Ekonomiczne ustalenia Okrągłego Stołu



Pobieranie 59.22 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar59.22 Kb.
Ekonomiczne ustalenia Okrągłego Stołu

Porozumienie w kwestiach politycznych i gospodarczych przyjęte na zakończenie obrad Okrągłego Stołu odbyło się w świetle reflektorów oraz w obecności krajowych i zagranicznych dziennikarzy. Owoc tych porozumień zawarty został w komunikacie o następującej treści: „Uczestnicy plenarnego posiedzenia Okrągłego Stołu w dniu 5 kwietnia 1989 r. akceptują ustalenia przyjęte w toku obrad zespołów i podzespołów roboczych oraz wyrażają wolę solidarnego działania na rzecz wprowadzania ich w życie”.

W społecznej świadomości należyte miejsce zajmują jedynie ustalenia jakie poczynił Zespół do spraw pluralizmu związkowego, któremu przewodniczyli Tadeusz Mazowiecki i Aleksander Kwaśniewski oraz Zespół do spraw reform politycznych, któremu współprzewodniczyli Bronisław Geremek i Janusz Reykowski. Oba stoliki doczekały się szerokich, pełnych, szczegółowych jak i „nadszczegółowych”1 opracowań.

Negocjacje w 1989 r. toczyły się przy trzech stołach tematycznych. Poza dwoma, już wymienionymi, rozmawiano także o kwestiach społeczno- gospodarczych. Efekty pracy tego zespołu w większości opracowań traktowane są wzmiankowo i najczęściej podsumowuje się je lakonicznymi stwierdzeniami typu: „…bez większych konkretów w sprawie reform gospodarczych”, „…nie jednoznaczne deklaracje zmian w sferze społeczno-ekonomicznej”, „…bez ustalenia istotnych zmian w polityce ekonomicznej”2 Nasuwa się zatem pytanie o efektywność pracy zespołów pod przewodnictwem profesorów Władysława Baki oraz Witolda Trzeciakowskiego i znaczenie wynegocjowanego porozumienia u progu polskiej transformacji gospodarczej.

Prace stolika społeczno-ekonomicznego zakończyły się podpisaniem dokumentu pt. Stanowisko w sprawie polityki społecznej i gospodarczej oraz reform systemowych.

Dokument składa się z 6 rozdziałów, które ogólnie wytyczają główny kierunek reform, co do których obie strony negocjacji były zgodne. Prawdopodobnie ogólnikowość komunikatów jest powodem nie doceniania prac stolika ds. społeczno-gospodarczych. Z drugiej jednak strony Zespół do Spraw Gospodarki i Polityki Społecznej zajmował się także szczegółowymi sprawami jak „poprawa warunków dokonywania zakupów w sklepach i obsługi w zakładach usługowych”, wzrost podaży obuwia, odzieży…”, „zasadnością wprowadzenia opłaty za dożywianie w sanatoriach”3

Ogólnikowość i zbytnia pryncypialność, która charakteryzuje przyjęty dokument, rodzi poczucie wewnętrznej sprzeczności i niezrozumiałości. Deprecjonuje się przez to jego znaczenie. Zbadanie faktycznej roli jaką odegrały omawiane porozumienia należy, w moim mniemaniu, oprzeć na pytaniach: kto negocjował, jakie miał swoje cele i interesy oraz w jakich warunkach toczyły się gospodarcze negocjacje. Odpowiadając na powyższe trzeba byłoby też postawić pod rozwagę tezę, że negocjacje Zespołu do Spraw Gospodarki i Polityki Społecznej przy Okrągłym Stole miały doprowadzić do konkretnych zmian i rozwiązań w systemie ekonomicznym kraju.

Sam dokument pt. Stanowisko w sprawie polityki społecznej… składa się z następujących rozdziałów:

I rozdział –Poprawa zaopatrzenia rynku i warunków życia ludności

II rozdział -Ograniczenie inflacji i równoważenie gospodarki

III rozdział -Ochrona ludności przed skutkami inflacji i równoważenia gospodarki

IV rozdział -Program ochrony pracy i zatrudnienia

V rozdział -Nowy ład ekonomiczny

VI rozdział –Przezwyciężenie bariery zadłużenia

Jak podają Maciej Bałtowski i Maciej Miszewski dwa pierwsze rozdziały dotyczyły głównie kwestii bieżących, rozwiązania najpilniejszych problemów upadającej gospodarki.

Negocjacje przy Okrągłym Stole toczyły się zatem w warunkach nagłych zwrotów w polityce ekonomicznej, narastającego niezadowolenia społecznego wywołanego kryzysem podażowym, spadkiem wartości nominalnej pieniądza oraz pogłębiającej się nierównowagi gospodarczej. Dlatego pierwszeństwo w Stanowisku w sprawie polityki społecznej… miały zadania mające na celu poprawę gospodarczą, choć było również kilka zapowiedzi rozwiązań systemowych o charakterze wolnorynkowym. Chodzi tu m.in. o zakaz pokrywania deficytu pustymi pieniędzmi, krok antyinflacyjny i stabilizacyjny politykę budżetową.

W dwóch pierwszych rozdziałach Stanowiska w sprawie polityki społecznej… zapowiedziano jednolite zasady polityki depozytowej i kredytowej bez względu na formę własności. Za konieczne uznano oparcie całej gospodarki, w tym także żywnościowej, na zasadach rynkowych oraz ograniczenie redystrybucyjnych funkcji budżetu.4

Dwa następne rozdziały w podpisanym Stanowisku w sprawie polityki społecznej… poświecone są ochronie ludności przed skutkami inflacji i równoważenia gospodarki oraz programowi ochrony pracy i zatrudnienia. Jest to najobszerniejsza cześć dokumentu nadająca mu bardzo silny akcent socjalny wyraźnie dominujący nad częścią poświeconą polityce gospodarczej i reformom ekonomicznym. W tym miejscu można pokusić się o odpowiedź na pierwsze z pytań postawionych na początku tego tekstu: kto negocjował ?

Jak wyjaśnia Antoni Dudek, na przykładzie stolika ds. pluralizmu związkowego, poza A. Kwaśniewskim i T. Mazowieckim przewodniczącym był jeszcze przedstawiciel OPZZ - Romuald Sosnowski. „Takie rozwiązanie (R. Sosnowski jako trzeci współprzewodniczący – przyp. autora) było konsekwencją postępującej emancypacji prorządowych związków zawodowych, których kierownictwo – wyraźnie zaniepokojone przebiegiem wypadków - postanowiło prowadzić w czasie negocjacji bardziej samodzielną grę.”5

Negocjacje społeczno-ekonomiczne przy Okrągłym Stole podlegały działaniu trzech sił - politycznych konkurentów, z których każdy walczy o byt polityczny (dwa związki zawodowe i strona rządowa). Wszystkie Każda z trzech stron optowała za państwem opiekuńczym, interwencjonizmem i polityką zabezpieczenia socjalnego. Dlatego zapisy ustaleń przy Okrągłym Stole o ochronie ludności przed inflacja wprowadziły w 1989 r. do gospodarki bardzo rozbudowany mechanizm indeksacji dochodów, czyli automatycznego ich podnoszenia w miarę wzrostu cen detalicznych i kosztów utrzymania. Jego podstawą była powszechna indeksacja stawek płac zasadniczych oraz innych składników wynagrodzeń indywidualnych.

Indeksacja stała się przedmiotem gry politycznej, w której OPZZ podczas ustaleń przy Okrągłym Stole, żądało indeksacji na poziomie 100 %.

Jak wówczas podkreślał dla Radia Wolna Europa Waldemar Kuczyński (stanowisko OPZZ) ustanowienie indeksacji na pełnym poziomie było zabiegiem propagandowym i społecznie chwytliwym, ale ekonomicznie bardzo ryzykownym. Twierdził, że „propozycja OPZZ nie bierze też pod uwagę konieczności zmian, polegających na wprowadzaniu do naszej gospodarki rynku, ponieważ indeksacja w tym przypadku dokonuje sie jak w tradycyjnym systemie nakazowym z kieszeni państwowej bez względu na stan finansów przedsiębiorstwa. Niewykluczone, że to antyreformatorskie ostrze jest celowe, zważywszy na ogólna taktykę OPZZ, wykazującego brak entuzjazmu do zachodzących w Polsce przemian.”6

W podobnym tonie istotę postanowień rozdziału III i IV Stanowiska w sprawie polityki społecznej… prezentują M. Bałtowski i M. Maliszewski. Autorzy zwracają uwagę, iż treść rozdziału III prawie w całości poświecona jest problemom oraz warunkom wprowadzenia powszechnej indeksacji płac, mającej na względzie niwelowanie inflacyjnych podwyżek towarów i usług i skutków równoważenia gospodarki podażowej.

„Obszerny rozdział IV zawierał zapisy dotyczące polityki ochrony pracy oraz zatrudnienia. Podkreślono, iż respektowania będzie zasada pełnego zatrudnienia. Dokładnie opisano uprawnienia osób zwalnianych z pracy w związku likwidację zakładu lub zwolnieniem grupowym. Zapowiedziano stworzenie pracownikom możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę na szczególnych warunkach.”7

Zdaniem tych samych autorów lektura dokumentu przyjętego na zakończenie prac Zespołu do spraw gospodarki i polityki społecznej Okrągłego Stołu prowadzi do konkluzji, iż główne znaczenie Okrągłego Stołu leżało po stronie polityki a nie gospodarki. „Silnie podkreślano antagonizm państwo-pracownicy. W pewnych miejscach dokument jest swoistą listą życzeń zapisanych jakby bez świadomości trudności ich realizacji.”8

Powyższe odpowiada na kolejne z pytań: o jakie i czyje interesy walczono w trakcie negocjacji?

Rola OPZZ wydaje się wówczas bezsporna. Monopolistyczny związek zawodowy, który czuł oddech związkowej konkurencji, walczył o swoje miejsce w polityce. Taka postawa OPZZ w negocjacjach tłumaczy jego roszczeniową postawę, Dowodzi tego spór o współczynnik indeksacji, a także postawa Alfreda Miodowicza, którego desperacka próba „zaistnienia” na koniec obrad, niemal nie spowodowała fiaska całego procesu negocjacyjnego przy Okrągłym Stole.9

Przejrzyste wydają się być też cele i przesłanki działania strony solidarnościowo-opozycyjnej. Solidarność do rozmów przy Okrągłym Stole podchodziła z rezerwą, nie oczekując dużych wygranych politycznych, a już w ogóle nie myśląc o przejęciu władzy10. W negocjacjach stronie opozycyjnej przewodniczył W. Trzeciakowski - uznany ekonomista, ekspert Solidarności, którego Mieczysław. F. Rakowski wymieniał jako potencjalnego kandydata na premiera po wyborach 4 czerwca 1989 r.11 W sierpniu 1989 r. W. Trzeciakowski otrzymał od

T. Mazowieckiego propozycję objęcia funkcji ministra finansów, z której od razu zrezygnował. Ostatecznie jednak wszedł do rządu T. Mazowieckiego i przewodniczył Radzie Ekonomicznej, która nawiązywała do tradycji organu doradczego i opiniotwórczego z lat 1957-1963. W. Trzeciakowski związany był także z Prymasowską Radą Społeczną (alternatywą dla Rady Konsultacyjnej powołanej przy Wojciechu Jaruzelskim, w której aktywną rolę pełnił W. Baka).

Mając na względzie osobę W. Trzeciakowskiego nie sposób stronie opozycyjnej odmówić kompetencji przy stoliku gospodarczym. Obóz ten dążył jednak do rozwiązań, które przekraczały ówczesne możliwości ekonomiczne słabego państwa. Istnieją dwie hipotezy mogące tłumaczyć destrukcyjne żądania Solidarności przy Okrągłym Stole.

Pierwszą z hipotez przedstawiłem wcześniej, pisząc o braku wiary obozu opozycyjnego w znaczące przeobrażenia ustroju ekonomicznego. Strona ta nie miała klarownego programu gospodarczego - kompleksowej wizji, którą mogłaby umiejętnie forsować przy Okrągłym Stole. Zasadniczo postulaty Solidarności sprowadzały się do roszczeń płacowych i przywilejów pracowniczych, a powiązani z tą stroną ekonomiści (m.in. Ryszard Bugaj) opowiadali się za społeczna gospodarką rynkową. Refleksję związaną z powyższym przedstawił na debacie w PTE - Andrzej Wielowieyski. Były senator podkreślił, że strona opozycyjna chciał przy Okrągłym Stole jedynie wymuszać reformy na władzy, a nie je sama realizować.12

W podobnym tonie o strategii opozycji pisze Piotr Zalewa: „Lektura dokumentu skłania do postawienia tezy, iż opozycja negocjując poszczególne zapisy, działa na zasadzie „daję, bo nie moje”, spodziewając się, że w przyszłym parlamencie jej zadanie polegać będzie na kontroli zgodności poczynań rządu z ustalonymi zapisami.”13

Wcześniej autor przytacza opinie z dyskusji miedzy ekonomistami, którzy w podobnym tonie komentowali społeczno-gospodarczy consensus Okrągłego Stołu: „W. Wilczyńskiego: w imię realizmu społeczno-politycznego pozostajemy przy fikcji ekonomicznej, z kolei L. Zienkowski wskazywał wówczas, że niektóre zapisy w tym dokumencie zostały ujęte w sposób zbyt optymistyczny, żeby nie powiedzieć naiwny i sprawiają wrażenie ustaleń zapisanych bez liczenia się z możliwościami realizacyjnymi. J. Eysymontt zwracał uwagę na jego niespójność, podkreślając, że jest zbiorem różnego rodzaju słusznych stwierdzeń, ale chyba inny być nie mógł.”14

Drugą hipotezę tłumaczącą roszczeniowe stanowisko opozycji przy Okrągłym Stole prezentuje W. Baka. Cytując W. Wilczyńskiego pisze: „Mając na względzie cel polityczny – dalsze osłabienie i w perspektywie obalenie rządów komunistycznych –ówczesna opozycja wytargowała tak wysoki współczynnik indeksacji płac, że jego konsekwencją musiała być galopująca inflacja.” Sabotażowe podejście opozycji do rozmów ze stroną rządową potwierdza też W. Baka pisząc o tym, iż żadna siła polityczna nie podejmuje realizacji programu, który lansowała, pozostając w opozycji. Za dowód takiej ekonomicznej dywersji w wykonaniu opozycji, podaje przykład kiedy to w lipcu 1989 r. OKP przeforsował uchwalenie ustawy, w której przyjęto zasadę tzw. powszechnej indeksacji. Była to ustawa całkowicie sprzeczna z literą porozumień Okrągłego Stołu, a wprowadzenie jej w życie spowodowałoby jeszcze gorszą sytuację gospodarczą państwa. Autor nadmienia, iż żaden rząd nie mógłby spełniać swoich funkcji mając na karku taką destrukcyjną ustawę. „Ocenia się, że miała być ona gwoździem do trumny dla dotychczasowej władzy, z tym jednak, że jej koszt miało ponieść społeczeństwo, cała gospodarka, co doprowadziłoby do jej kompletnego krachu. Potwierdzeniem, że zdawano sobie sprawę z następstw wprowadzenia tej ustawy w życie był fakt, ze kilka tygodniu później, po przejęciu władzy przez rząd z nadania Solidarności, doprowadzono do jej anulowania.”15

Reasumując rozważania o motywach i celach działania opozycji przy stoliku gospodarczym można stwierdzić na podstawie przedstawionych hipotez, iż z jednej strony Solidarności chodziło o wynegocjowanie jak najlepszych warunków płacowych i zatrudnienia, z drugiej zaś możemy zaryzykować stwierdzenie, iż Solidarność rozdmuchując swoje żądania (świadomie lub nie) dywersyjnie działała na układ rządzący wykorzystując w tym celu zapaść ekonomiczną.

Istotna wydaje się w tym miejscu analiza stanowiska strony koalicyjno-rządowej - kolejnego podmiotu porozumień, posiadającego również swoje interesy i cele do zrealizowania w trakcie gospodarczych pertraktacji.

Komuniści do stolika gospodarczego wydelegowali zespół pod przewodnictwem W. Baki.

W. Baka w latach 1981-1985 był ministrem - pełnomocnikiem rządu W. Jaruzelskiego do spraw reformy gospodarczej. Był także członkiem Biura Politycznego i Sekretarzem KC. Znacząca postać w historii polskiej bankowości i, podobnie jak W. Trzeciakowski, również brany pod uwagę jako kandydat na stanowisko premiera.

W. Baka miał opinię reformatora –taka postawa tłumaczy w pewnym stopniu uległość strony rządowej w negocjacjach społeczno-gospodarczych z opozycją.

Hipotezę o świadomej uległości strony rządowej, potwierdza niejako M. F. Rakowski, który stwierdza, iż 5 kwietnia 1989 r. z zadowoleniem przyjął wiadomość o podpisaniu przez obie strony Stanowiska w Sprawie Polityki Społecznej…,bowiem dokument ten w niczym nie odbiegał od reformatorskiej linii jego gabinetu.16

Gdy przystąpiono do rozmów przy Okrągłym Stole większość KC PZPR była nastawiona reformatorsko. Zła sytuacja gospodarcza spowodowała, że gabinet premiera Rakowskiego stał się dla partii „ostatnią deską ratunku”. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, które znajdzie poparcie w rocznicowej publicystyce17, iż Okrągły Stół, był jedynie próbą zdobycia czasu dla reform M. F. Rakowskiego. W kręgach partyjnych wiedziano, że niezadowolenie społeczne artykułowane falą strajków ma głównie podłoże finansowe. Aby zatem utrzymać władzę należy z powodzeniem przeprowadzić wolnorynkowe reformy, które spowodują poprawę życia, ale też nie wyjdą poza ramy socjalizmu. Szansę upatrywano w M. F. Rakowskim i jego ministrze - Mieczysławie Wilczku, który zainicjował rewolucyjne ustawy gospodarcze opracowane wcześniej przez Zdzisława Sadowskiego.

Jeśli zatem założymy dominację „reformatorów” nad „betonem” w PZPR i wyjdziemy z założenia, iż partia w premierze Rakowskim upatrywała swoje status-quo, nie sposób nie dojść do wniosku, że komuniści ulegając opozycji liczyli na korzystne dla nich przeprowadzenie wolnorynkowych reform.

Obie strony Zespołu Gospodarczego i Polityki Społecznej były zgodne co do celów, w których muszą się porozumieć. Chodziło o zliberalizowanie polityki gospodarczej poprzez jej urynkowienie w taki sposób, aby nie zmieniać stosunków własności i pozostać dalej w realnym socjalizmie. Krocząc już jednak trzecią drogą.

Lech Wałęsa po zakończeniu obrad Okrągłego Stołu stwierdził: „nikt tu nikogo nie pokonał ani też pokonać nie chciał.”18 Stanowi to podsumowanie rozważań nad problemem postawionym wcześniej: kto i jakie miał interesy przy stoliku ds. reform gospodarczych i polityki społecznej?

Zarówno strona rządowa jak i solidarnościowa zgadzały się co do istoty i potrzeby liberalizowania gospodarki. Solidarność stała na stanowisku społecznej gospodarki rynkowej, komuniści skłaniali się bardziej ku samorządności pracowniczej, czyli „trzeciej drodze.”

Żadna ze stron nie wspominała o zmianie ustroju ekonomicznego, nawet Solidarność po czerwcowych wyborach i późniejszym powstaniu gabinetu T. Mazowieckiego nie mówiła wprost o budowie kapitalizmu w Polsce.19

Nie można zatem zweryfikować głównej tezy o znaczeniu rozwiązań przyjętych w Stanowisku do Spraw Polityki Społecznej… dla dalszego kształtu polskiego systemu ekonomicznego.

Kluczowy jest tu rozdział V Stanowiska w sprawie polityki społecznej… - „Nowy ład ekonomiczny.”

Już we wstępie tej części przyjętego dokumentu nakreślono cele i kierunki transformacji systemu społeczno-gospodarczego, często utożsamianego z ekonomicznymi ideami Okrągłego Stołu.

Podrozdział A omawianego materiału traktował o rozwoju samorządności i partycypacji pracowniczej, prowadzących do powstania nowego ładu ekonomicznego. Jest to wskazanie na koncepcję „trzeciej drogi”, - reformy opartej na samorządzie pracowniczym. Kolejny podrozdział zapowiadał ustanowienie konstytucyjnych gwarancji trwałości pluralistycznej struktury własności. Zapowiedziano także powołanie Funduszu Majątku Narodowego –organu reprezentującego Skarb Państwa w nadzorowaniu przedsiębiorstw państwowych.

Nie był to jednak zwiastun prywatyzacji, - o tym dokument mówił niewiele i oględnie. Ważne, w kontekście ówczesnych wydarzeń, wydają się być punkty, które odnotowano w V rozdziale Stanowiska w sprawie polityki społecznej…. Chodzi o eliminację przedsiębiorstw trwale nierentownych, podjęcie działań demonopolizacyjnych i deregulacyjnych oraz rozszerzenie sfery wolności gospodarczej.

Podobnie brzmiał podrozdział D, który dotyczył zasad ograniczenia nomenklatury partyjnej oraz zwiększania udziału przedstawicielstw pracowniczych przy mianowaniu kadr kierowniczych w państwowych przedsiębiorstwach.

Zapis ten miał nie tylko zerwać z obsadzaniem kierowniczych stanowisk według klucza partyjnego, lecz także przeciwdziałać tzw. uwłaszczeniu nomenklatury.

Zdaniem W. Kuczyńskiego na początku listopada 1989 r. Prokuratura Generalna prześwietliła tzw. spółki nomenklaturowe, czyli - spółki między osobami prywatnymi a przedsiębiorstwami uspołecznionymi. Wykazano istnienie 1593 takich nomenklaturowych podmiotów gospodarczych. „Należało do nich 1000 dyrektorów, wicedyrektorów, kierowników, zakładów, głównych księgowych, 580 prezesów spółdzielni, 9 wojewodów, 57 prezydentów oraz naczelników miast, 80 działaczy partii politycznych i związków zawodowych.”20

W rozdziale V Stanowiska w sprawie polityki społecznej… zapowiedziano jeszcze utworzenie giełdy papierów wartościowych oraz zwiększenie zakresu informacji statystycznych udostępnianych przez GUS.

Omawiany dokument zawierał jeszcze ogólnikowo traktujący temat polskiego zadłużenia zagranicznego, w tym także tego względem ZSRR. Zostało to zapisane w ostatnim rozdziale porozumienia: VI „Przezwyciężanie bariery zadłużenia.”

Wyrażał obawy stron obrad Okrągłego Stołu, iż spłata zadłużenia może piętrzyć wewnętrzne problemy ekonomiczne. Optymistycznie jednak założono, że zmianom w polityce gospodarczej nie powinien towarzyszyć spadek dochodów realnych ludności.

Wzmianka o zadłużeniu zagranicznym, choć lakoniczna, była pewnym novum wcześniej władza pomijała ten temat w oficjalnych stanowiskach.

Swojego zapisu doczekało się również rolnictwo, będące przedmiotem jednego z podstolików przy Okrągłym Stole. „W sprawie polityki wobec wsi i rolnictwa uzgodniono: restrukturyzację gospodarki narodowej poprzez jej pełniejszą orientację na rzez rolnictwa, stopniowe urynkowienie gospodarki żywnościowej, zmianę zasad gospodarki ziemią.”21
Na podstawie przeprowadzonej analizy Stanowiska w sprawie polityki społecznej… - dokumentu wieńczącego negocjację Zespołu gospodarczego i polityki społecznej, jednego z trzech przy Okrągłym Stole, nie sposób obronić postawionej wcześniej tezy, że ustalenia Okrągłego Stołu miały doprowadzić do konkretnych zmian i rozwiązań w systemie ekonomicznym kraju. .

Fatalna sytuacja gospodarcza i niefortunne próby dotychczasowych reform nakreślały kierunek dalszych zmian –liberalizację systemu.

Strony obrad nie miały wątpliwości co do wolnorynkowego przeobrażania gospodarki. Reformy miały być ewolucyjne, stopniowe i wprowadzane wyjątkowo ostrożnie ze zwróceniem uwagi na koszty społeczne.

Strona koalicyjno-rządowa - reprezentowana przy stole przez W. Bakę - stała na stanowisku, iż Polska powinna pójść trzecią drogą – opierając się na samorządności pracowniczej, pozostając wciąż Polską Ludową.

Strona opozycyjno-solidarnościowa - reprezentowana przez W. Trzeciakowskiego - nie wierząc we własne siły i nie będąc przygotowaną do objęcia władzy, broniła modelu społecznej gospodarki rynkowej.

Ostatecznie tezę o przełomowym znaczeniu Okrągłego Stołu w kształtowaniu systemu ekonomicznego w Polsce obalają dodatkowo dwie kwestie.

Nie można było liczyć, że ustalenia Zespołu Gospodarczego i Polityki Społecznej, przyniosą konkretne rozstrzygnięcia. Nie zapewniały kompleksowej reformy w ujęciu całościowym. Świadomość fragmentaryczności działań miał m.in. W Baka twierdząc, że spowoduje to zniwelowanie całego procesu naprawczego.22 Podobną opinię wyraził Leszek Balcerowicz, który o reformach lat `80 napisał: „Podstawowej przyczyny niepowodzenia należy upatrywać w niedostatecznej kompleksowości i niewystarczającym radykalizmie reformy.”23 Wyznając koncepcję radykalnych reform gospodarczych L. Balcerowicz odrzucił Stanowisko w sprawie polityki społecznej…, owoc ekonomiczno-społecznych negocjacji przy Okrągłym Stole.

Liberalne, szokowe reformy rządu T. Mazowieckiego ostatecznie obalają tezę o przełomowych ustaleniach stolika ekonomicznego.

W kwietniu 1989 r., umówiono się, że reformy wolnorynkowe będą kontynuowane. Ewolucyjnie, z uwzględnieniem sfery zabezpieczeń socjalnych i w granicach legislacyjnych, jakie wyznaczał ustrój Polski Ludowej. Ustalenia poczyniono na skutek nacisku głównych związków zawodowych, które brały udział w rozmowach. Choć Państwo ewidentnie nie było w stanie sprostać tym porozumieniom.

Ustalenia stolika ds. społeczno-ekonomicznych Okrągłego Stołu nie odegrały znaczącej roli. W parę miesięcy po podpisaniu porozumienia zostały bowiem zanegowane. Przyczyn było kilka. Wśród nich wymienia się m.in. brak ekonomicznych możliwości realizacji ustaleń, podwójną grę polityczną negocjujących, postępującą zapaść gospodarczą i hiperinflację, czy późniejsze neoliberalne doktrynerstwo wicepremiera Balcerowicza.

Na zakończenie posłużę się fragmentem wywiadu prasowego, którego udzielił Antoni Dudek opowiadając o Stanisławie Ciosku: „Ciosek opowiada, jak podczas budowy cerkwi Chrystusa Zbawiciela w Moskwie u progu lat`90., zaproponowano mu wmurowanie czegoś z Polski w kamień węgielny. Wziął porozumienie z Okrągłego Stołu, Ale wcześniej je przejrzał i zrezygnował. Przeraził go socjalizm, którym epatowało.

-Na szczęście Balcerowicz wyrzucił to wszystko do kosza.”24




1 Mam tu na myśli różnego rodzaju źródła, często związane ze skrzydłem ultraprawicowym, posługujące się czarną legendą Okrągłego Stołu. W obliczu oficjalnych dokumentów i tekstów źródłowych ich opracowania zawierają niezweryfikowane informacje sugerujące różne dodatkowe pseudo-fakty o porozumieniach w Magdalence. M. F. Rakowski przytacza opinię jednego z amerykańskich dziennikarzy, wypowiadającego się w tym tonie. M. F. Rakowski Jak to się stało Polska Oficyna Wydawnicza BGW Warszawa 1991 s. 244

2 Tego rodzaju komentarze o ustaleniach zespołu ds. Społeczno-Ekonomicznych, są masowo zamieszczane w różnych publikacjach internetowych, w tym i na stronach administracji rządowej: www.uroczystosci.udskior.gov.pl z dn. 16.05.2009

3 M. Bałtowski, M. Miszewski Transformacja Gospodarcza w Polsce Państwowe Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2006 s. 344

4 M. Bałtowski, M. Miszewski Transformacja Gospodarcza w Polsce Państwowe Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2006 s. 342

5 A. Dudek Historia polityczna Polski 1989-2005 wydawnictwo Arcana Kraków 2007 s. 21

6 Zapis audycji radiowej Radia Wolna Europa z dn 24. 04. 1989 r., dla którego W. Kuczyński z Sartrouville we Francji komentował wydarzenia w Polsce.

7 M. Bałtowski, M. Miszewski Transformacja Gospodarcza w Polsce Państwowe Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2006 s. 343

8 Tamże s.344

9 Chodzi o wydarzenia z kwietnia `89r. kiedy to A. Miodowicz odmówił podpisania protokołu końcowego i ostatnich wystąpień L. Wałęsy i Cz. Kiszczaka. Fakt ten wspominają A. Hall i J. Onyszkiewicz w rozmowie z A. Grabarczykiem, K. Kaczorowską i M. Suchodolską Rozmowy przy stole Dziennik Polska 06.02.2009 s. 20-21

10 Potwierdza to m.in. gen. Cz. Kiszczak, twierdząc, iż strona rządowa przy Okrągłym Stole dała opozycji więcej aniżeli ta chciała brać. Szczodry jak Czesław Kiszczak Dziennik 03.02.2009 s.8

11 M. F. Rakowski Jak to się stało Polska Oficyna Wydawnicza BGW Warszawa 1991 s. 235

12 Debata odbyła się w siedzibie PTE w dn. 18 marca 2014 r. pt. Polska transformacja –założenia i realia.

13 P. Zalewa Transformacja ustrojowa a kształt polskiego sytemu ekonomicznego Wydawnictwo UMCS Lublin 2008 s.57.

14 Tamże s. 56

15 W. Baka W tyglu transformacji ustrojowej Książka i Wiedza Warszawa 2004 s.26-27

16 M. F. Rakowski Jak to się stało Polska Oficyna Wydawnicza BGW Warszawa 1991 s. 208

17 Pisze o tym m.in. R. Krasowski Układ słabych, który na zawsze wyprowadził nas z komunizmu Dziennik Polska 7-8. 02.2009 dodatek specjalny Europa s. 2-5

18 Tamże s.209

19 W. Baka Ekonomiczne idee Okrągłego Stołu po piętnastu latach. Wnioski na przyszłość www.tiger.edu.pl z dn 12.05.2009

20 W. Kuczyński Zwierzenia zausznika Polska Oficyna Wydawnicza BGW Warszawa 1992 s.138

21 M. F. Rakowski Jak to się stało Polska Oficyna Wydawnicza BGW Warszawa 1991 s. 208


22 Tamże s.374

23 L. Balcerowicz Socjalizm, kapitalizm, transformacja. Szkice z przełomu epok Wydawnictwo Naukowe PWN warszawa 1997 s.349

24 W. Świetlik Jaruzelski w 1989 roku ratował skórę Polska 7-8. 02. 2009 s.16-17


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna