Andrzej Kiełtyka Podstawa faktyczna zatrzymania i przeszukania według Czwartej Poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki



Pobieranie 97.88 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar97.88 Kb.

Podstawa faktyczna zatrzymania i przeszukania...

Andrzej Kiełtyka

Podstawa faktyczna zatrzymania i przeszukania według Czwartej Poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki

I. Poprawki do Konstytucji1 i precedensowe orzeczenia sądowe należą do najpoważniejszych źródeł amerykańskiego prawa karnego procesowego2. Świadczy to o znacznych uprawnieniach amerykańskich sędziów, które są o wiele większe, w zakresie wydawania precedensowych orzeczeń, niż te które przysługują na przykład, orzekającym w historycznie zbliżonym systemie prawnym, sędziom angielskim3.

Podstawowa i prawdopodobnie najważniejsza jak dotąd nowelizacja Konstytucji to dziesięć poprawek, wchodzących w skład tzw. Karty Praw (Bill of Rights)4, które ostatecznie weszły w życie 15 grudnia 1791 roku.

Znaczenie Karty Praw w społeczeństwie amerykańskim jest niesłychanie doniosłe. Uważa się, że tych dziesięciu poprawek nie da się tak po prostu uchylić, za ich ważnością przemawia długa historyczna praktyka. Można je poprawić czy uwspółcześnić, ale nie można przemienić w ich przeciwieństwo. „Gdyby się tak stało, a nie jest czymś nie do pomyślenia, że sprawowanie władzy może przybrać taki obrót, byłby to upadek konstytucji, czy też rewolucja we właściwym sensie, a nie ważna poprawka do konstytucji”5.

Znaczące ograniczenia praw obywatelskich, wynikających między innymi z Karty Praw, dotyczące osób podejrzewanych o terroryzm, w zakresie podsłuchu, inwigilacji, przeszukań domów pod nieobecność właścicieli, przejmowania dokumentów bez zgody sądów federalnych, nastąpiły po atakach terrorystycznych na Stany Zjednoczone 11 września 2001 r., głównie w postaci tzw. ustawy patriotycznej (USA Patriot Act of 2001)6.


II. Zakaz bezzasadnego przeszukania (rewizji) oraz zatrzymania rzeczy7 lub osoby8 wynika bezpośrednio z Czwartej Poprawki (Fourth Amendment)9 do Konstytucji: „Prawa obywateli do nietykalności osobistej, mieszkania, dokumentów i mienia nie wolno naruszać przez nieuzasadnione rewizje i zatrzymania; nakaz rewizji lub zatrzymania może być wystawiony jedynie na podstawie prawdopodobnej przyczyny, że jest to uzasadnione, popartej przysięgą lub oświadczeniem. Miejsce rewizji oraz osoby i rzeczy podlegające zatrzymaniu muszą być szczegółowo określone”10.

Czwarta Poprawka, tak zresztą jak cała Konstytucja USA, charakteryzuje się znacznym stopniem ogólności. Wynika z niej jednak, że przeszukanie lub zatrzymanie może być dokonane na podstawie nakazu sądowego (warrant), który upoważnia policję do przeszukania wskazanego miejsca celem znalezienia określonych przedmiotów, ewentualnie także zatrzymania konkretnej osoby. Nakaz wydaje sędzia lub upoważniony urzędnik sądowy. Wydawany on jest na skutek pisemnego wniosku popartego zaprzysiężonym oświadczeniem policjanta (affidavit)11. Nakaz winien zawierać ścisłe określenie poszukiwanej rzeczy.

Jeżeli policja wydobyła dowód bezprawnie, stosowała nieodpowiednie środki, lub przeszukiwała miejsce nieadekwatne do określonej w nakazie natury poszukiwanej rzeczy, stanowi to przedmiot wyłączenia dowodowego (exclusionary rule).

Reguły wyłączenia dowodowego skupiają najważniejsze gwarancje oskarżonego w amerykańskim procesie karnym. Następstwem ich zastosowania jest usunięcie z konkretnego postępowania wszelkich dowodów ujawnionych i wydobytych z naruszeniem procesowych praw jednostki (w tym także praw konstytucyjnych)12.

Zasadniczym celem działania reguły wyłączenia dowodów było wymuszenie na policji zgodnego z prawem działania. Nacisk potrzeb praktyki spowodował jednak dopuszczenie licznych odstępstw od zasady nieuznawania dowodów uzyskanych w toku niewłaściwie prowadzonych czynności śledczych13.

Wymogi praktyki doprowadziły również do zaakceptowania niektórych przeszukań, a zwłaszcza zatrzymań osób, bez uprzedniego uzyskania nakazu. Warto wspomnieć chociażby o tak częstej obecnie potrzebie gromadzeniu dowodów elektronicznych, kiedy to mamy do czynienia z „wypadkami nie cierpiącymi zwłoki”. Wydania takich danych może żądać policja lub inny uprawniony organ, jak bowiem słusznie zauważył jeden z prokuratorów amerykańskich, nie ma czasu na czynienie zabiegów w celu uzyskania sądowej pieczątki pod nakazem, gdy tropi się zdarzenia rozgrywające się w ciągu nanosekund14.


III. Czwarta Poprawka, określa podstawę faktyczną zatrzymania i przeszukania. Zabrania ona dokonania tych czynności, chyba że będzie wykazana „prawdopodobna przyczyna”, tj. probable cause”15. Wprowadzenie warunków dowodowych zatrzymania i przeszukania, chociaż sformułowanych bardzo ogólnie, bezpośrednio do ustawy zasadniczej, jest niesłychanie ważne16.W amerykańskiej literaturze przedmiotu przyjmuje się, że „prawdopodobna przyczyna” uzasadniająca zatrzymanie i przeszukanie jest fundamentem Czwartej Poprawki, leży u jej podstaw17.

Według Sądu Najwyższego probable cause to pojęcie praktyczne, które pozwala na osiągnięcie kompromisu pomiędzy koniecznością ochrony obywateli przed nieuzasadnionym i pochopnym naruszeniem ich praw, zwłaszcza bezpodstawnym oskarżeniem, a potrzebą umożliwienia w miarę swobodnego działania organów policji, które służy wzmocnieniu ochrony społeczeństwa przez bezprawnymi zamachami.

Probable cause występuje, gdy konkretne fakty i okoliczności znane policjantowi, na temat których ma przekonywujące informacje, są same w sobie wystarczające do założenia:

  • w przypadku zatrzymania osoby, że przestępstwo zostało popełnione i to zatrzymana osoba je popełniła18,

  • w przypadku przeszukania, że określony, poszukiwany przedmiot będzie znaleziony w miejscu, które ma być przeszukane.

Prawo amerykańskie traktuje przeszukanie oraz zatrzymanie osoby i rzeczy jako czynności w zbliżony sposób godzące w prawo do prywatności. Według Czwartej Poprawki metodologia określania probable cause jest identyczna tak w przypadku zatrzymania, jak i przeszukania19. Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku wystąpienia podstaw do zatrzymania występują jednocześnie prawne przesłanki do przeszukania i odwrotnie. Policjant, występując o stosowny nakaz, może wykazać prawdopodobną przyczynę uzasadniającą przeszukanie, ale przyczyna ta nie będzie już, w konkretnym stanie faktycznym, wystarczająca do zatrzymania osoby.

W systemie amerykańskiego prawa podkreśla się, że sędzia, który posiada uprawniania do oceny występowania w sprawie probable cause został powołany zgodnie z Konstytucją, winien być neutralny i nie związany z władzą wykonawczą. Stanowi to jedną z zasadniczych cech Czwartej Poprawki w jej tradycyjnym ujęciu.

Stosunek sędziego do sprawy różni się więc zasadniczo od poglądów policjanta, często zaangażowanego w swoistą walkę konkurencyjną z innymi funkcjonariuszami szukającymi przestępców. Nawet w przypadku, gdy policjant w sposób uzasadniony, bez nakazu sądowego, dokona czynności, o których mowa w Czwartej Poprawce, wykazanie przez policjanta prawdopodobnej przyczyny tej czynności jest w zasadzie wymagane. Ocena takich, już dokonanych, czynności procesowych, w aspekcie dopełnienia wymogów stawianych przez Czwartą Poprawkę, jest dla sądu szczególnie trudnym zadaniem.

W praktyce często dochodzi także do innych, spornych w punktu widzenia Czwartej Poprawki zachowań: na przykład policjanci nie dysponując nakazem sądowym, wymuszają zgodę na „rozejrzenie” się po mieszkaniu, które w praktyce sprowadza się do jego przeszukania20.


IV. Poszukując probable cause sądy początkowo rozważały, czy w wyniku przeszukania można będzie uzyskać:

  • przedmioty pochodzące z przestępstwa, „owoce” przestępstwa, na przykład skradzione pieniądze;

  • narzędzie zbrodni, na przykład broń użytą podczas napadu;

  • przedmioty nielegalne, stanowiące przemyt, na przykład narkotyki.

Postępowanie takie wynikało z tradycyjnego ujęcia prawa własności. Organy władzy mogły poszukiwać i zatrzymywać rzeczy stanowiące własność poszczególnych obywateli, jeżeli było to uzasadnione dobrem ogółu (teoria wyższości interesu).

W przypadku rzeczy pochodzących z przestępstwa, policja reprezentująca prywatnego pokrzywdzonego miała większe prawo do skradzionego przedmiotu niż domniemany przestępca. W odniesieniu do przemycanych przedmiotów władza dysponowała większym uprawnieniem niż obywatel, który je przemycał i nie miał prawa do ich posiadania. Narzędzia służące do popełnienia przestępstwa mogły być zajęte, między innymi dlatego, by zapobiec ich dalszemu użyciu.

Jednakże jeżeli przeszukanie dotyczyło tylko dowodów popełnienia przestępstwa, a takie przypadki w praktyce są częste, to wyłącznie w oparciu o powyższą zasadę nie można było usprawiedliwić ograniczenia prawa własności obywateli oraz podporządkowania własności prywatnej organom władzy publicznej.

Dlatego też z czasem zdecydowano się na odstąpienie od tej zasady.

Nastąpiło to w orzeczeniu z 1967 r. (sprawa Warden v. Hayden)21. Od czasu tej sprawy policjant może zatrzymać także przedmioty stanowiące dowody w sprawie. Należy wykazać prawdopodobną przyczynę, że zatrzymany przedmiot będzie pomocny w postępowaniu dowodowym i realizacji celów prowadzonego procesu karnego. Oczywiście poszukiwanie dowodów narusza w takim samym stopniu prywatność, jak poszukiwanie owoców przestępstwa, narzędzi czy przedmiotów posiadanych nielegalnie. Powoduje to pewne konsekwencje w zakresie ochrony prawnie chronionej prywatności. Osoby posiadające owoce przestępstwa, narzędzia przestępstwa lub przedmioty, których posiadanie jest zabronione, są przeważnie winne popełnienia przestępstwa. Natomiast wejść w posiadanie dowodów popełnienia przestępstwa mogą czasami osoby, które zupełnie z przestępstwem nie są powiązane.

W praktyce więc, w oparciu o sprawę Warden v. Hayden Sąd Najwyższy rozszerzył zakres osób, które mogą być poddane, zgodnemu z przepisami prawa, przeszukaniu22.

Rozważając kwestię występowania w sprawie prawdopodobnej przyczyny poddawano także ocenie zamiary (subiektywny stosunek do sprawy) wnioskującego o nakaz policjanta.

W sprawie Whren v. United States23 z 1996 r. policjant dysponował prawdopodobną przyczyną, by zatrzymać kierowcę samochodu w celu ukarania za skręcenie bez sygnalizacji i przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Pospolity charakter wykroczenia sprawiał, że policjant nie musiał zatrzymywać kierowcy. Jednak ze względu na uprzedzenia, prawdopodobnie rasowe, policjant skorzystał z prawa zatrzymania kierowcy i powziął podejrzenie, że osoby znajdujące się w samochodzie mogą być zaangażowane w działalność narkotykową. Kiedy policjant zbliżył się do zatrzymanego pojazdu spostrzegł plastikowe worki z kokainą.

W tym przypadku sąd stwierdził, że zatrzymanie i przeszukanie było zgodne z konstytucją, bez względu na motywy, jakie skłoniły policjanta do działania. Nawet jeżeli policjanta do zatrzymania pojazdu skłoniła jego własna złośliwość, na przykład z powodów rasowych, to znalazł on uzasadniony powód do zatrzymania samochodu. Policjant mógł, opierając się na prawdopodobnej przyczynie, dokonać zatrzymania, które służyło mu jako pretekst do poszukiwania dowodów w ogóle nie związanych z zatrzymaniem.

W literaturze uznaje się orzeczenie w sprawie Whrena za wyjątkowo kontrowersyjne, bowiem daje duże uprawnienia policji. Przypadki przeszukań dokonywanych przez policję przy okazji zatrzymania za naruszenie przepisów drogowych stały się coraz częstsze od czasu wydania orzeczenia w tej sprawie.

V. Podczas ustalenia probable cause policjant24 wnioskujący o wydanie nakazu może sędziemu przekazać dwa typy informacji:

  • bezpośrednią, czyli pochodzącą z własnej obserwacji;

  • pośrednią, która pochodzi od osoby nieobecnej podczas przesłuchania w sądzie.

Przy ustaleniu probable cause tożsamość informatora nie musi być sędziemu ujawniona, jeśli sąd nie wątpi w wiarygodność policjanta w kwestii informacji pośredniej. Ujawnienie tożsamości informatora będzie obowiązkowe na przykład wówczas, kiedy u sędziego pojawiło się podejrzenie, że policjant skłamał na temat istnienia informatora lub samowolnie zmienił treść informacji podanej przez informatora.

Dla probable cause szczególnie istotna jest informacja bezpośrednia.

Bezpośrednie informacje policjanta są uważane za wiarygodne, ponieważ potwierdza je złożona przysięga. Jednakże, jak twierdził jeden z sędziów federalnych, „stanowi tajemnicę poliszynela” pośród oskarżycieli, obrońców i sędziów, że krzywoprzysięstwo jest szeroko rozpowszechnione wśród oficerów policji. Problem ten pojawia się w wielu sprawach kryminalnych i to nie tylko w zakresie czynności związanych z ustalaniem prawdopodobnej przyczyny. Jednakże, pomimo że jest to powszechnie wiadome, sędziowie zazwyczaj akceptują oświadczenia policjanta, którego nawet do pewnego stopnia podejrzewają o krzywoprzysięstwo.

Powody takiego postępowania mogą być różne, między innymi chęć pomocy policjantom w oskarżeniu osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa. Pośród innych powodów wymienia się niechęć sędziów do przedstawienia ich w środkach masowego przekazu jako osób „pobłażających zbrodni”, co mogłoby uczynić niepewną ich przyszłą reelekcję25.

Takie, budzące zasadny niepokój, postępowanie jest nie tylko charakterystyczne dla sędziów. Badania prowadzone przez amerykańskich naukowców potwierdzają opinię, że również prokuratorzy bardzo często dążą do wygrania sprawy, uciekając się w tym celu do łamania obowiązujących standardów etycznych i popełniając rażące, często nieodwracalne w skutkach błędy. W zapale walki procesowej prokuratorzy skupiają się tylko na wygraniu sprawy, niewiele zastanawiając się, czy ich działanie istotnie służy sprawiedliwemu orzekaniu. Powodem ku temu są zwykle ambicje prokuratorów, aby zwyciężyć, zyskując sławę i poklask opinii publicznej. Zwykle uczestniczą oni aktywnie w życiu politycznym i traktują swój zawód jako świetną pozycję startową do zrobienia kariery politycznej26.

W przeciwieństwie do informacji bezpośredniej, informacja pośrednia pochodzi zwykle od informatora, którego zapewnienia mogą budzić wątpliwości. Przede wszystkim jest to informacja z „drugiej ręki”. Nadto często zdarza się, że samo źródło informacji, a nie tylko informacja, nie jest wiarygodne.

Jak słusznie zauważył jeden z komentatorów: zazwyczaj informator policji27 nie jest „byłym skautem lub księciem kościoła”. Typowy informator jest osobą zamieszaną w działalność przestępczą, przeważnie bywa drobnym handlarzem narkotyków lub członkiem średniego, albo nawet wysokiego szczebla organizacji przestępczej i dlatego nie pochodzi z wiarygodnego środowiska. Często informator spodziewa się uzyskania jakichś korzyści od policji lub oskarżyciela, na przykład pieniędzy, by zaspokoić nałóg, lub ochrony przed oskarżeniem. Podważa to wiarygodność jego motywów28.

Dlatego też w związku z poszukiwaniem probable cause pojawiał się podstawowy problem: kiedy informacja uzyskana od informatora jest wystarczająco wiarygodna, by można było ją w ogóle rozważać. Sąd Najwyższy przez lata próbował rozwiązać ten problemem. Początkowo stosował tak zwany test dwukryteriowy: Aguilar lub Aguilar – Spinelli 29. W roku 1983 odstąpiono od tego testu na korzyść tzw. testu Gatesa – testu całości okoliczności.

VI. Dwukryteriowy test, służący ocenie prawdomówności osoby informującej o zasłyszanej informacji, zastosowano w sprawie Aguilar v. Texas30.

W przypadku stosowania tego testu, przed wydaniem nakazu, powinny być rozpatrywane dwie kwestie odnoszące się do zasłyszanej informacji:

  • w jaki sposób informator zdobył informację (pytanie o źródło wiedzy);

  • dlaczego sędzia powinien uwierzyć informatorowi (pytanie o prawdziwość informacji).

Zgodnie z Aguilar, jeśli powyższe dwa warunki testu są spełnione, zapewnienia informatora będą wystarczająco wiarygodne, by sędzia mógł je uwzględnić, ustalając przesłanki wystąpienia probable cause.

Spełnienie wyłącznie jednego warunku nie jest wystarczające dla przyjęcia prawdopodobnej przyczyny. Niekiedy jednak wiarygodność informacji może być „uratowana” przez przynajmniej częściowe potwierdzenie prawdziwości wskazówek informatora lub szczegółowość samej informacji31. Informacja może też być poparta wiadomościami o uczestnictwie informatora w popełnieniu przestępstwa. W związku z tym powstają wątpliwości, czy obciążające informacje są dobrowolnym i zgodnym z prawem samooskarżeniem, gdyż często w praktyce bywa, że policja w nagrodę za udzielenie informacji odstępuje od kary za pewne czyny, do popełnienia których informator się przyznał.

W ostatnich latach, przy ustalaniu probable cause, za dominujący uznaje się tzw. test „całości okoliczności” Gatesa.

W sprawie Illinois v. Gates32 z 1983 r. oficer policji stanu Illinois otrzymał anonimowy list pomawiający parę małżeńską o sprzedawanie narkotyków pod określonymi adresami. List przedstawiał przypuszczalny modus operandi stosowany przez małżeństwo, włączając w to fakt, iż kupowali narkotyki na Florydzie i przewozili je do Illinois samochodem. W liście była ponadto zawarta informacja, że określonego dnia żona pojedzie na Florydę, zostawi samochód i wróci samolotem do domu, natomiast mąż poleci na Florydę parę dni później i powróci sam samochodem, wioząc dużą ilość narkotyków w walizce.

Policja i agenci federalni zweryfikowali fakty podane w anonimowym liście, nie wyłączając kwestii podróży na Florydę. Autor listu pomylił się jednak twierdząc, że żona po zostawieniu samochodu wróci samolotem. Zamiast tego została tam i towarzyszyła mężowi w wyprawie na północ. Ponieważ zaczęli oni podróż na północ drogą międzystanową, której używa się często jadąc do Chicago, policja wystąpiła o wydanie nakazu przeszukania domu i samochodu małżeństwa, który to otrzymała.

Informacja zawarta w anonimowym liście sama w sobie nie spełniała żadnego z kryteriów występujących w sprawie Aguilar v. Texas. Autor listu nie był znany policji, wobec czego nie można było sprawdzić jego wiarygodności. Ponadto uważano, że list nie daje absolutnie żadnej wskazówki co do podstawy przypuszczeń autora na temat przestępczej działalności małżonków.

W przedstawionej powyżej sprawie doszło do różnicy poglądów pomiędzy sędziami. Niektórzy z nich argumentowali, że prawdopodobna przyczyna przeszukania, w chwili wnioskowania przez policję o nakaz, nie występowała. Wątpliwości sędziów wzbudzała zwłaszcza mylna informacja anonimowego informatora dotycząca zamiarów żony.

Inni sędziowie w swoich rozważaniach pomijali wymogi Aguilar, traktując je jako „wyszukany zbiór legalnych zasad”, proponując w jego miejsce oparcie się na „analizie całości okoliczności, które tradycyjnie stanowiły wyznacznik prawdopodobnej przyczyny”. Na tej podstawie sąd ostatecznie uznał, że wydanie nakazu było poparte wystąpieniem prawdopodobnej przyczyny.

Według Gatesa sąd winien oszacować wagę wskazówek wynikających ze wszystkich źródeł, by przekonać się, czy informacja informatora jest rozsądnie wiarygodna. Warunki Aguilar – podstawa wiedzy i wiarygodność – pozostają nadal wysoce istotne przy ocenie wskazówek informatora. Jednakże kryteria te nie mogą już dłużej być traktowane jako niezależne i stawiane oddzielnie wymagania. Obecnie siła jednego z kryteriów może rekompensować słabość drugiego.

Odstąpienie od Aguilar uzasadniano tym, że prawdopodobna przyczyna jest zmienna, nie jest to pojęcie ścisłe, stosowane w naukach technicznych, odwołuje się ono do powszechnych odczuć, jest oparte na „rzeczywistych i praktycznych zasadach, według których rozsądny i rozważny człowiek żyje na co dzień”. Według Gatesa prawdopodobna przyczyna nie może być redukowana do wygodnego zbioru legalnych reguł, tak jak ją przypuszczalnie traktowano w Aguilar.

Gates był krytykowany przez wielu komentatorów, a także odrzucały go niektóre sądy.

Jeden z sędziów, broniąc zmiany podejścia do probable cause wprowadzonego przez Gatesa, twierdził, że sztywność uprzednio stosowanego testu poważnie utrudniała efektywne stosowanie obowiązującego prawa. Argumentował, że brak tej elastyczności w praktyce zachęcał policjantów do unikania występowania o stosowne nakazy, przez co redukcji ulegał, pożądany przez prawo, proces wydawania sądowych nakazów zatrzymań i przeszukań33.

VII. W orzecznictwie sądowym początkowo zakładano, że wszystkie przeszukania wymagają jednakowej prawdopodobnej przyczyny.

Z czasem jednak takie podejście do probable cause uległo zmianie. Obecnie przeważa pogląd, że probable cause stanowi swego rodzaju „zmienną koncepcją” i odnosić się może nie tylko do zatrzymań i przeszukań występujących w toku procesu karnego. Tendencję taką można między innymi zaobserwować na przykładzie sprawy Camara v. Municipal Court of San Francisco34 z 1967 r.

W sprawie Camary, inspektorzy mieszkaniowi zamierzali przeprowadzić rutynową kontrolę administracyjną w mieszkaniu obywatela D, celem sprawdzenia przestrzegania przepisów mieszkaniowych. Inspektorzy nie podejrzewali, by naruszone były przepisy mieszkaniowe, bądź by doszło do jakiegoś innego naruszenia prawa na terenie posiadłości D. Dlatego zastosowanie tradycyjnych kryteriów prawdopodobnej przyczyny winno powstrzymać ich od wejścia na teren posesji obywatela D, bez jego zgody, a zgody takiej D nie wyraził.

W związku z rozpatrywaniem tej sprawy Sąd Najwyższy zajął się kwestią prawdopodobnej przyczyny w sytuacji, jak to określono, „przeszukania administracyjnego”.

Sąd poddał równoważeniu sprzeczne ze sobą interesy: potrzebę ochrony prywatności i wymóg utrzymania porządku publicznego. Powodem zezwolenia na inspekcje związane z kontrolą przestrzegania przepisów administracyjnych była publiczna akceptacja takiego programu. Sąd także zdawał sobie sprawę z tego, że efektywność takich kontroli byłaby znacznie ograniczona, jeśliby inspektorzy nie mogli łatwo wchodzić na tereny kontrolowanych posesji celem stwierdzenia, czy nie ma nadużyć niezauważalnych z miejsc ogólnie dostępnych.

Należało jednak przyznać, że w związku z takim postępowaniem dochodziło do ograniczonego naruszenia prywatnej własności obywateli, a nadto inspekcje nie miały przecież na celu znalezienie dowodów przestępstwa.

Opierając się na tym zbalansowanym podejściu, sąd rozwinął specjalne kryterium prawdopodobnej przyczyny, które mogło mieć zastosowanie do tzw. administracyjnych przeszukań. Według Sądu Najwyższego prawdopodobna przyczyna uzasadniająca wydanie nakazu inspekcji prywatnej własności w celach administracyjnych istnieje tak długo, jak długo istnieją uzasadnione prawne lub administracyjne kryteria, pozwalające przeprowadzić na określonym terenie inspekcję, które to kryteria służą interesom poszczególnych mieszkańców.

Przeciwnie niż w tradycyjnym ujęciu prawdopodobnej przyczyny, które wymaga zindywidualizowanego podejrzenia, że dowód przestępstwa będzie znaleziony w miejscu poszukiwania, „administracyjna prawdopodobna przyczyna” może być oparta na przesłankach o charakterze bardziej ogólnym, takich jak: upływ czasu od ostatniej inspekcji oraz wątpliwości co do stanu budynków i warunków panujących na całym terenie, który ma być przeszukany. W szczególności nie musi występować jakiekolwiek podejrzenie przestępczej działalności35.


VIII. Biorąc pod uwagę okoliczności konkretnych spraw i wymogi praktyki zastanawiano się, czy istnieją różne stopnie probable cause, a więc „ruchoma (zmienna) skala”, według której możemy stopniować prawdopodobną przyczynę.

Pomimo niechęci sądu do zaakceptowania różnych stopni probable cause, z niektórych orzeczeń wynika, że występują zatrzymania i przeszukania, które mogły być przeprowadzone na podstawie mniejszego stopnia podejrzenia niż prawdopodobna przyczyna.

W sprawie Terry v. Ohio36 z 1968 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że przeszukania i zajęcia przedmiotów, które są w mniejszym stopniu niż zwykły uciążliwe, mogą być przeprowadzone na podstawie niższego poziomu dowodowego niż prawdopodobna przyczyna. Ten niższy poziom dowodowy określany jest jako „uzasadnione podejrzenie”37. Ponadto w kilku przypadkach, w których naruszenie prywatności jest wyjątkowo małe, a interes społeczny, przemawiający za przeszukaniem lub zatrzymaniem, wyjątkowo duży, rządowi funkcjonariusze mogą działać bez jakiegokolwiek zindywidualizowanego podejrzenia, ale zawsze winni działać rozsądnie.

Czy wobec tego bardziej niż zwykle uciążliwe przeszukania lub zatrzymania wymagają wyższego poziomu dowodów, większego niż prawdopodobna przyczyna?

Na przykład w sprawie Zurcher v. Stanford Daily38 z 1978 r. sąd zatwierdził przeszukanie w biurze wydającym gazetę, mające na celu znalezienie fotograficznego dowodu przestępstwa, a przeprowadzone w oparciu o „zwykłą” prawdopodobną przyczynę, chociaż uważano, że w tym przypadku prawdopodobna przyczyna winna być „wzmocniona”: policja poszukiwała przedmiotu nie należącego do osoby podejrzewanej o przestępstwo, a nadto czynność ta w pewnym sensie godziła w wolność słowa i prasy, chronione Pierwszą Poprawką39.

W sprawie Schrember v. California40 z 1966 r. lekarz, zgodnie ze wskazówkami policjanta, pobrał od podejrzanego krew w celu zbadania jej na zawartość alkoholu. Była to ingerencja w ściśle pojmowaną i prawnie chronioną sferę prywatności. Jednakże Sąd Najwyższy stwierdził, że naruszenie prywatności uzasadnione było w tym przypadku raczej tylko „jasną wskazówką”, a nie „szansą”, że dowód zostanie ujawniony.

W innej sprawie (Winston v. Lee z 1985 r.41) sąd orzekł, że „bardziej istotne przesłanki”, niż zwykłe „usprawiedliwienie” są wymagane, by „wejść na obszar, w którym społeczeństwo widzi znacznie bardziej uwydatniony interes prywatny”.

Chociaż Sąd Najwyższy nie opowiedział się wyraźnie za stosowaniem „zmiennej skali” w zakresie ustalania prawdopodobnej przyczyny, w pewnym sensie jednak ją rozwinął („w dolnym kierunku”), wyróżniając takie zatrzymania i przeszukania, które wymagają probable cause i takie, dla których wystarczają przesłanki mniejsze niż probable cause, tzw. „uzasadnione (rozsądne) podejrzenie” lub „niezindywidualizowane podejrzenie”.

Uprawnienia dyskrecjonalne niektórych organów (zwłaszcza celnych, imigracyjnych) są tak duże, że do przeprowadzenia rewizji wystarczające jest samo podejrzenie oparte m.in. na wyglądzie, wieku, rasie czy sposobie zachowania poddanego rewizji podróżnego42.

Przedstawiciele nauki zastanawiają się, czy korzystniej byłoby dysponować wyraźnie określoną zmienną skalą prawdopodobnej przyczyny (raczej taką, która mogłaby być przesuwana w obydwóch kierunkach), niż rozważać koncepcję tzw. „rozsądnego (uzasadnionego) podejrzenia” (pojęcie, które nawet nie występuje w Czwartej Poprawce) i zezwalać na to, by niektóre przeszukania i zatrzymania przeprowadzona były w zasadzie bez prawdopodobnej przyczyny.

Jeden z sędziów (powołując się w pewien sposób na zmienną skalę prawodpodobnej przyczyny) przyznał, że „starałby się stanowczo” usprawiedliwić blokadę drogową w okolicy, podczas której doszłoby do przeszukania wszystkich poruszających się pojazdów, jeżeli miałoby to na celu powstrzymanie porywacza od ucieczki ze swoją ofiarą. Nie akceptowałby jednak takiego samego postępowania, opartego na podobnej informacji, w celu zatrzymania przemytnika alkoholu i odzyskania kilku butelek bourbona.

W innym przypadku policja miała powód, by uważać, że została podłożona bomba w przejściu na zatłoczonym lotnisku. Pomimo, że szanse na znalezienie tej bomby były niewielkie, to podświadomie każdy zaakceptuje udzielenie zezwolenia policji na przeszukanie przejść bez nakazu, aż do momentu ujawnienia bomby. Natomiast podobne przeszukanie należy ocenić jako niedopuszczalne (mimo, że oparte na takim samym prawdopodobieństwie znalezienia) w sytuacji, gdyby w przejściach poszukiwano niewielkiej ilość marihuany43.

Obniżanie wymogów dowodowych uzasadniających zatrzymanie lub przeszukanie może godzić w konstytucyjne prawa obywateli. Uważa się jednak, że konieczne jest skonstruowanie społecznego modelu sprawiedliwości w sprawach karnych, poprzedzonego założeniem, iż osoby indywidualne nie mogą zachowywać się obojętnie wobec potrzeb społeczeństwa. Nawet w społeczeństwie tradycyjnie i zupełnie oddanym prawom jednostki, społeczeństwo może wymagać, w uzasadnionych wypadkach, poświęcenia części swojej prywatności przez poszczególnych obywateli44.

IX. Stosowanie zatrzymania i przeszukania w procesie karnym zawsze wiąże się z obawą, że czynności te nie będą, w każdym przypadku, koniecznym i w pełni zgodnym z przyjętymi zasadami ograniczeniem konstytucyjnych praw obywateli.

Poddając ocenie praktykę ustalania probable cause, pamiętać należy o jednej z najistotniejszych kwestii związanej z prowadzeniem postępowań karnych. Pomija się bowiem (także w Polsce), że proces karny jest przykładem tak zwanej sprawiedliwości proceduralnej niedoskonałej. Niemożliwe jest skonstruowanie takich reguł prawnych, które gwarantowałyby zawsze osiągnięcie oczekiwanych rezultatów. Nawet jeśli skrupulatnie postępuje się zgodnie z prawem, a cały proces jest uczciwe i poprawnie prowadzony, może dojść do błędnego rozstrzygnięcia. W takim przypadku niesprawiedliwość nie wypływa z żadnego ludzkiego błędu, lecz z niefortunnego zbiegu okoliczności, udaremniających regułom prawniczym osiągnięcie celu. Chociaż mamy niezależne kryterium oceny poprawności rezultatu, brak jest niezawodnie prowadzącej do niego procedury45.


1 Zasadniczym celem poprawek jest dostosowanie wartości konstytucyjnych do zmieniających się warunków polityczny i społecznych. Konstytucja Stanów Zjednoczonych z 1787 r. zaliczana jest do najbardziej „sztywnych” konstytucji na świecie, o czym świadczy niewielka liczba poprawek (27).

2 R. Tokarczyk, Prawo amerykańskie, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 1998, s. 224.

3 G. P. Wilson, Angielski sędzia, Acta Universitatis Wratislaviensis Nr 2244, Prawo CCLXXII, Wrocław 2000, s. 66.

4 „The Bill of Rights” (w amerykańskim języku prawniczym także „Human Rights”) to zwyczajowa nazwa pierwszych 10 poprawek do Konstytucji Stanów Zjednoczonych uchwalonych w 1789 r. przez Kongres, a w 1791 r. ratyfikowanych przez wszystkie stany i włączonych oficjalnie do Konstytucji. Poprawki stanowią gwarancje praw jednostki: wolności wyznania i swobody praktyk religijnych, wolności słowa i prasy, wolności zgromadzeń i petycji (I poprawka); prawa organizowania własnych sił porządkowych, prawa noszenia i posiadania broni (II); prawa do odmowy udzielania żołnierzom kwater w domach prywatnych (III), prawa do ochrony przed nieuzasadnioną rewizją i zatrzymaniem (IV); prawa do odmowy składania zeznań przeciwko samemu sobie (V); prawa do szybkiego publicznego przewodu sądowego przed bezstronną ławą przysięgłych w obecności obrońcy (VI, VII); prawa do ochrony przed okrutną i wygórowaną karą, a także stosowaniem nadmiernych kaucji (VIII). Prawa wymienione w Konstytucji nie mogą być interpretowane w sposób prowadzący do zaprzeczenia lub ograniczenia innych praw przysługujących obywatelom (IX), a uprawnienia, które nie zostały przez Konstytucję powierzone Stanom Zjednoczonym ani też nie zostały wyłączone z właściwości Stanów, przysługują poszczególnym Stanom albo obywatelom (X). Szczegółową prawną analizę Karty Praw zawiera opracowanie: A. R. Amar, Bill of Rights, Creation and Reconstruction, Yale University 1998. Problematyki probable cause dotyczą zwłaszcza s. 68, 70, 71, 84.

5 J. Rawls, Liberalizm polityczny, Warszawa 1998, s. 327.

6 Ustawa patriotyczna zatwierdzona została przez Kongres w październiku 2001 r. w atmosferze strachu przed kolejnymi atakami terrorystycznymi. Oprócz zwolenników ma także licznych przeciwników, zwłaszcza pośród amerykańskich organizacji ochrony praw obywatelskich. Szczegółowego omówienia ustawy patriotycznej dokonał m.in. H. Ball, The USA Patriot Act of 2001: Balancing Civil Liberties and National Security, Santa Barbara, California; Denver, Colorado; Oxford, England 2004. Także: T. Wójcik, Granice wolności. Czy amerykańskie ustawodawstwo antyterrorystyczne ogranicza prawa obywatelskie?, Rzeczpospolita z dnia 4 sierpnia 2004 r., nr 181 (6 864), s. A6.

7 W polskim kodeksie postępowania karnego zatrzymanie rzeczy jest czynnością procesową odrębną od przeszukania, polegającą na przejęciu rzeczy przez organ procesowy od osoby, która ją posiada, w wyniku dobrowolnego jej wydania (art. 217 § 1), tzw. zatrzymanie dobrowolne, lub odebrania rzeczy (art. 217 § 5), tzw. zatrzymanie przymusowe; może ono być czynnością samoistną lub poprzedzającą przeszukanie; J. Bratoszewski, L. Gardocki, Z. Gostyński, S. M. Przyjemski, R. A. Stefański, S. Zabłocki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. 1, Warszawa 2003, s. 973.

8 IV Poprawka posługuje się sformułowaniem „seizure” co oznacza: 1. schwytanie, zagarnięcie, zabór; 2. konfiskatę; 3. zajęcie (majątku), sekwestr, (J. Jaślan, H. Jaślan, Słownik terminologii prawniczej i ekonomicznej, angielsko-polski, Warszawa 2004, s. 552). Uważa się powszechnie, że „schwytanie” (ujęcie) odnosi się nie tylko do zajęcia mienia (zatrzymania rzeczy), ale i do pojmania osoby, a więc również do jej zatrzymania; także T. Tomaszewski, Proces amerykański, problematyka śledcza, Toruń 1996, s. 133.

9 „The right of the people to be secure in their persons, houses, papers, and effects, against unreasonable searches and seizures, stall not be violated, and no Warrants stall issue, but upon probable cause, supported by Oath or affirmation, and particularly describing the place be searched, and the persons or things to be seized”, The Story of America, New York 1975, s. 104.

10 W innych opracowaniach (Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki, tłumaczenie i wstęp A. Pułło, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2002, s. 55, 56) IV Poprawka brzmi: „Prawo ludzi do nietykalności osobistej, mieszkania, dokumentów i dobytku nie będzie naruszane nieuzasadnionymi rewizjami lub zatrzymaniami i dlatego nakazy sądowe na to zezwalające nie będą wydawane bez uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa, popartego zeznaniami złożonymi pod przysięgą lub przyrzeczeniem i bez dokładnego określenia miejsca przeszukania oraz osoby lub rzeczy podlegającej zatrzymaniu”.

11 Affidavit, dobrowolne oświadczenie złożone pod przysięgą przed osobą upoważnioną, zawiera niekiedy żądane przez stronę lub sąd konkretne wiadomości lub informacje wraz z ich podstawą i źródłami; J. Jaślan, H. Jaślan, Słownik terminologii prawniczej i ekonomicznej, op. cit., s. 29.

12 J. Agacka, Ocena karnoprocesowych praw jednostki w świetle XIV Poprawki do Konstytucji USA. Reguły wyłączenia dowodowego – przeszukanie, Acta Universitatis Lodziensis, Folia Iuridica 63, 1995, s. 95. XIV Poprawka (Sekcja 1) dodana do Konstytucji 28 lipca 1868 r. brzmi: „Wszystkie osoby urodzone i naturalizowane w Stanach Zjednoczonych i podległe ich jurysdykcji są obywatelami Stanów Zjednoczonych oraz stanu, w którym zamieszkują. Żaden stan nie będzie stanowił lub wprowadzał w życie jakiegokolwiek prawa, które ograniczałoby przywileje i swobody obywateli Stanów Zjednoczonych, ani pozbawiał kogokolwiek życia, wolności lub własności bez prawidłowego wymiaru sprawiedliwości, ani też odmawiał komukolwiek na obszarze swojej jurysdykcji równej ochrony prawnej (według: Konstytucja Stanów Zjednoczonych, op. cit., s. 59). Poprawka ta stanowi głównie o nadrzędności jurysdykcji federalnej nad stanową.

13 T. Tomaszewski, Proces amerykański, op. cit., s. 166, 168.

14 A. Lach, Dowody elektroniczne w procesie karnym, Toruń 2004, s. 98.

15 Zwrot probable cause jest bardzo różnie przedstawiany w polskich tłumaczeniach, jako: „uzasadniona przyczyna” [J. Palmer, Krytyczne spojrzenie Amerykanina na projekt polskiego kodeksu postępowania karnego, (w:) Standardy praw człowieka a polskie prawo karne, red. J. Skupiński, Warszawa 1995, s. 97, także: J. Agacka, op. cit., s. 97]; „wiarygodne przypuszczenie” (G. B. Tindall, D. E. Shi, Historia Stanów Zjednoczonych, Poznań 2002, s. 1409); „uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa” – tłumaczenie zapewne zbyt dowolne, przeniesione z polskiego kodeksu postępowania karnego – nadto IV Poprawka dotyczy nie tylko przeszukań i zatrzymań dokonywanych w związku z podejrzeniem przestępstwa – (Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki w tłumaczeniu A. Pułło, op. cit., s. 56); „uzasadnione podejrzenie”, „uzasadniony powód” (T. Tomaszewski, Proces amerykański, op. cit. s. 20, 138); „wiarygodna przyczyna” (R. Tokarczyk, Prawo amerykańskie, op. cit., s. 224, także tego autora, Amerykański proces karny, Prokuratura i Prawo 1995, nr 11–12, s. 64). Określenia: „prawdopodobna przyczyna”, „prawdopodobieństwo winy” według: J. Jaślan, H. Jaślan, op. cit., s. 479, wydają się najodpowiedniejsze. „Wiarygodne” jest to, czego prawdziwość nie ulega wątpliwości; natomiast jeśli coś jest „prawdopodobne”, to możemy przypuszczać, że jest prawdziwe; Inny słownik języka polskiego PWN, t II, Warszawa 2000, s. 993, 253. Oczywiste jest, że tak w Stanach Zjednoczonych jak i w innych krajach zatrzymanie i przeszukanie nie może w praktyce zawsze opierać się na w pełni wiarygodnych przesłankach.

16 Polska Konstytucja zawiera co prawda przepisy gwarantujące prawo obywateli do wolności (art. 31, 41) oraz prywatności i ochrony przed przeszukaniem (art. 47, 50), ale w zakresie dopuszczalności ograniczenia tych praw, przez zgodne z prawem zatrzymanie i przeszukanie, odwołuje się do innych ustaw. Szczegółowych przepisów, rozrzuconych po różnych ustawach, a nawet rozporządzeniach, uzasadniających zatrzymanie czy przeszukanie (często eufemistycznie nazywanych „oględzinami towarów”, „badaniem towarów i ich próbek”, „kontrolą osobistą”, „rewizją celną”, „przeglądaniem zawartości bagaży i sprawdzaniem ładunku”, „zatrzymaniem środka transportu”, „legitymowaniem”) jest dużo, a organy do tego uprawnione bardzo różne. Podstawy dowodowe takich czynności nie są w ogóle przez ustawy określone, bądź tylko występuje ogólne odwołanie do odpowiedniego stosowania kodeksu postępowania karnego.

17 J. Dressler, Understanding, Criminal Procedure, Newark NJ, San Francisco 2002, s. 141. W literaturze polskiej problematykę probable cause przedstawił T. Tomaszewski, Proces amerykański, op. cit., s. 135–141 (w związku z zatrzymaniem), s. 153–155 (w związku z rewizją). Probable cause jako przesłanka zatrzymania i przeszukania w amerykańskim procesie najbardziej zbliżona jest to występującego w polskim procesie karnym pojęcia prawdopodobieństwa (uprawdopodobnienia), które traktowane jest przeważnie jako pewien stan, w którym dany fakt jest jedynie wysoce prawodpodobny i nie wymaga całkowitego przekonania co do prawdziwości danego twierdzenia (m.in. M. Cieślak, Polska procedura karna, Warszawa 1984, s. 325; S. Waltoś, Proces karny. Zarys systemu, Warszawa 2003, s. 349). Odmienny pogląd na istotę uprawdopodobnienia (granica między „udowodnieniem” a „uprawdopodobnieniem” przebiega nie w sferze oceny dowodów i jej wyników, ale faktów procesowych decydujących o zachowaniu lub niezachowaniu odpowiednich form przeprowadzania dowodów) prezentuje od dawna R. Kmiecik (Uprawdopodobnienie w procesie karnym, Nowe Prawo z 1983, nr 3, s. 45–59; Posiedzenie sądu w procesie karnym, prawnodowodowa problematyka orzekania poza rozprawą, Lublin 1993, s. 30; Dowód ścisły w procesie karnym, Lublin 1983, s. 46 i n.).

18 Zatrzymanie osoby dotyczy w zasadzie podejrzanego, którego w amerykańskim procesie karnym jest niesłychanie trudno zdefiniować. Ogólnie przyjmuje się, że jest to osoba, którą posądza się o dokonanie przestępstwa przy istnieniu wątpliwości co do sprawstwa tej osoby, T. Tomaszewski, op. cit., s. 112.

19 W polskim procesie karnym przeszukanie zaliczne jest do czynności poszukiwawczych (poszukiwanie źródeł dowodu w postaci osób lub rzeczy), umiejscowione w dziale dotyczącym dowodów, chociaż niewątpliwie czynność tą charakteryzują elementy przymusu. Nadto w praktyce przeszukanie oraz zatrzymanie osoby mogą występować łącznie.

20 Na przykład w sprawie Chimel v. California, United States Supreme Court, 395 U.S. 752, 89 S. Ct. 2034, 23 L. Ed. 2d 685 (1969) (treść tego orzeczenia, jak i pozostałych przytoczonych w niniejszym opracowaniu cytowana za: J. J. Tomkovicz, W. S. White, Criminal Procedure: Constitutional Constraints Upon Investigation and Proof, New York, San Francisco 2001, s. 116–123) z 1969 r. trzech umundurowanych policjantów przybyło do jednego z domów Santa Anna w Kalifornii, by zatrzymać, zgodnie z nakazem sądowym podejrzanego o włamanie. Nadto poprosili zatrzymanego o zgodę na „rozejrzenie” się po mieszkaniu. Gdy podejrzany odmówił, policjanci przekonali go, że zgoda na „rozejrzenie” będzie przemawiać za łagodniejszym traktowaniem. Następnie, pomimo że żaden nakaz sądowy przeszukania nie został wydany, już za zgodą podejrzanego policjanci przeglądneli powierzchownie wszystkie pokoje, ale w głównej sypialni polecili podejrzanemu otworzyć szafy i wysunąć szuflady, a następnie przesuwać tak ich zawartość, by mogli widzieć wszystkie znajdujące się tam przedmioty. Postępowanie takie w zasadzie zostało przez sąd zaakceptowane, uznano bowiem, że podczas nakazowego zatrzymania policja ma prawo, pod pewnymi warunkami, do beznakazowego przeszukania podejrzanego.

21 Sprawa Warden, Maryland Penitentiary v. Hayden, United States Supreme Court 387 U.S. 87 S. Ct. 1642, 18 L. Ed. 2d 782 (1967). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 161, 162.

22 J. Dressler, op. cit., s. 145.

23 Sprawa Whren v. United States, United States Supreme Court 517 U.S. 806, 116 S. Ct. 1769, 135 L. Ed. 2d 89 (1996). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 67–71.

24 Policjant zapewniający pod przysięgą sąd o swojej informacji (affidavit) jest powszechnie uznawany w nomenklaturze probable cause jako affiant, podczas gdy osoba, od której uzyskano informację pośrednią, określana jest mianem informatora.

25 J. Dressler, op. cit., s. 149 i 150.

26 R. Sarkowicz, Amerykańska etyka prawnicza, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2004, s. 269. Na przykład słynni z surowości prokuratorzy Texasu, najbardziej skorzy w USA do domagania się kary śmierci, w ostatnich latach dopuścili się rażących uchybień w co najmniej pięciu sprawach, w których orzeczono (i wykonano) karę śmierci.

27 Informatorów policyjnych dzieli się zazwyczaj na: osoby, które współpracują z policją w imię wypełniania obowiązku obywatelskiego lub z innych powodów, oraz tzw. informatorów kryminalnych, którzy na ogół sami dokonują drobnych czynów zabronionych. Często występują też informatorzy nagradzani w zależności od wagi dostarczonej informacji (w niektórych stanach funkcjonuje system stałych opłat), T. Tomaszewski, op. cit., s. 201.

28 J. Dressler, op. cit., s. 149.

29 Sprawa Spinelli v. United States, United States Supreme Court, 393 U. S. 89 S. Ct. 584, 21 L. Ed. 2d 637 (1969), dotycząca uprawiania nielegalnego hazardu. J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 47–54.

30 Sprawa Aguilar v. Texas, United States Supreme Court, 378 U. S. 108, 84 S. Ct. 1509, 12 L. Ed. 2d 723 (1964). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 47 i n. Sprawa ta dotyczyła zasadności nakazu wydanego w celu poszukiwania narkotyków.

31 W sprawie Draper v. United States, United States Supreme Court, 358 U.S. 307, 79 S. Ct. 329, 3L. Ed. 2d 327 (1959) (J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 49) informator bez wyjaśnienia, w jaki sposób uzyskał informację, oświadczył policji, że obywatel D. pojechał do Chicago określonego dnia pociągiem, skąd również wrócił pociągiem z trzema uncjami heroiny. Według informatora D. nosił specyficzne ubranie, miał torbę z zamkiem i chodził bardzo szybko, co jest jego zwyczajem. Sąd uznał, że informacja ta była tak bogata w szczegóły, że sprawiała nieodparte wrażenie uzyskania jej z pierwszej ręki.

32 Sprawa Illinois v. Gates, United States Supreme Court, 462 U. S. 213, 103 S. Ct. 2317, 76 L. Ed. 2d 527 (1983). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 55–66.

33 J. Dressler, op. cit., s. 155.

34 Sprawa Camara v. Municipal Court of San Francisco, 387 U.S. 523, 537, 87 S. Ct. 1727, 1735, 18 L. Ed. 2d 930 (1967). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 151 i n.

35 J. Dressler, op. cit., s. 159.

36 Sprawa Terry v. Ohio, 392, U.S. 1, 17–18 (1968). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 33 i n.

37 Reasonable suspicion, J. Jaślan, H. Jaślan, op. cit., s. 503. Reasonable, to rozsądny, uzasadniony, słuszny, należyty, właściwy, umiarkowany, tamże, s. 503.

38 Sprawa Zurcher v. Stanford Daily, 436 U.S. 547, 556, 98 S. Ct. 1970, 56 L. Ed. 2d 525 (1978). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 206 i n.

39 I Poprawka brzmi: „Kongres nie będzie stanowił żadnych ustaw traktujących jakieś wyznanie jako religię państwową lub zakazujących swobodnych praktyk religijnych, ograniczających wolność słowa i prasy, a także prawa ludzi do pokojowych zgromadzeń oraz kierowania do władz państwowych petycji o naprawienie krzywd”, Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki, tłumaczenie i wstęp A. Pułło, op. cit., s. 55.

40 Sprawa Schmerber v. California, 384 U.S. 757, 767–768 (1966). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 414 i n.

41 Sprawa Winston v. Lee, 470, U.S. 753, 105 S. Ct. 161, 84 L. Ed. 2d 662(1985). J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 70 i n. Także J. Dressler, op. cit., s. 164 i 165.

42 T. Tomaszewski, op. cit., s. 158. Nie można zgodzić się w pełni z autorem, że podejmowanie takich działań następuje „nawet bez istnienia probable cause”, skoro wymagane jest jednak pewne podejrzenie uzasadniające rewizję. Także okoliczności sprawy United States v. Montoya de Hernandez, 473 U.S. 531, 537 (1985), J. J. Tomkovicz, W. S. White, op. cit., s. 415 i n.

43 J. Dressler, op. cit., s. 166.

44 Ibidem.

45 J. Rawls, Teoria sprawiedliwości (A Theory of Justice), Warszawa 1994, s. 123.


Prokuratura

i Prawo 2, 2006


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna