Europa nie może nie wiedzieć, Polska musi pamiętać!



Pobieranie 12.33 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar12.33 Kb.
Europa nie może nie wiedzieć,
Polska musi pamiętać!

Witold Pilecki (1901 – 1948) – bohater wojny polsko – bolszewickiej, uczestnik wojny obronnej w 1939 roku, oficer Armii Krajowej, dobrowolny więzień KL Auschwitz, twórca obozowej organizacji ruchu oporu i autor pierwszych raportów o niemieckich zbrodniach dokonywanych w obozie, uciekinier z Auschwitz, żołnierz Powstania Warszawskiego, żołnierz II Korpusu we Włoszech, zamordowany przez komunistów po pokazowym procesie w 1948 roku. Zrehabilitowany w 1991 roku, odznaczony pośmiertnie Orderem Orła Białego w 2006 roku. Jest symbolicznym łącznikiem ukazującym złowrogie działania dwóch totalitaryzmów – niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu.

Rotmistrz Witold Pilecki walczył w kampanii wrześniowej a po jej zakończeniu przedostał się do Warszawy, został jednym z organizatorów powołanej 9 listopada 1939 konspiracyjnej organizacji Tajnej Armii Polskiej pod dowództwem majora Jana Włodarkiewicza.

W 1940 r. Pilecki przedstawił swoim przełożonym plan przedostania się do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, w celu zebrania od wewnątrz informacji wywiadowczych na temat jego funkcjonowania i zorganizowania ruchu oporu. 19 września 1940r. podczas łapanki wszedł w kocioł łapanki w bloku przy al. Wojska Polskiego 40 (gdzie znajduje się pamiątkowa tablica), by dostać się do obozu Auschwitz i zdobyć informacje o panujących w nim warunkach. Do obozu trafił w nocy z 21 na 22 września 1940r. wraz z tzw. drugim transportem warszawskim.

Jako więzień nr 4859 był głównym organizatorem konspiracji w obozie. W zorganizowanej przez niego siatce nazwanej przez Pileckiego – ZOW (Związek Organizacji Wojskowej).


W 1943r. Pilecki wraz z dwoma współwięźniami zdołał uciec z obozu. U gwardiana klasztoru w Alwerni dostali posiłek oraz przewodnika. Przez Tyniec, okolice Wieliczki i Puszczę Niepołomicką przedostali się do Bochni.

Oddziałom AK przedstawił plan ataku na obóz w Oświęcimiu. Jednak projekt ataku na obóz nie uzyskał aprobaty dowództwa, ponieważ został uznany za nierealny na lokalne siły podziemia. 11 listopada 1943 został awansowany do stopnia rotmistrza.



Mapka trasy ucieczki rtm. Witolda Pileckiego z Auschwitz w 1943r.

 Ucieczka Rotmistrza Witolda Pileckiego z Auschwitz - wg dr Adam Cyra (skrót)

W 1943 r. rtm. Witold Pilecki zagrożony dekonspiracją, a także pragnąc, jako naoczny świadek przekazać prawdę o KL Auschwitz, zbiegł z obozu w nocy z 26 na 27 kwietnia. Uciekał wraz z Janem Redzejem (nr 5430) i Edwardem Ciesielskim (nr 12969).

Data wyznaczona była na okres przypadających wówczas Świąt Wielkanocnych, gdy znaczna część obozowej załogi SS miała przebywać na urlopach. Więźniowie Pilecki, Ciesielski i Redzej pracowali w obozowej piekarni, skąd udało im się uciec zgodnie z przygotowanym wcześniej i dobrze zorganizowanym planem.

Ucieczkę kontynuowali kierując się na wschód poprzez Sołę, a potem Wisłę, przez którą przeprawili się łodzią. Szczęśliwie przekroczyli granicę Rzeszy i przeszli na teren Generalnego Gubernatorstwa, w czym bardzo im pomógł ksiądz proboszcz z Alwerni. Uciekinierzy po drodze spotkali wielu życzliwych ludzi, ale też czyhały na nich liczne niebezpieczeństwa. Najgroźniejsze zdarzenie zbiegowie przeżyli w Puszczy Niepołomickiej, gdzie niespodziewanie natknęli się na uzbrojonych Niemców. Było to 1 maja 1943 r. Pilecki został wówczas postrzelony w ramię, lecz podobnie jak i dwaj pozostali uciekinierzy zdołał szczęśliwie ujść pogoni.

Zbiegowie, zgodnie z wcześniejszymi przygotowaniami, przybyli do Bochni, gdzie schronili się w domu Oborów. Pilecki natychmiast po przybyciu poprosił o kontakt z dowództwem miejscowej placówki AK.


W dniu 3 maja 1943 r. znajomy Oborów, Leon Wandasiewicz, zaprowadził go do Nowego Wiśnicza
i umożliwił mu spotkanie z zastępcą dowódcy tej placówki. W czasie drogi Pilecki niespodziewanie dowiedział się od niego, że zastępcą tym jest Tomasz Serafiński, pod którego nazwiskiem przebywał w Oświęcimiu (Pilecki był zarejestrowany w KL Auschwitz pod nazwiskiem Tomasz Serafiński).

Spotkanie z prawdziwym Tomaszem Serafińskim, który posługiwał się pseudonimem „Lisola”, stanowiło dla Pileckiego wielkie przeżycie. Serafińscy mieszkali w tzw. „Koryznówce”, będącej kiedyś letnią posiadłością Leonarda Serafińskiego, szwagra znanego malarza Jana Matejki. W domu tym Pilecki znalazł bezpieczne schronienie, ukrywając się przez ponad trzy i pół miesiąca.

Pilecki przebywając w Nowym Wiśniczu skontaktował się z Komendą Główną AK w Warszawie, która oddelegowała do tej miejscowości swojego wysłannika. Był nim uciekinier z KL Auschwitz, Stefan Bielecki (nr 12692), znany już wcześniej Pileckiemu z pobytu w obozie oświęcimskim. Przywiózł on z Warszawy w dniu 1 czerwca 1943 r. podrobione dokumenty i pieniądze. Namawiał Witolda Pileckiego, aby udał się wraz z nim do Warszawy. Ten jednak odmówił, planując na tym terenie zorganizowanie akcji mającej na celu uwolnienie więźniów KL Auschwitz.

Pilecki zwrócił się do szefa dywersji i uzbrojenia Obwodu AK w Bochni, Andrzeja Możdżenia ps. „Sybirak”, aby na miejscu utworzyć ochotniczy oddział, który podjąłby się niezwykle ryzykownej próby uderzenia na obozową załogę SS i uwolnił więźniów Oświęcimia. Wobec negatywnego stanowiska w tej sprawie Komendy Okręgu AK w Krakowie propozycja ta, jako mało realna nie została zaakceptowana.



Negatywny stosunek Komendy Okręgowej AK w Krakowie do działań mających na celu zorganizowanie oddziału, który uderzyłby na załogę SS w KL Auschwitz i przyniósł wolność więźniom spowodował, że Pilecki, który wówczas posługiwał się pseudonimem „Romek”, zdecydował się na wyjazd do Warszawy. Do okupowanej stolicy dotarł 23 sierpnia 1943 r.

W Nowym Wiśniczu pozostawił raport, który napisał na temat konspiracji wojskowej w KL Auschwitz zaraz po ucieczce z tego obozu, w czerwcu 1943 r. Raport ten został ukryty w ziemi i odkopano go dopiero po wojnie.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna