Beata Jędrzejczak Uniwersytet Gdański Motywy religijne w reklamie polskich marek terytorialnych



Pobieranie 151.46 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar151.46 Kb.

Beata Jędrzejczak Uniwersytet Gdański

Motywy religijne w reklamie polskich marek terytorialnych

W dobie kultury, w której słowo wypierane jest przez znaki ikoniczne, rekla­ma zaczęła przybierać coraz bardziej innowacyjne formy. Walka z reklamową powtarzalnością i schematycznością prowadzi często do wyboru niekonwencjo­nalnych strategii komunikacyjnojęzykowych. W obrębie współczesnych działań reklamowych tego typu szczególnie wyróżnia się korzystanie z motywów reli­gijnych1. Mimo że przekazy wyzyskujące symbole religijne do celów marketin­gowych mogą narażać na niepowodzenie cale kampanie reklamowe, podjęcie tego typu ryzyka coraz częściej staje się warunkiem zwiększenia sprzedaży.

Motywy religijne wielokrotnie wykorzystywane są do promocji produktów zupełnie niekojarzących się z religią. Coraz więcej symboli religijnych ulega urynkowieniu. Reklamodawcy przekonują, że duży krasnal w towarzystwie re­niferów to prawdziwy święty Mikołaj, a święta Bożego Narodzenia są czasem zakupów, dawania prezentów i picia coca-coli podczas kolacji wigilijnej. W celu promocji nowego produktu twórcy reklam decydują się na jeszcze bardziej od­ważne wykorzystanie symboli religijnych. Przykładem może być okładka mie­sięcznika „Machina” z Matką Boską Częstochowską o twarzy piosenkarki Ma­donny. Dyskusja, która zawiązała się po ukazaniu się tego numeru czasopisma, przysporzyła gazecie reklamy, pokazując przy okazji, że społeczeństwo jest wrażliwe na sprawy religii. Redaktor naczelny „Machiny” Piotr Metz, broniąc swojego pomysłu, podkreślał, że wizerunki świętych są nanoszone na pamiątki

  1. dewocjonalia również tylko po to, by zwiększyć ich sprzedaż.

Obecnie spotykamy się z wieloma reklamami, które wykorzystują chrześci­jańskie motywy i symbole. Przyzwyczailiśmy się do widoku aniołów i diabłów zachwalających proszki do prania, czekoladki, serki czy środki czyszczące. Odbiorców nie dziwi już wizerunek samego Boga Ojca, który pierze ubranka

1 Pisze o tym Andrzej Turek w książce pt. Sacrum na sprzedaż. Symbolika chrześci­jańska w reklamie, Lublin 2002.


46

Beata Jędrzejczak

niesfornych aniołków. Nie zaskakuje też obraz muzykujących sióstr zakonnych głoszących hasło: „Bogu dzięki, ciepło i gaz ziemny”.

W niniejszym referacie przedstawię motywy religijne obecne w reklamie służącej promowaniu polskich marek terytorialnych. Marka terytorialna jest zespołem subiektywnych opinii i wyobrażeń, które charakteryzują określone terytorium tworzące całość organizacyjno-przestrzenną2. Głównym walorem miast i regionów staje się atrakcyjny wizerunek, którego siła zależy zarówno od czynników materialnych, jak i niematerialnych. Wartość marki terytorialnej jest zatem unikatową kombinacją elementów racjonalnych i emocjonalnych. Budo­waniu wizerunku miejsca, a tym samym wartości marki, służy reklama. Coraz częściej władze terytorialne posługują się nią, aby dostarczyć informacji na temat promowanego regionu, zachęcić do inwestowania w danym miejscu, studiowania w nim czy zwiedzania go oraz by wykreować jego atrakcyjny wizerunek. Na tle dotychczasowych prac poświęconych wykorzystywaniu motywów religijnych do celów marketingowych zgromadzony przeze mnie materiał wyróżnia się tym, że promocja marek terytorialnych jest zjawiskiem, które w Polsce dopiero za­czyna się rozwijać.

Należy zauważyć, że władze terytorialne rzadko decydują się na wykorzy­stanie w reklamie swojego regionu motywów religijnych. Możliwe, że unikanie kontekstów religijnych spowodowane jest pojawiającymi się wielokrotnie dys­kusjami publicznymi o nieetyczności wykorzystywania symboli religijnych w reklamie. W niniejszym referacie chcę pokazać, z jakiego rodzaju motywów religijnych czerpie nowy typ reklamy i na jakich symbolach bazują przekazy reklamowe. O stopniu skuteczności tych przekazów najczęściej decyduje kom­binacja znaczeń warstwy werbalnej i wizualnej. W swoich rozważaniach przede wszystkim interpretuję fakty językowe. Szczególną uwagę skupiam na sloganach które są głównym (czasami jedynym) ogniwem tekstu językowego reklamują­cego markę terytorialną. Slogan rozumiem jako „swoiste językowe narzędzie, które dzięki posiadanym atrybutom (m.in. efektowności i lapidarności) może pełnić zamierzone funkcje - skłaniać ludzi do określonych działań”3. Interpretu­jąc przekazy reklamowe, nie pomijam jednak znaków wizualnych które często stanowią wskazówkę do interpretacji tekstu językowego. Same również niosą dodatkowe pokłady interpretacyjne, dostarczają nowych skojarzeń, sugerują religijne proweniencje. Pytanie, jak będą się rozwijać wzajemne wpływy i zapo­życzenia na styku religii i reklamy marek terytorialnych, pozostawiam kwestią otwartą.

2 A. Szronuiik, Marketing terytorialny. Miasto i region na tynku, Kraków 2007, s. 16.

3 M. Kochali, Slogany w reklamie i polityce, Warszawa 2007, s. 22.


Motywy religijne w reklamie polskich marek terytorialnych

Al

Do celów marketingowych wykorzystuje się przede wszystkim fakt posiada­nia przez dane miasto patrona. Patron to symboliczny, religijny opiekun kraju, miasta, diecezji, przedsięwzięcia, profesji, obiektu budowlanego, zawodów sportowy cli, ludzi itp. W Kościele katolickim i innych kościołach chrześcijańskich takimi osobami są święci, którzy najczęściej stają się opiekunami świątyń i po­szczególnych ludzi noszących ich imię. Nie jest nowym zjawiskiem, że miasta też starają się o patronaty osób uznanych za święte. Wykorzystanie w reklamie wizerunku świętego ma zwiększać skuteczność przekazu i powodować jego lepsze zapamiętywanie. Strategia ta przynosi efekt wówczas, jeżeli wizerunek ten jest spójny z reklamowaną marką. Patronat świętego spełnia wtedy marke­tingową funkcję, kierując uwagę odbiorców na markę i powodując lepsze jej zapamiętanie, a w późniejszym etapie szybsze wydobycie z pamięci informacji na jej temat.

Najbardziej znanym polskim miastem, któremu patronuje święty, jest Gniezno. W marcu 1994 roku Kongregacja do spraw Kultu Bożego i Sakramentów nada­ła Gnieznu tytuł Miasta Świętego Wojciecha
4. Święty Wojciech5 zasłynął z opie­ki nad ubogimi i więźniami, a także z wykupu chrześcijańskich niewolników z krajów muzułmańskich. Zginął podczas prób podjęcia pracy misyjnej wśród Prusów. Jego towarzysze zdołali się uratować i zdali relację o jego męczeńskiej śmierci. Bolesław I Chrobry wykupił jego ciało, sprowadził do Gniezna i uroczyś­cie pochował. Papież utworzył w Gnieźnie metropolię, której patronem został św. Wojciech. Święty ten jest również jednym z trzech głównych katolickich patronów Polski oraz symbolicznym opiekunem diecezji koszalińsko-kołobrze- skiej i elbląskiej. Od wielu lat władze terytorialne Gniezna posługują się tytułem Miasta Świętego Wojciecha w celach marketingowych. Tytuł ten jest obecnie jednym z trzech haseł promujących markę Gniezno. Pozostałe dwa to: Pierwsza Stolica Polski i miasto królów.

Z tych samych względów wykorzystano patronat św. Michała Archanioła, tworząc slogan promujący Mszanę Dolną: Miasto świętego Michała Archanioła. W Mszanie Dolnej znajduje się parafia pod wezwaniem tego świętego, a w paź­dzierniku 2010 roku cale miasto oficjalnie zostało objęte jego patronatem. Mia­sto wzbogaciło się również o sztandar z historycznym herbem i wizerunkiem św. Michała Archanioła. Od tego czasu w celach promocyjnych władze teryto­rialne oficjalnie posługują się hasłem reklamowym, np. poprzez umieszczenie go na stronie internetowej gminy.

4 We wszystkich sloganach i tekstach reklam zachowuję zapis oryginalny pod wzglę­dem gramatycznym, ortograficznym i interpunkcyjnym. Bywa jednak, że w materiałach źródłowych ten sam slogan zapisywany jest na różne sposoby.

5 http://gniezno.eu/strona32wqf435ge/content/view/1023 [data dostępu: 05.2011]


48

Beata Jędrzejczak

Miastem, które korzysta z wizerunku osoby szczególnie znaczącej dla Ko­ścioła katolickiego, są także Wadowice. W działaniach wizerunkowych wybór atrybutu, którym dana marka będzie się reklamować, jest najważniejszym ele­mentem. Dlatego nie dziwi fakt, że Wadowice posługują się sloganem: Miasto rodzinne Jana Pawła II.
W zmodyfikowanej formie: Witamy w Wadowicach — w mieście rodzinnym Jana Pawła //, hasło to pojawiło się na witaczach ustawio­nych przy drogach wjazdowych do Wadowic oraz na stronie internetowej miasta. Slogan akcentuje cechy, które mają wzbudzać pozytywne emocje: patronat spra­wowany przez Jana Pawła II oraz fakt, że Wadowice to jego rodzinne miasto. Slogan ten sugeruje, że nad miastem sprawuje opiekę silna i zasłużona osoba, co powinno dawać jego mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa, pewności i zaufa­nia. Wykorzystuje on również przywiązanie do wartości, jaką jest rodzina, bu­dując pozytywne emocje wokół miejsca bliskiego sercu papieża i niosąc sugestię, że skorzystanie z promowanego produktu - zwiedzenie Wadowic - sprzyja szczęściu rodzinnemu.

Popularnym w Polsce patronem różnych obiektów jest również święty Mar­cin6. Świadczą o tym świątynie wznoszone ku jego czci7, nazwy ulic pochodzą­ce od jego imienia8 oraz przysłowia z nim związane9. Marketingowo jego postać została wykorzystana przez władze Poznania, w którym znajduje się kościół pw. św. Marcina, jeden z najstarszych w mieście. W XII w. tuż obok świątyni po­wstała podmiejska osada zamieszkana przez rzemieślników. Wtedy też wytyczo­no ulicę, która jest dziś jedną z głównych arterii miasta. Ulica Święty Marcin nabrała wielkomiejskiego charakteru, kiedy u jej wylotu, w miejscu dawnych fortyfikacji otaczających miasto, powstał zamek cesarski i inne reprezentacyjne budowle składające się na Dzielnicę Zamkową. Legenda głosi, że na odpuście w parafii św. Marcina pojawiły się świętomarcińskie rogale. Jeden z poznańskich cukierników, odpowiadając na apel proboszcza parafii proszącego o dary dla biednych, upiekł ich trzy blachy i przyniósł pod kościół. Następnie dołączyli do niego inni cukiernicy. Przed wojną poznańscy rzemieślnicy przynosili też mięsa

  1. chleby, aby każdy mógł w ten dzień najeść się do syta. Do dziś przetrwała

6 Święty Marcin jest patronem Francji. W Polsce uroczystą oprawę wspomnienia obowiązkowego mają: Poznań, Jarocin, Krzeszowice oraz Bydgoszcz, Jawor i Opatów. W trzech ostatnich miastach święty Marcin jest patronem.

7 W Polsce jest prawie dwieście świątyń pod wezwaniem świętego Marcina, np. koś­ciół Rektorski pw. św. Marcina w Warszawie, parafia rzymskokatolicka pw. św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy, parafia rzymskokatolicka pw. św. Marcina w Opatowie.

8 Np. ulica świętego Marcina w Rzeszowie, Wrocławiu i Jaworze.

9 Np. Jaki Marcin, tałat zima; Jeśli na Marcina sucho, to Gody (Boże Narodzenie) z pluchą; Młoda jak jagoda po świętym Marcinie; Gdy Marcinowa gęś po wodzie, Boże Narodzenie po łodzie; Na Świętego Marcina najlepsza gęsina; Święty Marcin pije wino, wodę pozostawia młynom; Od Świętego Marcina zima się zaczyna.


Motywy religijne w reklamie polskich marek terytorialnych

49

tradycja wypiekania z drożdżowego ciasta wypełnionego makowo-inigdałową masą świętomarcińskich rogali, którymi każdy poznaniak objada się raz do roku:

  1. listopada, w dzień imienin świętego Marcina. W 2007 roku doszło do certy­fikacji poznańskich rogali. Wtedy miała miejsce kampania promująca to wyda­rzenie oraz markę Poznań. W jej ramach powstały reklamy internetowe i plaka­ty opatrzone hasłem:

Obroniliśmy naszą tradycją! Wolność handlu poznańskiego rogala :)

  1. listopada 2007 oraz Wszystkim Marcinom, w dniu imienin, cały Poznań życzy uśmiechu słodkiego jak ten rogal! Zapraszamy do Poznania. (11 li­stopada w Poznaniu to nie tylko Święto Niepodległości. Imieniny obcho­dzi wtedy cala ulica Świętego Marcina. Tego dnia wszyscy mamy apetyt na dobrą zabawą. A przede wszystkim na wyjątkowe, poznańskie, Świętomarcińskie Rogale... To nam się uśmiecha.)10

Poza tekstem nawiązującym do tradycji wypieku rogali, imienin Marcina

  1. zaproszenia do Poznania każda reklama opatrzona jest zdjęciem poznańskiego rogalika, którego kształt przypomina szeroki uśmiech. Przekaz reklamowy ma budować przekonanie, że poznańskie rogale wprawiają w dobry nastrój.

Czasem świętym najczęściej wykorzystywanym w promocji różnych miej­scowości są natomiast święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy. W okresie wielkanocnym reklamuje się Mazowsze, co wiąże się z faktem, że w Łysych kolo Ostrołęki każdego roku odbywają się jedne z największych w Polsce obchody Niedzieli Palmowej. Jest to również jedna z największych imprez kulturalnych w regionie. Po mszy świętej z procesją na uczestników czeka część artystyczna przygotowana przez zespoły ludowe, a także wiele stoisk z rękodziełem, regio­nalnym jadłem i wyrobami kultury kurpiowskiej. W tym czasie Mazowsze, a w szczególności Kurpie i miejscowość Łyse, reklamują się hasłem w formie zaczepnego pytania: A Ty już wiesz, gdzie na Mazowszu są najwyższe palmy?
Dzięki pytaniu kierowanemu do reklamowego „Ty” między nadawcą a odbiorcą nawiązuje się bezpośrednia relacja. Formuła naśladująca naturalne zagadnięcie pozwala nawiązać jeszcze bliższy kontakt z odbiorcą i skierować jego uwagę na przekaz. Zapytanie ma skłonić adresata do zastanowienia się nad tym, gdzie znajdują się najwyższe palmy. Faktycznym celem jest przemycenie informacji

o wyjątkowości Mazowsza. Odpowiedź stanowi sprecyzowana informacja: Na Kurpiach - w Łysych k. Ostrołęki. Tekstowi dodatkowo towarzyszy zdjęcie tra­dycyjnej kurpiowskiej palmy wielkanocnej.

10 W tekście reklamy zachowuję oryginalny zapis, mimo że nazwa poznańskiej ulicy nosi nazwę Święty Marcin (nie: Świętego Marcina). Nazwę świętomarcińskie Rogale celowo pozostawiam zapisaną wielkimi literami.


50

Beata Jędrzejczak

Marketing terytorialny częściej jednak opiera się na promocji bożonarodze­niowej . Można tu podać przykład popularnego sloganu promującego Warszawę: Zakochaj się w Warszawie,
który w okresie przedbożonarodzeniowym zostaje zmodyfikowany do postaci: Zakochaj się w Warszawie... na święta. Slogan ten przedstawia Warszawę jako miejsce sprzyjające zakochaniu i jako obiekt, w którym można się zakochać, szczególnie w święta. W reklamie telewizyjnej sloganowi towarzyszy malowniczy obraz świątecznie udekorowanej ulicy Mar­szałkowskiej. Slogan ten nawiązuje zatem do konotacji Bożego Narodzenia jako czasu nie tyle świętego, co świątecznego, ale z uwzględnieniem mającego gene­zę religijną stereotypu, że Boże Narodzenie to czas miłości.

W 2010 roku kampanię promocyjną związaną z Bożym Narodzeniem prze­prowadził również Poznań. Władze miasta skorzystały z usług muzycznych popularnego w tym czasie zespołu Audiofeels, składającego się z dziewięciu poznaniaków, zespołu Audiofeels, który dostał się do finału programu telewizyj­nego „Mam talent”. Muzycznym życzeniom towarzyszył slogan: Poznań wiemy jak wyśpiewać życzenia. Występują w nim m.in. nawiązania do motywu życzeń składanych tradycyjnie z okazji świąt Bożego Narodzenia oraz - nieco odleglej­sze, ale czytelne - do kolęd, śpiewanych w tym okresie.

Również Wrocław, jako miasto spotkań, może poszczycić się coroczną pro­mocyjną akcją bożonarodzeniową, opatrzoną hasłem: Poświętuj komuś święta. Uwagę przykuwa w nim głównie neologizm poświętuj, który stanowi zapewne kontaminację słów podaruj i świętuj. Slogan ma zachęcać do świątecznych akcji dobroczynnych oraz kierować uwagę odbiorców na reklamowaną markę. Miasto posługuje się też oficjalną stroną internetową, na której znajdują się informacje dotyczące około świątecznych wydarzeń we Wrocławiu, np. wystawy szopek betlejemskich, koncertów kolęd, możliwości świątecznej pomocy potrzebującym. Na stronie nie brakuje też miejsca dla nowoczesnych metod wyrażania świątecz­nych tradycji: można znaleźć tam śpiewnik kolęd przeznaczony do pobrania, a także świąteczne kartki internetowe, z których każda opatrzona jest świątecznym sloganem Wrocławia. W sloganie tym genezę religijną ma obraz świąt Bożego Narodzenia jako czasu obdarowywania potrzebujących.

Ciekawym i popularnym sposobem na reklamę jest także promocja miast za pomocą kartek bożonarodzeniowych (rozsyłanych drogą tradycyjną lub interne­tową albo tylko publikowanych na stronach internetowych). Tego rodzaju kartki z życzeniami najczęściej kierowane są do mieszkańców tej miejscowości, której strona internetowa zawiera daną kartkę. Jednak, publikowane w Internecie, do­cierają do wszystkich, również tych którzy wirtualnie odwiedzają daną miejsco­wość. Okazuje się, że świąteczne życzenia także służą celom marketingowym: mają wzbudzać sympatię do reklamowanego w ten sposób miejsca wśród jego mieszkańców oraz zachęcić wirtualnych odbiorców do rzeczywistego odwiedze­nia promowanej miejscowości. Przykładem tego typu kampanii sąkartki promu­


Motywy religijne w reklamie polskich marek terytorialnych

51

jące Hel. Jedna z nich na pierwszy rzut oka przedstawia gwiazdę betlejemską, która przywiodła Trzech Króli do miejsca narodzin Jezusa. Jednak po dokład­niejszej obserwacji można dostrzec, że płomienny ogon gwiazdy to ławica ryb wskakujących do wody. Zabawnemu obrazkowi towarzyszy napis: wszelkiej obfitości zookazji świąt życzy Hel.
Zarówno rysunek, jak i humorystyczne życze­nia wskazują na rybacki charakter Helu i w ten sposób reklamują to miasto. Zaskakujące i zabawne nawiązanie do nadmorskiego położenia Helu widoczne jest również w innej kartce świątecznej, przedstawiającej rybę, do której docze­piony jest haczyk, jakiego używa się do wieszania ozdób choinkowych. Obraz­kowi towarzyszy napis: Morze ta bombka wygląda jakby się urwała z choinki... ale nam to ryba. Po prostu Wesołych Świąt! Forma życzeń w postaci młodzieżo­wego powiedzonka ma przede wszystkim zwrócić uwagę odbiorcy na reklamo­wany produkt i zwiększyć jego rozpoznawalność. W tekście reklamy dzięki grom słów z udziałem wyrazów morze/może i ryba zostają przemycone skojarzenia związane z morzem i rybołówstwem, które służą budowaniu stereotypu Helu. Natomiast w aluzyjnie przywołanym obrazie świąt Bożego Narodzenia wystę­pują tylko elementy obyczajowe: jadanie ryb podczas wieczerzy wigilijnej

  1. ubieranie choinki. Slogan ten nie nawiązuje na przykład do faktu, że ryba jest również znakiem pierwszych chrześcijan i symbolizuje Jezusa Chrystusa.

Do motywów religijnych nawiązują również, choć w sposób bardzo odległy, kartki marketingowe wzorowane na walentynkach pisanych z okazji dnia świę­tego Walentego. Warte uwagi są tutaj poznańskie kartki walentynkowe wysyłane do mieszkańców konkurencyjnych miast. Na kartkach widnieją adresy: Kochani Wrocławianie lub Kochani Krakowianie, a główną ich treść stanowi wezwanie: Poznańmy się! Zabawna kontaminacja nazwy miasta z czasownikiem poznajmy się jest oryginalną zachętą do przyjazdu do tego miasta oraz kreuje przyjazny

  1. zarazem aktywny wizerunek Poznania. Jako postscriptum na reklamowej kart­ce widnieje informacja o możliwości wygrania pobytu w Poznaniu i odsyłacz do strony internetowej miasta.

W reklamowym procesie kształtowania wizerunku marki terytorialnej istotną rolę odgrywa podkreślanie unikatowego charakteru miejsca, co jest jedną z me­tod osiągania przewagi na rynku miast i regionów. Na wyjątkowość jednostek terytorialnych może mieć wpływ występowanie w ich obrębie obiektów sakral­nych, toteż reklama korzysta z ich obecności, aby wpływać na emocje odbiorców reklamy i poziom ich sympatii wobec danego miejsca. Z tych względów niektó­re z reklamujących się marek wprowadzają do reklam leżące w ich obrębie miejsca kultu świętych, kościoły i znane ośrodki pielgrzymowania.

Najbardziej popularnym celem pielgrzymowania i głównym ośrodkiem kul­tu maryjnego jest w Polsce Częstochowa, gdzie na Jasnej Górze znajduje się bazylika i klasztor z uważanym za cudowny obrazem Matki Boskiej Częstochow­skiej. Władze miasta posługują się aż trzema sloganami, w których podkreślają


52

Beata Jędrzejczak

religijny charakter Częstochowy. Od wielu lat w celach promocyjnych używane jest hasło: Częstochowa Miasto Świętej Wieży. Od lutego 2011 roku Częstocho­wę promuje też oparty na potocznym wyrażeniu slogan: Jasne, że Częstochowa. Hasło to, oparte na skojarzeniach onomastycznych z Jasną Górąjako najbardziej znanym atrybutem Częstochowy, wskazuje na oczywistość wyboru tego miasta spośród wszystkich miast Polski i stanowi wyraz akceptacji Częstochowy jako miejsca, które trzeba zwiedzić i poznać. Hasło to występuje również w zmody­fikowanej formie: jasne, że Częstochowa, its elear. Trzeci częstochowski slogan zawierający motywy religijne to słowa wypowiedziane przez papieża Jana Paw­ła II: Częstochowa to dobre miasto. Hasło to reklamuje Częstochowę poprzez wartościujące określenie dobre miasto. Odbiorca nie zastanawia się jednak, na czym owa dobroć polega, gdyż uwagę skupia na tym, że autorem tych słów jest postać o wyjątkowym znaczeniu dla Kościoła. Cytaty w niezmodyfikowanej postaci zdarzają się w sloganach bardzo rzadko i używane są tylko wtedy, gdy są mocno zakorzenione w kulturze odbiorców reklamy. Rozpoznanie cytatu wiąże się z satysfakcją z odszyfrowania komunikatu i poczucia przynależności do grupy osób, które potrafią odczytać jego pełnię znaczeń.

Obecność w mieście obiektów sakralnych wielokrotnie była też wykorzystywa­na w reklamach promujących Kraków, który jest popularnym ośrodkiem religij­nym Kościoła rzymskokatolickiego i siedzibą metropolii krakowskiej. Do dużej liczby krakowskich kościołów nawiązano m.in. w 2005 roku podczas kampanii zorganizowanej pod hasłem: Kraków. Tu każdy weekend przechodzi do historii. Organizatorzy informowali, że akcja miała pomóc w podjęciu spontanicznej decyzji o przyjeździe do Krakowa na weekend, a jej celem było przedłużenie sezonu turystycznego w tym mieście. Reklamy outdorowe pojawiły się również w pięciu miastach niemieckich, z którymi Kraków miał w tym czasie bezpośred­nie połączenia tanimi liniami lotniczymi. W ramach akcji promocyjnych ukaza­ło się kilka bilbordów. Na jednym z nich widniał slogan: 120 kościołów. 90 klu­bów. Jest gdzie chodzić. Hasło to zostało zbudowane na zasadzie kontrastowego zestawienia, które wywołało burzliwą dyskusję na temat etyczności tej reklamy, tym bardziej, że cała kampania miała tworzyć wizerunek miasta, w którym tu­ryści mogą oddać się weekendowej zabawie. Prowokacyjną zaczepkę uzupełniał inny slogan: Bajgle, sushi, gołębie. Jest co zjeść, który do Krakowa miał przy­ciągnąć również smakoszy.

Miastem, którego slogan reklamowy motywowany był nazwą miejscowego kościoła, jest natomiast Jawor, w którym znajduje się ewangelicki Kościół Po­koju, jedna z największych drewnianych budowli o funkcjach religijnych w Eu­ropie. Miejscowość ta reklamuje się hasłem: Miasto Chleba Miasto Pokoju. Pierwszy człon tego sloganu wiąże się z faktem, że w Jaworze odbywają się Międzynarodowe Targi Chleba, podczas których można oglądać tradycyjne wytwarzanie produktów cukierniczych i piekarniczych spróbować wyjątkowych


Motywy religijne w reklamie polskich marek terytorialnych

53

wyrobów i zapoznać się z ludowymi i chrześcijańskimi tradycjami związanymi z wypiekiem pieczywa. W kontekście wyrażenia Miasto Pokoju
mogą odżyć religijne konotacje chleba, który jest również symbolem ciała Chrystusa.

W zgromadzonym materiale pojawiły się także hasła nawiązujące do Jerozo­limy jako jednego z najświętszych miast świata, w którym znajdują się trzy najważniejsze miejsca wielkich religii: Ściana Płaczu, kościół Świętego Grobu oraz Kopuła na Skale. Przenikają się tam nawzajem judaizm, chrześcijaństwo i islam. Sloganów wykorzystujących ten motyw używają trzy miejscowości. Pierwsza z nich to Glotowo, reklamujące się tytułem: Jerozolima Warmińska. Slogan ten promuje znajdującą się w Glotowie Kalwarię Warmińską Inicjatorem jej budowy byl mieszkaniec Glotowa Johannes Merten, który w tym celu odbył pielgrzymkę do Jerozolimy. Jako relikwie przywiózł ze sobą kamyczki z poszcze­gólnych stacji jerozolimskiej Drogi Krzyżowej. Kamienie te umieszczono pod kloszami w każdej kapliczce. Wąwóz pod Kalwarię Warmińską naśladuje długość i nachylenie prawdziwej Drogi Krzyżowej Chrystusa w Jerozolimie. Drugą pol­ską miejscowością promującą się podobieństwem do Jerozolimy są Wambierzy­ce, nazywane śląskim Jeruzalem albo śląską Jerozolimą ze względu na znajdu­jące się tam sanktuarium maryjne. Również Wejherowo zostało mianowane Kaszubską Jerozolimą z powodu Kalwarii Wejherowskiej, rozciągającej się na trzech górujących nad miastem wzgórzach o biblijnych nazwach: Góra Oliwna, Syjon oraz Golgota, które miały wpływ na wybór hasła promującego markę.

Religijne skojarzenia nasuwa też slogan reklamowy miasta Barda: Miasto Cudów. Hasło to informuje o pięknie i niezwykłości reklamowanego miejsca, ale jednocześnie nawiązuje do znajdującej się tam Cudownej Figury Matki Bo­skiej Strażniczki Wiary. Według legendy Maryja objawiła się w bardzkiej kapli­cy pobożnemu młodzieńcowi, któremu przekazała swój wizerunek wraz z ży­czeniem, by w tym miejscu czczono ją w szczególny sposób.

Z motywów religijnych czerpie również swą treść slogan reklamowy Kielc: Kielce - siedem kilometrów do Raju. Hasło to nawiązuje bezpośrednio do Jaski­ni Raj, jednego z walorów turystycznych regionu kieleckiego. Jednak wprowa­dzone tu słowo Raj prowokuje przede wszystkim skojarzenia dotyczące rajskie­go ogrodu - Edenu. Według reklamy zamiast sięgnąć po owoc rosnący na drzewie poznania dobra i zła należy skierować się w stronę „kuszących” Kielc. Dodatkowo slogan ten wprowadza informację, że Jaskinia Raj znajduje się w od­ległości siedmiu kilometrów od Kielc. Użycie tej liczby ma znaczenie symbo­liczne, gdyż w rzeczywistości odległość, która dzieli jaskinię od miasta, wynosi około dwunastu kilometrów. Mistyczna cyfra siedem nie tylko przybliża odbior­cy cel turystycznej wycieczki, lecz również umacnia religijne skojarzenia, po­nieważ w wielu mitologiach i religiach świata siódemka jest symbolem całości i dopełnienia, symbolizuje związek czasu i przestrzeni, a w Nowym Testamencie oznacza pełnię i doskonałość.


54

Beata Jędrzejczak

Religijne konotacje świadczą tu o wyjątkowości reklamowanego miejsca, mimo że w świecie reklamy motyw raju jest dosyć często wykorzystywany11. Pojawia się on często również w reklamach marek terytorialnych, np. w sloganie promującym miasto Chmielnik: Twój kawałek raju.
W promocji Rzeczpospolitej Ptasiej, czyli regionu Ujścia Warty i województwa lubuskiego, użyto natomiast nazwy Eden: Odkryj swój Eden w Polsce... Odkryj Rzeczpospolitą Ptasią w Ujściu Warty. Porównanie reklamowanej marki do raju, czyli miejsca idealne­go, w którym wszystko jest harmonijne, zdrowe, piękne, dobre, obfite i nieska­zitelne, sprawia, że reklamowany produkt odpowiada marzeniom o raju na ziemi. Slogany przekonują, że pobyt w reklamowanych miejscowościach będzie na­miastką rajskich przyjemności.

Wiele reklam wykorzystuje poszczególne elementy motywu ogrodu rajskie­go, zwłaszcza motyw jabłka jako owocu zakazanego, choć w biblijnej historii kuszenia Ewy przez węża nie ma mowy o jabłku, dopiero później stało się ono symbolem grzechu i pokusy, której trudno się oprzeć. Jabłka jako swojego logo używają Skierniewice, które reklamują się sloganem: Stolica nauk ogrodniczych. Ponadto witacze Skierniewic przedstawiają kobietę przypominającą kusicielkę Ewę trzymającą w ręku zakazany owoc. W reklamie tej zamiast Adama kuszony jest odbiorca. Do niego wyciąga rękę Ewa, której piękno wzmacnia wyrazistość aktu kuszenia.

Motyw listka figowego przetwarzają natomiast reklamy składające się na kampanię promującą Rudę Śląską. W tej serii reklam udział wzięli m.in. architekt Robert Konieczny, artysta kabaretowy Grzegorz Poloczek, Miss Rudy Śląskiej 2008 Anna Gul, piłkarz Górnika Zabrze Adam Danch, studentka Politechniki i pilkarka nożna Agnieszka Jańczuk, futbolista Silesia Miners Mirek Banasik. Rudzianie, którzy użyczyli swojego wizerunku w celu promocji miasta, to młodzi ludzie odnoszący sukcesy, znani przede wszystkim w społeczności regio­nalnej. Na bilbordach pojawiły zdjęcia, na których ciała wybitnych rudzian przysłonięte są konturowym obrazem miasta. Nagość zasłonięta elementem przypominającym figowe gałązki splecione przez Adama i Ewę po skosztowaniu owocu z drzewa poznania nasuwa oczywiście skojarzenia biblijne. Każdy z bil­bordów opatrzony jest zaczepnym hasłem: Odkryj nasze miasto. Apel o poznanie Rudy Śląskiej wiąże się tu z motywem pokusy oraz obietnicą wyjątkowych do­znań.

Asocjacje religijne, choć tylko pośrednie, może wywołać także slogan rekla­mowy Kluczborka: Kluczbork miodem płynący. Hasło to promuje Kluczbork jako duży polski ośrodek pszczelarski, ale nawiązuje też do biblijnej krainy mlekiem i miodem płynącej, którą Bóg obiecał Mojżeszowi. Kraina miodem płynąca

11 M.in. Bounty’ smak raju; Renault Clio. Prosto z raju', Woda źródlana Eden. Zostało nam jeszcze coś z raju. Por. A. Turek, op. cit., s. 81-86.


Motywy religijne w reklamie polskich marek terytorialnych

55

symbolizuje urodzaj i bogactwo, dzięki czemu Kluczbork reklamowany jest również jako miast obfitujące w dostatek.

W sloganach miast występują również nawiązania do duchowości, która w reklamie nie jest zarezerwowana dla człowieka. Reklamodawcy zapewniają, że duszę mają również miasta, np. Pelplin miasto z duszą
, Połczyn Zdrój - kurort z duszą, Kraków - miasto wielkie duchem. Hasia te mają przedstawiać reklamo­wane miejsca jako miasta o specyficznym charakterze, dobrym i wyjątkowym klimacie. W znaczeniu religijnym dusza jest niematerialnym bytem, który opusz­cza ciało w chwili śmierci. Jeżeli reklamowane miasto ma duszę, znaczy to, że tętni ono życiem. Samo posiadanie duszy jest dowodem na wyjątkowość miejsca. W wypadku sloganu Pelplina słowo dusza zawiera też aluzję do religijnego ob­licza tego miasta, wynikającego z faktu, że jest ono stolicą diecezji.

W zgromadzonym materiale znalazł się również slogan nawiązujący w swej treści i grafice do świętego sakramentu małżeństwa. Związek mężczyzny i kobiety będący sakramentalnym znakiem miłości Chrystusa i Kościoła w reklamie przed­stawiony jest jako związek odbiorcy przekazu reklamowego z reklamowaną marką. Związek ten zostaje uświęcony sloganem: Małopolska na zawsze. Na bilbordach promujących region widnieje prawa dłoń jednego z małżonków. Na serdecznym palcu tej dłoni znajduje się obrączka z obwarzanka - symbolu Krakowa.

Pomieszanie wątków religijnych i reklamowych wskazuje na coraz silniejsze powiązanie między tymi dwiema sferami. Faktem jest, że reklama polskich marek terytorialnych korzysta z motywów religijnych. Chociaż promocja marek terytorialnych w Polsce dopiero nabiera rozpędu, a marketing terytorialny nie opiera się na wywoływaniu skandalu obyczajowego, jednak również tu motywy religijne wykorzystywane są coraz śmielej12.

Reklamodawcy sięgają po nie, aby uzyskać jak najwyższą skuteczność. Re­klama ma moc sprowadzania tego, co sakralne, do sfery profanum i coraz częś­ciej robi to po to, aby - również poprzez oburzenie odbiorców - zwrócić uwagę na produkt. Na tę skuteczność pracuje wiele cech wymienionych motywów: odwołanie odbiorców komunikatu reklamowego do wyższych wartości, a tym samym wzbudzanie głębokich uczuć i zaangażowania emocjonalnego, spełnianie tęsknoty za doświadczeniem sacrum, mitologizowanie rzeczywistości, wyróż­nienie przekazu wśród przekazów konkurencyjnych i przede wszystkim budo­wanie pozytywnych skojarzeń z marką.

12 Należy zauważyć, że z początkiem lat 90. także Kościół wkroczył w erę marketingu. Reklama korzysta z motywów religijnych, a Kościół korzysta z wypracowanych przez reklamę form przekazu i sposobów dotarcia do jak największej liczby odbiorców.


56

Beata Jędrzejczak

Bibliografia

  1. Cirlot J. E., Słownik symboli, Kraków 2000.

  2. Czaja D., Reklamowy smak raju: między archetypem i historią, [w:] Mitolo­gie popularne. Szkice z antropologii współczesności, red. D. Czaja, Kraków 1994, s. 143-158.

  3. ForstnerD., Świat symboliki chrześcijańskiej, Warszawa 1990.

  4. Hołota M„ Spychalska M„ Słownik sloganów reklamowych, Warszawa 2009.

  5. http://gniezno.eu/strona32wqf435ge/content/view/1023 [data dostępu: 05.2011]

  6. Kochan M., Slogany w reklamie i polityce, Warszawa 2007.

  7. Kopaliński W., Słownik symboli, Warszawa 1990.

  8. Lurker T., Przesianie symboli w mitach, kulturach i religiach, Kraków 1996.

  9. Stanowicka-Traczyk A., Kształtowanie wizerunku miasta na przykładzie miast polskich, Bydgoszcz - Olsztyn 2008.

  10. Szpilka W., Raj nieutracony?, [w:] Mitologie popularne. Szkice z antropolo­gii współczesności, red. D. Czaja, Kraków 1994, s. 129-141.

  11. Szromnik A., Marketing terytorialny. Miasto i region na rynku, Kraków 2007.

  12. Turek A., Sacrum na sprzedaż. Symbolika chrześcijańska w reklamie, Lublin 2002.

Religious motives in advertising Polish brands territorial

This article discusses the types of religious motifs existing in advertising serving to promote Polish brands territorial. Often the city, municipalities and regions are advertised using religious symbols, such as: paradise, the Garden of Eden, the apple. Advertisers increasingly use for marketing purposes places of worship of saints, the major pilgrimage centers, churches or sacred figures that are advertised within the territory. Refer to the holy sacraments and the patrona­ge exercised by a person of cities considered holy. Promoting brands territorial during the Catholic feast lias become a custom of many cities. Mutual influences and borrowings at the interface between religion and advertising primarily indi­cate a strong correlation between these two spheres.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna