Daniel Strzelecki Złożenie przez oskarżonego wyjaśnień jako warunek kontynuowania rozprawy głównej pod jego nieobecność



Pobieranie 135.21 Kb.
Strona5/9
Data02.05.2016
Rozmiar135.21 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9

Co więcej, nie może zostać zaaprobowana sugestia tego glosatora, wprawdzie jedynie zasygnalizowana w zacytowanym fragmencie opracowania, gdy wywiódł, że skoro wyjaśnienia oskarżonego powinny być przezeń złożone na rozprawie głównej przed opuszczeniem sali rozprawy, to depozycje te winny zostać złożone na tym terminie rozprawy, która była pierwotnie prowadzona przy jego udziale i kontynuowana pod jego nieobecność. Wszak, w tekście art. 376 § 1 k.p.k. nie przewidziano takiego zastrzeżenia. Nadto stwierdzić trzeba, że skoro decyzja oskarżonego co do opuszczenia bez zezwolenia przewodniczącego sali rozprawy może zaistnieć nie tylko przy czynnościach prowadzonych na pierwszym terminie rozprawy głównej, lecz także na kolejnych jej terminach, to w razie aktualizacji sytuacji procesowej opisanej w art. 376 § 1 k.p.k. właśnie na kolejnym terminie rozprawy, może dojść do tego, że oskarżony na rozprawie, w której jedynie fragmencie brał udział, nie złoży żadnych wyjaśnień, lecz takowe zostały zaprotokołowane na poprzednim terminie rozprawy lub na jeszcze wcześniejszych jej terminach, względnie w toku postępowania przygotowawczego.

Również korelacja przesłanki „po złożeniu wyjaśnień” z pozostałymi przesłankami opisanymi w treści art. 376 § 2 k.p.k. nie uprawnia do zawężenia przedmiotowego zakresu zastosowania tej instytucji karnoprocesowej. Zauważyć bowiem trzeba, że ustawodawca nie zastrzegł w tekście ustawy, iż zawiadomienie oskarżonego o kolejnym terminie rozprawy musi nastąpić po złożeniu przezeń wyjaśnień przed sądem. Można zatem omawiany przepis zastosować zarówno w sytuacji, gdy oskarżony złożywszy wyjaśnienia jedynie w toku postępowania przygotowawczego nie stawił się bez usprawiedliwienia na terminie rozprawy odroczonej albo przerwanej, o której był zawiadomiony, jak i w sytuacji, gdy wyjaśnienia złożył na poprzednim terminie rozprawy głównej, a na rozprawie odroczonej albo przerwanej nie stawił się, nie usprawiedliwiając swego niestawiennictwa.

Podsumowując zatem rozważania odnoszące się do wykładni systemowej art. 376 § 1 i 2 k.p.k., należy przychylić się do wyrażanych w orzecznictwie najwyższej instancji sądowej20, ale także w wypowiedziach doktryny21, zapatrywań, że w aktualnie obowiązującym Kodeksie postępowania karnego ustawodawca odmiennie skonstruował powinność osobistego udziału oskarżonego w rozprawie głównej, aniżeli miało to miejsce w ustawie karnoprocesowej z 1969 r. Prawodawca w treści art. 374 k.p.k. przewidział wprawdzie obowiązek uczestniczenia oskarżonego w rozprawie, jednak formułując liczne wyjątki od tej zasady, w istocie powinność tę przekształcił w służące temu podmiotowi prawo uczestniczenia w rozprawie. W ten kontekst doskonale wpisuje się spostrzeżenie, że konstruując instytucję z art. 376 § 1 zdanie drugie k.p.k., prawodawca wyraził jednoznaczne stanowisko, iż zatrzymanie i przymusowe doprowadzenia oskarżonego na rozprawę główną powinno mieć miejsce w wyjątkowych przypadkach, a mianowicie tylko wówczas, gdy sąd uzna obecność tego podmiotu za niezbędną. Inaczej ocenić należałoby wolę prawodawcy, gdyby statuował w zdaniu drugim tego unormowania, że z zarządzenia w przedmiocie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia oskarżonego sąd może zrezygnować, jeżeli uznaje jego obecność na rozprawie za zbędną. Gdyby bowiem omawianemu przepisowi nadane zostało tego rodzaju brzmienie, to wówczas należałoby przyjąć, że jedynie w wyjątkowych przypadkach sąd mógłby zrezygnować z wymuszenia na oskarżonym stawiennictwa na rozprawie głównej.

Przechodząc do interpretacji celowościowej treści art. 376 § 1 i 2 k.p.k., wskazać na wstępie trzeba, że ustawodawca, normując w kodyfikacji karnoprocesowej szereg instytucji umożliwiających prowadzenie rozprawy mimo nieobecności oskarżonego, dążył do zapewnienia sądom możliwości sprawnego i efektywnego procedowania, a więc do realizacji zasady postępowania karnego opisanej w art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k.22. W tym zatem kontekście jako oczywiste jawi spostrzeżenie, zgodnie z którym cel wprowadzenia analizowanych instytucji będzie w najpełniejszym zakresie respektowany, jeżeli będzie można w procesie stosowania kodyfikacji karnej procesowej korzystać z art. 376 § 1 i 2 k.p.k. w możliwie szerokim zakresie, wyznaczonym jednak przez nieprzekraczalne ramy przedmiotowe tych unormowań. Rzecz jasna, z uwagi na fakt, że prowadzenie rozprawy głównej bez udziału oskarżonego stanowi wyjątek od naczelnej zasady procesu karnego wyrażającej się w postulacie bezpośredniej styczności tego podmiotu z dowodami przeprowadzanymi w toku postępowania jurysdykcyjnego i z tego powodu odstępstw od tej zasady nie wolno wykładać w sposób rozszerzający23. Niemniej jednak, dostrzegając to, że ustalone w niniejszym opracowaniu wyniki wykładni gramatycznej i systemowej art. 376 § 1 i 2 k.p.k. wykazują zbieżność i nie nasuwają zastrzeżeń, jak i to, że poddając omawiane unormowania tym metodom wykładniczym, wobec ich jednoznaczności, nie zachodzi potrzeba wspierania ich argumentami o charakterze teleologicznym, z całą pewnością nie można przeprowadzonemu procesowi interpretacyjnemu zarzucić, że w trakcie jego realizowania w sposób rozszerzający interpretowano te unormowania. Gdy dodatkowo zważy się i na to, że w orzecznictwie sądowym i wypowiedziach przedstawicieli doktryny prawa karnego procesowego, które przywołano we wcześniejszej części tego opracowania, w sposób nieuprawniony zawężano znaczenie przesłanek odnoszących się do złożenia przez oskarżonego wyjaśnień, a przy tym nie podjęto nawet próby wskazania racji przemawiających za takim ich rozumieniem, to narzucało się spostrzeżenie, zgodnie z którym ten zawężający wynik procesu wykładniczego w sposób oczywisty naruszał cel omawianych instytucji procesowych, prowadząc do nieuprawnionego ograniczenia zakresu ich stosowania. Innymi słowy, skoro na skutek zawężającego wykładania poddanych analizie unormowań ograniczono zakres ich zastosowania do wypadków, w których oskarżony złożył wyjaśnienia w toku postępowania sądowego, to cel instytucji procesowych opisanych w treści art. 376 § 1 i 2 k.p.k. będzie w pełniejszym zakresie respektowany, jeżeli na skutek ich egzegezy, której nie można poczytać jako rozszerzającej, unormowania te znajdą zastosowanie w szerszym zakresie, tj. także w sytuacji procesowej, w której oskarżony złożył uprzednio wyjaśnienia, przy czym niekoniecznie w toku rozprawy głównej. Dlatego aprobowany powinien być wynik wykładni funkcjonalnej poddanych analizie unormowań, który nie tylko nie pozostaje w sprzeczności z jednorodnymi rezultatami wykładni językowej oraz systemowej, ale wręcz wspiera uzyskane w wyniku zastosowania tych metod interpretacyjnych znaczenia przepisów prawa, bowiem pozwala na szersze zastosowanie instytucji prawa karnego procesowego, u podstaw wprowadzenia których legła determinacja ustawodawcy w uelastycznieniu i przyspieszeniu postępowania karnego.

1   2   3   4   5   6   7   8   9


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna