Adoracja najśWIĘtszego sakramentu



Pobieranie 22.48 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar22.48 Kb.

ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU


Każdy z nas, przybył tu z bagażem przeróżnych doświadczeń, by spotkać się z idealnym Przyjacielem – Bogiem, Przyjacielem. Przygotuj się do tego, aby z Nim porozmawiać. Przyjmij wygodną postawę i nie lękaj się otworzyć serca Jezusowi. Szukaj spokoju... Kiedy stajesz przed Bogiem wszystko inne przestaje być ważne... On czeka... Bóg jest w tobie. Jest obecny w centrum twojego „ja”. Szukaj Go. Jesteś świątynią Boga... Wyznaj Mu, wszystko to co cię trapi, nasze smutki i radości, porażki i zaniedbania... Rozmawiaj z Bogiem...

Pieśń

Cicho boską spełnić wolę,
Cicho bliźnim ulżyć dolę,
Cicho kochaj ludzi, Boga,
Cicho – oto święta droga.

Cicho ze swymi dzielić radość,


Cicho wszystkim czynić zadość,
Cicho innych błędy znosić,
Cicho życzyć, błagać, prosić.

Cicho zrzec się, ofiarować,


Cicho ból swój w sercu chować,
Cicho jęki w niebo wznosić,
Cicho, skrycie, łzą się rosić.

Cicho, kiedy ludzie męczą


Cicho, gdy pokusy dręczą,
Cicho zmiany życia znieść,
Cicho krzyż z Jezusem nieść.

Cicho Jezus w Hostii Sam,


Cicho – milcząc – mówi nam.
Cicho ufaj Zbawcy Swemu,
Cicho tęsknij, wzdychaj ku Niemu.

Cicho z cnoty zbieraj plon,


Cicho, aż nadejdzie zgon;
Cicho ciało spocznie w grobie,
Cicho da Bóg niebo Tobie!

Pieśń

Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, Syn Boga żywego: Który ofiarował się za nas na krzyżu,

Który zostawił nam w tym Sakramencie pamiątkę swej męki, który stał się dla nas chlebem na życie wieczne,

Który trwa w nas, a my w Nim, który chce nas prowadzić do życia wiecznego,

Który przebywa tu z nami – nim przyjdzie na Sąd, który pozwala nam przebywać z Nim razem,

Którego oczy patrzą na mnie z miłością, który zna mnie od początku stworzenia,

Który ukochał mnie miłością odwieczną, który wie wszystko o mojej nędzy,

Który zna wszystkie moje grzechy, który daje mi moc ku dobru,

Który kocha moich bliskich bardziej niż ja ich kocham, któremu dana jest wszelka władza na niebie i na ziemi

Jezu Chryste, Odkupicielu świata, Zbawco nasz i Bracie, bądź uwielbiony.

Pieśń

Panie Jezu wierzę, że nic wielkiego nie dzieje się,

Bez cierpienia i bez upokorzenia,

Że, wszystko jest możliwe właśnie dzięki temu.

Wierzę, że ubóstwo więcej jest warte niż bogactwo,

Cierpienie więcej niż przyjemność,

Zapoznanie i pogarda więcej niż słowa,

A poniżenie więcej niż zaszczyty.

Nie proszę, byś mi zesłał te próby, bo nie wiem, czy będę mógł je znosić.

Ale jeżeli nie mogę Cię prosić o cierpienie jako dar, to będę Cię prosił o łaskę,

Żebym mógł dobrze je przyjąć, kiedy Ty sam w Twojej mądrości i miłości ześlesz je na mnie.



Pieśń

Jezu, nasza nadziejo, nawet słabi i pozbawieni prawie wszystkiego, chcielibyśmy rozumieć, że nas kochasz. I zawsze oświecasz drogę, która prowadzi do Ciebie.

Boże współczującej miłości, dzięki Ewangelii przeczuwamy, że kochasz nas aż do głębi naszej ukrytej samotności. Szczęśliwy ten, kto z ufnym sercem zdaje się na Ciebie!

Jezu, radości naszych serc, Ty zsyłasz na nas Ducha. On przychodzi ożywić w nas zaufanie.
Dzięki niemu rozumiemy, że proste pragnienie Boga przywraca życie duszy.

Jezu, jesteś naszym pokojem, to Ty wzywasz nas, byśmy przez całe życie szli za Tobą. Z pokorną ufnością rozumiemy też, że zachęcasz, byśmy przyjmowali Cię zawsze i wciąż od nowa.

Boże miłosierdzia, spraw, byśmy umieli czekać na Ciebie w modlitwie, i pozwolili, by Twoje pełne miłości spojrzenie ogarniało każdego z nas.

Boże, Ty nas kochasz, jeśli nawet nasza modlitwa jest uboga, z ufnością szukamy Ciebie, a Twoja miłość toruje sobie drogę przez nasze wahania, a nawet przez nasze wątpliwości.

Duchu Święty, ucz nas wprowadzać pokój tam, gdzie wybuchają spory, i spraw, by w naszym życiu dostrzegalny był blask, współczującej miłości Boga. Tak, ucz nas kochać i mówić to swoim życiem.

Duchu Święty, Pocieszycielu, przemień swoim tchnieniem niepokoje, które oddalają nas od Ciebie.


I spraw, byśmy w głębi nas samych odnaleźli źródła zaufania, które tam złożyłeś.

Duchu Święty, jesteś w nas stale obecny, prowadzisz nas i dlatego możemy z miłości oddać swoje życie. I chociaż czasem zapominamy o Tobie, zsyłasz nam radość.

Boże, Ty jesteś miłością, dzięki Duchowi Świętemu jesteś zawsze obecny. Twoja obecność jest niewidzialna, a przecież żyjesz w naszych duszach, nawet wtedy, kiedy nie jesteśmy tego świadomi.

Jezu Chryste, nawet udręczony, nikomu nie groziłeś, przebaczałeś. My także chcielibyśmy umieć przebaczać, zachowując prostotę serca.



Pieśń

 Rozmowa z Jezusem: PANIE CZY MNIE TAKIEGO ODRZUCISZ?



1: Jezu zbłądziłem. I co teraz?

PANIE CZY MNIE TAKIEGO ODRZUCISZ?

Czy moje życie przeznaczysz na straty? Mój dzień, moje życie, to wczesne wstawanie, Dosypianie w autobusie, w pociągu, na stojąco. Zatłoczony tramwaj, autobus, praca, robota, harówka, codzienne zakupy, sklep. Błaganie na przystanku: Autobusie, nadjeżdżaj! Wreszcie dom, drzemka przed telewizorem,

Pytanie – co będzie jutro?

Trudno włączyć w ten porządek: Modlitwę, kościół, miłość, przebaczenie...

Czy mnie takiego odrzucisz?



2: CZY MNIE ODRZUCISZ?

Mnie, pijaka leżącego pod płotem, który gardzi rodzicami, żoną, dziećmi i sobą, który szuka narkotyków, by nie dożyć trzydziestki, który nie widzi przyszłości dla siebie, który sam siebie przeznacza na straty,

Czy mnie takiego odrzucisz?

3: CZY MNIE TAKĄ ODRZUCISZ?

Mnie, bojącą się spojrzeć na siebie, ponieważ nie dotrzymałam przysięgi, nie byłam wierna Tobie. Za moim egoizmem wlecze się wielka krzywda. Moje sukcesy mają źródło w cudzej klęsce. Ludzki smutek przeznacza mnie na straty.

Czy mnie taką odrzucisz?

4: CZY MNIE ODRZUCISZ?

Mnie, troszczącego się o dziś i jutro, który zapominam o klękaniu, o niedzieli. Który trzyma rękę w kieszeni, By jej nikomu nie podać na znak miłości, by z siebie nic nie dać, który zatyka uszy, zakrywa oczy; by nie słyszeć i nie widzieć bliźniego, by mieć święty spokój.

Czy mnie przeznaczysz na straty? Czy mnie takiego odrzucisz?

5: CZY MNIE ODRZUCISZ?

Mnie, która nie potrafię w towarzystwie nic o Tobie powiedzieć, boję się mówić na tematy religijne, kiedy słyszę ataki na księży, Kościół... Moje usta milczą. Moje usta takie bogate w argumenty, jeśli chodzi o inne tematy. Tylko tematów religijnych się boję, uciekam od nich, chcę mieć święty spokój! 

Czy mnie taką odrzucisz?

6: CZY MNIE TAKIEGO ODRZUCISZ?

Mnie, ciągle wątpiącego, ciągle niezdecydowanego, co do życia, przy Tobie, co do życia, według Twoich przykazań. Bo może nie warto się trudzić, nie warto podejmować walki z grzechem. Przecież i tak zgrzeszę!

Czy mnie takiego odrzucisz?

Jezus: DROGI MARNOTRAWNY SYNU... DROGA MARNOTRAWNA CÓRKO...

Gdyby nawet twoja rodzona matka cię przekreśliła, Ja cię nie przekreślę. Moja ręka jest zawsze wyciągnięta do ciebie, więc i ty wyciągnij swoją ku Mnie. Wiedz, że moją specjalnością jest – podawanie ręki! Czy cię nie odrzucę? Nie przeznaczę cię na straty, jeśli powiesz: „Wstanę i pójdę do Ojca.”. Odkryj oczy, otwórz je i szukaj mnie. Odetkaj uszy i słuchaj mnie. Spójrz na człowieka umierającego: To najważniejszy moment w jego życiu. Warto widzieć, słyszeć, podawać rękę. Dla tej ostatniej ważnej chwili.

Czy cię odrzucę? A czy odrzuciłem Piotra, Szawła, Magdalenę, łotra? W Moich rękach, jest wiele odnalezionych owiec. Przynajmniej podaj mi swoją rękę.

7: Panie Jezu. A więc dajesz nam szansę. Dajesz nam nadzieję. Przekazujesz tę radosną wiadomość, a jeżeli nasza grzeszna przeszłość przejdzie przez kratki konfesjonału i kapłańskie rozgrzeszenie – grzech przestaję istnieć.

Jezus: Tak to prawda. Wierz tylko i ufaj Mi. Pamiętaj: Nie jestem daleki i zagniewany, ale jestem wyrażeniem pełnej miłości, i Moim pragnieniem jest by wylewać moją miłość na was.  

Pieśń

Ludzie są nierozsądni, nielogiczni i zajęci sobą,

KOCHAJ ICH MIMO TO!

Jeżeli uczynisz coś dobrego, zarzucą ci egoizm i ukryte intencje,

CZYŃ DOBRO MIMO TO!

Jeśli ci się coś uda, zyskasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów,

STARAJ SIĘ MIMO TO!

Dobro, które czynisz, jutro zostanie zapomniane,

CZYŃ DOBRO MIMO TO!

Uczciwość i otwartość wystawią cię na ciosy,

BĄDŹ MIMO TO UCZCIWY I OTWARTY!

To, co zbudowałeś wysiłkiem wielu lat, może przez jedną noc lec w gruzach,

BUDUJ MIMO TO!

Twoja pomoc jest naprawdę potrzebna, ale kiedy będziesz pomagać ludziom, oni mogą cię zaatakować,

POMAGAJ IM MIMO TO!

Daj światu z siebie wszystko, a wybiją ci zęby.

MIMO TO DAJ ŚWIATU Z SIEBIE WSZYSTKO!



Pieśń

Jesteś dla mnie Jezusie Bratem i drogowskazem.
Widzę Cię okiem duszy, szukam... słucham... wciąż marzę...

W marzeniach jesteś blisko, na wyciągnięcie ręki,


prowadzisz mnie przez życie, po drogach często krętych.

Kochasz – gdy wokół pustka, dodajesz sił i słuchasz ...


Odkrywasz głębszą prawdę, śpiewasz, gdy cisza głucha...

Dla Ciebie żyję Jezu, zobacz - krzyż na ramionach


Dźwigam. Czasem uwiera ... Ty sprawiasz , że pokonam...

Cierpienia gorycz, smutek, ból co na wskroś przenika.


Obdarz mnie wielką wiarą! Dodaj sił! Niechaj znika...

Niemoc! I niech marzenie w życie się przeistoczy.


O to Cię proszę Jezu gorąco. Spełnij prośby.

Pieśń

Wciąż proponujesz mi takie dziwne miejsca spotkania
a to Skwer Odrzucenia albo Plac Niekochania

A to Zakątek Śmierci (tam czekasz na mnie codziennie)


a to Most Samotności ten sam pusty niezmiennie
W Kawiarni Nieakceptacji zamawiasz torcik z maliną
a na ulicy Cierpienia jest pub gdzie pijemy wino

Na Schodach Poniżenia przy Bramie Ludzkiej Zawiści kupujesz bukiecik bratków albo winogron kiście

Do miejsc gdzie ja pójść nie chcę o których myślę z lękiem
najchętniej mnie zapraszasz tam z Tobą jest najpiękniej!

Więc wiem gdzie mam Cię szukać i wiem gdzie Ciebie nie ma


wiem gdzie jest moje Niebo a gdzie jest tylko ziemia...

Pieśń

Jeżeli Syn umiera za ciebie, czegoż ci Ojciec odmówić może?

Jeżeli Syn umiera za ciebie, czegoż chcesz więcej, mój bracie?

Jeżeli Syn umiera za ciebie, odwagi! Bądź cierpliwy.

Jeżeli Syn umiera za ciebie, rozjaśni ci drogę jasność wspaniała.

Jeżeli Syn umiera za ciebie, nadejdzie dla ciebie dzień pełen światła.

Jeżeli Syn umiera za ciebie, niech cię umacnia twoja wiara w Niego.

Jeżeli Syn umiera za ciebie, będzie On wiedział, dokąd cię prowadzić.

Jeżeli Syn umiera za ciebie, On który jest twoją nadzieją,

Jeżeli Syn umiera za ciebie, uwierz w Jego miłość.

Pieśń

Był kiedyś czas kiedy nic nie było, a więc i Czasu w tym czasie nie było

I rzekł wtedy Bóg do wszelkiej nicości - niech się wszystko stanie dla dobra ludzkości!

I stało się niebo i ziemia się stała i kosmos przeogromny i ludzkość powstała

Lecz ludzkość dumna myśląc że wszystko umie z wszystkiego korzysta zapominając o rozumie!

I stanął Rozum na ludzkość spojrzał i rzekł do Boga << Świat jeszcze nie dojrzał >>

<< Daj im Syna swego >> Rzekł Rozum do Boga, może dla ludzkości prostsza będzie droga.

I dał Bóg Syna – ludzkość nie poznała, wierząc w swą potęgę Go ukrzyżowała

Syn ukrzyżowany rzekł do Ojca Swego << Wybacz to co czynią daj im Ducha Twego >>

 

I dał Bóg Ducha by ludzkość ratować, lecz świat Go odrzucał zamiast Mu dziękować



Spojrzał Pan Bóg na to co stworzył w miłości - na świat przeogromny wezwany z nicości

Żal Mu się zrobiło i zapłakał w niebie, by świat uratować posłał Pan Bóg CIEBIE!!!



Pieśń na zakończenie





©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna