Co dały Polakom obrady Okrągłego Stołu?



Pobieranie 13.94 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar13.94 Kb.
Co dały Polakom obrady Okrągłego Stołu?

Obrady Okrągłego Stołu rozpoczęły się 6 lutego 1989 r. w Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie. Otwierając je, Lech Wałęsa powiedział: „Przychodzimy z daleka, jedni i drudzy. Droga przed nami długa i wyboista. Wynik naszych prac niepewny. Przy tym stole mamy się porozumieć – na tyle, na ile to możliwe – co do najważniejszych spraw kraju”. Pomijając uroczyste otwarcie i zakończenie, rozmowy odbywały się w grupach roboczych, które wypracowywały kompromis w poszczególnych kwestiach. Powołano trzy zespoły tematyczne, które miały za zadanie rozpatrzyć sprawy reform politycznych i gospodarczych, wyzwania polityki społecznej i sprawy związkowe oraz podzespoły do spraw rolnictwa, górnictwa, wymiaru sprawiedliwości, stowarzyszeń, samorządu terytorialnego, młodzieży, środków masowego przekazu, nauki, oświaty i postępu technicznego, zdrowia


i ekologii. Podczas obrad liczyły się oczywiście dwie strony: „Solidarność” i PZPR. W sumie
w rozmowach wzięły udział 452 osoby. 5 kwietnia 1989 r., po dwóch miesiącach przeciągających się negocjacji, w trakcie których kilkakrotnie dochodziło do sytuacji kryzysowych, nastąpiło podpisanie porozumień.
Ustalono, że prezydent będzie wybierany na sześcioletnią kadencję przez Zgromadzenie Narodowe. Utworzono Senat, w którym miało zasiadać stu senatorów wybieranych w wolnych, demokratycznych wyborach. Natomiast w wyborach do Sejmu wprowadzono parytet: opozycja mogła zdobyć 35% miejsc, tj. 161 mandatów w wolnych wyborach, reszta miejsc należała
do przedstawicieli PZPR, Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego oraz innych partii popierających politykę ówczesnego rządu. Ponadto władze, podpisując porozumienie, zobowiązały się
do zalegalizowania NSZZ „Solidarność” oraz do wydania zgody na powstanie niezależnej gazety codziennej – w ten sposób powstała „Gazeta Wyborcza”, doskonale znana nam również dzisiaj. Pierwszy numer trafił do sprzedaży 8 maja 1989 r. w nakładzie 150 tysięcy egzemplarzy.
Wiele ugrupowań opozycyjnych krytykowało porozumienia, które zostały zawarte przy Okrągłym Stole. Uważano, że ustępstwa, na które poszła władza, są zbyt małe. Niezależne Zrzeszenie Studentów nie zostało zalegalizowane jako organizacja, a niezadowolenie z tego powodu wyraziło podczas licznych protestów.
Poza tym Rada Państwa wyznaczyła termin wyborów parlamentarnych na 4 czerwca. Rozpoczęła się kampania wyborcza. „Solidarność” organizowała rozmaite imprezy plenerowe, na których tle działania ich przeciwników wydawały się nijakie i bezbarwne. Frekwencja była wysoka – wynosiła 62% - a ogromny sukces odniósł Komitet Obywatelski „Solidarność”. Zdobył wszystkie 161 mandatów do Sejmu i aż 92 na 100 do Senatu.
23 czerwca posłowie i senatorowie z „Solidarności” powołali Obywatelski Klub Parlamentarny (OKP), którego przewodniczącym został Bronisław Geremek. Na posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego 19 lipca 1989 roku na prezydenta został wybrany gen. Wojciech Jaruzelski, jednak przewagą tylko jednego głosu.
1 sierpnia przez prezydenta Jaruzelskiego została wysunięta kandydatura Czesława Kiszczaka
na premiera. Choć została ona przyjęta przez Sejm, Kiszczak nie mógł sformułować rządu. Wówczas Lech Wałęsa zaproponował zawiązanie koalicji OKP z ZSL i SD – dawniejszymi zagorzałymi poplecznikami PZPR. Wkrótce Kiszczak zrzekł się misji tworzenia rządu. Kolejna inicjatywa Wałęsy doprowadził do tego, że prezydent Jaruzelski powierzył władzę Tadeuszowi Mazowieckiemu, którego 24 sierpnia Sejm powołał na urząd premiera. Mazowiecki wywodził się oczywiście z „Solidarności”. Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pozostało w rękach PZPR. Jak obsadzono inne ważne stanowiska? Krzysztof Skubiszewski został ministrem spraw zagranicznych, Jacek Kuroń - ministrem pracy i opieki społecznej, Leszek Balcerowicz - wicepremierem do spraw gospodarczych. Za nowym rządem głosowało 402 z 415 obecnych posłów.
Tradycyjna nazwa państwa – Rzeczpospolita Polska – została przywrócona pod koniec 1989 roku. W tym samym czasie orzeł odzyskał swoją koronę (mowa o godle). Państwo było reformowane stopniowo, choć zdaniem wielu przedstawicieli opozycji działania były prowadzone zbyt wolno. Cenzurę zniesiono dopiero w kwietniu 1990, natomiast w maju rozwiązano Służbę Bezpieczeństwa. Wówczas przeprowadzono również wybory do samorządów lokalnych. W 1990 odbyły się także powszechne wybory prezydenckie – zwyciężył w nich Lech Wałęsa. Wolne wybory parlamentarne odbyły się rok później.

Co dały Polakom obrady Okrągłego Stołu? Były początkiem wydarzeń, które doprowadziły


do upadku ustroju komunistycznego. Opozycja zyskała bardzo dużo. Niektórzy mogą sądzić, że
i tak wywalczyła za mało, jednak spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie: jak potoczyłyby się losy Polski, gdyby do obrad w ogóle nie doszło? Albo gdyby nie wypracowano przynajmniej takiego kompromisu? Nawet jeśli rozmowy prowadzone przy Okrągłym Stole mogą być oceniane w różny sposób, z pewnością stały się dla Polaków symboliczne (choć zainteresowanie nimi nie było bardzo duże – trzeba jednak pamiętać o tym, że w roku 1989 każdy miał wystarczająco dużo problemów dnia codziennego). Choć niektórzy obywatele twierdzą, że „za czasów PRL-u to żyło się lepiej”, zdecydowana większość społeczeństwa chciała wprowadzenia demokracji. Wielu mogło odczuć ulgę, że w Polsce wreszcie nadchodzi okres zmian, a dotychczasowe poświęcenia nie poszły na marne. Co ważniejsze, były to zmiany wprowadzane w warunkach pokojowych – nie doszło do żadnego krwawego przewrotu, jak np. w Rumunii. Wydarzenia w Polsce zapoczątkowały także reformy w wielu innych europejskich państwach, co doprowadziło do upadku komunizmu nie tylko w naszej ojczyźnie. Wkrótce nie musieliśmy już być wielkimi przyjaciółmi Związku Radzieckiego, mogliśmy wychynąć zza żelaznej kurtyny i otworzyć się na resztę świata. Plan Balcerowicza – choć był terapią szokową dla polskiego społeczeństwa – wkrótce przyniósł efekty zapewniające polskiej gospodarce reformę, która z pewnością była potrzebna (jak pamiętamy, za czasów komunizmu mieliśmy gospodarkę nakazową-rozdzielczą, która nie mogła się sprawdzić w demokratycznym państwie). Otworzyliśmy się na światowe rynki. Dzisiaj możemy się cieszyć, że żyjemy
w demokratycznym państwie, a władze możemy wybierać w wolnych wyborach. Na sklepowych półkach znajdujemy towar z różnych zakątków świata – i nigdy go nie brakuje. Możemy wyjeżdżać za granicę i zwiedzać inne kraje. W szkole uczymy się prawdziwej historii Polski. Teraz te rzeczy wydają nam się oczywiste – ale zdecydowanie powinniśmy je doceniać.

Źródła:


www.wikipedia.pl

www.razem89.pl

www.dzieje.pl

www.rok1989.pl


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna