2. Sytuacja literatury po II wojnie światowej 8 Literatura przed 1949 rokiem 8



Pobieranie 195.61 Kb.
Strona3/9
Data29.04.2016
Rozmiar195.61 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9

3.1. Debiut autora w latach trzydziestych

Jerzy Andrzejewski urodził się 19 sierpnia 1909 roku w Warszawie, gdzie się uczył i następnie studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W 1931 roku porzucił jednak studia, by się wkrótce określić jako pisarz. Debiutował rok później na łamach dziennika ABC opowiadaniem Wobec czyjegoś życia (późniejsze Kłamstwa). W latach trzydziestych współpracował z ABC i kiedy dziennik przekształcił się w tygodnik Prosto z mostu, Andrzejewski prowadził w nim dział literacki.



W 1936 roku ukazała się pierwsza książka pisarza – zbiór opowiadań pod tytułem Drogi nieuniknione, zawierający utwory Koniec, Kłamstwa, Ucieczka. Rok później Andrzejewski zerwał z pismem Prosto z mostu na znak protestu przeciwko artykułom antyżydowskim. Pismo zajmowało coraz częściej poglądy profaszystowskie, więc udział pisarza w redakcji stał się niemożliwy. Andrzejewski udzielał pomocy Żydom z Rzeszy, którzy próbowali znaleźć w Polsce schronienie. W tym okresie wzrosła jego religijność – w katolicyzmie próbował odnaleźć sens rzeczywistości17. To widać w pierwszej powieści Andrzejewskiego Ład serca. Dla pisarza wiara katolicka okazała się jednak tylko etapem w trwającym niemal całe życie poszukiwaniu idei, która umożliwiłaby mu zrozumienie sensu świata, istoty ludzkiej egzystencji”18.

Tak też opisał Andrzejewskiego, czyli Alfę, Czesław Miłosz, z którym pisarz przyjaźnił się i w latach wojny utrzymywał korespondencję. W Zniewolonym umyśle Miłosz pisze:

Godnością, która by mogła nasycić jego ambicję, była godność kardynała. Powolne ruchy, purpura, podawanie pierścienia do pocałowania – oto czystość gestu, wyładowanie się w lepszym ja. [...] Jego ambicje sięgały znacznie dalej niż zdobycie imienia autora dobrze napisanych książek. Chciał być pisarzem-autorytetem moralnym”19.

Ze wspomnianym wyżej zgadza się Dariusz Nowacki w swojej pracy Ja nieuniknione:

Ta wczesna opinia zawładnęła myśleniem o Andrzejewskim. Moralista, duszoznawca, przewodnik duchowy, nauczyciel, działacz-agitator, przywódca czy po prostu ‘ksiądz Andrzejewski’ – to nazwy ról, a właściwie jednej wielkiej roli pisarskiej, ściślej rzecz ujmując: roli społecznej realizowanej poprzez pisarstwo. [...] Zgodnie z Miłoszowym rozpoznaniem zmieniające się warunki, w jakich funkcjonuje pisarz, kolejne flirty ideowo-intelektualne, jakim artysta się oddaje, nadają różne nazwy tej samej, stałej inklinacji – po ogłoszeniu Ładu serca będzie to ‘pisarz katolicki’ (wyraziciel moralnego niepokoju z pozycji humanizmu teocentrycznego), w dobie socrealizmu – ‘inżynier dusz ludzkich’, lecz generalnie chodzi o tę samą gotowość wejścia w rolę”20.

Andrzejewski więc zawsze będzie się starał w swej twórczości przystosować się nowym wymogom. Pisarz chciał zajmować rolę autorytetu moralnego, jak o tym wspomniał Czesław Miłosz, zatem zawsze był gotowy dostosować się do aktualnych potrzeb. Postawę pisarza charakteryzuje umiejętność wchodzenia w rolę i przekazywania swoich myśli – do tego służyła mu literatura.




3.2. Charakterystyka moralnej postawy bohaterów wczesnych utworów Andrzejewskiego

„Na początku lat trzydziestych wobec braku ‘nowych prawd’ i ‘nowych celów’ pisarz, podobnie jak skupieni wokół Emmanuela Mouniera francuscy personaliści, proponował, by uwierzyć w człowieka <


> ”21.

Tak scharakteryzował postawę Jerzego Andrzejewskiego w latach trzydziestych Zbigniew Kopeć, Czesław Miłosz czy inni krytycy literaccy. Pisarz w swoich artykułach i w utworach literackich zajmuje się głównie tematyką moralną. W utworach Drogi nieuniknione i Ład serca, w których już można dostrzec pewną zmianę w postawie Andrzejewskiego. Zauważa on w swoich bohaterach, że wiara w człowieka okazuje się niewystarczająca.

Bohaterami pierwszych dwóch opowiadań Dróg nieuniknionych22 o tytułach Koniec i Kłamstwa, są Mojk i Gielbard. To właśnie na ich przykładzie pisarz chciał pokazać skutki kryzysu okresu powojennego. Według Andrzejewskiego był to okres rozstroju obyczajowego23. Gielbard uświadamia sobie, że najważniejsza dla niego była praca i pieniądze, przez co nie miał czasu dla rodziny. Oprócz całkowitego bankructwa wynikiem jest też samotność. Chociaż Gielbard to zauważa, to nie wyciąga wniosków, a wybawienia nie widzi w zmianie samego siebie, lecz w wygranej na loterii. Pieniądze bowiem uważa za coś, co zagwarantowałoby mu spokój. Mojk przedstawia upadek moralny, ale też odrodzenie. Ta przemiana jest widoczna w ostatniej części Kłamstw, gdy przemawia nowy Mojk:

„I w tej chwili przypomniał mi się jego podobny ruch, kiedy w Łazienkach, siedząc na ławce, prześlizgnął się wzrokiem po drzewach i niebie, i mówił: <>. A teraz powiedział: Chciałbym żyć”24.

Ta część umieszczona tylko w pierwotnej wersji utworu jest bardzo ważna. Równie ważne jest i jej usunięcie z wydań powojennych, chociaż nie ma to wpływu na przebieg akcji utworu. W obu wydaniach Mojk ginie. W pierwszej wersji jednak dojrzewa do pokuty, a w drugiej, poprawionej, staje się nieszczęśliwy i pogubiony.

Akcja kolejnego opowiadania, Ucieczki, odgrywa się w sanatorium, w którym bohaterowie wystawieni są na cierpienie i śmierć. Przykładem dla grupy osób jest nieżyjący już bohater Andrzej, za życia wyznający zasadę wierności samemu sobie i wiarę w drugiego człowieka25. Wiara, którą Andrzej cechował się od początku, a której brakuje Gilbardowi, odnaleziona przez Mojka, okazuje się niezadowalająca.

Rozwiązanie problemów z wyżej wymienionych opowiadań Jerzy Andrzejewski proponuje w swojej pierwszej powieści Ład serca26. Tu bohaterowie również są samotni i cierpiący. Pisarz jednak wychodzi z założenia, że ocaleniem jest Bóg, chroniący przed samotnością i kierujący ludzkim życiem. Dlatego zaliczono Andrzejewskiego do pisarzy katolickich27. Cierpienie bohaterów wywodzi się od samego Boga i jego zamiarów, również jak i Zło, mające się przysłużyć definitywnemu zwycięstwu Dobra28. Ład serca uważany był pierwotnie za teodyceę, lecz w porównaniu z późniejszymi utworami okazuje się tylko próbą. W korespondencji z Czesławem Miłoszem podczas wojny Jerzy Andrzejewski nie deklaruje się już jako wierzący29.

4. Przemiany autora pod wpływem nowej Polski

1   2   3   4   5   6   7   8   9


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna