Horacy Carmen 131, Quid dedicatum poscitApollinem Do Apollina



Pobieranie 23.96 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar23.96 Kb.
Horacy
Carmen 131, Quid dedicatum poscitApollinem Do Apollina



O co poeta prosi Apollina
gdy młode wino rozlewa z patery?
o co się modli w ten dzień dedykacji?(1)

o nie o zbiory na żyznej Sardynii

ani o stada mnożące się w żarach

Kalabrii ani nie prosi o złoto


czy kość indyjską czy grunty zwilżane

po cichu nurtem spokojnym Lirysu


Łozy kaleńskie(2) niech nożem okrzesa

kto panem winnic i w kubku ze złota

bogaty kupiec niechaj pije wino

dobrze płacone syryjskim towarem(3)


on z łaski nieba Atlantyckie wody

bezkarnie wita trzy razy do roku(4)

albo i cztery mnie do życia starczą

oliwki lekkie ślazy i cykoria

Synu Latony pozwól mi się cieszyć
tym co jest moje zdrowiem i nietkniętą

władzą umysłu pozwól niech się za mną


nie wlecze starość brzydka i bez lutni(5)
(Przełożył Adam Ważyk)

1.dzień dedykacji — utwór został napisany w związku z poświęceniem w 28 r. p.n.e. świątyni Apolla na Palatynie, wzniesionej jako dowód wdzięczności po zwycięstwie Oktawiana Augusta pod Akcjum w 31 r. p.n.e.
2. łozy kaleńskie — tu: krzewy winorośli z Cales w Kampanii.
3. syryjskim towarem — z Syrii sprowadzano do Rzymu m.in. purpurę, pieprz, wonne olejki.
4. mowa o kupcu-żeglarzu i jego wyprawach handlowych do miast na wybrzeżach Atlantyku.

5. bez lutni — lutnia to symbol pieśni, natchnienia poetyckiego, władz umysłu
Pieśni biesiadne Horacego wiązały się z pochwałą wina, które — pite z umiarem — miało dodawać śmiałości, rozjaśniać umysł, uwalniać od trosk i smutku.
W hymnie — okolicznościowej modlitwie do Apollina — podmiot liryczny funkcjonuje jako poeta-wieszcz, przeciwstawiający pragnieniom przeciętnego człowieka swe własne pragnienia. Horacy stosuje tu częstą w swej twórczości kompozycję pierścieniową: pytanie w pierwszej strofie łączy się z odpowiedzią w strofie ostatniej.
Wyznawane przez Horacego zasady składały się na ogólne pojęcie cnoty (dzielności, rzymskiej — virtus Romana), oznaczającej wewnętrzną niezależność, uczciwość, czystość ład moralny, czerpanie radości z tego, co dostępne, a także męstwo wojenne poświęceń dla ojczyzny.
Horacy

Wybudowałem pomnik”

Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu

strzelający nad ogrom królewskich piramid

nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy

oszalały Akwilon(1) oszczędzi go nawet


łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków

Nie wszystek umrę wiem że uniknie pogrzebu

cząstka nie byle jaka i rosnący w sławę


potąd będę wciąż miody pokąd na Kapitol (2)

ma wstępować z milczącą westalką pontifeks(3)


I niech mówią że stamtąd gdzie Aufidus(4) huczy
z tego kraju gdzie gruntom brak wody gdzie Daunus( )
rządził ludem rubasznym ja z nizin wyrosły(6)

pierwszy doprowadziłem nurt eolskiej pieśni(7)

do Italów8 przebiwszy najpewniejszą drogę

Bądź dumna z moich zasług i delfickim laurem(9)

Melpomeno(10) łaskawie opleć moje włosy
Przełożył Adam Waży)

1.Akwilon — porywisty wiatr północny; \

2.Kapitol wzgórze w Rzymie z najstarszą świątynią Jowisza;

3.z milczącą westalką pontifeks — przy składaniu ofiary na Kapitolu Wielkiemu Kapłanowi (pontifeksowi) towarzyszyła, milcząc podczas ceremonii,
Wielka Westalka, czyli kapłanka bogini Westy;

4.Aufidusrzeka Italii, wpadająca do Adriatyku, nad którą leżało rodzinne miasto poety Wenuzja;

5.Daunus — legendarny król Apulii, krainy, na której pograniczu leżała Wenuzja;

6.ja z nizin wyrosły Horacy był synem wyzwoleńca;

7.eolska pieśń tzn. grecka poezja liryczna;

8.ltalowie — tj. Rzymianie;

9.delficki laur — w Delfach rósł gaj laurowy poświęcony Apollonowi, patronowi poezji;

10.Melpomena — muza tragedii


Horacy Pieśń XI 

"Do Leukonoe"
Nie pytaj próżno, bo nikt się nie dowie,

Jaki nam koniec gotują bogowie,

I babilońskich nie pytaj wróżbiarzy.

Lepiej tak przyjąć wszystko, jak się zdarzy.

A czy z rozkazu Jowisza ta zima,

Co teraz wichrem wełny morskie wzdyma,

Będzie ostatnia, czy też nam przysporzy

Lat jeszcze kilka tajny wyrok boży,

Nie troszcz się o to i... klaruj swe wina.

Mknie rok za rokiem jak jedna godzina.

Więc łap dzień każdy, a nie wierz ni trochę

W złudnej przyszłości obietnice płoche."

tłum. H. Sienkiewicz

Do Deliusza(1)

Opanowany w godzinie klęski

i obcy szałom radości

takim pamiętaj być zawsze

na zgon skazany Deliuszu

Pamiętaj o tym czy smutnie mija

każdy dzień życia czy w święto

leżąc na trawie w ustroniu

pijesz starego falerna(2)
Sosna ogromna i biała topól

na cóż gałęzie splatają

w gościnnym cieniu i na cóż

pędzi wijący się potok?


Tu wina wonne olejki róże

szybko więdnące każ znosić

dopóki starczy dobytku

i czarnej nici trzech Parek(3)

Ustąpisz z wszystkich gruntów nabytych
i z willi nad płowym Tybrem(4)
ustąpisz i górę złota
zgarnie po tobie kto inny
Czyś potentatem z rodu macha(5)
czyś z dołów nędzarz bezdomny
na jedno wyjdzie to w oczach
bezlitosnego Korusa(6)
Los na każdego z podziemnej urny
wypadnie prędzej czy później
wyrok na wieczne wygnanie
miejsca wyznaczy nam na barce

1.Deliusz — był to przyjaciel Horacego;

2.falern — sławne w starożytności wino z okolic Kampanii;

3.trzy Parki — boginie ludzkiego przeznaczenia, rzymski odpowiednik greckich Mojr; 4. Tyber — rzeka przepływająca przez Rzym;

5. lnach — przodek królów Argos;

6. Orkus — bóg śmierci, którego imieniem nazywano też świat podziemny


Do Postuma(1)


Ach pierzchające Postumie Postumie
uchodzą lata pobożne modlitwy

nie zetrą z czoła mnożących się zmarszczek

i nie wykupią nas w godzinie śmierci
Choćbyś i trzysta dzień po dniu mój drogi
byków poświęcił nigdy nie ubłagasz
Plutona (2) który bezlitośnie rządzi

tam gdzie i Tytios(3) i troisty Gerion(4)


obezwładnieni za falami smutnej
rzeki(5) którędy króle i oracze

ktokolwiek żywił się płodami ziemi

wszyscy będziemy musieli przepłynąć.

Daremnie strzegliśmy życia wśród zgiełku

okrutnej wojny i od rozpętanych
fal adriatyckich daremnie jesienią
chronimy zdrowie przed złośliwym Austrem(6)

leniwe nurty ciemnego Kocytu(7)


trzeba nam ujrzeć niedolę Danaid(8)

i Eolidę Syzyfa(9) którego


na niekończące się trudy skazano
trzeba opuścić dom obejście miłą

żonę i drzewa któreś tu hodował


oprócz obmierzłych cyprysów za tobą

żadne nie pójdą gospodarzu dawny


a nowy dziedzic wyniesie z piwnicy
i porozlewa na taflach posadzki
nierozcieńczone wino które śmiało
mogłoby pójść na stół pontyfikalny(10)
1. Postum — imię przyjaciela poety; 2. Pluton — bóg śmierci i Podziemia; 3. Tytios — mityczny olbrzym, zabity przez Apollona i Artemidę, cierpiący okrutną karę w podziemiu; 4. Gerion — trzygłowy olbrzym, zabity przez Heraklesa; 5. Smutna rzeka — chodzi o Styks, główną rzekę podziemnego państwa; 6. Austr — wiatr południowy 7. Kocyt — podziemna rzeka płaczów i jęków; 8Dana- idy — ukarane za zabójstwo mężów córki Danaosa muszą w podziemiu napełniać beczkę bez dna; 9.Eoli- da Syzyf — za zdradzenie tajemnic bogów Syzyf, syn Eola, musi w podziemiu wtaczać wciąż na Stromą górę ciężki głaz, który za każdym razem spada z wierz chałka;

10.Stół pontyfikalny czyli stół kapłański, na którym zawsze stało świetne wino
Klasycyzm
Swoje poglądy na poezję zawarł Horacy w słynnym wierszowanym Liście do Pizonów. Otóż twórczość poetycka, według rzymskiego mistrza, powinna cechować się ładem, harmonią i spokojem. Rolą poety jest zaś przedstawianie świata rozumnie uporządkowanego i prawdopodobnego. Taką postawę artystyczną nazwano w epokach późniejszych klasycyzmem.

Pieśni

Największym osiągnięciem poetyckim Horacego były Pieśni. Pieśń to utwór liryczny o regularnej budowie, podzielony na strofy. Jej tematyka — zwykle nacechowana pewną powagą — może być różnorodna: religijna, biesiadna, miłosna, filozoficzna lub refleksyjna. W Pieśniach Horacy po mistrzowsku łączył lirykę z filozoficznym namysłem nad sensem życia. Pod piórem rzymskiego poety harmonijnie stapiają się — sprzeczne przecież w gruncie rzeczy — nauki stoików i epikurejczyków, zyskując przy tym walor prawd uniwersalnych. Sprzyja temu prostota i doskonałość formy poetyckiej, która wyróżnia Horacego spośród innych twórców starożytności.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna