„Fair play w moim życiu”



Pobieranie 15.41 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar15.41 Kb.
Agata Lamparska

Gimnazjum nr 2

07-200 Wyszków

ul. Sowińskiego 55

tel. (029) 742 45 17

(opiekun mgr Iwona Dudek)




„Fair play w moim życiu”


Według słownika „fair play” to gra zgodna z zasadami. W moim życiowym słowniku także znajduje się takie wyrażenie. W swojej pracy spróbuję je zdefiniować.

„Fair play” kojarzy się głównie z dyscyplinami sportowymi i grą, gdyż występują tam zasady i regulamin. Ja też mam swój regulamin, którym kieruję się w życiu.

Dla mnie przede wszystkim jest to bycie w porządku wobec drugiej osoby. Życie człowieka moim zdaniem powinno opierać się na współpracy z bliźnim. Gdyby nie ta druga osoba, która siedzi ze mną w ławce, lub powie mi „cześć” na ulicy, czy nawet nieznana osoba, która idzie korytarzem, cóż byłoby warte życie. Każdy powinien dać coś z siebie drugiej osobie i nawzajem.

Wiele jest przypadków, gdzie ludzie zapominają o tym, że jest ktoś inny na świecie prócz nich. Zatracają się w tym, co robią i do czego dążą. Całkiem niedawno dane mi było zetknąć się z bardzo mądrym tekstem:

„Nie myśleć o sobie,


Odwrócić się od siebie i patrzeć na innych,

Może oni nie potrzebują Ciebie,

To jest możliwe.

Ludzie potrafili tak bardzo skomplikować życie

I uczynić je trudnym

A jednak można pomóc (...)”

Człowiek rzadko potrafi „odwrócić się od siebie”. Nieustanną motywacją jego działania jest chęć ułatwienia sobie życia. Podążając dalej tą ścieżką, zaczynamy przypatrywać się sobie, zastanawiać się, czy nie robimy przypadkiem tego samego i zazwyczaj dochodzimy do wniosku, że niestety tak. Ale co wtedy możemy zrobić?



„Oddać przysługę. Taką zupełnie małą przysługę. I wprowadzić piękno w życie tych, którzy nie mają czasu, aby się nim zachwycać, którzy nie wiedzą gdzie go szukać i którzy nie wiedzą, że piękno może przemienić zwykłe dni pracy w nieustające dni święta. Piękno to radość. A radość my mamy rozsiewać.”

Jest to dalsza część, przytaczanego już przeze mnie cytatu. Zawiera ona odpowiedź na zadane pytanie. Rozsiewać piękno, rozsiewać radość. Odnoszę wrażenie, że takie właśnie przesłanie próbuje przekazać nam Bóg, w każdej sytuacji naszego życia. Stwarzając świat pragnął On zaszczepić w ludziach umiłowanie piękna. Pragnął przedstawić, jak wiele możemy otrzymać obserwując i jak wiele możemy ofiarować przekazując to innym ludziom. To jest właśnie ta „zupełnie mała przysługa”. „Bo czyż piękno jest tak rzadko spotykane, że trzeba o nie walczyć?” („Księga Jaszczurki”). Według mnie nie. Piękno jest tylko wtedy coś warte, kiedy można je ofiarować innym.

Na tym właśnie polega według mnie „fair play”. Otrzymuję od innych wiele radości i szczęścia, a zwłaszcza od bliskich. Ten zwykły uśmiech bliskiej osoby sprawia, że chce się dalej przekazywać radość. To zwykłe słowo „dziękuję” znaczy więcej niż wszystkie skarby świata. Jeżeli ja otrzymuję tyle od innych, to chcę, aby i oni wiedzieli, że są dla mnie ważni i staram się, aby i oni czuli to, co ja. Nie zawsze udaje mi się to, ponieważ jest to trudne, aby swoje szczęście oddawać innym, ale przecież prawdą są słowa Paulo Coelho:

Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę,

Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości,

Każdy wojownik światła utracił, choć raz wiarę w przyszłość,

Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw, które nie były tego warte,

Każdy wojownik światła wątpił w to, że jest wojownikiem światła,

Każdy wojownik światła zaniedbał swoje duchowe zobowiązania,

Każdy wojownik światła mówił „tak”, kiedy chciał powiedzieć „nie”,

Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał.

I dlatego właśnie jest wojownikiem światła.

Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei, że stanie się lepszym człowiekiem.”

Droga do wyznaczonego celu jest bardzo trudna. Każdy popełnia na niej wiele błędów i pomyłek, ale ponieważ uczymy się na własnych błędach. Każde niepowodzenie, prędzej czy później, wychodzi nam na dobre. Każde zdarzenie nie dzieje się bez powodu. Tylko ten, który nie traci nadziei po tych wszystkich przejściach, godny jest żyć dalej i dążyć do doskonałości.

Ja też nie tracę nadziei, choć na mojej drodze jest wiele niepowodzeń i błędów. Cały czas dążę do tego, aby w przyszłości powiedzieć „grałam fair play” i być z tego dumną. Moim jednym z największych celów jest być zapamiętaną, aby ludziom słysząc moje imię powracały miłe wspomnienia.

„Mówi się, że potrzeba minuty, byś rozpoznał człowieka spośród wielu innych. Potrzeba jednej godziny, byś poznał jego talenty.

Jednego dnia, byś go pokochał.

Lecz później trzeba całego życia, byś go zapomniał!”

Chciałabym właśnie tak zapisać się w czyjejś pamięci na zawsze.

Ludziom słowo „pomoc” kojarzy się przede wszystkim z poświęceniem, wyrzeczeniami i pracą. Można jednak popatrzeć na to z innej strony. Mi niesienie pomocy ludziom przynosi niesamowitą radość. Jestem szczęśliwa, gdy widzę na twarzy przyjaciela, kolegi czy innej osoby uśmiech. Wdzięczność jest dla mnie najważniejszą nagrodą, która w przyszłości może zaowocować. Przecież ty też możesz kiedyś potrzebować pomocy. Kto ci wtedy pomoże, jeśli byłeś oschły i zimny dla innych, ale ile osób będzie stało przy tobie, jeśli niosłeś pomoc i nadzieję.

Bardzo wiele znaczy także dla mnie, gdy ktoś powierza mi swoje problemy, zwierza mi się, zaufał mi. Jest to chyba największy order, jaki możemy dostać za swoją pracę. Pod taką postacią występuje także w moim życiu „fair play”, aby dotrzymać tej tajemnicy, pomóc rozwiązać problem. Wiadomo, że jest to trudne, ale przecież mówi się „per aspera ad astra” – „przez trudy do gwiazd”.

Ludzie powinni dążyć do doskonałości. Bardzo możliwe, że nigdy jej nie osiągniemy, ale na pewno będziemy bliżej niej. Każda wyciągnięta ręka w stronę bliźniego jest tym małym krokiem ku doskonałości. Wiele kilometrów musimy przejść tymi krokami, ale jesteśmy już coraz bliżej. Najważniejsze jest, aby się nie cofać. Często bywa tak, że zranieni szukamy sprawiedliwości i sami ranimy. To nie jest dobra droga. Wtedy właśnie się cofamy. Zacieramy całe piękno, które stworzyliśmy.



Nasza droga jest długa i kręta, można na łatwo zajść na manowce. Mimo to dążę do tego, by w przyszłości osiągnąć swój wytyczony cel i po drodze nieść pomoc innym i nikogo nie ranić – grać fair play.







©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna