Budka Suflera Nowa Wieża Babel, Przegrywać czasem, Jeden raz, Wszystko czego dziś



Pobieranie 0.56 Mb.
Strona8/8
Data28.04.2016
Rozmiar0.56 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8

Piotr Szczepanik - Kochać

Kochać – jak to łatwo powiedzieć D A D A

Kochać – to nie pytać o nic D A D Fis

Bo miłość jest niewiadomą G G0 D h

Nie zna dnia, który da się powtórzyć e A D A
Nagle świat się zmienia w twoich oczach D A

Już nie wiem czy ciebie znam G D A

Chwile, kolorowe przeźrocza G G0 D h

Jedno, szybko zmienia je czas e A D A


Kochać – jak to łatwo powiedzieć

Kochać – tylko to więcej nic

W tym słowie jest kolor nieba

Ale także rdzawy pył gorzkich dni


Jeszcze obok ciebie moje ramię

A jednak szukamy się

Może nie pójdziemy już razem

Słowa z wolna tracą swój sens


Kochać – jak to łatwo powiedzieć

Kochać – to nie pytać o nic

Bo miłość jest niewiadomą

Lecz chcę wiedzieć, czy wiary starczy mi



Chłopaki nie płacza

T.Love

Mówisz, zycie jak cukierek D h

Gorzkie jest czasami D h A

Mówisz panna zostawila

Kumple dawno cie olali

Ale nie bój nic - minie jakis czas B A C H

Poczuj chlodny swit, wszystko przejdzie ci G A G A

Ref.


U-u-u chlopaki D G

U-u-u nie placza D G

U-u-u chlopaki e A

U-u-u nie placza e A

Nie nie nie nie nie nie h B D h

Nie masz kaski - odpusc sobie

Jutro przeciez tez jest dzien

Moze kiedys ci pomoge

Moze ty nie wystawisz mnie

Ale nie bój nic - minie jakis czas

Poczuj chlodny swit, wszystko przejdzie ci

Ref.


U-u-u chlopaki...

Na na nana nana na ....



Chłopaki nie płacza

T.Love

D G


Mówisz zycie jak cukierek

D G A


Gorzkie jest czasami

D G


Mówisz panna zostawiła

D G A


Kumple dawno cie olali

G A fis h

Ale nie bój nic - minie jakis czas

G fis A G fis A

Poczuj chłodny swit, wszystko przejdzie ci

D G D G


Ref: U - u - u chłopaki, u - u - u nie płacza

e A e A


U - u - u chłopaki, u - u - u nie płacza

h fis G E

Nie nie nie, nie nie nie

Nie masz kaski - odpusc sobie

Jutro przeciez tez jest dzien

Moze kiedys ci pomoge

Moze ty nie wystawisz mnie

Ale nie bój nic - minie jakis czas

Poczuj chłodny swit, wszystko przejdzie ci

Ref...


I love you

T.Love

G C D C /x2

G D

Olewam rzad, mandaty drogowe



C

dilerów, maklerów, warty honorowe

I jeszcze wasacza olewam na zdrowie

Prymasa w lampasach, komuchy nie lubie

Tylko na tobie naprawde mi zalezy

Tylko Ciebie naprawde potrzebuje

I kiedy znikasz, kiedy Ciebie nie ma

W powietrzy czuje, czegos mi brakuje

Ludzie mówia, ze jestem pijakiem

Chodnikowym, równym chłopakiem

Ludzie mówia, ze nie trzymam tonacji

Nie cwicze gam nowej demokracji

Ale ja mam w sobie morderce

wojownika, chce zjesc Twoje serce

Chce miec w Tobie przyjaciela

Poczuc cos, poczuc cos, cos Ci dac

G C D C

Oh yeah chce Ci powiedziec I love you I love you I love you



Oh yeah nie jestem madry I love you I love you I love you

Oh yeah nie jestem dobry I love you I love you I love you

Oh yeah chce Ci powiedziec I love you I love you I love you

Pozytywnego cos, pozytywnego

Tak bardzo chciałbym dac dzis Tobie

Pozytywnego cos, pozytywnego

To nie jest łatwe to nie jest modne

Ale ja nie lubie latac nisko

Uwierz mi, uwierz mi, chce byc blisko

Telepatycznie, telefonicznie

Wiem o czym myslisz, wiem czego chcesz

Olewam złaczonych w organizacjach

Szprycerów olewam na kolejowych stacjach

I tych co robia po uszy w biznesie

W skorpionach białych olewam kolesi

I kiedy znikasz, kiedy Ciebie nie ma

W powietrzy czuje, czegos mi brakuje

Oh yeah chce Ci powiedziec ...



Jest super

T.Love

popatrz na wspaniałe autostrady /e /C /a /D

na drogi na których nie znajdziesz wybojów

rosna nowe bloki i nie ma wypadków

w czystych szpitalach ludzie umieraja rzadko

mamy ekstra rzad i super prezydenta

ci wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy

ufam im i wiem, ze wybrałem swoja przyszłosc

za reke poprowadza mnie do europy

jest super

jest super

wiec o co ci chodzi

mamy tolerancje wobec innych upodoban

kosciół zaciekle broni najbiedniejszych

bogaci sa fajni i w miare uczciwi

policja surowo karze złych przestepców

jest super

jest super

wiec o co ci chodzi

Zegarmistrz swiatła

Tadeusz Wozniak

A kiedy przyjdzie takze po mnie a G

zegarmistrz swiatla purpurowy D a

By mi zabeltac blekit w glowie C G

to bede jasny i gotowy D a

Splyna przeze mnie dni na przestrzal

zgasna podlogi i powietrza

Na wszystko jeszcze raz popatrze

i pójde, nie wiem gdzie na zawsze

Cisza

Universe

"Cisza"


Nie o usmiech mi chodzi, bo sie smiałas nie raz C e

Ale o to co kiedys wytworzyło sie w nas F G

Cos co przyszło tak nagle i przeszło jak wiatr

Czego własnie najbardziej mi brak

Przychodziłem co wieczór posłuchac twych płyt

O miłosci w ogóle nie mówilismy nic

Wyjechałas tak nagle cichutko jak mysz

Zostawiłas swój adres i list

Ref.:

W taka cisze wszystkie gwiazdy na niebie wylicze



Ciebie wołam, ale cisza i pustka dookoła
Jestes moim aniołem ma miłoscia bez dna

Jestes moja boginia która widze co dnia

Jakze długo mam czekac, jak prosic cie mam

Kazesz trwac niepewnosci wiec trwam


Ref.

Choc dostaje twe listy i zdjec pare mam

Zyje jak grzeszny anioł w tłumie ludzi lecz sam

Jeszcze tli sie nadzieja, ze spotkam cie znów

Do ksiezyca sie smieje przywołuje cie: Wróc

Ref.


Mr. Lenon

Universe

"Mr Lennon"

Zyłes przez tyle dni a

Autograf mu dałes by C

Odjechac i znów sie spotkac z nim d a E

Dosiegło cie az piec kul a

By zadac smiertelny ból C

By zdławic głos, co jeszcze spiewac mógł d a E F

Mógł brzmiec, mógł ludziom radosc dac a F a

Kto wie, kto wie, co jeszcze mógłbys grac F a G E

Milion zranionych serc

Załoba pokryły sie

Pytajac kto odwazył sie

Twa Yoko nie bedzi juz

Wsłuchiwac sie w sens twych słów

Od dzisiaj nie zaspiewasz jej juz nic

Lecz mit, mit Hohna wciaz trwa

Twój głos, twój styl pozostał w wielu z nas

Ref.:

Johny, woła cie swiat, wołam cie ja a E C G H E



Johny, czy taki miał byc koniec twych dni

Aaaaa... d E

Idolu wrazliwych serc

Twój fan oddaje ci czesc

Czkajac, kiedy spotkasz sie

Nie płacze, bo szkoda łez

Ze swiat tak okrutny jest

Zabija bezlitosnie, szerzy smierc

Kto wie, kto wie, czy warto dalej zyc

Ref.:


Johny, Hohny czy mam zostac tu sam, nie

Johny, Johny czy to ma jeszcze sens

Aaaaa.....

Piosenka ksiezycowa

Varius Manx

a G


Spisz pieknie tak

F G


Po katach cisza gra

F e


Szkoda słów reszte dopowie ksiezyc

a G


Spisz staram sie

F G


Oddychac szeptem posciel jeszcze pachnie

F e a


Ogniem naszych ciał

d e d


ref. Kiedys znajde dla nas dom

G d


Z wielkim oknem na swiat

e d


Znowu zaczniesz ufac mi

G d


Nie pozwole ci sie bac

e d


Kiedys wszystkie czarne dni

G d


Obrócimy w dobry zart

e d G


Znowu bedziesz ufał mi

a G


Teraz spij

Wiem dobrze wiem

Potrafie ranic tak jak nikt

Przykro mi nie wiem co robic gdy płaczesz

Juz nie smiejesz sie jak kiedys

Wszystko jest inaczej

Kolejny raz prosze sie o ostatnia szanse

Pocałuj noc

Varius Manx

Przez palce zwyklych dni G D e (e7 ???)

Ogladasz swiat C e

W pospiechu gubiac sny C h

Twój smiech zawstydza cie

Wiec wolisz nie smiac sie

Niz chwile smiesznym byc

Ref.


Spróbuj choc raz G

Odslonic twarz D

I spojrzec prosto w slonce C e D

Zachwycic sie

Po prostu tak

I wzruszyc jak najmocniej

Nie bój sie bac

Gdy chcesz to placz

Idz szukac wiatru w polu

Pocaluj noc G

W najwyzsza z gwiazd D

Zapomnij sie i tancz C D... G

Zakladasz szary plaszcz

Latwo wtapiasz sie

W upiornie trzezwy swit

Obmyslasz kazdy gest

Na wypadek by

Nikt nie odkryl kim

Naprawde jestes!

Ref.


Spróbuj choc raz...

Szczesliwej drogi juz czas


Vox

Los Cie w droge pchnał a

I ukradkiem drwiac sie smiał E

Bo nadzieje dajac Ci F

Fałszywy klejnot dał E

A Ty, idac w swiat

Patrzysz w klejnot ten co dnia

Chociaz rozpacz juz od lat

Wyziera z jego dna

Uuuuuu.... G d a

Na rozstaju dróg

Gdzie przydrozny Chrystus stał

Zapytałes, dokad isc

Frasobliwa mine miał

Przystanałes wiec

Z płaczem brzóz sprzymierzyc sie

I uronic pierwszy raz

W czerwone wino łze

Uuuuu....

Szczesliwej drogi juz czas a C

Mape zycia w reku masz G

Jestes jak młody ptak d a

Wytrwale głuchy jest los a C

Nadaremnie wzywasz go G

Bo Twój głos... d

Idziesz wiecznie sam

I juz nic nie zmieni sie

Poza tym, ze raz jest za

Raz przed Toba Twój cien

Los Cie w droge pchnał

I ukradkiem drwiac sie smiał

Bo nadzieje dajac Ci

Fałszywy klejnot dał

Szczesliwej drogi juz czas...



Son of the Blue Sky

Wilki

wstawka


E|---------------------------------------------|

H|--------0-------0--------0-------------------|

G|------0-------0-------0----------------------|

D|----5-----5-4-----5--2-----2---2--0-2--------|

A|----------------------------3----------------|

E|---------------------------------------------|

Every time of midnight G a

Every time we muddle again e C

Hold on lovely memories G a e C

Every sound you bring out G a

Every time we suffer again e C

Holding lovely memories G a e C

Every stand of no way

Every town we muddle again

Call, I hold your memories

Every game of no sence

Every shame we offer in game

Hold on lovely memory

Mmmm, son of the blue sky G a e C

Mmmm, son of the blue sky G a e C

Every time of midnight

Every time we muddle again

Call and hold flash memory

Every time of midnight

Every time of midnight

Call and hold flash memory

I'd rather say A E

Feeding some birds lost in a cage

Kicking one's hells havings no way to go

Strolling musicians up on the way

Pulling one's leg having no way to go

Feeding some birds lost in a cage there

Beeing so free, finding the way to be

Wondering how smart it happens to be, happens to be

Mmmm, son of the blue sky ...

CHAŁUPY WELCOME TO

Zbigniew Wodecki

C A7 dm G7 C

Jak co roku w Chałupach, gdy zaczyna sie upał, słychac wielki szum.

Mozna spotkac golasa, jak na plazy w Mombasa golców cały tłum.

Znów sie beda rozbierac, Miss-Natura wybierac, przez wies przebiegł dreszcz.

W krzakach siedza tekstylni, gryza palce bezsilni, zaklinaja deszcz.

cm G7

Chałupy welcome to, Bahama Mama luz,



C7 fm G7 cm

Afryka dzika dawno odkryta - Chałupy welcome to.

cm G7

Chałupy welcome to, sun of Jamaica blues,



C7 fm G7 C

Polish Barbados i Galapagos - Chałupy welcome to.

Biora namiar na plaze ci tekstylni nudziarze, chca opalac sztruks.

Jak rozpedzic dzikusy? Moze sadzic kaktusy? Przejdzie im ten luz.

Niepotrzebny nam ubaw, jak na jakichs Bermudach, strach juz z domu wyjsc.

Robia wszystkich w bambusa, przydałby sie z lamusa choc figowy lisc.



Chałupy welcome to...


1   2   3   4   5   6   7   8


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna