1. Dzieje Górnictwa Węglowego na Górnym Śląsku do roku 1914



Pobieranie 35.6 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar35.6 Kb.
1. Wstęp (dzieje górnictwa na G. Śląsku)

2. Dzieje Rybnickiego Gwarectwa Węglowego.

3. Dzieje kopalni „Emma”/”Marcel do roku 1945

4. Dzieje kopalni do roku 2000.


1. Dzieje Górnictwa Węglowego na Górnym Śląsku.
1.1. Dzieje Górnictwa Węglowego na Górnym Śląsku do roku 1914.
W Zagłębiu Górnośląskim węgiel miał być eksploatowany już w połowie XVI wieku w pobliżu Rudy Śląskiej, jednak działo się to oczywiście na bardzo małą skalę. Już sto lat później doskonale zdawano sobie sprawę z występowania węgla w okolicach Tenczynka i Murcek, a za następne sto lat zaczynają pojawiać się wzmianki o zakładaniu wielu kopalń na terenie Górnego Śląska. Były to jednak tylko kopalnie odkrywkowe. Najlepiej prosperowały te, w których bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się browary, kuźnie czy cegielnie. Prawdziwym kołem zamachowym dla rozwoju górnictwa stał się rozwój maszyn parowych, a później także hut. W Zagłębiu Górnośląskim pierwszą maszynę parową zainstalowano w 1787 r. w państwowej kopalni ołowiu i srebra „Fryderyk” pod Tarnowskimi Górami. Została uruchomiona w dniu 19 I 17881. W latach późniejszych sprowadzono do tej kopalni dalsze maszyny parowe co uwidoczniło się pod koniec XVIII wieku tym, że aż kilkanaście tysięcy ton węgla zużywały w samej tej tylko kopalni maszyny parowe. W 1796 r. władze Pruskie, w związku z dostatecznym opanowaniem techniki wytopu żelaza za pomocą koksu, uruchomiły w Gliwicach pierwszą hutę używającą właśnie tego materiału do wytopu surówki. Wkrótce potem na terenie Górnego Śląska powstało wiele takich zakładów. Jedna z największych hut na Śląsku, która mieściła się na terenie Królewskiej Huty, w 1812 r. potrzebowała już 20 000 ton węgla rocznie2. Zaspokajała ją w całości sąsiednia kopalnia „Król”.

Do połowy XIX wieku zużywano prawie całe wydobycie węgla w obrębie Górnego Śląska. Wiązało się to przede wszystkim z jeszcze nie do końca wykształconym przemysłem węglowym w tym regionie.

Jednak nie tylko zakłady przemysłowe wymusiły niejako potrzebę wydobywania węgla. Liczono również na zbyt surowca w celach opałowych. Jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku w domach palono głównie drewnem, co stopniowo jednak zmieniało się na korzyść bardziej wydajnego węgla. W związku ze znacznym rozwojem linii kolejowych popyt węgiel rósł dalej. W latach czterdziestych XIX wieku pierwsze linie kolejowe zaczęły dochodzić do Zagłębia Górnośląskiego3. Zapewne wzrost gospodarczy rejonu Śląska w latach późniejszych i tym samym wydobycie węgla, byłby znacznie wyższe, gdyby nie trudności administracyjne. Trzeba pamiętać o tym, że po rozbiorach państwa Polskiego, zagłębie zostało podzielone na trzy okręgi, należące do trzech mocarstw zaborczych. Znaczny rynek zbytu istniał w Królestwie Polskim, jednak wywóz węgla na te teren był po prostu nieopłacalny. Działo się tak dlatego, że od lat siedemdziesiątych istniała pomiędzy Niemcami, a Rosją wysoka bariera celna4. Natomiast słabe uprzemysłowienie Galicji sprawiało, że nie była ona chłonnym rynkiem dla zbytu węgla.

Największy bum na kopalnie węgla kamiennego przypadł na latach pięćdziesiąte oraz sześćdziesiąte XIX wieku. Wprawdzie zdarzały się lata kryzysu (1858-1866), czy też wydarzenia które miały ujemny wpływ na wydobycie w Zagłębiu Górnośląskim (wybuch wojny austriacko-pruskiej w 1866 r.), jednak nie zdołały one zatrzymać dynamicznie rozwijającej się gospodarki na terenie górnośląskiego zagłębia. Począwszy od końca lat pięćdziesiątych, aż do roku 1874, wydobycie stale rosło5. W roku 1873 na Górnym Śląsku były aż 142 czynne kopalnie, a dodatkowo pod koniec lat sześćdziesiątych odkryto potężne pokłady węgla w okolicach Bytomia. Dodatkowo Górny Śląsk zyskał sobie w tym czasie nowe rynki zbytu nad Bałtykiem, a w szczególności w Szczecinie i jego najbliższej okolicy. Eksportowano również do Austrii. W związku z tym teren ten umocnił się jako bardzo ważny okręg przemysłowy, kosztem Zagłębia Saary.


Dopiero w latach po 1873 roku nastąpił regres wydobycia na Górnym Śląsku. Związane było to głównie z, najprościej mówiąc, nadprodukcją. Zakłady przemysłowe przez cały okres lat rozkwitu zdołały zgromadzić tyle zapasów węgla, że nie chciały skupywać go tyle ile wcześniej. Ujemnie na wydobycie wpływały też takie czynniki jak: peryferyjne położenie Zagłębia w granicach trzech mocarstw zaborczych, brak większych dróg wodnych oraz wyczerpywanie się miejscowych rud , co hamowało rozwój hutnictwa, będącego jednym z największych konsumentów węgla. Także niskie koszty robocizny dały właścicielom kopalń podstawy do tego, aby postęp mechanizacji kopalń przebiegał jak najwolniej. Jednak nie znaczy to, że kopalnie nie były modernizowane. Konkurencja z innych zagłębi naciskała na właścicieli kopalń, aby modernizowali swoje zakłady. W związku z koniecznością uzyskiwania znacznych funduszów na rozbudowę i modernizację kopalń, część rodzin magnackich, które w przeważającej większości były dotąd właścicielami kopalń, zaczęła przekształcać się w spółki akcyjne, bądź spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Pierwszą spółka akcyjna powstała w 1853 r. i były nią Śląskie Kopalnie i Cynkownie6. W późniejszych latach powstały m. in. spółki „Minerva” czy Katowicka Spółka Akcyjna dla Górnictwa i Hutnictwa.
Kryzys jednak trwał. Konkurencja innych zagłębi oraz wspomniana już bariera celna na węgiel górnośląski przywożony do cesarstwa rosyjskiego, spowodowały przedłużenie się kryzysu aż do 1889 r. Liczba czynnych kopalń zmalała ze 142 do 897. Proces ten przyspieszony został szczególnie na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Upadło wtedy wiele słabszych finansowo i gorszych pod względem technicznym kopalń. Były to zakłady należące w przeważającej większości do indywidualnych właścicieli. Do zmniejszenia się liczby kopalń przy czyniła się także konsolidacja przedsiębiorstw. I tak mniejsze kopalnie były wchłaniane przez większe. Obraz górnośląskiego górnictwa zmieniał się drastycznie. Powoli stawał się to obszar na którym dominują duże kompleksy kopalniane, wypierające małe, pojedyncze kopalnie. Tak działo się np. z kopalnią „Emma” (późniejsza kopalnia „Marcel”), która weszła w skład Rybnickiego Gwarectwa Węglowego. W końcu wykształciła się grupa największych udziałowców w wydobyciu węgla na Górnym Śląsku: spółka VKL, Gesches Erben, Hugo Donnersmarck, książę Hohenlohe, hrabia Schaffgotsch i Kattowitzer AG, czyli Tiele Winkler. Udział tylko tych potentatów na rynku górnośląskiego górnictwa wynosił w roku 1887 ok. 45%, gdy tymczasem państwa pruskiego blisko 24% 8.
Chwiejność cen węgla jak i ostra walka z konkurencyjnymi zagłębiami spowodowały chęć porozumienia wśród górnośląskich potentatów. Do takieg porozumienia miało dojść w 1879 r. kiedy to zabiegało o takie porozumienie Ministerstwo Przemysłu i Handlu i aby zrobiono to na wzór porozumienia zawartego w Westfalii. Jednak Górnośląski Związek Przemysłowców Górniczo-Hutniczych krytycznie ocenił wagę takiego porozumienia tłumacząc się tym, że na Górnym Śląsku panują inne stosunki niż w Westfalii. Tak więc w 1880 r. doszło jedynie do luźnego porozumienia największych kopalni, aby w sezonie zimowym podnieść ceny poszczególnych gatunków węgla o kilka fenigów. Nie zgodzono się natomiast na przyjęcie postulatu o ograniczeniu produkcji. Jednak tak naprawdę porozumienie takie nie było możliwe, gdyż przy próbie ustalenia jakiegokolwiek punktu wspólnego, zawsze ktoś był przeciw. Nikt nie chciał, aby jakiekolwiek umowy godziły w jego interesy. Lata 1895-1896 to początek ponownego dynamicznego rozwoju górnictwa węglowego na Górnym Śląsku, który swój szczyt miał 1900. Warto zaznaczyć, że w roku 1889 miał miejsce strajk majowy. Głównie żądano wzrostu płac oraz skrócenia dnia pracy, który do tej pory wynosił 12 godzin9. Wyzysk, szczególnie na „przedłużaniu” dnia pracy, był głównym powodem strajku. W rezultacie obniżono dzień pracy do 10 godzin, co dało zatrudnienie dodatkowym robotnikom, ale w wielu kopalniach nie stosowano się do tego przepisu i nadal stosowano dwunastogodzinny dzień pracy10. Strajkowano też w innych zagłębiach, ale nie odbiło się to ujemnie na wzroście koniunktury na wydobycie węgla.

Porozumienie do, którego próbowano doprowadzić na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, urzeczywistniło się w latach 1890/91. W końcu zdecydowano się na ograniczenia wydobycia, co przyniosło wszystkim właścicielom kopalń będących w porozumieniu wymierne korzyści. W związku z tym zdecydowano się na następny krok i powołano do życia Górnośląską Konwencję Węglową. Jak się okazało, odegrała ona niemałą rolę w normowaniu górnośląskiego górnictwa aż do wybuchu pierwszej wojny światowej. Miała ona ustalać ceny węgla, określać wysokość zbytu, a przez to pośrednio i rozmiar produkcji11. Konwencja szybko stała się ważnym punktem łączącym interesy górniczych potentatów i przyniosła im wymierne korzyści w dziedzinie zwyżkowania cen górnośląskiego węgla, ale przyczyniła się walnie do zwolnień dużej ilości ludzi. Konwencja miała także za zadanie zwalczać konkurencyjne zagłębia, co też szybko pokazała przejmując dominację nad właścicielami kopalń na Dolnym Śląsku. Zacięta walka trwała natomiast z zachodnioniemieckim reńsko-westfalskim syndykatem węglowym. Najbardziej interesy obu ścierały się w Berlinie, gdzie wkrótce potem dołączył się także trzeci konkurent – węgiel angielski. To skłoniło oba syndykaty do podjęcia działań przeciw wspólnemu wrogowi. Zaowocowało to porozumieniem zawiązanym w 1898 roku, na którego podstawie firma handlowa Cesar Wolheim, prowadząca do tej pory sprzedaż węgla górnośląskiego, przejęła prawo wyłączności sprzedaży również reńsko-westfalskiego węgla na terenie Berlina i okolicy.

Lata 1900-1914 to okres w miarę stabilny dla górnictwa Górnośląskiego. Rynki zbytu były raczej ustalone, walka toczyła się tylko w niektórych obszarach Niemiec. Jest to także okres uzależniania się spółek akcyjnych od finansujących je banków12. Należy dodać, że wielkie koncerny uzależniły się także od wielkich hurtowników, zajmujących się sprzedażą węgla – Friedleander, Wollheim czy bracia Petschek). Nadal postępował proces łączenia kopalni bądź wchłanianie mniejszych przez większe. Nastąpił wielki rozwój techniki wydobywania węgla, jak i samego jego obrabiania. Wzrosły rozmiary kopalń, wzrosła także i wydajność pracy, która w tym okresie wynosiła przeciętnie 300 t rocznie na robotnika w skali całego zagłębia. Wiązało się to przede wszystkim z dogonieniem pod względem technicznym, zachodnioniemieckich kopalni.

Jednak położenie górników na Górnym Śląsku było zdecydowanie gorsze niż na zachodzie. Wiązano to z brakiem ustawodawstwa socjalnego oraz pewnymi przeżytkami feudalnymi i patriarchalnym podejściem do robotników ze strony właścicieli kopalń i nadzorców13. Ponadto dochodził do tego ucisk klasowy związany z germanizacją czy rusyfikacją. Mimo iż dzienny czas pracy wszędzie wynosił 9-10 godzin, to zarobki górnika z Górnego Śląska były znacznie niższe od przeciętnych w górnictwie pruskim. W okręgu górnośląskim pracowało aż 97% wszystkich robotników młodocianych i aż 94% kobiet zatrudnionych przy górnictwie pruskim.

Tuż przed wybuchem I Wojny Światowej, w 1913 roku, w całym górnictwie na Górnym Śląsku wydobyto 52 605 434 ton węgla i zatrudniano 156 081 pracowników14.
1.2. Dzieje Górnictwa Węglowego na Górnym Śląsku w latach 1914-1945.

2. Dzieje Rybnickiego Gwarectwa Węglowego w Katowicach.


Majątek gwarectwa dzielił się według przepisów śląskiego prawa górniczego z 1769 r. na 128 kuksów15, z których 6 stanowiło tzw. wolne kuksy, należące (po dwa) do właściciela gruntu, Spółki Brackiej oraz funduszu przeznaczonego na utrzymanie kościołów i szkół. Właściciele wolnych kuksów dostawali część zysków, ale byli zwalniani od dopłat na utrzymanie kopalni w czasie, kiedy przynosiła ona straty16. Pozostałe 122 kuksy były własnością udziałowców, tak zwanych gwarków, zobowiązanych do uiszczania dopłat oraz uczestniczących w zyskach w stosunku do liczby posiadanych kuksów. Pruskie prawo górnicze z 1865 r. zaokrągliło liczbę kuksów do 100, która miała być zwiększona do 1000 i zniosła dla nadanych kopalń wolne kuksy.
Gwarectwa w górnośląskim górnictwie powstawały w różny sposób. Przypadki, kiedy z inicjatywą utworzenia gwarectwa występował sam właściciel gruntu dla zdobycia potrzebnych kapitałów na rozpoczęcie eksploatacji, zdarzały się raczej w mniejszych majątkach. Znacznie częściej gwarectwa tworzyły się wówczas, gdy przedsiębiorca górniczy zakładał kopalnie na cudzych gruntach, lub też majątek przechodził na własność kilku spadkobierców. Czasem również wielcy właściciele ziemscy ofiarowywali trochę kuksów swym administratorom, aby zachęcić ich do bardziej wydajnej pracy.
Osobną grupę stanowiły wreszcie drobne gwarectwa, zakładane przez kilku lub kilkunastu przedsiębiorców, których nie stać było na samodzielne ponoszenie kosztów założenia kopalni.
Prawo z 1865 r. wprowadziło pełne rozgraniczenie własności powierzchni i wnętrza ziemi, nie przyznając właścicielowi gruntu żadnych udziałów w powstających na jego terytorium kopalniach. Właściciel kopalni był jedynie zobowiązany do wynagrodzenia właścicielowi powierzchni wszelkich szkód i strat, spowodowanych przez eksploatację górniczą. Ten ostatni mógł także żądać, aby kopalnia nabyła od niego tereny, z których miała korzyść przez okres dłuższy niż trzy lata.
W latach sześćdziesiątych XIX wieku została założona firma hurtowników Friedleanderów z Gliwic. Syn założyciela Emanuela, Fryderyk von Friedlaender, rozbudował przedsiębiorstwo i przeniósł jego zarząd do Berlina. W latach 1906-1907 zawarł umowy z koncernami Donnersmarcków, Schaffgotscha, Ballestrema i Borsiga, na mocy których koncerny te zobowiązały się sprzedawać mu cały wydobywany węgiel oprócz zużywanego na potrzeby własnych zakładów.W zamian za to Friedleander oddawał im cały dochód uzyskany ze sprzedaży, pobierając jedynie opłatę komisjonerską wynoszącą przeciętnie 5% od obrotu. Friedleanderowie dążyli także do posiadania własnych kopalni węgla, które uniezależniłyby ich od wyżej wymienionych. W 1883 r. Fryderyk Friedleander zakupił m. in. Kopalnię „Emma” w Radlinie. W 1903 r. utworzył Rybnickie Gwarectwo Węglowe na bazie tejże kopalni i sąsiadujących z nią pól górniczych. W 1908 r. Gwarectwo zakupiło od hrabiego Henkel von Donnersmarck kopalnię Reden w rejonie Biertułtów oraz pole górnicze Weihnachtsebend. Gwarectwo miało także udziały innych przedsiębiorstwach. Dzierżawiło kopalnię Mariahilf, Wilhelmsbahn, Hans Reinhold, Milde Geppert. W latach nastepnych majątek Gwarectwa powiększono o pola Wrangel i Marienssegen należące do kopalni Beatengluck17.
W 1913 r. posiadłości gruntowe Rybnickiego Gwarectwa Węglowego wynosiły 300 ha. Wówczas czynne były następujące kopalnie18:
1. Emma z szybami: Evas-Hohe, Emiheris-Ruh, Else, Carl-Adolf I, Adamshohe, Mariahilf, Wrangel, cons. Loslauer Steinkohlengruben Teilfeld, Reden, Weihnachtsabend. Pierwsze pole górnicze tej kopalni zostało nadane w 1858 r. Wydobycie rozpoczęto w 1883 r. w szybach Maure i Grundmann. W 1903 r. zbudowano centralę elektryczną o parowych turbinach, nową sortownię i płuczkę. W 1892 r. uruchomiono przy kopalni pierwszą na Górnym Śląsku brykietownię. W 1911 r. rozpoczęto produkcję koksu.
2. Johann Jacob (Rymer), która obejmowała kopalni Rymer, Vinzenzgluck, Wilhelmsbahn, Hans Reinhold, Mariensegen. Kopalnie Johann Jacob i Rymer zostały w 1896 r. odłączone od kopalni Emma. Do kopalni Jacob doszły wydzierżawione pola górnicze Milde i Geppert.
3. Consolidirte Annagrube (Pszów). Powstała z pól kopalni „Anna” (nadana w 1840 r.) i „Albin” (1855 r.) skonsolidowanych w 1856 r. W 1867 r. kopalnia powiększyła się o pola górnicze Maksymilian. Obie kopalnie należały początkowo do aptekarza Fritzego z Rybnika, który w latach 1856-1861 odstapił udziały firmie „Józef Doms”. W latach 1888-1891 kopalnia była unieruchomiona z powodu silnego napływu wody. W 1903 przeszła na własność Rybnickiego Gwarectwa Węglowego.
Siedziba Gwarectwa mieściła się do 1907 r. w Berlinie, w latach 1907-1922 w Radlinie, a nastepnie zostala przeniesiona do Katowic.

W 1925 r. Gwarectwo nabylo akcje Grodzieckiego Towarzystwa Kopalni Węgla i Zakładów Przemysłowych Spółka Akcyjna w Grodźcu, które sprzedano w 1934 r.

W 1927 r. Gwarectwo uczestniczyło w tworzeniu spółki akcyjnej Wirek, która nabyła nadania górnicze w okolicy Wirku z kopalniami Hillebrand i Menzel. W 1930 r. Gwarectwo przejęło w dzierżawę kopalnie Charlotte wraz z elektrownią w Rydułtowach, należące do Gwarectwa Węglowego Charlotte, nabywając większość kuksów tego Gwarectwa.

W grudniu 1939 r. majątek Rybnickiego Gwarectwa Węglowego zarządzeniem Głównego Urzędu Powierniczego – Wschód został oddany pod zarząd komisaryczny koncernu Hermanna Goringa w Berlinie (reichswerke Aktiengesellschaft fur Berg und Huttenbetriebe „Hermann Goring”). Kontraktem z dnia 13 I 1941 r. przeszedł w posiadanie utworzonego w kwietniu 1940 r. towarzystwa siostrzanego tego koncernu w Katowicach – Bergwerksverwaltung Obershlesien GmbH der Reichswerke „Hermann Goring” Gruppe II Rybnik (Górnośląski Zarząd Kopalń Spółka z.o.o Zakładów Rzeszy „Hermann Goring” – Grupa II Rybnik).


Popiołek s 134!!!



1 Jaros J., „Historia Górnictwa Węglowego w Zagłębiu Górnośląskim do 1914 r.”, s. 13.

2 Tamże, s. 14.

3 Jaros J., „Zarys dziejów górnictwa węglowego”, s. 217.

4 Rosja wprowadziła cło z dniem 31 I 1869, ale tak naprawdę prawo to zaczęto stosować od 1870 roku.

5 Popiołek K., „Górnośląski przemysł górniczo-hutniczy w drugiej połowie XIX wieku”, s. 55.

6 Jaros. J., „Zarys dziejów górnictwa węglowego”, s. 218.

7 Jaros J., „Historia Górnictwa Węglowego w Zagłębiu Górnośląskim do 1914 r.”, s. 49.

8 Popiołek K., „Górnośląski przemysł górniczo-hutniczy w drugiej połowie XIX wieku”, s. 128.

9 W rzeczywistości było to fikcją, gdyż właściciele narzucali górnikom takie normy dzienne, których nie byli w stanie wyrobić w ciągu 12 godzin. W rezultacie pracowali oni czasem i po 16, a nawet 20 godzin. „Nadgodziny” nie były opłacane.

10 Jonca K., „Położenie robotników w przemyśle górniczo-hutniczym na Śląsku w latach 1889-1914”, s. 121-122

11 Popiołek K., „Górnośląski przemysł górniczo-hutniczy w drugiej połowie XIX wieku”, s. 135.

12 W okręgu górnośląskim były to przeważnie banki berlińskie.

13 Jaros. J., „Zarys dziejów górnictwa węglowego”, s. 219.

14 Tamże, s. 216.

15 Kuks – wartościowy papier imienny.

16 „Rybnickie Gwarectwo Węglowe w Katowicach [1877] 1903-1941” Akta Finansowe, Archiwum Państwowe w Raciborzu.

17 Tamże, Wstęp do inwentarza zespołu akt, s. 2.

18 Spis na podstawie akt „Rybnickie Gwarectwo Węglowe w Katowicach [1877] 1903-1941”.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna