1. Wstęp Zagrożenia naturalne to takie, które nie są spowodowane działalnością człowieka zanieczyszczeniami, efektem cieplarnianym itp. Istniały od zawsze, zagrażając ludziom, zwierzętom oraz roślinom



Pobieranie 46.79 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar46.79 Kb.
1. Wstęp

Zagrożenia naturalne to takie, które nie są spowodowane działalnością człowieka - zanieczyszczeniami, efektem cieplarnianym itp. Istniały od zawsze, zagrażając ludziom, zwierzętom oraz roślinom. Spowodowane są różnymi czynnikami - ruchami skorupy ziemskiej, klimatem, czy różnymi żywiołami.1 Chciałbym przedstawić kilka z nich.



2. Susze



  • Susza, to kataklizm, który nie przychodzi nagle. Jest jak śmiertelna choroba, która wraz ze swoim rozwojem coraz bardziej wyniszcza zaatakowany organizm. Długotrwały brak wody wysusza glebę, niweczy uprawy oraz zabija bydło. Przynosi głód, choroby, śmierć i pożary na masową skalę.2

      Susza, czyli deficyt wody na danym terenie nie jest zjawiskiem jednorodnym. W zależności od miejsca występowania susza może przybierać charakter permanentny (ciągły), sezonowy lub całkowicie nieprzewidywalny. Susze ciągłe występują na terenach pustynnych, które stanowią 5% powierzchni kuli ziemskiej. Sezonowe są zjawiskiem właściwym dla stref klimatycznych, w których istnieje podział na pory roku suche i deszczowe. Natomiast susze nieprzewidywalne, mogą występować wszędzie i są konsekwencją anomalii pogodowych, w postaci znacznego ograniczenia opadów. Przyczyną braku wody jest także rabunkowa działalność człowieka. Intensywna uprawa ziemi oraz nadmierna eksploatacja zasobów wodnych prowadzi do wyjałowienia gleby i jej pustynnienia. To co jeszcze dwa tysiące lat temu było żyznymi glebami uprawianymi przez Rzymian i Egipcjan dzisiaj nazywamy Saharą...3
2.1. Afrykańska gehenna







      Afryka jest najbardziej narażonym na susze kontynentem świata. Niemal całą północną część Afryki, pokrywają piaski największej na świecie pustyni Sahary, która co roku poszerza się o kolejne 5 km. Na 8600000 km2 Czarnego Lądu panuje ciągły niedobór wody, a opady deszczu nie przekraczają 250 mm rocznie. Susze są tam zjawiskiem bardzo powszechnym. Do najtragiczniejszych w skutkach należy niewątpliwie zaliczyć tę, która nawiedziła wyżynę Sahel w południowej części Sahary. Obszar ten rozciąga się od Mauretanii po Etiopię. Do końca lat 60. tereny te były na tyle nawodnione, że umożliwiały swym mieszkańcom w miarę normalne warunki życia. Jednak od początku lat 70. Wyżyna Sahel zaczęła być nękana przez straszliwe susze. Plony marniały, pastwiska wysychały, a zwierzęta hodowlane ginęły z pragnienia. Widmo głodu zaczęło zbierać swoje ponure żniwo zabijając ponad pół miliona osób. Większość zmarłych to dzieci. Najbardziej ucierpiała Etiopia, gdzie w ciągu całego 1985 roku nie spadła ani jedna kropla deszczu! Susza zabiła w tym kraju 800 tys. osób. Sytuacja wydaje się pogarszać z roku na roku. W ciągu 20 lat susza spowodowała, iż największe w zachodniej Afryce jezioro Czad zmniejszyło swą powierzchnię z 17800 km2 do 3900 km2. Proces jego wysychania cały czas postępuje.4
2.2. Woda na wagę złota

Brak wody jest jedną z potworniejszych tragedii jaka może spotkać człowieka. Sroga susza, która nawiedziła północną część Chin w latach 1876-79 sprawiła, iż przez trzy lata nie zbierano żadnych plonów, a 95% zwierząt hodowlanych nie przeżyło z braku wody. Zdesperowani mieszkańcy tych terenów za litr wody oddawali dobytek swego życia. Wygłodniali i spragnieni ludzie posuwali się do czynów najbardziej haniebnych jak morderstwa, a nawet kanibalizm. Szacuje się, że zaledwie w ciągu trzech lat susza zabiła 13 milionów Chińczyków.


      Także na indonezyjskiej Jawie, dotkniętej w 1977 roku suszą, woda cenniejsza była niż jakiekolwiek inne dobra. Susza pozbawiła plonów tysiące rolników, a ceny wody i artykułów spożywczych wzrastały z każdym dniem utrzymywania się suszy. Brak opadów wywołał tam także falę pożarów.5

3. Powodzie


  • Woda, która jest niezbędna do życia, w nadmiarze może przeistoczyć się w żywioł, który niszczy i zabija. Obfite opady deszczu czy wylewy rzek rujnują uprawy oraz osady ludzkie pozbawiając ich mieszkańców domostw, całego dobytku, a nawet życia. Jeśli nie powstrzymamy efektu cieplarnianego, który topi lodowce, świat wkrótce może stanąć w obliczu globalnej powodzi.6

3.1. Geneza powodzi






Najczęstszą przyczyną lokalnych powodzi są intensywne opady deszczu. Jeśli ulewy utrzymują się przez dłuższy czas, wówczas poziom wód w rzekach ulega podwyższeniu, co w konsekwencji prowadzi do ich wystąpienia z koryt i zalania przybrzeżnych obszarów. Powodzie wywołuje także topnienie lodowców spowodowane nieustannym ociepleniem klimatu. W ciągu ostatnich 100 lat poziom wód w morzach i oceanach podniósł się aż o 15 cm, a do 2100 roku przybędzie kolejne 60 cm wody, która zatopi mniejsze wyspy. Naukowcy oceniają, że gdyby w wyniku efektu cieplarnianego stopniał cały lodowiec Antarktyki, przybyłoby 70 metrów wody, co groziłoby potopem na skalę światową. Topnienie lodowców powoduje zmiany na mapach. Na przykład ogromna powódź pod koniec ostatniej epoki lodowcowej, zalała tereny w Azji Południowo-Wschodniej oddzielając Sumatrę od Tajlandii i Malezji.7
3.2. Powodzie minionego stulecia

      Najtragiczniejsze w skutkach są powodzie wywołane wystąpieniem z brzegów chińskiej rzeki Huang-Ho. Żółta Rzeka w dolnej części swego biegu przepływa przez żyzne równiny, gdzie mieszkają miliony Chińczyków. Jej wody niosą ogromne ilości mułu, który blokuje swobodny przepływ wody. Efektem tego są częste powodzie. Najtragiczniejsza zdarzyła się w 1931 roku, gdy rzeka wylała utopiły się 4 miliony mieszkańców tychże regionów, a drugie tyle straciło dach na głową. Osiem lat później tragiczna historia powtórzyła się. Woda pochłonęła 500 tys. ludzkich istnień.


      W styczniu 1953 roku potężny sztorm połączony z silnym wiatrem i ulewą nawiedził wybrzeże Morza Północnego. Zniszczeniu uległo 500 km wałów morskich, a tym samym zalanych zostało 1600 km2 lądu należącego do Belgii i Holandii. Większość zalanego terenu, to obszary uprawne. Przerwanie wałów nastąpiło nagle. Woda nie dała szans na ucieczkę. Zginęło 1800 osób, 43 tys. domów zostało zniszczonych, a 50 tys. sztuk bydła utonęło. Słona woda sprawiła, że przez kilka lat po powodzi gleba nie nadawała się do uprawy.
      Podczas burzy, która nadciągnęła w 1966 roku nad północną część Włoch, w ciągu 40 godzin spadła 1/3 deszczu przewidywanego na cały rok. Potoki deszczu szalejące z prędkością 130 km/h pochłonęły 144 osoby oraz pozrywały linie energetyczne, pozbawiając cały region dopływu prądu. Powódź dotarła do Florencji, gdzie naporu wody nie wytrzymały zabytkowe drzwi z brązu w historycznym Pizza del Duomo. Zniszczeniu uległo 10 tys. domów oraz wiele cennych zabytków, w tym także Biblioteka Narodowa, w której woda zalała ponad milion książek.
      Powódź, która nawiedziła Australię w 1974 roku była największą klęska naturalną tego kontynentu. W ciągu 17 godzin spadło 48 cm deszczu. W miejscowościach Darwin i Brome woda sięgnęła wysokości słupów telegraficznych. Ponad 20 tys. osób straciło swe domy, a około 200 życie.
      Najbardziej niebezpieczną rzeką na kontynencie amerykańskim jest Missisipi. Mimo, że wzdłuż jej wybrzeża zbudowano ponad 3200 km wałów i umocnień jej nurt nadal powoduje liczne powodzie. W 1986 roku rekordowe opady deszczu sprawiły, iż wody Missisipi zalały 23 mln akrów przybrzeżnych terenów. Klęsce nie zapobiegło nawet ułożenie półtora miliona worków z piaskiem. Straty oszacowano na 10 mld dolarów. Ponownie wody Missisipi wezbrał w lipcu 1993 roku. 2/3 umocnień i grobli zostało przerwanych, a woda zalała 44 tys. km2 zabijając 50 osób. Woda opadała przez ponad miesiąc.
      W listopadzie 2000 roku, trzecie co do wielkości miasto Tajlandii, Hat Yai zostało odcięte od reszty kraju z powodu największej od 10 lat powodzi. Metropolia turystyczna licząca ponad milion mieszkańców, była zaopatrywana w żywność przez okręty marynarki wojennej. Miasto zalała ponad dwumetrowa warstwa brudnej wody. Miejscowe władze umieściły ponad 10 tys. osób pozbawionych dachu nad głową w świątyniach, szkołach i na dworcach. Powódź na południu kraju dotknęła ponad 250 tys. ludzi. Śmierć poniosło 50 osób. Większość z nich utopiła się lub została porażona prądem.8

4. Tornada


  • Tornada, to jedno z bardziej przerażających zjawisk atmosferycznych. Wirujące leje chmur, przypominają swym wyglądem monstrualną trąbę. Mogą mierzyć nawet 1000 metrów, pędzić z prędkością 800 km/h i przenosić 70 tonowe wagony, a nawet całe budynki. Kawałki słomy porwane przez taki wiatr wybijają szyby i dziurawią karoserię aut.9


4.1. Jak powstają tornada?

      Tornada, zwane trąbami powietrznymi powstają w wyniku zderzenia się ciepłych i wilgotnych frontów atmosferycznych z zimnymi i suchymi masami powietrza, kiedy wilgotne ciepłe powietrze gwałtownie stygnie. Emitowana wówczas energia, tworzy z chmur potężne leje, które zaczynają opadać ku ziemi, tworząc gwałtownie wirujący słup powietrza. Gdy lej tornada dotknie powierzchni ziemi, pozostawia po sobie ścieżkę kompletnego zniszczenia. Posuwa się z hukiem przypominającym eskadrę odrzutowców. Tornadom towarzyszy niskie ciśnienie, które sprawia, że budynki eksplodują. Tornada o mniejszej sile mogą inicjować również szybkie samoloty. Naturalne trąby powietrzne najczęściej występuje w rejonie Zatoki Meksykańskiej, Florydy, Wysp Bahama oraz zachodniego wybrzeża Afryki. Na USA każdego roku uderza około 900 mniejszych, bądź większych tornad, co daje średnią trzech na dzień. Siłę tornada mierzy się za pomocą skali Fujita, która określa prędkość wiatru wirującej trąby. Choć tornada mają mniejszą siłę całkowitą od huraganów, to fakt iż koncentrują się one na małym terenie daje im sześciokrotnie większą energię niszczenia.10


5. Trzęsienia ziemi


  • Ziemia drży co minutę, czyli pół miliona razy w ciągu roku. Jeden na pięć tysięcy wstrząsów swą siłą przekracza wybuch bomby atomowej, a wtedy w ciągu kilkunastu sekund miasta obracane są w gruzy, które pochłaniają tysiące ofiar. Dotychczas w trzęsieniach ziemi zginęło 100 mln osób.11


5.1. Dlaczego Ziemia się trzęsie?






      Trzęsienia ziemi wywoływane są przez nagłe przesunięcia mas skalnych w skorupie ziemskiej. Uwalniana wówczas energia rozchodzi się w postaci fal sejsmicznych, których siła rozrywa ziemię, zmienia nurt rzek, inicjuje lawiny, a także powoduje piętrzenie wody w oceanach. Wstrząsy ziemi rejestrowane są przez stacje sejsmologiczne i mierzy się je najczęściej w skali Richtera. Wartość 8,8 w tej skali jest przeszło 10 tys. razy większa niż energia bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę! Oblicza się, że silne trzęsienia ziemi, powyżej 4 stopni w skali Richtera, pojawiają się średnio co 52 dni na lądzie i co 28 dni na dnach oceanów.
      Geograficzne występowanie trzęsień ziemi pokrywa się z aktywnością wulkanów, a więc wzdłuż wybrzeży Oceanu Spokojnego.
5.2. Gdzie drżało w Europie?

Trzęsienie ziemi, o sile 8,7 stopnia w skali Richtera nawiedziło w 1755 roku Lizbonę. Wstrząs dał się odczuć w prawie całej Europie, a wody w jeziorach podnosiły się i opadały wraz z falą wstrząsów. Powstałe fale zwane tsunami osiągnęły wysokość kilkunastu metrów i zatopiły statki w porcie oraz zalały miasto. Zginęło 60 tys. osób. Najsilniejsze wstrząsy jakie odnotowano w Europie nawiedziły w 1908 roku Mesynę na Sycylii. Zginęło wtedy 75 tys. ludzi. W 1997 roku zadrżała ziemia w okolicach Asyżu. Od wstrząsów ucierpiała słynna bazylika oraz freski Giotta, przedstawiające życie św. Franciszka. Wstrząsy spowodowały śmierć 4 osób. Tragedia rozegrała się także w sierpniową noc 1999 roku w Turcji, leżącej na pograniczu Europy i Azji. Trzęsienie, którego epicentrum znajdowało się koło Izmiru trwało zaledwie 45 sekund. Oficjalnie miało ono 6,7 stopni w skali Richtera, choć amerykańscy sejsmolodzy ocenili, że prawdopodobnie miało ono o stopień więcej. Odczuli je również mieszkańcy Bułgarii i Krymu. Zginęło 17 tys. osób. Przez kilka dni ludzie w obawie przed kolejnymi wstrząsami nocowali na dworze. W akcję ratowniczą włączyły się ekipy z całego świata, w tym także z Polski.12


6. Tsunami


  • Tsunami, to potężne fale, które nierzadko osiągają wysokość 30 metrów, a swym zasięgiem obejmują nawet tysiące kilometrów. Rozchodząc się z prędkością przekraczającą 1000 km/h nabierają niebywałej siły niszczenia. Gdy rozszalała woda uderza w ląd rujnuje go doszczętnie ogromnymi masami wody. Jeśli ewakuacja nie nastąpi na czas, nie ma szans przeżycia. 13


6.1. Czym są fale tsunami?

Nazwa tsunami pochodzi z języka japońskiego i oznacza "falę portową". Tsunami nie są zwykłymi falami wywołanymi wiatrem czy też pływami morskimi. Ich źródłem są najczęściej ruchy dna morskiego powodowane przez podwodne trzęsienia ziemi lub erupcje oceanicznych wulkanów. Przyczyną powstawania tsunami mogą być również próby bomb nuklearnych lub upadki dużych meteorytów. Fale te charakteryzują się przede wszystkim monstrualnymi rozmiarami i niebywałą siłą niszczenia. Tsunami zwykle szaleją na ocenie przez kilka dni, nabierając siły i prędkości. Gdy docierają do brzegów zwykle jest już za późno na ratunek. Spiętrzona na wysokość 20-30 metrów woda poruszająca się z prędkością 700-1000 km/h na godzinę, przy starciu z lądem zalewa go stu tysiącami ton wody na każdy metr linii brzegowej. Na siłę uderzania duży wpływ ma kształt wybrzeża. Największe szkody gigantyczne fale powodują w małych i wąskich zatokach. Obszary szczególnie narażone na tsunami, to rejony aktywne sejsmicznie z licznymi wysepkami i zatokami np. Japonia, Hawaje czy też Indonezja.14



6.2. Największe zniszczenia

Za jedną z największych tragedii wyrządzonych przez tsunami uważa się wydarzenie, które miały miejsce w 1883 roku po erupcji indonezyjskiego wulkanu Krakatau. Tuż po wybuchy poziom wody obniżył się o prawie 10 m, aby potem przekształcić się w trzydziestometrowe fale. Tsunami zalały nie tylko sąsiadujące wyspy Jawy i Sumatry, ale także gwałtownie podniosły poziom wody w całym oceanie. Skutki tego kataklizmu dało się odczuć nawet w oddalonym od miejsca wybuchu o przeszło 18 tys. km kanale La Manche! Fale pochłonęły 36 tys. ludzi. Zatopieniu uległo 165 miejscowości.       W 1933 roku w wyniku podmorskiego trzęsienia ziemi powstały fale, które zaatakowały północno-wschodnie wybrzeże japońskiej wyspy Honsiu. Fale osiągnęły 25 m wysokości i zalewając rejon Sanriku zabiły ponad 3 tys. osób. Wiele ofiar zginęło na skutek własnej lekkomyślności, ponieważ kiedy w wyniku nagłych ruchów dna morskiego woda odpłynęła z portów, ludzie zamiast uciekać, tłumnie przybyli podziwiać to nietypowe zjawisko. Kilka minut po odpływie do brzegu przybyła gigantyczna fala nie dając szans na ucieczkę ciekawskim mieszkańcom wyspy.









      Drżenia dna w 1946 roku pod Rowem Aleuckim u wybrzeży Alaski wywołały 20-metrowe fale tsunami, które najpierw zniszczyły latarnie morską na Przylądku Szkockim, a dzień później dotarły do miasta Hilo na Hawajach, gdzie zabiły ponad 100 osób i zatopiły dziesiątki domów, mostów, dróg oraz luksusowych hoteli.       Tsunami towarzyszące trzęsieniu ziemi o sile 8,4 stopni w skali Richtera, które nawiedziło w maju 1960 roku Chile uśmierciło 2300 osób. Fale były tak silne, że wyginały i wyrywały słupy wysokiego napięcia oraz drzewa. Najwięcej ofiar i zniszczeń było w rejonie między miastem Concepcion, a wyspą Chiloe. Straty oszacowano tam na ponad 500 mln dolarów.       

Ocean Spokojny, mimo swej nazwy okazał się szczególnie niebezpieczny w marcu 1964 roku, kiedy wywołane trzęsieniem ziemi tsunami przez kilkanaście godzin zawładnęło wodami Pacyfiku. Fala kulminacyjna, która dotarła do cieśniny Księcia Wiliama na Alasce mierzyła 32 metry. Żywioł zabił 122 osoby i dokonał zniszczeń ocenianych na 100 mln dolarów.       

Co najmniej 35 osób poniosło śmierć, w indonezyjskiej prowincji Irian Jaya, gdy w lutym 1996 roku wielka fala wywołana trzęsieniem ziemi pod dnem morza zaatakowała port Biak. Woda piętrzyła się na wysokość kilkunastu metrów dewastując port oraz zalewając największe osiedla. Tysiące osób straciło dach nad głową. Zalane zostały meczety, szkoły i urzędy publiczne. Ziszczeniu uległo mnóstwo ważnych dokumentów, co wprowadziło niemały zamęt wśród mieszkańców. Falom uległa także wieża kontrolna miejscowego lotniska.       

Fala morska - tsunami, która uderzyła w lipcu 1998 roku na wybrzeże Papui- Nowej Gwinei przeraziła świat. Był to największy kataklizm tego typu w ostatnich 50 latach. Oficjalnie podaje się, że wywołane trzęsieniem ziemi fale zabiły 1500 osób, jednak aż 6 tys. ludzi uznano za zaginionych. Woda, która wdarła się nawet na 30-50 km w głąb lądu odebrała setkom rodzin domy i dorobek całego życia. Bajkowe wybrzeże tej tropikalnej wyspy na Pacyfiku stało się krainą śmierci. Lazurowe laguny zamieniły się w bagna usłane szczątkami ludzi, zwierząt i budynków. Akcję ratowniczą utrudniały rekiny i kłopoty z łącznością oraz problemy z identyfikacją zwłok, gdyż ocalałych ludzi ewakuowano samolotami i helikopterami z zagrożonych terenów.15


7. Erupcje wulkanów





  • Potężna eksplozja. Powietrze spowite trującym gazem. Wyrzucany na powierzchnie pył powoduje ciemność. Rozgrzana do czerwoności lawa z prędkością ponad 100 km/h pochłania wszystko co napotka na swej drodze. Doszczętnie pali drzewa, ludzi, całe miasta, a potem zastyga. To typowy scenariusz wybuchu wulkanu.16


7.1. Dlaczego wybuchają i gdzie występują?

      Wulkany zaczerpnęły swą nazwę od rzymskiego boga ognia Vulcanusa. Są następstwem gwałtownych przemian dokonywanych w obrębie skorupy ziemskiej. Magma zgromadzona wewnątrz ziemi, wykorzystując szczeliny w litosferze wydostaje się na powierzchnię ziemi tworząc wulkany. Niektóre z nich osiągają wysokość nawet powyżej 4000 metrów. Erupcjom wulkanów, oprócz lawy towarzyszy także wydzielanie się z kraterów trujących gazów, popiołów oraz fragmentów skalnych i kamieni zwanych lapillami.


      Wulkany występują na całym świecie. Najwięcej jest ich w tzw. "pierścieniu ognia", który rozciąga się wzdłuż wybrzeży Oceanu Spokojnego. Większość wulkanów znajduje się nie dalej niż 250 km od linii brzegowej, a ponad połowa z nich mieści się na wyspach. Wulkany występują również w Europie. Szczególnie dużo jest ich na terenie Włoch i Islandii.17
7.2. Największe wybuchy

      Dzieje ludzkości pamiętają wiele wybuchów wulkanów. Jednakże są wśród nich takie, które w swej niesławie zapisały się szczególnie tragicznie. Jednym z nich jest erupcja aktywnego od 2,5 miliona lat sycylijskiego wulkanu Etna. Tragiczny wybuch nastąpił w 1669 roku. Lawa pochłonęła około 100 tys. osób, a z krateru wydobywały się na wysokość kilkunastu kilometrów głazy o wadze do 130 kilogramów.


      Inną tragedią, która wstrząsnęła ówczesną Europą była erupcja Laki - jednego z ponad stu islandzkich wulkanów. Główny wybuchu nastąpił w czerwcu 1783 roku, a następnie przez 9 miesięcy wyspa nękana była mniejszymi erupcjami. Na szczęście tereny te nie były gęsto zaludnione. Niemniej lawa, trujący gaz i popioły w promieniu 70 km zniszczył wszystkie uprawy i zabił zwierzęta hodowlane. Efektem tego była klęska głodowa, w wyniku której zmarł co piąty mieszkaniec Islandii.

      Nikt na świecie nie mógł uniknąć skutków wybuchu wulkanu Tambora, który eksplodował na indonezyjskiej wyspie Sumbawa w kwietniu 1815 roku. Wulkan wyrzucił z siebie około 1,7 miliona ton popiołu i skał. Wybuch słyszalny był w odległości 2500 km. Zginęło 10 tys. ludzi, a 82 tys. zginęły z głodu będącego następstwem erupcji. Wyrzucony popiół utrudniał docieranie promieni słonecznych, co wpłynęło na klimat całej kuli ziemskiej! W niektórych regionach świata popiół zabarwił na brunatno nawet śnieg.


      Równie silna erupcja wstrząsnęła inną - na szczęście - bezludną indonezyjską wyspą Pulau. Wybuch, który nastąpił tam w sierpniu 1883 roku był 26 razy silniejszy od eksplozji największej bomby wodorowej. Huk dotarł aż do oddalonej o 4800 km Australii. Wulkan spowodował 30 metrową falę oceaniczną, która zmyła 163 wioski zabijając 36 tys. ludzi. Gruz skalny leciał na wysokość 55 km, a popiół na 80 km. Nad wyspą zapadły kompletne ciemności. Pył opadał jeszcze przez 10 dni po wybuchu.
      Także w latach 90. minionego stulecia wulkany zabijały ludzi i niszczyły ich osady. Jedną z większych katastrof XX wieku był wybuch Pinatubo, który w 1991 roku spustoszył filipińską wyspę Luzon. Zginęło wtedy 700 osób, a 100 tys. zostało bez dachu nad głową. Wybuch spowodował dwuletni spadek temperatury na świecie o pół stopnia. Dwa lata później na tej samej wyspie eksplodował inny wulkan Mayon zabijając 75 osób.
      Cały czas niebezpieczny pozostaje Wezuwiusz. Eksperci wykryli, że w kanale tego wulkanu tkwi gigantyczny głaz, który blokuje erupcję, tak jak korek wystrzał szampana. Zagrożenie wybuchem jest na tyle poważne, że rząd włoski zlecił przygotowanie planu ewakuacyjnego. Czy powtórzy się historia antycznych Pompei? Niestety, tego nie potrafią przewidzieć nawet najwybitniejsi naukowcy, bo wulkany są nieprzewidywalne.

1 Łąkowski R. (red.), Mała Encyklopedia Powszechna PWN

2 Chemery L., Mały atlas klimatów, Larousse, 2003r.


3 Internet - www.discoverychannel.pl


4 Chemery L., Mały atlas klimatów, Larousse, 2003r.

5 Internet - www.discoverychannel.pl


6 Barber N., Pożary i powodzie, Panteon 1999r.

7 Allaby M., Pogoda – Niezwykła natura, Egmont Polska, 2002r.

8 Internet - www.discoverychannel.pl

9 Neil M., Huragany i tornada. Klęski żywiołowe, Panteon, 2000r.

10 Bobrowicz G., Fenomeny przyrody, Wyd. Dolnośląskie, 2004r.


11 Morris N., Trzęsienia ziemi. Klęski żywiołowe, Panteon, 1999r.

12 Morris N., Trzęsienia ziemi. Klęski żywiołowe, Panteon, 1999r.

13 Robinson P., Tsunami, Rebis Dom Wydawniczy, 2005r.

14 Internet - www.discoverychannel.pl


15 Robinson P., Tsunami, Rebis Dom Wydawniczy, 2005r.


16 Ganeri A., Wściekłe wulkany, Egmont Polska, 2000r.

17 Rainer K., Wulkany. Co i jak, Atlas, 1998r.





©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna