Budka Suflera Nowa Wieża Babel, Przegrywać czasem, Jeden raz, Wszystko czego dziś



Pobieranie 0.56 Mb.
Strona7/8
Data28.04.2016
Rozmiar0.56 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8

Maryla Rodowicz - Odpowie ci wiatr

Przez ile dróg musi przejść każdy z nas, C F C a

By móc człowiekiem się stać? C F G

Przez ile mórz lecieć ma biały ptak

Nim w końcu opadnie na piach?

Przez ile lat będzie kanion ten trwał,

Nim w końcu rozkruszy go czas?

Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat, d G C F

Odpowie ci, bracie, tylko wiatr. d G C

Przez ile lat będzie trwał góry szczyt,

Nim deszcz go na mórz zniesie dno?

Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt,

Nim wolność w nim wpisze ktoś?

Przez ile lat nie odważy się nikt zawołać,

Że czas zmienić świat?

Przez ile lat ludzie giąć będą kark,

Nie wiedząc, że niebo jest tuż?

Przez ile łez, ile bólu i skarg

Przejść trzeba i przeszło się już?

Jak blisko śmierć musi przejść obok nas,

By człowiek zrozumiał swój los?

Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat,

I ty swą odpowiedź rzuć na wiatr.

Remedium


Maryla Rodowicz

Swiatem zaczela rzadzic jesien G C G

Topi go w zólci i czerwieni C e a a7

A ja tak pragne czemu nie wiem D7 G C

Uciec pociagiem od jesieni a7 D7

Uciec pociagiem od przyjaciól

Wrogów, rachunków, telefonów

Nie trzeba dlugo sie namyslac

Wystarczy tylko wybiec z domu

Ref.


Wsiasc do pociagu byle jakiego G e h e

Nie dbac o bagaz, G e

Nie dbac o bilet h e

Sciskajac w reku kamyk zielony a D7 H7 e

Patrzec jak wszystko zostaje w tyle a D7

W taka podróz chce wyruszyc

Gdy podly nastrój i pogoda

Zostawic lózko, Ciebie, szafe

Niczego mi nie bedzie szkoda

Zegary stana niepotrzebne

Pogubie wszystkie kalendarze

W taka podróz chce wyruszyc

Tylko czy kiedys sie odwaze

Ref.


Wsiasc do pociagu ...

FRANCOIS VILLON

Modlitwa Okudzawa Bulat

Dopóki nam Ziemia kreci sie, dopóki jest tak czy siak a d E7 a

Panie ofiaruj kazdemu z nas czego mu w zyciu brak C d G C

Medrca obdaruj głowa, tchórzowi konia dac chciej A d H7 E7

Sypnij grosza szczesciarzom i mnie w opiece swej miej a d G E7 a

Dopóki nam Ziemia kreci sie, o Panie, na Twój znak

Tym, którzy pragna władzy, niech władza niech pójdzie w smak

Daj szczodrobliwym odetchnac, raz niech zapłaca mniej

Daj Kainowi skruche i mnie w opiece swej miej

Ja wiem, ze ty wszystko mozesz, wierze w Twa moc i gest

Jak wierzy zołnierz zabity, ze w siódmym niebie jest

Jak zmysł kazdy chłonie z wiara Twój ledwie słyszalny głos

Jak wszyscy wierzymy w Ciebie, nie wiedzac co niesie los

O Panie zielonooki mój, Boze jedyny spraw

Dopóki nam Ziemia obraca sie zdziwiona obrotem spraw

Dopóki czasu i prochu wciaz jeszcze wystarcza jej

Dajze nam wszystkim po trochu i mnie w opiece swej miej

Autobiografia

Perfect

a

Miałem dziesiec lat



Gdy usłyszał o nim swiat

C G


W mej piwnicy był nasz klub

Kumpel radio zniósł

Usłyszałem 'Blue Sued Shoes'

I nie mogłem w nocy spac

Wujek Józek zmarł

Darowano reszty kar

Znów sie mozna było smiac

W kawiarniany gwar

Jak tornado jazz sie wdarł

I ja tez


Chciałem grac

Ojciec, Bóg wie gdzie

Martenowski stawiał piec

Mnie paznokiec z palca zszedł

Z gryfu został wiór

Grałem milion róznych bzdur

I poznałem co to seks

Pocztówkowy szał

Kazdy z nas ich piecset miał

Zamiast nowej pary dzins

A w sobotnia noc

Był Luksemburg, chata, szkło

Jakze sie chciało zyc!

F

Ref: Było nas trzech



G

W kazdym z nas inna krew

C a

Ale jeden przyswiecał na cel



d

Za kilka lat

B

Miec u stóp cały swiat



F

Wszystkiego w bród

Alpagi łyk

I dyskusje po swit

Niecierpliwy w nas ciskał sie duch

Ktos dostał w nos

To popłakał sie ktos

Cos działo sie

Porózniła nas

Za jej Poli Raksy twarz

Kazdy by sie zabic dał

W pewna letnia noc

Gdzies na dach wyniosłem koc

http://www.Wywrota.pl/spiewnik Wywrotowy Spiewnik 817

Autobiografia (c.d.)

I dostałem to, com chciał

Powiedziała mi

Ze kłopoty moga byc

Ja jej, ze egzamin mam

Odkreciła gaz

Nie zapukał nikt na czas

Znów jak pies

Byłem sam

Ref: Stu róznych ról

Czym ugasic mój ból

Nauczyło mnie zycie jak nikt

W wyrku na wznak

Przechlapałem swój czas

Najlepszy czas

W knajpie dla braw

Klezmer kazał mi grac

Takie rzeczy, ze jeszcze mi wstyd

Pewnego dnia

Zrozumiałem, ze ja

Nie umiem nic

Słuchaj mnie, tam

Pokonałem sie sam

Oto wysnił sie Wielki Mój Sen

Tysieczny tłum

Spija słowa z mych ust

Kochaja mnie

W hotelu fan

Mówi: 'Na tasmie mam

To, jak w gardłach im rodzi sie spiew'

Otwieram drzwi

I nie mówie juz nic

Do czterech scian.

Kołysanka dla Nieznajomej

Perfect

C a


Gdy nie bawi cie juz

F

Swiat zabawek mechanicznych



C a

Kiedy dreczy cie ból

F

Niefizyczny



C

Zamiast słuchac bzdur

a e F C F

Głupich telefonicznych wrózek zza siedmiu mórz

G a

Spytaj siebie czego pragniesz



F G

Dlaczego kłamiesz ze miałas wszystko

Gdy udajac ze spisz

W głowie tropisz bajki z gazet

Kiedy nie chcesz juz snic

Cudzych marzen

Boso do mnie przyjdz

I od progu bezwstydnie powiedz mi czego chcesz

Słuchaj jak dwa serca bija

Co ludzie mysla - to nieistotne

Ref:

C G7 a7 G C



Kochaj mnie

Kochaj mnie

C G7 a7

Kochaj mnie nieprzytomnie



e

Jak zapalniczka płomien

F G

Jak sucha studnia wode



F G a F

Kochaj mnie namietnie tak

G C

Jakby swiat sie skonczyc miał



C

Swoje miejsce znajdz

a e F C F

I nie pytaj czy taki układ ma jakis sens

G a

Słuchaj co twe ciało mówi



F G

W miłosnej studni juz nie utoniesz

Ref:

C G7 a7 G C



Kochaj mnie

Kochaj mnie

C G7 a7

Kochaj mnie nieprzytomnie



http://www.Wywrota.pl/spiewnik Wywrotowy Spiewnik 833

Kołysanka dla Nieznajomej (c.d.)

e

Jak zapalniczka płomien



F G

Jak słucha studnia wode

Kochaj mnie

Kochaj mnie

Kochaj mnie nieprzytomnie

e F


Jak ksiezyc w oknie smiej sie i płacz

G a F


Na linie nad przepascia tancz

G a


Az w jedna krótka chwile

F G


Pojmiesz po co zyjesz

Nie płacz Ewka

Perfect

C a


Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak

G

Na twe babskie łzy



Po ulicy miłosc hula wiatr

Wsród rozbitych szyb

Patrz poeci sliczny prawdy sens

Roztrwonili w grach

W półlitrówkach pustych S.O.S.

Wysyłaja w swiat

d F

Ref: Zegnam was juz wiem



C G a

Nie załatwie wszystkich pilnych spraw

d F

Ide sam, własnie tam



C

Gdzie czekaja mnie

Tam przyjaciół kilku mam, od lat

Dla nich zawsze spiewam, dla nich gram

Jeszcze raz, zegnam was

Nie spotkamy sie

Proza zycia to przyjazni kat

Peka cienka nic

Telewizor, meble, mały fiat

Oto marzen szczyt

Hej prorocy moi z gniewnych lat

Obrastacie w tłuszcz

Juz was w swoje szpony porwał szmal

Zdrada płynie z ust

Ref: Zegnam was ...

http://www.Wywrota.pl/spiewnik Wywrotowy Spiewnik 838

Niewiele ci moge dac

Perfect

Sto gorących słów, gdy na dworze mróz C a C

W niewyspaną noc jeden koc d F C FC

Solo moich ust, gitarowy blues C a C

Kilka dróg na skrót, parę słów… d F C FG
Nie mogę ci wiele dać F

Nie mogę ci wiele dać d G

Bo sam niewiele mam C a A

Nie mogę dać wiele ci F

Nie mogę dać wiele ci d G

Przykro mi C FC


Osiem znanych nut, Mc Cartneya but

Kilka niezłych płyt, jeden kicz

Siedem chudych lat, talię zgranych kart

Południowy głód, kurz i brud


Nadgryziony wdzięk, pustej szklanki brzęk

Niespełniony sen itp.

Podzielony świat, myśli warte kart

Zaleczony lęk, weź co chcesz



Całuj mnie

Piersi

"Całuj mnie"

Kupiłem sobie "dziny", buty, czapke i pas. D A h G A D AhGA

Opuszczam Ameryke, byłem tam piec lat,

Lecz tesknie juz tak bardzo, ze nie moge spac, nie moge jesc.

Marzeniem moim twarz zobaczyc twoja jest.

Wioze torby z darami w aucie z alufelgami,

Portfel cały wypchany dolarami, a ty...

Ref:

A ty całuj mnie, to taka piekna gra ! D A h G A DAhGA



Całuj mnie, ja ci to wszystko dam !

Podjade pod okienko twe, zastukam co sił.

Nie bede stukał, bo szybe bym zbił,

A ty mi zaraz otworzysz, jestem bogaty wiec mozesz,

Twój ojciec, co w polu orze, nie bedzie mnie bił.

Dam ci torby z darami, auto z alufelgami,

Portfel cały wypchany dolarami, a ty...

Ref.


Dam ci torby z darami, auto z alufelgami, G E G A

Portfel cały wypchany dolarami, ehe !

Ref.

Dam ci torby z darami, auto z alufelgami,



Portfel cały wypchany dolarami, a ty...

Ref. x2


Seweryn Krajewski - Wielka miłość
a, d, G, C, F, d, E, a

1. Czekasz na te jedna chwile

Serce jak szalone bije

Zrozumiałem po co zyje

Wiem, ze czujesz to co ja,

Ej, za krótko trwa godzina

Niech sie chwila ta zatrzyma

Moim szczesciem chce nakarmic

Calutki swiat zdziwiony tak.

Ref. Wielka miłosc nie wybiera

Czy jej chcemy nie pyta nas wcale

Wielka miłosc wielka siła

Zostajemy jej wierni na zawsze

2. Mina lata gwiazdy zgasna

Fotografie w płomien zasna

Gdy nas ludzka złosc rozłaczy

Ja i tak odnajde cie

Kiedy rozum kaze zwatpic

Czekaj zadrzy swiecy płomien

Bo po drugiej rzeki stronie

Ja dobrze wiem tam ogród jest.

Marino Marini - Nie płacz, kiedy odjadę

Nie płacz, kiedy odjade D h

Sercem bede przy tobie e A7 D

Nie płacz, kiedy odjade G D

Zostawie ci te melodie e A7

Piosenke, która przypomni

Niepowtarzalne te chwile

I słowa cicho szeptane

Tylko tobie jedynej

Amore - to znaczy kocham

Tiviato - całuje ciebie

Gdy jestem z toba dziewczyno

Tak dobrze mi jest jak w niebie

Chociaz bede daleko

Wróce miłosci sladem

Wiec zanuc nasza melodie

I nie płacz, kiedy odjade

My cyganie

Piosenki turystyczne

My cyganie co pedzimy razem z wiatrem C G

My cyganie znamy cały swiat a e

My cyganie wszystkim gramy a e

A spiewamy sobie tak H7 e E

Ore, ore, szabadabada amore C G

Hej amore, szabadabada a e

O muriaty, o szariaty a e

Hejda, trojka na mienia H7 e E

Kiedy tancze niebo tanczy razem ze mna

Gdy spiewamy słucha kazdy rad

Niechaj kazdy z nami spiewa

Niech rozbrzmiewa piosnka ta

Ore, ore ...

Bedzie prosciej, bedzie jasniej

Cała radosc damy wam

Bedzie prosciej, bedzie jasniej

Gdy zaspiewa kazdy z was



Ukraina (Hej sokoły)

Piosenki turystyczne

Hej tam gdzies znad Czarnej Wody a /d

Siada na kon Kozak młody E /A7

Czule zegna sie z dziewczyna a /d

Jeszcze czulej z Ukraina E a G7 /A7 d A7 d C

Hej, hej, hej sokoły C / F

Omijajcie góry, lasy, doły E7 / C7 A7

Dzwon, dzwon, dzwon dzwoneczku a / d

Mój stepowy skowroneczku E G7 / A7 d C7

Hej, hej, hej sokoły

Omijajcie góry, lasy, doły

Dzwon, dzwon, dzwon dzwoneczku

Mój stepowy dzwon, dzwon, dzwon E a / A7d A7 d

Pieknych dziewczat jest niemało

Lecz najwiecej w Ukrainie

Tam me serce pozostało

Przy kochanej mej dziewczynie

Hej, hej ...

Ona jedna tam została

Przepióreczka moja mała

A ja tutaj w obcej stronie

Dniem i noca tesknie do niej

Hej, hej ...

Zal, zal, za dziewczyna

Za zielona Ukraina

Zal, zal, serce płacze

Ze jej wiecej nie zobacze

Hej, hej ...

Wina, wina, wina dajcie

A jak umre pochowajcie

Na zielonej Ukrainie

Przy kochanej mej dziewczynie



Płonie ognisko

Piosenki turystyczne

Płonie ognisko i szumia knieje d A7 d

Druzynowy jest wsród nas g A7 d

Opowiada starodawne dzieje

Bohaterski wskrzesza czas

O rycerstwie spod kresowych stanic F C

O obroncach naszych polskich granic A7 d

A ponad nami wiatr szumny wieje d A7 d

I debowy huczy las A7 d

Juz do odwrotu głos trabki wzywa

Alarmujac ze wszech stron

Staje wiara w ordynku szczesliwa

Serca bija w zgodny ton

Kazda twarz sie uniesieniem płoni

Kazdy laske krzepko dzierzy w dłoni

A z młodzienczej sie piersi wyrywa

Piesn potezna, piesn jak dzwon

Zgasło ognisko i szumia drzewa

Spojrzyj wen ostatni raz

Niech ci w duszy radosnie zaspiewa

Ze na zawsze łacza nas

Wspólne troski i radosci zycia

Serc harcerskich zjednoczone bicia

I ta przyjazn najszczersza prawdziwa

Co na zawsze łaczy nas

http://www.Wywrota.pl/spiewnik Wywrotowy Spiewnik 1004

Bez słów

Piosenki turystyczne

Chodza ulicami ludzie G D

Maj przechodza lipiec grudzien e h

Zagubieni wsród ulic bram C G D

Przemarzniete grzeja dłonie

Dokads pedza za czyms gonia

I buduja wciaz domki z kart

A tam w mech odziany kamien C G

Tam zaduma w wiatru graniu C G

Tam powietrze ma inny smak C G D

Porzuc kroków rytm na bruku

Spróbuj - znajdziesz jesli szukasz

Zechcesz nowy swiat własny swiat

Płyna ludzie miastem szarzy

Pozbawieni złudzen marzen

Omijaja wciaz główny nurt

Kryja sie w swych norach krecich

I snic nawet o karecie

Co lsni zlotem nie potrafia juz

Zyja ludzie asfalt depcza

Nikt nie krzyknie kazdy szepcze

Drzwi zamkniete zaklepany krag

Tylko czasem kropla z oczu

Po policzku w dół sie stoczy

I to dziwne drzenie rak

Bo tam w mech



http://www.Wywrota.pl/spiewnik Wywrotowy Spiewnik 976

Ogniska juz dogasa blask

piosenki harcerskie

Ogniska juz dogasa blask, D A

Braterski splecmy krag. D G

W wieczornej ciszy w swietle gwiazd, D A

Ostatni uscisk rak GAD

Kto raz przyjazni poznał moc,

Nie bedzie trwonił słów.

Przy innym ogniu w inna noc,

Do zobaczenia znów

Nie zgasnie tej przyjazni zar,

co połaczyła nas.

Nie pozwolimy by ja starł,

Nieublagalny czas.

Za nami jasny przezyc moc,

I moc młodzienczych snów,

Przy innym ogniu w inna no,

Do zobaczenia znów.

Gdzie ta keja - J.Porebski

Piosenki harcerskie

Gdyby ktos przyszedł i powiedział: "Stary czy masz czas a G a

Potrzebuje do załogi jakas nowa twarz C G C

Amazonka, Wielka rafa, oceany trzy C7 F d

Rejs na całosc rok, dwa lata"- to powiedziałbym a E7 a

Gdzie ta keja, przy niej ten jacht a E7 a

Gdzie ta koja wymarzona w snach C G C

Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat g A7 d

Gdzie ta brama na szeroki swiat. a E7 a

Gdzie ta keja, przy niej ten jacht

Gdzie ta koja wymarzona w snach

W kazdej chwili płyne w taki rejs

Tylko gdzie to jest, no gdzie to jest?

Gdzies na dnie wielkiej szafy lezy ostry nóz

Stare dzinsy wystrzepione impregnuje kurz

W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam

Biore wór na plecy i przed siebie gnam

Gdzie ta keja...

Przeszły lata zapyziałe, rzesa zarósł staw

A na przystani czółno stało- kolorowy paw

Zaokragliły sie marzenia, wyjałowiał step

Lecz dalej marzy o załodze ten samotny łeb

Gdzie ta keja...

Szanty - Hiszpanskie dziewczyny

Zegnajcie nam dzis hiszpanskie dziewczyny, e e C h7

Zegnajcie nam dzis marzenia ze snów. e e G D

Ku brzegom angielskim juz ruszac nam pora, C D e e

Lecz kiedys na pewno wrócimy tu znów. e e h7 e

I smak waszych ust hiszpanskie dziewczyny, e e G D

W noc ciemna i zła nam bedzie sie snił. e e G D

Leniwie popłyna znów rejsu godziny, C D e e

Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił. C C h7 e

Niedługo ujrzymy znów w dali Cap Deadman,

I głowe barania sterczaca wsród wzgórz.

I statki stojace na redzie przed Plymouth,

Klarowac kotwice najwyzszy juz czas.

I smak waszych ust hiszpanskie dziewczyny...

A potem znów zagle na masztach rozkwitna.

Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wright.

I znów stara łajba potoczy sie ciezko,

Przez fale w kierunku na Beachie Fairlie Land.

I smak waszych ust hiszpanskie dziewczyny...

Zabłysna nam biela skał zeby pod Dover,

I znów noc w kubryku wsród legend i bajd.

Powoli i znojnie tak płynie nam zycie,

Na wodach i w portach South Foreland Light.

I smak waszych ust hiszpanskie dziewczyny...

Szanty - Morskie Opowiesci

Kiedy rum zaszumi w głowie, a

Cały swiat nabiera tresci, G

Wtedy chetniej słucha człowiek a C

Morskich opowiesci. G E7 a
Kto chce, ten niechaj słucha,

Kto nie chce, niech nie słucha,

Jak balsam sa dla ucha

Morskie opowiesci.


Hej, ha! Kolejke nalej!

Hej, ha! Kielichy wzniesmy!

To zrobi doskonale

Morskim opowiesciom.


Łajba to jest morski statek,

Sztorm to wiatr co dmucha z gestem,

Cierpi kraj na niedostatek

Morskich opowiesci.


Pływał raz marynarz, który

Zywił sie wyłacznie pieprzem,

Sypał pieprz do konfitury

I do zupy mlecznej.


Jak pod Helem raz dmuchneło,

Zagle zdarła moc nadludzka,

Patrze - w koje mi przywiało

Gołą babę z Pucka.


Od Falklandu-smy płyneli,

Doskonale brała ryba,

Mogłes fiutem wtedy złapac

Nawet wieloryba.


Moze ktos sie bedzie zzymał

Mówiac, ze to zdrozne wiesci,

Ale to jest własnie klimat

Morskich opowiesci.


Kto chce, ten niechaj wierzy,

Kto nie chce, niech nie wierzy

Nam na tym nie zalezy,

Wiec wypijmy jeszcze.


Pij bracie, pij na zdrowie,

Jutro ci sie humor przyda,

Spirytus ci nie zaszkodzi,

Idzie sztorm - wyrzygasz.


Znałem kiedys Chinke w barze,

Co spiewała piosnki sprosne,

Gdy kimono swe rozdziała,

Cycki miała skosne.

Znałem raz murzynke w Rio,

Co w miłosci była smiała,

Nie uwierzysz daje słowo,

Całkiem w poprzek miała.


Pływał z nami raz szantymen,

Spiewał bardzo niskim basem,

W rekach zawsze miał gitare,

Ster trzymał... rekami.


Grant Kapitan z zona pływał,

Nie dopatrzył raz załogi,

Odtad ma bachorów kupe,

A na głowie rogi.


Słuchaj rady młody majtku,

Strzez sie dziewczat w Yokohamie,

Tam sa gejsze takie szybkie,

Zgwałca nim ci stanie.


Znałem kiedys panne sliczna.

Maszty stawiac uwielbiała,

Chłopa z łajba pomyliła,

Lecz nie załowała.


Pływał raz marynarz, który

fiuta miał jak trzy armaty

i wytryskiem z tej giwery

zatapiał fregaty.


Zyła raz w Londynie kurwa

co sie zwała Ruda Bronka

kiedy zaciskała uda

obcinała członka


W dawnych czasach na okretach

zyły kozy tresowane

co w rzemiosle zastapiły

kazda kurtyzane


A gdy kozy szły do kotła

bo czasami tak sie zdarza

to wtedy cała załoga

jebała kucharza


Była papuga………….

najsłynniejsza w całym swiecie

no bo była okretowa

mistrzynia w minecie


Za usługi tej papugi

majtek pobierał dolara

nic dziwnego w długim rejsie

wzbogacił sie zaraz


A dla kogo za papuge

była to za duza kwota

mógł pozyczyc od bosmana

szczerbatego kota


Znałem raz pewnego majtka

kto nie wierzy niech sie smieje

co swym fiuta podczas wzwodu

mógł zastapic reje


Kiedy szlismy przez Pacyfik

wiatr pozrywał wszystkie wanty

przytuliłem sie do klopa

i spiewałem szanty


Pewien majtek miał dwie nogi

co sie nie trzymały kupy

bo przed laty zbił majatek

na dawaniu dupy


Była raz w Londynie kurwa

tak w rzemiosle wyrobiona

co w dwie doby obskoczyła

eskadre Nelsona


Żyła raz w Londynie kurwa

Daję słowo, to rozpusta

Potrafiła trzem żeglarzom

Naraz trzymać w ustach



Bardzo smutna piosenka Retro

Pod Buda

Lato było jakies szare C G7

I słowikom brakło tchu C G7

Smutnych wierszy pare E7 a

Ktos napisał znów D G

Smutnych wierszy nigdy dosyc

I zranionych ciezko serc

Nieprzespanych nocy

Które trawi lek

Ref. Kap, kap, płyna łzy C G7

W łez kałuzach ja i ty C G7

Wypłakane oczy i przekwitłe bzy C A7 d G7 C G

Płacze z nami deszcz C G7

I fontanna szlocha tez C G7

Troche zadziwiona skad ma tyle łez C A7 d G7 C

Nad dachami muza leci

Muza, czyli weny znak

Czemu, wam poeci

Miodu w sercach brak.

Muza ma sukienke krótka

Muza skrzydła ma u rak

Lecz wam ciagle smutno

A mnie boli zab

Ref.


Odchodzac

Republika

a F7+ G6 e7 a F7+ G6 e7 a

A wiec stało sie i odchodzisz, tu sa twoje ksiazki i płyty,

F7+ G6 e7 Fadd9

Mozesz zabrac co chcesz, najlepiej zabierz mnie.

Jestem lzejszy od fotografii, z których bedziesz mnie teraz wycinac.

Bede milczał - i tak jestem martwy.

G a H7 E7 a H7

Ref: Odchodzac zabierz mnie, odchodzac zabierz mnie.

E7 a H7 E7 a H7 E7 a

Odchodzac zabierz mnie, odchodzac zabierz mnie.

W nowym zyciu znajdziesz mi miejsce, gdzies na półce czy parapecie.

Raz na miesiac kurz ze mnie zetrzesz.

Ref: Odchodzac zabierz mnie, odchodzac zabierz mnie.

Odchodzac zabierz mnie, prosze, wez mnie tez.

NIEBO DO WYNAJECIA

Robert Kasprzycki

Na tablicy ogłoszen pod hasłem "lokale" a E a E a e

Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe a E a E a e

Na tablicy ogłoszen fioletowym flamastrem d d6 d d6 a e

Ktos nabazgram słów kilka, dziwna była ich tresc a E a E a e

Niebo do wynajecia d d6 d E a E a E G a

Niebo z widokiem na raj d d6 d E a E e a e

Tam gdzie spokój jest swiety d d6 G

No i swieci sa panscy d d6 a E a E

Szklanka herbaty d d6 D

Poczestuje cie Pan E a E a a e

Pomyslałem "to swietnie takie niebo na ziemi

Grzechów nikt nie przelicza nikt nie szpera w szufladzie"

Pomyslałem "to swietnie" i spojrzałem na adres

Lecz deszcz rozmył litery i juz nie wiem gdzie jest

Niebo ...

Gdy wróciłem do domu gdzie sie błekit z betonem splata

W Babel wysoki siegajacy do chmur

Zaparzyłem herbate w swym pokoju nad swiatem

Myslac "nic nie straciłem pewnie tak jest i tam"

Niebo ...
Niebo do wynajęcia
Na tablicy ogłoszeń, pod hasłem lokale h e h

Przeczytałem niedawno ogłoszenie ciekawe

Na tablicy ogłoszeń fioletowym flamastrem

Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść


Niebo do wynajęcia A Fis h

Niebo z widokiem na raj

Tam gdzie spokój jest święty

No i święci są pańscy

Szklanką ciepłej herbaty

Poczęstuje cię Pan


Pomyślałem „to świetnie, takie niebo na ziemi

Grzechów nikt nie przelicza ,nikt nie szpera w szufladzie”

Pomyślałem „to świetnie” i spojrzałem na adres

Lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest


Gdy wróciłem do domu, gdzie się błękit z betonem

Splata w Babel wysoki sięgający chmur

Zaparzyłem herbatę, w swym pokoju nad światem

Myśląc: „nic nie straciłem pewnie tak jest i tak…”



Zwierzenia Ryska - czyli jedzie pociag

Ryszard Rynkowski

Nic nie robic, nie miec zmartwien, G C

Chłodne piwko w cieniu pic, G D DC

Lezec w trawie, liczyc chmury, G C

Gołym i wesołym byc. G D G DC

Nic nie robic, miec nałogi,

Bumelowac gdzie sie da,

Leniuchowac, swiat całowac,

Dobry Panie pozwól nam.

REF:


Jedzie pociag z daleka, na nikogo nie czeka G C C G /

Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy. G C CGDG / x2 /e C D

Niee, nie nie nie nie nie, byle nie do Warszawy.

Nic nie robic, nie miec zmartwien,

Chłodne piwko w cieniu pic,

Lezec w trawie, liczyc chmury,

Gołym i wesołym byc.

A prywatnie byc blondynem,

Miec na głowie włosów las

I na łózku z baldachimem

Robic cos niejeden raz.

REF:


Byc ponadto co nas boli, co osmiesza tylko nas, C D e C

Wypic z wrogiem beczke soli - dobry Panie pozwól nam. C D e C D

Nie ogladac wiadomosci,

Paru gosciom krzyknac "pas!",

Złotej rybce ogryzc kosci,

Za to co przyniosła nam.

REF:

G C


E 3 3

H 3 3


G 0 0

D 0 2


A 2 3

E 3 X


http://www.Wywrota.pl/spiewnik Wywrotowy Spiewnik 1131

Tolerancja

Stanisław Sojka

Wstep


D Dsus4 D * A ** /x4

Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli otwarcie D A

Budowa sciany wokół siebie - marna sztuka A D

Wrazliwe słowo, czuły dotyk wystarczy D A

Czasami tylko tego pragne, tego szukam D G A D A D

REF:


Na miły Bóg, zycie nie po to tylko jest, by brac A D G A

Zycie nie po to, by bezczynnie trwac D G A

I aby zyc siebie samego trzeba dac D G A

Problemy moje, twoje, nasze, boje, polityka

A przeciez kazdy włos jak nasze lata policzony

Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamien, niech rzuci

Daleko raj, gdy na człowieka sie zamyka

REF: /x3


Dsus4 * **

E 3 0 T |----------------

H 3 0 A |----------------

G 2 0 B |----------------

D x x |----------------

A x x |-------2-0-0----

E x x |-3-2-3----------

Czarny blues o czwartej nad ranem

Stare Dobre Małzenstwo

Czwarta nad ranem A E

Moze sen przyjdzie cis fis

Moze mnie odwiedzisz D A D E A

Czemu cie nie ma na odległosc reki? A E

Czemu mówimy do siebie listami? fis cis

Gdy ci to spiewam - u mnie pełnia lata D A

Gdy to usłyszysz - bedzie srodek zimy D E

Czemu sie budze o czwartej nad ranem A E

I włosy twoje próbuje ugłaskac fis cis

Lecz nigdzie nie ma twoich włosów D A

Jest tylko blada nocna lampka D E

Łysa spiewaczka fis

Spiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem

Tak cicho, by nie zbudzic sasiadów

Czajnik z gwizdkiem swiruje na gazie

Myslałby kto, ze rodem z Manhattanu

Czwarta nad ranem...

Herbata czarna mysli rozjasnia

A list twój sam sie czyta

Ze mozna go spiewac

Za oknem mrucza bluesa

Topole z Krupniczej

I jeszcze strazak wszedł na solo

Ten z Mariackiej Wiezy

Jego trabka jak ksiezyc

Biegnie nad topola

Nigdzie sie jej nie spieszy

Juz piata

Moze sen przyjdzie

Moze mnie odwiedzisz

1   2   3   4   5   6   7   8


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna