„ nic się nie dzieje przedwcześnie, I nic się nie dzieje za późno, I wszystko się dzieje w swym czasie



Pobieranie 141.29 Kb.
Strona3/6
Data07.05.2016
Rozmiar141.29 Kb.
1   2   3   4   5   6

1. Bóg Stwórca – Bóg Pedagog


Otwierając karty Starego Testamentu, dowiadujemy się o pierwszej, zasadniczej i nadrzędnej zasadzie, że przed początkiem wszystkiego istniał Bóg i to On stał się przyczyną wszystkiego. To bardzo ważne założenie, bowiem jako istniejący przed wszystkim i Kreator wszystkiego o czym mówią opisy stworzenia świata (zob. Rdz 1-2) będzie miał przywilej do stanowienia Prawa i ustalenia wymagań dla swoich stworzeń. Ta prawda zostanie w Biblii usankcjonowana naczelnym prawem, przykazaniem: (Szema Israel) Słuchaj Izraelu Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana Boga twojego z całego swego serca, z całej duszy swojej i ze wszystkich swych sił (por. Pwt 6,4).

Ponadto, wszystko, co wyszło od niego było dobre, jak pisze wielokrotnie autor natchniony przy każdym dziele stworzenia (zob. Rdz 1-2) To kolejna ważna prawda, świadcząca o tym, że w zamiarze Boga, który był dobrem nadrzędnym – skoro wszystko było dobre, co stworzył, sam musi być dobrem – świat powinien być także dobry. Czy był to zatem jakiś „wypadek przy pracy”, że tak się nie stało? Nie. Bóg dał człowiekowi wolność dokonywania wyboru – w ten sposób dowartościował człowieka jako stworzenie pośród innych, określone mianem: „bardzo dobre” (Rdz 1,31). To natomiast pociągnęło za sobą skutki w postaci wyborów według własnego zamysłu ze strony człowieka. Biblia opisuje, że stało się to za namową złego ducha, symbolizowanego przez węża, który pojawił się w raju (Rdz 3).

Od tej chwili człowiek będzie często dokonywał własnych wyborów, które z reguły doprowadzały go do stwarzania sobie i innym problemów. Ciekawe jest, że szatan, pomimo swojego zapewnienia w chwili kuszenia, że ludzie będą jako bogowie, znika w dalszym biegu wydarzeń i jego obietnica staje się w efekcie pusta i bez pokrycia.

Tymczasem Bóg stosuje zupełnie inny zabieg wobec upadłego człowieka. Wychodzi mu naprzeciw i potępiając zło, pochyla się nad upadłą ludzkością (Rdz 3,14-15). Widać w tym wspaniały obraz pedagogii polegającej na zanegowaniu tego, co złe, potępieniu zła, ale z drugiej strony – troski o człowieka. W ten sposób zaczęła się historia zbawienia albo, ściślej mówiąc, historia zbawiania człowieka, ponieważ był to proces długi i żmudny jak pokazują wydarzenia biblijne. Ukazują one nie tylko opiekę Boga nad Jego ludem, ale i Jego rozczarowania i zawody pedagogiczne.

Aby pomóc ludziom w ich codziennych zmaganiach z życiem, Bóg dał im przykazania (hebr. tora) – drogę, wskazanie jak postępować – bo taka jest hebrajska etymologia tego słowa. Szczególną wagę ma dziesięć przykazań (hebr. micwot), które miały na celu ustawienie właściwych relacji między człowiekiem a Bogiem (I, II, III przykazanie) i między ludźmi (IV-X przykazanie) (zob. Wj 20,1-17; Pwt 5,6-21). Zresztą, wszystkie przepisy i nakazy zawarte na kartach Pięcioksięgu (księgi: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb i Powtórzonego Prawa) miały spełniać taką właśnie rolę. Miały ułatwiać życie człowiekowi i nie zostały dane, aby życie utrudniać, ale aby stało się ono lepsze i łatwiejsze. Te reguły i przepisy Bożego autorstwa to jak dłuto rzeźbiarza, który dokonywał przez nie zmian, tyle, że nie w kamieniu, ale w ludzkim sercu. W ten sposób Bóg dawał się lepiej poznać człowiekowi i jednocześnie odkrywał przed nim swój zamiar: Prowadzenie człowieka ku szczęściu, które jest pragnieniem każdego.

Należy w tym miejscu wspomnieć, że człowiek wielokrotnie decydował się na przyjęcie tych reguł, pochwalał je, akceptował i nagle od nich odchodził, jak czytamy choćby w księdze Sędziów. Bóg zsyłał kary, ale nigdy nie były to kary ponad miarę i miały one zdecydowanie charakter wychowawczy. Właściwie to człowiek sam dochodził do stwierdzenia, że obrana przez niego droga według własnych ustaleń i reguł przysparzała mu kłopotów oraz problemów. Wyciągnięta Boża dłoń w geście przebaczenia to częsty opis na kartach Biblii, choćby w księgach z grupy historycznych (Jozuego, Sędziów, Pierwsza i Druga Samuela, Pierwsza i Druga Królów), które opisują historię narodu wybranego od momentu wkroczeniu do Kanaanu aż do upadku Królestwa Południowego w 586 roku przed Chrystusem. Ta narodowa tragedia, uwypuklona przez zniszczenia świątyni Salomona, nie stała się jednak końcem Bożej pedagogii wobec narodu wybranego. Po czasie kary nastąpiło Boże przebaczenie i dalsza troska Boga o wybrany lud. Jeszcze wielokrotnie będą na naród spadały różnego rodzaju kary, ale i taka sama liczba przebaczeń pod warunkiem nawrócenia ze strony członków ludu Bożego.

Celem Bożych działań było wykluczenie z ludzkiego postępowania reguł w stylu Oko za oko, ząb za ząb (Prawo Lameka, zob. Rdz 4,23), które nie tylko obrażały Boga, ale w samym człowieku powodowały uczucia nienawiści, chęci zemsty – a to doprowadzało do zagrożenia dla całej ludzkiej egzystencji.

Bóg ponadto pragnął zbawić upadłą ludzkość i, jak wskazuje Biblia, dokonywał tego przez cierpliwe upominanie i przygotowywanie drogi dla nadejścia Mesjasza, którym stał się Jego własny Syn. Posłanie na ziemię Bożego Syna i Jego męka na drzewie krzyża dla zbawienia ludzkości to apogeum Bożej miłości, która zawsze była nieodłącznym elementem Bożej pedagogii.


2. Człowiek biblijny podmiotem wychowania


Spójrzmy obecnie niejako od drugiej strony na proces wychowywania opisany na kartach Biblii. Jak zostało wspomniane powyżej, podmiotem Bożej troski był człowiek. Powyższe rozważania w sposób bardziej teoretyczno-biblijny ukazały, w jaki sposób działa Bóg jako Pedagog. Wydaje się, że należy obecnie podać kilka przykładów o charakterze praktycznym ukazujących, w jaki sposób Boża opieka wpływała na życie narodu wybranego. To Bóg wyniósł osobę ludzką do najwyższego poziomu ze wszystkich swoich stworzeń (Rdz 2,19-20). Obdarzył człowieka nie tylko wolnością, ale i rozumem, a zatem dał mu możliwość racjonalnego podchodzenia do życia. Ponadto nadał mu nakaz: czyńcie sobie ziemię poddaną (Rdz 1,28), czyli niejako losy tej ziemi włożył w ręce i działalność człowieka. Przez to nadał też człowiekowi obowiązek pracy, która przecież jest jednym z procesów wychowawczych. Przepisy zawarte w Torze i innych księgach Starego Testamentu regulowały stosunki o charakterze ogólnoludzkim. Prawo określało zasady odnośnie do tak zwanej własności prywatnej i publicznej. Także samo kształtowanie się państwa izraelskiego podlegało Bożemu Prawu. To Bóg był jednym Panem i Prawodawcą, czyli Królem nad narodem (rządy teokratyczne). A w momencie, gdy naród zapragnął mieć króla na podobieństwo innych narodów (zob. 1 Sm 8), także i w tym nowo rodzącym się państwie należało kierować się Bożą wolą i zaleceniami. Ziemski król był tylko reprezentantem Boga.

Wszystkie przepisy miały również charakter prawny, stąd też można mówić o prawie i sądownictwie w narodzie izraelskim, które budowane było w oparciu o Boże przykazania. Dzięki rozwijającemu się kultowi w świątyni, rozwijała się także i kultura narodu. Wystarczy w tym momencie wspomnieć choćby Psalmy, które są owocem tejże działalności o charakterze kulturowo-religijnym. Cały rok liturgiczny i związane z nim uroczystości wpływały i rozwijały potencjał kulturalno-artystyczny narodu. Istotnym elementem wychowywania były z pewnością pielgrzymki do centralnego sanktuarium w Jerozolimie. Księga Wyjścia formułuje to w następujący sposób: Trzy razy w roku ukażą się wszyscy twoi mężczyźni przed obliczem Pana, Boga Izraela. Ja, bowiem wypędzę narody sprzed ciebie i rozszerzę twoje granice, i nikt nie będzie napadał na twój kraj, gdy ty trzy razy w roku pójdziesz, aby pokazać się przed obliczem Pana, Boga twego (34,23-24).

W końcu trzeba wspomnieć o powstających księgach Starego Testamentu, które miały na celu utrwalenie słów Boga skierowanych pod adresem człowieka. Natchnieni pisarze czerpali z dorobku duchowego i praktycznego narodu, aby w ten sposób wyrażać Bożą myśl. Boża asystencja gwarantowała właściwy zapis słów, które miały być przekazane dla potomności.

Te, wybrane tylko spośród wielu, przykłady ukazują, w jaki sposób działał Bóg wobec społeczności, która stawała się podmiotem Jego działalności wychowawczej.


1   2   3   4   5   6


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna