Ad. Rozmowa prywatno-państwowa 34/2014 165



Pobieranie 4.09 Kb.
Data27.04.2016
Rozmiar4.09 Kb.
Ad. Rozmowa prywatno-państwowa 34/2014 (165)

Szanowna Pani Małgorzato



 

Tak – to oczywista oczywistość, że nie ma takiego kitu, którego nie dałoby się wcisnąć opinii publicznej . Myślę, że zdecydowana większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że są obiektem manipulacji – takie jest widocznie prawidło życia społecznego. Z czego to wnoszę? Z faktu, że nikt nie pokusiłby się o manipulację, gdyby nie odnosiła ona pożądanego (dla manipulatora) skutku. Na naszym polskim poletku to „wciskanie kitu” przybiera dość prymitywne formy, co świadczy bardzo kiepsko o kondycji intelektualnej naszego społeczeństwa. Kupuje ono każde kuriozalne uzasadnienie czy idiotyczną opinię wymykającą się wszelkiej logice na poziomie elementarnym. Nasze ośrodki  opiniotwórcze (i światowe również) opanowane przez lewicowo-liberalne lobby udają, że coś takiego jak społeczna manipulacja nie istnieje. „Każdy człowiek ma swój rozum i może dokonać świadomego wyboru” – to zakłamany głos tych środowisk. Ale jeżeli ktoś kombinuje, to może przekombinować. I mamy tego piękny przykład. Polskie środowiska lewicowo-liberalne głosiły od lat tezę, że rządzący Rosją to ludzie niekoniecznie szlachetni (choć przyznawali to bardzo przyparci do muru), ale społeczeństwo rosyjskie jest wspaniałe pod każdym względem. I tu  klops – społeczeństwo rosyjskie masowo popiera politykę Putina. I jak tu wytłumaczyć ten fakt polskiej opinii publicznej karmionej latami tymi dyrdymałami? Ano, społeczeństwo rosyjskie, według opinii owych środowisk, padło ofiarą zmasowanego kłamstwa i propagandy płynącej z Kremla. A więc robi się z ludzi idiotów za pomocą manipulacji, czy też nie? – zdecydujcie się panowie lewacy i liberałowie.



 

Serdecznie Panią  pozdrawiam – Ewa Działa-Szczepańczyk


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna