Bibliografia radogoska



Pobieranie 2.08 Mb.
Strona45/59
Data28.04.2016
Rozmiar2.08 Mb.
1   ...   41   42   43   44   45   46   47   48   ...   59

1998

wydawnictwa

GALIŃSKI Antoni, Obóz pracy na Sikawie. [w:] „Obozy hitlerowskie w Łodzi. Pod red. A. Głowackiego i S. Abramowicza. Łódź 1998.

[ss. 172–199: „(...) z dotychczasowych ustaleń wynika, że miejscowe władze administracyjne i policyjne interesowały się powołaniem obozu pracy w Łodzi co najmniej od 17 stycznia 1942 roku. (...) Momentem przełomowym w tworzeniu obozu na Sikawie była uchwała kolegium decernentów przy nadburmistrzu miasta Łodzi z dn. 11 XII 1942. (...) Autorem projektu obozu był szef łódzkiego Gestapo – dr Otto Bradfisch. (...)



M. Cygański we wspomnianym już artykule, a za nim inni autorzy opracowań, dotyczących okupacji w Łodzi, podają, jako datę rozpoczęcia funkcjonowania obozu na Sikawie, dzień 12 III 1943 roku. Autorowi niniejszego artykułu nie udało się ustalić podstawy źródłowej przyjęcia tej daty. Przesłuchani przez Okręgową Komisję w Łodzi [dziś IPN–Łódź] świadkowie – Tadeusz D. i Kazimierz S., których przewieziono do obozu w czerwcu 1943 r. zeznali, że uczestniczyli [dopiero] w pierwszych pracach, mających na celu zagospodarowanie terenu przeznaczonego na obóz. Tadeusz DS. stwierdził m.in.: „W ostatnim tygodniu pobytu w więzieniu przy ul. S. Sterlinga [początek czerwca 1943 r. – AG] byłem przewieziony samochodem z grupą więźniów na Sikawę i tam byłem zatrudniony przy porządkowaniu terenu pod obóz. Było tam wtedy pole, na którym stała stodoła, która została rozebrana. [...] W głębi placu znajdował się budynek stajni, w którym zostaliśmy z grupą więźniów umieszczeni i tam mieszkaliśmy ok. miesiąca czasu, dopóki nie postawiliśmy baraku. [...] pracowało nas przy tych budowlach ok. 60 więźniów.

Według świadka Kazimierza S. kobiety przywieziono do obozu dopiero w drugiej połowie lipca 1943 r. i osadzono w wydzielonej części. (...)

W zachowanych dokumentach poniemieckich natrafiono na trzy nazwy obozu. Pierwsza, używana w 1943 r. brzmiała: „Arbeitserziehungslager (6) Litzmannstadt–Stockof, am Bach 40. Druga, używana w I poł. 1944 r. to: stanowił organizacyjną całość z więzieniem na Radogoszczu (treść pieczątki z dn. 22 IX 1943 r.: Geheime Staatspolizei, Staatspolizeistelle Litzmannstadt, Erweitertes Polizeigefängnis und Arbeitserziehungslager”. (...)

s. 181: „W różnym okresie funkcjonowania obozu pełnili w nim służbę m.in.: – Stefan BECK, ur. 3 VII 1911 r. w Teslic (Kroacja), – Wilhelm BECKER, SS-obersturmführer, komendant obozu od 5 XI 1943 do końca jego funkcjonowania, – Josef EISENBEIS, – Izabela FIBIGER, – .....?..... FUCHS, – Alina GRAF, ur. w 1923 r., – Karoline HARZ, – ....?.... HILDEBRANDT, – Ella HOPFAUF, ur. 28 XII 1915 r. w Karlsruhe, – Heinrich JACOB, – Ida KNAPP, ur. w 1921 r., KRAUZE vel KLAUSE, – Johann vel Richard KRENZ, s. Jana, ur. w IV 1914 r. w Pieńkach Karlińskich, – Heinrich KRIMPELBEIM, s. Jakuba, ur. 26 VI 1914 w Breljanicy (Kroacja), – Richard LANGNER, – Irmina LEHMANN, ur. 5 V 1891 r. w Łodzi, – Bruno LINDEMANN, ur 6 XI 1898 r. w Kulmsee, – Elisabeth LAZIS, z d. Feinmann, I voto Saklika, ur. 2 III 1923 r. w czerwcu w Tschertz – Mlinov, foto na s. 177, – Waldemar LAZIS, ur. 22 XII 1921 r. w Charkowie (Ukraina), – LOSE (kobieta), – Martin LOHSEOlga MAKOWSKA, c. Edwarda, ur. 24 XII 1907 r. w Łodzi, – Walter MASS, – Katharina MOKRAN, ur. w 1917 r., foto na s. 177, – Morus PROFIR, ur. 15 III 1919 r. w Sarjarach (Besarabia), – Alma NEU, z d. Graff, ur. 16 VI 1922 r. w Majorsku k. Odessy, – Walter NEU, ur. 24 XI 1918 r. w Taurogach (Litwa), – Johann ORNAT, Peter PIESS, ur. w 1893 r., – RÓŻICZKO (bracia, Niemcy z Czech), – Willi SCHADO vel TSCHADO, – Emanuel TABACORN, foto na s. 177, – Heinrich WAHN, – Eli WASTRACH z Ozorkowa, Heinrich Oskar WEISS, ur. 28 XI 1912 w Skaudwille (Litwa). Jak wynika z zeznań (...) świadków, funkcję administracyjne w obozie pełnili zwykle Niemcy, pochodzący często spoza Rzeszy, zaś strażnikami byli w większości Chorwaci i Ukraińcy. (...)].

JAWORSKA–MAĆKOWIAK Celina, MAĆKOWIAK Tadeusz, Pomniki łódzkie. Łódź 1998.

[ss. 6–8: szczegółowy opis mauzoleum radogoskiego; s. 13: informacja o urnie z prochami spalonych więźniów Radogoszcza, złożona [w I 1948 r. przez „Komitety Domowe m. Łodzi” – WŹ] u podnóża pomnika Chrystusa Dźwigającego Krzyż stojącego na placu pomiędzy kościołem p.w. św. Zesłania Ducha Świętego przy pl. Wolności a jego plebanią przy ul. Piotrkowskiej 2]

KARPIŃSKI Tadeusz, SZYMAŃSKI–GLANC Janusz, WOJALSKI Mirosław, Łódź 1998.

[album fotograficzny; s. 168: dwa kolorowe zdjęcia mauzoleum radogoskiego (relief na iglicy radogoskiej, płaskorzeźba na frontonie budynku muzeum]

[pocztówka p.t. „Obóz internowanych – Łódź”], wydawca: „Konkret”, Łódź, ul. Brukowa 8

[wydana ok. IV 1998 r. z absurdalnym tytułem „Obóz internowanych – Łódź”. Pocztówka wycofana z obiegu na skutek interwencji dyrekcji Muzeum; sprzedano niewielką ilość z prawdopodobnie 1-tysięcznego nakładu; dziś jest to „biały kruk” łódzkiej filokartystyki]

MAĆKOWIAK Tadeusz, Łódzkie Łagiewniki. [Wyd. 2.] Łódź 1998, s. 39.

[(...) Cmentarz [w Łagiewnikach]. (...) 6) Mogiła Władysława [w wyd. 1 z 1986 r.: Bolesława] GRALEWSKIEGO, który zginął w Radogoszczu 18 stycznia 1945 roku [podczas styczniowej masakry]. (...).]

WARDZYŃSKA Maria, Obozy hitlerowskie i ich rola w polityce okupacyjnej III Rzeszy. [w:] Obozy hitlerowskie w Łodzi. Praca zbiorowa pod red. Albina Głowackiego i Sławomira Abramowicza. Łódź 1998, ss. 9 – 27.



[……..]

RADOGOSZCZ. Rozszerzone więzienie policyjne, 1939–1945. Oprac. Henryk Siemiński. Łódź 1998.

[Niezbyt dobra kompilacja dziejów więzienia radogoskiego z różnych wydawnictw]

SŁOWNIK biograficzny Wielkopolski południowo–wschodniej Ziemi Kaliskiej. Tom I. Pod red. Hanny Tadeusiewicz. Kalisz 1998.

[str. 215: hasło NIESOBSKI Edward. „(...) Zagrożony aresztowaniem próbował uczieczki do Generalnego Gubernatorstwa. Został jednak aresztowany przy próbie przekroczenia granicy [18 XI 1941 r. – WŹ] i osadzony najpierw w więzieniu w Łodzi a następnie w obozie w Radogoszczy [od 21 V do 11 XI 1942 r. – WŹ]. Po rocznym pobycie w obozie powrócił do Ostrowa Wlkp. w XI 1942. (...)”.]

WIĘŹNIOWIE polityczni PRL w latach 1944 – 1956. Wystawa 17 stycznia – 31 marca 1998. [Łódź 1998]

[Folder do wystawy czasowej przygotowanej przez oddz. łódzki Instytutu Pamięci Narodowej]

WISŁOCKA Michalina, Malinka, Bratek i Jaś. Warszawa 1998.

[ss. 47–48: rozdział p.t.: „Dziennik wojenny i wyjazd w nieznane”; tu nieobszerne wspomnienia z okresu pobytu w obozie przesiedleńczym na Radogoszczu. (11 – 13 XII 1939); „(...) 7 XII 1939: Mieszkanie i szkoła [w której mieszkała przed wojną, SP nr 30, przy ul. Wspólnej 5/7 – WŹ] już zajęte, wyporwadzamy się do domu cioci Stachlewskiej na Lutomierskiej 41. (...) 11 XII 1939: Wieczorem, gdy siedzieliśmy przy kolacji, ktoś zapukał. To Niemcy. Myślelismy początkowo, ze chca aresztować Ojca, ale okazało się, ze zabierają nas wszystkich. Nikt jeszcze nie wiedział o przesiedleniach (z rzeszy do Generalnego Gubernatorstwa). Stach zdecydował, ze jako mój mąż też jedzie z nami. Niemcy kazal;i nam zabra ć tylko osobiste rzeczy, trochę jedzenia i ubrania i zapowiedzieli, że przyjdą po 21.00 (godzina policyjna). (...) O dziewiątej zjawili się Niemcy. Wyszliśmy na ulicę. Mieszkanie zostało opieczetowane. Ruszyliśmy pieszo przez ul. Zachodnią na Aleje Kościuszki. (...) zaporwadzonoi nas na punkt zborny do gmachu PKO i tam czekaliśmy parę godzin. Po trochu sprowadzano z różnych stron kilkadziesiąt rodzin. Wszystkich spisano i zapakowano do wagonów tramwajowych. (...) Pojechaliśmy do Radogoszcza (niedaleko naszego domu-szkoły) i tam wprowadzono wszystkich do fabryki, zamienionej na obóz jeńców (to była fabryka Abbego, a niedaleko, w fabryce Glazera, trzymano aresztantów politycznych). Do wielkiej hali fabrycznej wstawiono drewniane piętrowe prycze. Najpierw była rewizja, odbierano pieniądze (gdy ktoś miał ponad 300 zł) i kosztowności. Kobiety rewidowały niewiasty, szukały w bieliźnie, wszędzie. (...) Potem wszyscy porozmieszczali się rodzinami na pryczach, było prawie rano. (...) 12 XII 1939: Ta noc tak przeszła, że zupełnie mam wrażenie, jakby to był jeden dzień. Znowu nas zarejestrowano, potem rozdano chleb (po pół bochenka na osobe) i „zupę” (jeden liść kapusty na litr wody). Wszystko to zresztą przsłąła gmina żydowska, bo i rodziny żydowskie też były z nami. Około 20.00 wieczorem, następnego dnia [13 XII 1939 r.], trzeba było zbierać graty, znowu przenosiliśmy się do tramwajów. Gdy stałam w oknie, jeszcze w fabryce, to widziałam Julianowską i park [czyli umieszczono ich na II lub III piętrze budynku głównego, bo od strony ul. J. Sowińskiego były okna – WŹ]. (...) Tramwajem zajechaliśmy na dworzec Kaliski i tu tragedia – Niemcy nas rozdzielają: osobno mężczyźni, osobno kobiety z dziećmi. (...) Ale uspokojono nas, że wszyscy pojadą tym samym pociągiem, tylko w oddzielnych wagonach. (...) [Mężczyzn umieszczono w wagonach towarowych – WŹ]. (...) Niespodziewanie (...) do wagonu [gdzie jechali mężczyźni z rodziny Wisłockiej – WŹ] wciśnięto stu więźniów w pasiakach, z ogolonymi głowami. W ten sposób wszyscy musieli [w tym wagonie] stać, stłoczeni jak śledzie w beczce. Kobiety miały wagony osobowe. (...)”]

WŁODKOWSKI Lucjusz, Zmierzch, noc i świt, [w:] Czas przeszły – ciągle obecny. Z dziejów wysiedleń. Historia, wspomnienia, dokumenty. Praca zbiorowa pod red. Lucjusz Włodkowskiego. Łódź 1998.

[ss. 27–28: „(…) W Radogoszczu [w obozie przejściowym w f-ce M. Glazera, przy ul. Liściastej – WŹ], w grudniu 1939 r. zamordowano niemieckiego dziennikarza – Karola Henryka Schultza.

W Radogoszczu więziono wiele osób pochodzenia niemieckiego, których oskarżono o „zdradę niemczyzny”. Byli tam między innymi: pastor z Wielunia – Henryk Wendt, inż. Stanisław Gundlach i doktor Ludwik Gundlach, inżynierowie Oskar Gross i Jerzy Mill, dyr. Szpitala Ewangelickiego Domu Miłosierdxzia – Adolf Tochtermann.

(…) Pierwszych masowych aresztowań dokonano - około 1500 osób - z 9 n 10 listopada 1939 roku (…).
– Jan Stypułkowski – adwokat, redaktor i wydawca "Kuriera Łódzkiego”,

– Edward Forma (Andrzej Nullus) – dziennikarz;

– Stanisław Sapociński - dziennikarz;

– Marian Wadowski - poseł;

– Czesław Kowalski - działacz Obozu Zjednoczenia Narodowego;

– Juliusz Michelis - adwokat, działacz Stronnictwa Narodowego;

- Zygmunt Podgórski - prezes Akcji Katolickiej;

- Stefan Kulczycki - sekretarz Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Włókienniczego "Praca Polska", działacz Narodowego Stronnictwa Pracy;

- Henryk Szulc - działacz ZZ Pracowników Przemysłu Włókienniczego „Praca Polska";

- Marceli Jaroszek - działacz PPS;

- Karol Hiller – artysta malarz, członek PPS;

- Władysław Kaczmarek – działacz PPS;

- Wacław Lambrecht – działacz PPS;

- Władysław Łuczkowski – działacz Stronnictwa Ludowego;

- Bronisław Marszałek – działacz KPP w Zgierzu;

- Bronisław Pohl – działacz KPP;

- Henryk Broniatowski - inżynier, dyrektor zakładów farrnaceutycznych w Pabianicach;

- Aleksander Margolis - dyrektor szpitala w Radogoszczu, członek


Aresztowania trwały nadal. Więźniów trzymano w dotychczasowych \\,,' zieniach Było coraz ciaśniej, W więzienie przekształcono fabrykę Michała Glazera przy ulicy Krakowskiej, A gdy i ta była pełna, utworzono obóz koncentracyjny w fabryce Samuela Abbego na Radogoszczu Było to "POI,":I, szone Więzienie w Radogoszczu - Erweitertes Polizeigefangis Radcu.r.t Pierwszym komendantem był pochodzący z Hanoweru Obersturrnfuhrc. ~ ~ - Ehlers. W lipcu 1940 roku zastąpił go, znany z "'-;1111I'II'1 Wśród obsługi Wlt;ZIl'Jlra hvli j"d/.c\' \'ld"~:dl'lJ1Sl'hl' Jd1ll/\, IV
wrouością J lllenl]\VIŚCll1 oc!llustlt \1\' do l'oluk o-v Jł..'dl1\'łll .' nul: 11\ I III j l l łcinrich - /\vanv ,,.IU/Il'IlI" 11111\,111 - '';:11111:11111:-;/ I\Ltth:llU'S

I ,"11kle (il'sl:!!,1I 11111";"11" ",' 1"/\ 11111\\11',1;1111" 1)/",1;11\ 1;1111 '.,1<1, .I,,,,,

fil' .~kl;l(b,," '\1\' I (lIII'I'I:1 ';l'kll'!;1I/:1 I llllltld\/,' \'/VI011\1\ "1+1',

PI/\',I',III\I\\~llh' Hi1/1'1d\\a 11\\.dil·' 111111111


więzień i obozów trafiali ludzie wskazani przez łódzkich Niemców o hitlerowskich zapatrywaniach. Często były to porachunki z przedwojennych W Aresztowanych mordowano w więzieniach, wywożono do obozów lub rozstrzeliwano w podłódzkich lasach W lasach lućmierskich do ,M okupacji rozstrzelano około 11000 osób,

WIC;l.lcniu w Radogoszczu dziennie zabijano 5-6 osób Przez ten obóz lo do 50,000 ludzi

koniec 1939 roku powstal Komitet Pomocy Polskim Więźniom w Ra­',l:/II Działał do sierpnia 1940 roku. Z Komitetem Pomocy wspólpracowała Gmina Żydowska i Czerwony Krzyż. Na czele Komitetu stali adwokaci W Pawłowski i dyrektor Zrzeszenia Producentów Bawelmanych – Paweł Biedermann.

'III plldll oliarami prześladowań Aresztowano Ich I osadzono w wiezie- 1(lIdogoszczu PawIOWI Biedermannowi zarzucono "zdradę narodu '~ll~/o(O" Obu zwolniono Po WYJŚCIU na wolność ograniczyli swoją dzia


– Józef Wolczyński – dyrektor fabryki I.K. Poznańskiego [dziś „Manufaktura”; Nie! Został aresztowany 13 IX 1939,

zwolniony 2 XI 1939, czyli nie miał nic wspólnego z więzieniem radogoskim; zm. 1 XI 1954 r. – WŹ].

Aresztowania i rozstrzeliwania nastąpiły według wcześniej przygotowanych list.

s. 37: (…) 12 marca 1942 r. założono [uruchomiono(!), bo decyzja o jego utworzeniu zapadła 11 XII 1942 r. – WŹ] obóz [pracy karnej – WŹ] na Sikawie [w 1943 r. (!); nie ma wiarygodnych dokumentów co do tej daty; wg wspomnień pierwszych więźniów, którzy tu zostali umieszczeni w czerwcu 1943 r., brali oni udział dopiero w pierwszych pracach przy organizacji obozu – WŹ] (…).

s. 38–39: (…) Łódź (Litzmannstadt) stała się centrum akcji przesiedleńczej dla „Kraju Warty”. Z Łodzi były dobre połączenia kolejowe z Generalną Gubernią. Były tu tez lokalowe warunki dla założenia obozów przejściowych. Początkwo rolę tę dla przesiedleńców pełniła fabryka Samuela Abbego na Radogoszczu [od 1 VII 1940 r. więzienie – WŹ]. Były tam tragiczne warunki, ale wieźniów nie trzymano długo. Wywożono ich do Generalnej Guberni. Ludzi wożono w towarowych wagonach niezależnie od pogody. Do wagonów ładowano do 100 osób. Wagny zamykano od zewnątrz. (…) Pierwsze wysiedlnia w Łodzi rozpoczęły się w listopadzie 1939 r. [około polowy 1939 r. – WŹ].

ŹRÓDLAK Wojciech, Obóz przejściowy na Radogoszczu. [w:] „Obozy hitlerowskie w Łodzi. Pod red. A. Głowackiego i S. Abramowicza. Łódź 1998.

[ss. 59–100: pierwszy tak obszerny zarys dziejów obozu przejściowego w fabryce M. Glazera przy ówczesnej ul. Krakowskiej 55 (dziś Liściastej 17; Fabryka Pierścieni Tłokowych „Prima”), który funkcjonował od ok. 10 XI 1939 r. do 5 I 1940 r.; jego więźniów przeniesiono następnie do fabryki S. Abbego przy ul. Zgierskiej; obóz ten był „protoplastą” więzienia radogoskiego]

prasa

OSĘKA Andrzej, Rabowanie Warszawy. [w:] „Gazeta Wyborcza”, 3 – 4 I 1998, nr ...., s. 14.

[z cyklu „Jawa czy sen”; felieton dotyczy zjawiska szabrowania Warszawy w styczniu 1945 r. podobnie jak i terenu więzienia radogoskiego prawdopodobnie w wyniku czego zaginęła praktycznie cała dokumentacja więzienna, łącznie ze księgami ewidencyjnymi więźniów]

(BeO, kup), Dziś [w Łodzi]. [w:] „Dziennik Łódzki”, 19 I 1998, nr 15, s. 7.

[„Informacje bieżące:

– O godz. 14.00 w mauzoleum na Radogoszczu odbędzie się uroczystość z okazji 53. rocznicy zakończenia okupacji hitlerowskiej w Łodzi. Przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich, organizacji kombatanckich i młodzieży złożą kwiaty przed pomnikiem Martyrologii.

– O godz. 16.00 w filii Muzeum Tradycji Niepodległościowych [„Radogoszcz”] przy ul. Zgierskiej 147 odbędzie się spotkanie z przedstawicielami kwartalnika „Karta”, na które zaprasza Stowarzyszenie Solidarności Społecznej. Tematem spotkania jest organizacja Społecznego Ośrodka Dokumentacji Historycznej w Łodzi.”]

(Ika) [Marzanna Iwonna Knypl], Film o masakrze Radogoszcza. [w:] „Express Ilustrowany”, 19 I 1998, nr 20782, s. 2.

[„Niemiecka sieć telewizyjna ZDF zamierza nakręcić dokumentalny film o Waldemarze Norkweście, niemieckim strażniku z Radogoszcza. Po zagładzie więźniów, która zakończyła się o 4.00 nad ranem 18 stycznia 1945 r., Norkwest wstrząśnięty tym co widział, popełnił wraz z żoną samobójstwo. Niedawno w tej sprawie odwiedził Muzeum na Radogoszczu Józef Cyrus, absolwent wydziałów operatorskiego i reżyserii łódzkiej szkoły filmowej, który obecnie pracuje w Niemczech. Film mógłby rozpocząć się sceną odsłonięcia na Radogoszczu tablicy upamiętniającej czyn Waldemara Norkwesta – mówi Wojciech Źródlak, kustosz Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Taki jest zamysł reżysera. Muzeum poszukuje wszelkich informacji o Waldemarze Norkweście. Nie wiadomo gdzie go pochowano. Grób wuja chciałby odnaleźć także jego bratanek mieszkający w Bielefeld.”

(tk), Pod pomnikiem pomordowanych. [w:] Express Ilustrowany”, 20 I 1998, nr 20783, s. 2.

[„Złożeniem kwiatów pod pomnikiem martyrologii na terenie Mauzoleum na Radogoszczu uczczono wczoraj 53. rocznicę zakończenia okupacji hitlerowskiej. Wiązanki złożyli m.in. przedstawiciele samorządu, władz miasta, i województwa oraz członkowie organizacji kombatanckich.”]

MKS, 53 lata temu. [w:] „Gazeta Łódzka”, 20 I 1998, nr 16, s. 1.

[„Wczoraj na terenie b. wiezienia na Radogoszczu odbyły się uroczyste obchody 53. rocznicy zakończenia okupacji hitlerowskiej w Łodzi. Na uroczystość przybyło wielu oficjalnych gości, z nowym wojewodą Michałem Kasińskim. Ponad 40 delegacji złożyło kwiaty. Przyszło też spora grupa łodzian.”]

SONDEJ Maria, Zmierzyć się z historią. Opinie. Tablica ku czci samobójcy [w:] „Gazeta Łódzka”, 23 I 1998, nr 19, s. 1.

[„Czy należy na murze muzeum w Radogoszczu umieszczać tablicę poświęconą pamięci niemieckiego wachmana (Waldemara Norkwesta – WŹ), który popełnił samobójstwo po spaleniu więźniów. W takim duchu wypowiedział się w łódzkiej prasie kustosz muzeum (Wojciech Źródlak – WŹ).”. Wypowiedzi różnych osób: „Nie zasłużył” i „Zasłużył”.]

[rubryka p.t. „Co my na to ?”]. [w:] „Gazeta Łódzka”, 24–25 I 1998, nr 20, s. 2.

[Głosy łodzian w sprawie tablicy upamiętniającej czyn Waldemara Norkwesta.]

SOBIESZEK Bogdan, Latarnik z Santiago. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 27 I 1998, nr 22, s. 14.

[„Raul Nałęcz–Małachowski – malarz, twórca teatralny I dziennikarz mieszkający w Chile – ponownie odwiedził Łódź. Był gościem Muzeum Kinematografii i specjalnego pokazu filmu Zygmunta Skoniecznego – „Polski latarnik z Santiago”. Po kilkudziesięciu latach życia na obczyźnie chce wrócić do swojego rodzinnego miasta. PO raz pierwszy od czasu wojny przyjechał do Polski pięć lat temu na Światowe Spotkanie Łodzian. Pochodzi ze znakomitego rodu Małachowskich, herbu „Nałęcz”. Jego ojciec – Stanisław – był generałem Wojska Polskiego, który podczas kampanii wrześniowej dowodził obroną twierdzy Modlin. (...) Pan Raul przeszedł przez obóz na Radogoszczu (od 19 do 23 X 1944 r. – WŹ), a, potem trafił do obozu zagłady Mauthausen–Gusen. (...). + foto Raula Małachowskiego wykonane podczas tej wizyty”]

[rubryka „Listy”, list zatytułowany przez redakcję „Zmierzyć się z historią”. [w:] „Gazeta Łódzka”, 27 I 1998, nr 22, s. 2.



[stanowisko (negatywne – WŹ) Łódzkiego Towarzystwa Wspólnoty „Polska-Niemcy” w sprawie tablicy poświęconej czynowi Waldemara Norkwesta]

SONDEJ Maria, Sto metrów od nas. Historia. Więźniowie polityczni PRL [w:] „Gazeta Łódzka”, 29 I 1998, nr 24, s. 3.

[„W muzeum w Radogoszczu jest czynna niezwykła wystawa. Przeniesiono ją z Warszawy, nieco tylko „ulokalniając”. Każda z 78 plansz ilustruje dramaty konkretnych ludzi. Ekspozycję rozpoczyna słynny plakat Włodzimierza Zakrzewskiego, poświęcony „zaplutym karłom reakcji”, czyli żołnierzom Armii Krajowej.(...)” Wystawa przygotowana przez oddz. warszawski Instytutu Pamięci Narodowej, adaptowana do terenu Łodzi przez oddział łódzki IPN.]

[rubryka „Listy”, list zatytułowany przez redakcję „Pomnik dla wachmana”. [w:] „Gazeta Łódzka”, ... I 1998, nr ...., s. .....

[Opinia łodzianina – Zenona Janusza Michalskiego. Negatywnie napastliwa.] – [rubryka „Listy”, list zatytułowany przez redakcję „Sprawy wachmana c.d. [w:] „Gazeta Łódzka”, 31 I – 1 II 1998, nr 26, s. 2.

[List Zenona Janusza Michalskiego. „Gdy redakcja „Gazety Łódzkiej” zamieściła mój list – „Pomnik dla wachmana” byłem przekonany, że bezmyślności czy głupocie – o prowokacji nie chciałbym mówić – uda się w porę zapobiec. Diabła tam! Oto w redakcyjnej „Zmierzyć się z historią” wypowiada się pan Wojciech Źródlak, kustosz Muzeum Niepodległości i broni swego pomysłu ile siły. A oto jego argumenty. (...) W miniona sobotę poruszono temat tablicy dla wachmana w łódzkiej telewizji. Uczestniczący w rozmowie prof. Witold Kulesza, kierujący Okręgową Komisją Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu i wręcz przypierany do muru, aby już nawet nie z urzędu, ale prywatnie wypowiedział się – powinna być tablica dla Norkwesta, czy nie – robił wszystko, bardzo zresztą zręcznie, żeby nie odpowiedzieć. (...)”.]

(wp), „Wrogowie ludu”. Robili różańce z chleba i ryngrafy z orłem w koronie. [w:] „Wiadomości”, 4 II 1998, nr 29, s. 7.

[relacja z otwarcia wystawy czasowej p.t. „Wrogowie ludu”. „(...) Większość eksponatów pochodzi od byłych więźniów politycznych. Wprawdzie wystawę przygotowało Muzeum Niepodległości w Warszawie, ale akcentów łódzkich nie brakuje. Jeden z nich to dokumenty w głośnej sprawie Tadeusza Łabędzkiego, krewnego obecnego posła Stefana Niesiołowskiego, który związany był ze Stronnictwem Narodowym. (...). Wystawę można zwiedzać do końca marca (...)”.]

[rubryka „Listy”, list zatytułowany przez redakcję „Mierzmy się z historią!” [w:] „Gazeta Łódzka”, 9 II 1998, nr 33, s. 2.

[List Wojciech Źródlaka w ramach dyskusji o tablicy dla W. Norkwesta; „Śledząc dyskusję dotyczącą ewentualnego upamiętnienia czynu Waldemara Norkwesta, prowadzoną przede wszystkim przez p. Zenona J. Michalskiego, nie mam wątpliwości, że niektóre tezy mojego adwersarza wynikają z niepełnej znajomości tła sprawy i podstawowych faktów dotyczących samego Norkwesta, jak i mojego poglądu w tej sprawie. Mam i ja w tym swój udział w postaci nie do końca przemyślanych niektórych stwierdzeń, które pojawiły się w ferworze dyskusji, zostały opublikowane i tym samym w sposób istotny zniekształciły tok mego uzasadnienia w tej sprawie. (...)”]

WRÓBEL Grzegorz, Niezwykła wystawa. [w:] „Niedziela”, 1 III 1998, nr 9, s. III.

[wystawa czasowa p.t. „Więźniowie polityczni PRL, 1944–1945”, prezentowana w muzeum radogoskim od 17 I 1998]

(dpk), Historyczny pejcz. [w:] Trybuna Łódzka”, 8–9 VIII 1998, nr4 105, s. 9.

[„Niecodzienna kradzież zdarzyła się w oddziale „Radogoszcz” Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Oto z gabloty wystawowej ktoś skradł ... skórzany pejcz – eksponat z okresu II wojny światowej wartości 2200 zł. Zastanawiamy się, czy złodziej jest miłośnikiem historycznych pamiątek, czy też dokonał kradzieży z myślą o współczesnym wykorzystaniu eksponatu...”]

(kup) [Włodzimierz Kupisz], „A jednak tak było”. Dzień powszedni okupowanej Łodzi. [w:] „Dziennik Łódzki”, 27 VIII 1998, nr 200, s. 8.

[informacja o wystawie czasowej otwartej w oddziale Radogoszcz w dn. 1 IX 1989 r.; „Wygląd okupowanej Łodzi różnił się od wyglądu innych miast polskich w tych czasach – twierdzi kustosz Wojciech Źródlak z filii Muzeum Tradycji Niepodległościowych na Radogoszczu. Miasto sprawiało wrażenie cichego, schludnego, wyludnionego, a poza świętami nazistowskimi nie widywało się często mundurów ani flag ze swastyką. Ulice przemierzały nieliczne samochody służbowe Niemców. Eksterminacja Polaków przebiegała po cichu. Nie było publicznych egzekucji na ulicach. (...)”]

(w.), Zwyczajne życie. [w:] „Dziennik Łódzki”, 29–30 VIII 1998, nr 202, s. 1.

[informacja o otwarciu wystawy czasowej p.t. „A JEDNAK TAK BYŁO „ otwartej w muzeum radogoskim. „Boże, tak właśnie wyglądało – powiedziała pani Łucja Stach, kiedy znalazła się przed zrekonstruowaną wystawą sklepu spożywczego. Pomysł zrodził się prawie przed rokiem w Muzeum Tradycji Niepodległościowych na Radogoszczu. Jego istotą było odtworzenie zwykłego, codziennego życia łodzian w najtrudniejszym dla nich okresie: między wrześniem 1939 i styczniem 1945 roku. (...) Wiele eksponatów wyciągnięto z muzealnego magazynu, inne, na przykład cześć zdjęć, udostępniły pozostałe łódzkie muzea i biblioteki: Uniwersytecka i im. J. Piłsudskiego. Sporo przedmiotów codziennego użytku pochodzi ze zbiorów łódzkiego zbieracza –Henryka Poselta. (...)”]

SONDEJ Maria, Gdy Łódź nazywała się Litzmannstadt. [w:] „Gazeta Łódzka”, 23 IX 1998, nr 223, s. .... .

[o wystawie czasowej p.t. „A jednak tak było”. „Okupacyjne dokumenty, uliczne obwieszczenia, przedmioty codziennego użytku z trudnych wojennych lat składają się na wystawę „A jednak tak było...”. Do końca grudnia jest eksponowana w łódzkim Muzeum Tradycji Niepodległościowych na Radogoszczu. (...).”]

WRÓBEL Grzegorz, „A jednak tak było ...” Dzień powszedni okupowanej Łodzi. [w:] „Niedziela Łódzka”, 25 X 1998, nr 43, s. ....

[„Oto tytuł kolejnej wystawy otwartej 1 września br. w Muzeum Tradycji Niepodległościowych – Oddział Radogoszcz w Łodzi, ul Zgierska 147. Jej treścią jest przypomnienie normalnego, powszedniego dnia okupowanego miasta Łodzi (...).”]


1   ...   41   42   43   44   45   46   47   48   ...   59


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna