Andrzej Zachuta Ogólnopolska konferencja naukowa nt. „Formy stadialne i postacie zjawiskowe popełnienia przestępstwa”



Pobieranie 89.13 Kb.
Strona3/7
Data10.05.2016
Rozmiar89.13 Kb.
1   2   3   4   5   6   7

Zdaniem Autora, słuszne są postulaty zastosowania w przepisie normującym usiłowanie nieudolne takiej odwracalności błędu, aby możliwa była karalność tego usiłowania w pełnym zakresie, nie tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z błędem co do zdatności użytego środka czy błędem co do przedmiotu, na którym ma być popełniony czyn zabroniony.

Prof. Agnieszka Liszewska przedstawiła teoretyczne możliwości występowania zbiegów stadialnych postaci sprawczego współdziałania z dokonanym podżeganiem i pomocnictwem. Zdaniem Autorki wystąpienia, za możliwością podejmowania takich prób przemawia niejednolity sposób uregulowania podstaw odpowiedzialności karnej za sprawcze i niesprawcze formy współdziałania. W przypadku sprawczych postaci współdziałania dokonanie jest zrelatywizowane do wypełnienia wszystkich znamion typu czynu zabronionego, określonego w przepisie szczególnym ustawy karnej. Dopóki nie zostaną wypełnione wszystkie znamiona – nie ma dokonania, można rozważać usiłowanie albo, z reguły niekaralne, czynności przygotowawcze. Inaczej jest przy niesprawczych postaciach współdziałania (podżeganiu i pomocnictwie). Tu dla dokonania czynu wystarczy zrealizowanie znamion postaci zjawiskowej, czyli znamion z art. 18 § 2 lub § 3 k.k. powiązanych z realizacją znamion danego typu. Odpowiedzialność podżegacza i pomocnika nie jest uzależniona od wypełnienia znamion typu czynu zabronionego przez sprawcę sensu stricto. Ustawodawca przy współdziałaniu wprowadził więc wyraźny dualizm regulacji. Przy formach sprawczych wymagane jest wypełnienie znamion typu czynu zabronionego, przy podżeganiu i pomocnictwie wystarczy, by podżegacz nakłonił, a pomocnik pomógł, chociaż i tu są spory, czy należy używać formy dokonanej czy niedokonanej. Sprawa ponadto komplikuje się o tyle, że sprawcze postaci współdziałania nie zawsze mają formę wykonawczą i sprawcą nie zawsze jest ten, kto wykonuje wspólnie czyn zabroniony, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu lub wykorzystując stosunek zależności, poleca jego wykonanie. Tym sposobem sprawstwa niewykonawcze zbliżają się do niesprawczych form współdziałania i może dochodzić do nakładania się na siebie ocen prawnych. I tak wejście w porozumienie z inną osobą, znamienne dla jednego ze sposobów zrealizowania przygotowania z art. 16 k.k., jest formułą, której musi towarzyszyć współdziałanie co najmniej dwóch osób co do wspólnego popełnienia czynu zabronionego. Np. A. występuje do B. z propozycją dokonania wspólnie kradzieży z włamaniem, a następnie B. zajmuje się stroną organizacyjną, zbiera informacje, przysposabia środki, sporządza plan działania i w tym momencie wstrzymuje się od dalszej realizacji zamiaru. Czy w takim zachowaniu, rozważanym czysto przedmiotowo, nie ma elementów podżegania i pomocnictwa? Jeżeli tak, to bezkarność czynności przygotowawczych, polegających na wejściu w porozumienie z inną osobą, o ile ustawa nie przewiduje ich karalności, staje się fikcją. Dla zrealizowania znamion podżegania i pomocnictwa wystarczy kogoś namówić lub udzielić pomocy i nic więcej nie musi się już wydarzyć, aby za takie zachowania wymierzyć karę, jak za sprawstwo z ewentualną możliwością jej złagodzenia czy odstąpienia od niej. Problem zbiegu pojawia się, gdy czynności przygotowawcze są karalne. Do wyboru pozostają dwie podstawy prawne kwalifikowania tego samego zachowania, albo jako czynności przygotowawczych, których karalność została przewidziana, ewentualnie jako dokonanego podżegania czy pomocnictwa. Zbieg ten mógłby być rozstrzygany w oparciu o reguły wyłączania wielości ocen, a do wykorzystania pozostawałaby reguła konsumpcji, przy której porównuje się stopień społecznej szkodliwości. To samo zachowanie można wówczas analizować przez pryzmat społecznej szkodliwości przygotowania sprawstwa czynu zabronionego, które oceniane jest łagodniej i przez pryzmat społecznej szkodliwości podżegania czy pomocnictwa, gdzie stopień tej szkodliwości jest wyższy. Problem możliwego nakładania się ocen prawnych pojawia się też przy usiłowaniu dwóch sprawczych, tzw. niewykonawczych form współdziałania. Przy współsprawstwie z usiłowaniem mamy do czynienia, gdy zachowania wszystkich osób współdziałających osiągnęły stadium usiłowania lub inaczej – czyn, który ma być wspólnie popełniony, osiągnął stadium usiłowania. Zbieg z podżeganiem i pomocnictwem w tym układzie wystąpić nie może, przy niewykonawczych postaciach sprawstwa – tak. Należy wyróżnić dwie możliwości. Taką, w której jest zrealizowana postać zjawiskowa, ale nie doszło do usiłowania dokonania czynu przez jego wykonawcę oraz drugą, gdy jest zrealizowana forma zjawiskowa i czyn wykonawcy znalazł się w stadium usiłowania. Najbardziej wyraziście widać to przy sprawstwie polecającym, sprawa nieco się gmatwa przy kierowniczym, gdzie wymagane jest panowanie nad czynem, co jest bliskie dokonania. Nie ma wątpliwości, że przy sprawstwie polecającym poleceniodawca jest w stadium usiłowania, zarówno gdy poleceniobiorca nie wszedł swym zachowaniem w stadium usiłowania, jak i wtedy, gdy już usiłuje wykonać czyn zabroniony. Tu widać akcesoryjność sprawcy niewykonawczego (kierowniczego, polecającego) i uzależnienie jego sytuacji prawnej od fazy, w jakiej znalazł się czyn bezpośredniego wykonawcy. Gdy sprawca wykonawczy usiłuje – usiłowanie realizuje także sprawca polecający tyle, że sprawstwa polecającego. Gdy sprawca wykonawczy nie usiłuje lub wykonuje czyn niezgodnie z poleceniem, sprawca polecający jest również w stadium usiłowania sprawstwa polecającego, karanego na zasadach ogólnych bez możliwości złagodzenia kary lub odstąpienia od jej wymierzenia. Mając na uwadze, że sprawstwo polecające przypomina podżeganie tylko z dodatkowym elementem stosunku zależności między nakłaniającym a nakłanianym, możemy spojrzeć na polecenie jako na nakłanianie (podżeganie) i wówczas przy braku usiłowania dokonania czynu zabronionego przez sprawcę wykonawczego, tworzy się możliwość złagodzenia kary lub odstąpienia od jej wymierzenia w stosunku do nakłaniającego poleceniodawcy (art. 22 § 2 k.k.). I tym razem można także rozważać problem zbiegu i wyboru kwalifikacji prawnej czynu bądź jako sprawstwa, bądź jako podżegania czy pomocnictwa, co więcej – nie można wykluczać także kumulatywnej kwalifikacji w zależności od konkretnego stanu faktycznego.

1   2   3   4   5   6   7


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna