Cezary Tomasz Szyjko Enigma nowego regionalizmu europejskiego Warszawa 2010 Redakcja naukowa



Pobieranie 1.37 Mb.
Strona14/20
Data29.04.2016
Rozmiar1.37 Mb.
1   ...   10   11   12   13   14   15   16   17   ...   20

Wymiar miejski odnowionej polityki spójności




1. Koncepcje rozwoju miast i regionów miejskich w Europie

2. Rezygnacja z inicjatyw wspólnotowych

3. Rola miast w osiąganiu celów polityk europejskich

4. Integracja działań

5. Powiaty metropolitarne

6. Redefinicja polityki rozwoju

7. Sieci współpracy

8. Przestrzeń wiedzy

9. Polskie obszary metropolitarne

Wnioski


Bibliografia

Przypisy
1. Koncepcje rozwoju miast i regionów miejskich w Europie


Obszary metropolitalne wymagają szczególnej uwagi w związku z tym, że wytwarzają większość PKB w większości krajów OECD. Zdolność tych obszarów do sprostania wyzwaniom w zakresie konkurencyjności jest zaś w dużym stopniu uzależniona od ich potencjału instytucjonalnego. Potencjał ten przekłada się bowiem na zdolność do długookresowego mobilizowania zasobów, jakimi dysponują aktorzy publiczni, komunalni i prywatni. Inaczej mówiąc, sukces we wdrażaniu polityk i strategii rozwojowych na obszarach metropolitalnych zależy w znacznym stopniu od warunków brzegowych wyznaczanych przez dominujący model rządzenia.
Nieporozumieniem byłoby jednak doszukiwanie się liniowych zależności i analogii między integracją danego obszaru zachodzącą w wymiarze ekonomicznym a integracją tego samego wycinka przestrzeni w wymiarze politycznym osiąganą formalnymi środkami instytucjonalnymi. Nie chodzi też wcale o dążenie do pełnego ujednolicenia systemu instytucjonalnego i politycznego metropolii. Na obszarach metropolitalnych trzeba się raczej nastawić na stałe, aktywne poszukiwanie możliwości tworzenia kooperatywnych i skoordynowanych powiązań między różnymi kategoriami aktorów zakorzenionych w różnych skalach. Z tego punktu widzenia obecne struktury rządzenia na obszarach metropolitalnych w większości krajów OECD są na ogół przestarzałe i źle przystosowane do zadań, jakie przed nimi stoją. Wiele z nich wytworzyło jedynie ubogie mechanizmy koordynacyjne, lub nie posiada ich wcale.
Na obszarach tych nadal przeważa ostra rywalizacja między aktorami stanowiącymi integralne elementy lokalnych systemów. W obliczu konkurencji globalnej wszędzie daje się jednak zauważyć stopniowo rosnące zainteresowanie wypracowaniem innej formuły, umożliwiającej adekwatną reakcję na wyzwania przed jakimi stoją dziś metropolie. Debata na temat tego, jak lepiej rządzić obszarami metropolitalnymi toczy się zasadniczo wokół palety modeli instytucjonalnych obejmującej całe spektrum, od modeli stosunkowo „ciężkich” instytucjonalne do rozwiązań stosunkowo „lekkich”, których wdrożenie nie wymaga wielkich formalnych zmian i reform. Wśród „cięższych” modeli znajdują się modele funkcjonalne, w ramach których struktury systemów rządzenia są pochodną logiki funkcjonowania obszaru w sferze gospodarczej. Struktury te najczęściej mają charakter formalny i trwały. Wśród „lekkich” modeli dominują te preferujące (formalne i nieformalne) elastyczne instrumenty służące koordynowaniu działań różnych aktorów. Znajdują się wśród nich różne formy partnerstwa publiczno-prywatnego, agencje o charakterze branżowym lub wielosektorowe agencje rozwoju.

Ogólnie mówiąc, struktura rządzenia każdej metropolii musi być ściśle dostosowana zarówno do jej cech szczególnych, jak i do kontekstu danego państwa. Te charakterystyki w znacznym stopniu rozstrzygają o celu, zakresie i formie przyjmowanych rozwiązań instytucjonalnych. Rozwiązania instytucjonalne na obszarach metropolitalnych Paris Ile de France i Randstad Holland koncentrują się na przykład przede wszystkim na lepszej koordynacji systemów transportu publicznego z uwagi na to, że zagęszczenie ruchu miejskiego uznano w nich za główne zagrożenie dla konkurencyjności ich układów gospodarczych. Nie należy zatem kłaść nacisku na poszukiwanie jednego — optymalnego i zarazem uniwersalnego — modelu struktury i metod zarządzania metropolii. Warto również mieć świadomość, że współpraca nie jest w tym kontekście sama w sobie wartością. Jej ocena zależy od tego, co ułatwia, jak jest wcielana w życie i kto czerpie z niej korzyści. Wypracowanie adekwatnej formuły rządzenia, zdolnej do zoptymalizowania potencja³u rozwojowego danego regionu metropolitalnego, jest zatem prawdziwym wyzwaniem dla każdej metropolii.


Europę uważa się powszechnie za kontynent silnie zurbanizowany, w którym większość ludności zamieszkuje obszary miejskie. Ściśle rzecz biorąc obliczenie odsetka obszarów zurbanizowanych zależy jednak zawsze od tego, jak zdefiniujemy obszary miejskie, a trzeba wiedzieć, że definicje przyjmowane w poszczególnych państwach członkowskich Unii Europejskiej znacznie różnią się od siebie. Mimo to nie ulega żadnej wątpliwości, że miasta i regiony miejskie odgrywają w Europie niezwykle ważną rolę. W związku z tym ważne wydaje się również ustalenie, czy postrzega się je jedynie jako obszary stanowiące otoczenie dla biznesu i działalności gospodarczej, czy przede wszystkim jako jednostki terytorialno-społeczne dążące do zrównoważonego rozwoju.
Instytucje Unii Europejskiej nie dysponują obecnie mandatem, który umożliwiałby im projektowanie i wdrażanie wspólnej polityki miejskiej — nie wszystkich zresztą martwi ten stan rzeczy. Wiadomo jednak, że wiele innych polityk leżących w gestii UE wywiera znaczny, bezpośredni lub pośredni, wpływ na europejskie miasta. Dobrym przykładem służy inicjatywa wspólnotowa URBAN realizowana w latach 1994–2006. Analizując trendy rozwojowe w Unii, Komisja Europejska zwróciła również niedawno uwagę na znaczący wpływ miast na wzrost tempa procesów gospodarczych i rosnącą liczbę miejsc pracy na obszarze Wspólnoty Europejskiej (Commission of the European Communities, 2005). W rezultacie Dyrekcja Generalna odpowiedzialna za sprawy polityki regionalnej (DG Regio) we współpracy z 13 innymi Dyrekcjami Generalnymi Komisji Europejskiej opublikowała przewodnik ułatwiający zrozumienie tych aspektów polityk wspólnotowych, które będą miały szczególne znaczenie dla europejskich miast w okresie 2014–2020.
Kryzys roku 2009 postawił przed nami wiele pytań zarówno natury prawnej jak i ekonomicznej o bezpieczeństwo stabilnego rozwoju gospodarczego. Priorytetem UE powinna stać się polityka inwestycji w obszary warunkujące wzrost gospodarczy z uwzględnieniem ich wewnętrznego potencjału. Ostatnie 10 lat pokazało, że stosowanie zwykłych instrumentów wyrównywania szans nie daje spodziewanych efektów. Ważniejsze powinno być włączanie tych obszarów w rozwój gospodarczy (economic inclusion). Warunkiem tego procesu jest inwestowanie w obszary metropolitarne i miejskie z większym udziałem ich głosu w definiowaniu tak określonej polityki.

2. Rezygnacja z inicjatyw wspólnotowych
Polityka miejska musi być czytelną deklaracją, jakich działań opartych na wieloletnim programowaniu zintegrowanych działań oczekuje rząd od miast i w jakim zakresie będzie wspierał miasta w ich działaniach. Dynamika procesu programowania w instytucjach europejskich wymaga, by stosunkowo wcześnie (a więc w czasie realizacji zainicjowanych programów) rozpocząć przygotowania do realizacji polityk w ramach następnej perspektywy finansowej. Zgodnie z tym założeniem, Komisja Europejska w swoim III Raporcie Spójności przedstawiła propozycje realizacji polityki spójności w latach 2007-2013, łącznie z miejscem, jakie ma w niej zajmować polityka miejska czy chociażby wymiar miejski198.
Najistotniejszą zmianą w tym obszarze była propozycja zrezygnowania ze wszystkich inicjatyw wspólnotowych (w tym inicjatywy URBAN) i włączenia działań dotychczas nimi objętych w programy realizowane w ramach funduszy strukturalnych przez państwa członkowskie. Cały zabieg miał przebiegać pod hasłem "włączenia w główny nurt (mainstreaming). W zamierzeniach Komisji miał wzmocnić dotychczasowe działania, wykorzystując dobre doświadczenia i stwarzając im większe możliwości finansowe. Ogromnym pozytywnym efektem projektów URBAN było wykorzystanie w praktyce podejścia zintegrowanego łączącego różne aspekty w interwencji na wyznaczonym obszarze miasta lub jego fragmencie. W przypadku inicjatyw wspólnotowych inicjatorem, ale również "nadzorcą" takiego działania (również ze względu na ograniczoną liczbę projektów), była Komisja Europejska, a włączenie takich działań w programy krajowe oparte było na przekonaniu o kontynuacji charakteru działań przez państwa członkowskie. Takie założenie musiało jednak brać pod uwagę decydujący głos krajów członkowskich w budowaniu własnych programów i de facto brak możliwości interwencji ze strony Komisji Europejskiej w przypadku innego podejścia do wyznaczania priorytetów.

Komisja Europejska, bazując na swoich dobrych doświadczeniach współpracy z miastami, zaproponowała również możliwość bardziej aktywnego włączenia miast w realizację polityki spójności poprzez delegowanie na ich poziom zarządzania częścią programów regionalnych, włącznie z zarządzaniem częścią finansów europejskich. Propozycja Komisji przewidywała wręcz możliwość stworzenia listy miast, które mogłyby skorzystać z delegacji uprawnień. Okres poprzedzający zakończenie prac legislacyjnych niezbędnych dla realizacji polityki spójności 2007-2013 wypełniły inicjatywy tworzące ramy polityki unijnej wobec obszarów miejskich.



3. Rola miast w osiąganiu celów polityk europejskich
Ministrowie właściwi zajmujący się problematyką rozwoju miast zebrali się w listopadzie 2004 r. w Rotterdamie na nieformalnym spotkaniu Rady i sformułowali istotne dla polityki miejskiej rekomendacje199 nawołujące państwa członkowskie do zwrócenia większej uwagi na szanse dla działań prorozwojowych wynikające z prowadzenia polityki miejskiej, nawołujące państwa członkowskie do osiągania wcześniej uzgodnionych w Lille celów200 i zwracające uwagę Komisji Europejskiej na rolę miast i ich rozwoju dla osiągania celów polityk europejskich. Na analogicznym posiedzeniu Rady w Bristol zwrócono uwagę na problematykę zrównoważonego rozwoju miejskiego.201 Na tym właśnie spotkaniu zaprezentowana została brytyjska koncepcja "zrównoważonych wspólnot", a Komisja Europejska przedłożyła Komunikat pt. "Polityka spójności i miasta. Rola miast i aglomeracji w odniesieniu do wzrostu i zatrudnienia w regionach"202.
Tym komunikatem Komisja Europejska chciała wyznaczyć obszar działania wymagający prowadzenia przemyślanej polityki miejskiej na poziomach europejskim i narodowych oraz wskazała na główne wyzwania i możliwości działania. Mimo iż komunikat Komisji miał być wprowadzeniem do polityki spójności na lata 2007-2013, jego zapisy są i dziś aktualne. Wskazują na obszary, które, zdaniem Komisji, mają szczególne znaczenie. Komisja podkreśla więc przede wszystkim znaczenie miast w realizacji celów wzrostu i zatrudnienia, a więc celów określonych w Strategii Lizbońskiej.

Wzmacnianie atrakcyjności miast musi jednak wiązać się ze staraniami o poprawę dostępności komunikacyjnej, mobilności, w tym transportu miejskiego, dostępu do usług i infrastruktury, poprawę środowiska naturalnego i fizycznego oraz wzmocnienie sektora kultury. To właśnie miasta mogą podejmować działania na rzecz innowacyjności przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich, oraz mikroprzedsiębiorstw, a także poszerzać zakres społeczeństwa informacyjnego. To miasta również powinny odgrywać szczególną rolę w działaniach na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy i ich jakości poprzez partnerskie działania z podmiotami gospodarczymi, poprzez szerokie działania edukacyjne i integracyjne. Komisja Europejska zwróciła uwagę na poważne zagrożenia wynikające z pogłębiających się zróżnicowań, w tym między dzielnicami miast, i wskazała na konieczność podjęcia działań na rzecz bezpieczeństwa obywateli.



4. Integracja działań
Biorąc po uwagę wyzwania stojące przed miastami, Komisja Europejska zwróciła uwagę na niezbędność rozbudowania zintegrowanego podejścia do zarządzania miastami i obszarami zurbanizowanymi, a zwłaszcza opracowania, przy aktywnym udziale obywateli, partnerów społecznych i gospodarczych, długoterminowych planów działań na rzecz zrównoważonego rozwoju.203 Omawiany komunikat nie jest jedynie katalogiem działań podejmowanych przez miasta, lecz stanowiskiem podmiotu, który w ten sposób wyznacza swoją politykę miejską. Określa priorytety, wskazuje na działania pożądane i zapewnia że, jeżeli te działania będą podejmowane, to będą mogły być wspierane ze wspólnych środków. Tym samym Komisja Europejska wpisuje się w cele wyznaczone przez państwa członkowskie w Lille, Rotterdamie, Bristol i sugeruje państwom członkowskim, by starały się określić swoją politykę wobec miast, wskazały, w jakich sferach miasta mogą się przyczynić się do wzmocnienia procesów rozwojowych, w jakich mogą pomóc w zwalczaniu problemów społecznych i w jakim zakresie rządy będą mogły i wesprą ich działania za pomocą środków europejskich i krajowych.

Prace na tekstami rozporządzeń stanowiącymi bazę polityki spójności ujawniły wszystkie trudności związane ze sformalizowaniem roli polityki miejskiej w polityce spójności i w rezultacie doprowadziły do ograniczonych zapisów stwarzających szerokie możliwości interpretacyjne państwom członkowskim. Ani w tekście wcześniejszego, omawianego wyżej Komunikatu Komisji, ani w późniejszych Strategicznych Wytycznych Wspólnoty204 nie znajdziemy zapisów obligujących państwa członkowskie do określonych działań w zakresie tzw. wymiaru miejskiego polityki spójności. Jest to zarówno wynik dostrzegania specyficznych uwarunkowań w poszczególnych krajach członkowskich, jak i przekonania, że zgodnie z zasadą subsydiarności, wybór określonych działań na poziomie narodowym i subnarodowym należy do kompetencji własnych państw członkowskich.


Jednocześnie Parlament Europejski wezwał Komisję Europejską do wzmocnienia działań na rzecz wymiaru miejskiego, a państwa członkowskie do intensywniejszego integrowania działań w ramach ich polityk miejskich, jeżeli takie mają, bądź przygotowania i wdrożenia polityk w tych państwach, w których jeszcze tego nie zrobiono. Mimo braku rozstrzygnięć bezpośrednio obligujących państwa członkowskie do wzmacniania wymiaru miejskiego trwają prace na wypracowywaniem wspólnego stanowiska państw członkowskich w kwestii roli i znaczenia europejskiej polityki miejskiej.

Ich istotnym etapem było przyjęcie przez ministrów odpowiedzialnych za rozwój miast tzw. Karty Lipskiej205, która zwraca szczególną uwagę na rolę miast w realizacji polityk unijnych i ma istotne znaczenie dlatego, że wyraża zgodę ministrów na przeniesienie debaty na ten temat na poziom państw członkowskich. Ministrowie zwrócili uwagę m.in. na konieczność tworzenia przestrzeni publicznej o wysokiej jakości, modernizowanie infrastruktury i właściwe wykorzystanie energii, konieczność podejmowania działań na rzecz innowacyjności i wzmocnienia edukacji, a także wspomagania obszarów zaniedbanych. Karta Lipska jest rodzajem akceptacji przez przedstawicieli rządów nie tyle oczekiwań wobec miast, ile polityk wobec miast mających je wspierać w pożądanych kierunkach.



5. Powiaty metropolitarne
W sieci metropolii koncentruje się większość potencjału edukacyjnego i badawczego krajów członkowskich UE. Początek XXI wieku wyraźnie pokazał, że gospodarka całej UE nie może rozwijać się bez metropolii. Powraca więc pomysł stworzenia w Polsce supermiast. Po spektakularnym fiasku rządu przy próbie przeforsowania ustawy metropolitarnej teraz jest ona wprowadzana tylnymi drzwiami. Na początku w jedną metropolię będzie zamienionych 14 miast Górnego Śląska. Gdy to się uda, podobne pomysły będą forsowane w 11 innych ośrodkach. Chodzi o pieniądze z UE, bowiem w myśl przyjętego w grudniu traktatu lizbońskiego unijne dotacje na rozwój nauki i przedsiębiorczości będą przyznawane tylko najlepszym i najsilniejszym ośrodkom. Dziś nie mówi się jednak wprost o tworzeniu metropolii. Zamiast nich ma powstać jeden duży powiat metropolitarny. W jego ramach będzie jednoczonych kilka miast, które dziś są samodzielnymi powiatami. W ten sposób powstaną silne organizmy, supermiasta, które będą zdolne do realnej konkurencji z największymi miastami w Unii Europejskiej.
Stworzenie w Polsce metropolii może być impulsem, który pozwoli nadrobić nam zapóźnienia cywilizacyjne wobec Zachodu Europy. - Traktat lizboński zakłada inwestowanie głównie w najsilniejsze ośrodki naukowe w Europie. Tymczasem w Polsce takich ośrodków nie mamy. W związku z tym mogą ominąć nas unijne dotacje przeznaczone na badania naukowe i wdrożenia - tłumaczył na naszych łamach prof. Piotr Korcelli, specjalista od gospodarki przestrzennej z PAN206. Rzeczywiście, obecnie żaden polski ośrodek nie ma szans równać się z najbardziej rozwiniętymi miastami UE. Potwierdza to właśnie opublikowane zestawienie Eurostatu. Wynika z niego, że najlepiej rozwiniętym obszarem w Polsce jest województwo mazowieckie, w którym PKB na jednego mieszkańca to 87 proc. unijnej średniej.207
Te liczby blado wypadają w porównaniu z innymi ośrodkami. Lider, okręg londyński, wytwarza PKB o wartości 334 proc. średniej UE. Praga to 172 proc., Bratysława - 160 proc. 208 Głównym skupiskiem nowoczesnej gospodarki jest obszar między Londynem, Paryżem, Monachium i Hamburgiem. Rozszerzanie się tego skupiska w kierunku wschodnim układa się w dwa łuki. Jeden biegnie na północ od Polski: od Hamburga i Berlina przez Skandynawię. Drugi przebiega na południe, obejmując Wiedeń, Pragę, Bratysławę, Budapeszt. Gdyby te kierunki rozwoju się utrwaliły, zostalibyśmy niejako ominięci - podkreśla Korcelli. Biorąc więc pod uwagę, że Unia zamierza wspierać tylko rozwój najlepszych, na pewno wyłonienie i wzmocnienie liderów w Polsce jest zadaniem wagi państwowej. Ale tak to wygląda z perspektywy makro. A jest jeszcze perspektywa mikro - mniejszych ośrodków, które boją się marginalizacji.
Te obawy najlepiej było widać przy dyskusjach nad tzw. ustawą metropolitarną. Rząd Donalda Tuska zaczął nad nią pracę w 2007 r. I od początku trwały dyskusje, jak wiele miast ma zyskać szlachetne określenie "metropolia". Początkowo specjalny status miały uzyskać miasta liczące (wraz z peryferiami) co najmniej milion mieszkańców. Naliczono siedem takich ośrodków. Później jednak ta liczba wzrosła do 12, jeszcze później zaczęto forsować projekt, by tak określić wszystkie miasta wojewódzkie. Prace nad ustawą zaczęło sabotować PSL w obawie, że przeznaczenie większych pieniędzy na rozwój dużych ośrodków sprawi, że nie starczy środków na inwestycje na wsi. Ostatecznie projekt został tak rozmyty w politycznych dyskusjach, że prace nad nim zawieszono.
Sprawy w swoje ręce stara się wziąć Unia Metropolii Polskich (UMP)209 z prezesem Pawłem Adamowiczem na czele. Ministrowi Michałowi Boniemu przedstawiła zarys projektu nowej ustawy tworzącej tzw. 12 powiatów szczególnych (teraz określa się je jako metropolitarne). UMP chce do tej koncepcji przekonać Jerzego Millera, szefa MSWiA. Rada Unii Metropolii Polskich uchwaliła 3 grudnia 2007 roku Apel do Rządu RP pt. "Uwolnić potencjał polskich metropolii". Apel został podpisany przez Prezydentów wszystkich 12 miast metropolitalnych i wysłany do Premiera Donalda Tuska. Tekst dokumentu otrzymali również parlamentarzyści oraz przedstawiciele ministerstw i instytucji centralnych. Głównym celem Raportu jest uświadomienie decydentom potrzeby przeprowadzenia zmian legislacyjnych, które pozwoliłyby na pełny rozwój potencjału, jaki tkwi w największych polskich miastach skupiających dziś 1/5 ludności kraju. Zdaniem miast UMP usunięcie barier rozwoju obszarów metropolitalnych powinno być jednym z podstawowych elementów prorozwojowej polityki państwa.

6. Redefinicja polityki rozwoju
Podjęcie wspólnych działań ukierunkowanych na przezwyciężenie kryzysu, który w ostatnim okresie spowodował spadek aktywności gospodarczej krajów UE, powinno stanowić punkt wyjścia do wypracowania nowej, zrównoważonej strategii rozwoju. Głównym celem nowej polityki spójności powinno być wykorzystanie wszelkich atutów globalizacji oraz wzajemnych powiązań gospodarek UE. Zapewni to nową jakość zrównoważonych procesów rozwojowych dla społecznej gospodarki rynkowej - gospodarki inteligentniejszej i bardziej przyjaznej środowisku, przy czym wykorzystanie wiedzy będzie najważniejszym wkładem w jej rozwój. Nowa polityka spójności przede wszystkim powinna zmierzać w kierunku wykorzystania nowych źródeł zrównoważonego rozwoju i tworzenia nowych miejsc pracy. W kontekście powyższego Unia Metropolii Polskich jako organizacja zrzeszająca 12 największych ośrodków gospodarczych Polski, w pełni popiera konieczność debaty redefiniującej założenia polityki gospodarczej UE w perspektywie kolejnych 10 lat i w pełni podziela pogląd o konieczności rewizji obecnie funkcjonującej polityki.

Kierunkowe obszary zmian to:



  1. Ponowne określenie kluczowych instrumentów interwencji w zakresie stymulowania rozwoju gospodarczego,

  2. Wykorzystanie metropolii jako przestrzennych struktur o wielopoziomowych powiązaniach, koncentrujących największy potencjał gospodarczy i cywilizacyjny UE, iii. Zmianę sposobu prowadzenia polityki i zwiększenie roli instrumentów stymulujących rozwój w oparciu o endogeniczny potencjał metropolii warunkujący wzrost gospodarczy, wzrost zatrudnienia i podniesienie konkurencyjności gospodarki,

  3. Tworzenie sieciowych struktur współpracy terytorialnej (pionowych i poziomych) w obszarze m.in. innowacji, które pozwolą lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę gospodarczą, w tym szczególnie badawczo-rozwojową, i poprawić transfer technologii.

Tworzenie struktur sieciowych to:

a. Polityka zachęcająca do większego udziału struktur samorządowych, a w szczególności regionów metropolitalnych, w powiązaniach gospodarczych w skali krajowej i europejskiej. Należy przy tym zwrócić uwagę, że to właśnie lokalne samorządy są odpowiedzialne nie tylko za zapewnienie podstawowych usług dla mieszkańców, ale również za zarządzanie przestrzenią i kreowanie polityki rozwoju.



b. Polityka nakierowana na zmianę podejścia do zarządzania rozwojem i większa koncentracja na modelu zarządzania wielopoziomowego – multilevel governance; które inaczej niż w przyjętym w Polsce modelu uwzględnia rolę kluczowych ośrodków miejskich. Polityka regionalna nie może być prowadzona jedynie w aspekcie wojewódzkim, gdyż w takiej sytuacji prowadzi do prostej redystrybucji dochodu narodowego. Zarządzanie wielopoziomowe musi zacząć uwzględniać politykę gospodarczą metropolii i ośrodków miejskich, bo to od ich rozwoju zależą główne wskaźniki makroekonomiczne.
Pragniemy jednocześnie zwrócić szczególną uwagę na równy rozkład przestrzenny budowanych sieci, które nie mogą koncentrować się jedynie na potencjale gospodarczym państw UE o największym poziomie PKB. Obecna sytuacja gospodarcza pokazała, że państwa, które przystąpiły do UE na początku XXI wieku mają spory potencjał rozwojowy, trudny do zlekceważenia, zwłaszcza w kontekście gospodarki Polski, której udało się utrzymać trendy wzrostowe, co prawda na niskim poziomie, ale jako jedynej z indeksem dodatnim.210

7. Sieci współpracy
UE podjęła temat polityki miejskiej jako elementu polityki spójności, jednak metropolie jako ośrodki wzrostu gospodarczego wymagają swojego oddzielnego miejsca w skali całej polityki gospodarczej UE. Cieszy zainteresowanie UE w zakresie sieci transeuropejskich, ale ich powodzenie zależy od spójnej strategii rozwoju i zrównoważonego rozwoju w skali całej UE. O roli współczesnej gospodarki decyduje diada: edukacja i badania oraz innowacyjność i kreatywność, ale w państwach Europy Środkowo-Wschodniej o impulsach rozwojowych decyduje również dostępność komunikacyjna metropolii i dużych ośrodków miejskich. Edukacja i badania oraz innowacyjność i kreatywność w dużej mierze rozwijają się dzięki silnej koncentracji potencjału ludzkiego na obszarach metropolitalnych. To dzięki tym dwóm dziedzinom dynamicznie rozwija się gospodarka w skali całej Europy, której potrzebne są instrumenty wsparcia, które będą potęgowały oddziaływanie tych dwóch dziedzin w aspekcie przestrzennym. W XXI wieku to warunek tego, aby Europa w skali globalnej była nadal postrzegana jako jednolite terytorium. Należy zatem dodać nowe elementy do tradycyjnej polityki jednolitego rynku, wspólnej polityka handlowej, rolnej, walutowej.
Unia Europejska 2020 roku powinna być przede wszystkim silna swoim spójnym terytorium. Ta spójność jest możliwa do osiągnięcia poprzez stały wzrost dostępności komunikacyjnych metropolii, to one bowiem koncentrują w sobie najsilniejsze impulsy rozwoju społeczeństwa opartego na wiedzy oraz społeczeństwa obywatelskiego. Należy wskazać na szczególną wagę projektów decydujących o poprawie dostępności komunikacyjnej metropolii i dużych ośrodków miejskich, szczególnie w obszarze Polski Wschodniej, gdzie dotychczasowe szlaki kolidują z siecią Natura 2000. Zaniechanie czy opóźnianie działań poprawiających dostępność komunikacyjną na tych obszarach może doprowadzić do marginalizacji metropolii Białegostoku i innych ośrodków wzrostu. Należy podkreślić że regiony o nieskalanej naturze i unikatowych walorach przyrodniczych powinny być chronione w sposób zrównoważony, a to równoważenie nie powinno generować barier rozwojowych. Przebiegające przez Polskę Wschodnią szlaki Via Baltica i Via Carpatia są ważne w skali całej Europy.211 Powinny być kluczowymi projektami dla Polski w integralnym powiązaniu z projektami kolejowymi, czy lotniczymi. Integracja sieci transportowych oraz propagowanie czystych technologii wraz z modernizacją infrastruktury i inteligentnymi systemami zarządzania ruchem drogowym, kolejowym i lotniczym powinny grać kluczową rolę w integracji sieci transportowych w obszarach o wybitnych walorach przyrodniczych.
1   ...   10   11   12   13   14   15   16   17   ...   20


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna