Dobrze. Słucham Cię



Pobieranie 8.56 Kb.
Data28.04.2016
Rozmiar8.56 Kb.

W pewnej odległej krainie żyła księżniczka Ada wraz ze swoim tatą królem Piotrem. Pewnego dnia do królestwa przybyli kandydaci na męża dla Ady. Księżniczka nie za bardzo interesowała się królewiczami. Wtem nagle zjawił się kandydat z którego od wejścia Ada zaczęła się śmiać. Bowiem urodził się on bez rąk, więc księżniczka, która wcześniej nie spotkała się z takim problemem śmiała się jak taki człowiek może zostać jej mężem. Biedny książę odpowiedział księżniczce :

- Phi, ja też nie chcę takiej brzydkiej żony.

- Co ja brzydka?-rzekła wściekła Ada- Zostanę twoją żoną pod warunkiem, że spełnisz moje trzy prośby.

-Dobrze. Słucham Cię.

-Na początek namaluj mi mój portret.

Książę pomyślał: Co ja zrobie przecież nie mam rąk siedząc nad brzegiem jeziora. Wtem z głębin morskich wyskoczyła ryba.

- Czemu siedzisz taki smutny księciu Robercie?-zapytała ryba.

- Księżniczka Ada kazała namalować mi jej portret, a ja nie mam rąk- odparł smutno książę.

- Pomogę Ci.



- Czemu siedzisz taki smutny Robercie?-zapytała ryba.

- Ada kazała namalować mi jej portret, a ja nie mam rąk- odparł smutno książę.

- Pomogę Ci.

Ryby zaczęły malować swymi ogonami jak pędzlami. Zaraz portret był gotowy. Robert podziękował rybkom i zaniósł dzieło księżnice.

- Udało Ci się przyznam ale drugie zadanie nie będzie takie proste. Otóż musisz znaleźć w tym koszu z różnymi materiałami skrawek na którym jest wyryte moje imię.

Robert ze swoim zmartwieniem na spacer do lasu. Przysiadł na kamieniu. Wtem usłyszał rozmowę mrówek.

- Królowa chce mieć w mrowisku jakieś nie zwykłe dekoracje mamy ją zaskoczyć co robić?

- Ja mogę wam pomóc dam wam te skrawki materiałów, a skrawek z imieniem zatrzymam.

Mrówki udekorowały swój domek, a książe wykonał zadanie.

- Jesteś blisko ale nie ciesz się, bo tym razem musisz odnaleźć mnie.

Księżniczka schowała się w trzcinie nad stawem,
Książę cały dzień szukał Ady, aż przypomniał sobie o tym, że jego ukochana uwielbia kaczki. Tropem kaczek trafił nad staw. Tam znalazł księżniczkę. Zakochani przytuli się i zostali z sobą na zawsze.

Po siedmiu miesiącach stało się coś dziwnego książę odzyskał swoje ręce.



MORAŁ
Każdy może żyć normalnie, bez względu jacy są. My powinniśmy ich kochać i szanować.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna