Dawna sekcja czwarta



Pobieranie 1.04 Mb.
Strona28/38
Data29.04.2016
Rozmiar1.04 Mb.
1   ...   24   25   26   27   28   29   30   31   ...   38

III. USTALENIE PRZEZ TRYBUNAŁ STANU FAKTYCZNEGO I OCENA MATERIAŁU DOWODOWEGO

A. Stanowiska stron odnośnie do faktów i dowodów

1. Rząd


377. Rząd nie zaprzeczył przedstawionym przez skarżącego okolicznościom.

W swoich pisemnych obserwacjach złożonych w dniu 5 września 2012 r., Rząd oświadczył, że do czasu, kiedy śledztwo w Polsce zostanie zakończone zastrzega sobie prawo do komentowania i prostowania okoliczności sprawy, jakie zostały mu przedstawione w momencie komunikacji skargi.

W swoim oświadczeniu z dnia 15 marca 2013 r. Rząd stwierdził: „polski Rząd nie kwestionuje w postępowaniu przed Trybunałem ani oskarżeń złożonych przez pełnomocników skarżącego, ani nie kwestionuje przedstawionych okoliczności faktycznych”.

Podczas rozprawy Rząd oświadczył, że nie był gotowy do potwierdzenia lub zaprzeczenia prawdziwości faktów przytoczonych przez Pana Al Nashiriego oraz Pana Abu Zubaydah, ponieważ uważał, że te fakty powinny zostać najpierw ustalone i ocenione przez polski sądowy wymiar sprawiedliwości. Dodał, że w przeciwieństwie do sprawy El-Masriego, w tych sprawach Trybunał nie stał w obliczu dwóch różnych wersji faktów lub różnic w relacji faktów. W związku z tym, w jego ocenie, nie było konieczności, aby Trybunał pełnił rolę sądu pierwszej instancji i sam ustalał fakty sprawy przed zakończeniem postępowań krajowych.

378. Odnośnie do dowodów z dokumentów i zeznań ustnych uzyskanych przez Trybunał w toku postępowania, Rząd na żadnym etapie nie kwestionował dopuszczalności, prawidłowości lub wiarygodności właściwych materiałów i zeznań. Ponadto podczas rozprawy, która odbyła się za zamkniętymi drzwiami w dniu 2 grudnia 2013 r. (patrz paragraf 14 powyżej), podczas której strony poproszono o przedstawienie stanowisk odnośnie do zebranych zeznań ustnych oraz czy strony mogą powoływać się na te zeznania ustne podczas rozprawy publicznej, strony potwierdziły, że nie sprzeciwiają się powoływaniu się przez strony podczas publicznej rozprawy na zeznania biegłych i świadka. Cytując ich słowa, „była to wiedza, która tak czy inaczej była już dostępna opinii publicznej, aczkolwiek za pośrednictwem innych kanałów”.

379. Podczas publicznej rozprawy Rząd, odnosząc się do zeznań zwrócił uwagę Trybunału na fakt, iż zarówno senator Marty, jak i Pan Fava przeprowadzili śledztwa, które nie były postępowaniami sądowymi. Śledztwa te, jak stwierdził Rząd, były „badaniami przedprocesowymi” wszczętymi w celu potwierdzenia uczestnictwa państw europejskich w Programie CIA dotyczącym HVD. Nie odnosiły się one do poszczególnych spraw. Pod kątem standardów dowodowych nie były one porównywalne z postępowaniem karnym. Natomiast śledztwo w Polsce było prowadzone w celu uzyskania dowodów dotyczących wszystkich możliwych przestępstw w celu ustalenia poszczególnych sprawców i stwierdzenia, czy możliwe jest wniesienie aktu oskarżenia do sądu.

Rząd przyznał, że ustalenia stosownych międzynarodowych śledztw stanowiły źródło informacji na temat potencjalnych dowodów oraz wskazywały kierunek dalszych działań, które powinny być podjęte przez prokuratorów. Jednakże nie stanowiły one dowodów w ścisłym znaczeniu tego słowa i powoływanie się na nie byłoby niewystarczające dla wniesienia przez prokuratora zarzutu lub aktu oskarżenia przeciwko osobie w odniesieniu do określonego przestępstwa.

380. Wreszcie Rząd, odpowiadając podczas rozprawy na pytanie Trybunału dotyczące statusu pokrzywdzonego przyznanego skarżącemu oraz Panu Abu Zubaydah przez prokuratora, wyjaśnił, że aby wydać postanowienie o uznaniu w postępowaniu karnym danej osoby za pokrzywdzoną, musiały zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze, warunek subiektywny, czyli osoba musiała mieć poczucie doznania krzywdy w związku z popełnieniem przestępstwa. Po drugie, warunek obiektywny, który obejmował wskazanie, że istniał wystarczający poziom prawdopodobieństwa, że przestępstwo zostało popełnione na szkodę tej osoby w Polsce. W przypadku skarżącego prawdopodobieństwo było na tyle wysokie, że był on traktowany, jako ofiara przestępstwa, a śledztwo trwało dalej w celu ustalenia, jak bardzo został pokrzywdzony oraz przez kogo.


2. Skarżący


381. Skarżący w swoich zeznaniach na temat wiedzy Polski o Programie HVD, wartości dowodowej zeznań złożonych przed Trybunałem, ciężaru dowodu i środków dowodowych mających zastosowanie w niniejszej sprawie stwierdził, w szczególności, co następuje.

382. Wiele dokumentów, w tym raportów przygotowanych przez organizacje międzynarodowe, opisuje, że w dniu 4 grudnia 2002 r. CIA przetransportowała Pana Al Nashiriego samolotem z kodem N63MU z Bangkoku do lotniska w Szymanach. Lotnisko jest położone niecałą godzinę drogi od Starych Kiejkut.

Oficjalne dokumenty ujawnione przez polską Straż Graniczną, Raport Marty'ego z 2007 roku oraz inne raporty złożone w Trybunale potwierdziły, że ten samolot wylądował na lotnisku w Szymanach w dniu 5 grudnia 2002 r. Zeznania Pana Zubaydah, na które skarżący się powoływał w zakresie, w jakim potwierdzały one jego zarzuty, stanowiły dodatkowy materiał dowodowy potwierdzający fakt, iż skarżący wraz z Panem Al Nashirim zostali przetransportowani z Tajlandii do Polski podczas tego samego lotu.

383. Materiał zgromadzony przez Trybunał również potwierdzał, że skarżący w dniu 6 czerwca 2003 r. został przetransportowany z Polski do Rabatu samolotem o kodzie N379P.

Oficjalne dokumenty ujawnione przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej i polską Straż Graniczną, Raport Marty'ego z 2007 roku oraz Raport CHRGJ stwierdzały, że samolot przeznaczony do wydań, kod N379P, wystartował w dniu 6 czerwca 2003 r. z lotniska w Szymanach do Rabatu z pomocą polskich władz. Ustne zeznania biegłych wykazały, w jaki sposób polskie władze sporządziły fałszywe plany lotów i asystowały w tuszowaniu operacji CIA.

384. Dowody zgromadzone przez Trybunał jednoznacznie wykazały, że to polscy funkcjonariusze udzielili samolotom CIA przeznaczonym do wydań zezwolenia na przelot, jak również zapewniły ich specjalne traktowanie. To polskie władze sprowadzały samoloty do lądowania i czyściły pas startowy oraz zabezpieczały granicę i tereny lotniska w Szymanach tak, aby osoby zatrzymane takie jak Pan Al Nashiri mogły zostać potajemnie przerzuceni do furgonetek kierujących się do tajnego więzienia.

Funkcjonariusze Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej asystowali w ukrywaniu istnienia i dokładnych ruchów przylatujących samolotów CIA przeznaczonych do transportów. Funkcjonariusze polskiej Straży Granicznej zapewniali zwalnianie lotów CIA ze zwykłych procedur stosowanych w odniesieniu do przylatujących pasażerów zagranicznych. Funkcjonariusze w Urzędzie Celnym rozwiązywali nieprawidłowości dotyczące opłat związanych z operacjami CIA. Kierownik lotniska w Szymanach przekazał istotne informacje odnośnie do nietypowych procedur stosowanych w związku z samolotami przeznaczonymi do transportów. Trybunał wysłuchał zeznań biegłych potwierdzających, że po transporcie – następnego dnia – pracownicy polskiego lotniska otrzymywali płatność gotówką według znacznie wyższej niż zwykle stawki.

385. Raport Marty'ego z 2007 roku pokazał, że polscy funkcjonariusze zapewniali nadzwyczajne środki bezpieczeństwa fizycznego poprzez utworzenie „stref buforowych” wokół operacji związanych z osobami zatrzymanymi przez CIA. Ten sam raport potwierdził, że kilku wysokich rangą polskich funkcjonariuszy znało i zatwierdziło rolę Polski w kwestii tajnego więzienia CIA. Istnienie umowy operacyjnej pomiędzy polską Agencją Wywiadu a CIA zostało wspomniane w Raporcie Marty'ego z 2007 roku oraz różnych innych materiałach zgromadzonych przed Trybunałem i zostało potwierdzone przez zeznania senatora Piniora. Umowa ta określała szczegółowe zasady funkcjonowania więzienia na terytorium Polski i klauzulę postępowania na wypadek śmierci osoby zatrzymanej. Premier Leszek Miller i Prezydent Aleksander Kwaśniewski prawdopodobnie otrzymywali ustne raporty funkcjonariuszy polskiego wywiadu o tym, co działo się w tym więzieniu CIA, w tym również o fakcie, że Stany Zjednoczone przetrzymywały tam osoby.

386. Senator Pinior publicznie oznajmił, iż posiada informacje wskazujące, że polska jednostka wywiadowcza w Starych Kiejkutach zleciła lokalnemu wykonawcy zbudowanie klatki dla więźniów. W zeznaniu przed Trybunałem potwierdził, że klatka została zbudowana przez polskie przedsiębiorstwo z Pruszkowa według specyfikacji określającej grubość prętów i jej wielkość – klatka miała być na tyle duża, aby pomieścić dorosłego człowieka i przenośną toaletę.

387. Skarżący podkreślił również, że podczas ustalania faktów Trybunał wysłuchał przekonujących, wiarygodnych i spójnych zeznań czterech osób cieszących się zaufaniem publicznym, które wykazały, że:

1) w Starych Kiejkutach od grudnia 2002 roku do września 2003 roku istniało tajne więzienie CIA;

2) skarżący był przetrzymywany w tym więzieniu od dnia 5 grudnia 2002 r. do dnia 6 czerwca 2003 r.; w istocie fakt, iż skarżący uzyskał status pokrzywdzonego w śledztwie na mocy postanowienia, które nie mogło mieć charakteru uznaniowego, ale było oparte na przedstawionych dowodach, potwierdza fakt, iż prokurator był w posiadaniu dowodów, które mogłyby potwierdzić jego zarzuty;

3) skarżący był torturowany i poddawany bezprawnym technikom przesłuchań w Starych Kiejkutach, co zostało w jasny sposób opisane w Raporcie CIA z 2004 roku;

4) Polska wiedziała lub powinna była wiedzieć o więzieniu CIA na swoim terytorium. Wiedziała, ponieważ była bezpośrednio zaangażowana i zawarła tajną umowę z USA dotyczącą utworzenia tego więzienia na swoim terytorium;

5) polskie władze pokazały sposoby ukrywania prawdy, a podczas odpowiednich śledztw międzynarodowych z ich strony istniała skrajna niechęć do ujawnienia tego, co w rzeczywistości miało miejsce.

388. Skarżący stwierdził, że w niniejszej sprawie uczynił zadość spoczywającemu na nim ciężarowi dowodu. W przeciwieństwie do przedstawionych przez niego „mocnych, jasnych i zgodnych” faktów polski Rząd nie odpowiedział na pytania Trybunału dotyczące meritum sprawy. Tam, gdzie, jak w niniejszej sprawie, „fakty dotyczące sprawy są całkowicie lub w dużej części znane wyłącznie organom władzy”, można uznać, że ciężar dowodu na przedstawienie przekonujących wyjaśnień będzie spoczywał na władzach. Tam, gdzie, jak w niniejszej sprawie, władze nie zdołały przedstawić przekonywującego wyjaśnienia, nie zdołały przeprowadzić skutecznego śledztwa i nie zdołały dostarczyć Trybunałowi niezbędnych informacji, Trybunał ma prawo wyciągnąć negatywne wnioski wobec władz na korzyść skarżącego.

Ponadto nieobalone domniemania faktyczne prowadzą do wniosku, że fakty przedstawione przez skarżącego są prawdziwe. Faktycznie Rząd przyznał, że nie kwestionuje faktów przytoczonych przez skarżącego i jego zarzutów.

1   ...   24   25   26   27   28   29   30   31   ...   38


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna