Dariusz Zuba Problematyka prawna analizatorów do pomiaru zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu



Pobieranie 49.28 Kb.
Data02.05.2016
Rozmiar49.28 Kb.

Problematyka prawna analizatorów...

Dariusz Zuba

Problematyka prawna analizatorów do pomiaru zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu

Polskie ustawodawstwo przy ocenie stanu trzeźwości daje jednoznaczne pierwszeństwo badaniom wydychanego powietrza. Art. 126 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku – Prawo o ruchu drogowym1 mówi, że badanie w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu przeprowadza się przy użyciu urządzeń elektronicznych dokonujących pomiaru stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Przepisu tego nie stosuje się jedynie w przypadku, jeżeli stan osoby podlegającej badaniu uniemożliwia jego przeprowadzenie urządzeniem elektronicznym. Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie2 określa, że badania te mogą obejmować analizę wydychanego powietrza, krwi lub moczu, przy czym w miarę możliwości badanie wydychanego powietrza powinno być przeprowadzone przed innymi badaniami na zawartość alkoholu w organizmie (§ 3.4). Sąd Najwyższy uznał3, że zawartość alkoholu we krwi może być ustalona zarówno analizą chemiczną, jak i innymi sprawdzonymi metodami, w szczególności analizą stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem Alcomat lub innym o podobnym działaniu, a precyzja analizy wydychanego powietrza, dokonywanej przy użyciu aparatów typu Alcomat–Alcotest, jest bardzo wysoka i znacznie przewyższa precyzję pomiarów przeprowadzonych dotąd stosowanymi metodami oznaczeń alkoholu we krwi.

W dniu 1 stycznia 2003 r. weszła w życie ustawa z dnia 11 maja 2001 r. – Prawo o miarach4, regulująca m.in. zagadnienia prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych. Przed wprowadzeniem określonych przyrządów do obrotu lub użytkowania prawna kontrola metrologiczna jest wykonywana zgodnie z procedurami oceny zgodności (modułami), a w szczególności poprzez badania typu potwierdzone decyzją zatwierdzenia typu, legalizację pierwotną lub legalizację jednostkową, natomiast dla przyrządów pomiarowych będących w użytkowaniu – poprzez legalizację ponowną.

Zatwierdzenie typu oznacza wykazanie na podstawie wyników przeprowadzonych badań, że typ przyrządu pomiarowego spełnia określone wymagania metrologiczne i może być stosowany na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, natomiast legalizacja to sprawdzenie, stwierdzenie i poświadczenie dowodem legalizacji, że przyrząd pomiarowy spełnia wymagania metrologiczne określone we właściwych przepisach. Legalizacja pierwotna to legalizacja przyrządu pomiarowego po raz pierwszy po wyprodukowaniu, przed wprowadzeniem go do obrotu lub użytkowania, zaś legalizacja ponowna to każda jego kolejna legalizacja. Warunkiem dopuszczenia przyrządów pomiarowych do legalizacji pierwotnej jest uzyskanie zatwierdzenia typu, z wyjątkiem przyrządów pomiarowych, o których mowa w art. 9 pkt 6 ustawy – Prawo o miarach. Prawnej kontroli metrologicznej podlegają przyrządy pomiarowe stosowane m.in. w ochronie bezpieczeństwa i porządku publicznego, wśród nich, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 20 lutego 2003 roku w sprawie określenia przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz rodzajów przyrządów pomiarowych, które są legalizowane bez zatwierdzenia typu5, również dowodowe analizatory wydechu.

W dniu 3 maja 2003 roku, na podstawie art. 9 pkt 3 ustawy – Prawo o miarach, weszło w życie rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 2 kwietnia 2003 roku w sprawie wymagań metrologicznych, którym powinny odpowiadać analizatory wydechu6. Akt ten wywołał żywą reakcję osób zajmujących się opiniowaniem w sprawach alkoholowych. Już w jego nazwie pominięto kluczowy wyraz „dowodowe”, co sprawia, że jest on niezgodny z rozporządzeniem z dnia 20 lutego 2003 roku. W dokumencie tym główny nacisk został położony na cechy podstawowe urządzeń, takie jak ich oznaczenie, stosowane jednostki, wielkość cyfr i liter na wyświetlaczu, czy wyposażenie w ustnik. Badania, jakim mają być poddawane analizatory w trakcie prawnej kontroli metrologicznej, wyszczególniono w § 9 i 10, i ograniczono je w przypadku zatwierdzenia typu i legalizacji pierwotnej do określenia powtarzalności wskazań analizatora oraz błędów granicznych dopuszczalnych, natomiast w przypadku legalizacji ponownej – jedynie do określenia błędów granicznych dopuszczalnych. Treść tego rozporządzenia wzbudziła tym większe wątpliwości, że różni się zasadniczo od jego projektu z dnia 21 stycznia 2003 roku, który to dokument był przekazywany do konsultacji, m.in. do Instytutu Ekspertyz Sądowych. Projekt oparty był w dużej mierze na dokumencie R126 „Evidential breath analysers”, wydanym w 1998 roku przez Międzynarodową Organizację Metrologii Prawnej (OIML), a przygotowanym przez specjalistów w zakresie badania alkoholu, m.in. dra Wojciecha Gubałę z IES.

Obecnie przygotowywane jest rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych (projekt z dnia 12 listopada 2003 roku), w którym w załączniku nr 20 określono szczegółowy zakres badań przeprowadzanych podczas prawnej kontroli metrologicznej analizatorów wydechu. W dokumencie tym przywraca się większość badań przewidywanych w projekcie rozporządzenia z dnia 21 stycznia 2003 roku w sprawie wymagań metrologicznych, którym powinny odpowiadać analizatory wydechu, a które pominięto w jego końcowej wersji z dnia 2 kwietnia 2003 roku. Nie oznacza to jednak, że przyjęcie rozporządzenia w projektowanej formie spełni oczekiwania biegłych z zakresu alkohologii sądowej.

Podstawową wadą proponowanego zakresu prawnej kontroli metrologicznej analizatorów wydechu jest brak badań z udziałem probantów. Analizator wydechu jest przyrządem pomiarowym służącym do pomiaru zawartości alkoholu etylowego w powietrzu wydychanym przez człowieka i trudno sobie wyobrazić, żeby zatwierdzać typ urządzenia bez przeprowadzenia eksperymentów w warunkach rzeczywistych. Dowodowe analizatory wydechu są jedynymi przyrządami pomiarowymi z listy urządzeń zawartych w rozporządzeniu z dnia 20 lutego 2003 roku, które służą do badania ludzi i wymagają ich czynnego uczestnictwa w procesie pomiarowym. Z tego względu badania analizatorów powinny być szersze niż przy badaniu innych przyrządów z tej listy, np. gazomierzy, wodomierzy czy kolb lub cylindrów miarowych.

Brak badań z udziałem probantów powoduje szereg problemów dla biegłych sądowych, od trudności oszacowania błędu pomiaru (zagadnienie będzie szczegółowo omówione poniżej), po niemożność określenia np. czy analizator reaguje właściwie na obecność tzw. alkoholu resztkowego (zalegającego). Zażycie środka zawierającego alkohol (np. leku lub dezodorantu do ust) tuż przed pomiarem jest częstą linią obrony osób oskarżonych o prowadzenie pojazdów mechanicznych pod wpływem alkoholu. Brak badań mających określić, w jaki sposób analizator reaguje na obecność tzw. alkoholu resztkowego, prowadzonych z udziałem probantów, może być podstawą do podważania wyników testu trzeźwości. Projekt cytowanego rozporządzenia przewiduje wprawdzie możliwość sprawdzenia wpływu alkoholu zalegającego w górnych drogach oddechowych (pkt 20), ale badania te prowadzone mogą być tylko przy użyciu urządzeń symulujących przebieg wydechu osoby badanej lub mieszaniny par etanolu z innymi gazami. W projekcie rozporządzenia określono m.in. że „kąt nachylenia stycznej do krzywej zależności stężenia masowego wyrażonego w miligramach na litr od czasu wyrażonego w sekundach zawartej między maksimum i plateau osiąga charakterystyczną dla wykonywanego testu wartość maksymalną, dla której dc/dt = –0,1 mg/l/s (z dopuszczalnym odchyleniem równym ±10% tej wartości)”. Ten „naukowy” opis z pewnością nie umożliwia uwzględnienia rzeczywistych ogromnych różnic wewnątrz- i międzyosobniczych zmian stężenia alkoholu w wydechu osoby, która spożyła alkohol na krótko przed badaniem. Ponadto, a może przede wszystkim, zgodnie z pkt. 7 tego projektu rozporządzenia, „dopuszcza się odstąpienie od wykonywania testów wchodzących w skład tych badań w razie braku odpowiednich urządzeń technicznych”. Zatem nie ma konieczności sprawdzenia obecności alkoholu zalegającego, co więcej nie ma konieczności informowania, że takie badania nie były przeprowadzane. Punkt ten dotyczy nie tylko sprawdzenia możliwości wykrywania alkoholu zalegającego ale także szeregu innych badań, dotyczących m.in. wpływu czynników fizycznych (np. temperatury czy wilgotności otaczającego powietrza), związków chemicznych mogących występować w wydychanym powietrzu (np. acetonu czy aldehydu octowego), narażeń fizycznych (np. krótkotrwałego obniżenia napięcia zasilania) czy testu trwałości. Brak tych badań nie pozwoli na określenie warunków pracy z poszczególnymi analizatorami. Mając na uwadze wysoką wagę wyników uzyskiwanych za pomocą dowodowych analizatorów wydechu, wydaje się, że przeprowadzenie wszystkich powyższych badań powinno być obligatoryjne, a nie uzależnione od możliwości laboratorium testującego.

We wspomnianym punkcie 7 ww. projektu rozporządzenia określono również, że powyższe badania należy prowadzić z użyciem wzorca o stężeniu masowym alkoholu 0,25 mg/l. Wartość ta jest zgodna z zaleceniami OIML, jednak dokument ten dopuszczał możliwość modyfikacji zalecanych badań przez krajowe ustawodawstwo i właśnie Instytut wnioskował, aby w rozporządzeniu uwzględnić fakt, że polskie przepisy prawne dotyczące dopuszczalnych stężeń alkoholu w wydychanym powietrzu różnią się od przepisów obowiązujących w większości krajów europejskich. W ustawie z dnia 26 października 1982 roku o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi7 określono dwa progi trzeźwości, z których niższy, odpowiadający „stanowi po użyciu alkoholu”, wynosi 0,1 mg alkoholu w 1 litrze wydychanego powietrza, podczas gdy w większości krajów europejskich istnieje jeden próg trzeźwości, odpowiadający stężeniu alkoholu 0,25 mg/l. Z tego względu prawna kontrola metrologiczna w Polsce powinna być skupiona na niższych stężeniach alkoholu niż to zaleca OIML, a wpływ różnych czynników na wynik analizy powinien być badany z użyciem wzorca o stężeniu masowym alkoholu równym 0,1 mg/l. Należy mieć świadomość, że stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu powyżej tej wartości grozi poważnymi konsekwencjami, i dlatego należy dążyć, aby przeprowadzenie kontroli metrologicznej zapewniało wiarygodność wskazań analizatorów już dla takiego stężenia alkoholu.

Analizatory wydychanego powietrza wprowadzone do użytku w jednostkach organizacyjnych Policji, stosowane w celu ustalenia zawartości alkoholu, można podzielić na trzy klasy:

  • działające w oparciu o pomiar spektrofotometryczny w podczerwieni, przeznaczone głównie do użytku stacjonarnego (np. Alcometr A 2.0, Alcomat, Alcotest 7110),

  • działające na zasadzie elektrodowego utleniania alkoholu, przeznaczone głównie do użytku w warunkach zewnętrznych (np. Alcotest 7410, Alco–Sensor IV),

  • wyposażone w detektor półprzewodnikowy (np. Alert J4X).

Analizatory z poszczególnych klas różnią się więc między sobą nie tylko metodą analityczną stosowaną do wyznaczania stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu, ale również warunkami ich stosowania. Analizatory przenośne („podręczne”), działające na zasadzie utleniania elektrochemicznego, są urządzeniami o prostszej budowie, często o słabszej elektronice, przewidzianymi do pracy w warunkach zewnętrznych („polowych”), a więc w dużym zakresie temperatur i wilgotności powietrza, dlatego trudno przypuszczać, aby pomiar wykonany za ich pomocą charakteryzował się takim samym błędem, jak przy użyciu analizatora „stacjonarnego”, działającego w oparciu o pomiar w podczerwieni. W biuletynie OIML podano8, że dla tego typu urządzeń dopuszczalny błąd nie powinien być większy niż 10%. Ponadto żaden z dostępnych na polskim rynku analizatorów przenośnych („podręcznych”) nie jest w stanie w sposób właściwy wykryć tzw. alkoholu „zalegającego”. Dla tych urządzeń obligatoryjne powinno być umieszczenie na obudowie informacji o niewykrywaniu alkoholu zalegającego, jak to przewidywało zarządzenie Prezesa GUM Nr 20 z dnia 13 lipca 2000 r. – Przepisy metrologiczne o dowodowych analizatorach wydechu.

Najwłaściwszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dwóch lub trzech klas analizatorów wydechu, analogicznie do klas wag, dla których wymagania metrologiczne byłyby różne. Analizatory działające w oparciu o pomiar spektrofotometryczny należałoby zaliczyć do klasy 1, analizatory działające na zasadzie elektrodowego utleniania alkoholu – do klasy 2. Klasa 3 przyrządów mogłaby dotyczyć urządzeń stosowanych dla celów przesiewowych („skryningowych”), dających wynik jakościowy lub półilościowy (np. analizatory półprzewodnikowe lub dokonujące pomiaru w sposób pasywny). Dodatni wynik badania tego typu urządzeniem musiałby jednak bezwzględnie każdorazowo być potwierdzony urządzeniem klasy 1 lub 2. Różnice w klasach przyrządów dostrzeżono również w zarządzeniu nr 16 Komendanta Głównego Policji z dnia 4 kwietnia 1996 r. w sprawie przeprowadzenia przez policjantów badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, zmienionym zarządzeniem nr 3/97 z dnia 10 lutego 1997 r., gdzie podano, że w przypadku gdy badany uczestniczył w wypadku, w którym są zabici lub ranni, zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez badanego lub zaistniała znaczna rozbieżność między pierwszym a drugim pomiarem, dodatni wynik badania urządzeniem podręcznym działającym na zasadzie utleniania elektrochemicznego należy zweryfikować badaniem urządzeniem stacjonarnym działających w oparciu o pomiar w podczerwieni lub badaniem krwi. Również w ramach OIML opracowywane są wytyczne dotyczące oceny analizatorów podręcznych, stosowanych w warunkach zewnętrznych (dokument „Test procedures and test report format for the evaluation of portable breath testers used in open air – Annexes to R 126”).

Nie ulega wątpliwości, że niepewność pomiarowa przy stosowaniu różnych klas przyrządów byłaby różna9, ale jej wielkość dla poszczególnych klas można by oszacować na podstawie prawidłowo przeprowadzonych badań, mających na celu zatwierdzenie typu analizatora. Wielkość błędu, jaki jest popełniany przy pomiarze stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu, ma duże znaczenie dla właściwej interpretacji wyniku. Badania prowadzone zgodnie z wytycznymi rozporządzenia pozwalają na określenie granicznych błędów dopuszczalnych i powtarzalności, jednak pomiary te odnoszą się do badań laboratoryjnych prowadzonych z użyciem wzorców gazowych (mieszaniny par alkoholu z innymi gazami, np. powietrzem). Na ich podstawie nie jest możliwe określenie błędu, jaki jest popełniany przy badaniu ludzi w zmiennych warunkach zewnętrznych (temperatura, wilgotność). Zatem badania te nie pozwalają na określenie niepewności pomiarowej, w rozumieniu normy ISO 1702510, gdzie podano, że „laboratorium powinno przynajmniej starać się zidentyfikować wszystkie składniki niepewności i dokonać racjonalnego oszacowania oraz zapewnić, że sposób przedstawiania wyników nie daje błędnego wrażenia odnośnie do niepewności”, a „przy szacowaniu niepewności pomiaru powinny być wzięte pod uwagę wszystkie składniki niepewności, które są istotne w danej sytuacji, z uwzględnieniem odpowiednich metod analizy”. Dane literaturowe11 wskazują, że błąd wynikający z niestabilnej pracy analizatora, a więc wielkość, która byłaby szacowana w badaniach prowadzonych zgodnie z wytycznymi rozporządzenia, stanowi nie więcej niż 10–20% całkowitego błędu popełnianego przy pomiarze analizatorem w warunkach rzeczywistych. Dubowski i Essary wykazali12, że pomiar z zastosowaniem tego samego wzorca gazowego w warunkach zewnętrznych powoduje około trzykrotny wzrost wartości błędu w stosunku do pomiarów prowadzonych w warunkach laboratoryjnych, jeżeli stosuje się analizator podręczny. Głównym źródłem niepewności pomiarowej przy użyciu analizatorów jest jednak tzw. czynnik biologiczny, czyli zmienność objętości i czasu wydechu, zmiany natężenia wydechu czy różnice w temperaturze powietrza wydychanego przez człowieka. Mając powyższe na uwadze, można stwierdzić, że eksperymenty z użyciem wzorców gazowych nie pozwalają na racjonalne oszacowanie wszystkich składników niepewności i mogą dać błędne wrażenie co do jej wartości (np. że zgodnie z § 10 rozporządzenia powtarzalność dla stężeń masowych alkoholu mniejszych niż 0,400 mg/l wynosi 0,007 mg/l). Aby dokonać oszacowania rzeczywistej wartości niepewności pomiarowej, badania mające na celu zatwierdzenie typu analizatora muszą obejmować również eksperymenty z udziałem probantów.

Badania mające na celu zatwierdzenie typu dowodowych analizatorów wydechu, stosowanych do wyznaczania stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu dla celów sądowych, oprócz badań proponowanych w projekcie rozporządzenia z dnia 12 listopada 2003 roku, powinny zatem obejmować następujące moduły:

  1. sprawdzenie, czy analizator wykrywa tzw. alkohol resztkowy (zalegający); badania te muszą być prowadzone z udziałem probantów,

  2. ocena dokładności pomiarów, czyli sprawdzenie, czy analizator stale nie zawyża lub zaniża wyników; badanie polega na porównaniu średnich z serii pomiarowych z rzeczywistymi (deklarowanymi) stężeniami masowymi alkoholu,

  3. ocena precyzji, czyli powtarzalności pomiarów, prowadzona zarówno z użyciem wzorców gazowych, jak i z udziałem probantów,

  4. określenie zakresu roboczego analizatora, poprzez wyznaczenie granicy wykrywalności i granicy oznaczalności w stosunku do alkoholu oraz zakresu liniowości wskazań analizatora,

  5. ocena zmian wskazań analizatora spowodowanych:

  1. wpływem substancji maskujących, takich jak np. dym tytoniowy czy spaliny samochodowe,

  2. zmianą temperatury i wilgotności względnej otoczenia oraz ciśnienia atmosferycznego podczas wykonywania pomiarów,

  3. sposobem podawania próbki na analizator, z uwzględnieniem różnej objętości wydechu, różnego czasu wydechu, oraz niejednorodności w podawaniu na analizator próbki powietrza wydychanego (zmiennym natężeniu wydechu),

  4. wpływem hiperwentylacji (tj. wykonania przed pomiarem 2–3 głębokich wdechów) i hipowentylacji płuc (tj. wstrzymania oddechu na 1–2 sekundy przed pomiarem).

Badanie określone w pkt. 5a i 5b powinny być prowadzone z użyciem wzorca o stężeniu masowym alkoholu 0,1 mg/l.

Bardzo ważne jest również, aby dowodowy analizator wydechu drukował oprócz wyniku stężenia alkoholu, również dane identyfikacyjne analizatora, datę i godzinę pomiaru, oraz czas i objętość wydechu, przy czym, aby wynik był wiarygodny, czas wydechu powinien wynosić co najmniej 3 sekundy, natomiast objętość wydechu – 1,5 litra. Wynika to z faktu, że badanie powietrza wydychanego przez człowieka na zawartość alkoholu powinno być analizą jego stężenia w pęcherzykach płucnych, ponieważ jedynie stężenie alkoholu w tej części płuc jest proporcjonalne do jego stężenia we krwi i dlatego może być miernikiem stanu trzeźwości. Przyjęcie niższych wartości objętości i czasu wydechu spowodowałoby, że pomiar za pomocą analizatora mógłby określić stężenie alkoholu w tzw. przestrzeni martwej anatomicznej, które to stężenie nie określa w sposób właściwy narażenia organizmu na działanie alkoholu. Pomiar stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu powinien być prowadzony bądź w sposób ciągły bądź też być wykonany w końcowej fazie wydechu.

Legalizacja pierwotna i legalizacja ponowna powinny obejmować co najmniej ocenę dokładności i precyzji pomiarów przy użyciu analizatora, z użyciem kilku wzorców, o szerokim zakresie stężeń masowych alkoholu (od 0,05 lub 0,1 mg/l do co najmniej 1,5 mg/l). Legalizacja analizatorów wydechu powinna być przeprowadzana nie rzadziej niż co 6 miesięcy (taki okres przewiduje projekt rozporządzenia z dnia 12 listopada 2003 roku).

Oprócz wymagań ściśle metrologicznych, w rozporządzeniu, zgodnie z art. 9 pkt 3 ustawy – Prawo o miarach, powinny znaleźć się również szczegółowe uwagi dotyczące warunków właściwego stosowania i warunków technicznych użytkowania analizatorów. Ważnym zagadnieniem jest np. określenie wymagań, jakie powinny spełniać ustniki stosowane w dowodowych analizatorach wydechu. Ustniki do tego typu analizatorów powinny posiadać zawór jednodrożny, który umożliwia przepływ gazu tylko w jednym kierunku (zapobiegający wciąganiu powietrza przez osobę badaną), który powinien być widoczny z zewnątrz, np. poprzez jego charakterystyczne zabarwienie (umożliwia to kontrolę, czy ww. zawór nie został usunięty). Ponadto powinny zawierać „pułapkę” uniemożliwiającą przedostanie się śliny do przyrządu pomiarowego. Przeprowadzenie kompleksowych badań na etapie zatwierdzenia typu z udziałem probantów analizatora pozwoliłoby z pewnością przekazać wiele cennych uwag ich późniejszym użytkownikom.

Rozporządzenie w sprawie wymagań metrologicznych, którym powinny odpowiadać analizatory wydechu, uniemożliwia stosowanie przez Policję urządzeń stosowanych rutynowo przez policję w wielu krajach dla celów skryningowych. Są to przyrządy pomiarowe o prostej budowie, dające wynik półilościowy (orientacyjny), często dokonujące poboru próbki wydychanego powietrza w sposób pasywny (osoba badana nie musi dmuchać w analizator, wystarczy zbliżyć go w okolice ust badanego). Ich zaletą jest możliwość przebadania znacznie większej liczby kierowców w określonej jednostce czasu, ponieważ pomiar za pomocą analizatora „pasywnego” może być wykonany w ciągu kilku sekund, bez konieczności opuszczania pojazdu przez kierującego, podczas gdy „klasyczny” pomiar za pomocą analizatora wykonany zgodnie z procedurą trwa kilkanaście minut. Mając na uwadze wysoki odsetek kierowców jeżdżących po spożyciu alkoholu, szacowany w Polsce na około 15%, użycie analizatorów skryningowych mogłoby przyczynić się bardziej efektywnej selekcji tej grupy osób, a tym samym do wzrostu bezpieczeństwa na drogach. Jak wspomniano powyżej, dodatni wynik uzyskany za pomocą tego typu analizatora powinien być potwierdzony za pomocą analizatora działającego w oparciu o pomiar spektrofotometryczny w podczerwieni, na zasadzie elektrodowego utleniania alkoholu lub za pomocą analizy krwi. Możliwość ich stosowania została wykluczona przez rozporządzenie dzięki określeniu jednakowych kryteriów dla wszystkich analizatorów odnośnie powtarzalności wyników i dopuszczalnych błędów, jak również wymogowi posiadania jednorazowych wymiennych ustników.

Analizatory wydychanego powietrza, które byłyby wykorzystywane tylko dla celów skryningowych (proponowana klasa 3 urządzeń), powinny być badane głównie pod kątem spełniania wymagań dotyczących ich czułości (sprawdzenie granicy wykrywalności), zdolności wykrywania próbek „dodatnich” i próbek „ujemnych”, oraz wpływu różnych czynników na wartość sygnału.

Ważną sprawą jest również ułatwienie dostępu zarówno dla organów procesowych, jak również biegłych opiniujących w sprawach alkoholowych, do aktualnej listy urządzeń posiadających zatwierdzenie typu. Dokumenty poświadczające poddanie analizatora wydechu prawnej kontroli metrologicznej powinny być okazywane również na żądanie osoby badanej. Każdy stosowany przez Policję analizator powinien mieć własną dokumentację poświadczającą o poddawaniu go prawnej kontroli metrologicznej, jak również kalibracjom bądź naprawom. Jednocześnie należy mieć świadomość, że zgodnie z art. 26 pkt 2 ustawy – Prawo o miarach osoba wprowadzająca do obrotu lub użytkowania, stosująca bądź przechowująca w stanie gotowości do użycia przyrządy pomiarowe, podlegające prawnej kontroli metrologicznej, bez wymaganych dowodów tej kontroli lub niespełniające wymagań metrologicznych, podlega karze grzywny.

Osobnym zagadnieniem, dotyczącym badania trzeźwości za pomocą analizatorów, jest szkolenie policjantów je obsługujących. Program zapewnienia jakości w badaniach wydychanego powietrza obejmuje zarówno przygotowanie osoby, która ma być poddana badaniu (osoba ta nie może np. przez określony czas palić papierosów czy pić napojów), proces pomiaru, raportowanie i archiwizację wyników (wypełnianie protokołów użycia analizatora), badania biegłości, inspekcje, oceny oraz proces szkolenia policjantów13. Szkolenie policjantów powinno obejmować m.in. takie zagadnienia jak: metody analizy alkoholu i teorię badań wydechu, rodzaje analizatorów dopuszczonych do stosowania w Polsce, procedury badania wydychanego powietrza, prawne aspekty badań wydychanego powietrza na zawartość alkoholu czy objawy jego działania na organizm. W ramach szkolenia policjanci mający obsługiwać analizatory wydechu powinni mieć ćwiczenia praktyczne z obsługi każdego analizatora, z którym mogą w przyszłości pracować, i powinno być ono zakończone pisemnym egzaminem teoretycznym oraz egzaminem praktycznym. Policjant przeszkolony w zakresie obsługi analizatorów wydechu powinien wykonywać określoną ilość badań w ciągu roku. Nieprzestrzeganie procedury badania, nieprawidłowość wykonania pomiaru bądź niewłaściwe wypełnienie protokołu użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego jest często powodem podważania uzyskanych wyników pomiarów stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu.

Na zakończenie pragnę wyrazić nadzieję, że przy nowelizacji aktów prawnych dotyczących badania dowodowych analizatorów wydechu uwzględnione zostaną uwagi przekazane w niniejszym artykule, co przyczyni się nie tylko do dostosowania polskiego prawa do wymogów Unii Europejskiej, ale jednocześnie zapewni wiarygodność wynikom pomiarów stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu.



1 Tekst pierwotny: Dz. U. z 1997 r., Nr 98, poz. 602; urzędowy tekst jedn. Dz. U. Nr 58 z 4 kwietnia 2003 r., poz. 515.

2 Dz. U. z 1983 r., Nr 25, poz.117.

3 Wyrok z dnia 15 lutego 1989 roku, VI KZP 10/88 (OSNKW 1989, nr 3–4, poz. 19); wyrok z dnia 3 grudnia 1992 roku, II KRN 204/92 z glosą aprobującą z pewnymi zastrzeżeniami R. A. Stefańskiego, Palestra 1993, nr 5–6, s.105–108.

4 Dz. U. z 2001 r., Nr 63, poz. 636 ze zm.

5 Dz. U. Nr 41, poz. 351.

6 Dz. U. Nr 67, poz. 626.

7 Dz. U. 2002 r., Nr 147, poz. 1231 ze zm.

8 D. Vaz, I. Castanheira, H. Fino, Breath analysers: Implementation of traceability in Portugal, OIML Bulletin 2001, vol. XLII, nr 2.

9 R. G. Gullberg, Breath alcohol measurements variability associated with different instrumentation and protocols, Forensic Science International 2003, vol. 131, 30–35.

10 Norma europejska ISO/IEC 17025:2000 „Ogólne wymagania dotyczące kompetencji laboratoriów badawczych i wzorcujących”.

11 R. A. Rockerbie, Alcohol and Drug Intoxication, AlcoTrace Publications, Victoria BC 2001.

12 K. M. Dubowski, N. A. Essary, Measurement of low breath–alcohol concentrations: Laboratory studies and field expierience, Journal of Analytical Toxicology 1999, vol. 23, 386–395.

13 K. M. Dubowski, Quality assurance in breath–alcohol analysis, Journal of Analytical Toxicology 1994, vol. 18, 306–310.


Prokuratura

i Prawo 4, 2004


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna