Biblioteka może wspierać naukę języków obcych



Pobieranie 10.05 Kb.
Data29.04.2016
Rozmiar10.05 Kb.

Biblioteka może wspierać naukę języków obcych


Od zarania dziejów ludzie próbowali nawiązać ze sobą kontakt. Początki były trudne — rysunki, znaki i gesty. Odkryli jednak coś tak wspaniałego jak ję­zyk. Właśnie dzięki niemu możemy w tak prosty sposób komunikować się mię­dzy sobą. Język pozwala nie tylko przeka­zywać informacje, lecz także nasze myśli i uczucia.

Na świecie istnieje prawie pięć tysięcy języków. Najpopularniejszymi z nich są angielski, niemiecki, hiszpański i francuski. Nauka języków obcych jest dla niektórych ludzi po prostu modą, ale wiele osób podejmuję tę naukę, dlatego, iż jest to dziś niezbędna umiejętność.

Znajomość języka obcego jest drogą do sukcesu. Ta oczywista prawda znajduje potwier­dze­nie choćby w ogłoszeniach prasowych. W większości z nich, zwłaszcza jeśli chodzi o dobrze płatną posadę, warunkiem przyjęcia jest właśnie umiejętność operowania językiem obcym. Nauka języka obcego jest szczególnie ważna dla ludzi, którzy pragną osiągnąć w życiu suk­ces. Umiejęt­ność ta pozwala nie tylko na prowadzenie interesów za granicą, lecz także umoż­liwia rozszerzanie kontaktów między ludźmi różnych narodowości. Dla dziennikarzy, biz­nesmenów, podróżników i wszystkich „ludzi interesu” język obcy jest podstawą, filarem, na którym opiera się ich praca. Jeśli więc ktoś ma­rzy o pracy w takim zawodzie, warto by pomy­ślał o kursie językowym.

Znajomość języka jest również bardzo przydatna w szkołach, zwłaszcza ponad­podsta­wowych ponieważ umożliwia uczniom zdawanie międzynarodowej matury. Dzięki temu egzaminowi młodzi ludzie mają szansę wyjechać za gra­nicę, by tam doskonalić język, ale także by podjąć naukę na tamtejszych wyż­szych uczelniach.

Umiejętność rozmawiania w języku obcym jest bardzo pomocna w czasie wycieczek tury­stycznych. Szalenie trudno jest porozumieć się w obcym kraju, np. chcąc znaleźć właściwą drogę, zrobić zakupy, złożyć zamówienie w restauracji, zgłosić awarię, wypadek itd., gdy nie znamy języka. Im większa swoboda posługiwania się językiem danego kraju tym mniej roz­czarowań, nie­porozumień i straty czasu.

Poprzez znajomość języka obcego możemy się dużo więcej dowiedzieć, rozszerzyć zakres wiadomości i kształcić się w zakresie ulubionego przedmiotu czy dziedziny. Wiele książek, czasopism, programów telewizyjnych i komputerowych jest dostępnych tylko w wybranych językach. Ogromne za­soby Internetu w większości są w języku angielskim.

Nauka języka obcego nie musi być smutną koniecznością i przymusem. Może dostarczać wielu przyjemności. Poznając język danego kraju poznajemy także jego historię, kulturę i obyczaje. Niektórzy ludzie są do tego stopnia zafa­scynowani nauką języków, że po opano­waniu jednego, natychmiast zaczynają uczyć się drugiego. Takich poliglotów jest niewielu, ale moim zdaniem mają oni niesamowity zasób wiedzy o kulturach i obyczajach różnych na­rodowości.

W środowisku szkolnym daje się obserwować zjawisko popisywania się „amery­kański­mi” sloganami w stylu: „O.K.”, „cool”, „sorry” itp. Używanie ta­kich powie­dzonek wcale nie świadczy o dobrej znajomości języka. Często ope­ruje się takimi słowami nie znając ich zna­czenia. Nie tylko młodzież używa ob­cych zapożyczeń, ale także właściciele barów, sklepów, koncerny spożywcze, firmy odzieżowe, a nawet zespoły muzyczne – by w ten sposób dodać sobie pre­stiżu i przyciągnąć klientów czy fanów. Uważam, że nic nie stoi na przeszko­dzie, aby obok nazw rodzimych umieszczać także nazwy w innych językach świata np. pod nazwą przydrożnego baru „Zdrowe dania polskie” umieścić napis po angielsku „Polish good meal”. W ten sposób cenimy język obcy zachowując swój język ojczysty. Poza tym dociekliwy tury­sta szybko nauczy się w ten pro­sty sposób naszych zwrotów, jeśli będzie rozumiał jego zna­czenie.

Podobną taktykę nauczania języków obcych stosuję w szkolnej bibliotece. Organizując wy­stawy, konkursy, czy chociażby eksponując gazetki szkolne umieszczam obok tytułów rodzi­mych, napisy w języku angielskim np. „Biblio­teka w obiektywie” — „Library in Lens”, „Nasze pasje” — Our passions”, „Cała Polska czyta dzieciom” — „The Whole Poland Reads to Children”. Podczas zajęć bibliotecznych nie tylko uczę posługiwania się słownikami języ­kowymi, ale także rozumienia i korzystania z informacji ukazujących się na stronach inter­netowych w języku angielskim. W tym celu został opracowany przeze mnie „ABC Komputer” czyli „Komputerowe ABC”, w którym zawarto podstawowe zwroty często ukazujące się podczas pracy z komputerem np. open — otwórz, pa­ste — wklej, change the size of fonts — zmień wielkość liter itp. W Dniu Języków Obcych (przypadającym we wrześniu) czytelnik korzystający z biblioteki obsłu­giwany jest w języku angielskim. Uważam, że w ten sposób przygotowuję uczniów naszej szkoły do korzystania z bibliotek w krajach Unii Europejskiej i nie tylko. Moim zdaniem znajomość i posługiwanie się językiem obcym przez nauczyciela biblioteka­rza jest obecnie nie tylko pożyteczne, ale i konieczne.

Janina Partyka-Wróblewska
Zespół Szkół nr 3 w Szamotułach

Publikacja zamieszczona w Serwisie Publikacji Nauczycieli „ODA”


http://awans.szkola.pl


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna