Abc centralnego ogrzewania



Pobieranie 92.49 Kb.
Data05.05.2016
Rozmiar92.49 Kb.
ABC CENTRALNEGO OGRZEWANIA

czyli co każdy użytkownik wiedzieć powinien




Nie wierzcie nikomu na słowo. Za swoje pieniądze możecie za­kupić najlepsze towary. Aby jed­nak wiedzieć, który z towarów „najlepszych" jest rzeczywiście najlepszy, trzeba koniecznie po­siąść minimum wiedzy. Wiedza pozwoli odróżnić ziarno od plew. Zadaniem tej broszury jest przy­bliżenie Wam tego minimum. Z naszymi argumentami możecie się zgadzać lub nie. Podejmujcie jednak decyzje inwestycyjne z pełnym zrozumieniem tego, co robicie. Staramy się najprostszy­mi poradami przybliżyć Warn te­matykę centralnego ogrzewania. Nie chcemy, aby nam wierzono na słowo, chcemy aby nas zro­zumiano.


Zaspokajanie potrzeby ciepła to podstawowy instynkt człowieka.
Zdrowy człowiek żyje przeciętnie 80 lat. Ponad połowę życia spędza w mieszkaniu. Zatem każdy z nas spędza w ogrze­wanym mieszkaniu około 20 lat.

Mieszkanie ogrzewamy różnie. Można zaryzykować twier­dzenie, że najczęściej korzystamy z centralnego ogrzewania.

Człowiek rzadko mieszka sam. Musiałby być pechowcem. Przeważnie mieszka z rodziną. W wieku 80 lat ma liczną, bo 3-4 pokoleniową rodzinę. W jednym pokoleniu na ogół występują 4 osoby: dwoje rodziców i dwoje dzieci. Uproszczony rachunek ukazuje, że jedno centralne ogrzewanie służy więc 12 osobom. Policzmy - jedno ogrzewanie - 12 osób razy 20 lat na osobę, tj. 240 lat służby.

Centralne ogrzewanie nie jest fortecą, rzadko nadaje się do eksploatacji przez 80 lat - ale 50 lat można śmiało przyjąć za normę jego żywotności i trwałości. W praktyce 50x240/80 po­zwala stwierdzić, że w przeliczeniu na 1 człowieka centralne ogrzewanie może służyć 150 latoosób. Dziwaczne liczenie? Może dziwaczne, ale dość wymowne.

Kto się tak naprawdę dokładnie interesuje centralnym ogrzewaniem? Bądźmy szczerzy - mało kto. Co innego samo­chód - to już coś. Taki Mercedes albo BMW - ileż to zabiegów przed jego kupnem, ile pytań, prób, a ile radości (a może py­chy?). A ileż nam służy samochód? Nie mówiąc już o cenie. W zasadzie z samochodu korzysta jedna osoba - no, może śred­nio półtora osoby. Jak długo? Dobrze, gdy ten sam samochód słu­ży 5 lat. Porównajmy więc: za średniej klasy samochód płacimy około 40.000 zł. Podzielmy to przez 5 lat i 1,5 osoby - daje to 5333 zł. rocznie. Wprawdzie po 5 latach sprzedajemy go za jakąś cenę, nie bądźmy jednak drobiazgowi. Czy bez samochodu można żyć? Przyznajmy szczerze - trudno, ale można. Czy bez ogrzewania mieszkania możemy żyć? W naszym klimacie nie.

Średnia cena centralnego ogrzewania dla jednorodzinne­go domu wynosi około 7.000 zł (pomińmy ulgi podatkowe). Po­równajmy tylko koszty jego amortyzacji. Kwotę 7.000 złotych dzielimy przez 150 lat. Daje nam to na statystycznego użytkow­nika około 46,7 złotych rocznie. A to już jest 114 razy mniej. Zapytacie, co ma samochód do centralnego ogrzewania. Otóż ma przerażająco dużo. Centralne ogrzewanie jest niezbędne do życia w zdrowiu i dobrym samopoczuciu. Ba, w pewnym, dość istotnym stopniu, utrwala rodzinę a nawet wpływa na kształto­wanie charakteru człowieka. Powiecie że to wyssane z palca? Kto tak myśli niech nie czyta dalej. Szkoda jego czasu. Kto ma zamiar kontynuować lekturę to znaczy, że myśli racjonalnie.


Człowiek przebywa ponad połowę życia w pomiesz­czeniach
Czego człowiek ma prawo oczekiwać w mieszkaniu od centralnego ogrzewania? Otóż ma prawo oczekiwać, aby w nim było nie za ciepło i nie za zimno. W czasie snu, przy pracy, podczas oglądania telewizji. Niezależnie od tego, czy jest mło­dy, starszy czy całkiem leciwy, czy zdrowy, czy też chorowity. To nie wszystko - on oczekuje, aby mu nie było zimno w stopy, gdy głowa się poci, aby nie biegał do kotła dokładać węgla, wywozić popiół, aby w nerwowym napięciu nie czuwać i my­śleć, czy wszystko jest w porządku, aby płacić za ogrzewanie tylko tyle ile powinien, a nie tyle, ile musi.

Każde mieszkanie jest przestrzenią zamkniętą, wygrodzo­ną ścianami, podłogą i sufitem. Ma drzwi i okna. Ścianę, podło­gę i sufit (stropy) dla uproszczenia nazwijmy przegrodami bu­dowlanymi. Jest ich w każdym pokoju przeważnie 6. Przegrody budowlane są zewnętrzne i wewnętrzne. Te zewnętrzne chronią nas przed utratą ciepła, gdy temperatura zewnętrzna nie przekra­cza 20'C, a przed napływem ciepła (przegrzaniem mieszkania), gdy temperatura zewnętrzna jest wyższa od 20"C. Wewnętrzne ściany odgradzają przestrzenie o zbliżonych temperaturach i nie mają wpływu na wymianę ciepła z otoczeniem. Powietrze ze­wnętrzne jest przeważnie cieplejsze w dzień niż w nocy. Tempe­ratura w nieogrzewanym mieszkaniu ma mniejsze wahania niż temperatura powietrza zewnętrznego. Powodem jest gromadze­nie dziennego ciepła w ścianach, stropach itp. i powolniejsze oddawanie go w nocy. Dlatego nawet przy otwartych oknach letnią nocą, w mieszkaniu jest cieplej niż na zewnątrz. Wyjąt­kiem są nocne upały w czerwcu. Jeżeli na zewnątrz następuje gwałtowne ochłodzenie, to w mieszkaniu bez regulacji ogrzewania ochłodzenie jest opóźnione. Bowiem przegrody budowla­ne oddają we wnętrzu część zgromadzonego wcześniej ciepła.

Szczególnie zachowują się okna. Często w mroźny, sło­neczny dzień przez okno napływa do mieszkania ciepło promie­ni słonecznych, ale bywa też odwrotnie. Przeszklone okno jest gorszym izolatorem cieplnym od ścian, więc gdy na zewnątrz jest zimniej - od okna spływa na podłogę struga zimniejszego powietrza niebezpieczna dla osób, które się znajdują w mieszkaniu. Wówczas mówimy, że marzną nam stopy. Wiemy z doświadczenia, że lepiej spać w chłodnym pomieszczeniu pod ciepłą kołdrą, niż w pomieszczeniu przegrzanym. Po prostu chłodne powietrze jest mniej rozrzedzone od ciepłego, więc nasze płuca za każdym oddechem otrzymują więcej tlenu. W tym samym pomieszczeniu i tym samym czasie, to samo powie­trze o niższej temperaturze posiada wyższą wilgotność względną.

W zimie powietrze centralnie ogrzewane jest na ogół suche i ma 35-45% wilgotności względnej. To powoduje wysu­szenie błon śluzowych nosa i gardła, wywołuje unoszenie się kurzu, żółknięcie liści roślin - wtedy powietrze trzeba nawilżyć do 60-65%, obniżając temperaturę nocą lub stosując sztuczne nawilżanie. Spróbujcie na noc zimą w sypialnym pokoju rozwie­sić kilka wilgotnych ręczników, a zaraz odczujecie ulgę.


Zdrowe ciepło to oprócz temperatury odpowiednia wilgotność i przewaga jonów ujemnych
Należy jeszcze omówić kwestię jonizacji powietrza, pro­blem o zasadniczym znaczeniu dla zdrowia i samopoczucia, prawie zupełnie niedoceniany. Otóż miejskie powietrze w po­godne dni, w miejscach oddalonych od lasów i drzew lub przed burzą jest dodatnio zjonizowane. W uproszczeniu można powie­dzieć, że na cztery ujemne ładunki elektryczne przypada około pięć ładunków dodatnich (jonów). Występuje więc przewaga w powietrzu jonów dodatnich (ładunków elektrycznych unoszonych wraz z kurzem). Dodatnio zjonizowane powietrze podnosi u czło­wieka ciśnienie tętnicze krwi, pogarsza samopoczucie, a u ast­matyków, osób osłabionych i starszych, również u dzieci wywo­łuje kaszel i objawy astmatyczne. Ludzie kłócą się o byle co, a nawet biją. Jak gzy na łące w parne, przedburzowe południe.

Odwrotnie reaguje organizm ludzki, gdy istnieje równo­waga ładunków elektrycznych lub występuje przewaga jonów ujemnych. Mówimy wówczas, że powietrze jest ujemnie zjoni­zowane. Taki stan występuje zwykle po burzy, lub w iglastym lesie - oddychanie wtedy sprawia przyjemność, a samopoczucie się poprawia. Jest nam wówczas błogo i kojąco. W ogrzewanym mieszkaniu regulacja jonizacji powietrza jest pożądana i możli­wa. Jak tego dokonać - o tym później.


JAK RACJONALNIE OGRZEWAĆ POMIESZCZENIE
Ty decydujesz o tempera­turze - ta o Twoim komforcie i wydatkach za energię
1) Urządzenie co. musi mieć sterownik programowalny.

Na cały tydzień programujemy temperatury dla każdego dnia od­dzielnie. Przykładowo, na pół godziny rano przed wstaniem z łóżka ustawiamy temperaturę na 20°C, po południu, gdy głowa domu i dzieci wracają na obiad - na 21 °C, wieczorem w porze dobranocki lub wiadomości telewizyjnych (siedzimy w bezru­chu), na 22"C, a pół godziny przed snem znów przestawiamy temperaturę na 16-18"C. Dopiero nad ranem temperatura opadnie do 18-20°C, gdyż ściany przez kilka godzin oddawać będą zgro­madzone ciepło do powietrza. Jeżeli wyjeżdżamy na sobotnio-niedzielny wypoczynek, to przed wyjazdem (nawet z tygodnio­wym wyprzedzeniem) programujemy temperaturę na 10"C. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy kocioł centralnego ogrzewania dla zamkniętego, pompowego obiegu wody jest zautomatyzowany, opalany gazem lub olejem opałowym, albo ogrzewany energią elektryczną. Sam sterownik programowalny to skrzyneczka wiel­kości niedużego kalkulatora umieszczona w mieszkaniu, o ce­nie 200-300 złotych.



2) Ogrzewane w pokoju powietrze powinno cyrkulować od okna pod sufit i dalej od sufitu do przeciwległej ściany, aby na­stępnie spływać na podłogę.

Zimne powietrze spływające z szyb okna powinno być mieszane z ogrzanym powietrzem z grzejnika i wracać nad podło­gę na wysokości stóp już wymieszane (ciepłe z zimnym). Wyni­ka z tego, że grzejnik trzeba umieścić pod oknem (jeżeli to jest możliwe). Bywa jednak, że nieprawidłowo zbudowany dom po­siada za wąskie okna lub ma ich za mało. Gdy liczba grzejników umieszczonych pod oknem jest niewystarczająca do ogrzania pomieszczeń, wówczas należy umieścić grzejnik w innym miej­scu przy ścianie i umocować nad nim parapet, aby ciepłe powie­trze nie „snuło" się po ścianie i nie brudziło jej. Różni autorzy podają, że podniesienie temperatury mieszkania o VC pociąga za sobą zwiększenie zużycia opału o 5%. Jeżeli tak jest, to w dążeniu do komfortu cieplnego większość użyt­kowników co. nie powinna pomijać kwestii oszczędzania. W praktyce nie można jej uzyskać bez automatyza­cji sterowania tym ogrzewaniem. Z całą pewnością „chłodzenie" miesz­kania przez otwieranie okien jest roz­rzutnością.

Omówione powyżej wymagania stawiane przed ogrzewa­niem dotyczą głównie mieszkańców domków jednorodzinnych.

W blokach mieszkalnych, ogrzewanych z odległej kotłowni lub elektrociepłowni, część przedstawionych tu rad nie może być wykorzystana. Tam całe bloki mieszkalne, a nawet całe osiedla stanowią jeden system ogrzewania. Z reguły prymitywny i roz­rzutny. Nie ma tam możliwości regulacji, a nawet brak możliwo­ści wyłączenia grzejników. Rozpoczynanie i kończenie sezonu grzewczego „na rozkaz" urzędnika, opłacanie ogrzewania w za­leżności od powierzchni mieszkania, a nie od ilości zużytego ciepła, powodują, że nie tylko nie da się tam wytworzyć komfor­tu cieplnego, ale również oszczędzanie wydatków związanych z centralnym ogrzewaniem jest prawie niemożliwe. Prawie - bo­wiem w dalszej części tego poradnika zaproponujemy częścio­we rozwiązanie problemu komfortu cieplnego w blokach miesz­kalnych.


W blokach mieszkalnych i lokalach użytkowych
W biurach, bankach, hotelach itp. szansę oszczędzania na centralnym ogrzewaniu są znacznie większe. O ile bowiem mieszkanie w zasadzie ogrzewamy mniej lub więcej przez całą dobę, o tyle w pomieszczeniach niemieszkalnych przebywający tam ludzie potrzebują ciepła przez 8 lub kilkanaście godzin na dobę. Po wyjściu ludzi z tych pomieszczeń ogrzewanie powinno być zredukowane do poziomu zabezpieczającego instalację sa­nitarną przed zamarznięciem a rośliny przed zahamowaniem we­getacji. Inny problem stwarza np. w bankach ograniczenie du­żych skoków temperatury dla ochrony przed uszkodzeniem sprzętu komputerowego.
3) Jak wykonać centralne ogrzewanie, aby ludzie czuli się dobrze a ogrzewanie było mniej kosztowne?

Z całą pewnością nie wolno kupować różnych elementów przed podjęciem decyzji, jakie w całości powinno być to central­ne ogrzewanie. Ani kroku bez wiedzy własnej na ten temat, albo bez porady fachowca. Nie ma jednego uniwersalnego, idealnego centralnego ogrzewania. Są jednak cechy, którymi musi się ono bezwzględnie charakteryzować, aby było ekonomiczne, bezpiecz­ne i gwarantujące użytkownikowi komfort termiczny.


Nowoczesne co. to pompowy obieg wodny w układzie zamkniętym
4) Obieg wody pompowy lub grawitacyjny.

Grawitacyjny obieg wody w co. należy do przeszłości. Jest mało sprawny, wymaga dużych średnic rur i długiego rozru­chu. W zasadzie jest niesterowny. W tym systemie woda pod­grzana w kotle powiększa swoją objętość; staje się „lżejsza" od napływającej do kotła wody zimniejszej w instalacji co. i prze­suwa się do góry. Odwrotnie działają grzejniki, które oddając ciepło do otoczenia oziębiają zawartą w nich wodę i „popycha­ją" ją w dół do kotła. W ten sposób woda krąży w centralnym ogrzewaniu. Wszystkie współczesne kotły co. przystosowane są do pompowego obiegu wody kilkasetkrotnie prędzej wywołują­cego krążenie wody w instalacji co. Ponieważ woda ciepła prze­nosi ciepło z kotła do grzejników, pompowy obieg wody w co. posiada miażdżącą przewagę nad obiegiem grawitacyjnym.



5) Układ co. zamknięty lub otwarty.

W starych rozwiązaniach co. stosowano otwarty obieg wody - polegający na tym, że do systemu orurowań wprowadza­no wodę, jakby do niezakorkowanej butelki. W najwyższym punk­cie instalacji montowano naczynie rozszerzalne. Jego zadaniem było „przechwycenie" nadmiaru wody, której objętość się powięk­sza w miarę jej ogrzewania. Poziom wody w naczyniu rozsze­rzalnym stale się podnosi lub opada, w zależności od tego czy woda ogrzewa się czy stygnie. Wadą tego systemu jest ubywa­nie wody przez parowanie, oraz rozpuszczanie się powietrza w wodzie co. Tlen rozpuszczanego w wodzie powietrza powoduje korozję rur, kotła, grzejników i skraca trwałość instalacji. Two­rząca się w wodzie rdza zamula instalacje, osiada na niektórych elementach sterujących, jak zawory termostatyczne i pogarsza ich funkcjonowanie. Jest to system przestarzały i zły.

W nowoczesnym rozwiązaniu zastosowano zamknięty obieg wody. Wynikłe z ogrzewania lub chłodzenia zmiany obję­tości wody przechwytywane są przez zamknięte przeponowe naczynie rozszerzalne. Woda w takiej instalacji jest całkowicie odizolowana od atmosfery, w zasadzie nie zawiera żadnych ga­zów korodujących.

W nowoczesnych kotłach (wiszących) dla mniejszych in­stalacji naczynie rozszerzalne przeważnie wbudowane jest w sam kocioł. Powinno ono posiadać zdolność zgromadzenia nieco po­nad 10% objętości wody całej instalacji co. Przy za małych na­czyniach rozszerzalnych instalacja może ulec rozerwaniu z po­wodu nadmiernego ciśnienia gorącej wody.


Serce co. czyli kocioł – gazowy, olejowy, elektryczny.
7) Kocioł centralnego ogrzewania.

Zbyt często zdarza się jeszcze, że wybieramy kocioł tyl­ko dlatego, że jest o 100-200 zł. tańszy od innych. Bywa nim często kocioł wykonany metodą rzemieślniczą, bez zrozumie­nia istoty jego funkcjonowania. Taki zakup to barbarzyństwo. Współczesna technika oferuje nam zautomatyzowane, wysoko-sprawne kotły gazowe, olejowe lub elektryczne, które nie wy­magają kotłowni. Nie dotyczy to oczywiście kotłów dużych. Różnica kilkuset złotych w cenie może być często zamortyzo­wana oszczędnością opału w przeciągu kilku miesięcy. Duże kotły dobierane są na podstawie projektu. Pominiemy więc ich omawianie.

Małe nowoczesne kotły, przeważnie zawieszane na ścia­nie, estetyczne, zautomatyzowane, jednofunkcyjne lub dwufunk-cyjne (gazowe) na ogół posiadają wężownicę miedzianą. Jak się później okaże, ma to duże znaczenie. Stary typ kotłów gazo­wych posiadał zapalnik gazu w formie „stałego płomyka". Zapa­la on gaz w momencie samoczynnego otwarcia się zaworu gazo­wego. Nowoczesne kotły co. posiadają iskrowy zapłon i płomień proporcjonalny, płynnie zmieniający swą wielkość i moc w zależności od wskazań wbudowanej w jego konstrukcję automatyki. Są to kotły nowoczesne i godne polecenia.

Jeszcze nowocześniejsze od nich są kotły gazowe kon­densacyjne, pracujące przy niższej temperaturze wody. Ich „kondensacyjność" polega na tym, że oprócz ciepła spalania gazu wykorzystują ciepło skraplania pary wodnej powstającej w procesie spalania. Owo „nadprogramowe" ciepło jest dodatko­wo wykorzystane do powiększania mocy cieplnej kotła. Mówi się wówczas, że sprawność kotła może przekraczać 100%. Niby paradoks, a jednak to prawda.

Podwyższenie sprawności nowoczesnych kotłów zostało zrealizowanie m.in. poprzez obniżenie temperatury spalin wylo­towych. Powoduje to jednak bardzo niekorzystne dla przewodów kominowych wykraplanie się pary wodnej, która - pochłaniając zawarte w spalinach tlenki siarki i azotu staje się agresywna wo­bec ścian komina. Aby zapobiegać wnikaniu skroplin w ściany przewodów kominowych stosuje się między innymi ochronne rury kominowe o przekroju kołowym i średnicy dostosowanej do mocy kotła, wykonane ze stalowej blachy kwasoodpornej. Należy wy­strzegać się stosowania polecanych przez niektóre firmy handlo­we elastycznych przewodów wykonanych z aluminium. Są one nieodporne na chemiczne oddziaływanie skroplin oraz stawiają duże opory przepływu dla spalin, co obniża efektywny ciąg ko­minowy.

Inną cechą tego typu kotłów jest niższa temperatura pra­cy (około 60'C), co pociąga za sobą wzrost kosztów zakupu grzej­ników. Skoro ogrzewają pomieszczenia niższą temperaturą swej powierzchni, musi być ich więcej. Niższa temperatura ogrzew-nia jest zdrowsza. Kocioł dwufunkcyjny tym się różni od kotła jednofunkcyjnego, że niezależnie od siebie, z tego samego kotła można pobierać wodę sanitarną rezygnując z „pieca łazienko­wego" i równocześnie ogrzewać dom. Odległość punktów pobo­rów wody od kotła dwufunkcyjnego nie może być zbyt duża, bowiem w takim przypadku po otwarciu zaworu z ciepłą wodą trzeba czekać na ciepłą wodę kilkanaście sekund. To zaś nie jest wygodne i podraża koszt ciepłej wody.

Tam gdzie nie ma gazu przewodowego koniecznie staje się instalowanie kotłów olejowych. Zaumatyzowane kotły olejo­we usytuowane przeważnie w piwnicy, wyposażone w zbiorniki na olej (plastikowe lub stalowe) napełniane na całą zimę, są roz­wiązaniem nieco droższym od kotłów gazowych, bywa jednak że niezbędnym. Tanich, łatwych w obsłudze elektrycznych ko­tłów co. nie polecamy, gdyż ich eksploatacja jest około 3-krot-nie droższa od gazowych. Ostatnio do zasilania kotłów co. sto­suje się gazy skroplone: propan lub mieszankę propan-butan (nie­którzy producenci kotłów wymagają stosowania propanu). Wy­specjalizowane hurtownie gazu oferują do zakupu lub dzierżawy zbiorniki mieszczące zapas paliwa na cały sezon grzewczy. Z reguły udostępniają one przyszłemu użytkownikowi projekt fun­damentu pod zbiornik i wykonują montaż zbiornika oraz przewo­du gazowego doprowadzający gaz do kotła. Koszty eksploatacji kotłów zasilanych gazem płynnym i olejem opałowym niewiele się różnią, natomiast niewątpliwie podwyższają je koszty zbior­ników gazu płynnego.

Instalacji co.ciąg dalszy – miedź i tworzywa sztuczne

8) Rury.

We współczesnej technice wodnego ogrzewania domów rury stalowe zastępowane są rurami miedzianymi lub plastikowy­mi. Powodów jest kilka. Rury stalowe są z zasady grubsze, tzn. o większych średnicach, ich łączenie wymaga drogiego spawania, trudniej je maskować w ścianie lub pod podłogą. Łatwo korodują nawet bez dostępu powietrza. Cienkie rurki miedziane są łatwe do łączenia (lutowanie), posiadają gładkie ścianki wewnętrzne, więc stawiają mniejszy opór hydrauliczny. Można je łatwiej umieścić w ścianie lub pod podłogą, skutkiem czego są niewidoczne. Jesz­cze nowszym rozwiązaniem są rurki plastikowe. Łączy się je za pomocą zacisków, zgrzewania lub klejenia. Niektóre z nich posia­dają dużą trwałość. Wykonanie instalacji miedzianej lub plastiko­wej trwa kilkakrotnie krócej od instalacji stalowych.


Schemat systemu nowoczesnej instalacji co. z wykorzystaniem grzejników konwektorowych

Schemat centralnego ogrzewania (wodnego)



  1. kocioł z osprzętem (zawór bezpieczeństwa, termometr, manometr);

  2. naczynie wzbiorcze;

  3. pompa obiegu wody;

  4. separator z odpowietrznikiem automatycznym;

  5. zawór odcinający

  6. zawór nadmiarowo-upustowy;

  7. termostatyczny zawór grzejnikowy;

  8. grzejnik (grzejniki);

  9. odpowietrznik grzejnikowy;

  10. przewód zasilający;

  11. przewód powrotny;

  12. czujnik temperatury zewnętrznej;

  13. mikroprocesorowy programowany sterownik systemu co. za nastawą tygodniową;

  14. czujnik temperatury wewnętrznej (pokojowy);

  15. czujnik temperatury wody zasilającej;

  16. czujnik temperatury wody powrotnej;

  17. filtr


Typy grzejników centralnego ogrzewania

9) Grzejniki.

Znaczenie grzejników co. jest na ogół niedoceniane. Na rynku występują grzejniki żeliwne, odlewane aluminiowe, płyto­we (panelowe) fałszywie zwane czasem przez producentów konwektorowymi.

Grzejniki żeliwne są najtańsze, ale posiadają dużą po­jemność wodną, są ciężkie i raczej nieestetyczne. Ich odporność na korozję jest znaczna, ale często mają wewnątrz resztki masy formierskiej, która szkodliwie wpływa na urządzenia sterowni­cze co.

Grzejniki odlewane aluminiowe są lżejsze, dość estetycz­ne, również posiadają zbyt dużą pojemność wodną, ponadto są mało odporne na korozję. Wybór asortymentowy jest niewielki.

Grzejniki płytowe wykonuje się przeważnie ze zwykłej blachy stalowej 1,25 mm, o wewnętrznej powierzchni nie za­bezpieczonej antykorozyjnie (mimo nagminnego reklamowania, że są antykorozyjnie zabezpieczone). Są one cięższe od grzejni­ków aluminiowych, posiadają zbyt dużą pojemność wodną, czę­sto przeciekają w miejscach zgrzewania. Aby nie ulegały koro­zji, już po 5-7 latach, należy dodawać do wody inhibitory anty­korozyjne. Wymagane są do tego zbiorniki retencyjne, wraz z pompą i armaturą, co znacznie podraża koszt instalacji (prawie dwukrotnie), zatem grzejniki w rzeczywistości są dwukrotnie droż­sze. Producenci przeważnie stawiają ten skomplikowany system zabezpieczenia, jako warunek korzystania przez użytkownika z gwarancji.

Grzejniki konwektorowe zasadniczo różnią się od innych tym, że woda grzewcza nie przepływa przez całą objętość grzej­nika, a wyłącznie przez rurki grzewcze o małych przekrojach. Dzięki temu posiadają one najmniejszą pojemność wodną oraz najniższą temperaturę obudowy nie stykającej się bezpośrednio z czynnikiem grzewczym. Ze względu na bardzo rozbudowane powierzchnie wymiany ciepła charakteryzujące się najniższymi temperaturami oddawania ciepła, w najmniejszym stopniu wy­wołują szkodliwą dla zdrowia jonizację powietrza. Na rynku występują grzejniki konwektorowe stalowe, oraz miedziano-aluminiowe.

Ponieważ udział grzejników w kosztach całego centralne­go ogrzewania jest dominujący wymagają zatem obszerniejsze­go opisu. Ustalmy więc minimalne wymagania, jakie należy po­stawić przed grzejnikiem, aby instalację centralnego ogrzewa­nia uznać za poprawną. Takie minimalne wymagania definiuje „system Convector"
GRZEJNIKI KONWEKTOROWE

Convector

SYSTEM CONVECTOR
Stan techniki w ogrzewnictwie został poddany weryfika­cji, aby określić w jakim stopniu odpowiada on użytkownikom pod względem ekologiczno-zdrowotnym, ekonomicznym i funkcjonalnym. W jakim stopniu jest on przyjazny człowiekowi i jego kieszeni. Wynikają z tego następujące wnioski i ich uzasadnie­nie:

a). Względy zdrowotne człowieka wymagają:

aby grzejniki maksymalną ilość ciepła oddawały w drodze konwekcji, a nie w drodze promieniowania cieplnego. Organizm człowieka wymaga wyrównanej temperatury powietrza od­działującego na wszystkie części ciała, a nie tylko na część „oświetloną" ciepłem promienistym. Ciepło promieniste w przy­rodzie emituje gorąca pustynia, zaś ciepło konwekcyjne dżungla. Natura na tym przykładzie wskazuje nam, gdzie bujnie rozwija się życie. (Wszystkie grzejniki wysokotemperaturowe, jak płytowe, żebrowe żeliwne, stalowe i aluminiowe są wysokotemperaturowe i oddają ponad 50% ciepła promieniście, a większość grzejników konwektorowych ponad 50% ciepła oddaje konwekcyjnie);

aby grzejniki intensywnie unosiły powietrze w górę i działały jak pionowy wentylator, i homogenizowały powietrze w po­mieszczeniu. Stojące w bezruchu powietrze pomieszczenia jest przyczyną „cieknięcia" od zimnego okna strugi zimnego powie­trza po podłodze i ziębnięcia stóp i kolan. Rozwarstwia pionowo powietrze na zimne dołem, średnie na średniej wysokości i na­wet o 5°C cieplejsze pod sufitem.

Powietrze pomieszczenia zmieszane jest z parą wodną - lżejszą od powietrza i gromadzącą się pod sufitem, a następnie wypychaną umieszczonymi pod sufitem kratkami wyziewnymi wentylacji grawitacyjnej. Bezruch powietrza sprzyja jego wysu­szaniu - tak charakterystycznemu dla bloków mieszkalnych (z grzejnikami żeliwnymi). Dwutlenek węgla wydychany z płuc mieszkańców jako cięższy od powietrza układa się warstwowo w dolnej części pomieszczeń i w czasie snu podtruwa śpiących ludzi.

Wszystkie grzejniki płytowe, członowe żeliwne i alumi­niowe - jako wysokotemperaturowe wywołują słabą cyrkulację powietrza i bardzo słabo homogenizują powietrze z parą wodną i dwutlenkiem węgla - w przeciwieństwie do grzejników konwektorowych o powierzchni ożebrowań kilkudziesięciokrotnie większej od tych wysokotemperaturowych grzejników;

aby grzejniki nie powodowały dodatniej jonizacji powietrza, gdyż przewaga dodatnich jonów w powietrzu podnosi u czło­wieka tętnicze ciśnienie krwi, zaburza metabolizm żywego or­ganizmu, wywołuje i przyspiesza reakcje alergiczne, astmatycz­ne oraz reumatyczne. Osłabia działanie, a nawet zanik mecha­nizmu wydalania z płuc, oskrzeli i układu oddechowego czło­wieka zanieczyszczeń powszechnie obecnych w powietrzu miesz­kania. Działa zatem na zdrowie człowieka szkodliwie, a w skraj­nych przypadkach zabójczo.

W fizyce układu słonecznego stopień dodatniej jonizacji powietrza jest proporcjonalny do wysokości temperatury elementu ogrzewającego - w tym przypadku wysokotemperaturowego grzej­nika płytowego, członowego żeliwnego i aluminiowego, w któ­rym zewnętrzna temperatura grzejnika jest prawie tak samo go­rąca jak gorąca woda płynąca w grzejniku. Przeciwnie jest w grzejniku konwektorowym, a szczególnie niskotemperaturowym wielkopowierzchniowym grzejniku konwektorowym. Najzdrow­sze pod tym względem są grzejniki wodne, wodno-elektryczne i elektryczne krakowskiej firmy Convector - wyróżnione złotymi i srebrnymi medalami w Brukseli i Pittsburgu (USA) oraz ponad setką medali, statuetek, pucharów, dyplomów i wyróżnień.
b) Względy ekonomiczne (oszczędnościowe) użytkownika wymagają:

aby grzejniki były tanie (płytowe stalowe grzejniki, których cena jest stosunkowo niska są drogie - ponieważ, aby je stosować w centralnym ogrzewaniu wymagają stosowania inhi­bitorów antykorozyjnych - hamujących podatną na korozję, niezabezpieczoną antykorozyjnie wewnętrzną powierzchnię stalo­wej blachy. Pod rygorem utraty gwarancji producenta, lub korozji grzejnika do 5-6 lat i groźby zalania mieszkania. W latach 70-tych dziesiątkami tysięcy wymieniano stalowe płytowe grzejniki w blokach mieszkalnych w kilku miastach wojewódzkich, ponieważ po 3-4 latach zalewały mieszkania na skutek korozji. Aby zastosować w nich inhibitory antykorozyjne producenci słusz­nie wymagają od użytkowników dokupienia (do tych grzejników) zbiorników retencyjnych o przynajmniej dwukrotnej pojemności ilości wody w co., pompy tłoczącej wodę z inhibitorem do sys­temu co., kompletnej armatury itp. Wody, awaryjnie wypusz­czanej z instalacji, nie wolno przy tych grzejnikach odprowa­dzać do kanalizacji, lecz gromadzić ją trzeba w naczyniu (nie­małym) i ponownie użyć do napełnienia instalacji. Dodatkowe koszty wywołane tylko zastosowaniem stalowych grzejników oblicza się na drugie tyle, ile kosztują grzejniki. Jak widać, niska cena grzejnika nie kończy problemu, gdyż koszty te trzeba po­dwoić, a to już nie jest tanio;



Convector – ciepło bez korozji

aby grzejniki były trwałe i służyły niezawodnie przez wiele lat bez potrzeby ich przedwczesnej wymiany lub kosztownej na­prawy ( stalowe płytowe grzejniki są wrażliwe na ciśnienie wody i jej agresywność chemiczną). Jeżeli na rynku są dostępne, w zbliżonej cenie miedziano-aluminiowe grzejniki konwektorowe, jak już wiemy zdrowsze, łatwiejsze i tańsze w użyciu, utrzymujące ciśnienie kilkudziesięciu atmosfer, prawie niewrażliwe na jakość wody (wodociągowej lub studziennej), nie wymagające ochrony antykorozyjnej - to zachodzi pytanie w imię czego nara­żać się na kłopoty i ryzyko? Grzejniki wodne firmy Convector są dostosowane do prawie każdej jakości wody, a gwarancji na ci­śnienie wody do 50 atmosfer (wysokościowce) producent udziela na specjalne życzenie klienta. Zresztą korozja stali polega na utlenianiu (rdzewieniu) wewnętrznej powierzchni stalowego grzej­nika i tworzeniu mułu rdzy osiadającej na trzpieniach zaworów termostatycznych, zapychaniu filtrów wody, niszczeniu pompy co. itp.

Ponieważ zdecydowana większość nowoczesnych wysokosprawnych kotłów co. posiada miedzianą wężownicę lub że­liwne żebra - przeto zestawianie w tej samej instalacji co. mie­dzi, stali lub aluminium grzejnika aluminiowego wywołuje przy­spieszony dodatkowy proces elektrokorozji. Najpierw niszczony elektrokorozyjnie jest grzejnik aluminiowy, następnie stalowy.
Miedziana wężownica kotła co. i miedziane rurki konwektorowych miedziano-aluminiowych grzejników Convector mają się doskonale. Przyczyną tego niszczącego procesu są różnice po­tencjałów elektrycznych wymienionych wyżej metali przekra­czające napięcie 1 Volta. Metale, z których składa się centralne ogrzewania powinny być bądź jednorodne, bądź podzielone die­lektrykiem np. plastykowymi rurami wodnymi.)
Grzejniki Convector lekkie, łatwe w obsłudze, estetyczne

c) Względy funkcjonalne i estetyczne wymagają:

aby grzejniki były lekkie.

Grzejniki Convector kilkanaście razy lżejsze od żeliwnych, i kil­kanaście razy lżejsze od płytowych stalowych można zawieszać nawet na ścianie tekturowo-gipsowej. To samo dotyczy elektrycz­nych grzejników Convector;

aby grzejniki były łatwe w obsłudze i uniwersalne.


Grzejniki Convector jako niskotemperaturowe ogrzewają powie­trze niską temperaturą swej powierzchni nawet przy zasilaniu ich wodą o temperaturze 95°C - bez potrzeby stosowania kotła
kondensacyjnego niskotemperaturowego. Taki kocioł co. jest skomplikowany i drogi, niszczy powierzchnię komina nie zabez­pieczoną wkładem kominowym wykonanym z nierdzewnej blachy lub kamionki. Grzejniki Convector są wewnętrznie czyste, nie osiada na nich kurz i latami nie wymagają czyszczenia;

aby grzejniki były estetyczne.

Grzejniki Convector są ładne, oferowane w wielu kolorach, o dużym wyborze kształtów i wymiarów - dotyczy to zarówno grzej­ników wodnych, wodno-elektrycznych i elektrycznych.

Nie wymyślamy niczego specjalnie rewelacyjnego. Przez centralne ogrzewanie „systemu Convector" uważamy znane, choć nowoczesne elementy co. zgromadzone w jednej instalacji, któ­rych zastosowanie oznacza, że centralne ogrzewanie nie zawie­ra rażących błędów. Dane rozwiązanie może być bardzo dobre w jednym obiekcie, a to samo może być nieodpowiednie w in­nym. Jedno może być tanie i dobre, drugie może być drogie i złe. Liczymy jednak na Waszą roztropność i trafne decyzje, a) Wyobraźmy sobie taką sytuację - jest pogodny dzień zi­mowy w mieszkaniu przebywają 4 osoby. Temperatura 20°C. Mąż wychodzi do pracy, dzieci do szkoły. Z chwilą ich wyjścia, miesz­kanie opuściło również źródło ciepła równe ok 150 W. Człowiek bowiem wydziela 1 W/godz. ciepła na 1 kg masy ciała. Aby utrzy­mać temperaturę pokoju na poziomie 20°C, sterownik i zawory termostatyczne nieco się otwierają, a kocioł zwiększa swoją wy­dajność o te 150 W. Słońce wędrując po niebie zagląda w okno i dodaje nam 200 W/godz. ciepła. Automatyka musi zadziałać i zmniejszyć ogrzewanie. Pani domu zaczyna gotować obiad i za­pala kuchenkę gazową, która emituje do otoczenia około 400W/ godz. ciepła. Automatyka ponownie zmniejsza ogrzewanie. W czasie gotowania obiadu pani domu wychodzi na balkon, aby przewietrzyć pościel - do mieszkania wdziera się mroźne powie­trze. Automatyka przesyła kotłowi sygnał „dogrzej". Kocioł równoważy spadek temperatury mroźnego powietrza itd.

Pomyślmy dalej - jeżeli w kotle, rurach, grzejnikach mie­ści się 15 litrów wody, to opisane zmiany pracy kotła odbywają się prawie natychmiast, albowiem zmiana temperatury wody, a więc i grzejników następuje o wiele szybciej niż zmiana tempe­ratury np. 500 litrów wody. W starym typie kotłów, grubych rura­ch głównie żeliwnych, płytowych lub aluminiowych grzejni­kach znajduje się właśnie kilkaset litrów wody. Dlatego, tak dla komfortu cieplnego, jak również dla oszczędzania opału pojemność wodna grzejników i rur posiada kapitalne znaczenie. Na rynku europejskim grzejniki Convector odznaczają się najmniej­szą pojemnością wodną i pod tym względem są najlepsze.

b) Każdy metal posiada swój potencjał elektryczny (szereg napięciowy). Jedne metale mają dodatni potencjał, inne ujem­ny. Gdy np. w instalacji co. połączono ze sobą miedzianą wężownicę kotła stalowe rury i np. aluminiowe grzejniki, a są one napełniane wodą, to pomiędzy aluminium grzejników a mie­dzią wężownicy kotła różnica potencjału elektrycznego prze­kracza napięcie 1V. Powstało jakby ogniwo elektrochemiczne.


W takich warunkach następuje gwałtowne przyspieszenie pro­cesów elektrokorozji. W opisanym przypadku najszybciej ko­roduje wewnątrz grzejnik aluminiowy. Po 5-7 latach użytkowa­nia może zostać przeżarty i może przeciekać. Wówczas grzej­nik nadaje się do wyrzucenia - pomijając szkody powstałe w wyniku zalania mieszkania.

Unikamy destrukcyjnego wpływu samoistnych procesów elektrokorozji wówczas, gdy wykonamy instalację co. z jedne­go materiału, np. kocioł z miedzianą wężownicą (przeważają), miedziane rurki oraz miedziano-aluminiowe grzejniki np. Convector. Można tych negatywnych zjawisk również unikać stosując kocioł z miedzianą wężownicą, rurki plastikowe (dielektryk), oraz miedziano-aluminiowe grzejniki. W grzejnikach Convector woda co. w ogóle nie styka się z aluminium tylko z miedzią.

c) Sygnalizowaliśmy wcześniej problem wilgotności względ­nej powietrza i jej pozytywnego wpływu na zdrowie i samopoczucie ludzi. Otóż w Europie poza firmą Convector nikt nie wy­twarza grzejników zintegrowanych z nawilżaczem powietrza. Stosując grzejniki Convector mamy problem wilgotności powie­trza w zasadzie „z głowy". Stosowane czasem oddzielne nawilżacze powietrza w postaci glinianego lub plastikowego naczy­nia z wodą, zawieszone pionowo obok grzejnika są nieporozu­mieniem. Woda w temperaturze niższej niż 100°C paruje tylko na swojej powierzchni. Wobec tego, aby uzyskać znaczący stopień parowania wody musi ona w nawilżaczu posiadać dużą po­wierzchnię. Zatem naczynie z wodą należy usytuować płasko, a nie pionowo. W pionowym naczyniu jest sporo wody ale bardzo mała powierzchnia parowania. Nie jest „naciąganiem" argumentów przemawiających na korzyść grzejników Convector przyto­czenie omawianych zjawisk. W wyrobach Convectora proste zja­wiska fizyczne zostały racjonalnie wykorzystane przez kadrę inżynieryjną producenta, aby klientowi zaoferować wyrób na żą­danym poziomie.

d) Omawialiśmy już wcześniej negatywny wpływ na zdrowie i samopoczucie ludzi dodatniej jonizacji powietrza. Powie­trze jonizuje się dodatnimi jonami, tym bardziej im wyższa jest temperatura otaczających nas przedmiotów.

Jeżeli w grzejnikach żeliwnych, płytowych i w mniejszym, lecz wyraźnym stopniu w odlewanych aluminiowych, po jednej wewnętrznej stronie ścianki grzejnika znajduje się gorąca woda o temperaturze np. 90'C, to po zewnętrznej stronie jest ona prawie równie wysoka. Ciepło przenika tylko przez kilkumilimetrową ściankę grzejnika. Te więc grzejniki jako wysokotemperaturowe, emitują do powietrza większą ilość dodatnich jonów. Są więc bar­dziej szkodliwe dla zdrowia od grzejników niskotemperaturowych. Zupełnie odmiennie zachowują się grzejniki Convector. Gorąca jest tylko mała powierzchnia cienkiej rurki miedzianej. Zaś ożebrowanie, wykonane z aluminiowej blachy o kilkunastokrotnie (po „rozwinięciu") większej powierzchni od opisanych wcześniej grzej­ników pojemnościowych oddaje tę samą ilość ciepła do otocze­nia przy znacznie niższej temperaturze. Jeżeli dotkniemy zewnętrz­nych powierzchni grzejnika Convector i np. grzejnika płytowego zwanego również panelowym, to stwierdzimy że płytowy nas pa­rzy, a grzejnik Convector jest tylko ciepły. Ten zimny grzejnik posiada bardzo dużą moc cieplną, której nie ma gorący grzejnik płytowy. Przyczyną tego zjawiska, celowo i racjonalnie wprowa­dzonego do konstrukcji grzejnika Convector, jest olbrzymia po­wierzchnia ogrzewcza aluminiowych wewnętrznych korytek grzej­nika. Jest on zatem najzdrowszym europejskim grzejnikiem.

e) Duże znaczenie dla samopoczucia ludzi ma również pionowy ruch powietrza w mieszkaniu. Jeżeli położymy kartkę pa­pieru na grzejniku żeliwnym lub płytowym, to się ona nie poruszy. Położona na grzejniku Convector przy pełnej pracy co. uniesie się do góry. Bowiem, grzejnik ten samoistnie, bez prądu elektrycznego działa jak wentylator i równomiernie miesza po­wietrze w pomieszczeniu. Tej zalety nie posiada żaden inny grzejnik. Z tego też powodu grzejnik Convector nie tylko nie jest wewnętrznie zabrudzony, nawet po kilku latach eksploatacji, ale również w nieporównywalnie mniejszym stopniu brudzi ściany nad grzejnikiem.

f) W coraz większym stopniu zaczyna w kraju dominować budownictwo lekkie, zamiast dotychczasowego, opartego na żelazobetonie. Wchodzą do stosowania lekkie ścianki działowe
wykonane z mieszaniny materiałów drewnopochodnych, a na­wet z płyt kartonowo-gipsowych. Jak na takiej ścianie zawiesić kilkudziesięciokilogramowy grzejnik? Grzejniki żeliwne i płyto­we są kilka- do kilkanaście razy cięższe od grzejników Convector. Można je łatwo, estetycznie wieszać nawet na tych ścian­kach.

Są lekkie i estetyczne, oferowane w 160 kolorach. Malo­wane najnowocześniejszą elektrostatyczną, proszkowo-piecową technologią, przy użyciu farb poliestrowych najlepszych firm na świecie. Są wyjątkowo trwałe i estetyczne. Pod tym wzglę­dem nie mają sobie równych. Zawsze dostępny asortyment 78 modeli grzejników wodnych (można również ogrzewać parą) łą­czony jest z rurami co. z boku, (GP) lub z dołu (GC).

Dolne zasilanie grzejników pozwala prowadzić rurki pod podłogą, więc nie są widoczne. Wszystkie grzejniki Convector posiadają fabrycznie wbudowany odpowietrznik, czego nie po­siada wiele innych grzejników.

W grzejnikach z dolnym zasilaniem (GC) fabrycznie wbu­dowany jest zawór termostatyczny specjalnie skonstruowany dla grzejników Convector przez znaną firmę Danfoss.

W komplecie grzejników dolnozasilanych (GC) producent bezpłatnie dodaje do każdego grzejnika dodatkowe elementy łą­czące z rurkami miedzianymi. Oczywiście do kompletu każde­go grzejnika należy komplet zawieszek i wkrętów - zupełnie wy­starczający do mocowania go na ścianie. Do wariantowego mo­cowania grzejników na podłodze producent dostarcza za niewielką opłatą wsporniki (stojaki).

Jeżeli grzejnik z różnych względów nie może być umiesz­czony pod oknem producent oferuje specjalne, estetyczne para­pety nadgrzejnikowe o różnych długościach zharmonizowanych z długością grzejników i również w 160 kolorach. Są one nie­zwykle lekkie (aluminium) i bardzo łatwe do przytwierdzenia do ściany.

g) Wodne są również grzejniki KC classic produkowane w 11 typach (najdłuższy - 3 metry). Przy wszystkich pozytywnych ce­chach ogrzewania konwektorowego wyróżniają się one stosunkowo niską ceną.

Minimalna pojemność wodna to oszczędność

Maksymalna powierzchnia grzewcza to zdrowie
h) W gorszej sytuacji są mieszkańcy bloków mieszkalnych ogrzewanych z oddalonej kotłowni - jeżeli przy budowie tych bloków nie przewidziano autonomicznego centralnego ogrzewa­nia dla każdego mieszkania oddzielnie.

Szanującej Klientów firmie nie wypada pozostawiać tych pechowców bez pomocy. Dla tych mieszkańców bloków, ale rów­nież dla innych firma Convector oferuje grzejniki wodno-elektryczne GPE/GCE - autentyczną europejską nowość! Wiemy, że często w blokach mieszkalnych mimo zewnętrznych chłodów rozpoczęcie sezonu grzewczego opóźnia się. Mieszkańcy marz­ną i nie ma (nie było) na to ratunku. Również nawrót chłodów w końcu kwietnia, a nawet w maju, po zakończeniu sezonu grzew­czego jest dokuczliwy. Jest to szczególnie uciążliwe, gdy w domu są małe dzieci lub osoby starsze i schorowane. W hotelach, gdy pokoje zajmowane są w „kratkę" lub w biurach, ten typ grzejni­ka pozwala ogrzewać wybiórczo pojedyncze pokoje, bez koniecz­ności rozruchu całego centralnego ogrzewania.

Grzejniki wodno-elektryczne umożliwiają:


  • ogrzewanie mieszkania przed i po zakończeniu sezonu grzewczego.

  • dodatkowe podgrzewanie, gdy w czasie sezonu grzewczego w mieszkaniu jest chłodnawo.

W zależności od przebiegu orurowania w szczególnych przypadkach jeden grzejnik wodno-elektryczny może pełnić po części rolę elektrycznego kotła i ogrzewać sąsiednie grzejniki, jeżeli zostanie zapewniony właściwy obieg wody.

  • Grzejnikiem wodno-elektrycznym jest również grzejnik ła­zienkowy GŁ. Jego integralną częścią jest wieszadło, typ do wy­boru, montowane nad grzejnikiem. W przeciwieństwie do oferowanych na rynku raczej suszarek niż grzejników, ogrzewa on całe pomieszczenie i zawieszone nad nim ręczniki równomier­nie. Można go bezpiecznie w łazience polewać prysznicem.

  • Grzejniki elektryczne GE obywające się bez kotłowni, rur, armatury, wysokosprawne, doskonale sterowalne w bogatym asor­tymencie. Wśród innych na rynku - najniżej temperaturowe. Ogrzewanie elektryczne systemowe omawiamy dalej w osob­nym rozdziale.

  • Dla różnych zastosowań (ogrzewanie, dogrzewanie) Convector wprowadził grzejnik elektryczny przenośny (ogrzewacz). Dwie typowielkości (GE-10 i GE-20) o mocy 1000 i 2000 W są wyposażone w elektroniczny regulator temperatury, oraz zabezpieczone automatycznym wyłącznikiem termicznym. Lekkie i estetyczne mogą być przydatne wielu użytkownikom. Posiadają dużą powierzchnię grzejną, nie przypiekają kurzu, nie wywołują bólu głowy.

Pozostałe części składowe instalacji centralnego ogrzewania.

Instalacja o małej pojemności wodnej z natury rzeczy posiada obieg wodny o większej prędkości. Powoduje to niejedno­krotnie szumy w instalacjacji lub w grzejnikach. Niezbędne jest wówczas zastosowanie separatora powietrza tuż za kotłem. Po­wietrze z poziomych odcinków orurowania nie daje się uwolnić zwykłą metodą przez odpowietrzniki, więc usuwane jest auto­matycznie przez separator powietrza wyposażony w samoczyn­ny odpowietrznik.

W większych i średnich instalacjach co. pożyteczne jest stosowanie przy grzejniku na powrotnym wylocie wody – zaworu odcinającego. Pozwala on na odłączenie grzejnika bez potrzeby opróżnienia z wody całej instalacji co. Zdjąć go więc można, np. przy malowaniu mieszkania.

Programowalny sterownik jest jednym z najważniejszych elementów co. Bez niego nie ma komfortu cieplnego i pełnej oszczędności w kosztach ogrzewania. Zaleca się umieszczenie go w miejscu małych wahań temperatury, na ogół w środku miesz­kania, tak aby przypadkowe ciepło z kuchni, chwilowy przeciąg nie wpływały na wskazania wbudowanego w nim termostatycznego czujnika temperatury.



Zawory termostatyczne należą do podstawowego wyposażenia instalacji co. Rozróżniamy zawory termostatyczne z gło­wicą (czujnik) bezpośrednio mocowaną do zaworu lub z czujni­kiem (płynowym lub elektronicznym) umieszczanym z dala od grzejnika i okna. Te drugie są wprawdzie droższe, ale bardziej czułe. Nie należy stosować zaworów termostatycznych bez „wstępnej nastawy". Wstępna nastawa występuje bądź na zawo­rze termostatycznym, lub na powrotnym. Jest niezbędna do ure­gulowania w instalacji, w czasie tzw. próby cieplnej, równomier­nego rozpływu wody do wszystkich grzejników. Użytkownikowi pozostaje regulacja temperatury w poszczególnych pomieszczeniach mieszkania przez przekręcanie głowicy termostatycznej.

Pożądane jest, aby zawory termostatyczne posiadały opcję przeciwzamarzającą. Przy całkowitym zakręceniu głowicy termo­statycznej (zamknięciu) grzybek zaworu pozwala na niewielki przepływ wody ogrzewczej w pracującej instalacji centralnego ogrzewania, co zapobiega w czasie mrozów zamrożeniu grzej­nika zamkniętego.


Instalacji co. ciąg dalszy:

separator

sterowniki

zawory
12. Inne uwagi ułatwiające racjonalne ogrzewanie.

a) Często przy wietrzeniu mieszkania otwieramy okna lub drzwi. Mieszkanie należy wietrzyć mocno i krótko, tak aby wy­mienić w nim powietrze, np. zadymione papierosami, na świe­że. Słabe i długie wietrzenie mieszkania wychładza ściany i nie­potrzebnie zabiera drogie ciepło.

b) Zwyczajem dość powszechnym jest zasłanianie okien fi­rankami do samej podłogi. Przy grzejniku umieszczonym pod oknem zostaje on zasłonięty. Zamiast ogrzewać mieszkanie -ogrzewa szyby okienne i podraża ogrzewanie. Zaleca się zasto­sowanie firanek sięgających do parapetu. Grzejników Convector nie ma potrzeby zasłaniać firanką, gdyż są one niezwykle este­tyczne, a nawet dekoracyjne.

13. Któremu producentowi ufać?

Wybierz producenta najlepszego.

Firma Convector, znany producent grzejników posiada po­nad 20 filii w Europie, w których pracuje ponad 100 specjali­stów. Grzejniki produkowane są w 3 fabrykach zatrudniających około 600 ludzi. Ponadto firma prowadzi sprzedaż części składo­wych do najnowocześniejszych systemów centralnego ogrzewa­nia. Specjaliści filii Convector są do dyspozycji każdego klienta, niezależnie od tego czy ci kupują wyroby Convector, czy nie. Jeżeli klient nie dysponuje projektem nowoczesnego ogrzewa­nia, fachowcy firmy służą radą i pomocą. Zaznaczyć tu trzeba, że wiele projektów co. uwzględnia rozwiązania nienowoczesne i niefunkcjonalne. Postęp techniczny w ogrzewnictwie jest tak szybki, że większość projektantów „starej daty" nie nadąża za nim. Dlatego nawet projekty co. radzimy skonsultować ze spe­cjalistami Convectora. Wiedza bardzo rzadko może komuś za­szkodzić. Warto zauważyć, że w warunkach gospodarki rynko­wej każdy producent czy handlowiec zachwala swój towar jako najlepszy. A przecież najlepszy w określonych warunkach może być tylko jeden wyrób z grona dobrych.

Firma Convector funkcjonuje ponad 18 lat, bardzo dba o swój wizerunek i wiarygodność, ponieważ jest to fundamentem trwałej jej obecności na rynku.

Renomowana firma: - blisko 20 lat tradycji, - własny Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy

Duże firmy nie są dużymi przypadkowo. Wolny rynek nie jest sielanką. Odznacza się on walką o klienta. Firma, która wal­czy z konkurentem, a nie walczy o klienta pozbawiona jest perspektyw rozwoju. Rynek zaludniony jest producentami, któ­rzy chcą się szybko dorobić kosztem klientów. Nie dysponując długoletnimi badaniami, doświadczeniem i znacznymi kapitała­mi zarobionymi wieloletnią uczciwą działalnością prokonsumencką - kopiują wyroby znanych firm, bez zrozumienia ich istoty. Wytwarzają falsyfikaty podobne do wyrobów Convector, łamią prawo patentowe, wzory zdobnicze, i kradną drogo zdobyte do­świadczenie oraz wiedzę renomowanej firmy. Posługują się prze­kłamanymi informacjami o mocy cieplnej grzejników (nawet trzykrotnie przewyższającymi moc cieplną grzejnika).

Wykorzystują łatwowierność nabywców do szybkiego zbi­jania fortuny, następnie likwidują firmę. W takich sytuacjach ła­twowierny klient, który poświęcił swoje oszczędności na central­ne ogrzewanie, nie spełniające nawet podstawowych wymagań - zostaje bezradny. Nasze prawo nie jest doskonałe, jak w pań­stwach Unii Europejskiej. Organy sądowe i wymiaru sprawiedli­wości nader często jeszcze tolerują oszustów nie chroniąc dosta­tecznie oszukanych.

Szanowny Kliencie. Broń się sam przed falsyfikatami i oszu­stami. Unikaj firm pokątnych i nieznanych. Markowe wyroby są przeważnie nieco droższe. Mimo wyższej ceny są w końcowym efekcie wielokrotnie tańsze. Niektórzy polscy dealerzy zachod­nich producentów grzejników stalowych płytowych, chcąc ukryć krótką żywotność, łatwo korodujących oferowanych „paneli", ma­nipulują klientami. Gwarantują żywotność swoich „paneli", przy ciśnieniu 0,6 MPa, na okres do 6 lat. Gwarancję uzależniają jed­nak od bardzo trudnych do spełnienia warunków. Wymagają sto­sowania w wodzie inhibitorów antykorozyjnych, doprowadzanych do wody co. specjalnym zbiornikiem retencyjnym o pojemności dwukrotnie większej od zładu wody co. lub strefy. Do tego pom­pa o ciśnieniu wyższym niż co., armatura, itp. Ich wymogi gwa­rancyjne nie zezwalają na opróżnianie wody z instalacji co., a jeżeli się ją awaryjnie opróżni to nie do kanalizacji lecz do zbior­nika, z którego ponownie należy wprowadzić wodę do co. Za­kazane jest również stałe łączenie co. z instalacją wodną. Pyta­nie jak tego dokonać? Wszak to podwaja lub potraja cenę grzej­ników płytowych, skoro tylko z ich powodu trzeba komplikować co., pod groźbą utraty gwarancji.

Po co to wszystko? Ano nie zapomniano o dziesiątkach tysięcy płytowych stalowych grzejników, wymienionych w la­tach 70-tych, na koszt ministerstwa budownictwa, w wielu mia­stach Polski. Dlaczego? Ponieważ korodowały i zalewały miesz­kania po zaledwie 4-7 latach eksploatacji. Od niedawna obowiązuje ustawa o ochronie konsumentów, na­rzucająca sprzedawcom ostre obowiązki ustawowej rękojmi za sprzedane grzejniki. Sprzedający te grzejniki wydają się nie być świadomi swojej nowej odpowiedzialności przed klientem, z ty­tułu ustawowej rękojmi za jakość sprzedawanych grzejników.

Wodne grzejniki Convector nie wymagają dodatkowych kosztów co. wywołanych wyłącznie tym, że grzejniki są z Convectora. Można w nich stosować wodę wodociągową, a nawet studzienną, bez inhibitorów i całej „maszynerii" z tym związa­nej. Ciśnienie wody w grzejnikach, atestowane na 0,9 MPa, pro­ducent może gwarantować nawet do 5,0 MPa na specjalne ży­czenie klienta. Gwarancja szczelności grzejników Convector jest wieczna (bez ograniczeń)!

Podsumujmy:


  • woda nie musi być uzdatniana (specjalnie),

  • ciśnienie gwarantowane (do 30 pięter),

  • gwarancja bezkorozyjności (bez ograniczeń),

  • brak dodatkowych specjalnych wymagań antykorozyjnych.

Wszystko to w cenie grzejników. Proszę skalkulować, co jest tanie, a co drogie.

Wielu sprzedawców płytowych stalowych grzejników przy­tacza argument, że są one najlepsze, bo najpowszechniejsze na Zachodzie! To argument kontrowersyjny. Wszak jeszcze powszech­niejsze były żeliwne kaloryfery - ówcześnie najlepsze. Dzisiaj są pomijane i zapominane. Dlaczego?

Nauczyliśmy się sądzić, że to co najlepsze, to zachodnie. Nie zawsze, nie zawsze... Skąd bowiem wziął się grad medali, wyróżnień i nagród dla firmy Convector, w tym prestiżowe międzynarodowe, europejskie i amerykańskie.

Rynek zachodni jest zdominowany przez hurtowników! Użyt­kownik nie ma wpływu na przyszłe ogrzewanie domu, który kupu­je jako gotowy. Hurtownicy regulują ceny, aby dobrze zarabiać. Marże na niektóre grzejniki płytowe wyznaczono w Niemczech, nawet na ponad 100% ceny. Płaci klient - bo nie ma wyboru.

W Polsce rynek nie jest jeszcze tak zmonopolizowany. Hurtownie nie uzgadniają cen, konkurują ze sobą. To stwarza jeszcze szansę dla użytkowników. Jeżeli na rynku niemieckim płytowe stalowe grzejniki jednej z firm są droższe o 160% od cen tych samych grzejników w Polsce, to oprócz zabronionego dumpingu (korzystnego dla konsumentów) coś jeszcze to zna­czy! Duże korzyści dla producentów.

Jeżeli grzejniki Convectora, wykonane z miedzi (6 razy droższej od stali) i aluminium (5 razy droższego od stali), praco­chłonne i wyrafinowane - są w cenie 1 Wata na poziomie rów­nym lub nieco wyższym od „paneli", to dlaczego te „panele" nie są 3-4 razy tańsze od Convectorów, bo tyle powinny kosztować.

Żądaj od wytwórców atestów jakościowych, ustawowej rękojmi, gwarancji i pełnej odpowiedzialności za oferowany towar. Takie są Twoje prawa. Firma Convector zapewni Ci bezpie­czeństwo zakupów i lojalność nawet wówczas, gdy z Twojej winy znajdziesz się w kłopotliwej sytuacji.

Zasada „Klient nasz Pan" nie jest dla nas jedynie chwytem rekla­mowym.



14. Warunki zakupu elementów „systemu Convector co."

a) Firma Convector, jak już wspomniano, posiada sieć wła­snych placówek doradczo-handlowych zwanych filiami. Można w nich nabyć wszystkie elementy instalacji co. Sprzedaż dla użytkowników odbywa się w nich za gotówkę i na raty. Dla ochrony Klientów przed uciążliwą biurokracją banków -zakupy ratalne są załatwiane bezpośrednio w filiach Convector - z kapitałów własnych firmy i na 2 lata, lub za pośrednictwem firmy Lukas na 3 lata. Odsetki od kredytu można pokryć z oszczęd­ności wynikających z ogrzewania systemem Convector. Rozważ i decyduj.

Convector realizuje kompleksowo „pod klucz" całe cen­tralne ogrzewanie wodne i elektryczne. Fachowo, z gwarancją, szybko i również na raty. To jest okazja, aby ogrzewać komforto­wo i oszczędnie, bez wyłożonej z „góry" gotówki, a na poczet odsetek od rat, można zaoszczędzić na ogrzewaniu.

Kompleksowo „pod klucz"

Renomowana firma – markowe wyroby
ABC OGRZEWANIA ELEKTRYCZNEGO Convector
Elektryczne: tanie inwestycyjnie, tanie w eksploatacji, zdrowe
Tradycyjne ogrzewanie elektryczne z zastosowaniem aku­mulacyjnych pieców elektrycznych, zasilanych tańszym prądem elektrycznym pobieranym nocą, posiada kilka wad. Piece aku­mulacyjne grzeją mocniej nocą, słabiej dniem - odwrotnie do potrzeb fizjologicznych człowieka. Człowiek w mieszkaniu lub biurze potrzebuje ciepła głównie w dzień, a znacznie mniej nocą. Liczyć się należy w przyszłości z tym, że połączenie systemów elektroenergetycznych Polski z systemami elektro-energetycznymi innych krajów wyeliminuje dołki zapotrzebowania energii nocą, ponieważ noc przesuwać się będzie w ciągu ponad 12 godzin - od Władywostoku po Londyn. Skutkiem tego będzie ogranicze­nie obniżki tańszej nocnej taryfy cenowej.

Uzyskiwanie ciepła z prądu elektrycznego w porównaniu z drewnem, węglem, gazem lub olejem jest najdroższe. Jednak, systemy elektrycznego ogrzewania są najsprawniejsze. Zakup tych urządzeń jest najtańszy, a wieloletni pobór prądu do ogrzewania najłatwiej zautomatyzować i przez zracjonalizowanie jego ste­rowania można pokaźnie obniżyć koszt ogrzewania. Przy profe­sjonalnym ich rozmieszczeniu ogrzewanie elektryczne może być nawet tańsze od wielu innych centralnych ogrzewań.

Firma Convector, krajowy potentat w produkcji urządzeń ogrzewczych wprowadza jako nowość całe systemy grzejniko­wego ogrzewania. Nowy system ogrzewczy posiada elektronicz­ne programatory sterowalne oraz specjalne elektryczne konwektorowe grzejniki. Po zastosowaniu systemu w domu, sklepie, biu­rze, itp. widać tylko ładne grzejniki zawieszone na ścianie pod oknami - bez rur, kotłów i innych podobnych „ozdób". Umiesz­czony na ścianie programator pozwala zaprogramować temperaturę każdego pomieszczenia oddzielnie, a nawet każdego grzej­nika na każdą godzinę doby. Convector dysponuje programatora­mi samouczącymi się, tzn. jeżeli przez 3 dni z rzędu nastawimy temperatury pomieszczeń szukając optymalnego rozwiązania, to od czwartego dnia programator robi to sam w oparciu o naukę tych trzech dni. Wybór programatorów jest oczywiście większy, od skromnych po bardzo wyrafinowane. Wszystkie typy progra­matorów są przyjazne człowiekowi - potrafi je obsługiwać do­słownie każdy.

Elektryczne konwektorowe grzejniki wyposażone są rów­nież w niezależny elektroniczny regulator temperatury i zabez­pieczone są automatycznym wyłącznikiem termicznym, całko­wicie wykluczającym jakiekolwiek zagrożenia dla człowieka, jak poparzenie, pożar, czy porażenie.

Seria grzejników posiada wysokość 20 i 40 cm, i różne długości od 70 do 160 cm. Moce od 500 W do 2800 W. Wystar­czy dobrać do każdego pomieszczenia grzejniki według ich mocy licząc 50 W na każdy metr sześcienny pomieszczenia. Jeżeli dom jest zbudowany z materiału słaboizolującego (1,5 cegły lub płyty żelbetonowe), warto dodać mocy grzejników. Przy bardzo dużych oknach o powierzchni większej niż 10% powierzchni podłogi, również warto dodać mocy grzejników.

Kiedy mamy dobrane grzejniki, dopasowane wymiarami do pomieszczeń, uprawniony elektryk wykona resztę. Elektrycz­ne centralne ogrzewanie w średnim domu, dwuosobowa ekipa może wykonać w ciągu 1-2 dni. Istotne jest, aby średnice prze­wodów elektrycznych zasilających tablicę rozdzielczą i grzejni­ki były wystarczające do pobieranej mocy. Najlepiej gdy insta­lację zaprojektuje projektant - elektryk, ale może to również zro­bić profesjonalny wykonawca. Jest rzeczą oczywistą, że tzw. przy­łącze elektryczne i zabezpieczenie prądowe muszą być dostoso­wane do maksymalnego poboru mocy.

System jest szczególnie polecany dla hoteli, domów wcza­sowych, dla ogrzewania pomieszczeń sklepowych, biurowych o krótkim czasie ogrzewania, potrzebie szybkiego wykonania ogrzewania itp.

Sumaryczna moc grzejników wyrażana w W (1000 W = 1 kW) wymaga przewodów i zabezpieczeń prądowych odpowied­niej mocy. Koszty ogrzewania wynikają z przemnożenia czasu pobierania energii elektrycznej określonej mocy i wyrażają się w kilowatogodzinach (kWh).

Duże zainteresowanie wzbudza podłogowe elektryczne ogrzewanie. Otóż każde takie ogrzewanie nie w pełni odpowiada fizjologii człowieka, gdyż odznacza się wyższą temperaturą na poziomie stóp, podczas gdy na wysokości tułowia temperatu­ra powietrza powinna być nieco wyższa niż przy podłodze. Nie bez znaczenia jest unoszenie się kurzu z podłogi cieplejszej od otoczenia. Występuje również problem bezwładności termicz­nej stropu, w którym umieszczone są elementy grzejne. Oszczę­dzanie energii cieplnej, gdy podłoga w zasadzie całą dobę jest ciepła, a każda zmiana temperatury trwa kilkadziesiąt razy dłu­żej od bardziej dynamicznych systemów grzewczych - jest prak­tycznie wykluczone. Dotyczy to ogrzewania podłogowego w ogóle tzn. wodnego lub elektrycznego.

Przy elektrycznym ogrzewaniu podłogowym występują nie­bezpieczne dla zdrowia zjawiska wpływu pola elektrycznego na zdrowie człowieka. Otóż każdy przewód elektryczny pod napię­ciem otoczony jest polem elektrycznym, przy podłogowym elek­trycznym ogrzewaniu, na stopy prawie zawsze oddziałuje pole elektryczne. Przy grzejnikach elektrycznych pole elektryczne występuje tylko miejscowo i jego szkodliwość jest prawie żadna.



Na rynku występuje różnorodność ogrzewaczy, grzejników elektrycznych, termowentylatorów. Niektóre z nich noszą nazwę konwektorów elektrycznych. Są wśród nich tańsze i droższe. Nadają się one do dogrzewania lub chwilowego ogrzewania. Mają jednak zbyt małą powierzchnię grzejną, aby być niskotempera­turowymi. Ozdóbki i świecidełka, w które bywają wyposażone, nie zmienią ich ograniczonej przydatności do obcowania czło­wieka z takimi ogrzewaczami „non stop". Boli głowa, występuje rozdrażnienie, suchość, itp. Grzejnik elektryczny, przy którym można bez przykrości przebywać, nie może przekraczać tempe­ratury 83°C (norma). Convectory, posiadające kilka do kilkana­ście razy większą powierzchnię grzewczą w postaci użytych lamel aluminiowych zapewniają to, gwarantując nam użytkowni­kom komfort termiczny.

Oczywiście, użyte do produkcji grzejnika aluminium pod­raża jego koszty w stosunku np. do grzejnika stalowego. Co jed­nak droższe to bywa tańsze.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna