Genderowa analiza treści powieści Henryka Sienkiewicza „Quo Vadis”



Pobieranie 36.98 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar36.98 Kb.
Genderowa analiza treści powieści Henryka Sienkiewicza „Quo Vadis”
Podobno zanim Sienkiewicz zaczął pisać Quo vadis, miał zarys głównych bohaterów. Szczególnie upodobał sobie Ligię, miała być ona obok Hajduczka ukochaną jego postacią literacką. Jej prototypem była Zofia Kamieńska1. W liście do Kazimierza Morawskiego, autora rozprawy o Petroniuszu, w 1895 roku pisał o swojej pracy nad powieścią, o zarysie akcji, który miał od początku gotowy: „Winicjusza, który jest gwałtownik, nawrócę, Lygię pokażę na rogach byka”2.

Krystyna Poklewska pisze:„Liga to Słowianka z plemienia mieszkającego extra limes rzymskiego imperium między Odrą a Wisłą, wychowana w godnych szacunku tradycjach antycznej kultury, a jednocześnie od początku ukształtowana przez zasady moralne nowej wiary. To ona, dziewczyna z barbarzyńskiego narodu, wprowadza Wininicjusza w nowy, rodzący się dopiero świat. To ona wspólnie z Winicjuszem zakłada zalążek nowej wspólnoty chrześcijan. Uszlachetniająca Winicjusza miłość tych dwojga to droga obudzenia się ducha młodego patrycjusza i buntu przeciw samowładnej tyranii Nerona, to (szerzej rzecz ujmując) droga od Europy wyznaczanej granicami rzymskiego imperium do chrześcijańskiej Europy zjednoczonej”3.



Ligia jest przedstawicielką tajemniczego, barbarzyńskiego ludu. Winicjusz mówi: „Nazywają ją w domu Ligią, gdyż pochodzi z narodu Ligów, a ma swoje barbarzyńskie imię Kallina” (31)4. O Ligach pisze w Germanii Tacyt. Według niego Ligowie (Lygowie) byli plemieniem germańskim osiedlonym na wschód od Odry. Nasi romantycy tacy jak Mickiewicz utożsamiali Ligów ze Słowianami. Do przeciwników tej tezy należał J. Lelewel, który wątpił w słowiańskość tego ludu, choć nie zaprzeczał, że zamieszkiwali oni zachodnią Słowiańszczyznę (1853). Przy rodzimości upierał się Wacław Antoni Maciejowski i Wojciech Kętrzyński, dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie,który w rozprawie napisanej po niemiecku DieLygier z 1868 r. utożsamiał Ligów z Lechitami, czyniąc z nich przodkówSłowian. Nie wiadomo,czy Sienkiewicz znał tę rozprawę, ale pisał do K. Morawskiego: „Moich Lygów wziąłem dlatego, że mieszkali między Odrą a Wisłą. Miło mi pomyśleć, że Lygia była Polką – i jeśli nie Litwinką, to przynajmniej Wielkopolanką. To także jest poczciwy gatunek”5. Pewne inspiracje też zawdzięczał swojemu przyjacielowi Karolowi Potkańskiemu, który w tym czasie pracował nas książką o Lechitach, ogłoszoną w 1897 roku. Niewiele więcej niż Tacyt ma do powiedzenia sam Sienkiewicz. Ligowie pozostają do końca tajemniczym ludem z północy, gotowym do przyjęcia nowej religii. Winicjusz wyjaśnia Petroniuszowi, że Ligia nie jest niewolnicą, ale córką barbarzyńskiego wodza, oddana jako zakładniczka dla przestrzegania pokoju w czasach Klaudiusza. Opuściła swój kraj jako dziecko, wychowała się w domu AulusaPlaucjusza, gdyż w niewoli zmarła jej matka. Otrzymała w Rzymie wykształcenie, które wzbudziło podziw Petroniusza, kiedy na jego literackie powitanie będące cytatem z Homera, porównujące ją z Nauzykaą, odpowiedziała mu tym samym poetyckim językiem. Zachwyt budzi jej niewinność, czystość i ten rodzaj piękna, który kojarzy się z wiosną: „W tej dziewczynie o tanagryjskich kształtach była nie tylko wiosna – była i promienista „Psyche”, która przeświecała przez jej różane ciało”(Q, s. 46)6.Ligia jest zapowiedzią nadchodzących czasów. Winicjusz, żołnierz, potomek starożytnego rodu, któremu obce są dekadenckie klimaty jego najbliższego otoczenia, zakochuje się w młodej barbarzynce, niemal niewolnicy, i miłość ta staje się jego wybawieniem w tym ginącym świecie. Ligia jest jego duszą;kierując do niej słowa:„duszo mojej duszy”, wynosi pierwotne uczucie zmysłowe na poziom duchowy. Ryszard Koziołek pisze, że „historia miłości Winicjusza i Ligii jest zarazem alegoryczną genealogią koncepcji miłości, jaką wytworzy kultura chrześcijańska, aby dać namiętności inny język słów i gestów”7. Uczucia Winicjusza ewoluują od uczucia oczarowania, namiętności gwałtownej do chrześcijańskiej Agape. Koziołek zwraca uwagę na to, że utwory Sienkiewicza da się czytać w świetle koncepcji Zygmunta Freuda dotyczącej ambiwalencji wobec różnego rodzaju obiektów, określanej przez niego „nurtem czułym i nurtem zmysłowym”8. Według teorii Freuda pewien typ mężczyzn może mieć stosunki seksualne z kobietami, jeśli je wcześnie upokorzy, stąd u wielu z nich, tych żonatych, pojawia się impotencja, gdyż żona utożsamiana z matką wywołuje co najwyżej uczucie szacunku, a nie pożądanie. Freud tą tezą niejako usprawiedliwiał podwójny standard funkcjonujący jako norma społeczna pod koniec XIX wieku. Obyczaj polegający na tym, że żonaci mężczyźni korzystają z usług prostytutek i regularnie uczęszczają do burdelu był powszechnie uznany i akceptowany. W powieści Winicjusz, uczyniwszy po wielu perypetiach Ligię nieosiągalną panią swego serca, niedostępnym ideałem miłości, szuka pocieszenia wśród niewolnic i rozpustnych Rzymianek. Jednakże postępowanie to pokazuje mu jałowość zmysłowych rozkoszy i z tego powodu pragnie oddać się miłości z innego porządku, która wymaga całkowitego wyrzeczenia się dotychczasowych nawyków i przyzwyczajeń i uznania w niejobecności Trzeciego. A co najważniejsze, ten rodzaj miłości żąda porzucenia doczesności. Ligia i Winicjusz tworzą parę, której podstawami są sublimacja i antycypacja – winnice i ciche i spokojne życie na Sycylii staje się celem ich wszystkich wysiłków. Wystarcza im myśl o życiu przyszłym. Planowanie staje się ich głównym zajęciem. Z tego też powodu rozchodzą się drogi Petroniusza i jego bratanka. Pierwszy żyje tu i teraz, drugi zrywa więzy z dotychczasowym życiem. Można zadać pytanie, czy Petroniusz mógłby zakochać się albo pożądać Ligii. Wydaje się, że jest to niemożliwe i to nie tylko z tego powodu, że była ona wybranką najbliższej mu osoby na świecie, przede wszystkim nie pociągała go jej „niecielesność”, której tak blisko do abstrakcji. Nie oznacza to, że był on hedonistą,raczej żył jako epikurejczyk, unikając cierpienia i bólu. Ten esteta i dekadent, najciekawsza postać powieści, wyznawał jedno credo: „Potrafimy żyć i umrzeć […] A oni? Oni umieją tylko przebaczać, ale nie zrozumieją ni prawdziwej miłości, ni prawdziwej nienawiści (Q, s. 231), „wolę moją Eunice niż twoją naukę, Judejczyku” (Q, s. 279).

Petroniusz jest ważny dla zrozumienia roli Ligii. Tworzy on z Eunice parę, która jest dopełnieniem i przeciwieństwem związku młodego patrycjusza i barbarzynki z północy Europy. Arbiter elegantiarum, znawca sztuki, odkrywa prawdziwy smak życia niedługo przed swoją śmiercią. Związuje się z grecką niewolnicą, która w odróżnieniu od Ligii kocha duszą i ciałem. Eunice wydaje się wyobrażeniem doskonałego pogańskiego Erosa łączącego świat aisthesis i idei. Problem w tym, że jest ona niewolnicą, która chce być niewolnicą. Jej miłość nie ma żadnych granic ani hamulców: „Eunice wstąpiła na stołek, a znalazłszy się na wysokości posągu, nagle zarzuciła mu na szyję ramiona, po czym odrzuciwszy w tył swe złote włosy i tuląc różowe ciało do białego marmuru, poczęła przyciskać w uniesieniu usta do zimnych warg Petroniusza”.(Q, s. 35). Kiedy Petroniusz chce ją oddać Winicjuszowi, sprzeciwia się, narażając się na chłostę. Karę za to nieposłuszeństwo z rąk Petroniusza przyjmuje jako swoje największe szczęście, jedynym jej pragnieniem jest być z nim i służyć mu do końca. Petroniusz docenia w końcu jej miłość („Jej zaś pod tym dotknięciem oczy w jednej chwili zaszły mgłą szczęścia i pierś poczęła się szybko poruszać” 117,227.), a ona do końca nie wyrzeka się tego niewolnictwa: „Wolałabym być twoją niewolnicą niż żoną cezara” (Q, s. 228.). Ta męska fantazja, aby ukochana kobieta sama pragnęła być niewolnicą,a więc oczekiwanie ze strony mężczyzny całkowitego oddania sięi bierności przewija się przez całą twórczość Sienkiewicza.

Należy zadać też kolejne pytanie, gdzie lokują się przyjemności Ligii i jakiej są one natury. Szybko znajdujemy odpowiedź: „Z jednej strony strach i niepokój głośno gadały w jej duszy, z drugiej rodziła się w niej chęć okazania odwagi, wytrwałości, narażenie się na mękę i śmierć. Wszakże Boski Nauczyciel tak kazał. Wszakże sam dał przykład. Wszakże Pomponia opowiadała jej, że gorliwi między wyznawcami pożądają całą duszą takiej próby i modlą się o nią. I Ligię, gdy była w domu Aulusów, opanowywała chwilami podobna żądza. Widziała się męczennicą, z ranami w rękach i stopach, biała jak śniegi, piękną nadziemską pięknością, niesioną prze równie białych aniołów w błękit, i podobnymi widzeniami lubowała się jej wyobraźnia. Było w tym dużo marzeń dziecinnych, ale było i nieco upodobania w samej sobie, które karciła Pomponia. Teraz zaś, gdy opór woli cezara mógł pociągnąć za sobą jakąś okrutną karę i gdy widywane w marzeniach męczarnie mogły stać się rzeczywistością, do pięknych widzeń, do upodobań dołączyła się jeszcze, pomieszana ze strachem, jakaś ciekawość, jak też ją skarżą i jaki rodzaj mąk dla niej obmyślą” (Q, s. 65).

Sny i marzenia Ligii mimo charakteru religijnego mają naturę masochistyczną i narcystyczną. Pragnienie męczeństwa towarzyszy naszej kulturze od wieków i w dużym stopniu determinuje naszą wyobraźnię. Chrześcijaństwo narzuciło męczeństwo jako wzór życia prywatnego i społecznego, który nie osiągnąłby takiej popularności, gdyby nie ukrywająca się w tym rozkosz. Cierpienie jest w tym wypadku zapowiedzią przyjemności ulokowanej w dalekiej przyszłości. Stąd u Sienkiewicza pojawia się pragnienie bycia torturowanym, symbolizowane przez kaźń chrześcijan, rozszarpywanych przez lwy, palonych jako pochodnie, etc . Zanim to nastąpiło, Ligia, pogrążając się w marzeniach o naśladowaniu Mistrza, czuła się niemal szczęśliwa:

„Ligii żal było PomponiiGrecyny, którą kochała z całej duszy, i żal całego domu Aulusów, jednak rozpacza jej minęła. Czuła nawet pewną słodycz w myśli, że oto ona dla swej Prawdy poświęciła dostatek, wygodę i idzie na życie tułacze i nieznane. Może było w tym trochę dziecinnej ciekawości, jakim będzie to życie gdzieś w odległych krajach, wśród barbarzyńców i dzikich zwierząt, było wszelako jeszcze więcej głębokiej i ufnej wiary, że postępując w ten sposób, czyni tak, jak nakazał Boski Mistrz, i że odtąd On sam będzie czuwał nad nią jak nad dzieckiem posłusznym i wiernym. A w takim razie cóż złego mogło ją spotkać? Przyjdąli jakie cierpienia, to na je zniesie w Jego imię. Przyjdzieli śmierć niespodziana, to On ją zabierze, i kiedyś, gdy umrze Pomponia, będą razem całą wieczność. […] Ligia poczuła się prawie szczęśliwa”(Q, s. 89-90).
W fantazji autora jedna perwersja pociąga za sobą inne. Kiedy Eunice niemal prosi się o gwałt, to Ligia jest nieustannie narażona na przemoc. Winicjusz na uczcie u Nerona niemal posuwa się do gwałtu „Musisz być moją. Daj mi usta” (Q, s. 83). Zapowiedzią grożącego niebezpieczeństwa jest historia o córce Sajana, skazanej na śmierć, a jako że prawo zabraniało karać dziewice śmiercią, została ona wcześniej zgwałcona z rozkazu Tyberiusza (Q, s. 66). Ligia jest w tej powieści bezustannie porywana.Za pierwsze porwanie należy uznać wywiezienie jej z ojczystego kraju, następne następują po sobie lawinowo. Kolejnego porwania dokonali chrześcijanie, kiedy Ligia miała być oddana przez Nerona Winicjuszowi. Uwolniwszy ją od patrycjusza rzymskiego, uczynili ją oddaną sobie wyznawczynią wiary.

Ligia jest nie tylko Słowianką-chrześcijanką. Jest ona także Europą.Przypomnijmy, już na początku powieści Winicjusz mówi o Ligii: „- Pragnąłem jej poprzednio, a teraz pragnę jeszcze więcej. Gdym objął jej rękę, owinął mnie ogień... Muszę ją mieć. Gdybym był Zeusem, otoczyłbym ją chmurą, jak on otoczył Io, lub spadłbym na nią dżdżem, jak on spadł na Danae. Chciałbym całować jej usta aż do bólu! Chciałbym słyszeć jej krzyk w moich ramionach”9. Te słowa zapowiadają późniejszą scenę, w której byk unosi na swoim grzbiecie Ligię: „na arenę wypadł wśród wrzasków bestiariów potworny tur germański, niosący na głowie nagie ciało kobiece”10.

Mit ten, przypomnijmy, opowiada o uwiedzeniu i zgwałceniu Europy przez ojca bogów. Czytamy w MetamorfozachOwidiusza (II, 850-887), że córka Agenora, króla Sydonu, piękna Europa, ze swymi towarzyszkami, przyszła na łąkę, by bawić się i zrywać kwiaty. Zeus, kiedy tylko ją dostrzegł, poczuł pożądanie, a następnie przybrał postać oswojonego, białego byka. Europa przyniosła łagodnemu zwierzęciu kwiaty, pieszcząc jego skórę, i nie dziwiąc się jego uległości, wsiadła na jego grzbiet. Wtedy bóg wskoczył do morza i szybko oddalił się ze swoim łupem. Inne warianty tego mitu dopowiadają do końca tę makabryczną historię, a mianowicie Zeus, kiedy dotarł na Kretę, wrócił do swej boskiej postaci i zgwałcił porwaną dziewczynę.

Mit ten jest też wzorcowym przykładem charakterystycznych cech wyróżniających naszą kulturę. We wszystkich jej przejawach uwidacznia się radykalna polaryzacja nierównych sił. Potędze aktywności seksualnej zostaje przeciwstawiona bierność i niewinność. Bestia-(bóg) i piękna-(dziewica) tworzą dynamiczne napięcie, uwalniające ekstensywne, imperialne myślenie, legitymizujące europejskie pretensje do dominacji na świecie.


Po utracie niepodległości polska literatura i sztuka szczególnie XIX- wieczna w różny sposób waloryzowały gwałt na kobiecie. Obraz Polski tratowanej przez kozaka wszedł na stałe do naszej tradycji. Rozdzierana, maltretowana, torturowana ojczyzna stała się obiegowym wyobrażeniem symbolizującym żałobę narodową, mającym wyrażać ból po jej stracie. Z drugiej strony tej postawie towarzyszyłstymulujący dążenia niepodległościowe ideał poświęcenia i ofiary. Tradycja romantyczna utrwaliła przekonanie, że poświęcenie i ofiara są czymś zgoła innym u mężczyzn i czymś innym u kobiet. Odwaga, siła, męstwo oraz wolna wola towarzyszą mężczyźnie, a oddanie i wierność są atrybutami przynależnymi kobiecie. Aktywny charakter poświęcenia polega na tym, że bohater narodowy składa ofiarę ze swoich cnót lub ze swojego życia, zaś pasywna forma charakteryzuje kobietę, która najczęściej zostaje złożona w ofierze.

W powieści Sienkiewicza ofiara z kobiety, symboliczny na niej gwałt są aktem założycielskim religijnej wspólnoty i nowego lepszego świata. W sferze głębszej odnosi się to też do losu Polski i jej przeznaczenia. Główna scena odbywa się w Cyrku, w którym dokonuje się męczeństwo chrześcijan. Punktem kulminacyjnym ma być uwiedzenie młodej barbarzynki symbolizującej nową, nadchodzącą Europę.

Z rozkazu Nerona do nieludzkiej walki stają byk i Ursus-niedźwiedź, obydwaj zwierzęco-boscy. Pokonawszy tura, Ursus przemienia się w oczach widowni w półboga godnego czci i uwielbienia, bierze Ligię w swoje ramiona i obnosi ją wokół areny. Nie wiemy, co wtedy naprawdę myślała i czuła Ligia.

W powieści Sienkiewicza gwałt na pozór zostaje udaremniony: złego byka pokonuje dobry niedźwiedź; ratuje on Ligię od pewnej śmierci; w jego objęciach nie ma się ona czego obawiać. Jednakże w sferze symbolicznej te dwa „boskie zwierzęta” tworzą nierozdzielną parę. W istocie ich walka jest fantazją autora przedstawionąjakoprojekcja sprzecznych uczuć Winicjusza, oniemiałego i przestraszonego, spoglądającego w głąb własnej duszy. Zaś przedmiot tych zagmatwanych pragnień, milczy.

Już współcześni Sienkiewiczowi interpretatorzy zwracali uwagę, że scena ta symbolizuje triumf chrześcijan nad pogaństwem. Ale nie tylko. Przede wszystkim postrzegano Ligię jako Polskę wyrwaną z rąk germańskiego najeźdźcy. Mamy więc charakterystyczny ciąg: Europa, Ligia, Polska – tworzący ogniwa narodowego łańcucha. Utożsamienie porwanej kobiety z Polską będzie typowe dla wszystkich prawie powieści Sienkiewicza: „Panu Kmicicowi wydało się, że Oleńka i ojczyzna to to samo i że obie zgubił i dobrowolnie Szwedom wydał”11. W Trylogii, a także w Krzyżakach porwanie kobiety jest punktem kulminacyjnym akcji. Oleńka, Basia, Helena to imiona kobiet porwanych tym razem nie przez boskie zwierzę, ale przez złego herosa, namiętnego i pięknego. W pewnym momencie, pisze Roberto Calasso, bogów zastąpili herosi, traktując porwanie jako rodzaj sportu, zabaw: „Boski zwyczaj porywania dziewcząt zmienił się w nawyk ludzki”12. Ciało kobiece niebezpiecznie podnieca zmysły Sienkiewiczowskich bohaterów, ale dopiero wtedy, kiedy cielesna zmysłowość łączy się z takimi cechami jak niewinność czy czystość, które ewokują wyobrażenie Polski-kobiety. Wówczas rodzi się w Bohunie, Bogusławie i Azji gwałtowna żądza gwałtu.Seksualne pożądanie zyskuje wymiar polityczny.

Zatrzymajmy się na chwilę przy postaciach męskich z Trylogii. Na ich przykładzie doskonale widać mechanizm funkcjonowania ukulturowionego gwałtu.Wydaje się wręcz, że Sienkiewicz dociera do podświadomości tkwiącej w korzeniach mitu o uwiedzeniu Europy. Ten naturalny porządek rzeczy, za jaki uważa on gwałt, w jego powieściach otrzymuje kulturową sankcję. W każdej z opowiedzianych przez niego historiiodnajdujemy napięcie pomiędzy naturą i kulturą, między tym, co organiczne i symboliczne. Można rzec, że Kmicic i Bogusław, Bohun i Skrzetuski stanowią jedną osobę, rozszczepioną na złego herosa, uosabiającego brutalną potęgę seksualną – groźną, ale życiodajną, i dobrego herosa symbolizującego prawo i najwyższe wartości. Dlatego wszystkie porwania mają podobną strukturę, dzielą się bowiem na dwie odsłony. W pierwszej kobieta żywi nie do końca negatywne uczucia wobec namiętnego i często dzikiego adoratora; odbywa się w niej walka sprzecznych uczuć –z jednej strony odczuwa seksualne przyciąganie do obcego mężczyzny, a z drugiej strony obowiązki, patriotyzm oraz wyższe uczucia nie pozwalają jej na jakiekolwiek zbliżenie. Zaś w sytuacji, kiedy jej dziewiczo-polskość wydaje się zagrożona, a jej adorator okazuje się zdrajcą narodowym, stanowczo odrzuca jego zaloty, a strach i nienawiść biorą górę nad innymi emocjami. W drugim akcie pojawia się porywacz-zbawiciel, który wyrywa dziewicę z rąk oprawcy. Tym samym brutalny gwałt zyskuje nową jakość. Męska przemoc otrzymuje pełną legitymizację, i dlatego odbita z rąk nieprzyjaciół, a następnie porwana po raz wtóry kobieta może obdarzyć swojego kolejnego porywacza zaufaniem i oddać mu się z miłością i uwielbieniem jako prawdziwemu kochankowi i szlachetnemu patriocie, zaś niebezpiecznego i podstępnego zdrajcę, który śmiał podnieść rękę na Kobietę-Polskę, spotyka surowa i zasłużona kara.


W przypadku powieści Sienkiewicza porwanie i gwałt wyrażają w sferze mityczno-symbolicznej konieczność złożenia z kobiety ofiary. Ten sakralny rytuał powtarzany cyklicznie miał w końcu zapewnić zwycięstwo narodowi polskiemu w walce z jego wrogami. Jego mesjanistyczne przesłanie ujawniało również aspiracje uniwersalistyczne: śmierć niewinnej kobiety-Polski oznaczała odkupienie zła w całym świecie.
Zastanówmy się, w jaki sposób opowiedzieć raz jeszcze historię Europy: Ligii. Z pewnością należy odrzucić dobrze odciśnięte w wyobraźni społecznej klisze, stereotypy dotyczące uległości kobiet, podporządkowania się, oddania i poświęcenia się przez kobietę w naszej kulturze. Uwalniając tym samym ukryte sensy, możemy ten mit odczytać jako opowieść o gwałcie i odebraniu prawa zgwałconej do opowiadania tej historii. Nie należy jednak oczekiwać jednej wielkiej powieści wyśpiewanej przez kobietę. Przyszykujmy się raczej na wiele różnych, często może nawet sprzecznych wyznań, ale z pewnością odmiennych od dotychczasowych mitów.

Analiza powstała na podstawie rozszerzonej wersji tekstu, który ukaże się w książce Encyklopedia gender. Figury i postacie pod red. M. Rudaś-Grodzkiej, K. Szczuki, K. Czeczot.



BIBLIOGRAFIA:

Birkenmajer J., Nasza Rodaczka – Ligia, „Tęcza” 1933, nr 33.

Calasso R., Zaślubiny Kadmosa z Harmonią, przeł. S. Kasprzysiak, Warszawa 1995.

Eustachiewicz L., „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza, Warszawa 1983.

Kosman M., „Quo vadis?” Od pomysłu do realizacji, w: Piasecki Z. (red.), Spotkania Sienkiewiczowskie, Opole 1997.

Kosman M., Na tropach bohaterów „Quo vadis”, Warszawa 1998.

Koziołek R., Ciała Sienkiewicza. Studia o płci i przemocy, Katowice 2009.

Poklewska K., Wstęp, w: H. Sienkiewicz, Quo vadis, Wrocław 1994, s. 19.



Sienkiewicz H., Quo vadis, Wrocław 1994.
Opracowała: Monika Rudaś - Grodzka


1 J. Krzyżanowski, Sienkiewicz a Warszawa, Warszawa 1975, s. 78.

2 Cyt. za M. Kosman, Na tropach bohaterów Quo vadis, Warszawa 1998, s. 156.

3 K. Poklewska, Wstęp, w: H. Sienkiewicz, Quo vadis, Wrocław 1994, s. 19.

4 J. Birkenmajer, Nasza Rodaczka – Ligia, „Tęcza” 1933, nr 33.

5 H. Sienkiewicz, Dzieła, t. 55, w: Korespondencja, s. 498.

6 Cytaty lokalizuję w tekście na podstawie wydania: H. Sienkiewicz, Quo vadis, Wrocław 1994.

7 R. Koziołek, Ciała Sienkiewicza. Studia o płci i przemocy, Katowice 2009, s. 185.

8 Patrz Z. Freud, O najpowszechniejszym poniżeniu życia miłosnego, w: Życie seksualne, przeł. R. Reszke, Warszawa 1999, s. 186.

9 H. Sienkiewicz, Quo vadis, Warszawa 1991, s. 35/50.

10Ibidem, s. 525.

11


12Calasso, Zaślubiny Kadmosa z Harmonią, przeł. S. Kasprzysiak, Warszawa 1995, s. 23



©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna