Bibliografia radogoska



Pobieranie 2.08 Mb.
Strona42/59
Data28.04.2016
Rozmiar2.08 Mb.
1   ...   38   39   40   41   42   43   44   45   ...   59

1995

wydawnictwa

KOWALSKI Witold, Leksykon łódzkich fabryk. Łódź 1995. Rękopis.

[s. ....: ........ [f-ka Abbego].........; rkps z 1995 r. w Pracowni Regionalnej B–ki im. J. Piłsudskiego w Łodzi. Porównaj: Kowalski Witold, Leksykon łódzkich fabryk. Łódź 200.....]

NOWA encyklopedia powszechna PWN. Tom III. Warszawa 1995, s. 852.

[hasło „ŁODZIANA Tadeusz”: (ur. 1920), rzeźbiarz, od 1988 prof. ASP w Warszawie; w kameralnych rzeźbach operuje formą abstrakcyjną; cykl rzeźb cykl rzeźb z brązu – akty kobiece, m.in. „Otwarta”, ”Drążona”, „Spiralna” (1979); autor licznych monumentalnych dzieł, m.in. pomnika–mauzoleum ofiar faszyzmu w Łodzi–Radogoszczy (1959–1961), wystroju rzeźbiarskiego mauzoleum na Pawiaku w Warszawie (1964–1965), pomnika żołnierza polskiego i niemieckiego antyfaszysty w Berlinie (1972), M. Kopernika w Bogocie (1974), J. Piłsudskiego w Warszawie (1995).]

RADOGOSZCZ, 1939–1945. [Łódź 1995].

[Folder do wystawy czasowej p.t. „Radogoszcz, 50. rocznica spalenia więzienia” otwartej 19 I 1995 r. w oddziale „Radogoszcz” MTN-Łódź]

ROZSTRZELANY życia los. [Łodż 1995].

[Folder (tzw. składanka w formacie 40,8 x 29,2 cm) do wystawy czasowej p.t. „Rozstrzelany życia los”, otwartej w oddziale „Radogoszcz MTN w dniu 27 IV 1995 r.]

SAWICKA Barbara, Transporty do KL Gross–Rosen z więzień hitlerowskich w okupowanej Polsce. [w:] Narody Europy w KL Gross-Rosen. Materiały z sesji naukowej ... . Wałbrzych 1995, ss. 9 – 32.

[„(...) Celem niniejszego referatu była próba ustalenia chronologii transportów wysyłanych do KL Gross-Rosen z więzień hitlerowskich w okupowanej Polsce. Brak oryginalnych list transportowych, tylko częściowa wiedza o wydawanych zakresach numerycznych, a także stosowana przez okres 3 miesięcy 1944 r. praktyka wydawania numer ów powtórnie wolnych uniemożliwia – moim zdaniem – podanie, an obecnym etapie badań, liczby więźniów przywiezionych do KL Gross–Rosen omówionymi transportami. Tylko dla 60 transportów (na 289) możliwe było podanie minimalnej lub przypuszczalnej liczby osadzonych w obozie mężczyzn. Z tego względu przedstawione wyniki powinny stać się punktem wyjścia do dalszych szczegółowych badań, dotyczących poszczególnych więzień do dalszych szczegółowych badań, dotyczących poszczególnych więzień i losów przetrzymywanych w nich więźniów. Mam nadzieję, iż dalsze prace, zmierzające do ustalenia imiennych list więźniów deportowanych do KL Gross-Rosen w poszczególnych, zasygnalizowanych tu, transportach pozwolą na – choćby przybliżone – ustalenie liczby więźniów narodowości polskiej, dla których Gross-Rosen był pierwszym obozem koncentracyjnym, do którego zostali zesłani. Niniejszy referat opracowano w oparciu o analizę odtworzonej w Muzeum Gross-Rosen kartoteki więźniów. Kartoteka ta liczy aktualnie blisko 56 tysięcy imiennych kart więźniów. Z tego ponad 25 tysięcy to kartoteki więźniów narodowości polskiej. Wykorzystano też wyniki badań (w zakresie transportów kierowanych do KL Gross-Rosen) A. Koniecznego i R. Olszyny. (...) Obóz koncentracyjny Gross–Rosen powstał – jako filia KL Sachsenhausen – latem 1940 roku. Pierwszy transport więźniów przyjęto tu 2 sierpnia tegoż roku. Status samodzielnego obozu koncentracyjnego obóz uzyskał 1 maja 1941 roku. Do końca 1941 r. obowiązywał zakaz kierowania do Gross–Rosen więźniów bezpośrednio przez placówki policji. Wszystkie transporty przyjęte w tym czasie, tj. od 2 VIII 1940 do 31 XII 1941 r., pochodziły z innych obozów koncentracyjnych. (...) W pierwszych dwóch latach po zniesieniu wspomnianego zakazu zdecydowaną większość transportów kierowanych do Gross-Rosen bezpośrednio z więzień hitlerowskich przybyła na polecenia wrocławskiej placówki gestapo. (..) Zdecydowane zwiększenie „polskich” transportów przyniósł rok 1944. Z obszarów administracyjnych, w których znalazły się ziemie polskie, przyjęto 268 transportów. Najwięcej z „Kraju Warty” – 99, 76 z prowincji górnośląskiej, 70 z Generalnego Gubernatorstwa i 23 z Prus Wschodnich. (...) W styczniu 1945 r. odnotowano jeszcze 13 transportów: 7 z „Kraju Warty”, 3 z prowincji górnośląskiej i 3 z Generalnego Gubernatorstwa (2 z dystryktu krakowskiego i 1 z więzienia w Skierniewicach w dystrykcie warszawskim). (...)

Z rejencji łódzkiej do KL Gross–Rosen odsyłano więźniów wyłącznie z Rozszerzonego Więzienia Policyjnego w Radogoszczu i więzienia gestapo przy ul. S. Sterlinga w Łodzi. Więźniów z więzienia sądowego w Sieradzu kierowano do KL Gross–Rosen poprzez któreś z wymienionych więzień policyjnych. Z analizy przydzielonych w KL Gross–Rosen numerów obozowych wynika, iż część transportów z „Kraju Warty” miała charakter transportów zbiorowych z rejencji łódzkiej i poznańskiej. Na przykład 24 V 1944 r. numery w zakresie 36.499 – 36.499 i 40.009 – 40.077 otrzymali więźniowie, których przywieziono z więzienia na Radogoszczu i przy ul. S. Sterlinga w Łodzi oraz z Poznania i z Wronek.

Tabela IV: Chronologia transportów przyjętych w KL Gross–Rosen z więzień z więzień w „Kraju Warty”.



(...) 15 XII 1943, z Radogoszcza, wydano nr 14.955 – 14.991, transport liczył co najmniej 37 osób; (...) I 1944, z Radogoszcza, nr 16.973; (...) ok. 12 III 1944, z Poznania i Radogoszcza, nr-y 18.899, 18.903, 18.913; (...) 15 III 1944, z Radogoszcza, nr-y 20.969 – 20.995; (...) 21 III 1944, z Łodzi i Radogoszcza, nr-y 23.386 – 23.468, transport liczył co najmniej 83 osoby; (...) 5 IV 1944, z Łodzi i Radogoszcza, nr-y 27.170 – 27.238, transport liczył co najmniej 63 osoby; (...) 19 IV 1944, z Łodzi i Radogoszcza, nr-y 30.019 – 30.105, transport liczył co najmniej 87 osób; (...) 24 IV 1944, z Łodzi i Radogoszcza, nr-y 31.624 – 31.675, 31. 730, 31.753; (...) 21 IV 1944, z Radogoszcza, nr 35.622; (...) V 1944, z Radogoszcza, nr 35.960; (...) 24 V 1944, z Łodzi, Poznania, Wronek i Radogoszcza, nr-y 36.490 – 36.499, 40.009 – 40.077; (...) ok. 2 VI 1944, z Radogoszcza, nr 40.884; (...) 8/9 VI 1944, z Radogoszcza, nr 46.646 – 46.727, transport liczył co najmniej 82 osoby; (...) VI 1944, z Łodzi, Radogoszcza, Kalisza i Rawicza, nr-y 2.147 – 2.182, 2.189, 2.195; (...) 7 VII 1944, z Radogoszcza, nr-y 3.374 – 3.461; (...) VII 1944, z Łodzi i Radogoszcza, nr-y 6.593 – 6.678, z wyłączeniem numeru 6.627; (...) 29 VII 1944, z Radogoszcza i Łodzi, nr-y 9.225 – 9.247; (...) 10/11 VIII 1944, z Łodzi i Radogoszcza, nr-y 14.932 – 15.075; (...) ok. 18 VIII 1944, z Żabikowa pod Poznaniem i Radogoszcza, nr-y 15.944, 15.957, 16.137, 16.140 – 16.174; (...) VIII 1944, z Radogoszcza, nr 23.483; VIII 1944, nr 29.819; (...) ok. 5 IX 1944, z Radogoszcza, nr-y 30.385, 30.387; 8/9 IX 1944, z Radogoszcza, nr-y 42.372 – 42.713, transport liczył 96 osób: 82 Polaków i 14 Rosjan; (...) 21/22 IX 1944, z Radogoszcza, nr-y 63.229, 63.236; (...) IX 1944, z Radogoszcza, nr 63.349; (...) 29 VI 1944, z Radogoszcza, nr-y63.678, 63.968; (...) IX 1944, Z Radogoszcza, nr-y 63.851; (...) 28 IX 1944, z Radogoszcza, nr-y 64.808 – 64.826; (...) 6 X 1944, z Radogoszcza, nr 65.528, numer mieści się w zakresie numerów wydanych więźniom przywiezionym z dystryktu radomskiego 5 X 1944; 13 X 1944, z Radogoszcza, nr 68.187 – 68.191, prawdopodobnie do numeru 68.202; 16 X 1944, z Radogoszcza i Łodzi, nr-y 68.759 – 68.774; X 1944, z Radogoszcza, nr 73.136; 24/25 X 1944, z Radogoszcza, 80.823, 81.109; 27 X 1944, z Radogoszcza i Łodzi, nr-y 81.107, 81.109, 81114, 81.1365; 30.101.1944, z Radogoszcza i Łodzi, nr-y 81.660, 81.690, 81.695, 81.703; X 1944, z Radogoszcza, nr 82810; (...) 2 XI 1944, Z Łodzi i Radogoszcza, nr-y 84.518 – 84.542, transport liczył co najmniej 25 osób; (...) 8 XI 1944, z Radogoszcza, nr-y 84.750, 84.754 – 84.755; XI 1944, z Radogoszcza, 85.001, 85.048; (...) 27 XI 1944, z Radogoszcza i Łodzi, nr-y 87.160 – 87.229, prawdopodobnie do nr-u 87.239; 1 XII 1944, z Żabikowa, Łodzi i Radogoszcza, nr-y 87.87.526 – 87.759; 4 XII 1944, z Radogoszcza i Łodzi, nr-y 87.783 – 87.811, 87.903 – 87.904; (...) 8 XII 1944, z Wronek i Radogoszcza, nr-y 88.188 – 88.290; (...) 14 XII 1944, z Radogoszcza, nr 88.898; 15 XII 1944, z Radogoszcza, nr 89.041; 10 I 1945, z Radogoszcza, nr 91.312; 11 I 1945, z Radogoszcza, nr 91.458; 18 I 1945, z Radogoszcza, nr-y 93081, 93.097 – 93124. (...)”]

STAWSKI Antoni Kazimierz, Monografia Czastar. Czastary 1994, s. 146.

[Czastary, majątek Galińskich w powiecie wieruszowskim. Tamże lista p.t. „Lista poległych i pomordowanych podczas II wojny światowej w gminie Czastary”; tu na poz. 8: GALIŃSKI Józef, zamieszkały Czastary-Kolonia, „spalony w Radogoszczu”. Fakt ten potwierdza Rodzina.]

WALCZAK Marian, Ludzie nauki i nauczyciele Polsce podczas II wojny światowej. Księga strat osobowych. Warszawa 1995.

[s. 174: BACHOWSKI Franciszek, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Strobinie, pow. wieluński, woj. łódzkie. Aresztowany na pocz. listopada 1939 r. i deportowany do Łodzi. Następnie został osadzony w obozie [przejściowym – WŹ] w Radogoszczu, w którym był więziony przez kilka miesięcy. Zginął zamordowany w Częstochowie w 1942 r. (...); s. 352: JAROCH Leon, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Gołuchach k. Warty, pow. sieradzki, woj. łódzkie. W 1942 r. aresztowany i wywieziony do obozu w Radogoszczu gdzie zginął zamordowany w 1944 r.; według [innego] źródła zatrzymany i przetrzymywany w Klonowej, gdzie zginął zaszczuty psami; s. 481: MAK Ignacy, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Niżankowicach, pow. wieluński, woj. łódzkie. Aresztowany i osadzony w obozie pracy [!? we więzieniu !! – WŹ] Radogoszcz. Tam rozstrzelany w 1943 r. [!?? – WŹ]; s. 622: SADOWY Michał, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Parcicach, pow. wieluński, woj. łódzkie. Aresztowany przez policję niemiecką. Zginął w więzieniu w 1944 r. [na Radogoszczu ?? – WŹ]. (...)]

prasa

PIETRZAK Mirosław, GAU [winno być Gan ! – WŹ] Justyna. [w:] „Wędrownik”, 1995, nr 343 – 344, ss. 28–31.

[ostatnie dni na Radogoszcza,; Justyna Gan była ......]

ŹRÓDLAK Wojciech, Fakty i mity Radogoszcza. [w:] „Dziennik Łódzki”, 18 I 1995, nr 15. ss. 1 i 14.

[„Pięćdziesiąt lat po spaleniu więzienia radogoskiego większość podstawowych faktów z jego strasznej historii została ujawniona. (...) ... [które] pozwalają na zweryfikowanie obiegowych opinii na temat niektórych faktów z historii Radogoszcza; śródtytuły poszczególnych części materiału: „Obóz czy więzienie ?”, „Czy była tu komora gazowa ?”, „Radogoszcz był więzieniem dla ”politycznych”” ?, „Ilu więźniów zginęło podczas styczniowej masakry ?”, „Ilu ocalało w zbiorniku wodnym”, „”Krwawy Józio” został zabity przez tłum na Radogoszczu ?”; materiał powstał w związku z otwarciem nowej wystawy stałej poświęconej dziejom więzienia radogoskiego i obchodami 50-lecia spalenia Radogoszcza]

BUDZIAREK Marek, Radogoszcz i wywiad ZWZ–AK. [w:] „Dziennik Łódzki”, 18 I 1995, nr 15, s. 15.

[śródtytuły poszczególnych części materiału: „Obóz więzienny o zaostrzonym rygorze”, „Więźniowie przyjmowali wyjazd z Radogoszcza jako zbawienie”, „Wytyczono plan obserwacji Radogoszcza”, „Mieli zdobyć więzienie na Radogoszczu”, „Tragedia jednak nie miała ominąć Radogoszcza”.]

WYPIJEWSKI Jan, Wolność sprzed 50 lat. [w:] „Dziennik Łódzki”, 19 I 1995, nr 16, s. 14.

[Jan Wypijewski, wsi Lubomin k. Włocławka, według osobistego oświadczenia więzień Radogoszcza w okresie od IX do 20 XII 1944 r.:

„Tuż przed Bożym Narodzeniem 1944 r. na apelu zostałem wywołany, naznaczony literą „K” i odłączony od pozostałych więźniów. Tak oznakowanych było nas czterech i wkrótce dowiedziałem się, że zostaniemy przewiezieni do więzienia na ulice M. Kopernika. W ciągu dnia byliśmy kilkakrotnie jeszcze spisywani. Nikt nam nie umiał powiedzieć czy na lepsze czy na gorsze. Następnego dnia przepędzono nas do tramwaju zwanego suką, od nazwy „S: – Sonderwagen. Na pomostach stali uzbrojeni strażnicy. Tramwaj wewnątrz był opancerzony i zakratowany, okna zamalowane, nic nie było widać, gdzieś maleńka szparka pozwalała znającym Łódź orientować się dokąd jedziemy. Po dłuższym kluczeniu podjechaliśmy pod wiezienia na ulicy M. Kopernika. Tutaj także do bramy stał kordon uzbrojonych strażników i przez duzą bramę więzienną wprowadzono nas na teren więzienia. (...) Dowiedzieliśmy się od funkcyjnych, pracujących w administracji, że nastąpi zwalnianie niektórych więźniów. Przeniknęła też do nas wiadomość, że Niemcy spalili Radogoszcz. To wszystko stworzyło bardzo nerwową atmosferę i niepewność: kogo zwolnią, co zrobią z resztą więźniów? Jest jeszcze czwartek, 18 stycznia 1945 rok. Dostajemy swoje ciuchy, przebieramy się i wreszcie zostajemy zwolnieni warunkowo. (...) Piątek 19 stycznia 1945 roku. 23 stycznia 1945 roku, wtorek. Rozlepiają plakaty, że dziś w hali sportowej w parku Poniatowskiego, o godzinie 4 po południu. W komendzie [Milicji Obywatelskiej] dowiaduję się, że Włocławek już wyzwolony. Dają mi zaświadczenie, że wracam z Radogoszcza i hitlerowskiego więzienia, (...) na drugi dzień wyruszyłem pieszo do domu, pełen optymizmu, że zabiorę się na sowiecki wojskowy samochód. Po drodze wszedłem na teren obozu radogoskiego. Tego nie można sobie wyobrazić jeśli się samemu nie zobaczyło. Olbrzymi stos ludzkich ciał sięgających pierwszego piętra, opalonych i postrzelonych w czasie wyskakiwania z płonącego budynku. Kilku współwięźniów rozpoznałem. Zgliszcza jeszcze się tliły [czyli 24 września – WŹ]. Makabryczny widok pozostanie mi w pamięci do końca życia. Tutaj także spotykam osobnika, który nosi kartoteki z biura administracji i wrzuca do palących zgliszcz. Do domu doszedłem wieczorem, 25 stycznia 1945 roku, w czwartek.”]

(WG), Wystawa w rocznicę. 50 lat po tragedii. [w:] „Gazeta Łódzka”, 19 I 1995, nr 16, s. 2.

[„Wczoraj minęła 50 rocznica wyzwolenia Łodzi i 50. rocznica spalenia więzienia na Radogoszczu. W Muzeum Tradycji Niepodległościowych, [oddział Radogoszcz], przy ul. Zgierskiej otwarto wystawę [czasową p.t. ............ – WŹ] upamiętniającą tragedię 1500 więźniów. (...) Ocalało 25 osób. Wśród nich był Henryk Molke i Konrad Salamon, którzy przyjechali na wczorajszą uroczystość. Wczoraj w muzeum otwarto rocznicową wystawę. Składa się ona z dwóch części. Pierwsza ma przybliżyć przeżycia więźniów z Radogoszcza. Ciemności rozpraszają reflektory, jak gdyby poszukujące ukrywających się zbiegów, słychać tupot żołnierskich butów, niemieckie piosenki, werble, wycie syren, potem strzały karabinu maszynowego i krótkie rozkazy Niemców. Druga część wystawy to dokumenty sprzed 50 lat: nadpalone fotografie, okulary, modlitewniki, przedmioty wykonane w zakładach więziennych [!? – WŹ]. Wystawa została przygotowana [plastycznie – WŹ] przez Krystiana Salwiczka z myślą o młodym pokoleniu. Ekspozycja będzie czynna do końca marca.”]

(MGr) [Małgorzata Grochowalska], Wystawa w 50. rocznicę spalenia Radogoszcza. [w:] „Express Ilustrowany”, 19 I 1995, nr 20027, s. 3.

[„Z okazji 50. rocznicy spalenia Radogoszcza nastąpiło wczoraj uroczyste otwarcie wystawy (czasowej p.t. ............ – WŹ), zorganizowanej przez Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. Otwarta wystawa jest nietypowa. Nie składa się – jak wszystkie do tej pory – z samych tylko ekspozycji, lecz obfituje w efekty dźwiękowe i wizualne, mające na celu wywołania nastroju tamtych dni. (...) Dziś, 19 stycznia, w dniu 50. rocznicy spalenia obozu, władze miejskie i wojewódzkie organizują kolejne obchody upamiętniające. Rozpoczną się one o godz. 10.00 mszą w kościele Opieki św. Józefa przy ul. Liściastej. Następnie o godz. 15.00 u stóp pomnika na Radogoszczu złożone zostaną wieńce i wiązanki kwiatów. Stamtąd nastąpi przejście na cmentarz przy ul. Zgierskiej.”]

STARZYCKA Magdalena, Powidoki. [w:] „Gazeta Łódzka”, 19 I 1995, nr 16, s. 3.

[wspomnienia Autorki, mieszkanki Łodzi, wówczas kilku letniej dziewczynki, okupacyjne i krótko powojenne, m.in. po obejrzeniu spalonego Radogoszcza: „(...) Ojciec wrócił wzburzony z miasta i zabrał mnie i matkę ze słowami” Chodźcie, musicie to zobaczyć, żeby pamiętać na całe życie. Istotnie, pamiętam. Stosy trupów spalonych w Radogoszczu. Jakieś kobiety klęczące w śniegu obok zwęglonych zwłok synów. Wzniesione do nieba ręce. Modły i przekleństwa. Pod murem osobno leżąca, kompletnie zwęglona, postać w charakterystycznej pozycji człowieka podnoszącego się z upadku, jedna noga podkurczona, ręce pod piersią podparte. Ta pojedyncza postać widziana z bliska robi straszne wrażenie. Z boku widać mały palec u dłoni, pękł i wnętrze ukazuje upieczone mięso, jak w garnku. Zbiera mi się na wymioty. Mam ogromny żal do Ojca, że mnie tu przyprowadził, ale nie potrafię mu tego powiedzieć. (...)”.]

m., Kwiaty na Radogoszczu. [w:] „Dziennik Łódzki”, 20 I 1995, nr 17, ss. 1 i 7.

[„W 50. rocznicę wyzwolenia Łodzi spod okupacji hitlerowskiej władze wojewódzkie i samorządowe zorganizowały wczoraj wspólną uroczystość. Poprzedziła je msza w intencji ofiar hitleryzmu, która odbyła się w kościele św. Józefa przy ul. Liściastej. Następnie uczestnicy obchodów rocznicy wyzwolenia Łodzi udali się na dziedziniec Muzeum Martyrologii na Radogoszczu. Po odegraniu hymnu narodowego i oddaniu honorów wojskowych pomordowanym w walce o wolność ojczyzny, wieńce i wiązanki kwiatów złożyły delegacje: Urzędu Wojewódzkiego z v-ce wojewodą – Marianem Łabędzkim, Sejmiku Samorządowego Wojew. Łódzkiego z marsz. Tadeuszem Matusiakiem, Urzędu m. Łodzi z prezydentem Markiem Czekalskim oraz Rady Miejskiej z przewodniczącym Grzegorzem Palką. Kwiaty na gronach pomordowanych więźniów ów Radogoszcza złożyli także harcerze, kombatanci, przedstawiciele organizacji społecznych i zawodowych.”]

(Ika), Hołd więźniom Radogoszcza. [w:] „Express Ilustrowany”, 20–22 I 1995, nr 20028, s. 3.

[„Msza święta odprawiona w kościele Opieki św. Józefa rozpoczęła wczoraj zorganizowane wspólnie przez władze miejskie i wojewódzkie obchody upamiętniające 50. rocznicę spalenia więzienia na Radogoszczu. Około godz. 15.00 poczty sztandarowe przemaszerowały na teren więzienia. Zgromadzeni minutą ciszy uczcili pamięć poległych. Wieńce pod pomnikiem na Radogoszczu złożyli przedstawiciele władz administracyjnych i samorządowych Łodzi i województwa oraz przedstawiciele organizacji społecznych i kombatantów.”]

SZARKOWSKA Ewa, Kartka z historii PCK. [w:] „Dziennik Łódzki”, 21–22 I 1995, nr 18, s. 23.

[wspomnienia Kazimierza Kubsia, pracownika łódzkiego PCK po II wojnie światowej, byłego więźnia Radogoszcza w 1941 r. (zdjęcie z 1942 r.), wzmianka o dr Władysławie Dzierżyńskim, więźniu Radogoszcza w 1942 r. (zdjęcie przedwojenne)]

SZUBERT Henryk, Radogoszcz – najstarsza i najtragiczniejsza dzielnica. [w:] „Dziennik Łódzki”, 23 I 1995, nr 19, s. 17.

[„Radogoszcz – teraz dzielnica Łodzi, a niegdyś samodzielna miejscowość – jest najwcześniej wymienianą przez źródła pisane osadą znajdującą się w granicach tego miasta. (...) Obecnie nazwa Radogoszcz kojarzy się nam przede wszystkim z jednym z najstraszliwszych miejsc kaźni hitlerowskich, z istniejącym tu w czasie okupacji obozem (więzieniem ! – WŹ). (...) Gdy wkrótce pomieszczenia fabryki i cegielni (Michała Glazera – WŹ) okazały się za małe, przekształcono na obóz budynek fabryczny z końca XIX stulecia, należący najpierw do Wajsa, a później do Abbego, położony przy zbiegu ulic Zgierskiej i gen. J. Sowińskiego. (...) Teraz na terenie dawnego obozu w Radogoszczu znajduje się Muzeum Martyrologii i Walki (oddział Muzeum Tradycji Niepodległościowych). (...).”]

BEJZE Bohdan, bp, 50. rocznica masakry w Łodzi–Radogoszczy. [w:] „Słowo”, 25 I 1995, nr 19, s. 4.

[„(...) Od wielu lat odprawiana jest co roku w kościele ojców karmelitów pod wezwaniem Opieki Świętego Józefa – znajdującym się w dzielnicy Radogoszcz – uroczysta msza święta za ofiary hitlerowskiej zbrodni ze stycznia 1945 r. i za wszystkich pozbawionych życia w tym straszliwym więzieniu przez cały okres jego funkcjonowania.

Przez wiele lat sprawowałem tę liturgię wraz z gronem ojców karmelitów (i księży diecezjalnych) 18 stycznia, a więc w terminie nawiązującym do rocznicy ludobójstwa. Nasunęła się jednak myśl, że w niedzielę gromadziłaby się na tych niezwykle ważnych modłach znacznie większa liczba osób, także młodych, które powinny się włączyć w sprawy całego narodu i całej kościelnej wspólnoty w Polsce. Tak więc od kilku lat urządzamy ową rocznicową Mszę św. w niedzielę, która przypada najbliżej dnia 18 stycznia.

Obchodzona w roku bieżącym pełna, 50. rocznica zbrodni (...) skłania do zastanowienia się jeszcze nad dwiema kwestiami (...):

1. Staraniem czynników kościelnych krzyż został wprowadzony na teren Mauzoleum na Radogoszczu [nie prawda! Staraniem Mariana Gwizdki, działacza ZBoWiD-u w Łodzi, ex komendanta Straży Pożarnej w Łodzi. Doprowadził do zbudowania metalowego krzyża, ale o fatalnym wyglądzie. Jak go przywiózł na Radogoszcz, to się dopiero wszyscy obudzili, łącznie z łódzkim kościołem katolickim i „na biegu” załatwili ten który jest obecnie – WŹ] (...) dopiero 29 kwietnia 1990 roku. (...) Wówczas to (...) odbyla się na dziedzińcu mauzoleum, pod przewodnictwem ordynariusza łódzkiego, bp Władysława Ziółka, Msza św. koncelebrowana, a świeżo ustawiony krzyż został poświęcony. Jedena sprawa: wieloletni brak krzyża w tym miejscu – zostala załatwiona.

2. Istnieje jednak druga sprawa – czekająca na przemyślenie i załatwienie prawidłowe. Otóż na symbolicznym kopcu, usytuowanym na terenie mauzoleum, widnieje następujący napis: „Tu spoczywamy zamordowani w przeddzień wolności, Imiona i ciała zabral nam ogień, Żyjemy tylko w Waszej pamięci, Niechaj śmierć tak nieludzka nie powtórzy się”. W przytoczonym napisie znajdują się slowa manifestujące materialistyczny pogląd na naturę człowieka: jeśli po śmierci ciał ludzie żyją tylko w pamięci innych, to znaczy, że człowiek nie ma duszy. Odczytując tego rodzaju napis, narzuca się pytanie: czy można materialistyczny pogląd na naturę człowieka przypisywać więźniom Radogoszcza, którzy stali się ofiarami hitlerowskiego ludobójstwa? (...) Napis zatem (...) powinien być zmieniony, jeśli pamięć o zamordowanych w Radogoszczy więźniach ma być wyrażana z należytym szacunkiem. (...)”]

MIECZKOWSKI Włodzimierz, Taksówka Bieruta. [w:] „Dziennik Łódzki”, 28–29 I 1995, nr ....., s. 17.

[wspomnienia powojennych losów Józefa Balcerzaka, więźnia Radogoszcza w 1939, 1940 i 1943 r.]

ŹRÓDLAK Wojciech, Radogoszcz po wojnie. „Erweitertes Polizeigefängnis, Radegast”. [w:] „Dziennik Łódzki“, 1 III 1995, nr 51, s. 10.

[dzieje terenu byłego więzienia radogoskiego i jego upamiętnienia do 1990 r.]

kup [Włodzimierz Kupisz], „Pamięć i przebaczenie”. [w:] „Dziennik Łódzki”, 6 IV 1995, nr ...., s. ....

[„”Pamięć i przebaczenie” to tytuł wystawy czasowej, otwartej wczoraj w Muzeum Tradycji Niepodległościowych – Radogoszcz, przy ul. Zgierskiej 147. Zgromadziliśmy wiele oryginalnych eksponatów – mówi Andrzej Rukowiecki, komisarz wystawy. (...) Część wystawy nawiązuje do wizyt niemieckich kanclerzy w obozach koncentracyjnych w Polsce oraz do słynnego listu biskupów polskich do niemieckich z przesłaniem z 1965 r.” Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. (...).”]

LUFT Robert, Kości zostały rzucone. [w:] „Dziennik Łódzki”, 26 IV 1995, nr 98, s. 5.

[„Szczątki ludzkie, znalezione w styczniu (1995 r.) w czasie robót budowlanych za Zakładem Karnym nr 1 przy ul. Beskidzkiej w Łodzi, zostały wczoraj złożone w zbiorowym grobie na cmentarzu przy ul. Szczecińskiej. (...) Po śledztwie prokuratorzy poinformowali, ze znalezione kości ludzkie pochodzą najprawdopodobniej z lat 1945–1948. Byli to najprawdopodobniej jeńcy wojenni, którzy zmarli na terenie niemieckiego więzienia (obozu dla Niemców na Sikawie – WŹ). (...) W ciągu dwóch tygodni cały teren zostanie dokładnie przeszukany i odbędzie się ekshumacja pozostałych szczątków, jeśli takowe są. Wówczas wszystkie kości zostaną złożone na cmentarzu.”]

kup [Włodzimierz Kupisz], Wystawa katyńska. [w:] „Dziennik łódzki”, 29 IV 1995, nr 101, s. 1.

[informacja o otwarciu na Radogoszczu w dniu 27 IV 1995 r. wystawy czasowej p.t. „Rozstrzelany życia los”]

KEMPA Andrzej, Kalendarz łódzki. [w:] Dziennik Łódzki”, 3 VII 1995, nr 153, s. 14.

[„(...) 3 VII 1965 r. – w mauzoleum na Radogoszczu złożono prochy 40 osób rozstrzelanych przez Niemców jesienią 1951 r. na placu ćwiczeń na Zdrowiu [na strzelnicy na Brusie – WŹ] ]




1   ...   38   39   40   41   42   43   44   45   ...   59


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna