Barbara i Adam Podgórscy Żmirłacz walizkowiec



Pobieranie 8.56 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar8.56 Kb.

Barbara i Adam Podgórscy©

Żmirłacz walizkowiec

W 1874 roku pastor Charles Lutwige Dodgson, znany bardziej pod pseudonimem literackim, jako Lewis Carroll, do dziś z racji arcydzieł Alicja w krainie czarów oraz Po tamtej stronie lustra1, uważany przez ignorantów za autora „dla dzieci” stworzył chyba największe swoje dzieło, prawdziwy raj dla miłośników, rozgrywek (i rozrywek) logicznych The Hunting of the Snark, An Agony in Eight Fits. Jest to utwór jedyny, w swoim rodzaju w dziejach literatury światowej, bowiem pisany od końca do początku i zainspirowany nocnym czuwaniem u łoża śmiertelnie chorego chrześniaka.

W 2004 roku Robert Stiller, wydał w Oficynie Naukowej w Warszawie własny przekład: Wyprawa na żmirłacza i inne wiersze. Wcześniej jego tłumaczenia ukazywały się W literaturze na świecie (1973) oraz w Wydawnictwie Morskim (1982). Po raz pierwszy czytelnicy mają możliwość jednoczesnego porównania tłumaczenia i tekstu angielskiego.

Tłumaczenie The Hunting of the Snark Roberta Stillera jest wyjątkowym pod paroma przynajmniej względami. Po pierwsze, wiernie trzyma się oryginału, po drugie, jak w żadnym innym tłumaczeniu utworu Carrolla na obce języki, Stillerowi udało się doskonale oddać sens słowa Snark. Lewis Carroll bowiem, jak przystało na mistrza literatury z gatunku „bez-sensu”, nigdy nie objaśnił źródłosłowu nazwy. Jest to hybryda podwójnego wymiaru, w sensie językowym i w sensie teratologicznym.

W pierwszym znaczeniu żmirłacz, to walizkowiec (portmanteau word), kontaminacja, spakowanie w postaci nowego słowa dwóch cząstek, początku jednego i końca drugiego słowa. Istnieją tylko uzasadnione przypuszczenia, iż snark to zbitka snake – wąż oraz shark – rekin. Stąd nietrudno już wywodzić żmirłacza ze związku żmii (żmija) i żarłacza. Sam R. Stiller pisze: „Pierwszy człon tego połączenia zresztą nie jednego mnie zafrapował, o czym świadczy potoczny, niezarejestrowany w słownikach wyraz żminda; mnie więcej tyle, co żmijowata menda. Ale może też pobrzmiewać snarl warkot (warczenie) i bark szczekanie, zwłaszcza, że oba są trochę groźniejsze od polskich”

Szaradziści znajdą w Żmirłaczu, obok licznych neologizmów, kalamburów, gier słów, także inne smakowite kąski. Oto, w Konwulsji trzecie. Opowieści Bułkarza czytamy:



Próbowali go trzeźwić drożdżówkami i rzeźwić

Za pomocą rad dobrych i uwag,

Lodów, dżemów z musztardą oraz jajkiem na twardo,

Wreszcie rozwiązywaniem krzyżówek.

R. Stiller w przypisie do owych krzyżówek przyznaje jednak uczciwie: Conundrum, to nie tyle krzyżówka, ile podchwytliwe pytanie albo zagadka oparta na rzekomym lub zaskakującym podobieństwie dwóch rzeczy, której rozwiązanie opiera się na grze słów. Na przykład z popularnego w Anglii cyklu Mummy, Mummy następujące: - Mummy, Mummy, l’ve been graped. – You mean raped, dear. – No, there was a whole bunch of them. Chyba nie muszę dokładniej objaśniać, że raped ‘zgwałcona’ niezupełnie wiąże się z wyrazem grape ‘winogrono’.

Warto zacytować uwagę tłumacza z rozdziału Dziejów żmirłacza słów kilka: ‘...na światowej liście arcydzieł – w statystyce ich poczytności, nakładów i wpływu na kulturę ludzkości – trzy pierwsze miejsca ustaliły się od pokoleń w następującej kolejności: Biblia, Sheakespeare i Lewis Carroll. Ten trzeci zaś to przecież dwie Alicje i Żmirlacz”.

Dlatego, i nie tylko dlatego, gorąco polecamy tę książkę. Barbara i Adam Podgórscy©



1 Znanego także pod tytułem: Co Alicja ujrzała po drugiej stronie zwierciadła


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna