31 marchewkowe pole 40 marco polo



Pobieranie 1.21 Mb.
Strona8/11
Data28.04.2016
Rozmiar1.21 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11




4. Ona sobie tego nie życzy 125


Już o nic nie zapytam nigdy więcej

Tylko co mam robić kto mi powie

Żeby powstrzymać ręce które mi się same

Wyrywają do niej


A to ją złości a to ją drażni

Ona sobie tego nie życzy!

Nie chce mych włości

Nie chce mych danin

Ona sobie tego nie życzy!

A kiedy mówię do niej: pozwól

Poszukać pójdę wiatru w polu

Ona sobie sobie sobie |

Tego tego nie życzy! |

Ona sobie tego nie życzy! |x2


Już o nic nie zapytam nigdy więcej

Tylko co mam zrobić kto mi powie

Żeby powstrzymać serce

Które mi się samo wprost wyrywa do niej


A to ją złości…
Ona sobie tego nie życzy!

Ona sobie tego nie życzy!



G D7

a D7 G

G D7

a D7 G


G

a D7 G

G

D7



a D7 G

E7/4 G D7

a C G

G

D7



a D7 G
D7

a D7 G

D7

a D7 G


a D7 G

a D7 G





3. Sanctus 124


Święty święty święty blask kłujący oczy

Święta święta święta Ziemia co nas nosi


Święty kurz na drodze święty kij przy nodze

Święte krople potu

Święty kamień w polu przysiądź na min panie

Święty płomyk rosy święte wędrowanie


Święty chleb chleba łamanie

Święta sól solą witanie

Święta cisza święty śpiew

Znojny łomot prawych serc

Słupy oczu zapatrzonych

Bicie powiek zadziwionych

Święty ruch i drobne stopy

Święta święta święta ziemia co nas nosi


Słońce i ludny niebieski zwierzyniec

Baran Lew Skorpion i Ryby sferyczne

Droga Mleczna Obłok Magellana

Meteory Gwiazda Przedporanna

Saturn i Saturna dziwów wieniec

Trzy pierścienie i księżyców dziewięć

Neptun Pluton Uran Mars Merkury Jowisz
Święty chleb…
Lalala… |x2


e D h C D

e D h C e


e C

D

e C



D e
C D G

C D G


C D e

C D


C D G

C D G


C D e

C D
e C

D e

h

C D



e C

D e


h C D

e C D e h C D






4. Grytviken
Twarde miał serce stary Larsen

Bystre spojrzenie, pewną dłoń

Wściekła robota dzień i noc

Holują wielorybi kloc

Poprzez zatoki modrą toń
Nie ma już wielorybich stad

Gryzie rdza harpunu ostrą pikę

Nie ma już ludzi z tamtych lat

Dziewiczy wrócił czas w Grytviken


Zakaszlał krwawo stary waleń

Dosięgła go harpunu stal

Spłynęły tony mięsa krwią

Dziś białe żebra w piachu tkwią

I w piasek wsiąkł historii szmat
Nie ma już…
Stary kitoboj stoi w porcie

Pełni ostatnią ze swych wacht

Już nie wypłynie stary wrak

Na wielorybich ścieżek szlak

Zaryty dziobem w plaży piach
Nie ma już…


61
a E7

d E7 a (A7)

d G7

C a


H7 E7 a (d a A7)
d G7 C A7

d G7 C A7

d f a

E7 a (E7)


a E7

d E7 a (A7)

d G7

C a


H7 E7 a (A7)

a E7

d E7 a (A7)

d G7

C a

H7 E7 a (d a A7)






5. Połoniny niebieskie
Gdy nie zostanie po mnie nic

Oprócz pożółkłych fotografii

Błękitny mnie przywita świt

W miejscu co nie ma go na mapie


I kiedy sypną na mnie piach

Gdy mnie przykryją cztery deski

To pójdę tam gdzie wiedzie szlak

Na połoniny na niebieskie


Podwiezie mnie błękitny wóz

Ciągnięty przez błękitne konie

Przez świat błękitny będzie wiózł

zaniebieszczy w dali błonie


Od zmartwień wolny i od trosk

Pójdę wygrzewać się na trawie

A czasem gdy mi przyjdzie chęć

Z góry na Ziemię się pogapię


Popatrzę jak wśród smukłych malw

Wiatr w przedwieczornej ciszy kona

Trochę mi tylko będzie żal

Że trawa u was tak zielona



62
D G D

G D


fis G D A

D G D
G D

G D

fis G D A



D G D
G D

G D


fis G D A

D G D
G D

G D

fis G D A



D G D
G D

G D


fis G D A

D G D

123

2. Kim właściwie była ta piękna pani, co dzisiejszej nocy w mojej samotni mnie odwiedziła? (Madame)


Lalala…
Nikt nie zna ścieżek gwiazd

Wybrańcem kto wśród nas?

Zapukał ktoś… To do mnie gość

Włóczyłem się jak cień

Czekałem na ten dzień

Już stoisz w drzwiach… Jak dziwny ptak


Więc bardzo proszę wejdź |

Tu siadaj rozgość się |

I zdradź mi kim tyś jest Madame? |

Albo nie zdradzaj mi |

Lepiej nie mówmy nic |

Lepiej nie mówmy nic |x2


Nieśmiało sunie brzask

Zatrzymać chciałbym czas

Inaczej jest… Czas musi biec

Gdzieś w dali zapiał kur

Niemodny wdziewasz strój

Już stoisz w drzwiach… Jak dziwny ptak


Więc jednak musisz pójść |

Posyłasz mi przez próg |

Ulotny uśmiech swój Madame |

Lecz będę czekać przyjdź! |

Gdy tylko zechcesz przyjdź! |

Będziemy razem żyć! |x2


Ja będę czekać przyjdź

Gdy tylko zechcesz przyjdź!

Będziemy razem żyć!
Lalala…


d C a d g F C
d C

a d


g F C

d C


a d

g F C
B C

a d

B C


a d

C

B F


d C

a d


g F C

d C


a d

g F C
B C

a d

B C


a d

C

B F


a d

C

B F


d C a d g F C


PIASKI (02-18.07.2009) 122



1. Czarny blues o czwartej nad ranem


Czwarta nad ranem może sen przyjdzie

Może mnie odwiedzisz

Czwarta nad ranem może sen przyjdzie

Może mnie odwiedzisz


Czemu cię nie ma na odległość ręki

Czemu mówimy do siebie listami

Gdy ci to śpiewam u mnie pełnia lata

Gdy to usłyszysz będzie środek zimy


Czemu się budzę o czwartej nad ranem

I włosy twoje próbuję ugłaskać

Lecz nigdzie nie ma twoich włosów

Jest tylko blada nocna lampka

Łysa śpiewaczka
Śpiewamy bluesa bo czwarta nad ranem

Tak cicho żeby nie zbudzić sąsiadów

Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie

Myślałby kto że rodem z Manhattanu


Czwarta nad ranem…
Herbata czarna myśli rozjaśnia

A list twój sam się czyta

Że można go śpiewać za oknem mruczą bluesa

Topole z krupniczej


I jeszcze strażak wszedł na solo

Ten z mariackiej wieży

Jego trąbka jak księżyc biegnie nad topolą

Nigdzie się jej nie spieszy


Już piąta…

A cis

D A


E fis

D E A
A E

fis cis

D A


D E A
A E

fis cis


D A

D E A


fis
A E

fis cis


D A

D E A

A E

fis cis


D A

D E A
A E

fis cis

D A


D E A




6. Piosenka bez tytułu
Popatrz niebo się kłania niebo różowe

Wiatrem sypane w kolorze

Słońce przychodzi jak gość najlepszy

Wiatr się umila na wietrzyk


Jeszcze się tyle stanie

Jeszcze się tyle zmieni

Rosną nam nowe twarze do słońca

Jeszcze się tyle stanie

Jeszcze się tyle zmieni

Rosną nam nowe twarze do słońca


Popatrz drzewo się czesze drzewo olbrzymie

Po niebie gałęźmi pisze

Rzeka się śmieje dobrą nowiną

Wszystkie wnet żale odpłyną


Jeszcze…

63
a C d E7

F C E7

a C d E7

F C E E7


E a

E7 a

F C E E7

E a


E7 a

F C E
a C d E7

F C E7

a C d E7

F C E E7





7. Niedźwiedź
Jam jest ten co pośród lodów

Wichrów i mroźnych gór

Panem władcą królem prawem

Czego tu szuka twoja łódź?


Jakie cię tutaj przywiodły myśli

Jakie nadzieje kryjesz w serca dnie

Kim są ludzie którzy z tobą przyszli

Czemu wkraczasz na ten brzeg?


Wolność ma to wiatr północy

Wolność ma to szczyty gór

Wolność ma to mgłą osnuta

Mroźna przestrzeń śnieżnych pól


Strzelasz znów jesteś wrogiem

Szukasz mnie oświetlasz noc

Jesteś wciąż na moim tropie

Zrywasz mój tajemny krąg


Jakie cię tutaj…
Wolność ma…
Wiem ze teraz odejść muszę

Wtopić się w nocny mrok

Czujnie skradać w śniegu kluczyć

Twoim hartom zmylić trop


Lecz nie myl kroków kiedy wiatr zahuczy

Pilnie nasłuchuj kiedy ujrzysz cień

Pośród zamieci długo będę kluczył

Aż pazurami sięgnę cię


Wolność ma…

64
d C

d C


d C

F C a d
C

d C

d C


F C a d
C

d C


d C

F C a d
C

d C

d C


F C a d
C

d C


d C

F C a d
C

d C

d C


F C a d




28. Hej Hanno 121


A ja mam dziewczynę po słowackiej stronie

Wejdę na wyżynę i zawołam do niej

Hej Hanno!

Przez góry bielone przez lasy zielone

Tak zawołam do niej: Hej Hanno!
Hej Hanno! usłysz mnie wietrze wiej w siwej mgle
Zanieś moje słowa aż do Rużembergu

Spytaj czy mnie chowa w pamięci kuferku

Dziewczyna ma
Hej Hanno! kochaj mnie wietrze wiej w siwej mgle
Jeszcze dobra sanna po słowackiej stronie

Już tam moja panna siada w cztery konie

Hej Hanno!

Przez wysokie śniegi nieruchome rzeki

Ja do ciebie wołam: Hej Hanno!
Hej Hanno! usłysz mnie wietrze wiej w siwej mgle
Spłyną moje słowa słowacką bystrzycą

A może je ptaki na skrzydła pochwycą

Zaniosą jej przyniosą jej
Hej Hanno! kochaj mnie wietrze wiej w siwej mgle
Hej Hanno! Hej Hanno!


a G a G

a G a


G a G

a G


a G a G a G
C G a H7
e D

e D


e G
C G a H7
a G a G

a G a


G a G

a G


a G a G a G
C G a H7
e D

e D


e G
C G a H7
a G…




27. Pożegnanie gór 120


Słońca dysk zaginął już w konarach

Na polanę spłynął szary mrok

Smętnie zadzwoniła gdzieś gitara |

W ciemnej ciszy czyjś zamiera krok |x2


Przy ognisku wędrowców gromada

W blasku iskier zamarł cieni krąg

Wysłuchują struny opowiadań |

Zasłyszanych gdzieś daleko stad |x2


Pięciolinii wyznaczonym szlakiem

Błądzi zapomniany niemy cień

A w swych troskach smętnie zadumany |

Żegna świątek odchodzący dzień |2


Znika w dali kalejdoskop twarzy

Zgasłych ognisk dym już sięga chmur

Pomyśl - ile niespełnionych marzeń |

Łączy z sobą pożegnanie gór |2


Już nie znikną góry z twoich wspomnień

Oczy ikon nieprzebyty szlak

Szumu jodeł nie da się zapomnieć |

Będziesz co dzień wracał do nich w snach |2



a d a (A7)

d G C (A7)

d G C a

d E7 a (A7)


a d a (A7)

d G C (A7)

d G C a

d E7 a (A7)


a d a (A7)

d G C (A7)

d G C a

d E7 a (A7)


a d a (A7)

d G C (A7)

d G C a

d E7 a (A7)


a d a (A7)

d G C (A7)

d G C a

d E7 a (A7)






8. Przyjaciele
Kiedy was nie ma to jakby nagle

Zabrakło w moim życiu muzyki

Kiedy was nie ma to czas mnie straszy

Że przeminę że będę nikim

Kiedy was nie ma to jakby niebo

Miało się rozstać na zawsze ze słońcem

Kiedy was nie ma dosyć mam wszystkiego

I pragnę stąd jak najdalej odejść


Moi przyjaciele moi przyjaciele

Moi przyjaciele bądźcie zawsze ze mną

Moi przyjaciele moi przyjaciele

Z wami wiem że wszystko mogę

Że wystarczy tylko chcieć
Jak mam wysłowić jak wyśpiewać

Jak wypowiedzieć że bez was mnie nie ma

Wyciągam do was moją miłość

I wdzięczność mą w modlitwę zamieniam

Milion aniołów narysuję

I wszystkie na raz postrącam z nieba

Dom na górze wybuduję

I zagram dla was kiedy trzeba


Moi przyjaciele…

65
G e

C D


G e

C D


G e

C D


G e

C D
G e

C D

G e


C

D G (e C D)


G e

C D


G e

C D


G e

C D


G e

C D





9. Fordewind
A bosman dał nam cynk wiać będzie fordewind

Rozbuja białe żagle wyposzczone

Do lądu setki mil w powietrzu ciągle sztil

Gdzie wiatr gdzie ten wiatr co bosman go obiecał


Hura hura gdy wiatr nas gna

Hurej hurej coraz bliżej

Hura hura chłopcy na maszt

Hurej hurej chłopcy do rej

Hej chłopcy do rej
A pierwszy krzyknął - hej! Chłopaki grzać do rej!

Już buja białe żagle rozpuszczone

Po wodzie sunie szkwał i szarpie szczyty fal

To raj to jest raj co bosman go obiecał


Hura hura…
Wtem bosman krzyknął - won! Na reje idzie sztorm

Rozpruje białe żagle wyposzczone

I znów na górę żwawo tam dmucha w lewo prawo

Nie tak to nie tak bosman obiecywał


Hura hura…
Ktoś w górze krzyknął w dal - Ech ten cholerny fach

I strach czy zobaczę jeszcze żonę

Ucichła pracy pieśń już pora na dół zejść

Czy spadł czy ktoś spadł na koniec swego życia


Hura hura…

66
a G a G a

C a G a


G a G a

e G a e
G a

G a

G a


G a

G a
G a G a

C a G a

G a G a


e G a e

G a G a


C a G a

G a G a


e G a e

G a G a


C a G a

G a G a


e G a e




26. Ballada rajdowa 119


Właśnie tu na tej ziemi młody harcerz meldował

Swą gotowość umierać za Polskę

Tak jak ty niesiesz plecak on niósł w ręku karabin

W sercu miłość nadzieję i troskę

Może tu w Nowej Słupi Dależycach Bielicach

Brzozowymi krzyżami znaczonych

Swą dziewczynę pożegnał nic nie wiedząc że tylko

Kilka dni życia mu przeznaczone


Naszej ziemi śpiewamy ziemi pokłon składamy

Taki prosty serdeczny harcerski

Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową

W nowe jutro i przyszłość nową


Na pomniku wyryto że 16 miał wiosen

Że był śmiały otwarty radosny

Kiedy padał płakała cała puszcza jodłowa

Nie doczekał czekanej tak wiosny

I choć on nie doczekał to nie zginął tak sobie

Przetarł szlak którym dzisiaj wędrujesz

Kiedy tak przy ognisku śpiewasz sobie ballady

Tak jak on w sercu ojczyznę czujesz


Naszej ziemi…

G D

C G


D

C G


D

C G


D

C G
D

C G

D

C G


D

C G


D

C G


D

C G


D

C G





25. Gawędziarze 118


Nanana… /x2
Takie zwykłe takie małe tutaj mają wielką wagę

Wykrzykniki kolorowe wyglądają wciąż jak nowe

Gawędziarze gawędziarze odgrzebują stare sprawy

Przy ognisku i przy kawie nieciekawe i ciekawe


O tym jak kiedyś w górach

"Na pomoc!" ktoś krzyczał głośno

O tym jak na Mazurach

Ktoś złamał wiosło

O tym jak patyk trzasnął

Gdy wiatr za mocno dmuchał

I chyba każdy już zasnął

A tylko autor słuchał


Nanana… /x2
Oczy szerzej się otworzą i przypomną i pomarzą

Oni już nie mają czasu ale dzieciom się przydadzą

Opowieści opowieści takie tanie no bo własne

Uśmiechają się a jeśli przesadziłeś coś nie zasną


O tym jak…
Nanana… /x2

e D G a e D e
e D e D e

D e D e


D e D e

D e D e
D

e

D

e



G D

a e


G D

a e
e D G a e D e


e D e D e

D e D e


D e D e

D e D e

e D G a e D E





10. Między nami tyle śniegu
Ślady twoje zasypało

W śniegu całkiem się zgubiły

Szukać trudno - wszędzie biało

Czekać też nad moje siły


Gdzie cię poniosło na tych saniach

Co ci się stało w środku zimy

A jeszcze latem byłaś ze mną

Czy w twoje życie wszedł ktoś inny?


Między nami tyle śniegu

Między nami tyle lodu

Czy trafimy znów na siebie?

W naszych oknach szyby chłodu

Może wiosna cię odmieni

Może lato da zapomnieć

Czekam tylko do jesieni

Więc przypomnij sobie o mnie


Mam po tobie listów kilka

I krzyżówkę bez dwóch haseł

Pięć biletów tramwajowych

Pewnie dzisiaj też nie zasnę


Bo wciąż w myślach biję się z sobą

Gdybyś dziś znów stanęła na progu

Ze śniegu pewnie bym się otrzepał

I dziękował sam nie wiem komu


Między nami…

67
d g

A d


B F

C
d A

B F

C C7



A A7
d g

A d


B F

C

d A



B F

C C7

d A7 d
d g

A d


B F

C
d A

B F

C C7



A A7


WĄPIERSK (04-18.07.2008) 68



1. Wakacje OTTO


Chodzę do szkoły różne stopnie zbieram

Szóstki i piątki i jedynki nieraz

Uczę się dzielnie od niedzieli do soboty

Lecz ciągle po głowie mi chodzi taki motyw:

Że jeszcze tylko wrzesień październik listopad grudzień styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec i…
Wakacje znów będą wakacje

Na pewno mam rację wakacje będą znów


Chodzę do szkoły tydzień za tygodniem

Często jest mi dobrze czasem niewygodnie

Niewygodnie wtedy gdy się nauczyć trzeba

Lecz ciągle po głowie mi chodzi taki temat:

Że jeszcze tylko listopad grudzień styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec i…
Wakacje…
Chodzę do szkoły miesiąc za miesiącem

Zaraz będą święta a w święta jest dobrze

Potem już półrocze stopnie każdy widzi

No więc czemu tata chodzi i się dziwi

Że jeszcze tylko styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec i…
Wakacje…


D A h G

D A h G


h G D A

h G D A


D G D G

hAh(GDAhG)


D A h G

D A h G


h G D A

h G D A
D A h G

D A h G

h G D A


h G D A




Podróżny cmok! A kielich brzęk!

Bo kordiał był zacniejszy

Hej noony noony! Haj noony na!

Bo kordiał był zacniejszy
Spełnił podróżny kielich do dna

I już nie mówił z nikim

Widząc że druga siostra ma

Dużo piękniejsze kolczyki

Widząc że druga siostra ma

Dużo piękniejsze kolczyki

Hej noony noony! Haj noony na!

Dużo piękniejsze kolczyki


Taką balladę w słotny czas

W oberży "Trzy Korony"

Śpiewał mi hej! w Dublinie raz

John Burton - John nad Johny

Śpiewał mi hej! w Dublinie raz

John Burton - John nad Johny

Hej noony noony! Haj noony na!

John Burton - John nad Johny


Dublin to z balladami kram

Niejedną tam się złowi

Więc to com kiedyś słyszał tam

Powtarzam Krakowowi

Więc to com kiedyś słyszał tam

Powtarzam Krakowowi

Hej noony noony! Haj noony na!

Powtarzam Krakowowi



117
d B C E

d A d


B d A

d A d
d A d

A d

B d A


d A d

d B C E


d A d

B d A


d A d
d A d

A d


B d A

d A d


d B C E

d A d


B d A

d A d
d A d

A d

B d A


d A d

d B C E


d A d

B d A


d A d
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna