31 marchewkowe pole 40 marco polo



Pobieranie 1.21 Mb.
Strona11/11
Data28.04.2016
Rozmiar1.21 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11




4. Loch Lomond 85


Daleko za mgłą zostawiłem życie swe

Daleko za mgłą czeka miłość

Schowane wśród wzgórz lasy szumią moim snom

Od wieków już zawsze tak było.


Chodź ze mną więc hen do doliny tej

Gdzie mgła kładzie się na jeziorze

Zawsze powracam z każdej mojej drogi złej

Nad zielone brzegi Loch Lomond.


Tam zostawiłem moje serce i mój dom

Myślę, że kiedyś tam powrócę

Wszystkim na przekór groźnym wiatrom trudnym dniom

Cichą piosenkę zanucę.


Chodź ze mną więc hen…
Przez wrzosowiska trzeba będzie długo iść

Aż zatrzymają nas wzgórza

Przez skalistą grań, potem stromym zboczem w dół

Gdzie w wodzie mój sen się zanurzy.


Chodź ze mną więc hen…

C a d G

C a F e


F e d G

C a G C
C a d G

C a F e

F e d G


C a G C
C a d G

C a F e


F e d G

C a G C

C a d G

C a F e


F e d G

C a G C





5. Czekałem na ciebie 86


Czekałem na ciebie trzy długie noce

Po górach po chmurach gdzie wiatr łopoce

Trzy noce spałem na połoninach

Czekałem pytałem gdzie ta dziewczyna


Trzy noce spałem na połoninach

Czekałem pytałem gdzie ta dziewczyna

Kochanie czekanie do ciebie szło

Pukało w okienko przez całą noc


I prześnić nie mogłem co prześnić miałem

Bo tylko dziewczyno ciebie czekałem

Bez ciebie i księżyc w smutku blednieje

I rano słoneczko niemrawo dnieje


Trzy noce spałem na połoninach

Czekałem pytałem gdzie ta dziewczyna

Kochanie czekanie do ciebie szło

Pukało w okienko przez całą noc


Dziewczyno dziewczyno moje kochanie

Gorzkie mi jedzenie twarde mi spanie

Dziewczyno dziewczyno moje kochanie

Dziewczyno dziewczyno miej zmiłowanie


Niech moje czekanie jak siwy gołąb

Odpocznie choć trochę u twego stołu

Niech moje czekanie bardzo zmęczone

Pod dłonią pod białą znajdzie obronę


Niech będzie u ciebie calutką noc

Bo długo do ciebie strudzone szło

Niech będzie niech będzie calutką noc

Bo długo przez góry i doliny szło



e A e

D7 G

D

e A e
e A e



D7 G

D

e A e


e A e

D7 G

D

e A e
e A e



D7 G

D

e A e


e A e

D7 G

D

e A e
e A e



D7 G

D

e A e


e A e

D7 G

D

e A e





Drogą pylistą drogą polną

Jak kolorowa panny krajka

Słońce w zenicie nad stodołą

Dalej tańczy walca
A ja mam…
Zapachem siana gra muzyka

Wieczorną rosą zioła mokre

Drogą przemknęła trzecia bryka

Purpurą płoną strzechy złote


Drogą pylistą drogą polną

Jak kolorowa panny krajka

Słońce zachodzi za stodołę

Kończy tańczyć walca


A ja mam…
Poszumem mgły się dzień zamyka

Ostatni świerszcz już schował skrzypce

W ciszy terkoce czwarta bryka

Słońce już zaszło za stodołę


Drogą pylistą drogą polną

Jak kolorowa panny krajka

Słońce już zaszło za stodołę

Zakończyło walca


A ja mam…

99
a d E

a F G


C d

E E7


a d E


a F G

C d


E E7
a d E

a F G


C d

E E7


a d E


a F G

C d


E E7
a d E

a F G


C d

E E7






7. Krajka 98


Chorałem dzwonków dzień rozkwita

Jeszcze od rosy rzęsy ciężkie

We mgle turkoce pierwsza bryka

Słońce wyrusza na włóczęgę


Drogą pylistą drogą polną

Jak kolorowa panny krajka

Lato się toczy ku stodołom

Będzie tańczyć walca


A ja mam swoją gitarę |

Spodnie wytarte i buty stare |

Wiatry niosą mnie daleko |x2
Zmoknięte świerszcze stroją skrzypce

Żuraw się wsparł o cembrowinę

Wiele nanosi wody jeszcze

Wielu się ludzi z niej napije


Drogą pylistą drogą polną

Jak kolorowa panny krajka

Słońce się wznosi nad stodołą

Będzie tańczyć walca


A ja mam…
Helios odjechał na południe

Od potu ludzkie karki mokre

W kurzu turkoce druga bryka

Słońce w zenicie nad stodołą



a d E

a F G


C d

E E7


a d E

a F G


C d

E E7


F G

C a


d E a (A7)
a d E

a F G


C d

E E7


a d E

a F G


C d

E E7


a d E


a F G

C d


E E7




6. Góralka Halka 87


Ciemna nocka nad górami

Świeci księżyc nad lasami

Drży powietrze nad smrekami

Góral poznał Halkę swą

Lekko wsparłszy się na sośnie

Patrzył w oczy jej miłośnie

Popłynęły w dal donośnie

Słowa tęsknej piosnki tej


Góralko Halko

Leśny krasny mój kwiecie

Tobie jednej na świecie

Powiem co to jest żal

Choć serce kocha

Jakaś dziwna tęsknota

Serce moje omota

Miłość znów pryśnie w dal


Przeszło lato hen za wody

Inną poznał góral młody

W księżycową noc pogody

Góral zdradził Halkę swą

Lekko wsparłszy się na sośnie

W inną patrzył już miłośnie

Popłynęły w dal donośnie

Słowa znanej piosnki tej


Góralko Halko…

d g

C F


d g

A7 d

d g

C F


d g

A7 d


d g

C F


A7

d

d g



C F

A7

d
g

C F


d g

A7 d

g

C F


d g

A7 d






7. Do abordażu 88


Do abordażu moi piękni wojowie

Po naszej stronie są wszyscy bogowie

Opowiem ci coś o sobie

Chociaż stanę na głowie


Jestem wodzem Wikingów którzy na rozbój płyniemy

Płyniemy w dal po chwałę i po skarby niemałe

Odbywać walki bycze z wrogiem gdy go widzę krzyczę

Do abordażu moi piękni wojowie

Po naszej stronie są wszyscy bogowie

Opowiem o naszej wyprawie

W mej poetyckiej mowie
Żegnając ziemię Wikingów przez zimne morza płyniemy

Niszczyć lud anglosaski łupić kolczyki i paski

Zdobywać ich statki porywać ich matki krzycząc

Do abordażu moi piękni wojowie

Po naszej stronie są wszyscy bogowie

Gdy słychać ryk naszych gardeł

Pierzchają nasi wrogowie
Do abordażu moi piękni wojowie

Po naszej stronie są wszyscy bogowie



a

G a


C

E
a


G a

C E


a

G a


C

E
a


G a

C E


a

G a


C

E
a


G a




6. Piosenka dla Juniora i jego gitary 97


Gdy pokłócisz się z dziewczyną

Nie życzę ci lecz różnie jest

Nie chciej zaraz marnie ginąć

Zaufaj mi przekonasz się


Skocz w pudło gitary i tam rozłóż się obozem

Skocz w pudło gitary ratunkowym ona kołem

Przeczekaj nachalną nawałnicę

Wyjdź potem ze słońcem na ulice!

Wyjdź potem ze słońcem na ulice!
Gdy ci będzie jakoś nie tak

Nie życzę ci lecz różnie jest

Gdy ta słynna smuga cienia

Przypęta się przerazi cię


Skocz w pudło…
Aż cię znowu noc dopadnie

Nie życzę ci lecz różnie jest

Ciemny Bóg się tobą zajmie

Lecz wtedy ty wywijasz się


Skocz w pudło…
I pomóż słońcu! I pomóż słońcu!

I pomóż słońcu lśnić! /x4



G D

e C


G D

C D
a C G D

a C G D

a C


G D

a C G
G D

e C

G D


C D

G D


e C

G D


C D

a C


G / GDaCG




5. Ballada z gór 96


Tu króluje zeszłoroczny czas

Na posłaniu z liści buczynowych

Stąd do ziemi dalej niż do gwiazd

Zachwytu swego nie wysłowisz


Rosną skrzydła u ramion

Czas się w wieczność przemienia

Obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy

Gdy zbliżamy się do szczytu po kamieniach

Rosną skrzydła u ramion

Czas się w wieczność przemienia

Góry i wolność dokoła

Chyba dostąpimy tu wniebowstąpienia


A w schronisku święty Piotr z herbatą

I widoki nieziemskie na świat

Przy ognisku rozłożymy się z gitarą

Posłuchamy co nam w duszy gra

Z pleców góry zrzucimy do stóp

I zmęczenie rozzujemy z nóg

To schronisko to prawdziwy raj

Niechaj wiecznie odpoczynek trwa


Rosną skrzydła u ramion

Rosną przepastne błękity

Życie pełne olśnień i zachwytów

Tyś wędrówką najwytrwalszą ku szczytom

Góry tu wszystko jest święte

Tu wspinaczki nasze wniebowzięte

W górach los ma Światowida twarz

Od ogniska bije jeszcze baśni blask


Tu króluje… /x2

G C D

B F C


a h e

C D G
e

C7+

a

H7



e

C7+

a

H7


G C D

B F C


a h e

C D G


G C D

B F C


a h e

C D G
e

C7+

a

H7



e

C7+

a

H7






8. Staruszek jacht 89


Już dawno od morskiej wody burty ściemniały

I żagle niejednym wichrem osmagane

Staruszek jacht u kresu swoich dni

W przystani cichej o przygodach śni


Hej ruszajmy w rejs

Do portów naszych marzeń!

Jacht gotów jest

Chodźcie więc żeglarze


Staruszek jacht duma może o pierwszym sztormie

O rejsach których nie umie wciąż zapomnieć

Gdy żagli biel na horyzoncie lśni

Wypłynąć chciałby jak za dawnych dni


Nieważne co się wydarzy nieważne kiedy

Zabierzcie w podróż staruszka raz jeszcze jeden

Kto ujrzał raz przed dziobem morza dal

Powracać będzie wciąż do tamtych fal



G D C D

G D C D


C G C G

D e C D
G C G

D e

D e


C D G
G D C D

G D C D


C G C G

D e C D
G D C D

G D C D

C G C G


D e C D




9. Moje koleżanki 90


Moje koleżanki ciągle mówią mi

„Trzeba mieć chłopaka żeby fajnie żyć!”

A ja inny pogląd mam na te sprawy

Mnie wystarczy kolega kumpel do zabawy!


Ja chcę w piłkę grać i łazić po drzewach!

Ja chce w ręce chwytać wiatr i śpiewać grać i śpiewać!

Ja chcę w piłkę grać i łazić po drzewach!

Ja chce ręce chwytać wiatr i śpiewać!


Moje koleżanki jeden temat mają:

Który chłopak jaki w którym się kochają?

Staram się unikać takich tematów

Bo nie lubię awantur daleko mi do swatów


Wolę w piłkę grać…
Aż pewnego dnia wszystko się zmieniło

Zobaczyłam chłopaka serce mi zabiło

On uśmiechnął się do mnie i pomachał mi ręką

Dalej poszliśmy razem z taką piosenką:


Można w piłkę grać i łazić po drzewach!

Można w ręce chwytać wiatr i śpiewać grać i śpiewać!

Ale jeśli ktoś pokocha cię

Przed miłością nie da uciec się! /x2



C a F G

C a F G


C a F G

C a F G
d G C a

d G C a

d G C a


d G a
C a F G

C a F G


C a F G

C a F G

C a F G

C a F G


C a F G

C a F G
d G C a

d G C a

d G C a


dGa/FGC




4. Imperatyw 95


Będziemy szli nieprzerwanie

W ulewie skwarze huraganie

Przez chwiejne mosty grząskie bagna

Chaszcze pustynie i mokradła

Będziemy szli przez zamiecie

Przez grudnie marce czerwce sierpnie

Upalne lata mroźne zimy

Będziemy szli nie zawrócimy


Z wiarą w następny zakręt drogi

Co znów okaże się nie ten

W tajne przymierze z Panem Bogiem

W naszego trudu jakiś sens /x2


Będziemy szli bez wytchnienia

Upadający ze zmęczenia

Bez gromkich fanfar i okrzyków

Bez pozy dumnych wojowników

Będziemy szli wbrew logice

Powolnym marszem całe życie

Będziemy mówić że już dosyć

I dalej dalej dalej kroczyć


Z wiarą…

e9 C7+

a7 G H7

G C G

a7 G H7



e9 C7+ e9

a7 H7 G H7

C7+ e9

a7 H7


C G H7

G C D


G a7 H7

e9 C7+


e9 C7+

a7 G H7

G C G

a7 G H7



e9 C7+ e9

a7 H7 G H7

C7+ e9

a7 H7






3. Ballada majowa 94


Brnąłem do ciebie maju

Przez mrozy i biele

Przez śnieżyce i zaspy

I lute zawieje

Przez bezbarwne szpitalne

Korytarze stycznia

W tych korytarzach słońce

Gasło ustawicznie


A teraz maj dokoła maj wyświęca ogrody

I cały ja i cały ja zanurzony w jordanie pogody

A teraz maj i maj i maj dokoła się święci

Od wonnych bzów szalonych bzów

Wprost w głowie się kręci /x2
I płyną przeze mnie dmuchawce

Jak dzieciństwa echa

I wielka jest majowa moc

Kiedy niebo się do ziemi uśmiecha

Śpi w twoim wnętrzu chłopiec

W chłopcu pierwszy zachwyt poznaję

Z twoich ziaren wyrosną sady

Strudzonemu pielgrzymką ulżyj dodaj wiary


A teraz maj…

D A

e h


G fis

G A


D A

e h


G fis

G A D
D A e h

G D G A

D A e h


G D

G A D
D A

e h

G fis


G A

D A


e h

G fis


G A D




10. Jak ja kocham cię 91


Co dzień pytasz mnie od rana choć mnie czasem boli głowa

Pytasz podekscytowana jak ja kocham cię

Chcesz to słyszeć po sto razy choć już z góry wiesz co powiem

Słuchasz jednak z wypiekami jak ja kocham cię


Jak pług śnieżny gdy zaskoczy zima - tak ja kocham cię

Jak gorzałkę kiedy się skończyła - tak ja kocham cię

Jak parasol kiedy leje z nieba - tak ja kocham cię

Jak poduszkę gdy już siły nie mam - tak ja kocham cię


Każdy chciałby akceptacji ja i ty i pan i pani

Pytasz więc mnie przy kolacji jak ja kocham cię

Ja pomiędzy kęsem chleba i herbaty ciepłej łykiem

Znów powtarzam to co trzeba jak ja kocham cię


Jak pług śnieżny…
Późny wieczór sen się zbliża jeszcze tylko film i dziennik

Jeszcze raz chcesz bym powiedział jak ja kocham cię

Zaspokoić twoją próżność staram się po raz kolejny

Szybko mówię bo już późno jak ja kocham cię


Jak pług śnieżny…
W sen spowity śpię przy tobie we śnie latam lekko pewnie

Budzisz mnie by ci przypomnieć jak ja kocham cię

Myślę że to już przesada budzić mnie o trzeciej w nocy

Bym ci ciągle gadał gadał jak ja kocham cię


Jak podłogę kiedy się przewrócę - tak ja kocham cię

Jak brzęczącą muchę nad uchem - tak ja kocham cię

Jak samochód który mnie ochlapie - tak ja kocham cię

Jak zamknięty szlaban na stałe - tak ja kocham cię.

Jak policję z radarem zza krzaków - tak ja kocham cię

Jak rozmowy nocne rodaków - tak ja kocham cię

Jak lampę kiedy prądu nie ma - tak ja kocham cię

Jak publiczność gdy ziewa jak śpiewam - tak ja kocham cię



a

G C G a


a

G C G a
C G e a

C G e a

C G e a


C G e a

G C G a
G C G a

G C G a
G C G a

G C G a
G C G a


C G e a

C G e a


C G e a

C G e a


C G e a

C G e a


C G e a

C G e a



LASY JANOWSKIE - ROZTOCZE (01-05.05.2009) 92


1. Poszukiwanie


Z plecakiem spakowanych myśli

Wyruszam znowu w świat

Kto i dlaczego mi to wyśnił

Z kim będę dzielił czas

O głupie pory ostrogłowów

O pocałunki warg

Spakuje jeszcze raz to wszystko

I znów wyruszę w świat


Czuje w sobie obecność gwiazd

Ślepych w dzień czekających nadejścia nocy

Odpoczywam w uroku dnia

Przez chwilę czuję że jestem wolny /x2


Spod grubych skorup kurzu drogi

Stary wyciągam sens

Z nagryzmolonych myśli nowe

Znów do plecaka tchnę

O dzielne nogi gdy powrotów

Więcej i więcej wciąż

Nie łudźcie drogi sensem potu

Gdy nie ma dokąd iść


Czuje w sobie…

G C

D G


C

D G


C

D G


C

D G
G a

C G

G a


C G
C

D G


C

D G


C

D G


C

D G





2. Bieszczadzkie anioły 93


Anioły są takie ciche zwłaszcza te w Bieszczadach

Gdy spotkasz takiego w górach wiele z nim nie pogadasz

Najwyżej na ucho ci powie gdy będzie w dobrym humorze

Że skrzydła nosi w plecaku nawet przy dobrej pogodzie


Anioły są całe zielone zwłaszcza te w Bieszczadach

Łatwo w trawie się kryją i w opuszczonych sadach

W zielone grają ukradkiem nawet karty mają zielone

Zielone mają pojęcie a nawet zielony kielonek


Anioły bieszczadzkie bieszczadzkie anioły

Dużo w was radości i dobrej pogody

Bieszczadzkie anioły anioły bieszczadzkie

Gdy skrzydłem cię trącą już jesteś ich bratem


Anioły są całkiem samotne zwłaszcza te w Bieszczadach

W kapliczkach zimą drzemią choć może im nie wypada

Czasem taki anioł samotny zapomni dokąd ma lecieć

I wtedy całe Bieszczady mają szaloną uciechę


Anioły bieszczadzkie…
Anioły są wiecznie ulotne zwłaszcza te w Bieszczadach

Nas też czasami nosi po ich anielskich śladach

One nam przyzwalają i skrzydłem wskazują drogę

I wtedy w nas się zapala wieczny bieszczadzki ogień


Anioły bieszczadzkie… |x3

d C

d C


F C F B

F C d a d


C

d C


F C F B

F C d a d


F C d

F C d


F C d

F C d
C

d C

F C F B


F C d a d

C

d C



F C F B

F C d a d


1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna