Dowody że wehikuły ufo już od tysiącleci przylatują do nowej zelandii



Pobieranie 0.51 Mb.
Strona3/14
Data09.05.2016
Rozmiar0.51 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   14

#I. Skały odparowane w efekcie akcji piły plazmowej statku, będą wykazywały tendencję do opadania w kierunku działania sił grawitacyjnych i relatywnie szybkiego zastygania.

27. Cząsteczki odparowanej skały zastygające na powierzchniach gruzu skalnego zakrywającego podłogę rzeczywistą tunelu, formowały będą rodzaj "kamiennego mostku" którego górna powierzchnia stanowić będzie podłogę pozorną tunelu. Ów kamienny mostek pokazany został symbolem "9" w części #4 rysunku H8, podczas gdy jego powierzchnia górna reprezentująca podłogę pozorną tunelu pokazana tam została symbolem "8".

28. "Kamienne mostki" formujące podłogę pozorną tunelu tworzone będą z porowatej monotropowej struktury, której wzór odzwierciedla kierunek ruchu kropelek roztopionej skały rodzimej. Wszakże powstaną one poprzez grawitacyjne opadanie na dno tunelu i następne zastyganie pojedynczych kropelek gęstej skały odparowanej podczas lotu danego wehikułu. Próbki wycięte z tej podłogi będą wykazywały drastycznie odmienną strukturę niż próbki wycięte ze skały rodzimej formującej ściany tunelu.

29. W prostych tunelach biegnących poziomo, kamienne mostki formujące ich podłogę pozorną będą płaskie i aerodynamiczne, ponieważ opad odparowanej przez wehikuł skały będzie mniej więcej równomierny na całej powierzchni podłogi.

30. W tunelach biegnących pod stromym kątem do poziomu, kamienne mostki będą formowały rodzaj nierównych zasp, podobnych do zasp formowanych przez śnieg na kamienistych zboczach gór.

#J. Rozprężająca się objętość skał odparowanych w efekcie akcji piły plazmowej statku, przed opadnięciem i zastygnięciem uformuje rodzaj szybko poruszającego się strumienia czy podmuchu złożonego z ogromnie gorących, wysoko-sprężonych kropel stopionej skały. Zachowanie się tego strumienia kropel imitowało będzie zachowanie się płatków śniegu podczas huraganowej śnieżycy.

31. W punktach zakręcania tuneli biegnących poziomo, po zewnętrznej stronie zakrętu, podłoga pozorna będzie wykazywała tendencję do formowania zasp zakrzywiających się w górę i stopniowo przechodzących w sufit tunelu. Przyczyną tego wznoszenia się podłogi pozornej jest siła bezwładności pędzących z dużą szybkością, jednak opadających i zastygających kropelek stopionej skały, która to siła rzuca te kropelki ku zewnętrznej ścianie zakrętu.

32. W punktach zakręcania tuneli biegnących poziomo, mniej więcej w środku szerokości zakrętu, podłoga pozorna będzie wykazywała tendencję do gwałtownego opadania w dół ku podłodze rzeczywistej i formowania rodzaju wyrwy czy wklęsłości. Przyczyną tego jej opadania będzie wytapianie otworu w tej podłodze przez omywające ją rozpalone gazy o ogromnej szybkości. Mechanizm tego formowania będzie podobny do mechanizmu zdmuchiwania śniegu niemal do gołej ziemi przez podmuch huraganowej śnieżycy przedzierającej się przez zakręt kanału pomiędzy dwoma budynkami.

33. Kamienie, jakie opadły na powierzchnię podłogi pozornej tunelu w momencie formowania tunelu przez statek, oblepiane będą kropelkami skały rodzimej i nadtapiane podmuchem rozpalonych gazów, formując aerodynamiczne kształty jakich cechą będzie niemal zupełny brak powierzchni wklęsłych.

34. W punktach przecinania się tuneli, ruch rozprężających się oparów uformuje stwardniałe zaspy, jakie mogą blokować wejście do tunelu już istniejącego wcześniej.

35. Na wejściach (ale nie wyjściach) do tuneli, t.j. miejscach gdzie dany wehikuł wciął się pod powierzchnię ziemi, globulinki stwardniałej skały powinny być rozrzucone na większym obszarze wzdłuż przedłużenia kierunku tunelu. Globulinki te będą podobne jak owe opadnięte w pobliżu wylotów z przerwań i pęknięć uformowanych poprzez rozprężanie się oparów z długich ale płytkich tuneli. Efekty wywoływane przy takich wylotach powinny być podobne do opadu popiołów wulkanicznych w okolicach małych wulkanów, tyle że wylatujące z tunelu kropelki skały zastygały będą w zaokrąglone globulinki, nie zaś w nieregularne kryształki jak to jest w przypadku wulkanów.

#K. Woda gromadząca się w tunelu przesączała się będzie przez porowatą podłogę pozorną i gromadziała się oraz przepływała w szczelinach gruzu skalnego zawartego pomiędzy podłogą pozorną i podłogą rzeczywistą - patrz "11" w części #4 rysunku H8.

36. Na wylotach z tuneli przebiegających poziomo, strumienie lub rzeczki formowane ze zbierającej się w nich wody wypływały będą znacznie poniżej poziomu ich podłogi pozornej, t.j. zwykle na wysokości podłogi rzeczywistej tunelu. Stąd tunele te będą jakby dwupoziomowe, z których dolny poziom całkowicie zapełniony gruzem skalnym zajmowany jest przez rzeczkę lub strumień, zaś górny poziom stanowi prześwit relatywnie wolnego i suchego tunelu.

37. W tunelach przebiegających poziomo podłoga pozorna będzie zwykle sucha, oczywiście poza kilkoma wyjątkowymi przypadkami, przykładowo tunelami gwałtownie zakręcającymi czy tunelami całkowicie położonymi pod poziomem wód gruntowych i stąd kompletnie zalanymi.

38. W tunelach biegnących pod kątem do poziomu (t.j. albo stromo wznoszących się w górę, albo też stromo opadających w dół) podłoga pozorna, z uwagi na swoją tam nierówność i przerwania, w niektórych miejscach zalana będzie przepływającym po niej wartkim strumieniem, w innych miejscach wznosiła się będzie ponad tym strumieniem jako rodzaj kamiennego mostka.

Analizując opisane powyżej cechy tuneli wypalonych podczas podziemnych przelotów magnokraftu i UFO staje się oczywiste, że są one ogromnie jednoznaczne i wymowne. Każda osoba z łatwością powinna być w stanie je rozpoznać. Niemal żaden z owych atrybutów nie ma wszakże prawa wystąpić w jaskinich naturalnego pochodzenia. Przykładowo przekrój poprzeczny i kierunek przebiegu naturalnych jaskiń będzie się gwałtownie zmieniał w sposób przypadkowy, jaskinie te będą posiadały tylko jedną podłogę właściwą i nie znajdzie się w nich dwóch odrębnych poziomów oddzielonych od siebie kamiennym mostkiem, kamienie leżące na ich dnie będą wprawdzie aerodynamiczne jednak będzie to aerodynamiczność powstała poprzez wymywanie a nie nalepianie, stąd będzie pełna wklęsłych powierzchni, wyżłobien, przebiegów zgodnych z linią wietrzenia, itp. Atrybutów tuneli technologicznych nie daje się więc przeoczyć, zaś jaskiń wytopionych przez UFO o napędzie magnetycznym pierwszej generacji nikt ze zdolnościami obserwacyjnymi i umiejętnością logicznego myślenia nie powinien wziąść za jakieś naturalne pieczary (aczkolwiek, szokująco, brane są one za takie naturalne pieczary przez dzisiejszych naukowców, którzy na dodatek kilkukrotnie już wdawali się z autorem w polemki starające się mu wykazać, że jest całkowicie w błędzie w sprawie pochodzenia tych tuneli - i to na przekór że jego argumenty mogli oni sobie osobiście sprawdzić na rzeczywistych tunelach do jakich mieli przecież fizyczny dostęp). Stąd wystąpienie owych atrybutów w jakichś tunelach bardzo jednoznacznie zaświadcza, że tunele takie powstały w wyniku wytopienia przez statek o zasadzie działania magnokraftu. Ich pochodzenie jest wówczas tak jednoznaczne, że możliwe jest nawet formalne udowodnienie że wypalone one zostały w sposób technologiczny a nie powstały w sposób naturalny. Jeśli zaś jacyś geologowie czy naukowcy upierali się będą przy twierdzeniu, że tunele te uformowane zostały przez naturę, ich argumenty będą zupełnie nieobiektywne, sprzeczne z dotychczasowymi ustaleniami, oraz świadczące o filozoficznej niezdolności ich nosicieli do zaakceptowania prawdy. Jako takie nie powinny więc być traktowane poważnie czy brane pod uwagę w jakichkolwiek działaniach.

* * *

Niestety dzisiejsza nauka z uporem hipnotycznie zaprogramowanego maniaka przypisuje wyłącznie naturalne pochodzenie wszystkim podziemnym jaskiniom istniejącym na naszej planecie. Czyni tak na przekór opisywanego tutaj odkrycia autora jakie podbudowane już zostało znacznym materiałem dowodowym. Zgodnie bowiem z badaniami autora istnieje spora liczba przypadków, kiedy technologiczne pochodzenie podziemnych tuneli wywodzące się od magnokrafto-podobnego wehikułu UFO wyjaśnia znacznie precyzyjniej ich niezwykłe właściwości, podczas gdy żaden z faktów znajdowanych w ich obrębie nie podpiera obecnego upierania się przy ich naturalnym wyjaśnieniu.



Najbardziej znany z takich niezwykłych podziemnych tuneli powstałych w wyniku podziemnego przelotu UFO odkryty został przez Juan'a Moricz w czerwcu 1965 roku w prowincji Morona-Santiago Ekwadoru. Jego opis i fotografie zawarto w dwóch książkach Erich'a von Däniken, [2H2.1] "In Search of Ancient Gods" (t.j. "W poszukiwaniu starożytnych bogów"), Souvenir Press, Leeds, England 1973, oraz [3H2.1] "The Gold of the Gods" - t.j. "Złoto Bogów" (najpierw opublikowaną w Niemczech przez Econ Verlag pod tytułem "Aussaat und Kosmos"), Souvenir Press, 1972, ISBN 0-285-62087-8 (wydana potem ponownie przez: Redwood Press, Ltd., Townbridge, England, 1973). System ten rozciąga się przez tysiące mil pod powierzchnią Ekwadoru i Peru - patrz rysunek H8 (#3). Wszystkie własności owych tuneli opisane w książkach von Däniken'a dokładnie odpowiadają własnościom jakich należałoby się spodziewać po tunelach wytopionych w skale podczas podziemnych przelotów magnokraftu i UFO. Dla uświadomienia stopnia tej zgodności, poniżej zacytowano kilka zdań z książki [3H2.1] "The Gold of the Gods" (porównaj ów cytat z atrybutami takich tuneli omówionymi w poprzedniej części niniejszego podrozdziału).

Str. 6: "Wszystkie przejścia formują proste kąty. Ściany są gładkie i często wyglądają jakby wypolerowane. Sufity są płaskie i czasami wyglądają jakby zostały pokryte rodzajem glazury." Str. 8: " Mój kompas zastrajkował kiedy chciałem go użyć aby zobaczyć dokąd owe przejścia prowadzą. Potrząsnąłem nim, ale igła nawet nie drgnęła." (W oryginale angielskojęzycznym - page 6: "The passages all form right angles. The walls are smooth and often seem to be polished. The ceilings are flat and at times look as if they were covered with a kind of glaze." Page 8: "When I tried to use my compass to find out where these galleries lead, it went on strike. I shook it, but the needle did not move.")

Po dalsze szczegóły zalecane jest przeglądnięcie obu wyżej podanych książek.

Liczne przykłady podobnie długich, prostych jak strzała, gładkich, regularnych, geometrycznie ukształtowanych i namagnesowanych tuneli opisane są i zilustrowane w różnych innych książkach. Dla przykładu w książce [4H2.1] pióra Ben'a Lyon, "Venturing Underground   the new speleo's guide" (E.P. Publishing Ltd, 1983, ISBN 0 7158 0825 7), zawarte są opisy i fotografie całej serii tego typu tuneli. Jeden z tuneli pokazanych w tej książce jaki zasługuje na specjalną uwagę jest słynny Mammoth Cave System w Kentucky, USA. Do dzisiaj odkryto iż posiada on ponad 300 kilometrów podziemnych przejść. Dwa inne przykłady podobnych tuneli, jeden z których zlokalizowany jest pod Wyspą Malta, podczas gdy inny wiedzie z Cuzco w Peru przez Limę do Boliwii (razem prawie 2000 kilometrów długości), opisane są w książce [5H2.1] pióra William'a Gordon Allen, "The Steiner Tesla Enigma Fantastique", strony 80 do 85.

Niezwykłe tunele podziemne, szkliste i regularnie (technologicznie) ukształtowane, były nawet zaprezentowane w niektórych najnowszych programach telewizyjnych. W serii telewizyjnej, "The Wonders of Western Australia", produkcji Guy'a Baskin, Kanał 9 telewizji z Perth, Australia, została pokazana eksploracja podziemnego tunelu nazywanego "Cocklebiddy Cave System" a zlokalizowanego na Nullarbor Plain w Południowej Australii. Producenci tego filmu byli nieco zdziwieni przez nienaturalne, ciągłe, i gładkie kształty owych niekończących się przejść podziemnych, nie sugerowali oni jednak, ani też badali, możliwości ich technologicznego pochodzenia.

Iż Cocklebiddy Cave posiada technologiczne pochodzenie staje się niemalże pewne po przeglądnięciu informacji i fotografii opublikowanych w artykule [6H2.1] z australijskiego magazynu ilustrowanego, People, z 5 grudnia 1983 roku, strony 7 do 10. Przekrój poprzeczny tego tunelu jest eliptyczny, t.j. typowy dla lotu magnokraftu w kierunku z południa na północ - patrz część #1 rysunku H8. I faktycznie tunel ten rozciąga się dokładnie z południa (wejście) ku północy (kierunek zdążania tego tunelu). Jest on nienaturalnie prosty i zawsze przyjmuje formę jaka sugeruje iż powstał on poprzez odwzorowanie w ziemi dysku przesuwanego cały czas w tej samej pozycji (t.j. z osią centralną równoległą do linii sił ziemskiego pola magnetycznego). Dolna część tego tunelu pokryta jest stwardniałymi oparami skalnymi i odłamkami. Ponadto na ścianach owego tunelu są wycięte powtarzalne, faliste wyżłobienia które wskazują na cykliczną, piłującą akcję wiru magnetycznego statku jaki spowodował jego wytopienie.

Nieco odmienny wzór od tych omówionych powyżej, pozostawiony na ścianach tunelu, pokazany został w dokumentarnym programie telewizyjnym "Skydive to Autana" nakręconym przez RKO Programmes International (Producent: Adrian Warren). Ów program pokazał tajemnicze tunele przebiegające przez szczyt świętej góry Autana w Wenezueli. Są one także proste i geometrycznie (t.j. magnokraftowo) ukształtowane. W jednej z jaskiń, uformowanej na przecięciu dwóch tuneli, idealna spirala została wyżłobiona w skale. Spirala ta posiada dokładny kształt wiru magnetycznego wytwarzanego przez magnokraft - wiernie powtarzający kształt pokazany na rysunku H7 (B). Ujawnia więc ona w sposób odbierający wszelkie wątpliwości, że owe tunele z Autana zostały wytopione przez UFO.

Inne technologiczne tunele, zlokalizowane pod górą Mount Chester, USA, zaprezentowane zostały w amerykańskiej serii telewizyjnej, "More Real People", wyprodukowanej przez George Schlatter Production, Los Angeles, Kalifornia. Miejscowi ludzie z powagą twierdzili w niej, że tunele te zamieszkałe są przez jakieś telepatyczne istoty (coś w rodzaju "skarbników" z naszego Śląska). Niezwykła geometria owych przejść oraz argumentacja miejscowych osób nie wzbudziły jednak żadnych dalszych poszukiwań.

Szkliste tunele ogromnie podobne do opisywanych w tym rozdziale odkryte też były aż w kilku miejscach Nowej Zelandii. Dokładniejsze informacje na temat owych nowozelandzkich tuneli zawarte są w podrodziale H4.

Skoro wehikuły UFO należące do okupujących nas cywilizacji kosmicznych uformowały tunele opisane powyżej, wtedy jest rzeczą logiczną spodziewać się, że dalsza ich ilość odkryta zostanie przez przypadek podczas podziemnych prac inżynieryjnych (np. drążeniu podziemnych dróg i przejść, górnictwie, budowie podziemnych kolei, itp.), podczas eksploracji jaskiń, lub nurkowania do dna morskiego. (Autor spotkał się z informacją sugerującą że takie tunele zostały odkryte pod Waszyngtonem D.C., niestety istnieje obiektywna trudność w dotarciu do źródła tej informacji.) Jest więc całkiem możliwym że podczas czytania niniejszej monografii, któryś z czytelników przypomni sobie szczegóły takiego właśnie odkrycia. W takim przypadku autor byłby niezmiernie wdzięczny za przekazanie mu odnośnych danych.

Jest oczywistym że metodyka, racjonalność i poczucie proporcji powinny dominować w nauce. Nie ma wątpliwości, że w większości typowych przypadków, naturalne pochodzenie stanowi właściwe wytłumaczenie dla podziemnych jaskiń. Jednakże, istnieją okazje kiedy taka generalizacja jednego wytłumaczenia powoduje przeoczenie kilku istotnych wyjątków. Owe wyjątki reprezentują dowody materialne o szczególnej wadze dla wolnóści i postępu naszej cywilizacji. Wszakże wykazują one że okupacja Ziemi przez UFO trwa nieprzerwanie od zarania dziejów. Aby więc uniknąć utracenia owej liczącej się informacji, powinniśmy zrewidować obecne podejście do wyjaśnienia przyczyn wielu zjawisk, i wziąść pod uwagę możliwość ich powodowania przez okupujące nas cywilizacje pozaziemskie. Czas zdaje się teraz być właściwy dla ponownego rozpatrzenia szeregu faktów. Tunele opisane w niniejszym podrozdziale dostarczają doskonałej możliwości ku temu, bowiem nie mogą one zniknąć lub się oddalić kiedy ktoś się do nich zbliży w celach badawczych, a także ponieważ każdy kto w nie nie wierzy może do nich podejść, popatrzeć, dotknąć a nawet dokładnie je przebadać.

H2.1.1. Jelenia jaskinia (Deer Cave) z Północnego Borneo


Od chwili, gdy około 1980 roku autor teoretycznie wydedukował możliwość wytopienia szklistych podziemnych tuneli przez napęd wszelkich wehikułów jakie używają do lotów zasadę działania magnokraftu, intensywnie poluje on na tunele UFO. Niestety wszystkie takie tunele jakie początkowo zdołał on zidentyfikować i zlokalizować znajdowały się w miejscach mało dostępnych. Stąd nie był on w stanie dotrzeć i oglądnąć ich osobiście. Nic więc dziwnego, że w 1993 roku, po rozpoczęciu swej profesury na University Malaya w Kuala Lumpur, Malezja, jego najwyższe zainteresowanie wzbudziła "Deer Cave" (t.j. "Jelenia jaskinia") jaka stanowi jedną z głównych atrakcji turystycznych Parku Narodowego Gunung Mulu położonego w północnej części Wyspy Borneo - patrz część #2 rysunku H8 niniejszej monografii, oraz rysunek P6 monografii [1/3] i rysunek O36 monografii [1/2]. Przez dosyć niezwykły zbieg okoliczności zdjęcie tej jaskini po raz pierwszy autor zobaczył już w pierwszym dniu po swym przybyciu do University Malaya, t.j. już dnia 2 września 1993 roku. Jej duże kolorowe zdjęcie widniało bowiem na aktualnie otwartej stronie kalendarza jaki znajdował się na biurku zastępcy Rektora do spraw akademickich, przez którego autor został przyjęty zaraz po przybyciu na tamtą uczelnię. Jej okrągły kształ i lśniące ścianki były przy tym tak wymowne, że autor nie mógł powstrzymać się od spytania swego gospodarza, gdzie jest owa jaskinia wyglądająca jakby wycięło ją w skale ogromne wiertło. Przez całe też trzy następne lata wykładania na University Malaya, autor nieustannie wybierał się na Borneo aby jaskinię tą sobie oglądnąć. Zgodnie ze zgromadzonymi wówczas informacjami na jej temat, dostęp do niej jest stosunkowo łatwy, stanowi ona nawet jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych Borneo. Niestety, jak to wówczas odnotował, przez jakieś dziwne "zbiegi okoliczności" (dzisiaj już wie, że były to celowe manipulacje okupujących Ziemię UFOnautów), pomimo pracowania w Malezji przez całe trzy lata, i na przekór podejmowania licznych prób, autor nie zdołał dotrzeć do Deer Cave. Widać jednak owa jaskinia była niezwykle istotna dla jego przyszłości, bowiem jego losy życiowe przyjęły na tyle niezwykły obrót, że począwszy od 1 października 1996 roku rozpoczął on swą kolejną profesurę właśnie na Wyspie Borneo, t.j. na Uniwersity Malaysia Sarawak zlokalizowanym koło miasta Kuching. Tym razem autor już się uparł aby wykorzystać nadarzającą się okazję lokalnej przerwy wakacyjnej i aby dokładnie oglądnąć sobie tą jaskinię.

Pomimo że "Deer Cave" znajdowała się na Borneo w tej samej malezyjskiej Prowincji Sarawak co Uniwersytet zatrudniający wówczas autora, ciągle dotarcie do niej zajęło mu aż cztery dni niewygód, formalności i napięcia, oraz - pomimo wyboru najtańszych sposobów podróżowania - kosztowało odpowiednik jednej-trzeciej całomiesięcznego zarobku autora. Podróż do jaskini rozpoczęła się o szóstej rano we wtorek dnia 27 maja 1997 roku i obejmowała: 14 godzin niemal nieustannej jazdy autobusem pokrywającej dystans prawie 1000 kilometrów dzielących Kuching i Miri, nocleg w Miri, bieganina po Miri aby zarezerwować sobie nocleg w Mulu w schronisku przy jaskini oraz zdobyć bilet na lokalny samolot lecący z Miri do Mulu, 45 minutowy przelot dwupłatowym samolotem z Miri do Mulu, kilkukilometrowe przejście przez dżunglę z lotniska w Mulu do siedziby zarządu Parku Narodowego w Mulu gdzie autor zarezerwował sobie zakwaterowanie, zaś po przybyciu do Parku uzyskanie formalnego zezwolenia na wejście na teren Parku, oraz trzykilometrowy marsz przez dżunglę (t.j. marsz od schroniska noclegowego w Mulu gdzie autor się zatrzymał, aż do wejścia do samej Deer Cave). Powrót autora z owej czterodniowej wyprawy do jego mieszkania pod Kuching nastąpił około dziewiątej wieczorem w piątek dnia 30 maja 1997 roku. W samej Deer Cave (Jeleniej Jaskini) autor był aż trzykrotnie, t.j. zaraz po dotarciu do niej około szóstej wieczorem w środę dnia 28 maja 1997 roku (kiedy to m.in. obserwował też i wylot nietoperzy z jej wnętrza), a także około siódmej rano następnego dnia w czwartek 28 maja, i ponownie około południa tego samego czwartku. Około 4 godzin jakie miał do dyspozycji pomiędzy ranną i południową wizytą w Deer Cave autor poświęcił wówczas na zwiedzanie dwóch naturalnych jaskiń znajdujących się w jej pobliżu w tym samym Parku Narodowym Mulu, t.j. spektakularnej "Wind Cave" z ogromnymi stalaktytami i stalagmitami, oraz "Clearwater Cave" która jest uważana za najdłuższą jaskinię w Południowo-Wschodniej Azji. Zwiedzanie to umożliwiło mu dokładnie wybadać i porównać różnice istniejące pomiędzy Deer Cave i naturalnymi jaskiniami z tego samego obszaru. Różnice te są tak uderzające i widoczne już na pierwszy rzut oka, że same tylko oglądnięcie tych trzech jaskiń, nawet bez znajomości opisanych w tym podrozdziale technologicznych atrybutów Deer Cave, powinno wystarczyć dla uświadomienia sobie, że musi ona posiadać technologiczne pochodzenie.

Sama jaskinia Deer Cave wywarła na autorze przeogromne wrażenie. Właściwie to podczas oglądania zapierała dech w piersiach. Jest ona kolosalna. Tylko część obecnie stanowiąca jej prześwit, t.j. zawarta pomiędzy jej podłogą pozorną i sufitem jest około 120 metrów wysoka i w niektórych miejscach nawet do około 160 metrów szeroka. Pamiętać jednak należy że pod podłogą pozorną zawarta jest warstwa opadłego po przelocie UFO gruzu skalnego, jaką autor ocenia na co najmniej 40 metrów głęboką. Warstwa ta leży na podłodze rzeczywistej tunelu i przysłania jego dolną część. To właśnie na owej niewidocznej dla turystów podłodze rzeczywistej przebiegającej jakieś 40 metrów pod podłogą pozorną gromadzi się woda jaka spływa po ścianach Deer Cave i wypływa z niej potem jako spora rzeczka. Jakąż to wielkość i moc musiał posiadać statek UFO zdolny do wypalenia tak ogromnej jaskini w litej skale wapiennej.

Deer Cave ma kształt zbliżony do litery S przebiegającej całkowicie poziomo pomiędzy dwoma płaskimi zboczami wapiennej góry. Jej całkowita długość wynosi około 1 kilometra. Od strony południowego wejścia do jaskini, t.j. wejścia przez które obecnie wchodzą do niej turyści, tunel jaskini skierowany jest ku magnetycznemu azymutowi 60 . Przekrój jaskini przy tym południowym wejściu przypomina nieco zarys boczny połowy cygara złożonego z dwóch magnokraftów typu K8 - porównaj rysunek G5 z częścią #2 rysunku H8, oraz z (c) w części #4 rysunku H8; t.j. nieco przypomina kanciastą elipsę. Wejście to pokazane od środka widoczne jest właśnie w części #2 rysunku H8. Jakieś czterysta metrów od wejścia jaskinia łagodnym łukiem zmienia kierunek na dokładnie z południa na północ magnetyczną (t.j. ku magnetycznemu azymutowi 0 ). Jednocześnie jej przekrój poprzeczny zmienia się z kanciastej elipsy na niemal dokładny okrąg. Z uwagi na spiętrzenia naprężeń cieplnych w skale, począwszy od punktu początkowego zmiany jej kierunku, pojawiają się zawalenia stropu jaskini, jakie stopniowo nasilają się wraz z zaawansowaniem zakrętu. Najsilniejsze zawalenia występują w punkcie końcowym zakrętu, gdzie runęły ogromne obszary stropu jak również obu jej ścian. Dalej przez około trzysta metrów jaskinia podąża po linii prostej w kierunku dokładnie północnym. Na tym odcinku zawalenia szybko zanikają. Sama jaskinia przyjmuje kształt niemal kolisty. Potem ponownie zaczyna zmieniać kierunek łagodnym łukiem i tym razem skierowywuje się na azymut magnetyczny 30 . Jej przekrój poprzeczny ponownie się zmienia w kształt kanciastej elipsy. Jednocześnie ponownie pojawiają się zawalenia sufitu i ścian nasilające się wraz z zaawansowaniem zakrętu. Z kolei jej podłoga pozorna szybko się obniża aby tuż przy północnym wylocie z jaskini niemal całkowicie zaniknąć i przejść w podłogę rzeczywistą.

Dosyć dokładne opisy i ilustracje Deer Cave zawarte są w wielu książkach. Jedna z książek zawierająca jej stosunkowo dobry opis i ilustracje to [1H2.1.1] pióra Mike Meredith & Jerry Wooldridge with Ben Lyon, "Giant Caves of Borneo", Tropical Press Sdn Bhd (29 Jalan Riong, 59100 Kuala Lumpur, Malaysia), Kuala Lumpur 1992, ISBN 967-73-0070-9. Jaskinia ta opisana też została w licznych przewodnikach turystycznych Malezji. Sposób listownego uzyskania takich przewodników od agencji specjalnie powołanej dla propagowania turyzmu w malezyjskiej prowincji Sarawak w której ów tunel UFO się znajduje (t.j. od: "Sarawak Tourism Board", #3.44, Level 3, Wisma Satok, Jalan Satok, 93400 Kuching, Sarawak, Malaysia; Tel: +60(82)423600; Fax +60 (82)416700; E-mail: sarawak@po.jaring.my) opisany został w załączniku Z5 do traktatu [4B]. Do tej samej instytucji zwracać się można o przysłanie bezpłatnej mapy Sarwak na której Deer Cave została uwidoczniona.

1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   14


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna