3. medytacja – Ze złem się nie dyskutuje Księga Wyjścia



Pobieranie 22.1 Kb.
Data04.05.2016
Rozmiar22.1 Kb.

Cz@t ze Słowem!

MEDYTACJA III, listopad 2014

________________________________________________________________


3. MEDYTACJA – Ze złem się nie dyskutuje

Księga Wyjścia (5, 1-3; 7,13-4.22-23; 8, 2-4.11; 9, 12-14.27-28.34-35; 10, 3)

Udali się Mojżesz i Aaron do faraona i powiedzieli mu: "Tak powiedział Pan, Bóg Izraela: Wypuść mój lud, aby urządził na pustyni uroczystość ku mojej czci". Faraon odpowiedział: "Kimże jest Pan, abym musiał usłuchać jego rozkazu i wypuścić Izraela? Nie znam Pana i nie wypuszczę Izraela". (…)

Serce faraona pozostało uparte i nie usłuchał ich, jak zapowiedział Pan. Rzekł Pan do Mojżesza: "Serce faraona jest twarde, wzbrania się wypuścić lud. Idź do faraona rano, gdy wyjdzie nad wodę, pośpiesz mu na spotkanie na brzeg Nilu”. (…)

Pozostało więc uparte serce faraona, i nie usłuchał ich, jak to Pan zapowiedział. Faraon odwrócił się i poszedł do swego domu, nie biorąc sobie tego do serca. (…)

Aaron wyciągnął rękę swoją na wody Egiptu, i wyszły żaby, i pokryły ziemię egipską. Lecz czarownicy uczynili to samo dzięki swej wiedzy tajemnej i sprowadzili żaby na ziemię egipską. Zawołał więc faraon Mojżesza i Aarona i rzekł: "Proście Pana, żeby usunął żaby ode mnie i od ludu mego, a wypuszczę lud, aby złożył ofiarę dla Pana". (…)

Gdy faraon zauważył, że ustąpił ucisk, serce jego stało się twarde: nie usłuchał Mojżesza i Aarona, co też Pan zapowiedział. (…)

Pan uczynił upartym serce faraona, tak iż nie usłuchał ich, jak zapowiedział Pan Mojżeszowi. I rzekł Pan do Mojżesza: "Wstań rano i idź do faraona, i powiedz mu: To mówi Pan, Bóg Hebrajczyków: Wypuść lud mój, aby Mi służył, ponieważ tym razem ześlę wszystkie moje plagi na ciebie samego, na twoje sługi i na twój lud, abyś poznał, że nie ma równego Mi na całej ziemi. Bo już teraz mógłbym wyciągnąć rękę i dotknąć ciebie i lud twój zarazą, byś został usunięty z ziemi. Lecz dlatego zostawiłem cię przy życiu, byś zobaczył siłę moją i by imię moje zostało rozsławione po całej ziemi. (…)

Polecił więc faraon, by zawołano Mojżesza i Aarona, i rzekł do nich: "Zgrzeszyłem tym razem. Pan jest sprawiedliwy, a ja i lud mój jesteśmy winni. Błagajcie Pana, aby ustał grzmot potężny i grad, a puszczę was i nie będę was dłużej zatrzymywał". (…) Gdy faraon zobaczył, że ustał deszcz, grad i grzmot, zaczął znowu grzeszyć i stało się twarde jego serce i [serca] sług jego. I pozostało tak uparte serce faraona, że nie wypuścił Izraelitów, jak to zapowiedział Pan przez Mojżesza. (…)



Mojżesz i Aaron przybyli do faraona i rzekli do niego: "Tak powiedział Pan, Bóg Hebrajczyków: Dokądże będziesz zwlekał z upokorzeniem się przede Mną? Wypuść lud mój, aby Mi służył.

Logika Bożej Opatrzności

Najpierw wczytajmy się uważnie w te wybrane fragmenty Księgi Wyjścia – są one pewną kompilacją całego opisu wielu spotkań Mojżesza z faraonem. Wydaje się, że nie jedyny to raz Boga przedstawia się w Piśmie Świętym jako odpowiedzialnego za zatwardziałośċ słuchających. Czyżby Bogu zależało na tym, żeby nie zostaċ zrozumianym i żeby uczyniċ twardymi serca słuchaczy?

Czytając opisy spotkań Mojżesza z faraonem z Księgi Wyjścia, zauważamy pewne narastanie uporu faraona. Zgodnie z tym, co piszą autorzy natchnieni, Bóg dopuszcza, że władca pozostaje uparty, aby Egipcjanie - a przede wszystkim Izraelici - zrozumieli, że to, co się dzieje, jest następstwem niezwykłej interwencji Stwórcy. Aby nie myśleli przy tym, że wydarzenia zbawcze dokonują się nieplanowo, chaotycznie. Słowo Boże ujawnia nieustępliwośċ faraona, który nie ma zamiaru słuchaċ Boga ani upokorzyċ się wobec Niego. Zatem Bóg czyni upartym serce faraona w tym sensie, że słowa Stwórcy wywołują twardą, pyszną jego odpowiedź. Zatwardziałośċ i upór uwydatniają więc pychę tego, kto słucha i nie chce podporządkowaċ się Bogu. Źródłem oporu serca i niechęci słuchania jest zarozumiałość i buta człowieka, która usuwa Stwórcę ze swojego życia. Nie chodzi więc tutaj o jakiegoś złośliwego Boga, który mówi językiem twardym lub niezrozumiałym, aby ludzi wprowadziċ w błąd, czy też by faraona i jego naród naraziċ na nieszczęścia. Przeciwnie, całą odpowiedzialnośċ ponoszą ludzie, którzy nie chcą ukorzyċ się wobec Słowa Bożego ani okazaċ Bogu posłuszeństwa. W swojej pysze faraon pozostaje niewolnikiem samego siebie: może nawet nie zdając sobie z tego sprawy, sprowadza nieszczęście tak na siebie, jak i na innych, swoich podwładnych. Bóg zaś walczy, aby wyzwoliċ tych, którzy stali się niewolnikami i wielokrotnie posyła Mojżesza i Aarona.

Autorzy Pisma Świętego nigdy nie twierdzą, że Bóg jest złośliwy w stosunku do ludzi. Uparcie jednak powtarzają, że nic, co się dzieje, nie następuje bez wyraźnego Jego przyzwolenia. Mógłby On mocą swej potęgi złamaċ człowieka, ale szanuje jego wolnośċ. Czasem dopuszcza, żeby ludzie dopiero na drodze cierpienia odkryli Jego zamiary i im się poddali.



Nie iść na kompromis ze złem

Kiedy Mojżesz i Aaron udali się do faraona po raz pierwszy i przedstawili mu nakaz Boży, aby wypuścić Izraelitów z Egiptu, faraon nie zgodził się. Na następnym spotkaniu z faraonem, w celu uwiarygodnienia orędzia Mojżesza, Aaron rzucił swoją laskę na ziemię, a ta zamieniła się w węża na oczach faraona i jego sług. Wobec tego czarownicy faraona uczynili to samo ze swoimi laskami, które też zamieniły się w węże, jednak zamieniona w węża laska Aarona połknęła ich węże. Mimo to ten incydent nie wpłynął na faraona i nadal nie chciał wypuścić Izraelitów.

Reakcje faraona na plagi były różne. Czasami okazywał obojętność, a czasami obiecywał, że wypuści Izraelitów, jak tylko plaga ustąpi, ale po jej ustąpieniu zmieniał zdanie. Zdarzyło się natomiast dwukrotnie, że był gotów iść na kompromis. Najpierw oznajmił, że pozwoli tylko mężczyznom wyjść z Egiptu. Mojżesz zaś nie zgodził się, a to spowodowało, że Egipt został dotknięty plagą szarańczy. Podobnie było po pladze ciemności, która była dziewiątym kataklizmem. Faraon zaproponował kompromis polegający na tym, że wszyscy Izraelici będą mogli opuścić Egipt, pod warunkiem, że zostawią owce i bydło za sobą. Na ten kompromis Mojżesz też się nie zgodził, bo owce i bydło miały służyć Hebrajczykom jako ofiary składane Panu na pustyni. Tymczasem, słysząc odmowę Mojżesza, faraon rozgniewał się do tego stopnia, że surowo go ostrzegł: „Odejdź ode mnie! Strzeż się i nie zjawiaj się już przede mną! Skoro się tylko zjawisz przede mną, umrzesz” (Wj 10,28). Odpowiedź Mojżesza była jednoznaczna: „Będzie, jak powiedziałeś. Nie zjawię się więcej przed tobą” (Wj 10,29).

Mojżesz zdawał sobie sprawę, że w kwestiach zasadniczych nie wolno iść na kompromis, tak jak nie wolno sprzedawać swoich ideałów i zasad. Wiedział, jaka jest wola Boża. Co prawda, kiedyś na górze Horeb próbował odmówić Bogu posłuszeństwa, ale kiedy pogodził się z otrzymanym powołaniem, nastąpiła w nim przemiana. Od tej chwili podejmował Boże zadania z wielkim zaangażowaniem, mimo że wielokrotnie Bóg powiadamiał go wcześniej, iż faraon pozostanie uparty.



Weź odpowiedzialność – przyłącz się!

W wyniku głębokiego poczucia posłuszeństwa wraz ze świadomością, że Bóg polega na nim, Mojżesz ciągle wracał do faraona bez względu na przewrotność przywódcy Egiptu i jego fałszywych obietnic. Za każdym razem zapowiadał faraonowi kolejną karę, mimo że wiedział, iż ten człowiek pozostanie nieugięty.

Wielokrotny powrót Mojżesza do faraona jest dla nas przykładem człowieka, który nie zniechęca się w obliczu zła, chociaż nie chodzi tu jedynie o brak zniechęcenia. Chodzi też o odwagę, bo Mojżesz był w niebezpieczeństwie śmierci za każdym razem, kiedy wracał do faraona. Jednak nie bał się. Szedł z wiarą i odwagą do przywódcy Egiptu.

Czasami nam też grozi pokusa lęku, zwłaszcza kiedy słyszmy, że lepiej nie podejmować spraw, które w mniemaniu politycznie poprawnych współczesnych faraonów mają być z góry skazane na porażkę. My natomiast nie możemy się poddać. Bóg pragnie naszej stanowczości w obronie prawdy. Nie możemy milczeć wobec zła. Musimy ciągle wracać do współczesnych ych faraonów i z całą mocą i detreminacją wołać o uszanowanie prawdy. Idziemy z wiarą w imię Boga pewni, że zwycięstwo jest zawsze po stronie Pana i sług Jego.



Zaufać Bogu i dać Mu się prowadzić

Doświadczenie Boga przeżywane przez Mojżesza - wzór pośrednika Zbawienia w Starym Testamencie - staje się wzorem i proroctwem wiary współczesnego chrześcijanina.

Mojżesz wybrał "życie" w obecności Boga Niewidzialnego, zamiast "przeżycia" przy niesprawiedliwym władcy. W ten sposób stanął wobec gniewu faraona i własnego strachu, opierając się jedynie na Tym, który nie pozwala się zobaczyć, nawet gdy woła po imieniu. Ta niewiarygodna opcja zaufania przyszłości, o której nic nie wiedział ani nie mógł sobie wyobrazić, pozwoliła mu stawić czoła przeciwnościom i wytrwać w niebezpieczeństwach. Zamiast osłabić swoją wiarę umocnił nadzieję i skupił wzrok na tym Bogu, który obiecywał mu przyszłość bogatą w nadzwyczajne wydarzenia. Chwilowe trudności wyostrzyły jego spojrzenie i przykuły je do Niewidzialnego.

Mojżesz dostrzegał Boga obecnego tam, gdzie inni postrzegali jedynie Jego nieobecność. Ci wszyscy, którzy jak Mojżesz, widzą Boga tam, gdzie inni widzą tylko spustoszenie i niesprawiedliwość żyją, "jakby widzieli niewidzialnego", żyją, by być narzędziami Zbawienia.

Żyć, jakby się widziało Niewidzialnego - to charakterystyka prawdziwie wierzących. Odczytują oni Bożą obecność w sytuacjach prześladowań i niebezpieczeństw, kiedy przeciwności wykrzywiają rzeczywistość Boga, którego zbawcza obecność pozostaje jeszcze bardziej przysłonięta bolesną wszechobecnością zła. Wiara w Boga zakłada poszukiwanie i odkrywanie Go tam, gdzie się pojawia. Nawrócić się, stać się świadkami Jego bliskości - to dostrzegać Go tam, gdzie inni nie są w stanie Go zauważyć, wznosząc się ponad zło i niesprawiedliwość, nie negując wszakże ich skutków. Sytuacja wielu ludzi, w tym młodych staje się coraz bardziej problematyczna i dramatyczna - ich pole zainteresowań wydaje się nie obejmować Boga, może dlatego, że nie potrafią odkryć Jego bliskości i czułości, a może dlatego, że czują się gotowi zaakceptować niełatwych wymagań.

Aby uczynić Boga widzialnym dla ludzi potrzeba wierzących, żyjących, "jakby widzieli Niewidzialnego" trzeba umieć im wskazać na Boga obecnego w ich życiu – nie tylko przemawiającego przez swoje Słowo (Biblia), ale także przez swoje znaki i różne wydarzenia (współczesne „gorejące krzewy”, czy „egipskie plagi”). Trzeba udzielić Bogu swego głosu i swych rąk – jak Mojżesz i Aaraon. Bóg pozostanie ukryty przed ludźmi, jeżeli nie pomożemy im rozwijać się, doświadczać Jego zbawczej miłości, odważnie nie pomożemy im otworzyć się na to, co wieczne i boskie.

Przez świadectwo własnego życia i modlitwę, bądźmy dla innych jasnym znakiem obecności i działania Boga – prowadźmy ich do Niego. Ale, aby znakiem czytelnym – prorokiem Boga – musimy być stale w żywym kontakcie z Jezusem – być nieustannie podłączeni do Sieci Łaski Bożej…

Pytania do refleksji:

- Jak wygląda moja modlitwa – moje spotkanie z Bogiem?

- Czy jestem cierpliwy i wytrwały w mojej modlitwie?

- Czy nie uciekam, gdy pojawiają się trudności i problemy?

- Czy jestem dla innych czytelnym znakiem Boga?

- Czy nie idę na kompromis ze złem w moim życiu i otoczeniu?

- Czy umiem odczytywać znaki Bożej obecności w moim życiu?

- Jak przyjmuję tych, których Bóg posyła do mnie ze słowem przestrogi i wezwaniem do zmiany życia?

- Czy jestem człowiekiem wytrwałym w realizowania Bożego posłannictwa?

MODLITWA O MĄDROŚĆ

Boże przodków i Panie miłosierdzia, któryś wszystko uczynił, swoim słowem i w Mądrości swojej stworzyłeś człowieka, by panował nad stworzeniami, co przez Ciebie się stały, by władał światem w świętości i sprawiedliwości i w prawości serca sądy sprawował - dajże mi Mądrość, co dzieli tron z Tobą, i nie wyłączaj mnie z liczby swych dzieci! Bom sługa Twój, syn Twojej służebnicy, człowiek niemocny i krótkowieczny, zbyt słaby, by pojąć sprawiedliwość i prawa. Choćby zresztą był ktoś doskonały między ludźmi, jeśli mu braknie mądrości od Ciebie - za nic będzie poczytany.

Ks. Andrzej Wołpiuk (Bielsko Biała)


________________________________________________________________
W drodze na XXXI Światowy Dzień Młodzieży – KRAKÓW 2016

www.kdm.org.pl, www.krakow2016.com




©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna