2. Sytuacja literatury po II wojnie światowej 8 Literatura przed 1949 rokiem 8



Pobieranie 195.61 Kb.
Strona7/9
Data29.04.2016
Rozmiar195.61 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9

5.5. Kwestia tytułu

Zmiana tytułu powieści na Popiół i diament zainspirowana była fragmentem wiersza Norwida. Wiersz ten pojawia się w utworze dwa razy. Raz jako motto powieści oraz później – podczas pogrzebu dwóch robotników. Maciek Chełmicki spacerując po cmentarzu spostrzega ten fragment na nagrobku jednego żołnierza zabitego w 1915 roku. To zmusza go do zastanowienia się nad swoim losem. Czy jego czyny będą traktowane jako „popiół” czy jako „diament”?

To samo chciał przekazać czytelnikom pisarz. Pisząc w 1948 roku swoją powieść, trudno mu było ocenić najnowsze wydarzenia w kraju. Uważał, że postępowanie człowieka może być osądzone dopiero po pewnym czasie. W takim myśleniu przejawia się egzystencjalizm – Andrzejewski uważa, że w pewnym momencie człowiek będzie oceniony za swoje życie i za decyzje, podjęte za życia67.


5.6. Krytyka literacka




a) recenzje powieści z 1948 roku


Tuż po wydaniu powieści zaczęły pojawiać się reakcje literackie na jej temat, co doprowadziło do licznych dyskusji. Sam Jerzy Andrzejewski zapowiedział krytyczną polemikę, zapisując w swoim Dzienniku z dnia 29 kwietnia 1947:

„Wieczorem w uniwersyteckiej auli Kopernika tzw. wieczór autorski kilku prozaików: Breza, Kisielewski, Kurek, Malewska, Kwiatkowski i ja. Stefan K. wciąż przy każdej okazji czepia się mojej powieści. Wielu innych też. K. twierdzi, że całe Zaraz po wojnie jest nieprawdziwe. Adam R. po prostu ma mi za złe, że przedstawiam członka PPR jako postać dodatnią. A znów druga strona ma mi za złe Święckiego i że Szczuka nie dość silny i aktywny. Ci zaś ze środka zwyczajnie pokpiwają, że moi bohaterowie wciąż palą papierosy”68.

Powieść faktycznie była wielkim wydarzeniem, prawie z każdej strony zarzucano uwagi autorowi. Krytyka wynikała zarówno z różnych opinii dotyczących literatury, jak i z odrębnych poglądów politycznych poszczególnych krytyków69. Aczkolwiek wszyscy zgodzili się z tym, że zamiar Andrzejewskiego był duży. Jan Kott podsumował to:

„Nowa powieść Andrzejewskiego przynajmniej z zewnątrz, z wszystkich pozorów, na pierwszy rzut oka spełnia zadanie stawiane pisarzom przez publicystykę i krytykę. Temat współczesny – i to jaki! Walka podziemia. Upolitycznienie. – Wszyscy bohaterowie [...] mają swoją przeszłość polityczną, wychodzą z określonych środowisk społecznych. [...] Czas i miejsce akcji powieści są określone. Rozmowy postaci ważne, zasadnicze, ideologiczne. Brane z życia lub gazet, w każdym razie aktualne. I jeszcze: bohaterowie działają”70.

Natomiast Henryk Markiewicz uważał, że zamiar Andrzejewskiego był trudny i nie do końca mógł być spełniony. Andrzejewski chciał stworzyć nowego bohatera pozytywnego owych czasów. Jednak taki zamysł artystyczny jest długotrwałym procesem próbowania. Krytyk zarzuca pisarzowi postać Szczuki, który tylko wygłasza przemówienia, zastępuje pisarza w wypowiedzeniach ideologicznych. Wzrusza on czytelników, lecz nie jako działacz polityczny, ale jako człowiek cierpiący71.

Kolejna dyskusja toczyła się wokół sprawy Kosseckiego. Kiedy Kossecki próbuje się usprawedliwić tym, że on też jest jedną z ofiar faszyzmu, Podgórski przeciwstawia ocaleniu życia walkę o zachowanie człowieczeństwa wbrew traumatycznym przeżyciom. Recenzentka Zofia Łuczek stawia jednak pytanie, czy każdy przeciętny człowiek byłby w stanie w takiej chwili tego dotrzymać72. Szczuka określa zachowanie Kosseckiego jako „bankructwo pewnego typu mentalności”. Ten temat Andrzejewski tylko lekko porusza: problematykę uczciwego człowieka o pewnej moralności. Moralności mieszczańskiej, nad czym zastanawia się w swojej pracy Jan Kott: czy ten uczciwy mieszczanin sprzed wojny może być na nowo sędzią? Dochodzi jednak do tego, że Andrzejewski nie proponuje żadnego rozwiązania. Pozostawia czytelnika w domysłach, nie odkrywa „porządnego mieszczanina”73.

Melania Kierczyńska reagowała na pokazanie w postaciach Andrzejewskiego samego ideowego uniesienia. Według Kierczyńskiej pisarz potrafił przekonać o tym czytelnika kreśląc postaci Szczuki czy Podgórskiego, nawet Andrzeja, który w czasie okupacji walczył z takim przekonaniem. Natomiast postać Chełmickiego zdaje się być objętna na jakiekolwiek hasła ideologiczne74.

Inaczej zabierali głos recenzenci z pism katolickich, tacy jak Wojciech Kętrzyński czy Zofia Starowieyska-Morstinowa. Uznawali oni umiejętność pisarską Andrzejewskiego, a irytowali się z powodu przedstawionej w utworze ideologii. Ich krytyka opierała się na dwóch podstawowych założeniach: Andrzejewski jest wybitnym pisarzem a w nowych warunkach przyjął postawę szukającego. Recenzenci ci są zdania, że dla pisarza utwór ten ma być przestrogą i przyczynkiem do zastanowienia się i powrócenia do wcześniejszych poglądów. Próbują go zrazić do nowej wybranej wiary komentarzami w stylu: „Człowieku, wołamy do niego z żalem, po coś uciekał?”, pojawiającymi się w Tygodniku Powszechnym czy Dziś i Jutro75.



b) krytyki wersji poprawionej z roku 1954


Warto w tym miejscu przytoczyć krytyki za czasów PRL-u, gdy dzieło Popiół i diament znajdowało się na liście lektur i powinien był je znać każdy maturzysta. Druk wznawiano trzydzieści razy, liczba egzemplarzy powieści przekroczyła milion. Okoliczności te dały powód do pisania kolejnych tekstów krytycznych, chociaż z góry było wiadomo, że będą to oceny pozytywne.

Krytyk literacki Andrzej Kijowski uznał ten utwór za najlepszy do 1955 roku, w którym, jak pisze, dokonują się świadectwa historii. Po pierwsze komunista zabity przez faszystę, czyli Maćka Chełmickiego, a po drugie kiedy tego faszystę zabija patrol, czyli władza ludowa76.

Kolejna krytyka napisana przez Włodzimierza Maciąga nazywa Andrzejewskiego pisarzem historycznym i ocenia sposób, w jaki przedstawił on konflikty życia powojennego:

„Gwałtownie dokonujące się przejście ze stanu wojny w stan pokoju, z sytuacji narzucającej postawę heroicznej niezgody do innej, wynikającej z konieczności stabilizacji, prowadzi do nowych dramatów, tradycyjne wartości chwieją się, charakter polityczny nowej władzy zmusza bohaterów pisarza do wewnętrznych rewizji. Nagła zmiana historii zmienia siatkę schematów moralnych, którymi mierzyliśmy ludzkie postępowanie: stąd konflikty. [...] To, co pół roku wcześniej było heroizmem, dziś jest zbrodnią”77.

Krytyk ocenia dorobek Andrzejewskiego, że potrafił pokazać warunki powstania tych konfliktów, kiedy przedwojenne wartości znalazły się teraz po obu stronach. Chociaż pisarz nie podał rozwiązania, to jako jedyny opisał te konflikty.

1   2   3   4   5   6   7   8   9


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna