Agata Danuta Mróz-Olszewska



Pobieranie 9.98 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar9.98 Kb.
Agata Danuta Mróz-Olszewska (ur. 7 kwietnia 1982 w Dąbrowie Tarnowskiej, zm. 4 czerwca 2008 we Wrocławiu)[1] – polska siatkarka, 138-krotna reprezentantka Polski w latach 2003-2006, zdobywczyni złotych medali na Mistrzostwach Europy w piłce siatkowej kobiet w 2003 i 2005.

Agata Mróz pochodziła ze sportowej rodziny. Jej talent dostrzeżono szybko, jeszcze, gdy była młodą dziewczyną. Dlatego jako szkołę średnią zaproponowano jej sosnowiecką Szkołę Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Wszystko układało się dobrze aż do momentu, kiedy w wieku 17 lat dowiedziała się, że jest chora na MDS – stan przedbiałaczkowy. Była wtedy w trzeciej klasie liceum. Przed nią była matura, mistrzostwa świata juniorek. Załamała się, że musi skończyć karierę – „Jakbym dostała cios nożem w plecy. Trudno było mi się z tym pogodzić. Miałam tyle planów…”- wspomina Agata. Odeszła za szkoły w Sosnowcu. Mimo przerwania kariery wierzyła, że kiedyś jeszcze wróci na boisko. Jej życie przebiegało od jednej wizyty u lekarza do drugiej. Jednak po trzech latach stan jej zdrowia gwałtownie się poprawił. Dzięki gorącym namowom taty, Agata postanowiła wrócić do swojego ukochanego sportu. Wyjechała do drugoligowego klubu z Ostrowca Świętokrzyskiego gdzie ponownie zaczęła grać w siatkówkę. Wybrała to miasto, ponieważ występowała tam jej siostra.

Niespodziewanie ówczesny trener reprezentacji Polski, Zbigniew Krzyżanowski, powołał 21-letnią Agatę Mróz do kadry. Było to dla niej ogromne zaskoczenie tym bardziej, że nigdy nie rozegrała meczu w pierwszej lidze. Zgodziła się. Wiedziała, że jeśli nie spróbuje to będzie żałować. W 2003 doszło do zmiany na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Schedę po Krzyżanowski przejął Andrzej Niemczyk. Powołał on Agatę na mistrzostwa Europy w Turcji. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Polki zdobyły złoto, a Agata była jednym z odkryć turnieju.

Kolejna okazja do wielkiego świętowania pojawiła się już w 2005 roku. Polki ponownie zdobyły mistrzostwo Europy. Tyle, że sukces smakował o wiele bardziej, bowiem nasz siatkarki pokonały takie mocarstwa światowej siatkówki jak Włochy czy Rosja.

Mróz ponownie była jedną z czołowych zawodniczek naszej kadry i całego turnieju, choć przed mistrzostwami jej wyniki badań znów się pogorszyły. Jednak starała się o tym nie myśleć. Kiedy wróciła wraz z koleżankami do kraju była witana jak bohaterka narodowa.

W 2006 roku zaliczyła ostatnie mecze w reprezentacji podczas kwalifikacji do Grand Prix 2007. Niestety wyniki badań wyglądały coraz gorzej. Agata zdecydowała, że nie pojedzie na mistrzostwa świata do Japonii.

Agata zdecydowała, że dzięki chorobie, a także popularności zyskanej grą w siatkówkę, może pomóc wielu ludziom. Wokół Agaty Mróz skupiły się organizacje, które prowadząc zbiórki krwi i pieniędzy na leczenie uratowały życie tysiącom osób. "Potrzebna jest krew, każda, nie dla mnie. Przecież jej tyle nie przyjmę" - mówiła siatkarka. W dniu jej śmierci - w jej rodzinnym Tarnowie - ogłoszono żałobę, a flagi opuszczono do połowy masztów. Agata Mróz w swojej chorobie nigdy nie była sama. Nie zamykała się na ludzi. Swoim zachowaniem i wolą walki, podobnie jak niegdyś na boisku, udowadniała, że z chorobą można żyć. I można walczyć. Wtedy też wspólnie z mężem Jackiem Olszewskim zdecydowała, że dzięki jej chorobie, a także popularności, jaką zyskała, grając w siatkówkę, można pomóc wielu innym potrzebującym ludziom. Poprzez liczne akcje zbiórki krwi, które odbywały się na terenie całej Polski, uratowała niejedno życie. W ciągu kilku miesięcy Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zyskały grono nowych, honorowych dawców krwi. Powstał także specjalny fanklub: Ogólnopolski Siatkarski Fanklub Honorowych Dawców krwi "dla Agaty". Wiedząc, że w Polsce mało jest osób zarejestrowanych, jako potencjalni dawcy szpiku, zachęcali do zgłaszania się. Tłumaczyli, na czym taki zabieg polega.

Zakończył się najtrudniejszy mecz Agaty Mróz. Od dawna kolejność była ustalona. Najpierw urodzi zdrową córkę, potem przejdzie operację przeszczepu szpiku kości i sama wróci do zdrowia. Zdrową córkę urodziła, zabieg przeszczepu przeszła, przyszedł czas na pokonanie choroby. Urodziła dziecko wbrew ostrzeżeniom niektórych lekarzy, że poród może być zbyt groźny dla jej zdrowia. Podejmując decyzję, była jednak świadoma, co może ją czekać. Dla swojej córki zaakceptowała ryzyko.
Agata zmarła 4 czerwca 2008 r we Wrocławiu.

"Agata udowodniła, że ani w sporcie, ani w życiu, nie wolno się poddawać. Agata pokazała, że warto i trzeba walczyć do końca z własną słabością, zmęczeniem, cierpieniem" - mówił Drzewiecki. Jak podkreślił: "Agata pokazała nam jak ważny i cenny jest każdy dzień naszego życia; dzięki niej dostrzegamy znaczenie najpiękniejszych humanitarnych gestów - sens oddawania własnych organów i krwi, by ratować ludzkie życie" powiedział podczas ceremonii pogrzebowej Minister Sportu.



W 2008 r. głosami kibiców została uhonorowana nagrodą Siatkarski Plus w kategorii Osobowość Polskiej Siatkówki 2007 Roku.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna