Historia polski 1750-1950 Reformy sejmu konwokacyjnego 1764



Pobieranie 0.64 Mb.
Strona1/28
Data05.05.2016
Rozmiar0.64 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   28
  1. HISTORIA POLSKI 1750-1950




Reformy sejmu konwokacyjnego - 1764


Sejm Konwokacyjny obradował w 1764 pod laską Adama Kazimierza Czartoryskiego. Prace ustawodawcze posuwały się niesłychanie szybko. Od 7 V do 23 VI 1764 (w ciągu 7 tygodni) uchwalono ponad 180 ustaw, podczas gdy w ciągu ostatnich 27 lat nie uchwalono ani jednej. Sejm konwokacyjny ze swej natury był skonfederowany, dlatego decyzje podejmował większością głosów. Mimo to Czartoryskim udało się przeprowadzić tylko niektóre reformy i to za pomocą różnych wybiegów prawnych:

- ustalono porządek obrad (regulamin sejmowy);



  • ustalono jednolite „podymne” czyli stały podatek;

  • utworzono pierwszy stały budżet;

  • wprowadzono cło generalne;

  • zmniejszono kompetencje hetmanów i podskarbich (część tych kompetencji przekazano komisjom wojskowej i skarbowej). Komisje miały: a/ kontrolować podskarbich;

b/ ściągać podatki i wydatkować sumy skarbowe;

c/ czuwać nad podniesieniem gospodarczym kraju;

d/ składać sejmowi sprawozdanie ze swojej działalności;


  • zwiększono liczbę wojska do 24 tys.;

  • zakazano posłom przysięgania na instrukcje poselskie;

  • w sprawach ekonomicznych wprowadzono głosowanie większością;

  • na sejmikach deputackich i elekcyjnych w Koronie zniesiono „liberum veto”;

  • zniesiono w miastach sądownictwo prywatne;

  • nakazano lustrację królewszczyzn;

  • zreformowano sądownictwo trybunalskie (przez wprowadzenie zasady ferowania wyroków większością głosów;

  • wprowadzono przedstawicielstwa dyplomatyczne za granicą.

Reformy Sejmu Konwokacyjnego porządkowały gospodarkę miejską, ujednolicały miary i wagi, reformowały pocztę.

Walka o tron Rzeczypospolitej - 1764


W XVII w. główny nurt walki politycznej w Rzeczypospolitej o władzę i wysuwane w związku z nim projekty reform, wiązały się z rywalizacją o znaczenie i wpływy między dwoma wielkimi obozami magnackimi: Potockimi i Czartoryskimi (zw. Familią). Potoccy stojący na czele obozu republikańskiego dążyli do utrzymania istniejącego ustroju politycznego i byli przeciwnikami jakichkolwiek reform (zmian). W polityce zagranicznej orientowali się na Prusy, Szwecję, Turcję i Francję.

Czartoryscy (na czele z Michałem - kanclerzem litewskim i Augustem - wojewodą ruskim) skoligaceni z Poniatowskimi, Ogińskimi i Sapiehami, opowiadający się w polityce zagranicznej za Rosją i Austrią dążyli już w latach 1738-52 do przeprowadzenia pewnych reform skarbowo-wojskowych mających wzmocnić władzę państwową. Po śmierci Augusta III (4 X 1763) rozgorzała między tymi stronnictwami walka o władzę. Czartoryscy opowiadali się za programem reform, które miały:



  • zmienić zasady funkcjonowania sejmu;

  • wzmocnić pozycję rządu;

  • pozbawić praw politycznych szlachtę nieposesjonatów;

  • zakazać przysięgania na instrukcje poselskie;

  • ograniczyć „liberum veto”.

Dzięki wsparciu wojskowemu Rosji udało się „Familii” pokonać Potockich, którzy chcieli wybrać na króla najpierw syna Augusta III Wettina, a gdy ten zmarł (XII 1763) hetmana Branickiego. Ostatecznie sejm, mimo próby zerwania go jeszcze przed wyborem marszałka, 6 IX 1764 głosami 5500 posłów wybrał na króla Stanisława Antoniego Poniatowskiego, popieranego przez carycę Katarzynę II. W tej sytuacji program Familii nie mógł być w pełni zrealizowany, ale wiele reform Familii zostało wprowadzonych przez Sejm Konwokacyjny z 1764, zawiązany w konfederację generalną na czas nieokreślony. Miały one unowocześnić i wzmocnić państwo. Przeprowadzone reformy w znacznej mierze odpowiadały średniej szlachcie, ale zostały (niestety) uchwalone przy rosyjskiej „pomocy”. Obca „pomoc” zdecydowała także o faktach następnych.

Konfederacja barska - geneza i skutki


Panujący od 1764 Stanisław August Poniatowski starał się, w ograniczonym przez sytuację zakresie, prowadzić dzieło naprawy państwa. Jednakże jego działania spotykały się z opozycją Czartoryskich wspieranych przez Petersburg i Berlin. Pretekstem do osłabienia Poniatowskiego i zahamowania prac reformujących państwo stała się sprawa innowierców protestanckich (zwanych dysydentami) i prawosławnych (dyzunitów), którzy zaczęli domagać się od króla równouprawnienia politycznego. Te dwa środowiska liczące ok. ½ mln. zdecydowały się szukać wsparcia dla swojej sprawy w Petersburgu u Katarzyny II. Caryca, podobnie jak Fryderyk II, chętnie by widziała osłabienie Rzeczypospolitej i zdecydowała się sprawę innowierców wygrać dla własnych interesów. Wprowadziła więc swoje wojska na terytorium Polski i pomogła w zawiązaniu dwóch konfederacji - protestanckiej w Toruniu i prawosławnej w Słucku (III 1767 r.). Jednocześnie jej ambasador w Warszawie, Nikołaj Repnin zainspirował przeciwników króla, do związania w Radomiu (23 VII 1767) konfederacji generalnej -w obronie katolicyzmu i dawnych praw. Wreszcie na zwołanym w październiku 1767 r. sejmie, Repnin przeciwstawił się dalszemu reformowaniu Rzeczypospolitej, a kiedy natrafił na opór ze strony przywódców konfederatów radomskich (biskupa Sołtyka i Załuskiego oraz Wacława i Seweryna Rzewuskich), postanowił ich porwać i wywieźć do Kaługi nad Oką. Kiedy sejm, w atmosferze terroru ze strony Rosji, zakończył obrady przyznając dysydentom pełne uprawnienia i uchwalając prawa kardynalne (m.in. zachowano wolną elekcję), w Barze, na Podolu, doszło do nowego wydarzenia. 29 II 1768 r. Józef Pułaski, Michał Krasiński i inni zawiązali tam konfederację w obronie wiary i wolności kraju. Wkrótce skonfederowały się województwa: lubelskie, bracławskie i ziemia halicka. Akcja konfederatów spotkała się z dość dużym odzewem w różnych częściach społeczeństwa. Walkę z konfederacją podjęły od razu wojska rosyjskie odnosząc przy tym początkowo błyskawiczne zwycięstwa - zdobyli Berdyczów (20V1768) i Bar. Przeciwko szlachcie wystąpili też, na ziemiach pd. –wsch., chłopi ukraińscy, rozwijając tzw. koliwszczyznę (ruch hajdamacki). Zginęły wtedy dziesiątki tysięcy ludzi, a do najstraszniejszej rzezi doszło w Humaniu, gdzie zginęło ok. 20 tys. osób. Ogółem liczba ofiar tych zaburzeń na Ukrainie dosięgła 100 000.

Opisane wydarzenia nie zahamowały jednak konfederacji barskiej; rozpaliła się ona w Małopolsce, Wielkopolsce, a nawet na Litwie. Konfederaci otrzymali pomoc od Francji ( w roku 1770) i Turcji, która wypowiedziała wojnę Rosji. Obserwując sytuację król począł myśleć o porozumieniu się z Generalnością konfederatów. Tego jednak nie chcieli nienawidzący go politycy Generalności, którzy ogłosili jesienią 1770 r. detronizację króla, a nawet posunęli się do porwania go (prawdopodobnie była to maskarada zorganizowana przez samego Stanisława Augusta).

Klęski w potyczkach i próba usunięcia siłą króla, zaczęły ważyć na perspektywach konfederacji. Po trzech latach nadchodziła jej całkowita klęska. Konfederacja, która powstała z najczystszych pobudek - ratowania suwerenności Rzeczypospolitej nie osiągnęła swojego celu. W istocie przyczyniła się do dramatu - pierwszego rozbioru. Uznać jednak należy, że konfederacja rozbudziła szerszy patriotyzm w społeczeństwie i zaakcentowała potrzebę myślenia o ratowaniu ojczyzny. Jej klęska wynikała zaś z braku jasnej koncepcji prowadzenia zmagań, nieudolności anarchizujących przywódców i klęski Turcji w starciu z Rosją.
Konfederacja barska (informator 1996 z drobnymi uzupełnieniami)

Reformy stronnictwa Czartoryskich, mimo że były realizowane bardzo ostrożnie i tylko częściowo, napotkały na ostrą reakcję nie tylko opozycji wewnętrznej, ale także państw ościennych - głównie Rosji. Aby zmusić do posłuszeństwa króla Stanisława Augusta (1764-1795) i Czartoryskich oraz uaktywnić konserwatywna opozycję, z inicjatywy ambasadora ros. Repnina zawiązano konfederacje innowierców w Słucku i Toruniu (III 1767). W odpowiedzi na to zawiązała się (także z inicjatywy Repnina) konfederacja katolików w Radomiu, występująca w obronie „złotej wolności” i manifestująca lojalność wobec carycy Katarzyny II.. Gdy na sejmie delegacyjnym w X 1767 opozycja radomian nie ustępowała w sprawie dysydentów Repnin kazał aresztować i wywieźć w głąb Rosji kilku ich przywódców (biskupów krakowskiego i kijowskiego K. Sołtyka i J. Załuskiego oraz hetmana polnego koronnego Wacława Rzewuskiego i jego syna, starostę dolińskiego Seweryna). Zastraszony sejm przywrócił równouprawnienie dysydentów i uchwalił prawa kardynalne, likwidując jednocześnie większość reform wprowadzonych wcześniej przez Czartoryskich.

W odpowiedzi na to mieszanie się państw ościennych (głównie Rosji) w wewnętrzne sprawy Polski w II 1768 grupa Radomian na czele z M. Krasińskim i J. Pułaskim zawiązała w Barze konfederację „w obronie wiary i wolności”. Była ona wymierzona w Rosję oraz prorosyjskie stronnictwo reformatorskie i stawała w obronie suwerenności, praw katolików i wolności szlacheckich. Początkowo ruch miał charakter religijny, z czasem przekształcił się w wielki ruch militarny, w którym walczyły wszystkie warstwy szlacheckie, drobnomieszczaństwo, a nawet chłopstwo. Barzanie mogli liczyć na poparcie Austrii, Turcji i Francji. Sytuacja międzynarodowa układała się jednak niepomyślnie dla nich (zwycięstwo Rosji w wojnie z Turcją 1768-1774). Mimo początkowych sukcesów konfederaci skompromitowali się w opinii międzynarodowej nieudanym porwaniem (prawdopodobnie sfingowanym)króla. Zwierzchni organ konfederacji -Generalność, ogłosiła jego detronizację w X 1770. W 1771 konfederaci utracili ostatni punkt oporu - Częstochowę.

Konfederacja barska miała istotny wpływ na kształtowanie polskiej świadomości narodowej („Polak-katolik”). Jednocześnie stała się bezpośrednią przyczyną I rozbioru Polski w 1772.

Formułowane są obecnie postulaty by uznać konfederację barską za pierwsze polskie powstanie niepodległościowe. Jestem za.

  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   28


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna