Co z tą modą? czyli ciało w krzywym zwierciadle. Ile razy stałaś/stałeś przed lustrem mówiąc: „jestem za gruba(y); muszę się odchudzać…”



Pobieranie 36.44 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar36.44 Kb.
Co z tą modą? czyli ciało w krzywym zwierciadle.
Ile razy stałaś/stałeś przed lustrem mówiąc: „jestem za gruba(y); muszę się odchudzać…”?

Czy rzeczywiście jest to konieczne?


Istnieje obiektywna i subiektywna miara wagi ciała.

Obiektywna wyraża się w kilogramach i odnosi do tabel (patrz: BMI czyli Body Mass Index dziewcząt i chłopców). Normą nie jest waga najszczuplejszej koleżanki z klasy – każdy ma inny wskaźnik, zależny od wzrostu, aktualnej wagi i wieku.




WIEK


DZIEWCZĘTA

CHŁOPCY

średnia arytmetyczna

BMI


dopuszczalne odchylenie

średnia arytmetyczna

BMI


dopuszczalne odchylenie

18

21,11

2,44

21,64

2,69

17

21,10

2,93

21,65

2,52

16

20,79

2,60

21,08

2,57

15

20,31

2,50

20,34

2,78

14

19,63

2,63

19,81

3,30

13

19,10

2,75

19,35

3,24

12

18,36

3,09

19,14

3,23

11

17,85

2,79

17,90

2,82

10

17,43

2,74

17,70

2,89

/Uwaga! Podane w tabeli wskaźniki odnoszą się do nastolatków, których wzrost nie odbiega od średniej. Dla znacznie wyższych i znacznie niższych - wynik będzie mylący./
Prawidłową masę ciała wylicza się na podstawie wskaźnika BMI. Oblicza się go, dzieląc masę ciała (w kilogramach) przez wzrost (w metrach) podniesiony do kwadratu.

O nadwadze można mówić wtedy, gdy wyliczone BMI jest większe od sumy: BMI z tabelki + dopuszczalne odchylenie. Natomiast otyłość występuje wtedy, gdy dopuszczalne odchylenie zostanie przekroczone dwukrotnie.



Przykład:

Oliwia ma 13 lat. Mierzy 1,59 m wzrostu i waży 50,5 kg. Jej BMI wynosi 19,85. Średnia BMI dla jej grupy wiekowej to 19,10. Oliwia ma więc nieco wyższy wskaźnik. Czy to już nadwaga? Oczywiście, że nie. Wynik Oliwii jest prawidłowy, przy uwzględnieniu dopuszczalnego odchylenia dla tej grupy wiekowej.
Subiektywna miara wagi ciała wynika z oceny własnej: jestem „w sam raz” czy nie? Rozbieżność pomiędzy rzeczywistością a oceną własnego ciała dotyczy przede wszystkim dziewcząt – ponad 50 % z nich uważa, że są za grube i ciągle się odchudzają, bądź odczuwają taką konieczność. Nasz kraj znajduje się w ścisłej czołówce światowej pod względem liczby nastolatek niezadowolonych ze swojego wyglądu mimo, że tylko 6 % dziewcząt (jak wynika z badań) ma rzeczywiście nieprawidłową masę ciała. Problem leży więc w braku akceptacji własnej osoby, a nie jego wymiarach w centymetrach i kilogramach. Niestety nie da się „zajeść smutków”, a tym bardziej pozbyć się ich w wyniku utraty kilogramów.
Jeśli Twój wskaźnik BMI okaże się dalece odbiegający od normy, musisz podjąć odpowiednie działania, aby zlikwidować nadwagę, czy nawet otyłość, ponieważ stanowią one duży problem zarówno zdrowotny, jak i psychiczny. W leczeniu otyłości muszą pomóc specjaliści (lekarz, dietetyczka), natomiast z nadwagą możesz poradzić sobie sam(a), przy pomocy i pod kontrolą rodziny. Twoje działanie nie ma polegać na zastosowaniu „diety cud” (bo taka po prostu nie istnieje) czy też głodzeniu się, ale na zaplanowaniu różnorodnych, niezbyt kalorycznych posiłków oraz aktywności fizycznej (sport, spacery, jazda na rowerze, taniec, itp.).
Zasady zdrowego żywienia nastolatka:

Mniej lub prawie wcale:

  • coli, pepsi i innych słodzonych napojów gazowanych

  • soków owocowych (do 1 szklanki dziennie)

  • słodyczy

  • chipsów i innych przekąsek tego typu

  • fast – foodów czyli zapiekanek, pizz i hamburgerów (nie częściej niż raz na 2 tygodnie)

Więcej:

  • jedzenia na śniadanie, które musi dostarczyć energii na poranny rozruch

  • pełnowartościowego jedzenia na drugie śniadanie

  • warzyw i sałatek (ale bez tłustej śmietany, majonezu, itp.)

  • posiłków w ciągu dnia – norma to 3 posiłki podstawowe (śniadanie, obiad, kolacja) i 2 mniejsze (np. owoce na podwieczorek)

  • wody mineralnej niegazowanej (przynajmniej 1 litr dziennie).

Zapewne jednak – u ponad 90 % czytających ten artykuł – okazało się, że masa ciała jest jak najbardziej prawidłowa. Dlaczego więc 50 % z Was nadal uparcie twierdzi, że „jest za gruba” i koniecznie „musi się odchudzać”. Zanim i Ty to powiesz, przemyśl kilka faktów.
Po pierwsze: Dojrzewanie rządzi się swoimi prawami

Ciało w okresie dojrzewania (w którym Ty właśnie jesteś) szybko się zmienia. Przed skokiem wzrostowym dziecko może gwałtownie przytyć. Po kilku – kilkunastu miesiącach, gdy urośnie, proporcja wagi w stosunku do wzrostu zmieni się i problem sam zniknie. U dziewcząt – niekiedy już u ośmiolatek – normalne jest odkładanie się tkanki tłuszczowej na biodrach i udach. Przed pokwitaniem, podobnie jak w niemowlęctwie, tkanka tłuszczowa stanowi bowiem zapas energii dla wzmożonych procesów wzrastania. Każda niewyrównana i monotonna dieta, w której brak składników mineralnych i witamin potrzebnych rosnącemu organizmowi, jest niebezpieczna dla zdrowia nastolatka. Niekontrolowane stosowanie modnych diet może doprowadzić do groźnych chorób i powikłań.



/Halina Weker, Zakład Żywienia Instytutu Matki i Dziecka/
Po drugie: Ideał piękności nie istnieje

W dzisiejszych czasach istnieje ogromna rozbieżność pomiędzy wyglądem przeciętnej, dobrze odżywionej, zdrowej młodej dziewczyny a idealnym wizerunkiem kreowanym przez media i projektantów mody. Czy wiesz, że przeciętna kobieta ma 155 cm wzrostu i waży ok. 63 kg, co – zgodnie z tabelami pokazującymi idealną masę ciała (patrz: wyżej) – wskazuje na lekką nadwagę? Natomiast przeciętna modelka ma 178 cm wzrostu i waży ok. 54 kg, co świadczy z kolei o sporej niedowadze. Propagowany przez kreatorów mody i lansowany przez kolorowe czasopisma ideał piękna to obraz kobiety: wysokiej, bardzo szczupłej (wręcz wychudzonej), o chłopięcej sylwetce z wąskimi biodrami i niewielkim biustem. A ponieważ odbiega to dosyć znacząco od tego, jak wygląda przeciętna kobieta, zapanował klimat przyzwolenia między innymi na niebezpieczne zabiegi odchudzające. Aktorki, piosenkarki – traktujące swoje ciało jako środek do osiągnięcia sukcesu – lansują modę na głodówki, odsysają tłuszcz, chirurgicznie modelują sylwetkę, żeby mieć np. szczuplejszą talię. Do tego dochodzi jeszcze gruba warstwa makijażu, wielogodzinne zabiegi wizażystów, stylistów, fryzjerów, no i komputerowa obróbka i korekta zdjęć. Tak więc idealne piękności spoglądające na nas z reklam czy okładek gazet – prawdopodobnie w rzeczywistości nie istnieją.



/Małgorzata Rudnicka – psycholog, Anna Tulczyńska, psycholog/
Po trzecie: Niepotrzebne i nieumiejętne odchudzanie się może prowadzić do poważnych zaburzeń i chorób

Z początku „niewinne” odchudzanie się może niekontrolowanie przerodzić się w obsesję, a w rezultacie prowadzić do poważnych zaburzeń w odżywianiu się i powodować groźne choroby. Do najpoważniejszych schorzeń tego typu należą anoreksja i bulimia, występujące najczęściej u dziewcząt w okresie dorastania między 13 a 18 rokiem życia. Trudno sobie wyobrazić, że mogą one prowadzić do śmierci…

„Epidemia” anoreksji i bulimii zatacza coraz szersze kręgi. Według danych pochodzących z różnych źródeł, cierpi na nie od 0,5 do 2,5 % uczennic i studentek, a zagrożona chorobą jest co trzecia nastolatka.

ANOREKSJA (anoreksja nervosa) czyli jadłowstręt psychiczny

- to świadome unikanie przyjmowania pożywienia, prowadzące do utraty masy ciała. Często towarzyszą im wyczerpujące ćwiczenia fizyczne, prowokowanie wymiotów, zażywanie leków przeczyszczających, moczopędnych, środków tłumiących łaknienie. Potem chore dziewczęta zaczynają unikać kontaktów z innymi ludźmi, przestają się interesować związkami z płcią przeciwną, dużo czasu spędzają w samotności. W rezultacie anoreksja prowadzi do wyniszczenia organizmu, a nawet do śmierci.



BULIMIA (bulimia nervosa)

- charakteryzuje się ogromnym, niepohamowanym apetytem. Podczas ataku bulimii chorzy tracą kontrolę nad jedzeniem – wartość kaloryczna posiłku może kilkunastokrotnie przekraczać dzienne normy. Następnie poczucie winy skłania bulimików do prowokowania wymiotów, stosowania głodówek, uprawiania intensywnych ćwiczeń, przyjmowania leków odwadniających i przeczyszczających. Całe życie chorej osoby obraca się wokół jedzenia, planowania kolejnego ucztowania i ukrywania jego śladów. Chora jednocześnie myśli wciąż o jedzeniu i go nienawidzi – ciągła walka z samą sobą wywołuje duże napięcie, a ulgę i ukojenie sumienia przynosi np. spowodowanie wymiotów.



Przykład ilości pożywienia spożywanego przez bulimiczkę w trakcie kilkugodzinnego ataku choroby: 3 bochenki chleba, 2 kg ziemniaków, 1 kg cukru, 2 litry mleka, 12 jaj, ½ kg fig, ½ kg rodzynek, 12 ciastek.

Nieleczona bulimia może prowadzić do śmierci.


W pogoni za ideałem warto pamiętać, że kanony kobiecego piękna zmieniały się wielokrotnie w ciągu wieków rozwoju naszej kultury. Takie zmiany możemy prześledzić oglądając np. zdjęcia gwiazd kina z różnych okresów jego historii – „w modzie” były nie tylko różnorodne fryzury czy stroje, ale także uroda gwiazd i oczywiście ich figury. Skrajnym przykładem odmiennych upodobań może być wizerunek pięknej kobiety z VII wieku, prezentowany na obrazach Rubensa.

Może nie warto więc gonić ideału piękna, bo nie jest możliwy do osiągnięcia. Nie wiadomo też, jaki on będzie za kilka – kilkanaście lat. Czy nie lepiej (i zdrowiej!) zaakceptować siebie i po prostu cieszyć się życiem?


Redagowała:

Monika Mosio – pedagog szkolny Szkoły Podstawowej nr 23 w ZSO nr 4 w Tarnowie
Na podstawie artykułów:

  1. Tulczyńska Anna: Profilaktyka zaburzeń odżywiania się. Anoreksja i bulimia. w: Trudne sytuacje w gimnazjum i szkole ponadgimnazjalnej, RAABE.

  2. Szurowska Beata: Ja anorektyczka, ja bulimiczka, w: Ergo – Forum Wychowawców nr 3, W-wa 2005, WSiP.

  3. Korniłow Agnieszka, Spychalska Marta: Waga wagi, w: Ergo – Forum Wychowawców nr 5, W-wa 2005, WSiP.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna