Agnieszka Pilch Kryteria tożsamości czynu



Pobieranie 129.8 Kb.
Strona4/8
Data07.05.2016
Rozmiar129.8 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8

Jeszcze odmienne stanowisko zajmuje M. Cieślak, który wskazuje, iż „mówiąc o zagadnieniu «tożsamości czynu» w procesie, nie porównujemy ze sobą bynajmniej dwóch czynów, lecz tylko dwa procesowe określenia (opisy) tego samego konkretnego czynu. Bezsporną bowiem jest rzeczą, że w procesie chodzi zawsze o wykrycie i wyświetlenie czynu w jego postaci konkretnej, jedynej i niepowtarzalnej. A więc czyn konkretny, o który chodzi, może być tylko jeden. Natomiast procesowe poznanie tego czynu może prowadzić do różnych o nim wyobrażeń. Te wyobrażenia przyoblekają w procesie postać procesowych określeń czynu (ustaleń procesowych)”43. Wskazuje on jednocześnie, iż w sytuacji, gdy „dwa procesowe określenia (odbicia) czynu różnią się między sobą w sposób istotny mówimy, że chodzi tu o różne czyny, tzn. że w określeniach tych jest mowa o dwóch przedmiotach”44.

Przeprowadzone badania nad problematyką tożsamości czynu pozwoliły M. Cieślakowi na sformułowanie tzw. kryteriów negatywnych, wykluczających przyjęcie tożsamości czynu. I tak zgodnie z jego koncepcją tożsamość czynu jest wyłączona, gdy nastąpiła zmiana osoby sprawcy, bądź nastąpiła zmiana dobra prawnego45, czy też nastąpiła zmiana osoby pokrzywdzonego i równocześnie wystąpiła jakakolwiek różnica dotycząca miejsca czynu, czasu czynu, przedmiotu wykonawczego lub ustawowych znamion czynu46.

Poza wskazanymi trzema dyrektywami M. Cieślak wskazuje, iż nadto „identyczność czynu jest wyłączona, jeśli w porównywanych jego określeniach zachodzą różnice tak istotne, że wedle rozsądnej życiowej oceny nie można ich uznać za określenie tego samego zdarzenia faktycznego. (…) Im różnic w dwóch porównywanych określeniach czynu jest więcej, tym łatwiej o wytworzenie się przekonania, że między tymi określeniami zachodzi, integralnie biorąc, różnica istotna, uzasadniająca wyłączenie identyczności. Albowiem suma różnic nieistotnych może stworzyć różnicę istotną”47. Aczkolwiek z tą tezą należałoby się zgodzić, to już wskazane przez M. Cieślaka kryteria negatywne zdają się budzić wątpliwości, o czym mowa będzie w dalszej części niniejszego opracowania.

Rozliczne próby określenia elementów składowych ułatwiających określenie ram tożsamości czynu podejmuje się również w orzecznictwie.

I tak, raz wskazuje się, że elementami tymi są identyczność przedmiotu zamachu, identyczność podmiotów oskarżonych o udział w zdarzeniu, identyczność podmiotów pokrzywdzonych, a wreszcie tożsamość czasu i miejsca zdarzenia. Natomiast w wypadku daty i miejsca odmiennych niż w akcie oskarżenia element ten stanowi analiza strony przedmiotowej i podmiotowej czynu w kontekście związku przyczynowego pomiędzy ustalonym zachowaniem osoby oskarżonej i wynikającego z tego zachowania skutkiem takiego działania bądź zaniechania (wyrok SN z dnia 5 września 2006 r., IV KK 194/06, LEX nr 294949). Innym razem przyjmuje się, że nie stanowi naruszenia tożsamości czynu nie tylko przyjęcie odmiennej, niż to uczynił oskarżyciel w akcie oskarżenia, kwalifikacji prawnej czynu, lecz także odmienne ustalenie daty i miejsca popełnienia czynu (wyroki SN z dnia 22 kwietnia 1986 r., IV KR 129/86, OSNPG 1986, nr 12, poz. 167 i z dnia 19 marca 1997 r., IV KKN 14/97, Wokanda 1997, nr 9, poz. 15), ilości i wartości zagarniętych przedmiotów (wyrok SN z dnia 17 listopada 1972 r., II KR 162/72, OSNKW 1973, nr 4, poz. 46), a wreszcie odmienne ustalenie nawet sposobu działania sprawcy (postanowienie SN z dnia 30 sierpnia 2001 r., V KKN 111/01, LEX nr 51844), czy też wręcz odmienne określenie czynności sprawczej w opisie czynu przypisanego oskarżonemu, w porównaniu z określeniem użytym w opisie czynu zarzuconego (wyrok SN z dnia 20 września 2002 r., V KKN 112/01, Prok. i Pr. 2003, dodatek „Orzecznictwo”, nr 2, poz. 1, LEX nr 55225). W jednym z orzeczeń Sądu Najwyższego spotkać się można wręcz ze stanowiskiem, że „pierwotnym warunkiem pozostania w granicach oskarżenia, o których mowa w art. 399 § 1 k.p.k., jest istnienie (zachowanie) choćby części wspólnych znamion czynu zarzuconego i przypisanego, zaś podstawa faktyczna odpowiedzialności, na której zbudowane zostało oskarżenie, tylko wtedy nie ulegnie zmianie, jeżeli chociaż część działania lub zaniechania przestępczego pokrywa się z takimi zachowaniami zarzucanymi w akcie oskarżenia. Istotne jest zatem to, by opisy czynów zarzucanego i przypisanego miały jakiś wspólny obszar, wyznaczony cechami (znamionami) tych czynów i aby fragmenty obrazów tychże czynów chociaż częściowo nakładały się”48.

Odnosząc się do propozycji M. Cieślaka i nie deprecjonując jej wartości praktycznej i naukowej, w pierwszej kolejności postawić należy sobie pytanie, dlaczego akurat te wskazane przez niego kryteria mają decydować w każdym przypadku o tym, że mamy do czynienia z tożsamością czynu, czy też, że jej granice zostały przekroczone. Mając na uwadze fakt, iż w istocie organ stosujący prawo poddaje ocenie określone zdarzenie faktyczne, które samo w sobie jest niezależne zarówno od opisu dokonanego przez prokuratora, jak i od wskazanej przez niego kwalifikacji prawnej, uznać by należało, że faktycznie sam zarzut, jego opis i kwalifikacja są kwestiami formalnymi, żeby nie powiedzieć – technicznymi, niewiążącymi rozpoznającego sprawę sądu. Stanowisko przeciwne, a to ograniczenie zakresu, ilości mogących podlegać zmianie w trakcie procesu, elementów poddawanego ocenie – relewantnego z punktu widzenia prawa karnego – zachowania oskarżonego, wiązałoby się z jednoczesnym przyznaniem, iż opis zarzucanego oskarżonemu czynu w ściśle z góry określonym zakresie w każdym przypadku wiąże rozpoznający sprawę sąd. Aczkolwiek wydawać by się mogło, że wskazane wyżej stanowisko jest zbyt daleko idące w kontekście zagwarantowania oskarżonemu właściwej i pełnej realizacji prawa do obrony, to jest to, jak już wskazano wyżej, problem wyłącznie pozorny. Wystarczającą pod tym względem gwarancję daje treść art. 399 k.p.k. – uprzedzenie o zmianie kwalifikacji prawnej zarzuconego oskarżonemu aktem oskarżenia czynu – i wynikające z niego uprawnienia stron w procesie. Także na tym etapie postępowania strony mogą zgłosić nowe dowody, czy też wnieść o zarządzenie przerwy celem umożliwienia przygotowania się do tej obrony.

1   2   3   4   5   6   7   8


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna