Bibliografia radogoska



Pobieranie 2.08 Mb.
Strona52/59
Data28.04.2016
Rozmiar2.08 Mb.
1   ...   48   49   50   51   52   53   54   55   ...   59

2005

wydawnictwa

A Book of Łódź Martyrdom. A Guide to Radogoszcz and Sites of National Remembrance. Lodz 2005, Museum of the Independence Traditions in Łódź.

BUDZIAREK Marek, Zło niekonieczne. Poza obiektywnym punktem widzenia. [w:] „Kronika miasta Łodzi”, nr 3/2005, ss. 97 – 101.

[Artykuł publicystyczny n.t. sytuacji Niemców po II wojnie światowej w Łodzi. Tytuły części: Historia Niemców łódzkich, Masowa ewakuacja ludności niemieckiej, Niemcy Niemcom zgotowali ten los.

s. 100: (...) Obóz na Sikawie, od lata 1945 r. podległy Departamentowi Więziennictwa i Obozów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zaliczany był do trzech największych obozów dla Niemców w Polsce centralnej. Przetrzymywano w nim jednorazowo ok. 2 tys. osób. (...) Jeśli wierzyć oficjalnym sprawozdaniom w obozie pomiędzy czerwcem a październikiem 1945 r. zmarło 161 osób. Tymczasem tylko w listopadzie 1945 r. aż 188 więźniów zmarło w wyniku panującej tam epidemii. Według zestawień opracowanych na Sikawie zmarło 1078 internowanych.

Przez obóz musieli przejść wszyscy Niemcy zakwalifikowani do przymusowego wyjazdu z Polski, a rozporządzenie Ministerstwa Administracji Publicznej z 14 XII 1945 r. było podstawą prawną do przeprowadzenia systematycznych wywózek Niemców. W styczniu następnego roku odjechał z Sikawy do Niemiec pierwszy transport łodzian pochodzenia niemieckiego, ale „część internowanych nie wyrażała zbytniej chęci opuszczenia kraju” – odnotowano w raporcie Wydz. Zdrowia Wojew. Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. W transportach liczących około tysiąca osób wysyłano przede wszystkim tzw. „element słaby” (tj. kobiety, starców i dzieci). Pozostali przetrzymywani byli w obozie, gdyż powszechnie wykorzystywano ich jako przymusową sile roboczą.

Równocześnie prowadzono akcję rehabilitacyjną Niemców, którzy podpisali Volkslistę, choć lokalne władze bardziej sprzyjały jak najszybszemu „usunięciu niewygodnego elementu”. W marcu 1947 r. rozpoczęto akcję pozbawiania obywatelstwa, którą objęto kilka tysięcy osób. Efektem procedury pozbawienia obywatelstwa, jak również procesu wysiedlenia, było odesłanie do punktów zbornych na Śląsku 6.500 łódzkich Niemców. Wywózki trwały do końca 1950 r., a ostatnie transporty kierowano już do Niemieckiej Republiki Demokratycznej poprzez punkty zborne w Gdyni, Nakle, Psim Polu k. Wrocławia i Głubczycach. Były przyzwoicie zorganizowane, zwalnianych z pracy wcześnie zawiadamiano, regulowano świadczenia pieniężne, pozwalano zabrać przedmioty osobistego użytku i „rzeczy niezbędnych do urządzenia się w miejscu osiedlenia”, podstawiano wagony osobowe. Samą akcję określano „repatriacją”, a dawnymi łódzkimi Niemcami (pisanymi już dużą literą) opiekował się Główny Delegat do Spraw Repatriacji Ludności Obcej.



W styczniu 1951 r. w Łodzi nie było już Niemców. Oczywiście można powiedzieć, że Niemcy Niemcom zgotowali ten los... (...)“.]

GUMOLA Mieczysław, Tajemnicza mogiła kłuje w oczy. Gdzie pochowano „Warszyca“. [w:] „Kronika miasta Łodzi”, nr 1–2/2005, ss. 195 – 202.

[„Poszukiwania mogiły kpt Stanisława Sojczyńskiego, ps. „Warszyc”, trwają od lat. Historyk dr Tomasz Toborek [z łódzkiego oddz.. IPN] w artykule „Niechciany bohater” („Kronika Miasta Łodzi, nr 1/2004), napisał „Do dziś nie wiadomo gdzie pochowano ciało „Warszyca” i jego żołnierzy”. Tymczasem po wcześniejszych, bezowocnych poszukiwaniach mogiły, Wiesław Gałecki [historyk–amator, członek Zarządu Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność” w Łodzi] zaczął przypuszczać, ze być może szczątki „Wardszyca” i rozstrzel;anych razem z nim żołnierzy podziemia odkryto w czerwcu 1965 r. na poligonie na Brusie i pochowano uroczyście na terenie dawnego obozu [więzienia] hitlerowskiego przy ul. Zgierskiej, jako domniemanych działaczy ruchu robotniczego [nikt nic czegoś takiego nie twierdził podówczas ani później], zamordowanych podczas okupacji.

Lodzer Martyrologium. Museumsführer Radogoszcz – Museum und Gedankstätte, Lodz 2005, Museum der Unbhängigeits bewegnung Lodz, Abteilung Radogoszcz,

Martyrologium Łódzkie. Przewodnik po Radogoszczu i Miejscach Pamięci Narodowej. Łódź 2005, Muzeum Tradycji Niepodległościowych.

MONOGRAFIA 16 Łódzkiej Drużyny Harcerzy im. gen. Kazimierza Pułaskiego, 1932-1939(1946). Krąg Starszyzny Harcerskiej „Pułaszczacy“, Łódź 2005 (druk powielany).

[Kilku członków tej drużyny przeszło przez więzienie radogoskie: Zenon-Stefan AGACKI, Zygmunt TRZASKALSKI, Longin KĘPIŃSKI, Ryszard Roman SZCZĘSNY, Antoni SKRZYDLEWSKI)

PAWLAK Wacław, 60 lat temu. Świadek wspomina. [w:] „Kronika miasta Łodzi”, nr 1–2/2005, ss. 157 – 166.

[Mieszkaniec Łodzi, znany lódzkli publicysta, autor pięciu książek o tematyce łódzkiej wspomina pierwsze pięć miesięcy wyzwolonej spod okupacji niemieckiej Łodzi, od 19 stycznia do 9 maja 1945 roku. „(...) Mieszkańcy wyzwolonej od Niemców Łodzi witali wkraczające do miasta wojska rosyjskie. Na balkonach i w oknach pojawiły się biało-czerwone chorągwie. Przechodnire pozdrawiali czołgistów, artylerzystów i piechurów. Radość łodzian z oswobodzenia miasta byłaby pełna, gdyby nie wstrząsająca wieść o potwornej zbrodni dokonanej przez uchodzących Niemców na bezbronnych więźniach Radogoszcza. W nocy z 17 na 18 stycznia hitlerowcy przed opuszczeniem Radogoszcza wymordowali, bądź spalili żywcem [około] dwa tysiące więźniów tego obozu [więzienia]. (....)”]

PODOLSKA Joanna, Wyrwane korzenie. Bilnas niezawionionych krzywd. [w:] „Kronika miasta Łodzi”, nr 3/2005, ss. 102 – 109.



[„(...) Gertrudę Stemerski spotkałam w Stuttgracie, na wernisażu wystawy o łódzkich Niemcach. (...) z domu nazywam się Pfau, co po polsku znaczy paw. Mój ojciec był Szwabem. W Polsce …………

– „Wolna Łódź”. W 60. rocznicę zakończenia okupacji hitlerowskiej w Łodzi. 19 stycznia 1945 r. – 19 stycznia 2005 r.



[Jednodniówka przygotowana przez zespół pracowników Działu Okupacji Muzeum Tradycji Niepodległościowych.

Strony 1 i 2 zarys okoliczności wyzwolenia Łodzi spod okupacji niemieckiej przez wojska rosyjskie, str. 3: zestaw zdjęć pod wspólnym tytułem „Popioły Radogoszcza”, str. 4: materiał p.t. „Fakty i mity Radogoszcza”, str. 5: „Kronika Łodzi w 1945 r.”, s. 6: materiał prezentujący kształtowanie się władzy i życia do końca 1945 roku, s. 7: prezentacja oddziału „Radogoszcz”, jego wystaw, zbiorów, kontakty i godziny otwarcia.

s. 2: „(...) Po wojnie, na łamach łódzkiej prasy pojawiała się kilkakrotnie kwestia, który oddział radziecki jako pierwszy wszedł do Łodzi. Przypuszczano, że był to pieszy 50-osobowy oddział, który wkroczył do miasta od strony północno-wschodniej i przez park „Helenów”, ulicą S. Sterlinga dotarł do dworca Łódź-Fabryczna. Fakt ten miał rzeczywiście miejsce 19 stycznia w godzinach przedpołudniowych, ale wcześniej, w nocy z 17 na 18 stycznia, północno-zachodnim skrajem Łodzi przeszedł 2 batalion czołgów kpt W.A. Boczkowskiego z 1 brygady pancernej gwardii 8 Korpusu Zmechanizowanego z 1 Armii Pancernej gen. M. Katukowa. Był to oddział czołowy, który na wyraźny rozkaz Katukowa miał tylko dotrzeć szosą zgierską do północnej granicy miasta a następnie skręcić w prawo (mniej więcej w okolicy zajezdni tramwajowej „Helenówek”) w kierunku zachodnim i dalej wzdłuż niej kierować się na Aleksandrów Łódzki. Po latach gen. M. Katukow wspominał: „zabroniłem Boczkowskiemu prowadzenia walk w mieście. Stare miasto tkaczy [Łódź] zostałoby zburzone a wraz z nim jego fabryki, co przyniosłoby Polsce duże straty. Postraszywszy hitlerowców wystrzałami, Boczkowski przeszedł północnym skrajem Łodzi do pościgu równoległego i dotarł do Aleksandrowa”. Dalej generał pisze w swoich wspomnieniach: „Na epizodzie walk o Łódź zatrzymałem się nieco dłużej dlatego, że po wojnie pojawiło się drukiem wiele prac, w których w roli jedynych wyzwolicieli tego dużego miasta przemysłowego pokazywano oddziały 8 Armii gwardii, 69 Armii oraz 9 i 11 Korpusów Pancernych. Tak, to prawda, że wojska te weszły do Łodzi, ale już po wdarciu się do tego miasta oddziału Boczkowskiego. Oczywiście musiały walczyć z pojedynczymi oddziałami łódzkiego garnizonu. Zwykle jednak takie zdemoralizowane jednostki wroga nie stawiały poważniejszego oporu. Gwoli prawdzie trzeba więc podkreślić duży wkład w wyzwolenie Łodzi śmiałego czołgisty Boczkowskiego i jego oddziału wydzielonego”. [Gdyby Boczkowski, wykonując rozkaz, pojechał ok. 1 km dalej w kierunku południowym szosą zgierską, to najprawdopodobniej do masakry w więzieniu radogoskim by nie doszło !!! – WŹ]. (...)”].
prasa

JP [Joanna Podolska], Pieniądze na pamięć. Ponad 25,6 euro dostanie Muzeum Tradycji Niepodległościowych z Komisji Europejskiej. [w:] „Gazeta Wyborcza – Łódź”, 11 I 2005, nr ....., s. 4.

[W ramach programu „Cultura 2000”, nr 2004–4797/001–001. W ramach tego programu powstał m.in. krótkometrażowy film dokumentalny p.t. „Radogoszcz, hitlerowskie więzienie policyjne”, wydana została książka p.t. „Martyrologium Łódzkie. Przewodnik po Radogoszczu i Miejscach Pamięci Narodowej” w trzech wersjach językowych (polskiej, angielskiej i niemieckiej) oraz utworzono stronę internetową Muzeum (www.muzeumtradycji.pl)]

EITLER Wolfgang, Zeichen der Verständigung im Jubiläumsjahr. Der Förderverein für internationale Jugendbegegnung begleit die 1200–Jahr–Feier mit ganz besonderen Plakataktion. „.... für eine Zeit Dachauer (Teil 1). [w:] „Dachauer Sonder Zeitung”, 13 I 2005, s. .......

[Sprawozdanie z uroczystości jakie odbyły się na terenie byłego obozu koncentracyjnego Dachau zawierająca historię b. więźnia, łodzianina – Zygmunta Rażniewskiego. Podpis pod Jego współczesnym zdjęciem: „Zygmunt Razniewski, ehemaliger KZ–Häftling, wohnt in Lodz, wurde am 21 Mai 1940 ins Konzentrationslager Dachau deportiert und dort am 29. April 1945 befreit“. Przed wywiezieniem do KL Dachau był więziony na Radogoszczu. Aresztowany w ramach dużej akcji represyjnej gestapo skierowanej przeciwko łódzkiej młodzieży.]

(KUP) [Włodzimierz Kupisz], Rocznicowa nieobecności młodzieży. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 20 I 2005, nr 16, ss. 1 I 2.

[„Prawie 500 osób zgromadziły wczorajsze uroczystości na łódzkim Radogoszczu, upamiętniające 60. rocznicę wyzwolenia miasta spod okupacji niemieckiej. Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi, był oburzony, że w uroczystościach nie uczestniczyła młodzież szkolna, z wyjątkiem harcerskiego pocztu sztandarowego. – Jesteśmy świadkami hodowli amnezji, prowadzącej do zaciemnienia historii. Nic nie tłumaczy dyrektorów szkół, którzy, zasłaniając się przeładowanym programem edukacyjnym, nie zachęcili uczniów do udziału w uroczystości – powiedział Kropiwnicki. Jan Wypijewski, jeden z ostatnich żyjących więźniów Radogoszcza [??, żyje ich jeszcze wielu czego dowodem są ich liczne kontakty z muzeum na Radogoszczu – WŹ], płacząc opowiadał, jak cudem ocalał przed spaleniem, bo kilka dni wcześniej został wysłany na przesłuchanie do więzienia przy ul. Kopernika. (...) – Urodziłem się w czasie wojny, na zgliszczach Radogoszcza byłem dzień po tragedii – opowiadał Stefan Krajewski, wojewoda łódzki. – To przerażające wspomnienie z dzieciństwa.. (...) – Przyjeżdżam prawie każdego roku na uroczystość na Radogoszczu – przyznał Stanisław Golec z bałuckiego koła emerytów LWP, który odszedł z wojska w 1960 r. – Wyzwolenie Łodzi to dla mnie ważna data.”]

(MP.), Uroczystości na Radogoszczu. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 18 I 2005, nr 14, s. 6.

[„W Muzeum Tradycji Niepodległościowych na Radogoszczu odbędą się jutro uroczystości związane z 60. rocznicą zajęcia Łodzi przez wojska radzieckie i zakończenia okupacji niemieckiej. O godz. 8.00 w kościele pw. Opatrzności Bożej przy ul. Kolińskiego 26 zostanie odprawiona msza w intencji ofiar obozu dla dzieci i młodzieży przy ul. Przemysłowej. O godz. 10.30 w Szkole podstawowej nr 81 przy ul. Emilii Plater zaplanowano uroczystość z udziałem byłych więźniów [tego] obozu.”]

IWANKIEWICZ Stanisław, Pozostała pamięć i ślad na ziemi. Polski Szpital Wojskowy w Zeithain. [w:] „Gazeta Lekarska”, styczeń 2005, nr 1, ss. 36–37.

[Autor błędnie wspomina o Radogoszczu w kontekście transportu powstańców warszawskich w 1944 r. którzy mieli być tu czasowo umieszczeni; porównaj adnotację do książki Felicjana Majorkiewicza „Dane nam było przeżyć” (z 1972 r.)]

(MAL), W hołdzie ofiarom Radogoszcza. [w:] „Express Ilustrowany”, 20 I 2005, nr 16, s. 2.

[podpis pod zdjęciem: „W 60. rocznicę wyzwolenia Łodzi spod okupacji hitlerowskiej uroczystości w Muzeum Tradycji Niepodległościowych na Radogoszczu zgromadziły przedstawicieli władz miasta i województwa, środowisk kombatanckich oraz wojska. Odbyła się uroczysta zmiana warty przed pomnikiem kryjącym szczątki osób pomordowanych tu w przededniu wyzwolenia oraz otwarto wystawę „Łódź wolna – 19 stycznia 1945 r. w 60. rocznicę zakończenia okupacji hitlerowskiej”. Uroczystości odbywające się w gęsto padającym Śniegu zgromadziły kilkaset osób.”]

(MAK), Stacja Radegast dla muzeum. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 27 I 2005, nr 22, s. 6.

[“W lutym władze Łodzi zamierzają przekazać “Radegast” przy ul. Stalowej Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Upamiętniający zagładę Żydów obiekt, ma być kolejnym oddziałem placówki przy ul. Gdańskiej. (...).” Skutkiem podobieństwa nazw (Radogoszcz–Radegast) na razie oba obiekty są często mylone zarówno przez mieszkańców Łodzi, jak i w Polsce – WŹ.]

(MP), Lekcja historii z Brukseli. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 31 I 2005, nr 30, s. 7.

[“Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, jako pierwsze w kraju, dostało dotację z Unii Europejskiej w wysokości 25 tys. zł [euro !!]. Pieniądze będą przeznaczone na publikacje, prelekcje i spotkania edukacyjne dotyczące dawnego hitlerowskiego więzienia policyjnego na Radogoszczu. Niemcy zorganizowali go w dawnej fabryce Samuela Abbego, teraz mieści się tam filia muzeum.”]

(MP), Rocznica wyzwolenia. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 13 IV 2005, nr 86, s. 7.

[„Komitet Obchodów 60. Rocznicy Wyzwolenia Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych zaprasza na centralne uroczystości w Łodzi i województwie. Obchody zaplanowano na piątek, o godz. 14.00, w muzeum Tradycji Niepodległościowych na Radogoszczu.”]

(bez autora), W 60. rocznicę wyzwolenia. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 16–17 IV 2005, nr 89, s. 4.

[podpis pod zdjęciem: “W Muzeum Tradycji Niepodległościowych na Radogoszczu w Łodzi uczczono wczoraj 60. rocznicę wyzwolenia hitlerowskich więzień i obozów koncentracyjnych. Po odczytaniu apelu pomordowanych delegację złożyły kwiaty pod pomnikiem Martyrologii.”]

(MP), Do muzeum nocą. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 22 IV 2005, nr 94, s. 6.

[„Osiem muzeów będą mogli odwiedzić łodzianie w nocy z soboty na niedzielę 14–15 maja. Wstęp do placówek jest darmowy, podobnie jak dojazd specjalnymi autobusami MPK. (...) Łódzka „noc muzeów” jest wzorowana na podobnych, odbywających się w Paryżu. W akcji biorą udział: Muzeum Tradycji Niepodległościowych przy ul. Gdańskiej i jego filia na Radogoszczu, Muzeum Włókiennictwa przy ul. Piotrkowskiej, Archeologiczno–Etnograficzne na pl. Wolności, Historii Miasta Łodzi przy ul. Ogrodowej, Kinematografii na pl. Zwycięstwa, Muzeum sztuki przy ul. Więckowskiego oraz Książki Artystycznej przy ul. Tymienieckiego.”]

(MGR) [Małgorzata Grochowalska], Remontują muzeum. [w:] „Express Ilustrowany”, 28 IV 2005, nr 99, s. 5.

[„Dwa i pół roku potrwa remont murów należących do dawnego obozu [więzienia !! – WŹ] na Radogoszczu, gdzie obecnie znajduje się oddział Muzeum Tradycji Niepodległościowych. – Miasto dało środki na prace konserwatorskie, które wykonuje dla nas firma z Torunia – mówi Grażyna Janaszek, kierownik oddziału. – Wszystkie zabudowania na naszym terenie to pozostałości po budynkach więziennych. Wymagają kompleksowej odnowy. Poza tym chcemy wyremontować klatkę schodową i położyć nowe stropy [stropy i schody w tejże klatce schodowej dawnego budynku głównego – WŹ]. Dzięki temu będziemy mogli wpuszczać zwiedzających na piętro [do wnętrza dawnej klatki schodowej !! – WŹ]. Do tej pory tego nie robiliśmy, bo stropy zagrażały ich bezpieczeństwu.”]

SERKE Jürgen, Die Gesichter von Auschwitz. [w:] „Cicero“, V 2005, ss. 66 – 75.

[O wystawie czasowej p.t. „Kunst in Auschwitz” („Sztuka w Auschwitz”), która po prezentacji w Berlinie i Braunschweigu została pokazana w Polsce, w Łodzi, w muzeum radogoskim (otwarcie 8 XI 2005).”]

[Małgorzata Grochowalska], Najgorsze są noce... [w:] „Express Ilustrowany, 7 V 2005, nr 106, s. 12.

[rozmowa ze Stanisławem Guldonem, byłym więźniem Radogoszcza w 1942 r., m.in. o jego udziale w dokumentalnym filmie ........... p.t. „Radogoszcz, więzienie policyjne, 1939–1945” powstałym za pieniądze uzyskane z Unii Europejskiej przez Muzeum Tradycji Niepodległościowych w ramach programu „Cultura 2000”.]

ZABOREK Dariusz, Seksulaistka. Rozmowa z dr Michalina Wisłocką. [w:] „Duży Format”, dodatek do „Gazety Wyborczej”, .... I 2005, nr ....., ss. .......

[„(...) Nie zdążyłam w Łodzi zrobić matury, wywalili nas z mieszkania służbowego przy szkole [Szk. Powszechnej nr 30, przy ul. Wspólnej 5/7, gdzie jej ojciec – Jan [Tymoteusz] Braun był dyrektorem – WŹ], a w szkole zrobili szptal niemiecki. Całą inteligencję łódzką zgonili na Radogoszcz pod Łodzią [do obozu przejściowego w f-ce S. Abbego; to było w paździeniku 1939 r., podczas dużej akcji wysiedleńczej łodzian, a nie tylko inteligencji – WŹ], obrali ze złota, pieniędzy, do pociągu i wio. Nie wiedzieliśmy dokąd jedziemy w zaplomoboiwanym pociągu. Wyrzucili nas w Krakowie, siedzieliśmy tam trzy miesiące, malo nie umarliśmy z głodu. Niemcy przydzielali nas do mieszkań, jedni gospodarze byli sympatyczni, inni żałowali kawałka chleba. I przyjechaliśmy do Warszawy, do mieszkania męża [Stanisława Wisłockiego – WŹ], było strasznie zimno, nie było szyb w oknach. Wisłocki kupował zboże, tośmy je mełły i robili zupę. Aż dostalismy pracę. (...).”

– „Noc Muzeów, 14/15 maja. [w:] „Gazeta Wyborcza – Łódź”, 13 V 2005.

[dodatek; s. 12–13: informacja o oddziale „Radogoszcz” Muzeum Tradycji Niepodległościowych biorącym udział w tej akcji]

PODOLSKA Joanna, Koniecznie powtórzyć ! Tysiące łodzian wędrowało w nocy z muzeum do muzeum. [w:] „Gazeta Wyborcza – Łódź”, 16 V 2005, nr ....., s. 4.

[W „Nocy Muzeów” uczestniczyło również Muzeum Tradycji Niepodległościowych wraz z oddziałem „Radogoszcz”.]

(PAP), Wystawa prac więźniów KL Auschwitz. Dziś w Berlinie, od listopada w Łodzi. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 25–26 V 2005, nr ...., s. 5.

[“Kanclerz Niemiec Gerhard Schröder otworzył wczoraj w Berlinie wystawę dzieł sztuki wykonanych w czasie wojny przez więźniów hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz–Birkenau. (...) Wystawa w berlińskim ośrodku, mieszczącym się w budynku synagogi spalonej przez nazistów w 1938 roku, czynna będzie do 14 sierpnia. Potem ma być pokazana w Osnabrück, a od listopada w Muzeum Tradycji Niepodległości w Łodzi, [w oddziale na Radogoszczu].”]

– „Władysław”, Ale jazda! przed muzeum. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 29 VI 2005, nr 150, s. 7.

[Fragment codziennego felietonu p.t. Z mojego notatnika”: “Narzekają przedstawiciele starszego pokolenia i łódzkie władze [por. wystąpienie prezydenta Łodzi na styczniowych obchodach rocznicy zakończenia okupacji hitlerowskiej w Łodzi – WŹ], że trudno ściągnąć młodzież do muzeum na Radogoszczu. Tymczasem – przejeżdżałem, widziałem – w ciepłe wakacyjne wieczory na obszernym dziedzińcu wokół pomnika [przed wejściem do mauzoleum – WŹ] aż roi się od małolatów i starszaków na rowerach, deskach oraz innych wymyślonych urządzeniach do przemieszczania się na krótka metę. (...) A może przy okazji któryś z „mistrzów” zainteresuje się tym, co mieści się za żelazną bramą okolonym kolczastymi drutami...”]

GRUSZCZYŃSKA K. Danuta, Niemcy moralnego sprzeciwu. Siła Hosenfelda, bezradność Norkwesta. [w:] „Kronika miasta Łodzi”, VII–IX 2005, nr 3, ss. 159 – 163.

[“Kilka lat temu kustosz Muzeum Tradycji Niepodległościowych wystąpił z pomysłem odsłonięcia tablicy poświęconej samobójczej śmierci niemieckiego policjanta Waldemara Norkwesta. Wywołało to prawdziwą burzę. Wielu adwersarzy wystąpiło z protestami, nie zadając sobie nawet trudu zgłębiania tematu. Pomysł ten powrócił niedawno za sprawą organizatorów Festiwalu Dialogu Czterech Kultur. (...)”]

TEBINKA Jacek, Ciche lata kata. Dlaczego Brytyjczycy nie wydali Polakom Heinricha Reinefartha. [w:] „Polityka”, 10 VIII 2005, nr 32, s. 66.

[Heinrich Reinefarth był w okresie od ....... 1944 do ....... 194... dowódcą SS i Policji w „Kraju Warty”. Musiał więc doskonale orientować się w kwestii więzienia radogoskiego.]

(LESZ.), IPN umorzył śledztwo w sprawie obozu pracy w Łodzi. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 18 VIII 2005, nr 192, s. 4.

[“Łódzki oddział Instytutu Pamięci Narodowej umorzył trwające ponad cztery lata śledztwo w sprawie brutalnego traktowania folksdojczów przez personel w obozie pracy na Sikawie w Łodzi. Po przesłuchaniu 40 świadków z całego kraju prokurator Beata Amrożek–Wicińska uznała, ze brak jest dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa. (...) Obóz pracy na Sikawie założyło NKWD w lutym 1945 roku na terenie obozu wybudowanego przez Niemców. W kwietniu przejął go Urząd Bezpieczeństwa [w Łodzi]. Jednorazowo przebywało tam około 2 tysięcy osób, a łącznie osadzono około 40 tysięcy.”]

(DP), Obozowa sztuka. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 9 XI 2005, nr ...., s. 15.

[„Ekspozycję poświeconą twórczości artystycznej więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz–Birkenau można oglądać od wczoraj w Muzeum Tradycji Niepodległościowych, oddz. na Radogoszczu, przy ul. Zgierskiej 147. Wystawa nosi tytuł „Sztuka w Auschwitz, 1940–1945” i pokazano ja po raz pierwszy w maju tego roku w Berlinie. Otworzył ją wówczas kanclerz Niemiec Gerhard Schröder. W Polsce pokazywana jest po raz pierwszy. (...)”]

LUDWISIAK Małgorzata, Artyści z Auschwitz. Warto zobaczyć. [w:] „Gazeta Wyborcza – Łódź”, 9 XI 2005, nr ...., s. 2.

[„Rysowanie w obozie karane było śmiercią, karną kompanią lub torturami. A jednak na wystawie „Sztuka w Auschwitz, 1940–1945” oglądamy wybór 140 obrazów, grafik i rysunków. Tworzyli je artyści i amatorzy. (...) Wystawa jest częścią niemieckiego programu „Rok między wojną i pokojem” oraz obchodów 60-lecia wyzwolenia Auschwitz.”]

(MAK), Skate czy psi park. Mieszkańców osiedla przy ul. Liściastej nikt nie pytał, czy chcą wybiegu dla czworonogów. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 19–20 XI 2005, nr ...., s. 8.

[“Burzliwie przebiegała wczoraj debata w Gimnazjum nr 15 przy ul. J. Sowińskiego. Rozmawiano o dobrych i złych stronach pobliskiego psiego parku. Park, dzień po otwarciu (13 listopada) został zdewastowany. (...) Zebraliśmy blisko 120 podpisów lokatorów, którzy popierali budowę skatepark. (...) Kiedy projekt przedstawiliśmy urzędnikom, ci nie zgodzili się na nasz pomysł. (...) Młodzież szwenda się bezczynnie po ulicach. (...) skatepark lub boisko powinny powstać wcześniej niż wybieg psów. (...) Do końca listopada park zostanie odbudowany. Na skatepark młodzież poczeka znacznie dłużej... Na razie musi jej wystarczyć plac przed martyrologicznym muzeum na Radogoszczu.”]



1   ...   48   49   50   51   52   53   54   55   ...   59


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna