Dawna sekcja czwarta



Pobieranie 1.04 Mb.
Strona37/38
Data29.04.2016
Rozmiar1.04 Mb.
1   ...   30   31   32   33   34   35   36   37   38

B. Ocena Trybunału

1. Dopuszczalność


561. Trybunał zauważa, że zarzut ten nie jest oczywiście bezzasadny w rozumieniu artykułu 35 § 3 (a) Konwencji. Zauważa dalej, że nie jest z innych powodów niedopuszczalny. Musi być zatem uznany za dopuszczalny.

2. Meritum

(a) Odpowiednie zasady wynikające z orzecznictwa Trybunału


562. W orzecznictwie Trybunału pojęcie „rażące zaprzeczenie sprawiedliwości” jest określane jako proces, który jest oczywiście sprzeczny z artykułem 6 lub zawartymi w nim zasadami (patrz, między innymi, Sejdovic przeciwko Włochom [WI], nr 56581/00, § 84, ETPC 2006 II oraz Othman (Abu Qatada), przytoczona powyżej § 258).

W sprawie Othman (Abu Qatada), cytując wiele przykładów ze swojego orzecznictwa, Trybunał odniósł się do pewnych form nierzetelności, które mogłyby stanowić rażące zaprzeczenie sprawiedliwości. Obejmują one skazanie in absentia bez następczej możliwości ponownego rozpatrzenia istoty oskarżenia; rozprawa sądowa w trybie doraźnym oraz postępowanie prowadzone z całkowitym brakiem poszanowania prawa do obrony; zatrzymanie bez dostępu do niezależnego i bezstronnego sądu w celu rozpatrzenia legalności zatrzymania oraz umyślne i systematyczne odmawianie dostępu do prawnika, zwłaszcza dla osoby zatrzymanej w obcym państwie (ibid. § 259).

W innych sprawach Trybunał również przywiązywał wagę do faktu, że jeżeli obywatel ma obowiązek stawić się przed sądem złożonym, nawet częściowo, z członków sił zbrojnych przyjmujących rozkazy od władzy wykonawczej, gwarancje bezstronności i niezawisłości budzą poważne wątpliwości (patrz Incal przeciwko Turcji, 9 czerwca 1998 roku, § 68 i nast. Reports of Judgments and Decisions 1998 IV oraz Öcalan, przytoczona powyżej, § 112).

563. Jednakże „pozbawienie prawa do rzetelnego procesu” jest surowym sprawdzianem niesprawiedliwości. Pozbawienie prawa do rzetelnego procesu wykracza poza ramy samych nieprawidłowości lub braku gwarancji proceduralnych, które mogą stanowić naruszenie art. 6, jeżeli występują na terenie Układającego się Państwa. Konieczne jest naruszenie zasad rzetelnego procesu gwarantowanych przez art. 6, które jest tak znaczne, że stanowi przekreślenie lub zniweczenie samej istoty prawa gwarantowanego przez ten artykuł (patrz Othman (Abu Qatada), przytoczona powyżej, § 260)

564. Trybunał przyjął jasne, niezmienne i klarowne stanowisko na temat dopuszczania dowodów uzyskanych przy pomocy tortur. Żaden praworządny system prawny nie może popierać dopuszczania dowodów - jakkolwiek wiarygodnych - które zostały uzyskane w drodze tak barbarzyńskich praktyk jak tortury. Proces jest podstawą praworządności. Dowody uzyskane przy pomocy tortur w sposób nieodwracalny szkodzą temu procesowi; zastępują praworządność siłą i niweczą reputację każdego sądu, który je dopuszcza. Zeznania uzyskane w drodze tortur są niedopuszczalne ze względu na ochronę integralności procesu oraz, w rezultacie, samej praworządności. Zakaz stosowania tortur jest podstawą (patrz Othman (Abu Qatada, przytoczona powyżej, §§ 264-265).

Zeznania uzyskane z naruszeniem artykułu 3 są same w sobie niewiarygodne. Rzeczywiście, doświadczenie zbyt często wskazuje, że ofiara tortur powie cokolwiek - prawdę lub kłamstwo - byleby jak najszybciej ukrócić cierpienie zadawane przez tortury (patrz Söylemez przeciwko Turcji, nr 46661/99, § 122, 21 września 2006 roku) oraz Othman (Abu Qatada), przytoczona powyżej, § 264).

Dopuszczanie dowodów uzyskanych przy pomocy tortur jest oczywiście sprzeczne, nie tylko z artykułem 6, ale również z najbardziej podstawowymi standardami międzynarodowymi dotyczącymi rzetelnego procesu. Czyniłoby to cały proces niemoralnym i bezprawnym, a jego rezultat całkowicie nierzetelnym.

W związku z tym, gdyby takie zeznania zostały dopuszczane w procesie karnym miejsce doszłoby do rażącej odmowy sprawiedliwości (ibid. § 267).


(b) Zastosowanie powyższych zasad do niniejszej sprawy


565. Trybunał stwierdził już, że podczas przetrzymywania w Polsce skarżący był poddawany ze strony CIA traktowaniu, stanowiącemu tortury w rozumieniu artykułu 3 i że miało to miejsce podczas przesłuchań z wykorzystaniem technik specjalnie przemyślanych do wydobycia zeznań lub przyznania się lub uzyskania informacji od schwytanych osób podejrzanych o terroryzm (patrz paragrafy 511-516 powyżej).

Ponadto, jak wynika z transkrypcji wspomnień skarżącego na temat jego przeżyć w okresie przetrzymywania przez CIA, zrelacjonowanych podczas posiedzenia przed Trybunałem ds. Rewizji Statusu Kombatanta, które odbyło się w dniu 14 marca 2007 r. w Zatoce Guantánamo, skarżący potwierdził przed władzami Stanów Zjednoczonych, że był torturowany w celu uzyskania przyznania się do winy. Stwierdził również, że aby te tortury ukrócić wymyślał różne historie oraz że był torturowany przez „ostatnie pięć lat” (patrz paragrafy 112-113 powyżej).

W związku z tym, nie może być wątpliwości co do faktu, iż duża część istotnych lub nawet decydujących dowodów przeciwko niemu została oparta o jego własne obciążające zeznania uzyskane przy użyciu tortur lub, jak wskazał, na również uzyskanych w drodze tortur lub niewłaściwego traktowania zeznaniach innych osób podejrzanych o terroryzm.

566. Trybunał zauważa, że w czasie transportu skarżącego z Polski, przed komisjami wojskowymi obowiązywała procedura przewidziana w Rozkazie Wojskowym z dnia 13 listopada 2001 r. oraz Rozkazie Komisji Wojskowej nr 1 z dnia 21 marca 2002 r. (patrz paragrafy 75-76 powyżej).

Komisje zostały utworzone w szczególności w celu osądzenia „w ramach wojny z terroryzmem pewnych osób niebędących obywatelami”, poza federalnym systemem sądowym USA. W jej skład wchodzili wyłącznie oficerowie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Procedura odwoławcza była prowadzona przez panel rewizyjny składający się również z oficerów wojska.

Regulamin postępowania przed komisją nie przewidywał wyłączenia jakichkolwiek dowodów, w tym dowodów uzyskanych w drodze tortur, jeżeli „dla rozsądnej osoby miałyby one moc dowodową”. W dniu 29 czerwca 2006 r. Sąd Najwyższy USA w sprawie Hamdan przeciwko Rumsfeldowi stwierdził, że komisja wojskowa „nie była umocowana do prowadzenia postępowania” oraz że ta struktura naruszyła Ujednolicony Kodeks Wojskowy oraz artykuł 3 wspólny dla Konwencji Genewskich (patrz paragrafy 75-77 powyżej).

567. Mając na uwadze fakt, iż:

(i) komisja wojskowa nie gwarantowała bezstronności i niezawisłości od władzy wykonawczej co było przesłanką „sądu” w rozumieniu orzecznictwa Trybunału (patrz paragraf 562 powyżej);

(ii) nie miała legitymizacji w ramach prawa USA i prawa międzynarodowego, co, jak uznał Sąd Najwyższy, skutkowało brakiem jej „prawa do prowadzenia postępowania” a co za tym idzie, nie była „ustanowiona przez ustawę” w rozumieniu artykułu 6 § 1;

(iii) oraz, że istniało wystarczająco wysokie prawdopodobieństwo dopuszczenia w procesach przeciwko osobom podejrzanym o terroryzm dowodów uzyskanych przy użyciu tortur,

Trybunał uznaje, że w momencie transportu skarżącego z Polski istniało rzeczywiste ryzyko, że jego proces przed komisją wojskową będzie stanowić rażącą odmowę sprawiedliwości.

568. W przedmiotowym czasie, w świetle publicznie dostępnych informacji, oczywiste było, iż każdy podejrzany o terroryzm będzie sądzony przed komisją wojskową. Jak wskazał skarżący, procedura przed komisją budziła również poważne obawy wśród organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka i mediów na całym świecie. Przyjęta w dniu 26 czerwca 2003 r. Rezolucja PACE z 2003 roku, wyrażała „dezaprobatę wynikającą z faktu, że osoby przetrzymywane mogą podlegać procesowi przed komisją wojskową, tym samym otrzymując odmienny standard sprawiedliwości aniżeli obywatele Stanów Zjednoczonych, co stanowi poważne naruszenie prawa do rzetelnego procesu” (patrz paragraf 229 powyżej). Władze polskie, jak i każdego innego państwa członkowskiego Rady Europy, musiały z pewnością wiedzieć o okolicznościach, które były przyczyną poważnych obaw wskazanych w Rezolucji.

Co za tym idzie, współpraca i pomoc Polski w transporcie skarżącego z polskiego terytorium, pomimo rzeczywistego i dającego się przewidzieć ryzyka, że może on zostać wystawiony na rażącą odmowę sprawiedliwości, stanowiły czyny za które państwo polskie jest odpowiedzialne na podstawie artykułu 6 § 1 Konwencji (patrz paragrafy 456 i 562-564 powyżej z odniesieniami do orzecznictwa Trybunału).

569. Wobec tego doszło do naruszenia artykułu 6§ 1 Konwencji.


1   ...   30   31   32   33   34   35   36   37   38


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna