Historia rodu Rothschildów powiązania nazwiska z kabałą i okultyzmem Wybieramy się w długą podróż śladami „dynastii”



Pobieranie 131.32 Kb.
Strona3/3
Data07.05.2016
Rozmiar131.32 Kb.
1   2   3

/„Skuli and Bones"/. Tam właśnie zostali namaszczeni na przyszłych prezydentów Bushowie ojciec i syn oraz dziadek Busha juniora Prescott Bush, inicjowany w Yale w 1917 roku18.

Kiedy więc masoneria i zwyczajna agentura prusko – rosyjska wykreowała Stanisława Poniatowskiego na króla, podniosła się fala oburzenia drobnej i średniej szlachty – jedynej warstwy społecznej wrogo nastawionej do masońsko-okultystyczno-alchemicznej agenturalnej zbieraniny obieżyświatów. Wtedy właśnie przypomniano sobie babkę króla Stanisława Poniatowskiego – żydowską neofitkę Niewiarowską. Inny z tych obieżyświatów – agentów, Heyking pisał po latach:

/…/ osoby wysokiej rangi w Polsce zapewniały mnie, że dziadek Stanisława był pochodzenia żydowskiego19.

Jeżeli tak, to nam się wszystko lub prawie wszystko wyjaśnia co do tego nadzwyczajnego „inwestowania” w ojca, potem w jego syna, późniejszego grabarza Polski!20

Historycy polscy nie mają pewności, czy ojciec Stanisława – Franciszek Poniatowski był „mechesem”. W krwi Czartoryskich, płynącej w jakimś procencie w żyłach króla – masona – zdrajcy Poniatowskiego, także pławiły się miazmaty masonerii, okultyzmu, kabały. Książę Czartoryski, generał ziem podolskich, 12 października 1773 roku, a więc rok po pierwszym rozbiorze Polski, przewodniczył posiedzeniu Wielkiego Wschodu Francji w tzw. „Folies-Tipon”, ubrany » rytualny masoński fartuszek czerwonego koloru i w pełnym rynsztunku masońskim, siedząc po prawicy Wielkiego Mistrza „Wschodu”. A było to posiedzenie wyjątkowo uroczyste, na którym dokonano masońskiego pasowania księcia Filipa „Egalite”.

W Warszawie czasów stanisławowskich, jak stwierdzaliśmy już poprzednio, trasowało około dwóch tysięcy „alchemików” czyli szarlatanów spod ciemnej gwiazdy masońskiej, przybyszów z Prus, Austrii i Francji, a także Włoch. Alchemia zwykle kojarzy się nam z próbami produkcji złota czy srebra, często jest jednak wymieniana jako synonim wyższego wtajemniczenia masońskiego. Warto wyjaśnić, że słowo „alchemia” posiada dwie różne konotacje. Pierwsza kojarzy się : praktykami czarownic i przeróżnych „magów”. Dr Cathy Burns w książce „Mannic and Occult Symbols Ilustrated” stwierdza, że tradycję alchemii najłatwiej ująć dzieląc jej adeptów na dwie grupy. Pierwszą można określić jako „czynnych alchemików”, rzeczywiście podejmujących w tamtych czasach dyletanckie próby syntetyzacji złota, tzw. „transmutacji metali”. Celem ich doświadczeń było usiłowanie transmutacji metali pospolitych, m.in. takich jak ołów i miedź w złoto i srebro, a jeżeli dotychczas, w dobie wielkich zdobyczy techniki, fizyki, chemii i metalurgii nie udało się spreparować złota, to można sobie wyobrazić, jak w istocie naiwne były próby osiemnastowiecznych alchemików.

Poważniejsi byli i są alchemicy drugiej grupy. To alchemicy „spekulatywni”, mistycy, wcale nie podejmujący prób złotodajnych, lecz uprawiający „duchową naukę”, spekulacje o reinkarnacji i mistyczne interpretacje tajemnic Boga i życia. Mówiąc o alchemii w masonerii mamy na myśli tę grupę, a nie nieuków osiemnastowiecznych próbujących produkcji złota. W pełni zdawał sobie z tego sprawę Wielki Mistrz ówczesnej masonerii August Moszyński, mistrz najwyższej „Kapituły Różanego i Złotego Krzyża”21, gdy w obszernym memoriale do króla S. Poniatowskiego objaśniał mu arkana masońsko – alchemiczne:

Wszystkie moje poszukiwania tyczące się filozofii hermetycznej oraz masonerii przekonały mnie, że egzystowała w przeszłości i egzystuje może jeszcze, wiedza nieznana uczonym nowoczesnym…

Istotnie, dr Cathy Burns wyjaśniała:

Hermetycznych filozofów można określić również jako spekulatywnych alchemików. Termin „hermetyczny” wywodzi się z tradycji, iż twórcą alchemii był Egipcjanin Ihoth, którego Grecy nazywali „Hermes Trismegistus” lub „Hermes Trzykroć Wielki”, identyfikując go z Hermesem, rzymskim Merkurym. Podczas inicjacji przy uzyskiwaniu 21 stopnia masońskiego, mówi się o Hermesie i arkanach hermetyzmu.

Siostra księcia Adama Czartoryskiego, kochanka króla Stanisława Augusta – Izabela Lubomirska, „flirtowała” /zapewne w ten sam sposób jak z królem/ z braćmi fartuszkowymi Casanovą i Arandą. Kuzyn króla Stanisława Poniatowskiego – książę Józef Czartoryski, jeden ze zdrajców mieszających na Sejmie Czteroletnim, poseł w Berlinie, utrzymywał w swoim pałacu w Korcu nadwornego lekarza, wybitnego wolnomularza Erharda Loebera – Wielkiego Mistrza jednej z najbardziej wpływowych w Europie zachodniej, loży „Indissolubilis”.

To tylko niektóre i tylko wyrywkowe przyczynki do wyników owego Sejmu Czteroletniego i przyczyn zagłady Polski. Patronował temu unicestwianiu Polski wnuk neofitki – mason, agent wrogów Polski – król Stanisław August Poniatowski; syn kabalisty – okultysty; przyjaciel Sassonow, Bendincka, Williamsa i najbardziej z polskich masonów niszczycielskiego Moszyńskiego; protektor Casanovy, Cagliostra, dłużnik Boasa z czasów młodzieńczych.

Poniatowski okazywał szczególne zainteresowanie życiem gett żydowskich. Już jako król jeździł ze swoim lektorem Reverdinem saniami przyglądać się żydowskim weselom. Interesował się kabalistyką Jakuba Franka – twórcy sekty rzekomych żydowskich konwertytów na katolicyzm. Jak stwierdzał Szymon Askenazy, Żyd i wybitny polskojęzyczny historyk, który wykształcił legion kryptomasońskich historyków polskich – król został przyjęty do loży „Różanego Krzyża” za pośrednictwem szwajcarskiego masona Glayera i został „Kawalerem Różano -Złocistego Krzyża”, czyli masona najwyższego siódmego stopnia. Przybrał masońskie imię „Salsinatus Magnus”, co jest niedokładnym anagramem imienia Stanislaus, jako członek loży „Karol pod Trzema Chełmami”, która obradowała -pracowała”/ w języku niemieckim, z siedzibą w budynku gminy ewangelickiej przy ulicy Królewskiej w Warszawie. Tam właśnie Stanisław Poniatowski złożył swoją przysięgę masońską.

Mokronowski, mistrz ówczesnej masonerii polskojęzycznej, bo trudno ją narwać polską, to szwagier króla Stanisława.

W płatnej historiografii dotyczącej Sejmu Czteroletniego i okresu go poprzedzającego, nie mówi się o tragicznej roli masonerii krajowej i obcej w zagładzie Polski, tylko o „sprzedajności” magnaterii. Ta sprzedajność magnaterii to tylko pół prawdy lub zaledwie jej cząstka. Znaleźli się jednak historycy, którzy ujawniali masońską genezę Sejmu Czteroletniego, sławnej „Konstytucji Trzeciego Maja”, jak W. Kalinka, Morawski, M. Kukieł, Jędrzej Giertych i kilku innych, ale to nie na ich podręcznikach formowano wiedzę i postawy badawcze dwóch ostatnich pokoleń historiografii polskiej. Trzeba długo szukać ich prac w bibliotekach uniwersyteckich i domach prywatnych – takich, które nie zostały zbombardowane: których właściciele nie zostali przez Niemców i żydo-bolszewików wystrzelani, zesłani do łagrów, lub ich domy i mieszkania czyli ich biblioteki domowe nie zostały zagrabione przez powojennych żydowskich ubeków.

Stara to prawda, że o świadomości narodowej świadczy stosunek pokoleń do historii i literatury /kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość/. Do książek w tej tematyce. A ten jest wręcz tragiczny. Staliśmy się narodem bez przeszłości przyszłości tubylców drugiej i trzeciej kategorii. Oto ponury przykład: w październiku 2008 roku polskojęzyczna „Telawizja” przeprowadziła wśród studentów .Uniwersytetu Warszawskiego uliczną ankietę z jednym tylko pytaniem: „Z czym kojarzysz dzień 17 września?”. Tylko 18 proc. ankietowanych odpowiedziało, że z inwazją Sowietów na Polskę 17 września 1939 roku! I to byli studenci UW, przyszła polska „inteligencja”! Jaki byłby procent tych „inteligentów”, gdyby ich zapytać : cokolwiek z czasów rozbiorów Polski?

Padła na gilotynie głowa króla Ludwika, a w polskiej resztówce zebrał się sejm rozbiorowy w Grodnie, sterowany zza kulis przez nikczemnika i agenta Lucchesiniego. Jak to się wszystko szczelnie zazębiało w tym samym czasie: tam, we Francji gilotyny i rzezie, w Polsce ostatni etap anihilacji naszej państwowości, nastepnie Powstanie Kościuszkowskie zorganizowane przez tę samą agenturę dla odciągnięcia Rosji od ewentualnej pomocy dla krwawiącej Francji!

Papież Pius XI /Achille Ratti, były nuncjusz papieski w Polsce/ wygłosił 4 października 1923 roku przemówienie do polskiej pielgrzymki:


Muszę ostrzec Was, jak ongiś Chrystus ostrzegł apostołów, mówiąc do nich „Czuwajcie i módlcie się”. Czuwajcie, gdyż grożą Wam niebezpieczeństwa i zasadzki podstępne. Wróg wszelkiego dobra, którego Chrystus Pan nazwał bramami piekielnymi, nie śpi, ale czuwa i działa wśród Was. Mam tu na myśli przede wszystkim sektę masońską, która szerzy swoje przewrotne zasady i zgubne wpływy również w Polsce, usiłując w szczególności zniszczyć Waszą świętą i cenną spuściznę duchową i religijną, która stanowi moc i chlubę Waszą. Dlatego też, powtarzam, czuwajcie, gdyż wróg nie śpi, a więc i Wam nie wolno zasypiać22.
Przestroga papieża Piusa XI okazała się i za wczesna, i za późna. Za późna, bo wygłoszona do ówczesnych Polaków o 150 lat za późno. Za wczesna, bo wygłoszona ponad osiemdziesiąt lat za wcześnie, aby mogła dotrzeć do głów i sumień obecnego pokolenia Polaków nieczytających niczego, oprócz programów „telawizyjnych” i „Gazety Wyborczej”…

Komentarze:
ana 22 Styczeń 2012 o 01:04

  • Wow, niesamowite kompendium wiedzy. Dzieki za zainteresowanie mnie tematem. Troche to wszystko przerazajace ale coraz czesciej odkrywam ze moja wiedza historyczna z podrecznikow (a bylam dobra z historii i lubilam ten przedmiot) ma sie nijak do rzeczywistosci. Dopiero na studiach zaczelam szukac glebiej i odkrywac prawde. Nigdy nie moglam zrozumiec dlaczego w Polsce po tylu latach nadal nie ma prawdziwego dobrobytu mimo tylu inteligentnych i przedsiebiorczych ludzi. Powoli zaczynam rozumiec ze byla zzerana od srodka przez “naszych”. W kazdym razie postaram sie przeczytac powyzsza ksiazke i podam dalej:) Dzieki wielkie za publikacje. Super strona!

  • Wszystko dobrze,wiedza poparta zrodlami,malo znane fakty z historii.Tylko co mnie mierzi w tym artykule to bralk puenty.Spodziewalam sie historii rodu Rotshchild’ow i jego wplywu na wspolczesny swiat a zastalam nagonke na gazete wyborcza.Wielowatkowosc czasem jest zgubna.Brak spojonosci,przeskaiwanie z tematu na temat,chaotycznosc i brak zakonczenia.Myslalam,ze czytam o jednej z najbardziej wplywowych rodzin,kierujacych tym swiatem a skonczylo sie na sejmie czteroletnim.Wtracenie dot.daty 17 wrzesnia rowniez jest niejasne.Z artykulu wynika,ze zapytano studentow o date 17 wrzesnia a czy podano rok?Pachnie mi to niestety ale polityka konserwatystow.A ja chcialam obiektywnego wyjasnienia wplywu zaistej czworki na losy nas,ludzi zyjacych we wspolczesnym swiecie.

Anonim 3 Marzec 2012 o 19:41

  • Krew się gotuje jak to czytam, aczkolwiek nie powinno się skończyć tylko na czytaniu, prawda ?

Anonim 22 Lipiec 2012 o 22:04

  • to jest nie prawda. Ja znalam rodzine Narockich z Wroclawia,mieszkajacych w Rynek Ratusz 15/3. Faktycznie byl syn David i Wulf ale David byl starszym bratem. David wyjechal do Dani a Wulf pozostal w Polsce i dopiero w 1981 wyjechal z Polski ale do Niemiec. Stary Narocki zmarl gdzies w 1986. Ciekawe z kad pan Henryk Pajak wziol wiadomosci o Narockich. Niby cos prawdy ale jednak duzo klamstw.
    Mozna powiedziec ze ich obsmarowal brzydka historia.
    Temat dla mnie bardzo ciekawy. Moze kiedys sie to wyjasni.
    Pisac mozna wszystko aby cos sprzedac ale jak sie uzywa niby takich danych jak nazwiska, imiona, adresyi chce sie powiedziec ze to jest historia to trzeba jednak dokladnie pisac a nie sprzedawac ludzia bajeczek.




  • Proponuję autorowi tego bzdurnego komentarza najpierw przeczytać, co komentuje, zanim zacznie pisać. Panie Anonim ze Szwajcarii, Winterthur/Graubunden – pozdrawiamy po polsku i życzymy, aby Panu mycka nie spadła przy następnym komentowaniu nie na temat.

1I. Szahak, s. 55.

2O Chazarach, których najwybitnieszym przedstawicielem w Żydobolszewii był Lazar Kaganowicz – „szara eminencja” Stalina, pisze W. Uszkujnik w pracy „Paradoksy historii” 1982.

3Jest to system kierowania stosowany po dzisiejsze czasy wzgledem nieświadomych narodów świata (z wylączeniem Izraela).

4W. Uszkujnik podaje w swojej książce, że Ławrientij Beria, herszt NKWD, był bratem stryjecznym Kaganowicza, zarazem pół-Żydem gruzińskim.

5Ksiądz Denis Fahey /Irlandczyk/ w książce „Waters Flowing Eastword” /„Wody płyną na Wschód”/ pisząc o rytualnym żydowskim morderstwie na rodzinie carskiej, zamieszcza fotografię i dokładną interpretację rytualnego napisu i znaku wyrytego przez żydowskich morderców na ścianie piwnicy, gdzie dokonali kaźni rodziny carskiej.

6Dla talmudycznych ortodoksów, każdy nie-Żyd jest zwierzęciem, nie człowiekiem!!!.

7Beria stał na czele aparatu terroru przez 16 lat!

8Korzystamy w tym spacerze po „dynastii Rothschildów” z pracy ich apologetycznego, płatnego biografa A. Muhlsteina: „Baron James The Rise of the French Rothschilds”, a zwłaszcza z książki Fritza Springmeiera: „Bloondines of the Illuminati” /„Rodowody Iluminatów’7, wyd. 1999 – który opierał się głównie na książce Muhlsteina.

9Cytat pochodzi z książki Jima Marrsa „Oni…”, s. 257.

10Imię to pojawia się przemiennie jako Mayer i Meyer

11„W biurku” autora, gotowej do konfrontacji wraz z relantem!

12Springmeier, passim.

13Potomek Merowingów, którzy – według legend degradujących Jezusa Chrystusa, rochodzili od Chrystusa, rzekomego męża Magdaleny, która po śmierci Chrystusa rzekomo uciekła do Włoch i Francji.

14Zob.: Jan Marszałek: „Germanizacja…”. Polska Oficyna Wydawnicza, bez daty wydania.

15J. Marszałek, „Germanizacja powiatu bartoszyckiego na przełomie XXI XXI wieku”. Op. cit., s. 10-20.

16Springmeier, „Rodowody Iluminatów”, op. cit. passim.

17Zob. Kazimierz Marian Morawski: „Źródło rozbioru Polski”. Wyd. Księgarnia Św. Wojciecha, Poznań 1935.

18O „Skuli and Bones” – zob. odrębny rozdział.

19K. M. Morawski, tamże s. 239.

20Wątek w tym temacie opisany jest we wstępie materiału dotyczącego obchodów "Święta Niepodległości - 11.11"

21K. Morawski: „Źródło rozbiorów Polski”, op. cit. s.234.

22Dr Mieczysław Skrudlik: „Masoneria w Polsce”, Katowice 1935, s. 5.

Historia rodu Rothschildów – na podstawie książki Henryka Pająka Strona: /
1   2   3


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna