Gerard bieniek



Pobieranie 432.02 Kb.
Strona1/9
Data30.04.2016
Rozmiar432.02 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9



Redakcja

Jacek Gudowski

Elżbieta Stan-Stanik



Współpraca

Robert Bełczącki, Grzegorz Goss, Przemysław Gumiński

Mateusz Grochowski, Radosław Nowaczewski,

Olga Maria Piaskowska, Maciej Plaskacz,

Arkadiusz Turczyn, Łukasz Węgrzynowski,

Magdalena Wróbel, Andrzej Zielony




GERARD BIENIEK

Sędzia Sądu Najwyższego

(1941-2011)
***
W dniu 21 lipca 2011 r. w Starej Miłosnej

zmarł sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku

Gerard Bieniek
Sędzia Gerard Bieniek urodził się dnia 13 października 1941 r. w Kielczy na Opolszczyźnie. Studia prawnicze na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego ukończył w 1964 r. Pracę w sądownictwie rozpoczął bezpośrednio po studiach. Pracował najpierw jako aplikant w okręgu Sądu Wojewódzkiego w Opolu, a następnie – w latach 1966-1967 – jako asesor pełniący obowiązki sędziowskie w Sądach Powia­towych w Opolu i w Raciborzu. W 1967 r. został sędzią Sądu Powiatowego w Opolu,
a w latach 1970-1973 był sędzią i prezesem Sądu Powiatowego w Koźlu. W 1973 r. został powołany na stanowisko sędziego Sądu Wojewódzkiego w Opolu, gdzie objął obowiązki sędziego-wizytatora ds. cywilnych.

W 1974 r. został delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie w Depar­tamencie Spraw Cywilnych pełnił funkcję wizytatora, głównego specjalisty, naczelnika wydziału i wicedyrektora. W dniu 10 stycznia 1985 r. sędzia Gerard Bieniek został powołany na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Cywilnej i Admi­nistra­cyjnej (następnie w Izbie Cywilnej), które zajmował przez 25 lat, do przejścia z dniem 1 października 2010 r. w stan spoczynku.

W 1974 r. sędzia Gerard Bieniek uzyskał na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego tytuł doktora nauk prawnych. W latach 1996–2010 był członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego. Uczestniczył także w gremiach redakcyjnych wielu czasopism prawniczych.

Sędzia Gerard Bieniek był wybitnym prawnikiem cywilistą, znawcą prawa rzeczowego i obligacyjnego oraz prawa pracy i przedsiębiorstw państwowych. Zajmował się także prawem lokalowym, handlowym oraz prawem procesowym. Bardzo bliska Jego zainteresowaniom była również tematyka ubezpieczeń komu­nikacyjnych. Wydał – jako sędzia sprawoz­dawca – wiele ważnych, precedensowych uchwał i orzeczeń, często publikowanych i powoływanych w judykaturze oraz w piś­miennictwie prawniczym. Był podporą Izby Cywilnej, sędzią o niepowtarzalnym talen­cie i najwyższych kwalifikacjach. W kwietniu 2011 r. otrzymał przyznawaną przez „Dziennik Gazeta Prawna” nagrodę „Złoty Paragraf” w kategorii »Najlepszy Sędzia«.

Z wielkim powodzeniem prowadził szeroką działalność dydaktyczną wśród prawników. Był nauczycielem kilku pokoleń sędziów i notariuszy, kształcił także przedstawicieli innych specjalności prawniczych.

Napisał setki artykułów i glos. Był autorem licznych monografii i komentarzy prawniczych, a także opracowań bibliograficznych,. W młodości pisał również artykuły dotyczące najnowszej historii Górnego Śląska, publikowane w „Studiach Śląskich”.

W uznaniu zasług dla wymiaru sprawiedliwości sędzia Gerard Bieniek został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1978 r.) oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odroczenia Polski (1984 r.).

Sędzia Gerard Bieniek zmarł w Starej Miłosnej w dniu 21 lipca 2011 r. po ciężkiej chorobie, z którą walczył do końca. Został pochowany w dniu 29 lipca 2011 r. na cmentarzu parafialnym w Kielczy.

J.G.
Mowa pożegnalna

wygłoszona przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego

Stanisława Dąbrowskiego

w dniu 26 lipca 2011 r. w kościele parafialnym w Starej Miłosnej

 

 



Zebraliśmy się dzisiaj w tej świątyni, aby pożegnać świętej pamięci Gerarda Bieńka, prawego męża, wybitnego sędziego. Może należałoby powiedzieć – Wielkiego Sędziego.

Postać Gerarda jest tak wyjątkowa, że wszelkie słowa wydają się być zbyt banalne dla opisania Jego Osoby. Gerard Bieniek urodził się dnia 13 października 1941 r.


w Kielczy na Śląsku Opolskim. W 1964r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim. Dzięki wielkim zdolnościom i równie wielkiej pracowitości Jego kariera zawodowa potoczyła się bardzo szybko. W 27. roku życia został sędzią sądu powiatowego, a pięć lat później był już sędzią sądu wojewódzkiego. W następnym roku, to jest w roku 1974 doktoryzował się, a w wieku 43 lat – w 1985 r. – został powołany na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego. Orzekał w Sądzie Najwyższym przez 25 lat.

Nie ograniczał się do orzekania. Był autorem bardzo dobrych komentarzy, licznych opracowań i monografii z zakresu prawa cywilnego i prawa pracy, w szczególności dotyczących gospodarki i obrotu nieruchomościami, urządzeń przesyłowych, własności lokali, użytkowania wieczystego, spółek cywilnych i handlowych, a także odpowiedzialności cywilnej za wypadki drogowe.

Był również legislatorem jako członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego
w latach 1996–2010.

Prowadził działalność nauczycielską. Wiele czasu i energii poświęcał na wygłaszanie wykładów nie tylko dla sędziów, ale i przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Wykłady te, przedstawiane przejrzyście i nadzwyczaj atrakcyjnie, cieszyły się zawsze wielkim powodzeniem wśród słuchaczy.

Miałem honor przez dwadzieścia lat orzekać z Gerardem w Sądzie Najwyższym. Pamiętam chwile kiedy wspólnie odbieraliśmy w Belwederze akty powołania na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego. Gerard był wówczas już bardzo doświadczonym sędzią, w schyłkowym okresie PRL-u przez dwie kadencje orzekał
w Sądzie Najwyższym. Miał w sobie wiele empatii i dlatego zapewne dostrzegł
w moich oczach obawę; podszedł do mnie i umacniał mnie z wielką życzliwością, nawet serdecznością; starał się mnie duchowo wzmocnić. Życzliwość i serdeczność
w stosunku do ludzi to była charakterystyczna Jego cecha.

Wspólne orzekanie z Gerardem stanowiło naprawdę przyjemność. Myśli formułował z perfekcyjną precyzją i żelazną logiką. Sprawy referował zwięźle, od razu trafiając w sedno problemu. Rzadko się mylił, ale jeżeli popełnił błąd, to bez oporu potrafił się do niego przyznać. Miał doskonały warsztat sędziowski, przy tym niezmiernie ważna dla niego była aksjologia. Był bardzo czuły na krzywdę. Starał się, aby stosowane prawo było zgodne z zasadą sprawiedliwości, aby zapadł wyrok sprawiedliwy. Dla osiągnięcia tego celu nieraz dokonywał bardzo odważnej wykładni prawa. Był po prostu znakomitym sędzią i zasadnie „Dziennik Gazeta Prawna” przed kilkoma miesiącami przyznała mu tytuł najlepszego sędziego.

Gerardzie!

Opuściłeś nas przedwcześnie. Twoje odejście pogrążyło w żałobie żonę, syna, rodzinę, przyjaciół i kolegów. Jednakowoż, myślę, że nie chciałbyś, abyśmy się poddali smutkowi bez reszty. Pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy na ziemi tylko pielgrzymami. Nasze ziemskie pielgrzymowanie jest z natury przemijające. Zatem ważna jest nie tyle długość życia, co jego jakość. Twoje ziemskie życie, Gerardzie, było bardzo owocne. Można rzec, że Stwórca obdarzył Cię wieloma talentami i nie zakopałeś ich, lecz pomnażałeś obficie. Czyniłeś wiele dobra, byłeś sędzią sprawiedliwym. Dzięki Tobie świat stawał się lepszy. Dobro, które czyniłeś, pozostanie, a Twoja osoba i życie będzie budującym przykładem dla nas i kolejnych pokoleń prawników.

Gerardzie!

Odpoczywaj w pokoju, a światłość wiekuista niechaj Ci świeci!


WSPOMNIENIE
Wspomnienie pośmiertne poświęcone osobie zmarłej ma przedstawić jej sylwetkę w świetle jej życiowych dokonań. Naturalną rzeczą są przy tym wartościujące oceny związane z postawą życiową i zasługami osoby zmarłej. Zazwyczaj trudno przy ich dokonywaniu ustrzec się zbędnego patosu i przesady, zwłaszcza wtedy, gdy wspomnienie odnosi się do osoby bliskiej, w tym także zaprzyjaźnionej. Trudności te, w swojej większości, nie dotyczą wszakże osoby śp. Gerarda Bieńka dlatego, że Jego zasługi, także te w dziedzinie zawodowej – judykacyjnej, piśmienniczej i dydaktycznej – są powszechnie znane i jednomyślnie oceniane w kategoriach najwyższego stopnia.

Śp. Gerard Bieniek urodził się dnia 13 października 1941 r. w Kielczy na Opolszczyźnie jako syn Wilhelma i Gertrudy. Uniwersyteckie studia prawnicze ukończył we Wrocławiu i po okresie aplikacji sądowej (1964–1966) został mianowany asesorem sądowym, a następnie sędzią; orzekał w wydziałach cywilnych Sądu Rejonowego w Raciborzu i Koźlu (1966-1973), a następnie jako sędzia Sądu Wojewódzkiego w Opolu (1973-1976). W 1974 r. uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych. Delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości w 1976 r. został wizytatorem, naczelnikiem wydziału, a w końcu wicedyrektorem Departamentu Nadzoru Sądowego. Sędzią Sądu Najwyższego w Izbie Cywilnej był od 1985 r. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Jakim był śp. Gerard jako człowiek, co wyróżniało Go w jego działalności życiowej?

Miałem zaszczyt być jego przyjacielem, znałem go więc bardzo dobrze. Zasady, którymi kierował się w życiu, czerpał z chrześcijańskiego systemu wartości. Były dla niego motorem postępowania. Bliska mu była filozofia ks. Józefa Tischnera


i skupionego wokół niego środowiska katolickiego. Żona wspomina, że w czasie ulubionych wędrówek górskich milczał, kontemplując. W ciągu ostatnich dwóch lat walczył dzielnie z rujnującą go chorobą, a siłę do tej walki czerpał z wiary. Kilka dni przed śmiercią przyjął sakrament chorych.

W kontakcie z ludźmi przyjazny, uśmiechnięty, otwarty, gotów do wszelkiej pomocy bliźnim. Koleżeński, nie doceniał swojej wiedzy i nigdy nie wynosił się z nią, był zawsze gotów do dyskusji i uznania racji drugiej strony. Powszechnie lubiany


i szanowany. Nigdy nie słyszałem, żeby ktokolwiek był mu nieprzyjazny lub wrogi albo wyrażał się o nim krytycznie. Wyróżniał się pracowitością, obowiązkowością, nigdy nie przekraczał terminów opracowania orzeczeń, dotrzymywał uzgodnionych terminów prac wydawniczych. Pedantycznie dokładny, dbał o przejrzystość i jasność wywodów prawniczych. Posiadał rzadką umiejętność wykładni najtrudniejszych zagadnień prawnych w sposób jasny i przekonywujący.

Był tytanem pracy i niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie prawa cywilnego, zarówno w swojej działalności judykacyjnej, jak i dydaktycznej,


w niezliczonych wykładach dla notariuszy, radców prawnych, adwokatów i sędziów,
a wreszcie w czasie długoletniej aktywnej pracy w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości. Wiele orzeczeń Sądu Najwyższego,
w których był sprawozdawcą, ma już charakter klasyki. Autor znakomitych monografii, komentarzy i prac przyczynkarskich, których tu nie sposób wymienić. Należy do rzędu wybitnych prawników, którego nazwisko zna każdy polski prawnik. Nasza wieloletnia harmonijna współpraca autorska była dla mnie zawsze wzbogacająca i inspirująca.

Odszedł ze świadomością przegranej walki z chorobą, ale i z przekonaniem, że śmierć otwiera wrota prawdziwego życia.

I w tej nadziei nie zostanie zawiedziony.
Stanisław Rudnicki
UCHWAŁY
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Okręgowy
w Tarnowie postanowieniem z dnia 24 lutego 2011 r., I Ca 516/10, zagadnienia prawnego:

„1. Czy po zmianie art. 49 Kodeksu cywilnego, dokonanej ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw


(Dz.U. Nr 116, poz. 731), nadal uzasadniony jest pogląd, wedle którego art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (tekst jednolity: Dz.U. z 2006 r., Nr 123, poz. 858 ze zm.) statuuje po stronie osoby, która z własnych środków wybudowała urządzenia wodociągowe lub kanalizacyjne, roszczenie wobec gminy lub przedsiębiorstwa wodociągowo - kanalizacyjnego o zobowiązanie do odpłatnego przejęcia tego rodzaju urządzeń?

2. Czy fakt poniesienia kosztów budowy urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego oraz w art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, tylko w określonej części w stosunku do całości tych kosztów oznacza, że osoba je ponosząca nabywa w stosunku do przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, przyłączającego przedmiotowe urządzenia do swojej sieci, roszczenie o nabycie jedynie udziału


w prawie własności urządzeń, odpowiadającego wysokości kosztów wydatkowanych na ich budowę, czy też okoliczność poniesienia przez daną osobę tylko części kosztów wybudowania urządzeń eliminuje w całości jej roszczenie o zobowiązanie do odpłatnego nabycia własności tego rodzaju urządzeń?”

podjął uchwałę:



1. Podstawę roszczenia o zobowiązanie do odpłatnego przeniesienia własności urządzeń wodociągowych lub kanalizacyjnych stanowi – od chwili wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 116, poz. 731) – art. 49 § 2 k.c.

2. Jeżeli koszty budowy urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., poniosło kilka osób, każdej z nich przysługuje – na podstawie art. 49 § 2 k.c. – wobec przedsiębiorcy, który przyłączył urządzenia do swojej sieci roszczenie
o przeniesienie za wynagrodzeniem udziału w prawie własności tych urządzeń.


(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 26/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Apelacyjny
w Krakowie postanowieniem z dnia 7 marca 2011 r., I ACz 205/11, zagadnienia prawnego:

„1. Czy przewidziany w art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r.


- o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. z 2010 r. Nr 7, poz. 44) przymus adwokacko-radcowski, obowiązuje w przypadku, gdy reprezentantem grupy jest powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów w sprawie o roszczenia o ochronę konsumentów?

a w razie odpowiedzi twierdzącej:

2. Czy brak formalny polegający na wniesieniu pozwu w postępowaniu grupowym przez osobę nie będącą adwokatem lub radcą prawnym jest brakiem podlegającym uzupełnieniu stosownie do art. 130 § 1 k.p.c.?”

podjął uchwałę:



1. Obowiązkowe zastępstwo powoda przez adwokata lub radcę prawnego, przewidziane w art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. Nr 7, poz. 44), dotyczy także powiatowego (miejskiego) rzecznika konsumentów, będącego reprezentantem grupy.

2. Pozew w postępowaniu grupowym, wniesiony bez zachowania obowiązkowego zastępstwa powoda przez adwokata lub radcę prawnego przewidzianego w art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. Nr 7, poz. 44), podlega zwrotowi bez wzywania do usunięcia braków.

(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 28/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)

*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Okręgowy


w Elblągu postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2011 r., I Ca 54/11, zagadnienia prawnego:

„Czy sprawca wypadku komunikacyjnego, na którego w procesie karnym nałożono obowiązek naprawienia szkody na podstawie art. 46 § 1 k.k.


w zw. z art. 39 pkt 5 k.k., może domagać się od ubezpieczyciela, z którym łączy go umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, zwrotu zapłaconego na rzecz pokrzywdzonego świadczenia?”

podjął uchwałę:



Sprawca wypadku komunikacyjnego, wobec którego zastosowano środek karny polegający na obowiązku naprawienia szkody (art. 46 § 1 w związku
z art. 39 pkt 5 k.k.), może domagać się od ubezpieczyciela – na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów – zwrotu świadczenia zapłaconego na rzecz pokrzywdzonego.


(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 31/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Okręgowy
w Kaliszu postanowieniem z dnia 31 marca 2011 r., II Ca 94/11, zagadnienia prawnego:

„Czy najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje – na podstawie


art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. – zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę w sytuacji, gdy śmierć poszkodowanego nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r.?”

podjął uchwałę:



Sąd może przyznać najbliższemu członkowi rodziny zmarłego zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie
art. 448 w związku z art. 24 § 1 k.c., także wtedy, gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r. wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.


(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Okręgowy
w Olsztynie postanowieniem z dnia 22 marca 2011 r., IX Ca 842/10, zagadnienia prawnego:

„Czy dopuszczalna jest droga sądowa w sprawie dochodzenia przez Powiat od Skarbu Państwa zwrotu kwot stanowiących dochód Powiatu na podstawie


art. 23 ust. 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami
(Dz.U. Nr 102, poz. 651 z 2010 r.), niepotrąconych przez Powiat, a przekazanych Skarbowi Państwa?”

podjął uchwałę:



W sprawie, w której powiat dochodzi zwrotu od Skarbu Państwa kwot stanowiących jego dochód na podstawie art. 23 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (jedn. tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.), niepotrąconych i przekazanych Skarbowi Państwa, droga sądowa jest niedopuszczalna

(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 35/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Apelacyjny
w Katowicach postanowieniem z dnia 7 marca 2011 r., I ACz 120/11, zagadnienia prawnego:

„Czy umowa procesowa w postaci zapisu na sąd polubowny jest skuteczna wobec dłużników solidarnych, którzy nie są stroną stosunku prawnego, którego dotyczy zapis na sąd polubowny a jedynie ponoszą odpowiedzialność solidarną za zobowiązania podmiotu będącego stroną tego stosunku prawnego?”

podjął uchwałę:

1. Dłużnik solidarny nie jest związany zapisem na sąd polubowny zawartym przez innego dłużnika solidarnego.

2. Wspólnik spółki jawnej nie jest związany zapisem na sąd polubowny zawartym przez spółkę.

3. Nabywcę przedsiębiorstwa (art. 554 k.c.) wiąże zapis na sąd polubowny zawarty przed zbyciem przedsiębiorstwa przez zbywcę z jego wierzycielem, obejmujący spory dotyczące zobowiązań związanych
z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa.


(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 36/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Okręgowy
w Olsztynie postanowieniem z dnia 25 marca 2011 r., IX Cz 112/11, zagadnienia prawnego:

„Czy komornik sądowy prowadzący postępowanie egzekucyjne uprawniony jest do prowadzenia egzekucji w zakresie kosztów postępowania egzekucyjnego, gdy brak jest postanowienia komornika o ustaleniu wysokości tych kosztów?”

podjął uchwałę:

Egzekucja kosztów niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji jest dopuszczalna po wydaniu postanowienia o ich ustaleniu.

(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 37/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Okręgowy
w Rzeszowie postanowieniem z dnia 13 maja 2011 r., I Ca 128/11, zagadnienia prawnego:

„Czy obowiązek alimentacyjny pomiędzy małżonkami orzeczony w trakcie trwania małżeństwa na podstawie art. 27 k.r.o. wygasa na skutek orzeczenia rozwodu, czy też ulega jedynie przekształceniu i jest nadal kontynuowany na zasadach określonych w art. 60 k.r.o.?”

podjął uchwałę:

Z chwilą uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód obowiązek małżonków przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny (art. 27 k.r.o.) wygasa.

(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 39/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Apelacyjny
w Szczecinie postanowieniem z dnia 24 maja 2011 r., I ACa 675/10, zagadnienia prawnego:

„Czy wywołuje skutki prawne sprzeciw organu założycielskiego przedsiębiorstwa państwowego przewidziany w art. 46a ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz.U. z 2002 Nr 112 poz. 981,


z późn. zm.), pomimo braku zgłoszenia o zamiarze dokonania czynności prawnej pochodzącego od reprezentanta przedsiębiorstwa państwowego i zawierającego istotne postanowienia tej czynności prawnej, a w razie pozytywnej odpowiedzi, czy za sprzeciw taki można uznać wniesienie pozwu z żądaniem ustalenia nieważności czynności prawnej?”

podjął uchwałę:



Sprzeciw organu założycielskiego, przewidziany w art. 46a ust. 1 i 1a ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (jedn. tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 142, poz. 981 ze zm.), jest skuteczny mimo niezgłoszenia przez przedsiębiorstwo państwowe o zamiarze dokonania czynności prawnej.

(uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 40/11, J. Gudowski, T. Bielska-Sobkowicz, K. Strzelczyk)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 19 listopada 2010 r., III CSK 26/10, do rozstrzygnięcia składowi powiększonemu tego Sądu zagadnienia prawnego:

„Czy wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności gruntowej jest konieczną przesłanką zasiedzenia przez niego tej służebności (art. 292 k.c.)?”

podjął uchwałę:

Wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości w zakresie służebności gruntowej drogi dojazdowej jest przesłanką zasiedzenia tej służebności (art. 292 k.c.).

(uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11,
T. Ereciński, D. Dończyk, J. Górowski, J. Gudowski, H. Pietrzkowski, T. Wiśniewski, D. Zawistowski)


ZAGADNIENIA PRAWNE

PRZEDSTAWIONE DO ROZSTRZYGNIĘCIA
III CZP 54/11

1. Czy w przypadku terminu przedawnienia, którego początek miał miejsce pod rządami ustawy o zobowiązaniach podatkowych, a które następnie biegło w czasie obowiązywania ustawy - Ordynacja podatkowa, do oceny zdarzeń prawnych zaistniałych po 1 stycznia 1998 r. z punktu widzenia ich ewentualnego skutku w postaci przerwania biegu terminu przedawnienia, stosujemy przepisy ustawy o zobowiązaniach podatkowych? W szczególności, czy w takim wypadku znajdzie zastosowanie ograniczenie możliwości przerwania terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 30 ust. 3 zdanie trzecie ustawy o zobowiązaniach podatkowych? Czy ma w tym zakresie znaczenie fakt, kiedy bieg terminu przedawnienia roszczenia został po raz pierwszy przerwany?



2. Czy wszczęcie postępowania upadłościowego lub podejmowanie poszczególnych czynności w tym postępowaniu (tak przez wierzyciela, jak i przez organ upadłościowy) przerywa bieg terminu przedawnienia należności podatkowych na gruncie ustawy z dnia 19 grudnia 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych (t.jedn. Dz.U. z 1993 r. Nr 108, poz. 486 ze zm.) oraz na gruncie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.jedn. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60) w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 stycznia 2003 r., w szczególności – czy czynności te (np. zgłoszenie wierzytelności) są czynnościami egzekucyjnymi, o których mowa w art. 30 ust. 2 ustawy o zobowiązaniach podatkowych i w art. 70 § 3 ustawy Ordynacja podatkowa?

3. Czy ustalenie listy wierzytelności przez sędziego-komisarza
(na podstawie przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej
z 24 października 1934 r. Prawo upadłościowe, t.jedn. Dz.U. z 1991 r. Nr 118,
poz. 512 ze zm.) wpływa na charakter zamieszczonych na niej wierzytelności
o charakterze podatkowym i zmienia reguły ich przedawnienia?


4. Czy w przypadku wszczęcia postępowania upadłościowego znajdzie zastosowanie ograniczenie możliwości przerwania biegu terminu przedawnienia należności podatkowych, o którym mowa w art. 30 ust. 3 zdanie trzecie ustawy o zobowiązaniach podatkowych?”

(postanowienie Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 29 czerwca 2011 r., V U 31/95, A. Kabzińska, E. Dominowska, J. Bury)
Przyczyną wątpliwości sądu upadłościowego, rozpoznającego zażalenie na postanowienie sędziego komisarza oddalające wniosek o zmianę listy wierzytelności, stały się rozbieżności istniejące w orzecznictwie sądów administracyjnych i praktyce organów podatkowych, odnoszące się do norm właściwych do dokonywania w obecnie obowiązującym stanie prawnym oceny zdarzeń prawnych skutkujących przerwaniem biegu przedawnienia zobowiązań podatkowych, powstałych pod rządami obowiązującej poprzednio ustawy o zobowiązaniach podatkowych. Ponadto
– zdaniem Sądu – wątpliwe jest przypisywanie skutku przerwania biegu przedawnienia zgłoszeniu zobowiązania podatkowego w postępowaniu upadłościowym w stanie prawnym obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2003 r.
Z jednej strony, przepis wyraźnie przewidujący taką możliwość wprowadzono do systemu prawa po tym dniu, a przepisy prawa podatkowego nie powinny być wykładane rozszerzająco, a z drugiej, z chwilą wszczęcia postępowania upadłościowego nie miał możliwości prowadzenia samodzielnej egzekucji.

R.B.
*


III CZP 55/11

Czy podstawą wpisu w sprawie o wpis w dziale II księgi wieczystej zmiany nazwy właściciela nieruchomości może być kopia odpisu aktualnego


z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego potwierdzona za zgodność z oryginałem przez występującego w sprawie pełnomocnika w osobie radcy prawnego lub adwokata?”


(postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 31 maja 2011 r., IV Ca 416/10, J. Borgulat, B. Bijak-Filipiak, T. Opitek)
Sąd drugiej instancji wskazał na problem stosowania w postępowaniu wieczystoksięgowym art. 129 § 3 k.p.c., przyznającemu moc dokumentu urzędowego zawartego w odpisie dokumentu poświadczeniu zgodności z oryginałem dokonanemu przez występującego w sprawie profesjonalnego pełnomocnika, w świetle regulacji art. 31 ust. 1 u.k.w.h., wymagającej dla dokonania wpisu dokumentu z podpisem notarialnie poświadczonym, jeżeli przepisy szczególne nie przewidują innej formy dokumentu. W judykaturze Sądu Najwyższego problematyka art. 129 § 3 k.p.c. rozstrzygana była w odniesieniu do art. 788 § 1 k.p.c., wymagającym dokumentu urzędowego (uchwała z dnia 21 grudnia 2010 r., III CZP 94/10), jednakże regulacja art. 31 ust. 1 u.k.w.h. zdaje się nie dotyczyć dokumentów urzędowych. Ponadto dokument mający być podstawą wpisu stanowi nie tylko źródło dowodowe, lecz także część orzeczenia będącego wpisem.

R.B.
*


III CZP 56/11

Czy Sąd może wstrzymać wykonanie nakazu zapłaty wyłącznie


w przypadku, jeżeli wskutek jego wykonania mogłaby wyniknąć dla pozwanego niepowetowana szkoda, czy też w każdym przypadku, gdy powołane w zarzutach okoliczności uprawdopodobniają niezasadność powództwa (art. 492 § 3 k.p.c.)?”


(postanowienie Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 20 maja 2011 r., I Cz 497/10, J. Żurawicki, M. Lisiczyński, D. Krzysiak)
Sąd drugiej instancji wskazał na problematykę przesłanek przewidzianego w art. 492 § 3 k.p.c. wstrzymania natychmiastowej wykonalności nakazu zapłaty wydanego na podstawie weksla, których przepis ten nie zawiera. Powołał się na podobieństwo tej instytucji do uregulowanej w art. 335 § 1 k.p.c. odmowy nadania wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności, której zastosowanie wymaga oceny, czy pozwany może doznać niepowetowanej szkody. Podkreślił również zbliżony charakter tej instytucji do zawieszenia rygoru natychmiastowej wykonalności wyroku zaocznego (art. 346 § 1 k.p.c.) oraz wstrzymania wykonalności postanowienia zaskarżonego zażaleniem (art. 396 k.p.c.); w obu wypadkach wymagane jest rozważenie wszelkich okoliczności sprawy.

R.B.
*


III CZP 57/11

Czy w przypadku przyłączenia się wierzycieli do wszczętej wcześniej egzekucji z nieruchomości (art. 927 k.p.c.), komornik, na podstawie


art. 49 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz.U. z 2006 r. Nr 167,
poz. 1191 ze zm.) o komornikach sądowych i egzekucji, ustala i pobiera opłaty egzekucyjne należne z tytułu egzekucji z nieruchomości osobno w każdej
ze spraw egzekucyjnych, proporcjonalnie do wysokości wyegzekwowanej kwoty przypadającej dla danego wierzyciela, czy też ustala i pobiera jedną opłatę od wyegzekwowanej w toku egzekucji z nieruchomości kwoty, niezależnie od liczby spraw egzekucyjnych, w których wierzyciele przyłączyli się do egzekucji
z nieruchomości?”


(postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 10 czerwca 2011 r.,
II Cz 434/11, M. Radomska-Stęplewska, D. Silska, R. Małecki)

W ocenie Sądu Okręgowego, art. 927 k.p.c. nie rozstrzyga jednoznacznie,
czy po przyłączeniu się wierzycieli do postępowania egzekucyjnego z nieruchomości wszczętego wcześniej, postępowania toczą się odrębnie, czy od tej chwili toczy się jedno postępowanie egzekucyjne, co przyczynia się do powstania wątpliwości ujętych w przedstawionym zagadnieniu prawnym.

Według pierwszego z poglądów, poszczególne postępowania egzekucyjne nadal toczą się odrębnie i niezależnie, ponieważ przyłączeniu do wcześniej wszczętego postępowania egzekucyjnego podlega wyłącznie egzekucja


z nieruchomości, a nie całe postępowanie egzekucyjne. W ramach poszczególnych postępowań mogą być niezależnie stosowane inne sposoby egzekucji niemające znaczenia dla prowadzenia egzekucji w pozostałych postępowaniach. Odrębność postępowań może wynikać także z tego, że w razie zawieszenia jednego
z postępowań, zawieszeniu ulegnie tylko jedno z nich, a nie pozostałe, prowadzone przez innych wierzycieli. Samodzielność postępowań, w których prowadzona jest egzekucja z nieruchomości, ujawnia się też w wypadku zmiany przepisów w toku postępowania egzekucyjnego. Wierzyciel wszczynający nowe postępowanie ma prawo oczekiwać, że jego sytuację prawną będą regulować aktualnie obowiązujące przepisy, a nie te, które normują postępowanie wszczęte wcześniej, gdyż byłoby to niezgodne z zasadą niedziałania prawa wstecz. Wobec tego, że opłata egzekucyjna należna jest z tytułu prowadzenia postępowania egzekucyjnego, to w każdym odrębnym postępowaniu komornik jest obowiązany ustalić i pobrać należną opłatę. Ograniczenie wynikające z art. 49 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji dotyczy danej egzekucji, a nie wszystkich egzekucji prowadzonych przeciwko temu samemu dłużnikowi. Okoliczność, że komornik przeprowadza tylko raz poszczególne czynności egzekucyjne nie wpływa na wysokość opłaty egzekucyjnej, a jedynie na wysokość i rodzaj wydatków.

Zgodnie z drugim stanowiskiem, powinna być prowadzona jedna egzekucja


z jedną opłatą stosunkową wyznaczoną sumą wyegzekwowanych świadczeń
i ograniczoną uregulowaniami powołanego art. 49, a komornik nie może zliczać maksymalnych opłat stosunkowych. Stanowisko to zostało wyrażone w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2010 r., III CZP 71/10, w którym m.in. wyraźnie wskazano, że nie jest uzasadnione stanowisko, iż w przypadku przyłączenia się do egzekucji z nieruchomości dalszych wierzycieli komornik pobiera opłatę egzekucyjną w sprawie każdego kolejnego wierzyciela; przeczy temu brzmienie art. 927 k.p.c. Egzekucja z nieruchomości toczy się w ramach jednego postępowania, w którym wierzyciele zajmują samodzielną pozycję, tj. ich działania nie odnoszą skutku wobec innych wierzycieli, stąd nie ma racjonalnych przesłanek dla pobierania opłat egzekucyjnych uzależnionych od liczby wierzycieli, zaś opłata zależy od wartości wyegzekwowanego świadczenia.

Przyjęcie pierwszego stanowiska mogłoby doprowadzić do pokrzywdzenia wierzycieli w wyniku ustalenia wielokrotnych maksymalnych opłat egzekucyjnych, podczas gdy czynności podejmowane w postępowaniu egzekucyjnym generują wspólne koszty dla wszystkich wierzycieli.

A.T.
*
III CZP 58/11

Czy zwrot »ilość leku przeznaczona na trzymiesięczną kurację« użyty


w § 19 ust. 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 28 września 2004 r., a następnie w § 18 ust. 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 17 maja 2007 r. w sprawie recept lekarskich oznacza:


a) ilość leku potrzebną pacjentowi do maksymalnie trzymiesięcznego stosowania wg dawkowania ustalonego przez lekarza przepisującego receptę
i w niej podanego,


b) ilość leku potrzebną pacjentowi do maksymalnie trzymiesięcznego stosowania wg dawkowania zawartego w Charakterystyce Produktu Leczniczego o jakiej mowa w art. 11 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne?"

(postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 20 czerwca 2011 r.,
V Ca 1036/11, O. Rudziński, W. Beczek, M. Wesołowski)

Sąd Okręgowy zauważył, że uzasadniony wydaje się pogląd, iż lekarz powinien ordynować leki zgodnie z Charakterystyką Produktu Leczniczego w ilościach nieprzekraczających dawki w niej wskazanej. Ograniczenia ilościowe odnoszące się do przepisywania leków pacjentom przez osoby wystawiające receptę
(§ 8 rozporządzeń Ministra Zdrowia z dnia 28 września 2004 r. i 17 maja 2007 r.
w sprawie recept lekarskich) pozostają w bezpośrednim związku z Charakterystyką Produktu Leczniczego. Farmaceuta, który przy wydawaniu leków musi przestrzegać ograniczeń ilościowych zawartych w rozporządzeniach Ministra Zdrowia
(§ 19 rozporządzenia z dnia 28 września 2004 r. i § 18 rozporządzenia z dnia 17 maja 2007 r.) powinien również móc odwołać się do tych samych standardów, tak aby wspomniane regulacje prawne tworzyły spójną, logiczną i dopełniającą się całość
w ramach kontroli prawidłowości stosowania farmakoterapii oraz kontroli wydatkowania środków przeznaczonych na ochronę zdrowia. Prowadzi
to do przyjęcia, że decydującym kryterium przy ustaleniu ilości leku niezbędnego
do przeprowadzenia trzymiesięcznej kuracji jest dawkowanie określone
w Charakterystyce Produktu Leczniczego.

Jednakże Sąd drugiej instancji zwrócił też uwagę, że praktyka orzecznicza idzie w dwóch różnych kierunkach, ponieważ w wielu sprawach sądy uznają za wiążące farmaceutę zalecenia ujęte w Charakterystyce Produktu Leczniczego, a w innych,


iż farmaceuta nie jest uprawniony do kontrolowania prawidłowości dawkowania wskazanego przez lekarza na recepcie i zobowiązany jest do wydania leku w ilości wynikającej z recepty (w obydwu przypadkach zgodnie z – obecnie –
  1   2   3   4   5   6   7   8   9


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna