2. medytacja – Tylko ja I Bóg Pierwsza Księga Królewska (19, 1-16)



Pobieranie 14.71 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar14.71 Kb.

Cz@t ze Słowem!

MEDYTACJA II, lipiec 2014

__________________________________________________________________________________


2. MEDYTACJA – Tylko ja i Bóg

Pierwsza Księga Królewska (19, 1-16)

Kiedy Achab opowiedział Izebel wszystko, co Eliasz uczynił, i jak pozabijał mieczem proroków, wtedy Izebel wysłała do Eliasza posłańca, aby powiedział: «. Niech to sprawią bogowie i tamto dorzucą, jeśli nie postąpię jutro z twoim życiem, jak [się stało] z życiem każdego z nich». Wtedy zląkłszy się, powstał i ratując się ucieczką, przyszedł do Beer-Szeby w Judzie i tam zostawił swego sługę, a sam na [odległość] jednego dnia drogi poszedł na pustynię. Przyszedłszy, usiadł pod jednym z janowców i pragnąc umrzeć, rzekł: «Wielki już czas, o Panie! Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków». Po czym położył się tam i zasnął. A oto anioł, trącając go, powiedział mu: «Wstań, jedz!». Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk i dzban z wodą. Zjadł więc i wypił, i znów się położył. Powtórnie anioł Pański wrócił i trącając go, powiedział: «Wstań, jedz, bo przed tobą długa droga». Powstawszy zatem, zjadł i wypił. Następnie mocą tego pożywienia szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do Bożej góry Horeb. Tam wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. Wtedy Pan skierował do niego słowo i przemówił: «Co ty tu robisz, Eliaszu?». A on odpowiedział: «Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Pana, Boga Zastępów, gdyż Izraelici opuścili Twoje przymierze, rozwalili Twoje ołtarze i Twoich proroków zabili mieczem. Tak że ja sam tylko zostałem, a oni godzą jeszcze i na moje życie». Wtedy rzekł: «Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!». A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze – trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty. A wtedy rozległ się głos mówiący do niego: «Co ty tu robisz, Eliaszu?». Eliasz zaś odpowiedział: «Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Pana, Boga Zastępów, gdyż Izraelici opuścili Twoje przymierze, rozwalili Twoje ołtarze i Twoich proroków zabili mieczem. Tak że ja sam tylko zostałem, a oni godzą jeszcze i na moje życie». Wtedy Pan rzekł do niego: «Idź, wracaj twoją drogą ku pustyni Damaszku. A kiedy tam przybędziesz, namaścisz Chazaela na króla Aramu. Później namaścisz Jehu, syna Nimsziego, na króla Izraela. A wreszcie Elizeusza, syna Szafata z Abel-Mechola, namaścisz na proroka po tobie.
Doświadczenie

Prorok Eliasz jest osobą bardzo wierną Bogu i prawu. Walczy o prawdę, potępia fałsz, przeciwstawia się fałszywym prorokom. W imię Boga zabija mieczem i tym samym naraża swoje życie.

Przeżycia i uczucia, jakie towarzyszą temu doświadczeniu, to: wrzask, niepokój, strach, zbrodnia, zdrada. Eliasz przestraszył się i natychmiast zaczął uciekać. W obliczu ciężkiego życiowego doświadczenia człowiek może zobaczyć, w jakim stanie jest jego życie, jego dusza, jego relacje.
Popatrz na swoje życie – może należy się przestraszyć? Popatrz na owoce twoich decyzji i wyborów; popatrz na stan duszy – czy masz pokój w sercu?; popatrz na relacje z ludźmi, którzy cię otaczają – może ich niszczysz i traktujesz jak rzeczy, które można wykorzystać?

Kiedy Eliasz uświadomił sobie, w jakim jest stanie, postanowił, że będzie ratował swoje życie, uciekając jak najdalej.



Kryzys

Eliasz uciekając na pustynię, ucieka od ludzi i od zagrożenia. Jednak nigdy nie ucieknie od samego siebie i od Boga. Szuka miejsca bezpiecznego, próbuje znaleźć miejsce, w którym można „jakoś”


(tak naprawdę byle jak) przeżyć.

Przeżycia, jakie towarzyszą kryzysowi, to: brak chęci do życia, żal do Boga i ludzi, zniechęcenie, bezradność – najchętniej położyłby się i umarł; ale także głęboka refleksja nad sobą i pytania o to,


co robić i jak dalej żyć.

Prorok musi stanąć przed samym sobą i przed Bogiem w prawdzie: bez udawania, fałszu, zakładania masek. Poczucie bezradności otwiera na Tego, który ma moc i który może udzielić odpowiedzi na dramatyczne pytania.

To wszystko dzieje się na pustyni, w absolutnej ciszy i samotności. Nikt z ludzi nie może pomóc. Walka rozgrywa się w sercu i umyśle; walka z samym sobą.

Eliasz szuka bezpiecznego schronienia, dzięki któremu będzie mógł przeżyć. Znajduje jaskinię. Symbol jaskini oznacza miejsce, w którym jest ciasno, zimno, ciemno, brakuje pożywienia. Miejsce nie nadające się do życia. Ale w perspektywie ostatnich przeżyć Eliaszowi wydaje się, że jest to miejsce dobre, przynajmniej bezpieczne.


Bóg wie, że nie jest to przestrzeń pozwalająca na życie piękne, na miarę życia ludzkiego, dlatego dwukrotnie zwraca się do proroka: „Co ty tu robisz, Eliaszu?”.

Może dzisiaj Bóg mówi do Ciebie: „Co ty tu robisz? To nie jest miejsce dla Ciebie, jest ci źle, musisz stąd wyjść. Wyjdź! Zobaczysz świat, przestrzeń, piękno, światło. Zostaw mroki. Wyjdź! Zobaczysz Mnie”.



Owoc

Eliasz w swojej bezradności otwiera się na słuchanie Boga, pozwala Mu się prowadzić. Poprzez bardzo ciężkie doświadczenie i kryzys zostaje umocniony jeszcze bardziej.

Przeżycia i stany, jakie towarzyszą Eliaszowi, który pokonał kryzys, to: odwaga, pokój serca, wyzwolenie z ograniczeń, umocnienie, mądrość, wewnętrzne oczyszczenie myśli i pragnień, odkrycie prawdy o sobie, doświadczenie Boga.

Bóg mówi: „Idź, wracaj Twoją drogą” – czyli tą samą drogą, którą przyszedłeś. Przeznaczenie i plan na życie Eliasza nie zmieniają się. Dzięki ciężkiemu doświadczenie odkrywa on Boga i siebie. To odkrycie powoduje, że staje się gotowy do wielkiego, życiowego dzieła (do namaszczania królów i proroków).

Wielkie odkrycie i oczyszczenie dokonuje się w ciszy i w samotności: tylko Ja i Bóg.
Moje myśli i Boża prawda; moje pragnienia i Boży plan.

Bóg jest w ciszy, w „łagodnym powiewie”.

Oceń stan swojego ducha.

Oceń jakość swojego życia.

Znajdź miejsce, w którym będziesz słyszał.

W „lekkim powiewie” jest Pan.

W Bogu jest prawda o Tobie i Twoim życiu.

Posłuchaj, co Bóg ma Tobie do powiedzenia.

Szukaj ciszy.

Ks. Krzysztof Grzybowski (Drohiczyn)



__________________________________________________________________________________
W drodze na XXXI Światowy Dzień Młodzieży – KRAKÓW 2016

www.kdm.org.pl, www.krakow2016.com




©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna