7. Nielegalny handel bronią



Pobieranie 0.75 Mb.
Strona2/8
Data07.05.2016
Rozmiar0.75 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8

Terroryści

Niejednokrotnie skutkiem zaangażowania dwu służb (cywilnych i wojskowych) w

proceder obrotu specjalnego była konkurencja polsko-polska na rynkach zagranicznych i

sięganie po wsparcie ze strony rosyjskiej198. Natomiast operacje handlu bronią prowadziły do

wchodzenia w związki z grupami terrorystycznymi.199 Przykładem powiązań z terrorystami

jest udział w egipskiej transakcji Adnana Kashogiego. Kashogi (vel Monzer Al-Kasser) to

znany z przestępczej działalności międzynarodowej i karany za handel bronią wspólnik

Edmunda Ochnio ps. „TYTUS” i Jerzego Dembowskiego ps. „WIRAKOCZA”. Rolę Al

Kassera w transakcji konspirowano i znało ją bardzo ograniczone grono osób z Cenrexu i

Zarządu KW WSI. Przyjęta przez WSI linia postępowania wobec Al-Kassera zakładała, że

spotkania będą odbywać się za granicą w uzgodnionych wcześniej miejscach, a negocjacje

będą prowadzone przez uprawnione podmioty osłaniane przez służbę kontrwywiadu WSI.

Szczególna ostrożność i konspiracja kontaktów z Al-Kasserem wynikała - według WSI - z

197 Teczka personalna osobowego źródła pracy ws. „M”, k. 133

198 W ramach programu modernizacji systemu przeciwlotniczego NEWA w 1997 r. „Cenzin” blokował w Egipcie negocjacje

prowadzone przez „Cenrex” i dążył do przejęcia tego kontraktu. Zarówno Cenrex jak i Cenzin wciągnęły w grę konkurujące

firmy i służby rosyjskie, byle by uzyskać kontrakt wart setki milionów dolarów. Teczka pracy współpracownik „Z” tom V

199 Teczka pracy współpracownika „Z” tom IV k. 97-105. W 1995 r. Mohammed Al-Khafagi, wraz z Jackiem Merklem i

Januszem Baranem założył firmę „Caravana” Polsko-Arabska spółka z o.o. Według informacji zgromadzonych przez WSI

firma ta miała być założona za aprobatą generałów: H. Jasika i G. Czempińskiego. Z informacji Zarządu KW UOP dla WSI

wynikało, że M. Al-Khafagi ma powiązania z irackimi służbami specjalnymi. Natomiast według ustaleń poczynionych przez

ppłk. Słonia - Jacek Merkel „posiadał naturalne dotarcie” do polityków Unii Wolności i niektórych urzędników kancelarii

Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Kontakty te współwłaściciel firmy „Caravana” Mohammed Al-Khafagi starał

się wykorzystywać do zapewnienia sobie bezpieczeństwa osobistego.

Według WSI Jacek Merkel (w dokumentach operacyjnych nazwano go „Bankierem”) działał z inspiracji UOP: „UOP

realizuje wobec Bankiera przedsięwzięcia, które są kontrowersyjne. Budzą wątpliwości również z powodu celu, który ma być

osiągnięty. Bankier zbudował sobie pozycję w sferze interesów i pełni rolę „spinacza” grup interesów o różnych

rodowodach. Prowadząc działalność gospodarczą Bankier nawiązał kontakty polityczne przydatne dla aktualnych

decydentów (w tym zagraniczne). (...) Osoba Bankiera może być „kluczem” do zrozumienia określonych zjawisk

gospodarczych, które występują na naszym rynku telekomunikacyjnym i zbrojeniowym. Jest osobą „operacyjnie”

interesującą.”

Na uwagę zasługują informacje ws. „GUSTAWA”, z których wynika, że Al-Khafagi tak przed atakiem Bin Ladena na USA

(bo 15 sierpnia 2001 r.) jak po nim (ok. 14 września 2001 r.) wyjeżdżał na spotkania do Libanu, gdzie zlokalizowane są duże

obozy palestyńskie (ok. 400 tys. osób), stanowiące oparcie dla organizacji Hezbollach i Dżihad. Mimo to WSI nie zapobiegły

działaniom Al Khafagiego na terenie RP, nie ostrzegły polityków i przedsiębiorców, przeciwnie - ułatwiały działanie

podejrzewanemu o prowadzenie handlu bronią i o kontakty terrorystyczne.



Strona 109 z 374

oceny sytuacji i informacji, że wymieniony może być powiązany z organizacjami

terrorystycznymi działającymi na Bliskim Wschodzie. Wiedziano, że na zlecenie niektórych

rządów miał on organizować dostawy uzbrojenia dla tych organizacji. Wiedziano też, że

przed 1989 r. był wykorzystywany przez służby specjalne PRL jako pomocnik organizujący

dostawy uzbrojenia dla OWP z krajów pozostających w stanie wojny z Izraelem i

prowadzących politykę antyamerykańską. Po 1989 r. kontakty z nim podjął Departament I

UOP.200 Kontakt został zerwany na przełomie 1993/1994 r., gdy Al-Kasser został zatrzymany

w Hiszpanii w związku z procesem terrorystów, którzy przeprowadzili zamach na statek

Achille Lauro.

Mimo wszystko płk Słoń próbował podtrzymywać kontakty z Al-Kasserem. W

ramach programu modernizacji systemu przeciwlotniczego NEWA w czerwcu 1997 r. ws.

„WOLFGANG FRANKL” podjął - za wiedzą i zgodą WSI - rozmowy z grupą Al-Kassera,

która miała pozyskać z Arabii Saudyjskiej ok. 400 mln USD na sfinansowanie modernizacji

tego systemu przez siły zbrojne Egiptu. Zapewne dlatego płk Słoń już w marcu 1999 r.

proponował powiadomić o sytuacji gabinet premiera i MSZ. Propozycja ta nie została

zaakceptowana przez jego przełożonych. Szef Oddziału 36 płk Jerzy Marszalik napisał:

„oceniam propozycje jako niecelowe”201. Zamiast tego WSI postanowiły przeprowadzić -

konspirując przed polskimi władzami politycznymi - wspólne operacje z Al-Kasserem. WSI

zaakceptowały udział Al.-Kassera w kontrakcie egipskim, a przygotowana w lipcu 1999 r.

przez ppłk Słonia instrukcja dla ws. „WOLFGANG FRANKL” stwierdzała: „proszę

negocjować udział w transakcji wg. propozycji Kashogiego [Al-Kassera - przyp. KW] (bez

konkretyzowania własnych powiązań, które będzie Pan faktycznie wykorzystywać). (...)

Maksymalizować cenę świadczonej usługi poprzez uzmysławianie Kashogiemu [Al.-

Kasserowi - przyp. KW] skutków ujawnienia udziału Pańskiej firmy w organizowaniu

transakcji polegającej na możliwości pozbawienia jej przez Departament Kontroli Eksportu

koncesji na obrót specjalny”202. WSI nie zapobiegły działaniom Al.-Kassera na terenie RP, nie

ostrzegły polityków i przedsiębiorców, przeciwnie – ułatwiały prowadzenie handlu bronią

podejrzanemu o kontakty terrorystyczne.

200 Wg WSI spotkania z nim odbywał w Hiszpanii gen. G. Czempiński, który nadzorował transakcje dotyczące dostawy

czołgów do Pakistanu. Teczka pracy współpracownika „Z”, tom V, k. 101-102.

201 WSI wiedziały też, że Al-Kasser w latach 1992-94 zwracał się do pośredników o zorganizowanie wizyty w Polsce a w

1993 r. starał się o uzyskanie stanowiska honorowego Konsula RP w Arabii Saudyjskiej W tym czasie WSI handlowały z

nim w ramach operacji „Steo”. Teczka pracy współpracownika „Z”, tom V, k. 94-95.

202 Teczka pracy współpracownika „Z”, tom V, k. 101-102.

Strona 110 z 374

Kolejnym przykładem na działania WSI w handlu bronią była operacja „H”,

prowadzona przez Zarząd II. Celem tej operacji miało być wprowadzenie polskiej agentury do

rosyjskiego przemysłu stoczniowego, ale w istocie było odwrotnie - rosyjskie służby

wprowadziły do polskiego przemysłu stoczniowego swojego człowieka, równocześnie

korumpując kierownictwo Marynarki Wojennej. Gdy w sprawie pojawiła się firma Pertron

(kontrolowana wówczas przez ZW WSI), zajmowała się obrotem sprzętem specjalnym a jej

rozliczenia finansowe budzą uzasadnione podejrzenia - np. bardzo duże sumy były

przelewane na konto włoskiej firmy Fiatagri, której nie łączyły z Pertronem żadne związki.

Rozliczenia dokonywane były za pośrednictwem oddziału Kredyt Banku w Gdyni, którego

dyrektorem był ppłk Leszek Fiertek, st. oficer Zarządu II WSI (1993-1997 wykonujący służbę

jako OPP). Filię Kredyt Banku w Gdyni utworzył Adam Kisler - ówczesny dyrektor oddziału

Kredyt Banku w Gdańsku (wcześniej pracownik oddziału Kredyt Banku w Kalingradzie;

następnie pracownik firmy Enamor zajmującej się obrotem specjalnym i dokonującej

rozliczeń za pośrednictwem gdyńskiego oddziału Kredyt Banku, którym nadal kieruje ww. L.

Fiertek). Adam Kisler, dawny współpracownik Zarządu II SG, po roku 1991 podjęty przez

wywiad WSI prowadzący z ramienia wywiadu operację Pertronu. Kojarzony przez WSI z

rosyjską mafią Kisler utrzymywał kontakty m.in. z Naumem Isakowiczem Słuckim, agentem

FSB i z zajmującym się obrotem specjalnym b. z-cą d-cy Floty Bałtyckiej FR, kadm. rez.

Nikołajem Kaczanowiczem,. Przelewy dużych sum pieniędzy pomiędzy Pertronem a firmą

Fiatagri były efektem rozliczeń interesów prowadzonych przez przedstawicieli środowiska

przestępczego z krajów b. ZSRR. Działalność mafijna Kislera była możliwa tylko dzięki

ochronie wywiadu.

W ramach czynności operacyjnych prowadzonych wobec firmy Pertron płk Marek

Nowakowski z WSI mógł świadomie spreparować informację o rzekomym szpiegu w

strukturach MW – jedynie w celu uzasadnienia operacyjnego zainteresowania Andrzejem

Fornalskim, prezesem PHZ Pertron. Zainteresowanie tą firmą miało zapewnić swego rodzaju

osłonę przed działaniem innych służb (m.in. UOP) w realizacji przestępczego procederu

polegającego na korumpowaniu oficerów MW i wyprowadzaniu pieniędzy z budżetu MON.

W latach 2002-2003 Zespół Departamentu Kontroli MON pod kierownictwem gen.

Józefa Flisa kontrolował w Marynarce Wojennej wszystkie przetargi. Wynikiem tej kontroli

był raport, który zawierał szereg spostrzeżeń dotyczących nieprawidłowości w zakresie

zrealizowanych przetargów. Raport utajniono, a za zgodą i aprobatą Ministra Obrony

Narodowej Jerzego Szmajdzińskiego nie udostępniono go do wiadomości organów ścigania.



Strona 111 z 374

Zaangażowanie oficerów WSI w działalność firm zajmujących się obrotem specjalnym mogło

pomóc w wytransferowaniu uzyskanych środków finansowych na konta partii, fundacji lub

poza granice kraju.203

Przy analizowaniu powyższej sprawy ujawniono informację dotyczącą przekroczenia

uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych w związku z ochroną tajemnicy

państwowej przez D-cę MW RP, adm. Ryszarda Łukasika. Nie respektował on wydanych

przez WSI odmów poświadczeń bezpieczeństwa dla kadm. Popka i kmdr. Kaszubowskiego.

Admirał Łukasik przez długi okres czasu zwlekał z przekazaniem kadm. Popkowi dokumentu

poświadczenia bezpieczeństwa i pozostawił go na stanowisku Szefa Logistyki MW.

Sprawowanie tej funkcji bez poświadczenia bezpieczeństwa jest niemożliwe i kadm. Popek

powinien zostać natychmiast zwolniony z tego stanowiska. Został jednak odwołany dopiero 3

lata później, po głośnej sprawie kradzieży granatów i amunicji z magazynów Portu

Wojennego w Gdyni.

Na łamanie prawa przez właściciela firmy Pertron, Andrzeja Fornalskiego204,

polegające na wielokrotnym wręczeniu łapówek kadm. Popkowi (ok. 200 tys. zł.) nie

reagował gen. bryg. M. Dukaczewski. O fakcie łapówek poinformowano go pismem 00-45 z

18 lutego 2002 r., którego do maja 2005 r. nie zarejestrował w kancelarii tajnej, a także nie

podjął czynności służbowych, do których był zobowiązany jako funkcjonariusz państwowy.205

Decyzje podejmowane przez oficerów MW, WSI206 i ŻW oraz prokuratorów z

Prokuratur Wojskowych prowadziły do blokowania informacji o działaniach niezgodnych z

obowiązującymi przepisami207. Źródło nieprawidłowości związanych z handlem bronią

prowadzonym przez WSI można wiązać z faktem, że koncepcja zorganizowania tzw.

kontrwywiadowczej ochrony produkcji broni i monitoringu obrotu specjalnego nie dawała

żadnych efektów operacyjnych. Wywiad odgrywał tu rolę inicjatywną i wiodącą, a

kontrwywiad zabezpieczał jego działania tak, by służby cywilne lub inne organa państwa nie

zagrażały monopolowi wywiadu. Podsumowując: większość działań operacyjnych była

sposobem ukrycia udziału służb wojskowych w obrocie specjalnym w firmach przez nie

stworzonych (m.in. Steo, Cenrex, Falcon). Firmy zajmujące się obrotem specjalnym, razem z

203 Sprawa operacyjna „T”

204 Andrzej Fornalski był tajnym współpracownikiem ps. „MIROSŁAW” (OZ „MIROSŁAW”), prowadzonym przez Marka

Nowakowskiego, a następnie jako ws. „ASTER” pozostawał na kontakcie płk. M. Słonia.

205 Sprawa operacyjna „T” k. 30-42

206 Czynności operacyjne wobec płk. Nowakowskiego niechętnie akceptował płk Słoń. Ostrożność Słonia wobec

podejmowania jakichkolwiek działań w sprawie Nowakowskiego wynikała z obawy przed ujawnieniem kulisów wspólnie

realizowanych (w okresie służby Słonia w Oddziale 36 Zarządu Kontrwywiadu) przedsięwzięć w handlu bronią.

207 Śledztwo KŚL 7/04 dotyczyło nieprawidłowości przy odzyskiwaniu srebra z zużytych baterii okrętowych. Zostało

przerwane z nieustalonych przyczyn. Prowadzący oficer został przeniesiony przez Komendanta Głównego ŻW gen. bryg.

Packa z Komendy Głównej do Mazowieckiego Oddziału ŻW.

Strona 112 z 374

osobami nadzorującymi je z poziomu WSI, tworzyły w istocie zorganizowaną grupę

przestępczą i działania przestępcze wspierały.

W świetle przytoczonych faktów postępowanie następujących osób wypełnia

dyspozycję w art. 70a ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. Przepisy

wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu

Wojskowego oraz ustawę o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz

Służby Wywiadu Wojskowego: gen. bryg. Konstanty Malejczyk, gen. Bolesław Izydorczyk,

gen. Marek Dukaczewski, kmdr Kazimierz Głowacki, płk Jerzy Dembowski, płk Marek Słoń,

płk Cezary Lipert, płk Jan Oczkowski, płk Witold Wąsikowski, ppłk Wiesław Kowalski, ppłk

Leszek Fiertek, adm. Ryszard Łukasik, adm. Zbigniew Popek.

Działanie Edwarda Ochnio, Jacka Merkla oraz Andrzej Spisa wypełnia dyspozycję art.

70a ust. 2 pkt. 1 powołanej wyżej ustawy.

W opisanym okresie Szefami WSI byli: gen. bryg. Bolesław Izydorczyk, gen. bryg.

Konstanty Malejczyk, gen. Marek Dukaczewski, kadm. Kazimierz Głowacki.

Do 1995 roku nadzór nad działaniami Wojskowych Służb Informacyjnych na

zasadach ogólnej odpowiedzialności za podległy resort sprawował Minister Obrony

Narodowej. W opisanym okresie urząd ten piastowali: Janusz Onyszkiewicz, Piotr

Kołodziejczyk, Zbigniew Okoński.

W art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 roku o urzędzie Ministra Obrony

Narodowej zawarto regulację, że Wojskowe Służby Informacyjne podlegały bezpośrednio

ww. ministrowi. Uszczegółowieniem tego przepisu był §1 pkt 16 rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 9 lipca 1996 roku w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra

Obrony Narodowej. Nakładał on na Ministra Obrony Narodowej obowiązek sprawowania

nadzoru nad działalnością Wojskowych Służb Informacyjnych, w tym zwłaszcza nad ich

działalnością operacyjno rozpoznawczą. Zgodnie z ustawą z dnia 9 lipca 2003 roku o

Wojskowych Służbach Informacyjnych nadzór nad działaniem tych służb ponosił Minister

Obrony Narodowej, który wyznaczał na stanowisko służbowe i zwalniał z niego szefa WSI.

Na mocy art. 9 ust 1 tej ustawy szef WSI podlegał bezpośrednio Ministrowi Obrony

Narodowej. Ministrami ON w opisanym okresie byli: Stanisław Dobrzański, Bronisław

Komorowski i Jerzy Szmajdziński.

Co do części opisanych zagadnień prokuratura prowadzi lub prowadziła postępowania

karne, jednakże ze względu na nowe okoliczności ujawnione w trakcie wysłuchać i uzyskanej

przez Komisję Weryfikacyjną dokumentacji, może dojść do rozszerzenia podmiotowego i



Strona 113 z 374

przedmiotowego zainteresowania prokuratury w niniejszej sprawach, lub nawet wszczęcia

nowych postępowań. W związku z powyższym Komisja Weryfikacyjna skierowała do

Naczelnej Prokuratury Wojskowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

stosownie do art. 304 § 2 kodeksu postępowania karnego.

Strona 114 z 374

8. Nieprawidłowości związane z osłoną przetargu na Kołowy

Transporter Opancerzony

Działania WSI skupione na zyskach czerpanych z obrotu specjalnego nie pozwoliły na

właściwe reagowanie na nieprawidłowości przeprowadzanych przetargów na uzbrajanie

armii. Przykładem takiej sytuacji jest ochrona kontrwywiadowcza przetargu na kołowy

transporter opancerzony (KTO). Gen. Marek Dukaczewski publicznie mówił, że WSI nie

miały żadnych uwag do przetargu. Szef WSI przekonywał, że zastrzeżenia dotyczące

wymogów technologicznych dotyczą nie tylko wybranej oferty, ale i innych

zaproponowanych kołowych transporterów opancerzonych208. Te stwierdzenia stoją w

sprzeczności z treścią zachowanych dokumentów.

Komisja do przeprowadzenia postępowania przetargowe została powołana 2 sierpnia

2001 r. a 13 sierpnia skierowano zaproszenie do udziału w przetargu do producentów sprzętu

wojskowego. Wniosek o wszczęcie procedury operacyjnej w sprawie przetargu na KTO

został zatwierdzony 14 listopada 2001 r. Oferty złożyły następujące firmy: austriacki Steyer,

szwajcarski Mowag, fińska Patria Vehicles OY.

15 i 16 listopada 2001 r. na terenie Wojskowych Zakładów Mechanicznych (WZM) w

Siemianowicach Śląskich przebywała delegacja fińskiej firmy Patria Vehicles OY. Wizyta

odbyła się z inicjatywy WZM, zainteresowanych kooperacją ze stroną fińską w zakresie

wdrażania i produkcji Kołowego Transportera Opancerzonego(KTO). Celem spotkania były

konsultacje w zakresie sprzętu specjalnego, o którego produkcję strona polska ubiega się,

przystępując do głoszonego przetargu. W trakcie wizyty dokonano ustaleń warunków

współpracy pomiędzy Patria Vehicles OY a Wojskowymi Zakładami Mechanicznymi (WZM)

w Siemianowicach Śląskich.

Od stycznia 2002 roku przedstawiciele Patrii zintensyfikowali działania lobbingowe w

kierownictwie WZM w Siemianowicach Śl. m.in. poprzez częste kontakty na terenie Polski,

w tym w siedzibie WZM.

208 W wywiadzie radiowym udzielonym 12 sierpnia 2003 r. „Sygnałom Dnia” (Program I PR) gen. M. Dukaczewski

powiedział: „Wojskowe Służby Informacyjne zajmowały się osłoną kontrwywiadowczą tego przetargu i nie wnosiliśmy

żadnych zastrzeżeń, nie mieliśmy uwag co do prowadzonego przetargu, jak również nie mieliśmy żadnych uwag co do zasad

przestrzegania ochrony informacji związanych z tym, co poszczególni startujący w przetargu, poszczególne firmy powierzały

resortowi obrony narodowej. Żadne informacje nie wypływały, nie było żadnych zastrzeżeń co do szczelności prowadzonej

procedury. (…) z wypowiedzi pana pułkownika Nowka i pana ministra Komorowskiego pojawiały się te elementy, że w

2004 roku będziemy wiedzieli, czy ten pojazd, który jest w zainteresowaniu resortu obrony narodowej spełni normy, jakich

od tego pojazdu oczekujemy. Natomiast, oczywiście, mamy świadomość tego, że jest to produkt nowy, produkt, który

dopiero na rynek wejdzie. I te wszystkie sprawy, które pojawiają się obecnie w mediach nie są niczym nowym. O tym już od

kilku miesięcy słyszymy, słyszymy o problemach dotyczących również innych kołowych transporterów opancerzonych, jak

również wybranej przez resort obrony narodowej Patrii. Tak że nie są to żadne nowe sprawy”.



Strona 115 z 374

Ponadto w ostatnim kwartale 2002 r. odnotowano wzmożoną aktywność oficjalnych i

gospodarczych kręgów fińskich wobec Ambasady RP w Finlandii w sprawie oferty firmy

Patria na KTO. Ambasada RP w Helsinkach w depeszy przesłanej do Polski wyraziła

pozytywną opinię na temat fińskiej oferty. W jej ocenie tak duży kontrakt wzmocniłby

tendencję poprawy salda dwustronnych obrotów handlowych i byłby ważnym impulsem do

wzrostu fińskich inwestycji w RP.209

Już na początku lat 90. WSI poprzez swych przedstawicieli w Finlandii podejmowały

rozmowy z SISU. Potem, podczas wizyty wiceministra Janusza Zemke w Finlandii 2-4 marca

2003 r. w siedzibie Patrii i w fińskim MON doszło do rozmów, w trakcie których

kierownictwo Patrii obiecałoi, że do końca 2003 r. będzie gotowy pierwszy pojazd

spełniający „wszystkie kryteria postawione mu przez stronę polską”210. Z analizy materiałów

dotyczących KTO Patria wynika, iż nie dotrzymano tej deklaracji. Z danych zawartych w

prowadzonej przez WSI sprawie „S” wynika, że strona ekonomiczna tego przetargu była

traktowana przez Komisję Przetargową MON jako drugoplanowa, mimo iż kwestia finansowa

i offset powinny być jednymi z najważniejszych elementów mających wpływ na wynik

przetargu.

Według Ministerstwa Gospodarki oferta fińska była zbyt słaba. Dlatego MG

zasugerowało MON zrezygnowanie z oferty Patrii poprzez wykluczenie jej z dalszych etapów

procedury przetargowej211. W dokumencie do min, Jerzego Szmajdzińskiego MG ostrzegał, że

Patria rozumie swój udział w offsecie jedynie jako rekompensatę za dostarczone przez siebie

podzespoły i nie chce brać odpowiedzialności offsetowej za dostarczanie innych podzespołów

będących częścią pojazdu (np. silnik, skrzynia biegów) jakie polski producent będzie musiał

importować do dostarczanego MON kołowego transportera opancerzonego. Taki stan rzeczy

jest - zdaniem Ministerstwa Gospodarki - niekorzystny z punktu widzenia interesów polskiej

gospodarki. Zagrożenie wzmacnia fakt, że Komisja Przetargowa do wyboru kołowego

transportera opancerzonego nie uwzględnia w kryterium atrakcyjności zakupowej nie

uwzględnia offsetu212. Według MG wskazane było postawienie zagranicznemu dostawcy w

Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) wymogu przejęcia na siebie

obowiązku roli koordynatora offsetu oraz zawarcie kompleksowej umowy offsetowej.

Zdaniem MG brak takiej deklaracji powinien stanowić o wyłączeniu z przetargu polskiej

firmy (WZM), której strategicznym partnerem będzie jej zagraniczny dostawca, który nie

209 Wyciąg z informacji otrzymanej z Ambasady RP w Helsinkach z 10.12.2002, tom III, sprawa „S”, k. 16.

210 Pismo z 14.03.2003, tom III, sprawa „S”

211 Notatka 18.04.2002r., tom I, sprawa „S”.

212 Pismo z 3.04.2002r., tom I, sprawa „S”.



Strona 116 z 374

przyjął wymienionego warunku. Mimo to minister ON nie dostrzegał swojej roli w tym

zagadnieniu, przerzucając odpowiedzialność na MG.

Wkrótce potem I zastępca ministra ON Janusz Zemke przekazał dowódcy Wojsk

Lądowych gen. Edwardowi Pietrzykowi notatkę sporządzoną przez przewodniczącego

Komisji Przetargowej MON płk. Pawła Nowaka, z treści której wynikała bardzo pochlebna

opinia nt. Patrii213. Podobną opinię napisał J. Zemke w piśmie do min. Szmajdzińskiego214. W

korespondencji przekazanej gen. Pietrzykowi i min. Szmajdzińskiemu J. Zemle stwierdził, że

KTO Patria jest jedynym transporterem, który spełnia wymagania i powinien znaleźć się na

wyposażeniu SZ RP.

Dużo wątpliwości co do opłacalności zakupu KTO Patria budziły usterki

uniemożliwiające spełnienie warunków techniczno-taktycznych (WTT). Podczas prób

transportera przeprowadzonych 1-15 marca 2003 r. doszło do jego zatopienia i całkowitego

zniszczenia silnika215. Reprezentanci firm uczestniczących w tym zdarzeniu zobowiązali się

(prawdopodobnie pod naciskiem osób lobbingujących KTO Patria) do nieujawniania mediom

zaistniałego zdarzenia. Poświęcone temu faktowi pismo szefa Oddziału KW Wojsk

Lądowych do szefa Oddziału 36 Z III WSI pochodziło dopiero z lipca 2003 r., co może

oznaczać, że WSI o tak ważnym zdarzeniu, które miało miejsce w marcu, dowiedziało się

dopiero kilka miesięcy później216.

Jeszcze podczas trwającego przetargu attache obrony przy Ambasadzie RP w Wiedniu

przekazał informacje, z których wynikało, iż KTO firmy Patria nie spełnia wymogów

technicznych zawartych w dokumentach przetargowych. Wymieniony transporter nie

odpowiadał ani założeniom taktyczno-technicznym rozpisanego przetargu, ani polskiej

normie. Dlatego też pod adresem MON miały zostać podniesione oskarżenia o nierzetelne

przeprowadzenie przetargu na KTO na korzyść firmy Patria. W marcu 2003 r. gen.

Dukaczewski przekazał te dane ministrowi i I zastępcy ministra ON217.

Ponadto w marcu 2003 r. szef ABW poinformował szefa WSI, że ABW uzyskała

szereg informacji wskazujących na możliwość wystąpienia nieprawidłowości w procesie

wyboru KTO fińskiej firmy Patria, które wynikają z nieprecyzyjnych postanowień SIWZ oraz

z decyzji podjętych przez Komisję Przetargową MON. Jedna z uwag odnosiła się do

rozmiarów konstrukcyjnych transportera. ABW podkreślała, że nie spełniają one wymogu

transportowania drogą powietrzną, a także wymogu pływalności do przodu z prędkością 10

213 Karta 189-191, t. III, sprawa „S”.

214 Pismo z 17. 04. 2003, t. III, sprawa „S”.

215 Pismo szefa Oddziału KW Wojsk Lądowych do szefa Oddziału 36 Z III WSI z 02.07.2003, tom III, sprawa „S”)

216 Pismo z 2.07.2003 r., tom III, sprawa „S”.

217 Parafraza z Wiednia z 20.03.2003 r., tom III, sprawa „S”.

Strona 117 z 374

km/h. Z uwagi na możliwość podpisania w najbliższym czasie kontraktu na dostawę KTO, jak

również konieczność przedstawienia przez ABW opinii nt. offsetu agencja prosiła szefa WSI

o priorytetowe potraktowanie tej sprawy i ustosunkowanie się do podniesionych

wątpliwości218. Gen. Dukaczewski poinformował ministrów Szmajdzińskiego i Zemke o tym

piśmie, jednocześnie sugerując, aby MON nie przekazywał ABW szczegółowych informacji,

ponieważ jest to wewnętrzna sprawa resortu obrony. Natomiast w odpowiedzi dla szefa ABW

gen. Dukaczewski napisał, iż WSI „nie zauważyły” nieprawidłowości przy procedurze

przetargowej. Jednocześnie zapewnił ABW, iż o wszelkich usterkach na bieżąco informował

kierownictwo MON219.

Pomimo tych niekorzystnych informacji, w kwietniu 2003 r. zakończono procedurę

przetargową i podpisano z fińską firmą Patria umowę na dostawę KTO dla Sił Zbrojnych RP.

O wyborze decydowały cena (60%), polonizacja (25%) i okres gwarancji (15%).

Oferta Patrii była najtańsza (jej wartość to 4.925.248.449 PLN), ale zawierała najmniejszy

udział polskich zakładów w produkcji. Dyrektor Wojskowych Zakładów Mechanicznych

(WZM) w Siemianowicach Śl. podpisał umowę z fińską firmą Patria na dostawę KTO.

W imieniu MON umowę o zakupie KTO dla SZ RP podpisał z dyrektorem WZM

dyrektor Departamentu Zaopatrywania MON płk Paweł Nowak. Decydujący wpływ na wybór

Patrii miała Komisja Przetargowa (KP MON), powołana jeszcze w sierpniu 2001 r. decyzją

min. B. Komorowskiego220. Przewodniczącym komisji był płk Paweł Nowak, zastępcą gen.

Krzysztof Karbowski (powołany przez min. Szmajdzińskiego po rezygnacji gen. Waldemara

Skrzypka), sekretarzem-koordynatorem płk Władysław A. Grębowski. Członkami komisji

byli także płk Tadeusz Pyrcak, mjr Robert Jamka, ppłk Włodzimierz Kościk, ppłk Zbigniew

Tomasik (WSI), płk Janusz Groskrejc, ppłk Zbigniew Kowalczyk i kpt. Mariusz Soczyński.

Komisji doradzało grono ekspertów pod kierownictwem płk. Krzysztofa Szymaniaka i jego

zastępcy płk. Jerzego Zatońskiego. Wśród ekspertów byli także ppłk Andrzej Durka, ppłk

Grzegorz Nowak, płk Jerzy Cymbaluk, płk Wiesław Korczyc, Leszek Orłowski, Tadeusz

Kuśnierz i płk Jan Renc (powołany 5 października 2001 r. na prośbę gen. E. Pietrzyka).

Obserwatorami byli Bronisław Komorowski i Zbigniew Zaborowski (z sejmowej Komisji

Obrony Narodowej) oraz przedstawiciele MG. Dokonanie wyboru transportera przed

przeprowadzeniem jego szczegółowych badań sprawiło, że członkowie zespołów badawczych

i komisji pracowali pod presją potrzeby ich pozytywnego zakończenia. W wielu przypadkach

przedstawiciele MON biorący udział w badaniach wspólnie z fińskim producentem,

218 Pismo z 13.03.2003, tom III, sprawa „S”.

219 Pisma z 24.03.2003, tom III, sprawa „S”.

220 Decyzja MON z dn. 02.08.2001.



Strona 118 z 374

wypracowywali sposób usunięcia usterek stwierdzonych podczas testów, mimo że ich rola

powinna sprowadzać się jedynie do stwierdzenia tych usterek221. Protokół końcowy z badań

zdawczo–odbiorczych KTO Rosomak (polska nazwa Patrii) był wielokrotnie zmieniany przed

wypracowaniem wersji ostatecznej: starano się uniknąć zajęcia jednoznacznego stanowiska,

co do faktycznego spełnienia wymagań zawartych w WTT. Mogło to być spowodowane

chęcią sprostania oczekiwaniom decydentów odpowiedzialnych za wybór transportera z

Finlandii oraz świadomością ewentualnych konsekwencji wynikających z możliwości jego

nie przyjęcia na wyposażenie SZ RP. Na podstawie wspomnianego protokołu końcowego

(zaakceptowanego przez gen. E. Pietrzyka) opracowano Orzeczenie z badań zdawczoodbiorczych

pierwszych egzemplarzy KTO Rosomak, podpisane przez dyrektora DPZ MON

gen. Romana Iwaszkiewicza. Wynikało z niego, iż parametry WTT próbowano

przystosowywać do tego transportera dopiero po jego wprowadzeniu na wyposażenie SZ RP

(31 grudnia 2004 r.). Skoro dążenie do spełnienia tych parametrów nie może obciążać

polskiego MON,. należało przystąpić do renegocjacji ceny. Nie wystąpienie z takim

wnioskiem, przy jednoczesnym odstąpieniu od obowiązku spełnienia parametrów WTT, było

działaniem niezrozumiałym i naraziło Polskę na straty finansowe.

Związek Zawodowy Inżynierów i Techników (Zarząd Sekcji Krajowej Zakładów

Przemysłu Obronnego) informował Prezydenta RP, że AMV Patria został ogłoszony

zwycięzcą przetargu mimo niespełnienia szeregu warunków zawartych w specyfikacji

przetargowej, m.in. dotyczących masy bojowej, zasięgu, prędkość pływania i gabarytów.

Eksperci uznali ofertę cenową za nierzetelną. Powierzenie tak ważnego produktu WZM

nazwali zaś ryzykiem na kilka miliardów złotych, skoro WZM nie posiadają ani wymaganych

warunków technologicznych, ani zaplecza badawczo-rozwojowego222. (Aby dotrzymać

terminy dostaw, fińska firma wykonywałaby elementy KTO przypadające pierwotnie dla

WZM).


Takie informacje docierały do gen. Dukaczewskiego a nieprawidłowości dotyczące

KTO zostały wyartykułowane w sprawozdaniu końcowym Komisji zdawczo-odbiorczej i

były znane kierownictwu MON (dane docierały do szefa Z III WSI, szefa Oddziału 36 Z III

WSI, a poprzez nich do szefa WSI223). W październiku 2004 r. gen. Dukaczewski stwierdził w

piśmie do min. Zemke, że z danych posiadanych przez WSI wynika, iż zarzuty stawiane

transporterowi ROSOMAK są bezpodstawne224. Wcześniej podobną opinię gen. Dukaczewski

221 Tom I, sprawa „B”

222 Pismo wpłynęło do BBN w dn. 15.01.2003 –ZZ/SK/01/03, tom III, str.63.

223 Notatki z 20.11.2004 r. i 02.02.2005 r., tom III, sprawa „B”.

224 Pismo z 14.10.2004 r., sprawa „B" t. I, cz. I.



Strona 119 z 374

zaprezentował min. Szmajdzińskiemu.225. Gen. Dukaczewski ostrzegał też ministra ON, że w

mass mediach pojawią się kolejne informacje, które jednoznacznie krytycznie będą

prezentowały dokonanie wyboru KTO Patria na wyposażenie SZ RP oraz negatywną rolę w

tej sprawie kierownictwa resortu226. Dowodzi to, iż WSI posiadały OZI w środkach

masowego przekazu i wykorzystywały je do ochrony interesów kierownictwa resortu ON w

aspekcie KTO Rosomak227.

W kolejnym piśmie do min. Zemke gen. Dukaczewski stwierdził m.in. że:

- transporter AMV firmy Patria Vehicles Oy z uwagi na najwyższą cenę oraz wyniki testów

ma niewielką szansę na wygranie przetargu w Portugalii oraz nie ma żadnych szans w

Czechach;

- wydanie komunikatu dla PAP, że MON dokonał optymalnego wyboru transportera jest

przedwczesne;

- istotnym elementem dla ewentualnego procesu wdrażania KTO Rosomak dla SZ RP jest

m.in. niemożność wyposażenia transportera zgodnie z podpisaną umową - w niektóre systemy

i urządzenia produkcji polskiej.228

W piśmie z 18 marca 2005 r. gen. Dukaczewski poinformował min. Szmajdzińskiego

o możliwości przyjęcia KTO Rosomak na wyposażenie SZ RP z naruszeniem polskiego

prawa. Z treścią tego dokumentu zapoznał się tylko min. Zemke, który krytycznie odniósł się

do zawartych w nim uwag.

Dodatkowymi przykładami świadczącymi o nieprzydatności KTO Rosomak dla SZ

RP były:


- udział niesprawnego transportera w pokazach w Czechach 16-19 czerwca 2005 r.229;

- zwarcie instalacji elektrycznej w dwóch KTO; w trakcie ich naprawy ucierpiało od poparzeń

dwu pracowników WZM z Siemianowic Śląskich w kwietniu 2005 r.

Informacje przekazywane do WSI nie zostały w żaden sposób wykorzystane,

ponieważ nie znalazły się ani w sprawach „S”, ani w „B”. Może to oznaczać, że Oddział KW

Wojsk Lądowych w ogóle nie przesłał tych danych do Zarządu III WSI, uznając je za mało

istotne przy tak ważnym przedsięwzięciu. Tymczasem uzyskane przez WSI informacje

dodatkowo potwierdziły dane, z których wynikało, iż KTO Patria nie spełniał zasadniczych

225 Pismo z 05.10.2004 r., sprawa „B”.

226 Pisma z 05.10.2004 r. i 14.10.2004 r., cz. I, sprawa „B”

227 W prasie wojskowej w promowanie oferty firmy Patria byli zaangażowani tajni współpracownicy WSI - ps. „Skryba” i

ps. „Dromader”. O działaniach inspiracyjnych w mediach czytaj w rozdziale „Wpływ WSI na kształtowanie opinii

publicznej”.

228 Pismo z 02.11.2004 r. sprawa „B" t. I, cz. I.

229 Pismo szefa Wydz. WSI 11 DKPanc. do szefa Szefostwa WSI Wojsk Lądowych z 7 lipca 2005 r., sprawa „I”.

Strona 120 z 374

parametrów taktyczno-technicznych. Mimo to transporter ten został zwycięzcą procedury

przetargowej.

Do 2006 roku SZ RP dysponowały kilkudziesięcioma KTO, praktycznie

nieużytecznymi pod względem bojowym, ponieważ bez wyposażenia. Transportery nie były

dostarczane w umówionych terminach i ilościach a z raportu zgłoszenia niesprawności

podpisanego w październiku 2006 r. przez dowódcę 17 WBZ gen. bryg. Mirosława

Różańskiego wynika, że transportery te miały bardzo dużo nieusuwalnych wad

konstrukcyjnych.

WSI, jako organ zobligowany do kontrwywiadowczej ochrony SZ RP, były

odpowiedzialne za procedurę przetargową na KTO, jednak oficerowie WSI praktycznie

uzyskiwali informacje tylko „drogą oficjalną”. Nie potwierdzali uzyskiwanych danych

poprzez OZI i inne środki pracy operacyjnej, nie dokonywali ocen i analiz gromadzonych

materiałów (w tym także z ABW). Zadawalały ich informacje pochodzące z posiedzeń

Komisji Przetargowej MON oraz z rozmów - przeważnie z członkami tej komisji. Przełożeni

tych oficerów nie wymagali od nich nic więcej. Nie można wykluczyć, że było to

zaplanowane działanie.

Reasumując, osoby funkcyjne - od szczebla szefów Oddziałów WSI WL, poprzez

szefa Zarządu III WSI, szefa Oddziału 36 aż do szefa WSI - nie podejmowały żadnych

działań mających na celu neutralizację zagrożeń występujących przy KTO Patria już w fazie

wstępnej tego przedsięwzięcia, czyli głównie w latach 2002-2003. Wymienieni wiedzieli o

wadze istniejących zagrożeń, jednak nie chcieli narażać się kierownictwu resortu, które

niemal od początku swego urzędowania podjęło decyzję o przyjęciu KTO Patria na

wyposażenie jednostek WP.

Postępowanie Żandarmerii Wojskowej w sprawie przetargu na KTO nadzorował płk

Edward Jaroszuk (szef Oddziału Dochodzeniowo-Śledczego w Zarządzie DochodzeniowoŚledczym

KG ŻW), który od sierpnia 1988 do czerwca 1989 r. przebywał na szkoleniu w

wyższej szkole KGB w Moskwie230 (innym uczestnikiem tego kursu KGB był płk Eugeniusz

Lendzion).

Po otrzymaniu kolejnych informacji z ABW (w tym o zamiarze poinformowania

kierownictwa państwa o niezgodnym z WTT wyborze KTO dla potrzeb SZ RP) gen.

Dukaczewski jako szef WSI zaczął obawiać się, iż sam może ponieść konsekwencje braku

230 Według informacji WSI podczas szkolenia w Moskwie płk E. Jaroszuk zajmował się na dużą skalę m.in. zakupem

telewizorów, radioodbiorników, magnetofonów, które następnie przewoził do Polski. Po powrocie do kraju handlował tymi

towarami, a do tego procederu wykorzystywał swoją rodzinę. Jednocześnie płk Jaroszuk zaopatrywał kierownictwo WSW w

sprzęt radiotelewizyjny. W ocenie informatorów WSI proceder zakupu i przewożenia do Polski odbiorników znajdował się

pod kontrolą KGB.

Strona 121 z 374

reakcji na rażące nieprawidłowości przy procedurze przetargowej na KTO. W związku z tym

na jego polecenie przekazano ABW dokument, z którego miało wynikać m.in., że WSI także

zaczęły uzyskiwać negatywne dane. Mimo otrzymywania informacji świadczących o tym, że

KTO Patria nie spełnia podstawowych parametrów techniczno-taktycznych, kierownictwo

MON miało być zdecydowane wdrożyć na wyposażenie SZ RP231 transporter fińskiej

produkcji, a nie dokonano by wyboru KTO Patria bez wiedzy i zgody kierownictwa resortu.

Sporządzając meldunek dla ministra ON gen. Dukaczewski przypomniał min.

Szmajdzińskiemu, iż na bieżąco przekazywał mu opinie zawierające wątpliwości i

zastrzeżenia dotyczące wyboru KTO. Mimo to kierownictwo resortu zignorowało

zastrzeżenia pod adresem KTO z Finlandii.

Min. Szmajdziński twierdził, że wdrożenie Rosomaka będzie jednym z głównych

sukcesów kierowanego przez niego ministerstwa. Za wiedzą i zgodą kierownictwa MON

powyższe przedsięwzięcie realizowali podlegli im oficerowie na czele z dyrektorami

Departamentu Polityki Zbrojnej, Departamentu Zaopatrywania i dowódcą Wojsk Lądowych.

Ci z kolei postawione im zadania (w zakresie KTO ROSOMAK) wykonywali poprzez swoich

podwładnych.

W świetle przytoczonych faktów postępowanie następujących osób wypełnia

dyspozycję w art. 70a ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. Przepisy

wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu

Wojskowego oraz ustawę o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz

Służby Wywiadu Wojskowego: gen. bryg. Marek Dukaczewski.

W opisanym okresie Szefem WSI był gen. bryg. Marek Dukaczewski.

W art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 roku o urzędzie Ministra Obrony

Narodowej zawarto regulację, że Wojskowe Służby Informacyjne podlegały bezpośrednio

ww. ministrowi. Uszczegółowieniem tego przepisu był §1 pkt 16 rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 9 lipca 1996 roku w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra

Obrony Narodowej. Nakładał on na Ministra Obrony Narodowej obowiązek sprawowania

nadzoru nad działalnością Wojskowych Służb Informacyjnych, w tym zwłaszcza nad ich

działalnością operacyjno rozpoznawczą. Zgodnie z ustawą z dnia 9 lipca 2003 roku o

Wojskowych Służbach Informacyjnych nadzór nad działaniem tych służb ponosił Minister

Obrony Narodowej, który wyznaczał na stanowisko służbowe i zwalniał z niego szefa WSI.

Na mocy art. 9 ust 1 tej ustawy szef WSI podlegał bezpośrednio Ministrowi Obrony

231 Notatki z 20.11.2004 i z 02.02.2005, tom II, sprawa „B”)



Strona 122 z 374

Narodowej. Ministrami ON w opisanym okresie byli: Bronisław Komorowski, Jerzy

Szmajdziński.

Z posiadanych przez Komisję Weryfikacyjną informacji wynika, iż do tej pory nie

skierowano postępowań karnych w niniejszej sprawie w stosunku do żołnierzy WSI, którzy

nie dopełnili obowiązków, także kierownictwo MON nie zostało pociągnięte do stosownej

odpowiedzialności. W związku z tym Komisja Weryfikacyjna skierowała do Naczelnej

Prokuratury Wojskowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa stosownie do

art. 304 § 2 kodeksu postępowania karnego. Ponadto materiały uzyskane przez Komisję

Weryfikacyjną mogą być użyteczne w rozpoczętych już postępowaniach karnych.



Strona 123 z 374
1   2   3   4   5   6   7   8


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna