Agnieszka Pilch Kryteria tożsamości czynu



Pobieranie 129.8 Kb.
Strona8/8
Data07.05.2016
Rozmiar129.8 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8


***


Mając na uwadze powyższe rozważania, nie można zgodzić się ze stanowiskiem, zgodnie z którym dla zachowania tożsamości czynu kategorycznie wyklucza się zmianę dobra prawnego. Tym niemniej, nawet ta zmiana musi być obwarowana ściśle określonymi warunkami, zakładającymi jednoczesną niezmienność innych kryteriów tożsamości czynu. Te zaś zależne są od charakteru, typu analizowanego przestępstwa. Nadto, podejmując próbę oceny, czy zachowanie zarzucane oskarżonemu jest tożsame z zachowaniem przypisanym mu w wyroku, należy uwzględniać jego merytoryczną zawartość, a nie skupiać się, ograniczać się do formalnego sformułowania zarzutu i jego kwalifikacji prawnej zaproponowanej przez oskarżyciela71.



Criteria for similarity of an act

Abstract

This paper deals with the issue of criteria for similarity of an act adopted in an indictment and ascribed in a judgment. The author hereof defines the principle of accusatorial procedure and the role of the change of legal qualification of a given act. She also determines the subject matter of the assessment and distinguishes criteria for similarity of an act, showing fluctuations in the said criteria as viewed by legal academics and commentators concerned with criminal law, and highlighting the nature of legally protected interest (object) and significance of its change during the course of proceedings.


1 Zgodnie z sugestią Sądu Najwyższego przedstawioną w wyroku z dnia 8 stycznia 2008 r., V KK 13/07, „Punktem odniesienia do oceny, czy in concreto wystąpił „stan rzeczy osądzonej”, jest (ten sam) czyn sprawcy. Przesądza o tym treść art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. Stwierdzenie to niewątpliwie pozostaje w ścisłej relacji z zasadą niepodzielności przedmiotu procesu karnego, która jest jednym z gwarantów pewności stanu prawnego. Tej zasadzie z pewnością nie służyłaby praktyka kolejnego pociągania sprawcy do odpowiedzialności karnej za «fragmenty» popełnionego przestępstwa w kolejnych postępowaniach karnych”. Jak wskazuje zaś A. Kaftal, z punktu widzenia zasady ne bis in idem należy ustalić kryteria tożsamości, uwzględniając zarówno przesłanki wynikające z obowiązujących przepisów prawa materialnego (którymi będą określone znamiona przestępstwa), jak i przesłanki wynikające z obowiązujących przepisów prawa procesowego (którymi – jak to zostanie wykazane – będą okoliczności m.in. dotyczące czasu, miejsca, sposobu popełnienia przestępstwa, określające czyn zarzucany i przypisany)” (A. Kaftal, Prawomocność wyroków sądowych w polskim prawie karnym procesowym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1966, s. 226). Przedstawiając stanowiska, jakie prezentowane są w literaturze odnoszącej się do tej problematyki, J. Bafia podkreśla, iż „gdyby zrezygnować z jednolitego pojmowania tożsamości przedmiotu procesu karnego, to przyjęcie jednego założenia musi być niesporne: należy szerzej ujmować granice tożsamości przedmiotu procesu w wypadku zmiany kwalifikacji prawnej czynu niż w wypadku prawomocności”. Przy czym w jego przekonaniu „kryteria tożsamości potrzebnej na użytek materialnej prawomocności powinny zawsze znaleźć się w kręgu warunków tożsamości przedmiotu procesu jako konstrukcji formułowanej dla celów zmiany kwalifikacji prawnej czynu” (J. Bafia, Zmiana kwalifikacji prawnej czynu w procesie karnym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1964, s.122).

2 Jakkolwiek zdaniem M. Rogalskiego kryteria tożsamości czynu powinny być takie same na wszystkich etapach procesu (M. Rogalski, Przesłanka powagi rzeczy osądzonej w procesie karnym, kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2005, s. 222), ze stanowiskiem tym polemizuje P. Kardas, który, podnosząc, iż tożsamość czynu w rozumieniu art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. nie jest rozumiana identycznie jak tożsamość czynu w rozumieniu art. 11 § 1 k.k., jednocześnie wskazuje, iż „tożsamość w znaczeniu procesowym polemizuje także swoiście rozumianą identyczność czynu osądzonego z czynem ponownie zarzuconym sprawcy. W tym zakresie kryteria tożsamości czynu na gruncie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. mają specyficzny charakter, określany w piśmiennictwie jako tzw. pozytywne i negatywne kryteria tożsamości czynu. Chodzi tutaj w szczególności o elementy związane z osobą sprawcy, przedmiotem ochrony, osobą pokrzywdzonego (…)” – P. Kardas, Res iudicata a konstrukcja czynu ciągłego, Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych 2007, nr 2, s. 82.

3 Tak też A. Kaftal, który wskazuje, iż „Niezależnie od kryteriów istoty czynu przestępnego należy uwzględnić kryteria wynikające z przepisów prawa procesowego. Chodzi tutaj o te cechy czynu przypisanego, które wyraźnie wskazują, że to jest właśnie ten czyn, który był przyczyną procesu. (…) Zaliczyć do nich należy przesłanki określające czyn zarzucany lub przypisany, w szczególności dotyczące czasu, miejsca, i inne okoliczności związane z jego popełnieniem. (…) Nie można pominąć faktu, że elementy indywidualizujące czyn przypisany, a dotyczące m.in. czasu, miejsca i sposobu popełnienia przestępstwa, czasami mogą należeć do istoty czynu przestępnego, częściej jednak nie można ich zaliczyć do znamion przestępstwa” – A. Kaftal, Prawomocność wyroków sądowych w polskim prawie karnym procesowym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1966, s. 230.

4 Trzeba mieć tym samym również na uwadze okoliczność, iż „Tożsamość czynu wyłączona jest wówczas, gdy skazanie sprawcy za czyn zarzucony mu w akcie oskarżenia nie tworzyłoby «powagi rzeczy osądzonej» wobec tego czynu, który został opisany w wyroku jako czyn przypisany. Tożsamość czynu należy zatem rozpatrywać też poprzez pryzmat problemu res iudicata. Tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 3 lutego 1998 r., II AKa 6/98, OSA 1999, nr 5, poz. 41.

5 O tożsamości normy sankcjonowanej zob. też: W. Wróbel, Zmiana normatywna i zasady intertemporalne w prawie karnym, Wydawnictwo Wolters Kluwer, Kraków 2003, s. 590–620; M. Rogalski, Tożsamość czynu w procesie karnym, PiP 2005, nr 6, s. 49 i n.; por. też interesujące ujęcie J. Majewskiego, „Ten sam czyn” jako jedna z przesłanek kumulatywnej kwalifikacji, (w:) Zbieg przepisów oraz zbieg przestępstw w polskim prawie karnym, J. Majewski (red.), Toruń 2006.

6 Wyrok SN z dnia 5 września 2006 r., IV KK 194/06, LEX nr 294949.

7 Wyrok SN z dnia 4 stycznia 2006 r., IV KK 376/05, Prok. i Pr. 2006, dodatek „Orzecznictwo”, nr 6, poz. 16, LEX nr 181056.

8 Wyrok SN z dnia 20 września 2002 r., V KKN 112/01, Prok. i Pr. 2003, dodatek „Orzecznictwo”,nr 2, poz. 1, LEX nr 55225.

9 Wyrok SN z dnia 4 stycznia 2006 r., IV KK 376/05, Prok. i Pr. 2006, dodatek „Orzecznictwo”, nr 6, poz. 16, LEX nr 181056.

10 Postanowienie SN z dnia 24 kwietnia 2007 r., IV KK 58/07, Biul. PK 2007, nr 12, poz. 31.

11 Jak wskazuje się w piśmiennictwie, „Wykorzystanie określonej w przepisach prawa karnego konstrukcji typu czynu zabronionego jako podstawy wyznaczenia tożsamości czynu nie jest związane z procesem dokonywania prawnokarnej kwalifikacji, wykorzystanie określonych konstrukcji prawnych stanowi w tym aspekcie jedynie podstawę do określenia granic historycznego zdarzenia zarzuconego sprawcy. W każdym przypadku stanowiący podstawę oceny «czyn» wyznaczany jest przy wykorzystaniu konwencyjnych, normatywnych i w tym sensie «sztucznych», nie zaś «ontologicznych» kryteriów. Opierając się na określonej konstrukcji prawnej (…), uprawniony oskarżyciel opisuje w skardze stanowiącej podstawę zarzutów – zdarzenie historyczne. Z oczywistych powodów tak zakreślone zdarzenie (czyn) wyznacza z uwagi na zasadę skargowości granice rozpoznania sprawy przez sąd. Nie prowadzi jednak do związania sądu ocenami przyjętymi przez uprawnionego oskarżyciela, w tym przyjęciem jako podstawy prawnokarnej kwalifikacji konstrukcji czynu ciągłego” – P. Kardas, Res iudicata a konstrukcja…, op. cit., s. 80.

12 I. Andrejew, Podstawowe pojęcia nauki o przestępstwie, Warszawa 1988, PWN, s. 266.

13 W orzecznictwie można spotkać się z poglądem, zgodnie z którym nie decyduje o tym jednak zbieżność opisu czynu ze wszystkimi czynnościami modalnymi mogącymi wchodzić w zakres danego zdarzenia, ale ramy zakreślone w uzasadnieniu aktu oskarżenia. W konsekwencji ramy zakreślone w uzasadnieniu aktu oskarżenia, identyczność zamachu, identyczność osób oskarżonych oraz czas i miejsce zdarzenia wyznaczają zakres tożsamości zdarzenia historycznego, które w zależności od konkretnej sytuacji faktycznej może być podciągnięte pod właściwe przepisy prawa karnego materialnego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 4 lutego 2003 r., II AKa 178/02, Prok. i Pr. 2003, dodatek „Orzecznictwo”, nr 12, poz. 27; KZS 2004, nr 1, poz. 47).

14 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 lutego 2008 r., II AKa 271/07, LEX nr 399929.

15 Jak wskazuje się w doktrynie, „modyfikacji podlegać może zatem tylko to samo zdarzenie faktyczne, które uprawniony oskarżyciel wskazał jako podstawę rozpoznania” (P. Kardas, Res iudicata a konstrukcja…, op. cit., s. 81). W kontekście powyższego I. Andrejew niewątpliwie słusznie wskazuje, iż warunkiem dopuszczalności zmiany kwalifikacji prawnej jest „tożsamość czynu jako zdarzenia, którego koniecznym jądrem jest zachowanie się człowieka sterowane jego psychiką”. Jednocześnie zwraca on uwagę, iż jeżeli „mówimy o «zmianie kwalifikacji prawnej czynu», to już przez to samo rozróżniamy czyn z jednej strony jako zdarzenie faktyczne (mające jakąś wartość społeczną), z drugiej zaś ocenę prawną (kwalifikację) tego zdarzenia. Nie chodzi tu o czyn jako kategorię świata natury (…), lecz o czyn jako substrat kwalifikacji prawnej o jakieś jądro zdarzenia rozpatrywanego pod kątem widzenia jego kolizji z prawem karnym. Tak samo, jeśli mówimy o tożsamości „zdarzenia”, to chodzi o wycinek rzeczywistości będący substratem obu kwalifikacji. Ten substrat kwalifikacji prawnej jest głównym przedmiotem badania w procesie jako podstawa faktyczna odpowiedzialności karnej” (I. Andrejew, Podstawowe pojęcia nauki o przestępstwie, PWN, Warszawa 1988, s. 267–268).

16 Tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. IV KK 174/07, OSP 2008, nr 6, poz. 60, LEX nr 287505.

17 Odnosząc się do sytuacji, gdy zmiana kwalifikacji prawnej czynu zarzuconego oskarżonemu jest wynikiem zmienionych w trakcie postępowania przed sądem ustaleń faktycznych, I. Andrejew zwraca uwagę, iż może ona zahaczać o gwarancje obywatelskie (tu zasada praworządności), a w szczególności być poważnym naruszeniem praw oskarżonego (wobec braku, czy też ograniczeniu możliwości świadomej obrony od początku (w okresie gromadzenia materiału dowodowego) przed dowodami, które znalazły się w aktach mimochodem – I. Andrejew, Podstawowe pojęcia nauki o przestępstwie, PWN, Warszawa 1988, s. 267.

18 Jak zwraca uwagę Sąd Najwyższy „nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia prawa do obrony, gdy niezrealizowanie uprawnień do podjęcia działań obrończych w obliczu zmiany sytuacji prawnej oskarżonego związanej z zastosowaniem instytucji opisanej w art. 399 § 1 k.p.k. wynika z samej tylko rezygnacji z aktywności procesowej” – postanowienie SN z dnia 4 lutego 2008 r., III KK 332/07, LEX nr 395070.

19 M. Cieślak, Polska procedura karna, wyd. III, PWN, Warszawa 1984, s. 298.

20 A. Kaftal, Prawomocność wyroków sądowych w polskim prawie karnym procesowym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1966, s. 207.

21 Jak powołuje się Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 26 lutego 2008 r. (II AKa 271/07), LEX nr 399929: „W doktrynie przyjmuje się, że granice oskarżenia są utrzymane wówczas, gdy czyn przypisany w wyroku, mimo zmienionej kwalifikacji prawnej, dotyczy tego samego zdarzenia historycznego, które stanowiło podstawę zarzutu określonego w akcie oskarżenia, przy czym kryteria tożsamości wyznacza zdarzenie faktyczne opisane w akcie oskarżenia, a nie każdy element tego opisu [T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. IV, s. 984; R. Kmiecik, (w:) R. Kmiecik, E. Skrętowicz, Proces karny. Część ogólna, Kraków–Lublin 2002, s. 76; K. Marszał, Proces karny, Katowice 1998, s. 59; Księga ku czci Profesora Stanisława Waltosia, Warszawa 2000, s. 485 i in.; A. Murzynowski, Istota i zasady procesu karnego, Warszawa 1994, s. 168]”.

22 Wyrok SN z dnia 21 września 2006 r., V KK 10/06, LEX nr 196961. Tak też wyrok SN z dnia 16 maja 2007 r., III KK 286/07, Prok. i Pr. 2008, dodatek „Orzecznictwo”, nr 1, poz. 22, LEX nr 341845.

23 Por. wyrok SN z dnia 17 listopada 1972 r., II KR 162/72, OSNKW 1973, nr 4, poz. 46; postanowienie SN z dnia 30 sierpnia 2001 r., V KKN 111/01, LEX nr 51844; uchwała SN z dnia 7 czerwca 2002 r., I KZP 16/02, OSNKW 2002, nr 7–8, poz. 51.

24 Wyrok SN z dnia 25 czerwca 2008 r., IV KK 39/08, OSNKW 2008, nr 9, poz. 73, LEX nr 444616.

25 Zob. M. Rogalski, Przesłanka powagi rzeczy osądzonej w procesie karnym, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2005, s. 229.

26 Do stanowiska prezentowanego przez S. Śliwińskiego, który odnosząc się do problematyki tożsamości czynu, wskazuje, że można o niej mówić wówczas, gdy „orzeczenie sędziowskie nie wyszło poza granice tego samego zdarzenia faktycznego, które jest podstawą oskarżenia i które miał na myśli oskarżyciel, dopatrując się w jego przebiegu przestępstwa” (S. Śliwiński, Polski proces karny przed sądem powszechnym. Zasady ogólne, Warszawa 1948, s. 205–206), krytycznie odnosi się M. Cieślak. W ocenie M. Cieślaka w istocie koncepcja S. Śliwińskiego w żadnej mierze nie przyczyniła się do rozwiązania problemu określenia tożsamości czynu, gdyż „na miejsce jednej niewiadomej (czyn) zostaje w nim podstawiona inna niewiadoma (zdarzenie faktyczne)” (M. Cieślak, Polska procedura karna, wyd. III, PWN, Warszawa 1984, s. 301). Co znamienne, jednocześnie M. Cieślak przyznaje, iż „formuła identyczności „zdarzenia faktycznego” nie jest pozbawiona pewnej rzeczywistej wartości metodologicznej i praktycznej, albowiem skierowuje uwagę na konkretne okoliczności danego czynu jako podstawę intuicyjnej oceny, czy dwa porównane jego określenia można uznać za odnoszące się do tego samego przedmiotu, czy nie”. Tym niemniej zdaniem M. Cieślaka „nauka jednak nie może poprzestać na pozostawieniu rozwiązania czynnikowi intuicji praktycznej w konkretnym wypadku”, lecz koniecznym jest poszukiwanie pewnych ogólnych kryteriów, które „stanowiłyby obiektywny klucz do rozwiązania tego zagadnienia w poszczególnych wypadkach” (M. Cieślak, Polska procedura karna, wyd. III, PWN, Warszawa 1984, s. 301).

27 S. Śliwiński, Polski proces…, op. cit., s. 206.

28 Cyt. za S. Waltoś, Proces karny. Zarys systemu, Warszawa 2001, s. 25.

29 Kategorycznie oponując przeciwko uznaniu zdarzenia faktycznego za podstawę koncepcji tożsamości czynu, J. Bafia zwraca uwagę, iż pojęcie to nasuwa szereg wątpliwości i pytań w nauce procesu karnego, bowiem „Nie wiadomo, czy zdarzenie to tylko czyn człowieka (zdarzenie równa się czyn), czy też czyn jest tylko istotnym elementem zdarzenia faktycznego, choć jego treści nie wyczerpuje. A może zdarzenie faktyczne to tylko skutki czynu, jego następstwa, a nie sam czyn? Może chodzi tylko nie o samo zdarzenie, lecz tylko o jego „zawartość przestępną”. (…) Chodzi o to, według jakich elementów zdarzenia faktycznego mają być ustalane kryteria tożsamości, tzn. to, że zmieniający się obraz w toku postępowania w różnych stadiach dotyczy ciągle tego samego zjawiska. Czy mają być to te elementy, które charakteryzując stronę normatywną, czy następstwa normatywne zdarzenia?”. Zob. J. Bafia, Zmiana kwalifikacji prawnej czynu w procesie karnym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1964, s. 104.

30 W ocenie J. Bafii „Teoria tożsamości czynu, jak i teoria tożsamości zdarzenia faktycznego są nieadekwatne do treści, którą mają zawierać. Tożsamość czynu jest zbyt wąskim pojęciem w stosunku do podstawy, którą ma objąć. Natomiast tożsamość zdarzenia faktycznego lub historycznego jest pojęciem bardzo szerokim (trudnym zresztą do zdefiniowania), obejmującym zjawiska wykraczające poza ramy procesu karnego” – J. Bafia, Zmiana kwalifikacji prawnej czynu w procesie karnym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1964, s. 105–106.

31 Jak podkreśla J. Bafia, „Poszukiwania posługujące się takimi pojęciami, jak «istotna treść zdarzenia» równają się przyznaniu, że treść zdarzenia jest różnorodna i nie zawiera takich cech, które byłyby przydatne z punktu widzenia prawa i procesu karnego w tym sensie, że można by według nich zbudować konstrukcję tożsamości zdarzenia. Jest to w istocie przyznanie się do słabości koncepcji tożsamości bazującej na zdarzeniu faktycznym. Nie rozstrzygają one problemu, lecz wprowadzają tylko nowe określenie, które wymaga dodatkowych badań i wyjaśnień” – J. Bafia, Zmiana kwalifikacji prawnej czynu w procesie karnym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1964, s. 105.

32 Wysuwanym przez J. Bafię poglądom oponuje A. Kaftal, zwracając uwagę, że „Największe jednak wątpliwości budzi to, że J. Bafia z jednej strony uważa fakt główny za kryterium tożsamości przedmiotu procesu, z drugie zaś strony tenże fakt główny uważa za podstawę tożsamości, powołując się na bliżej nieokreślone kryteria (faktyczne i normatywne) tożsamości faktu głównego” – A. Kaftal, Prawomocność wyroków sądowych w polskim prawie karnym procesowym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1966, s. 222.

33 J. Bafia, Zmiana…, op. cit., s. 123.

34 J. Bafia, Polskie prawo karne, PWN, Warszawa 1989, s. 117–118.

35 J. Bafia, Zmiana…, op. cit., s. 149–150.

36 Ibidem, s. 149–150.

37 A. Kaftal, Prawomocność wyroków sądowych w polskim prawie karnym procesowym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1966, s. 207.

38 Ibidem, s. 210.

39 J. Bafia, Zmiana…, op. cit., s. 96.

40 Ibidem, s. 95.

41 Ibidem, s. 98.

42 A. Kaftal, Prawomocność wyroków sądowych…, op. cit., s. 226.

43 M. Cieślak, Polska procedura karna, wyd. III, PWN, Warszawa 1984, s. 300.

44 Ibidem.

45 Z tym, że w ocenie M. Cieślaka nie ma przeszkody w przyjęciu identyczności czynu w przypadku przejścia „na określenie implikujące «rodzajowo zbliżone» dobro prawne (np. życie – zdrowie)”. Podobnie możliwe jest skazanie za uszkodzenie ciała bądź naruszenie nietykalności cielesnej, w sytuacji gdy potwierdzi się zarzut pobicia, a nie potwierdzi się zarzut zgwałcenia (chociaż w akcie oskarżenia zarzucono czyn, którego określenie faktyczne zawiera znamiona zgwałcenia i pobicia, a zachowanie to zakwalifikowano tylko z artykułu penalizującego gwałt) – M. Cieślak, Polska procedura karna, wyd. III, PWN, Warszawa 1984, s. 301–302.

46 M. Cieślak, ibidem, s. 302.

47 Ibidem, s. 303.

48 Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 czerwca 2005 r., V KK 446/04, OSNKW 2005, nr 11, poz. 110.

49 Zob. M. Rogalski, Przesłanka powagi…, op. cit., s. 227, który pisze, że nie ulega również żadnej wątpliwości, iż odpowiedzialność karna „jako przedmiot procesu opiera się na podstawie faktycznej i normatywnej. Podstawa faktyczna odpowiedzialności to czyn zarzucony oskarżonemu. W konsekwencji można przyjąć, że podstawą tożsamości przedmiotowej jest podstawa faktyczna odpowiedzialności, którą jest czyn sprawcy”. Zbliżone stanowisko prezentuje S. Waltoś, Proces karny. Zarys systemu, Warszawa 2001, s. 23, który podnosi, iż „Podstawa faktyczna odpowiedzialności to czyn zarzucony oskarżonemu, który w przypadku potwierdzenia dowodami zasadności zarzutu zostaje przypisany oskarżonemu w wyroku”.

50 S. Śliwiński, Prawo karne materialne, Część ogólna, t. I, Warszawa 1946, s. 74–75; por. M. Prengel, Dobro prawne – centralne pojęcie prawa karnego, Jurysta 2002, nr 5, s. 7.

51 L. Gardocki, Prawo karne, wyd. 11, Warszawa 2005, s. 87; A. Zoll, O normie prawnej z punktu widzenia prawa karnego, Krakowskie Studia Prawnicze (KSP) 1990, rok XXIII, s. 75.

52 A. Pilch, Przestępstwa abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, Rozprawa doktorska niepublikowana, Kraków 2006, s. 225.

53 A. Zoll, O normie…, op. cit.

54 Ibidem, s. 85.

55 K. Buchała, A. Zoll, Polskie prawo karne, Warszawa 1995, s. 196.

56 A. Zoll, O normie…, op. cit., s. 81.

57 K. Buchała, A. Zoll, Polskie prawo…, op. cit., s. 124–125.

58 W konsekwencji, jak trafnie zwraca uwagę L. Gardocki, uznanie dobra prawnego za jedno ze znamion typu czynu zabronionego i, co za tym idzie, argumentacja odwołująca się do przedmiotu przestępstwa jako znamienia typu czynu zabronionego jednocześnie sprowadza się także do wykładni zawężającej przepisu. Ma to miejsce wtedy, gdy uznaje się jakiś czyn za niewypełniający znamion czynu zabronionego, ponieważ nie ma on żadnego negatywnego znaczenia dla dobra prawnego, będącego przedmiotem ochrony danego przepisu – L. Gardocki, Prawo…, op. cit., s. 87.

59 Traktując dobro prawne jako ogólnie rozumiany interes, na którego straży stoi prawo karne i jako sui generis cel kryminalizacji danego rodzaju zachowania się, w konsekwencji nie dopuszczałoby się do sytuacji, w których dobro to nie mogłoby być naruszone bądź narażone na niebezpieczeństwo. Każde bowiem zachowanie sprawcy realizujące znamiona opisanego w ustawie typu czynu zabronionego, przez samą negatywną zawartość odzwierciedlającą się w tym czynie, byłoby zachowaniem bezprawnym, gdyż byłoby ono wymierzone przeciwko temu dobru prawnemu. Jedyny czynnik racjonalizujący karalność tego rodzaju zachowań stanowić wówczas musi społeczną szkodliwości czynu. Subminimalny stopień takiej szkodliwości wykluczałby odpowiedzialność sprawcy za realizację znamion danego typu czynu zabronionego. Cyt. za A. Pilch, Przestępstwa…, op. cit., s. 213.

60 A. Pilch, ibidem.

61 Zastrzegając jednocześnie, iż o ile z punktu widzenia prawa materialnego jest to kryterium wystarczające, o tyle z punktu widzenia prawa karnego procesowego budzi zastrzeżenia, albowiem przy jego użyciu (kryterium przedmiotu ochrony) nie odpowiemy na pytanie, czy fakt główny, który jest przedmiotem dowodzenia, pozostaje ten sam – J. Bafia, Zmiana…, op. cit., s. 133.

62 A. Kaftal, Prawomocność wyroków sądowych w polskim prawie karnym procesowym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1966, s. 238.

63 Por. J. Bafia, Zmiana…, op. cit., s. 133.

64 W tej kwestii Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 lutego 1952 r., IV K 1219/57 (orzeczenie niepubl.), podnosi, iż „zmiana kwalifikacji prawnej czynu po przeprowadzonej rozprawie przez sąd wojewódzki nie stanowi obrazy przepisu art. 313 k.p.k., skoro sąd przyjął kwalifikację łagodniejszą dla oskarżonego – stosując art. 242 § 1 k.k. zamiast art. 215 § 1 k.k.”; podobnie uchwała SN z dnia 2 października 1958 r., IV KO 100/58, niepubl.; cyt. za J. Bafia, Zmiana…, op. cit.

65 A. Kaftal, Prawomocność wyroków sądowych…, op. cit., s. 240.

66 M. Rogalski, Przesłanka powagi…, op. cit., s. 259–260.

67 A. Kaftal, ibidem, s. 239–241.

68 Cyt. za M. Rogalski, ibidem, s. 251.

69 M. Cieślak, Polska procedura karna. Podstawowe założenia teoretyczne, Warszawa 1984, s. 302.

70 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 4 lutego 2003 r., II AKa 178/02, Prok. i Pr. 2003, dodatek „Orzecznictwo”, nr 12, poz. 19, LEX nr 82217.

71 M. Rogalski, Przesłanka powagi…, op. cit., s. 261.


Prokuratura

i Prawo 12, 2010
1   2   3   4   5   6   7   8


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna