Autor : Jakub Magrian (Dział Archeologii mppp) rynek miejski w gnieźnie – rys historyczny



Pobieranie 133.08 Kb.
Strona1/4
Data08.05.2016
Rozmiar133.08 Kb.
  1   2   3   4


Autor : Jakub Magrian (Dział Archeologii MPPP)


RYNEK MIEJSKI W GNIEŹNIE – RYS HISTORYCZNY

I. Średniowiecze IX-XV w.

Jak zwykle w przypadku lokacji miast średniowiecznych, rynek był pierwszym wytyczonym obszarem zabudowy miejskiej Gniezna. Jednakże próba uchwycenia dokładnego momentu narodzin miasta w oparciu o dostępny materiał źródłowy stawia przed badaczem pierwszą zagadkę-ustalenie daty nadania pierwszej stolicy Polski praw miejskich. Nie zachował się oryginalny dokument lokacyjny Gniezna, zniszczony w pożarze miasta z 1512 r. Brak również jego kopii oraz jakiejkolwiek wzmianki w późniejszych materiałach archiwalnych pozwalającej ustalić choćby rok jego wystawienia. Najwcześniejszą informację o dokonanej lokacji zawiera przywilej lokacyjny Powidza, opatrzony datą roczną 1243. Wedle słów tego dokumentu, mieszkańcy Powidza mieli posługiwać się prawem niemieckim(magdeburskim), jakiego używają mieszczanie gnieźnieńscy. Data wystawienia tegoż dyplomu, ze względu na nazwiska wymienionych wśród potwierdzających go świadków urzędników kaliskich, pełniących swoje funkcje dopiero od 1244 r., została zakwestionowana przez historyków. Sugerują oni datację przywileju na 1245 r. A więc przed 1245 rokiem musiało dojść do lokacji samego Gniezna. Próba bardziej szczegółowego umiejscowienia wydarzenia w czasie opiera się na użytym w dokumencie Władysława Odonica dla klasztoru cystersów w Lubiążu z 25.04.1239 r. słowie „civitas”. Termin ten nie pojawia się w żadnym z wcześniej wystawionych w Gnieźnie dokumentów. Reasumując, w świetle przedstawionych tutaj argumentów prawdopodobnym momentem lokacji miasta na prawie magdeburskim, a co za tym idzie – wytyczenia rynku, wydaje się schyłek panowania księcia wielkopolskiego Władysława Odonica, zmarłego 25.06.1239 r.

Spośród wszystkich elementów istniejącej do połowy XIII w. aglomeracji osadniczej w skład miasta lokacyjnego weszła wyłącznie osada na Wzgórzu Panieńskim, położona na wschód od stanowiącego siedzibę pierwotnego grodu książęcego Wzgórza Lecha. Jego naturalne granice tworzyły: od zachodu – głęboki jar z korytem rzeczki Srawy ( na linii obecnej ul. Św. Wawrzyńca, Podgórnej i częściowo Św. Wojciecha), od północy –kolejny, istniejący do dzisiaj jar między kościołem franciszkańskim a kościołem Św. Jana i gimnazjum nr 1, zwany obecnie Doliną Pojednania. Wschodnia granica przebiegała wzdłuż dzisiejszej ulicy Grzybowo, przez współcześnie zabudowany kwartał, rozdzielający ulice Bolesława Chrobrego i Wyszyńskiego, do ulicy Rzeźnickiej. Południowa – od Rzeźnickiej, w poprzek zabudowanych dziś terenów przy ulicach: Warszawskiej i Zielony Rynek, częściowo zgodnie z zarysem ulicy Stromej, dochodząc do ulicy Św. Wawrzyńca. Teren w miejscu obecnej ulicy Rzeźnickiej do czasu niwelacji gruntów miejskich w I połowie XIX w. zajmowało dość znaczne zagłębienie, widoczne jeszcze na planach z początku tego stulecia. W pobliżu narożnika ulic Rzeźnickiej i warszawskiej znajdował się staw, z którego przez ulicę Stromą i ogrody przy Słomiance spływała struga do jeziora Jelonek.



Wyniki dotychczasowych badań archeologicznych wskazują, że Wzgórze Panieńskie zasiedlone zostało już w pradziejach. Pozostałości najstarszej osady z czasów wędrówek ludów, w postaci nielicznych znalezisk, archeolodzy datują na okres lateński i okres wpływów rzymskich. Należą do nich: dno naczynia i fragment brązowej fibuli. Datację potwierdzają źródła archeologiczne odkryte w innych częściach miasta, w tym po wschodniej stronie jeziora Jelonek ( dawne podgrodzie trzecie, obecnie - teren diecezji) i na północny zachód od tego zbiornika wodnego, na tzw. Zajezierzu. Pomimo zalegających na wzniesieniu grubych warstw kulturowych, liczbę zabytków w nich znajdowanych ograniczają zniszczenia, spowodowane dwukrotną niwelacją gruntu w najstarszej części miasta: przed przebudową po pożarze z 1819 r. i w początkach XX w. Zniszczeniu uległy zwłaszcza warstwy w środkowej części wzgórza, stanowiącej oparcie dla centrum miasta wraz z rynkiem. Lepiej zachowały się fragmenty warstw przy krawędziach wzgórza, zwłaszcza w jego północnej części. Tam też odnaleziono pozostałości półziemianek oraz wczesnośredniowieczne, lepione ręcznie bez użycia koła garncarskiego, naczynia i ich ułomki. Najstarsze źródła archeologiczne pochodzące z warstw wczesnośredniowiecznych pozwoliły określić początki tamtejszej osady na przełom VI i VII w. Od tego momentu do lokacji miasta na prawie magdeburskim, trwa, odzwierciedlony w kolejnych warstwach ciągły rozwój otwartego osiedla, zamieszkanego przez ludność trudniącą się rzemiosłem i handlem. Brak śladów mogących wskazywać na rolnictwo jako podstawowe i główne źródło utrzymania mieszkańców wczesnośredniowiecznego Gniezna, a więc, jako osada służebna wobec grodu, nie było ono dostarczycielem zwierząt hodowlanych ani plonów. Również dogodne położenie na skrzyżowaniu głównych szlaków komunikacyjnych przemawia za handlowo-rękodzielniczym charakterem osiedla. Osada na Wzgórzu Panieńskim pełniła funkcje usługowe wobec centralnego ośrodka na Górze Lecha co najmniej od lat czterdziestych X w., kiedy powstaje gród książęcy jako umocniona siedziba władców plemienia Polan. W sąsiedztwie siedziby monarszej do której kierowali się wszyscy przybysze podróżujący w celach politycznych oraz pogańskiego ośrodka religijnego o dużym zasięgu, chętnie odwiedzanego przez wyznawców, wymiana towarowa znajdowała dogodne miejsce. Część badaczy skłania się ku twierdzeniu, że korzyści z produkcji rzemieślniczej i sprzedaży jej wytworów czerpała już, poprzedzająca późniejszy gród, siedziba kapłanów wchodząca, wraz z miejscem sprawowania kultu i składania ofiar prasłowiańskim bogom, w skład kompleksu świątynnego. Chrystianizacja państwa polskiego dokonana przez Mieszka I w 966 r., a zwłaszcza – utworzenie Arcybiskupstwa Gnieźnieńskiego na zjeździe w roku 1000 podniosło jeszcze rangę Gniezna jako podwójnej stolicy – państwa i Kościoła polskiego. Sprzyjało to dalszemu rozwojowi sąsiadującej z grodem osady, ściśle z nim powiązanej zależnościami gospodarczymi, dostarczającej dworowi książęcemu lub królewskiemu oraz archidiecezji odpowiednich dochodów, a mieszkańcom grodu – niezbędnych przedmiotów użytkowych.

Ze względu na zniszczenia warstw archeologicznych wskutek późniejszych robót niwelacyjnych i wywołane nimi braki w stratygrafii, niewiele pozostałości po budownictwie wczesnośredniowiecznym na Wzgórzu Panieńskim przetrwało do współczesności. Pod względem technologii musiało ono jednak stanowić analogię do ówczesnej architektury grodu gnieźnieńskiego w jego kolejnych fazach. Zachowane relikty architektoniczne w centrum Gniezna mają charakter wyrywkowy i nie pozwalają ustalić, czy osiedle z epoki pierwszych Piastów rozrastało się według z góry określonego planu, jak miało to miejsce w przypadku poszczególnych podgrodzi, których regularną zabudowę wymuszały ograniczające je umocnienia, czy też zabudowania stawiano bezplanowo, kierując się jedynie naturalnym ukształtowaniem terenu.

Najstarszą formą budownictwa mieszkalnego i gospodarczego z VII-VIII w. były półziemianki czyli niewielkie chaty częściowo wkopane w ziemię. Górną część budynku, przykrywająca owalny lub okrągły wkop, wykonywano technika słupowo- plecionkową, przykrywając dachem ze słomy. W kolejnym okresie VIII-IX w. zaczęto wznosić domostwa i obiekty gospodarcze metodą słupowo-plecionkową. Szkielet konstrukcyjny tworzyły w nich wbite w ziemię w równych odległościach żerdzie, a w późniejszych – drewniane słupy umieszczone w narożnikach. W środku ściany szczytowej znajdował się zwykle słup pełniący funkcję sochy dla umocowania konstrukcji dachowej. Szkielet oplatano wikliną i gałęziami, a następnie powstałe w ten sposób ściany pokrywano gliną. Budynki słupowo-plecionkowe powstawały na planie prostokąta, ich wymiary mieściły się w granicach między 3x3,5 m lub 3,25x4 m. Najpóźniejszą i najbardziej trwałą formą wczesnośredniowiecznych budynków drewnianych odkryta przez archeologów na terenie Gniezna były chaty o konstrukcji zrębowej. Ściany takich domów wznoszono z nie okorowanych belek, połączonych w narożnikach jednostronnymi, zawsze zwróconymi ku górze zaciosami. Najwcześniejsze budynki tego typu były jednoizbowe, kwadratowe i miały niewielkie rozmiary – 3x3 m. Późniejsze –dwuizbowe, prostokątne, dochodziły do 4,5x7m – 4,5x5,25 m. Badania na Wzgórzu Panieńskim ujawniły w poszczególnych warstwach niemal wszystkie, reprezentatywne dla ziem polskich wczesnego średniowiecza rodzaje domów (zamiast półziemianek odkryto raczej wcześniejsze ziemianki), ale odsłonięte relikty ze względu na wspomniane uprzednio zniszczenia materiału archeologicznego są dość rozproszone.

Nazwa wzgórza ma znacznie młodszy rodowód niż osadnictwo na jego szczycie. Przyjęła się pod wpływem założonego w XIII w. w tej części Gniezna klasztoru klarysek. Inne nazwy wymienione przez profesora Józefa Łepkowskiego w pracy „O zabytkach Kruszwicy, Gniezna i Krakowa”, to: Góra Jarna i Góra Franciszkańska, odnotowane w źródłach pisanych z 1843 r. O ile pochodzenie drugiej nazwy łatwo wytłumaczyć posadowieniem w tym miejscu starszego o ponad dwadzieścia lat od domu zakonnego klarysek, klasztoru franciszkanów, miano „Góry Jarnej” pozostaje dla badaczy zagadkowe. Od początków średniowiecza do lokacji miasta około połowy XIII stulecia, nazwa „Gniezno” odnosiła się przede wszystkim do poprzedzającej ośrodek lokacyjny osady. Wzgórze zajmowane przez gród książęcy czyli Góra Lecha nosiło w średniowieczu miano: Gniezy, później - Gnieźnieńska Góra, Góra na Gnieźnie, wreszcie – Królewska Góra.

Na Wzgórzu Panieńskim zbiegały się wszystkie ważniejsze drogi od zachodu, wschodu, północy i południa. Ich układ praktycznie zadecydował o późniejszych kierunkach rozwojowych poszczególnych osiedli.

Wzgórze przecinał trakt wiodący z Poznania przez Gniezno, Trzemeszno, Mogilno, Strzelno do Kruszwicy. Z jednej strony, razem z drogą na Inowrocław i Wyszogród, łączył Wielkopolskę z Pomorzem Gdańskim poprzez terytorium Kujaw, z drugiej, od Kruszwicy, w kierunku Włocławka, przechodził w szlak wiodący na Mazowsze. Szczegółowo omawia go itinerarium podróży inspekcyjnej komisji królewskiej, badającej nadużycia starostów wielkopolskich w1381 r.(MPH, II, s.697). W XIII stuleciu wspomniany trakt Poznań-Kruszwica wchodził w skład większej drogi prowadzącej ze środkowych Niemiec przez Łużyce, Wielkopolskę i Kujawy na ziemie Państwa Zakonu Krzyżackiego. Od średniowiecza do II rozbioru Rzeczypospolitej pełniła ona rolę jednej z głównych arterii komunikacyjnych, zarówno o znaczeniu administracyjnym jak i handlowym. Zarówno pojawiające się od XIII w. informacje źródłowe dotyczące wielowiekowego znaczenia trasy poznańsko-kruszwickiej, jak i jej położenie na obszarze najstarszego osadnictwa Wielkopolski, sugerują wytyczenie tego szlaku jeszcze w okresie wczesnego średniowiecza, przed ukształtowaniem się państwa pierwszych Piastów. Stanowi to argument potwierdzający handlowy charakter osady na Wzgórzu Panieńskim.

Wskutek lokacji w miejscu istniejącej osady sam rynek stał się węzłem komunikacyjnym. Wytyczony został w kształcie nieregularnego prostokąta, wzdłuż osi północny wschód-południowy zachód. Opisana wyżej trasa Poznań-Kruszwica łączyła się z ulicą dochodzącą do północno-wschodniego narożnika rynku, jej wylot w kierunku Trzemeszna przecinał na pół zachodnią pierzeję rynku. Poza granicami miasta lokacyjnego od traktu w kierunku Kruszwicy odchodziła droga, prowadząca przez Żnin do Bydgoszczy. Ulica wyprowadzona z południowo-wschodniego narożnika przechodziła poza miastem w drogę wiodącą do Pyzdr. Pozostałe krótsze ulice także miały swój początek w narożnikach rynku. Ufundowany w 1259 r. przez księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego klasztor franciszkanów oraz powstały przy nim w 1283 r. klasztor klarysek, fundacji Przemysła II, wzniesiono na północ od rynku. Pierwotny dom zakonny franciszkanów zbudowano prawdopodobnie obok istniejącego wcześniej kościoła parafialnego osady przedlokacyjnej. Na jego istnienie wskazuje odkryty przez archeologów cmentarz w północnej części wzgórza, datowane według wyposażenia grobów na przełom XII i XIII w., choć reliktów świątyni dotąd nie udało się odnaleźć. Kościół gotycki, którego budowę rozpoczęto w 1270 r., ostatecznie konsekrowano w 1279 r. W wieku XV, kiedy przebudowano dotychczasowy klasztor i kościół franciszkanów, m.in. dodając wieżę kościelną, nową świątynię połączono z wzniesionym wówczas piętrowym gotyckim oratorium, w którym siostry zakonne zbierały się na modlitwy. Do czasu wybudowania gnieźnieńskiej fary w 1420 r. kościół klasztorny odgrywał rolę miejskiego kościoła parafialnego.

Naturalne granice Wzgórza Panieńskiego – jego strome zbocza oraz opasująca je rzeczka Srawa ograniczały przez dłuższy czas rozwój terytorialny posadowionego na nim miasta. Nowo zakładane osady podmiejskie stanowiły odrębne jednostki osadnicze, połączone z centrum miejskim jako głównym ośrodkiem administracyjnym jedynie siecią zależności. Niezależnie od miasta rozwijał się trzeci człon dzisiejszego Gniezna - kompleks dóbr arcybiskupich skupionych wokół katedry i książęcych (od 1295 r.- królewskich) wokół zamku – prowincjonalnej siedziby władców z dynastii Piastów, a później Jagiellonów. Podlegały im również niektóre osady podmiejskie lokowane na gruntach stanowiących własność archidiecezji lub panujących.

Charakter zabudowy pierwotnego rynku do roku 1331 jest niezwykle trudny do ustalenia w świetle skąpych i fragmentarycznych wzmianek w źródłach pisanych, a także ze względu na zniszczenie starszych warstw osadniczych w rezultacie XIX-wiecznej niwelacji wzniesienia, utrudniających badania archeologiczne na tym stanowisku. Nie wiadomo czy w omawianym okresie istniały jakiekolwiek umocnienia osłaniające miasto ani jaki typ reprezentowały: drewniano-ziemne czy już murowane. Na powierzchni ziemi nie zachowały się żadne pozostałości murów obronnych, a najstarszych danych na ich temat dostarczają dopiero źródła XVI-wieczne.

Dotkliwym ciosem dla prężnie rozwijającego się miasta był niszczycielski najazd krzyżacki na Wielkopolskę w lipcu 1331 r. Poprzedzał on połączoną wyprawę wojsk Zakonu i cesarza Jana Luksemburczyka przeciw Polsce i miał na celu zadanie przeciwnikowi jak największych strat. Atakując Gniezno, rycerze zakonni dokonali przy okazji prywatnej zemsty za aktywny udział arcybiskupa Janisława w wytoczonym im procesie kanonicznym w Inowrocławiu w l.1320-1321. Proces dotyczył zajęcia przez Krzyżaków w 1309 r. Pomorza Gdańskiego. Arcybiskup, pełniący wówczas rolę jednego z sędziów walnie przyczynił się do uzyskania korzystnego dla Królestwa Polskiego wyroku: zwrotu zagarniętego terytorium i zapłaty odszkodowania. Pomimo, iż egzekucja wyroku nigdy nie została przeprowadzona, odwet Zakonu był wyjątkowo okrutny. W trakcie marszu na stolicę arcybiskupstwa zniszczyli stanowiące własność metropolity Kwieciszewo, a w drodze powrotnej –także należące do niego: Żnin wraz z kluczem miejscowych dóbr ziemskich i Szczepankowo (dziś – Szczepanowo). W dniu 31 lipca jeden z ich oddziałów pod dowództwem wielkiego marszałka Dietricha von Altenburg zajął Gniezno. Napastnicy splądrowali miasto oraz dokonali licznych mordów i aktów przemocy na jego mieszkańcach. Następnie spalili zarówno centralny ośrodek miejski na Wzgórzu Panieńskim, przedmieścia, jak i sąsiednie wioski. Dzięki negocjacjom altarysty i prezbitera katedralnego, księdza imieniem Wojciech, ocalała sama katedra i klasztor Franciszkanów wraz z kościołem. Żadne ze źródeł opisujących najazd krzyżacki nie wspomina o próbie obrony miasta ani o niszczeniu istniejących fortyfikacji przez najeźdźców. Najprawdopodobniej, Gniezno do 1331 r. nie było ufortyfikowane.

Odbudowa miasta lokacyjnego nadała mu kształt, jaki pozwalają uchwycić pojawiające się od przełomu XIV i XV wieku źródła pisane, ikonograficzne (w tym plany miejskie) oraz badania archeologiczne. Przypuszczalnie w jej trakcie wzniesiono pojedynczy ceglany mur obronny zwieńczony krenelażem, pozbawiony baszt. Również ta budowla znana jest z późnych przekazów pisanych, a jej pierwsze przedstawienie graficzne pochodzi z 1661 r. Bieg muru i otaczającej go fosy pokrywał się z granicami miasta wytyczonymi podczas lokacji. Od strony wschodniej mur dochodził do ulic Rzeźnickiej i Podgórnej, znajdujących się już poza jego zakresem, dalej ciągnął się brzegiem stoku wzgórza (wzdłuż dzisiejszej Doliny Pojednania). Zarys północnego odcinka umocnień wyznacza obecnie łuk tworzony przez ulice: Św. Jana-od miejsca skrzyżowania z ulicą Grzybowo i Św. Wojciecha, do miejsca łączącego ją z ul. Podgórną. Północna część muru znajdowała się wewnątrz tego łuku. Następnie jego przebieg pokrywał się z ulicami: Tumską, św. Wawrzyńca, Stromą. Wreszcie mur przecinał dzisiejszą ulicę Warszawską nieco powyżej skrzyżowania z ulicą Rzeźnicką. Poza obręb fortyfikacji prowadziły trzy bramy: Poznańska (zwana także tumską) – w miejscu istniejącego domu przy Tumskiej 14,Toruńska – miejscu budynku nr 26 przy ulicy Dąbrówki i Pyzdrska w miejscu przecięcia ulic: Stromej i Farnej. Rynek, pełniący rolę placu targowego, zachował swoje dotychczasowe położenie, poprzeczne w stosunku do drogi biegnącej z Poznania przez teren dawnego podgrodzia i most na Srawie do bramy Poznańskiej, a po jej przekroczeniu łączącej się z placem ulicą Poznańską, umiejscowioną na linii dzisiejszej ulicy Tumskiej. Dalszy, gnieźnieńsko – trzemeszeński odcinek trasy rozpoczynał się krótką uliczką, zwaną Toruńską, w północno-wschodniej części rynku, łączącą go z Bramą Toruńską. Brama Pyzdrska(zwana też Brama Świętej Trójcy),otwierająca szlak do miasta, od którego wzięła swoją nazwę, znajdowała się na końcu ulicy Farskiej, wiodącej z południowo – wschodniego wierzchołka rynku. Łącznie z centralnego placu targowego wychodziło od sześciu do siedmiu wąskich, krótkich uliczek. Nie tworzyły one regularnego schematu, co widać na przykładzie południowo-wschodniej pierzei rynku, całkowicie pozbawionej bocznych rozgałęzień, z wyjątkiem odnogi w kierunku Bramy Pyzdrskiej. Zasadniczy układ zabudowy miejskiej pozostawał niezmieniony od połowy XIV w. do 1819 r., co nie oznacza, że jej rozplanowanie musiało bardzo od niego odbiegać przed wojną 1331 r. Dotyczy to zwłaszcza sieci ulic, która w ówczesnych „civitates” zwykle była trwała.

Mimo, iż w średniowiecznych miastach rynek miał charakter centralnego punktu, w którym koncentrowało się życie całego ośrodka, w Gnieźnie nie zajmował on samego środka miasta. Jego południowo-wschodnia krawędź znajdowała się najbliżej obwarowań miejskich. Całą przestrzeń wypełniały mniej więcej jednakowych rozmiarów parcele osadnicze, dotykające linii fortyfikacji. Zabudowa wokół pozostałych pierzei placu była znacznie mniej gęsta. Przylegały do nich przede wszystkim najokazalsze domy, należące do patrycjatu miejskiego. Wiele budynków wznoszono także wzdłuż wychodzących z Rynku ulic. Wolne, nie zabudowane grunty pozostawały pierwotnie zwłaszcza w północnej części miasta, nim zajęły je domy zakonne franciszkanów i klarysek, kościół i inne zabudowania klasztorne. Od Rynku odgradzały je zabudowane parcele, wokół których biegły łukowato ulice: Żydowska i Franciszkańska. Wschodnią część miasta tworzył wyłącznie jeden rząd parcel, przylegających bezpośrednio do Rynku. Po jego południowej i południowo-zachodniej stronie powstało kilka kwartałów zwartej zabudowy i ulic o nieregularnym przebiegu: Szewska, Solny Targ, Farska. Architektura późnośredniowiecznego Gniezna była dość typowa dla założeń urbanistycznych swojej epoki. Na wąskich i długich parcelach wznoszono jedno -dwu- traktowe kamieniczki, skierowane szczytami do ulicy, rozbudowane w głąb, pozbawione ogrodów. Domy miały konstrukcję zarówno parterową jak i piętrową. Dominowała zabudowa szachulcowa. Wokół samego rynku i przy głównych ulicach znajdowały się jedno lub kilkupiętrowe kamieniczki bogatych mieszczan. Wnętrze placu zajmowały kramy, jatki, rzeźnie, ławy handlowe, budynek wagi miejskiej.

Pierwsza informacja źródłowa o istnieniu rady miejskiej pochodzi z 1371r. Natomiast o istnieniu w rynku „pretorium” czyli miejscu obrad rady dopiero z 1388 r. Ten sam dokument donosi również o sądzie ławniczym pod przewodnictwem wójta, który jednak musiał ukonstytuować się niedługo po lokacji Gniezna. Wójt jako urzędnik reprezentujący władcę, często tożsamy z zasadźcą danego ośrodka miejskiego, jeśli objął on ten urząd po lokacji, sprawował władzę wykonawczą i sądowniczą, zachowując niezależność od mieszczan. Zazwyczaj dość szybko mieszkańcy wyłaniali spośród najbogatszych obywateli radę miejską, pretendując tym samym do wprowadzenia pełnego samorządu i przejęcia wewnętrznych prerogatyw wójta. Ostatecznym krokiem do usamodzielnienia się przez władze miejskie był wykup wójtostwa, jednak w przypadku Gniezna dokonali tego dopiero starostowie w wieku XVII. Należy założyć jako pewne powołanie rajców i burmistrza przynajmniej w pierwszej połowie XIV w, a jako prawdopodobne – przed 1331 r. Starsze dokumenty dotyczące działalności wójta, ławy i samorządu mogły spłonąć w trakcie dewastacji miasta przez Krzyżaków w 1331 r. Zatem niewykluczone, że już przed najazdem wojska zakonnych funkcjonowała rada miejska, a jedynie dokumentacja pozwalająca zapoznać się z wcześniejszym okresem jej działalności bezpowrotnie przepadła. Oznaczałoby to konieczność wybudowania już wówczas ratusza, choć na jego ewentualne umiejscowienie nie pozwala brak w XIV-wiecznych warstw archeologicznych znalezisk identyfikujących jako siedzibę rady któryś z ówczesnych budynków, a nawet – śladów bardziej okazałej budowli z pierwszej połowy stulecia, na głównym placu miejskim. Dopiero w XV w. powstaje w Rynku murowany ratusz w formie wieży nadbudowanej nad kramami kupieckimi, mieszczący w swoim wnętrzu izby: rady miejskiej, sadową, skarbiec i karcer czyli areszt dla przestępców zatrzymanych przez straż miejską. Naprzeciw ratusza wzniesiono budynek wagi miejskiej, wówczas jeszcze drewniany, przez kilkadziesiąt lat stanowiący przedmiot procesów między rodzinami miejscowych patrycjuszy i łaźnię miejską. W pobliżu ratusza umiejscowiono też dom handlowy – miejsce ważniejszych transakcji kupieckich i składowania cenniejszych towarów. Dokładny czas powstania tych obiektów nie jest znany.

Piętnaste stulecie to również moment uzyskania przez Gniezno własnego kościoła parafialnego. W 1241 r. przekazano grunt pod jego budowę. Z 1434 r. pochodzi informacja źródłowa o kierowaniu budową przez altarzystę gnieźnieńskiego, Mikołaja Grossmana. Fara powstała w południowej części miasta, opodal ówczesnych murów miejskich, w sąsiedztwie Bramy Pyzdrskiej, jako jednonawowa świątynia z wielobocznie zamkniętym prezbiterium i wieżą.



Zamknięcie lokacyjnego ośrodka miejskiego w z góry wyznaczonych granicach, utwierdzonych jeszcze w XV wieku murami miejskimi, poważnie ograniczyło jego rozwój terytorialny.

Gnieźnieński ośrodek miejski już w wieku XIII został znacznie zdystansowany w stosunku do Poznania, który ostatecznie przejął rolę stolicy Wielkopolski. Proces jednoczenia ziem polskich rozpoczęty przez Przemysła II, kontynuowany przez jego następców: Wacława II Czeskiego i Władysława Łokietka, pozbawił ostatecznie kolebkę dynastii Piastów statusu samodzielnego księstwa, sprowadzając ją do roli jednej z dzielnic Królestwa Polskiego. Przeniesienie przez ostatniego z wymienionych królów uroczystości intronizacji kolejnych władców z archikatedry gnieźnieńskiej do krakowskiego kościoła katedralnego na Wawelu oznaczało kres jakiegokolwiek znaczenia politycznego Gniezna, pomimo zachowania przywileju koronacyjnego przez tutejszych arcybiskupów, a nawet – mimo przyznania im przez Stolicę Apostolską w roku 1418 tytułu prymasów. Prestiż wynikający z pełnienia funkcji stolicy polskiego Kościoła katolickiego dotyczył zresztą raczej kompleksu dóbr archidiecezjalnych na Górze Lecha i nad Jeziorem Jelonek, z czasem coraz rzadziej odwiedzanych przez bawiących w innych siedzibach metropolitów, niż samego miasta lokacyjnego. Jedyną znaczącą pozycję utrzymało ono w dziedzinie gospodarki, od schyłku XIV w. wyrastając na liczący się nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie ośrodek handlowy. W ciągu roku odbywały się w Gnieźnie trzy duże jarmarki: z okazji uroczystości Św. Wojciecha – 23 kwietnia, Św. Bartłomieja – 24 sierpnia i nieco mniej znaczący od pozostałych – na Świętą Trójcę czyli w pierwszą niedzielę po Zielonych Świątkach. Ponadto, organizowano regularne targi tygodniowe, przyciągające handlarzy bydłem i zbożem nawet z Prus krzyżackich. Pierwszorzędną role odgrywał wtedy oczywiście rynek miejski, posiadający odpowiednią infrastrukturę, ale także Targowisko i inne osady podmiejskie. W wymianie towarowej z Państwem Krzyżackim, a za pośrednictwem znajdujących się w rękach braci zakonnych portów bałtyckich – przede wszystkim Gdańska – z Europą zachodnią pierwszorzędne znaczenie miały dwa szlaki lądowe, zbiegające się na głównym placu Gniezna: kilkakrotnie już wymieniana w niniejszym opracowaniu tradycyjna trasa poznańsko-toruńska i powstała w XIV w. droga omijająca Toruń objazdem przez Nakło do Gdańska. Pewne znaczenie odgrywał w tym czasie także trakt z Gniezna przez Kościan, Śrem i Giecz, uczęszczany od czasów rozbicia dzielnicowego. Co prawda, za panowania Jadwigi i Władysława Jagiełły zaognienie konfliktu polsko-krzyżackiego czasowo wstrzymywało lub ograniczało wymianę handlowa na szlakach północnych, jednak otwarcie przed polskimi (a więc i gnieźnieńskimi)kupcami rynków litewskich i ruskich po zawarciu w 1385 r. z Wielkim Księstwem unii krewskiej mogło częściowo rekompensować ponoszone przez nich straty. Dowodem troski króla Władysława oraz jego syna –imiennika i następcy o utrzymanie w ruchu tego istotnego dla kraju mechanizmu gospodarki są starania ich wysłanników podjęte na procesach kanonicznych przeciw Zakonowi w Budzie (1412 r.) i w Wyszehradzie (1414 r.), jak również postanowienia umowy nieszawskiej z 1424 r. i traktatu brzeskiego z 1435 r., dotyczące sprzedaży sukna przez kupców krzyżackich na poszczególnych ziemiach Korony. Spośród miast wielkopolskich jedynym dopuszczalnym miejscem zbytu wyznaczono Gniezno. Królewski przywilej uczynił z miasta w krótkim czasie główny targ sukienny Wielkopolski. Kolejny, wydany w roku 1459 przez Kazimierza Jagiellończyka zapewniał masowy zakup każdego towaru pochodzenia zagranicznego przez miejscowych nabywców. Obok sukna docierającego częściowo drogą morską przez Gdańsk - z Flandrii i lądową – ze Śląska, jednym z głównych dóbr przechodzących przez Gniezno były futra, dostarczane przez kupców litewskich i moskiewskich. Dzięki arterii komunikacyjnych z Gdańska i Torunia Gniezno łączyło się z portami Europy północnej, a za pośrednictwem Poznania – z Pomorzem Zachodnim, środkowymi Niemcami, Śląskiem i Czechami. Sławę Gniezna poza granicami Polski jako ośrodka tranzytu i importu poświadcza wymienienie przez obce źródła pisane znanej od 1350 r. miary gnieźnieńskiej.

Obok handlu intensywnie rozwijało się rzemiosło. Podobnie, jak wiele innych dokumentów miejskich wystawionych przez gnieźnieńską administrację miejską sprzed 1512 r., statuty cechowe zachowały się w niepełnej liczbie, co utrudnia prześledzenie procesu ich kształtowania się i przemian w dziedzinie produkcji rzemieślniczej. Podstawową potrzebą bytową każdej ośrodka osadniczego było zaopatrzenie mieszkańców w żywność, dlatego najwcześniej powinny wyodrębnić się rzemiosła specjalizujące się w przetwórstwie spożywczym. Popyt na ich usługi wzrastał w związku z coraz bardziej utwierdzającą się pozycją handlową miasta, zwłaszcza przy okazji organizowanych na jego terenie jarmarków. Wprawdzie piętnastowiecznych źródłach pisanych można odnaleźć liczne wzmianki o miejscowych piekarzach czy rzeźnikach, jednak istniejące statuty cechowe jako najwcześniej zorganizowany potwierdzają one cech krawców (1420), następnie dopiero rzeźników(1439), szewców (1443),kramarzy (1448), piwowarów(1456). Statut cechu szewców, ograniczając liczbę mistrzów tej profesji do 24, podaje równocześnie liczbę kramów szewskich, obejmującą 24 spośród wzniesionych na Rynku.

  1   2   3   4


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna