Ambicja kontra prawda historyczna: przypadek dysku z phaistos



Pobieranie 49.07 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar49.07 Kb.
Małgorzata Zadka

Instytut Studiów Klasycznych, Śródziemnomorskich i Orientalnych

Uniwersytet Wrocławski

AMBICJA KONTRA PRAWDA HISTORYCZNA: PRZYPADEK DYSKU Z PHAISTOS

Wiek XIX, a szczególnie przełom XIX i XX wieku przyniosły spektakularne odkrycia archeologiczne i znacząco poszerzyły granice naszej wiedzy o starożytności. Wówczas rozpoczęły się trwające do dziś wykopaliska w Egipcie, wówczas odkryto Troję, miasta kultury minojskiej i mykeńskiej, odkopano grobowce pełne złota i tabliczki pokryte nieznanymi wcześniej pismami. Mimo sceptycyzmu środowiska naukowego Henryk Schliemann odkrył w Azji Mniejszej mury Troi i skarb złotych ozdób, Arthur Evans odkopał pałac w Knossos, a w nim oprócz naczyń, ozdób i malowideł, odkryto tabliczki z pismem linearnym A i B, które zdołano odczytać dopiero pół wieku później. Po sukcesach swoich kolegów, coraz to nowi uczeni zabiegali o możliwość prowadzenia wykopalisk, mając nadzieję, że oni również staną się odkrywcami zapomnianych przez wieki pałaców i dawnych cywilizacji.

*

ODKRYCIE



W 1908 r. podczas wykopalisk, prowadzonych na Krecie przez włoskiego archeologa Luigi Perniera1, w skarbcu zniszczonego pałacu w Phaistos2 również znaleziono niezwykły przedmiot – gliniany dysk wielkości 15 cm i grubości 1 cm, obustronnie zapisany nieznanym przedtem rodzajem pisma. Zaskakujące były nie tylko kształty znaków, niepodobne do innych systemów pisma, oraz ich spiralne ułożenie na okrągłym przedmiocie, ale także sposób ich wykonania – zostały odciśnięte, przy użyciu stempli, a nie wyryte. Dokładny wiek dysku był nieznany, ale ogólnie datowano go na okres poprzedzający wybuch wulkanu na Therze3, tj. lata 1700-1500 p.n.e., lub przedział 1850-1600 p.n.e4. Badacze oparli się w tej kwestii na raporcie samego Perniera, opisującym kontekst znalezienia dysku jako średniominojski. Nie była to jednak jedyna koncepcja – Kristian Jeppesen zakwestionował raport Perniera i zaproponował przesunięcie daty powstania dysku na lata po 1400 r. p.n.e., Louis Godart wskazywał na okres średnio- lub późnominojski, natomiast Jan Best na wiek XIV p.n.e. (również w oparciu o datowanie tabliczki PH 1).
Strona AStrona B
Rysunek 1 Dysk z Phaistos

Dysk, przechowywany obecnie w Muzeum Narodowym w Heraklionie, jest bowiem bardzo nietypowym przedmiotem, a przede wszystkim jedynym znaleziskiem tego rodzaju. Znajdujące się na nim napisy – podzielone na grupy od 2 do 7 znaków i układające się w spiralę od brzegów do środka dysku (lub odwrotnie, o czym poniżej) – odciśnięto w miękkiej glinie za pomocą specjalnie przygotowanych stempli, po czym dysk został wypalony. Fakt odciśnięcia znaków mógłby sugerować, że nie jest to wytwór jednostkowy, ponieważ wówczas wygodniej i niewątpliwie szybciej byłoby po prostu wyciąć znaki rylcem, zamiast przygotowywać zestaw pieczątek, wykorzystanych potem do stworzenia jednego tylko tekstu. Nie znaleziono jednak ani owych stempli, ani jakichkolwiek innych dokumentów, przygotowanych podobną metodą.

Co prawda niektóre znaki wykazują pewne podobieństwo do znaków pisma linearnego A, jednak dotyczy to zaledwie kilku z nich. Podobna inskrypcja znajduje się również na toporze z Arkalokhori5 oraz na ołtarzu ofiarnym w Mallia. Jednak podobieństwa te ograniczają się zwykle do wyglądu znaków (i to zaledwie kilku), nie zaś do techniki wykonania, gdyż na wymienionych dokumentach zostały wyryte. Spiralne ukształtowanie tekstu przypomina natomiast napis, znaleziony na złotym pierścieniu z Mavro Spelio, niedaleko Knossos (KN Zf 13) oraz pochodzący z epoki żelaza dysk z Magliano z napisem w języku etruskim6.

Rysunek 2 Dysk z Magliano

Trudność odczytania inskrypcji na dysku polega na tym, że nawarstwia się tu kilka niewiadomych, które nawet oddzielnie mogłyby ten proces skomplikować. Nie znamy pochodzenia ani przeznaczenia dysku, rodzaju użytego na nim pisma, języka, nie jesteśmy nawet pewni kierunku jego czytania. Arthur Evans uważał, że dysk nie ma kreteńskiego pochodzenia, a przyjęcie takiego twierdzenie automatycznie rozszerza możliwe powiązania tekstu odciśniętego na dysku o języki, które funkcjonowały poza Kretą lub Grecją w ogóle7. Podobnego zdania był Gunther Ipsen (1929), który w oparciu o różnice znaków z dysku i pism linearnego A i B zakładał jego obce pochodzenie, ale lokował miejsce powstania w obrębie Morza Egejskiego. Jednak późniejsze znaleziska na Krecie – jak topór z Arkalokchori – skłoniły niektórych badaczy do uznania kreteńskiego pochodzenia znaleziska8.

Na dysku znajduje się 45 typów znaków (ponieważ wiele z nich powtarza się kilkakrotnie, wszystkich odciśniętych znaków jest w sumie 241), przedstawiających przedmioty lub istoty żywe oraz dwa znaki dodatkowe: kreska umieszczona pod niektórymi znakami (kresek takich jest w sumie 18), kończącymi wyraz oraz grupę pięciu kropek na początku każdej strony9. Znaki te zostały ponumerowane przez Evansa liczbami od 1 do 45. Zmniejszające się pierścienie spirali oddzielone są wyrytymi w glinie liniami, a poszczególne wyrazy10 wyodrębnione zostały za pomocą pionowych kresek. Na obu stronach znajduje się 61 takich grup: 31 na stronie A i 30 na stronie B. Ponieważ jest to tylko jeden niezbyt długi tekst, liczba pojawiających się w nim znaków najprawdopodobniej jest mniejsza niż liczna znaków całego pisma. Jeśli więc na dysku pojawia się 45 znaków, liczbę wszystkich szacuje się na około 55 (Chadwick)11. Sugerowałoby to pismo sylabiczne, ponieważ jest to zbyt wiele znaków dla pisma alfabetycznego (które posiadają średnio 20-30 znaków) i zdecydowanie zbyt mało dla piktograficznego (liczącego najczęściej kilkaset).

Evans początkowo uważał, że kierunek pisma prowadzi od środka na zewnątrz (miałby to być najprostszy sposób zapisania przedmiotu w tym kształcie), jednak zmienił zdanie obserwując, że środek spirali nie znajduje się równo na środku dysku, a niektóre symbole blisko centrum są ścieśnione, tak jakby skryba zostawił sobie trochę zbyt mało miejsca na końcówkę tekstu. Za czytaniem tekstu od krawędzi do środka przemawiają również analogie do systemu pisma egipskiego i anatolijskiego, w których twarze i sylwetki postaci zwrócone są w kierunku początku tekstu. Mimo to wśród uczonych nadal nie ma zgodności w kwestii kierunku czytania znaków na dysku12.

Nie wiadomo nawet, od której strony przedmiotu należy rozpocząć czytanie. Początkowo nikt nie wątpił, że pierwszą stroną jest tzw. strona A, ponieważ na rysunku dysku, pochodzącym z 1909 r. strona ta zaczynała się grupą czterech kropek, natomiast na stronie B było ich pięć. Gdy jednak okazało się, że różnica w liczbie kropek wynikała z błędu rysownika, a liczba kropek na obu stronach jest jednakowa, kolejność ich czytania stała się kwestią sporną.

*

PRÓBY ODCZYTANIA



Mimo tak wielu wątpliwości i kontrowersji, od momentu opublikowania dysku stał się on przedmiotem zainteresowania badaczy na całym świecie, a liczne próby jego odczytania są zarówno oparte na wnikliwych studiach filologicznych, jak i przepełnione entuzjazmem, ale całkowicie pozbawione podstaw naukowych. Brak możliwości weryfikacji zaproponowanych sposobów odczytania sprawia, że wszystkie one są tylko mniej lub bardziej prawdopodobnymi hipotezami. Zaskakuje jednak ogromna liczba i różnorodność interpretacji oparta na tym niezbyt długim tekście.

Odkrywca dysku – Pernier – uważał, że zawiera on tekst rytuału, ponieważ niektóre sekwencje znaków powtarzają się, co może sugerować hymn religijny z powtarzanymi refrenami i inkantacjami. W 1911 George Hempl uznał, że dysk zapisany został dialektem jońskim języka greckiego, typ pisma uznał natomiast za sylabariusz. Proponował rozpoczynać czytanie tekstu od strony A, od zewnątrz do środka. W tym samym roku Florence Stawell zidentyfikowała język jako homerycką grekę, zapisaną pismem sylabicznym. Początek miał znajdować się według niej na stronie B (co było założeniem mniej popularnym niż rozpoczynanie odczytu od strony A), od krawędzi do środka. W roku 1914 Albert Cuny zaproponował tezę, według której dysk jest dokumentem egipskim, w którym użyto pism sylabicznego albo logograficznego. F. G. Gordon (1931) zestawił pismo dysku z językiem baskijskim, natomiast Benjamin Schwarz (1959) stwierdził, że mamy do czynienia z pismem sylabicznym, rozpoczynającym się na stronie A i skierowanym do środka dysku. W roku 1961 w książce The Phaistos Disk and the Eteocretan Inscriptions from Psychro and Praisos Simon Davis zinterpretował dysk jako dokument hetycki, w którym król Krety rozważa budowę pałacu w Phaistos.

Większą popularność niż przedstawione powyżej propozycje zyskała teoria Jeana Faucounau (1975), który opowiedział się za wersją grecką, a dialekt dysku określił jako "proto-joński". Uważał on również, że dysk wywodzi się z tradycji bliższej kulturze Troi niż Krety. Według niego Indoeuropejczycy przewędrowali z delty Dunaju najpierw do Troi (ok. 2900 r. p.n.e.), a następnie osiedlili się wokół basenu Morza Egejskiego. Kultura Troi modyfikowała się i ok. 2200 r. p.n.e. zmieniła się z 'morskiej' na 'anatolijską', a na ten właśnie okres (bo na lata 1800-1750 p.n.e.) Faucounau ustalił datowanie dysku. Pismo określił jako sylabiczne, czytane do środka dysku, zaczynając od strony A. Na stronie tej znajdować się miał hymn żałobny, skierowany do Ariona, syna Argosa i zwycięzcy Iasosa13. Jego koncepcja została w roku 2000 krytycznie oceniona przez Yvesa Duhoux.

W następnych latach powstawały kolejne interpretacje. Vladimir Georgiev (1976) określił język dysku jako hetycki, pismo jako sylabiczne, czytane od środka, a początek umieścił na stronie A. Uznał również, że tekst mówi o królu Minosie14. Andis Kaulins w swojej książce The Phaistos Disc: Hieroglyphic Greek with Euclidean Dimensions - The "Lost Proof" of Parallel Lines" (1980) również potraktował język dysku jako dawną grekę, zapisaną sylabariuszem, którego znaki miały pochodzenie egipskie. Tekst miał zawierać teorię z zakresu geometrii. Podobną tezę na temat pochodzenia języka wysunął Steven R. Fischer, który w książce Evidence of Hellenic Dialect in the Phaistos Disk (1988) uznał język dysku za dialekt grecki, zapisany pismem sylabicznym, czytanym zaczynając od strony A, w kierunku od krawędzi do środka15. Porównał on znaki na dysku do znaków innych pism – przeważnie sylabicznych – i ustalił, że ma do czynienia również z pismem tego rodzaju, a język to forma greki starsza o wiele stuleci od greki mykeńskiej. Jednak Fischer skupił się głównie na sferze wizualnej znaków, natomiast w znacznie mniejszym stopniu na gramatyce języka greckiego i zachodzących w nim przemianach. Zaproponowane przez niego formy okazywały się często nie dość archaiczne, natomiast niektóre prawa fonetyczne zostały stworzone przez niego samego na użytek odczytywanego tekstu. Elementy nie pasujące do teorii były uznawane za wyjątki. Według Fischera tekst miał być mową minojskiego wodza, zachęcającego swoje wojsko do walki przeciw najeźdźcom z Anatolii.  Jego koncepcja, opublikowana w kilku pismach, spotkała się z powściągliwym, ale nie całkiem negatywnym przyjęciem, natomiast przekład nie zyskał aprobaty filologów.

Pomimo częstego powtarzania się teorii greckiej, pojawiały się także inne propozycje. Kjell Aartun (1992) stwierdził, że język dysku należy do grupy semickiej, pismo natomiast jest sylabiczne, początek znajduje się na stronie A, a czytać należy ją od środka na zewnątrz. Cztery lata później Derk Ohlenroth ponownie opowiedział się za dialektem greckim, zapisanym pismem alfabetycznym, również czytanym od strony A i również od środka na zewnątrz. Odmienną koncepcję przedstawił natomiast Sergei V. Rjabchikov (1998), który poszukiwał analogii wśród języków słowiańskich, pismo określił jednak również jako sylabiczne, początek umieścił na stronie A, kierunek czytania także wyznaczył na zewnątrz. Miała to być instrukcja, służąca do przeprowadzenia rytuału16. W roku 2000 Adam Martin opisał dysk jako tekst dwujęzyczny: grecko-minojski, zapisany pismem alfabetycznym, czytanym od środka na zewnątrz. Strona A miała zawierać tekst w języku greckim, strona B w minojskim. W tym samym roku Efí Poligiannaki w książce Ο Δισκος της Φαιστού Μιλάει Ελληνικά (The Phaistos disk speaks Greek) określiła tekst dysku jako modlitwę w języku greckim. Porównywała ona symbole z symbolami innych pism linearnych. Friedhelm Will (2000) skłaniał się do teorii tekstu filozoficznego, jednak pochodzącego z Atlantydy.

Kolejna propozycja odczytania została dokonana przez braci Kevina i Keitha Massey17 w 2003 r., którzy uznali język dysku za grekę, pismo za sylabiczne, pierwszą stroną była strona A, a tekst prowadził do środka. Porównali oni wygląd znaków z odkrytymi w latach 1928-32 znakami pisma z Byblos18. Na liczne ślady kontaktu między Kretą i Byblos (w dzisiejszym Libanie), takie jak podobieństwo znaków i zapożyczenia ortograficzne zwrócił już wcześniej uwagę Victor Kenna w artykule The Stamp Seal, Byblos 659319. Pismo to używane było na początku II tys. p.n.e., a więc w czasie, w którym prawdopodobnie powstawał dysk. Ponieważ służyło ono głównie do zapisu języków semickich, bracia Massey podstawili wartości fonetyczne zaczerpnięte z tej grupy języków20. Wkrótce doszli jednak do wniosku, że nie chodzi tu o żaden z języków semickich, ale o archaiczną formę greki. Nie będąc jednak specjalistami w zakresie językoznawstwa greckiego, czasem proponowali mało przekonujące i nieuzasadnione etymologicznie rekonstrukcje. Szesnaście znaków uznali za liczebniki, nie odczytali natomiast całości inskrypcji, sugerując jednocześnie, że jest to tekst magiczny, najprawdopodobniej klątwa.

W roku 2004 Winfried Achterberg razem ze swoim zespołem naukowym opublikował pracę The Phaistos disc: a Luwian letter to Nestor, w której ustalił, że dysk został zapisany językiem luwijskim, początek znajduje się na stronie A, a czytać należy do wewnątrz. Grupa wydatowała wiek dysku na XIV w. p.n.e. na podstawie prawdopodobnego wieku tabliczki PH1 zawierającej pismo linearne A i znalezionej w pobliżu dysku. Tekst miałby dotyczyć własności ziemi i być skierowany do na-sa-tu ("Nestor"; D na-sa-ti) z hi-ya-wa (Ahhiyawa). Inne odczytane toponimy to pa-ya-tu (Phaistos), ra-su-ta (Lasithi), mi-SARU (Mesara), ku-na-sa (Knossos), sa3-har-wa (Scheria), ri-ti-na (Rhytion). Pojawić miało się też imię i-du-ma-na ("Idomeneus"), zarządca Mesary.

Późniejsze koncepcje opracowali Torsten Timm (2005), który próbował odczytać znaki dysku, opierając się na założeniu, że jest to pismo kreteńskie oraz Marco Corsini (2006), będący zdania, że jest to język grecki, a tekst powinien być czytane od środka na zewnątrz – zaczynając od strony A.

Niektórzy badacze odrzucali jednak koncepcję, według której pismo na dysku miało być sylabiczne i traktowali je jako pismo wyłącznie ideograficzne. Należeli do nich m.in. Paolo Ballotta (1974) i Harald Haarman (1990), natomiast Axel Hausman (2002) przyjął to założenie, ale cofnął datowanie dysku na rok 4400 p.n.e. i uznał, że przedmiot ten pochodzi z Atlantydy. Pojawiały się również teorie pozajęzykowe: Leon Pomerance (1976) zinterpretował dysk jako tekst astronomiczny, podobnie jak Hermann Wenzel w roku 1998. Ole Hagen (1988) widział w nim kalendarz, a nawet odnalazł wśród znaków nazwy miesięcy, podobnie Rosario Vieni (2005). Alan Butler (1999), który powiązał on formę dysku z kalendarzem Majów, stwierdził, że istotna jest liczba znaków, a nie one same. Zasugerował on, że mają raczej funkcję matematyczną, niż językową21. Chociaż nie posiadamy wiarygodnych informacji, dotyczących minojskiej astronomii, Butler założył, że zodiak został stworzony właśnie w rejonie wpływów Krety w okresie powstania dysku. Opierając się na kontrowersyjnej pracy Alexandra Thoma zasugerował istnienie kontaktów pomiędzy Kretą a geograficznie odległymi kulturami tego okresu, zwłaszcza budowniczymi Stonehenge22. Przyjął także możliwość istnienia na Atlantyku Atlantydy oraz zakładał obszerną wiedzę Minojczyków na temat budowy układu słonecznego. Porównując swoje koncepcje z Jonathanem Swiftem, posiadającym w roku 1726 wiedzę o księżycach Marsa (odkrytych dopiero w 1877 r.). stwierdził także, że niektóre wczesne kultury musiały posiadać teleskopy23. Peter Aleff (1982) uznał dysk za planszę do gry, natomiast Helène Whittaker (2005) wysunęła hipotezę, że to raczej miniaturowe wotum planszy do gry, podobnej do egipskiej gry Mehen.

*

WĄTPLIWOŚCI



Chociaż od momentu odnalezienia dysku z Fajstos minęło ponad sto lat, dotąd nie pojawiła się taka propozycja jego odczytania, która zostałaby bezsprzecznie potwierdzona i zaakceptowana przez całe środowisko naukowe. Przyczyna tego jest nader prozaiczna – tekst znajdujący się na dysku jest zbyt krótki, żeby mógł zawierać wszystkie znaki i stanowić dostatecznie obszerny materiał do badań statystycznych i porównawczych. Brak również analogicznych dokumentów, mogących pomóc w określeniu jego pochodzenia, zweryfikować datowanie albo po prostu materiał ten poszerzyć. Wyniki badań nad dyskiem publikowane są nie tylko w czasopismach naukowych, lecz także w Internecie, gdzie są przedmiotem dyskusji i konfrontacji poglądów, dokonywanych zarówno przez filologów, jak i amatorów, którzy w oparciu o wiedzę z innych dziedzin nauki lub o własną wyobraźnię, weryfikują teorie i samodzielnie je rozbudowują24.

W ostatnim czasie autentyczność tego zabytku jest coraz częściej kwestionowana przez badaczy. Poddawany jest w wątpliwość właśnie sposób stworzenia znajdujących się na dysku symboli, ponieważ trudno wyobrazić sobie wytworzenie grupy 45 stempli po to, żeby stworzyć tylko jeden przedmiot. Nie zachowały się tymczasem ani inne tego typu dokumenty, ani same stemple. Wyjaśnieniem powstania takiego przedmiotu mogłaby być chęć stworzenia intrygującego zabytku, zagadki dla badaczy albo dorównania innym odkryciom archeologicznym, które na początku XX wieku były przecież spektakularne. Hipoteza ta została przedstawiona w artykule Jerome’a Eisenberga25. Za podejrzanego o sfabrykowanie znaleziska uznał jego odkrywcę, Luigi Pernier, który nie odnosząc znaczących sukcesów i zazdroszcząc ich Federico Halbherrowi i Arthurowi Evansowi, postanowił sam stworzyć znalezisko, które przyniosłoby mu sławę. Zapewne znał odkryty w latach 80-tych XIX wieku dysk z Magliano, zawierający etruską inskrypcję, ułożoną spiralnie do wnętrza oraz mykeńską wazę z odciśniętymi na całej jej powierzchni okrągłymi znakami, a także zasób znaków linearnych i hieroglificznych. Znaki na dysku przypominają po części znaki z różnych pism – hieroglifów luwijskich, kreteńskich, LA i LB, ale właśnie mnogość tych podobieństw wydaje się budzić podejrzenia. Dysk ma idealnie równe krawędzie, podczas gdy brzegi innych glinianych znalezisk są w jakimś stopniu uszkodzone. Został także celowo i bardzo dokładnie wypalony, choć pozostałe przedmioty były wypalane przypadkowo w trakcie pożarów. Twórca fałszerstwa mógł tego nie wiedzieć, jako że na początku XX wieku dopiero zaczynano poznawać specyfikę egejskich znalezisk. Niektóre przedstawienia powtarzają się wyjątkowo często na jednej stronie i nader rzadko na drugiej, co zauważył Thomas Balistier. Szesnaście znaków zostało usuniętych i zastąpionych innymi – to bardzo wiele poprawek jak na tak starannie wykonany dokument. Odkrycie ruchomych czcionek przez Gutenberga spowodowało zwielokrotnienie powstających tekstów, tymczasem z epoki brązu nie zachował się żaden inny tekst stworzony przez odciśnięcie stempli, a powinno ich być więcej niż tekstów z wyrytymi znakami. Dodatkowych wątpliwości dodaje fakt, że władze Muzeum w Heraklionie od lat konsekwentnie odmawiają poddania dysku badaniom laboratoryjnym, które zweryfikowałyby jego wiek.


*

WNIOSKI


Bardzo wiele wskazuje na to, że Dysk z Phaistos jest fałszerstwem i powstał na początku XX wieku dla dodania splendoru wykopaliskom włoskiego archeologa. Jednak dopóki nie potwierdzą tego dokładne badania laboratoryjne, jest to tylko kolejna teza wśród setek innych, które nawarstwiły się przez ponad sto lat prac nad dyskiem. To jednak nie zastrzeżenia natury merytorycznej spowolniły w ostatnich latach napływ kolejnych teorii i propozycji odczytania inskrypcji na dysku, ale narastające poczucie, że próbowano rozwiązać ten problem na wiele sposobów, ale efekty tych wysiłków są nadal znikome. Jeśli nieautentyczność dysku zostanie bezsprzecznie wykazana, dołączy on do wielu słynnych falsyfikatów, które przez lata rozpalały wyobraźnię uczonych i pasjonatów archeologii, by w końcu wprawić z zakłopotanie dziesiątki uczonych, którzy poświęcili jego odczytywaniu lata badań i w dyskusjach naukowych bronili swojego stanowiska. Stanie się on ciekawym przykładem artefaktu wykonanego na tyle starannie, że dopiero w ostatnich latach zaczęto intensywniej poddawać w wątpliwość jego autentyczność. Zapewne też niektórzy będą żałować, że będąc tak intrygująco unikatowy nie okazał się jednak autentyczny. Mimo że fałszerstwa dzieł sztuki są zjawiskiem powszechnie potępianym, można odnieść wrażenie, że dopóki nie potwierdzi się ich faktu ze stuprocentową pewnością, sami badacze wolą wierzyć tak długo jak to możliwe w autentyczność zabytku, który mimo wszystko daje nadzieję na rozwiązanie chociaż jednej z tak wielu niewyjaśnionych zagadek starożytności.
BIBLIOGRAFIA:

  1. ACHTERBERG, Winifried, The Phaistos disc: a Luwian letter to Nestor, 2004.

  2. DAVIS, Simon, The Phaistos Disk and the Eteocretan Inscriptions from Psychro and Praisos, 1961.

  3. DUHOUX, Yves, Deciphering Bronze Age Scripts of Crete. The Case of Linear A, J.-J. Quisquater-J. Vandewelle (eds.), Advances in Cryptology – Eurocrypt '89, Berlin, 1990, s. 649-650.

  4. DUHOUX, Yves, How not to decipher the Phaistos Disc, American Journal of Archaeology, Vol. 104, n° 3 (2000), p. 597-600.

  5. DUNAND, Maurice, Byblia grammata: documents et recherches sur le développement de l'écriture en Phénicie, Beyrouth. 1945 [i.e. 1946]. 

  6. EISENBERG, Jerome M., The Phaistos Disk: A One Hundred-Year-Old Hoax, Minerva 2008, s. 9-24.

  7. GODART, Louis., The Phaistos Disc: the enigma of an Aegean script, Tr. Alexandra Doumas. s.l.: Éditions Itanos (1995).

  8. FAUCOUNAU, Jean, Le déchiffrement du Disque de Phaistos & Les Proto-Ioniens : histoire d'un peuple oublié, Paris 1999 & 2001.

  9. FISHER, Steven R., Glyphbreaker, 1997.

  10. FISHER, Steven R., Evidence of Hellenic Dialect in the Phaistos Disk, 1988.

  11. KAULINS, Andis, The Phaistos Disc: Hieroglyphic Greek with Euclidean Dimensions - The "Lost Proof" of Parallel Lines" 1980.

  12. KENNA, Victor, The Stamp Seal, Byblos 6593, Kadmos 9 (1970), s. 93-96.

  13. NEWBROOK, Mark, The Phaistos Disk, The Skeptic vol.20, No.3 (2002), s.24-26.

  14. POLIGIANNAKI, Efí, Ο Δισκος της Φαιστού Μιλάει Ελληνικά (The Phaistos disk speaks Greek) 2000.



1 Dokładnie 3 lipca 1908 r. w sali nr 8 budynku 101. W tym samym pomieszczeniu znaleziono popiół wymieszany ze spalonymi kośćmi wołu oraz tabliczkę pokrytą pismem linearnym A (PH 1).

2 Według mitologii Phaistos było siedzibą Radamantysa, brata króla Krety Minosa. Odkryto tam ruiny z czasów neolitu (ok. 3000 r. p.n.e.). Mieszkańcy Phaistos uczestniczyli w wojnie trojańskiej, w okresie doryckim również odrywało ważną rolę w świecie greckim. Zostało zniszczone przez mieszkańców Gortyny w III w. p.n.e.

3 W 1628 r. p.n.e.

4 Duhoux, Yves. How not to decipher the Phaistos Disc, American Journal of Archaeology, vol. 104, n° 3 (2000), s. 597-600.

5 Złoty wotywny podwójny topór, odkryty przez S. Marinatosa podczas wykopalisk w Arkalokhori. Znajduje się na nim inskrypcja, składająca się z 15 znaków, z których niektóre identyfikowane są z pewnymi znakami pisma linearnego A, inne z pismem dysku.

6 W 1992 znaleziono we Władykałkazie (Północna Osetia) fragment kopii dysku z Phaistos, na którym znaki były wyryte, a nie odciśnięte. Został uznany za fałszerstwo, mimo że nie jest do końca pewne, z jakiego pochodzi okresu.

7 Zazwyczaj punktem wyjścia przy porównywaniu języków jest pismo linearne A (m. in. Nahm, Timm), hieroglify anatolijskie (Best, Davis), egipskie (Cuny), czasem pismo protokananejskie albo sylabariusz z Byblos.

8 Duhoux 1990, Godart 1995.

9 Evans ponumerował znaki od 1 do 45 i numeracja ta jest używana do dziś.

10 Najprawdopodobniej są to wyrazy, ale nie można wykluczyć innej możliwości.

11 Taką samą liczbę proponuje Mackay, Duhoux o pięć więcej, natomiast Faucounau podaje 88-95. Jego hipoteza została poddana jednak krytyce przez Duhoux (op.cit.)

12 Oprócz koncepcji kierunku czytania od środka i do środka, pojawiają się też inne: B. Schwartz uważał, że tekst pisany był od krawędzi, ale czytany od środka (cyt. za Duhoux).

13 Dowody na istnienie języka proto-jońskiego i posługującego się nim w epoce brązu ludu Faucounau przedstawił w dwóch książkach, wydanych w latach 1999 i 2001.

14 Część hipotez przedstawiona jest w artykule Marca Newbrook (2002) The Phaistos Disk, The Skeptic, vol. 20, No. 3, pp. 24-26.

15 Rozważanie te kontynuował także w wydanej w 1997 r. książce Glyphbreaker, w której przedstawił również swoją koncepcję odczytania pisma Rongorongo.

16Mark Newbrook 2002, s. 24-26.


17 Popularność, ale i zarazem sceptyczne podejście środowiska naukowego, dowodząc prawdziwości kamienia z Kensington.

18 Pismo to, skatalogowane w 1940 r. przez Maurice’a Dunand, wykazuje pewne graficzne podobieństwa do znaków na dysku. Opis jednego z symboli został zanotowane przez samego Dunanda w książce Byblia Grammata, Beyrouth, 1945, p. 90: „Il est presque identique a celui du disque de Phaestos qu-Evans avait identifie avec une colombe” [jest prawie identyczny ze znakiem z dysku z Phaistos, który Evans zidentyfikował jako gołębicę]

19 V. Kenna 1970, s. 93-96.

20 Były to więc głównie wartości spółgłoskowe.

21 Por. Marc Newbrook, op. cit.

22 Minojczycy mieliby też używać miary określonej przez Thoma jako „megalityczna mila” i znać obwód ziemi.

23 Słowo quilpi w języku quiche miałoby oznaczać właśnie teleskop.

24 Np. Grapheus, od czerwca 2001 publikujący na sci.archeology wiele komentarzy, nawiązujących do teorii Faucounau i rozbudowujących ją.

25 J. Eisenberg, The Phaistos Disk: A One Hundred-Year-Old Hoax, Minerva 2008, s. 9-24.





©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna