I. Wstęp 3 I. Ramy prawne Programu 5



Pobieranie 0.7 Mb.
Strona8/14
Data08.05.2016
Rozmiar0.7 Mb.
1   ...   4   5   6   7   8   9   10   11   ...   14

Cerkwie


Teren Lubelszczyzny w dzisiejszych granicach obejmuje kilka historycznych regionów o odmiennej niegdyś przynależności państwowej, administracyjnej i religijnej, stanowiąc do ostatniej wojny konglomerat przenikających się kultur, typowych dla pogranicza. Dotyczyło to w szczególności terenów między Wieprzem i Bugiem (dzisiejszych powiatów bialskopodlaskiego, włodawskiego, chełmskiego, hrubieszowskiego, zamojskiego i tomaszowskiego), zasiedlonych w znacznej części przez ludność ruską wyznania prawosławnego. Trwający ok. 100 lat proces przejścia tej ludności z prawosławia na wyznanie greckokatolickie, jaki miał miejsce w XVII w., odbił się w architekturze cerkiewnej, głównie murowanej, choć widoczny jest także w cerkiewnej architekturze drewnianej, z natury bardziej zachowawczej. Skutki polityczne dwóch ostatnich wojen, szczególnie ustanowienie granicy państwowej na linii Bugu i związana z nim dwustronna „akcja repatriacyjna”, widoczne są w znacznej liczbie dawnych cerkwi, przejętych i użytkowanych przez kościół rzymskokatolicki. Proces ten miał dwojakie konsekwencje – z zasady niemal nastąpiły różnorakie przekształcenia przejętych świątyń w celu dostosowania ich do wymogów nowej liturgii, z drugiej jednak strony uchroniło je to przed fizycznym zniszczeniem.

Cerkwie murowane: Proces latynizacji (okcydentalizacji) cerkwi murowanych widoczny jest już w najstarszych zachowanych cerkwiach murowanych: w Podgórzu (XIII w., 1440), gotyckiej cerkwi zamkowej w Kodniu (ok. 1530) i Szczebrzeszynie (1560), w późnorenesansowych cerkwiach w Lublinie (ob. katedralna – 1607 – 33) i Zamościu (św. Mikołaja – 1618 – 31). Proces ten osiągnął apogeum w XVIII w. w wielkich barokowych świątyniach bazyliańskich w Białej Podlaskiej i w Chełmie, a także w mniejszych cerkwiach z tego okresu: wzdłużnych św. Mikołaja (1711 – 30) w Chełmie i Klesztowie (1772), dwóch barokowo – klasycystycznych cerkwiach w Międzyrzecu Podlaskim (2 poł. XVIII), Hrubieszowie (1795 – 28) i jednokopułowej, centralizującej cerkwi w Modryniu (1740). Cechy klasycystyczne widoczne są natomiast w cerkwiach unickich w Rejowcu (k. XVIII w.), Motwicy (1796 – 98), Terespolu (k. XVIII), Żdżannem (1804 –06), Starym Brusie (1805 – 07), Perespie (1807 – 27), Mirczu (1814), Turowcu (1832), Luchowie (1848), Biłgoraju (1790 – 93), Kraśniczynie (1840 – 57), Cycowie (centralizująca, 1863 – 67), a nawet w cerkwiach prawosławnych 1 poł. XIX w.: w Jabłecznej (1838 – 40), Chełmie (1846 – 50), Nosowie (1870) i Hańsku (1882). Po 1875 r. rozwinęła się też sterowana przez państwo akcja budowy cerkwi. Przy budowie nowych świątyń odwoływano się do tradycji budowlanych ruskich i bizantyńskich. Na przełomie XIX/XX w., pod wpływem modernizmu, pojawiły się cerkwie wzniesione w „stylu neoruskim”. Jednym z twórców nowej architektury był architekt – akademik Wiktor Syczugow, stosujący złagodzoną wersję rosyjskiej architektury cerkiewnej w połączeniu z trójdzielnym schematem znanym ze świątyń unickich (prezbiterium, kubiczny korpus z kopułą i babińcem z wieżą). Jego cerkwie są w istocie wariantami tego właśnie typu. Należą do nich cerkwie w Dratowie (1888 – 89), trzy budowane wg identycznego planu w Chłopkowie, Hostynnem i Kosyniu (1889 – 90) oraz w Kobylanach (1889 – 90), Radczu (1890 – 92), Sosnowicy (1891 – 94), Szóstce (1889 – 90), Tarnawatce (1889 – 90) i Włodawie (1893 – 95). W podobnym typie utrzymane są cerkwie w Tarnogrodzie (1870 – 75), Hrubieszowie (1873), w Gnojnie (1875), Dubience (1886 – 1905), Grodysławicach (1909), Dołhobyczowie (1910), zaś pięciopolowe znajdują się w Tomaszowie Lub. (1890) oraz cerkiew w Zabłociu (1904 – 07) w typie cerkwi drewnianych.

Z przełomu wieków pochodzi kilka większych cerkwi garnizonowych, które, jak większość pozostałych, przekształcono po 1919 r. na kościoły katolickie. Są to dawne cerkwie w: Chełmie (1880), Hrubieszowie (1905), Lublinie (1906), i Puławach (1909), Zamościu (1911), z których dwie: w Puławach i Lublinie uległy najdalej posuniętej przebudowie.



Cerkwie drewniane: Na terenie Województwa Lubelskiego, w jego obecnych granicach, występują zarówno cerkwie drewniane, jak i murowane. W okresie I Rzeczypospolitej do 1596 r. (tj. do zawarcia unii brzeskiej) budownictwo cerkiewne związane było wyłącznie z siecią parafialną Kościoła Prawosławnego. Po zawarciu unii następowały zmiany konfesji ludności prawosławnej – przechodzenie jej „na unię” – i wraz z tym przejmowanie przez unitów d. cerkwi prawosławnych oraz budowa nowych świątyń. Pełny rozwój sieci parafii unickich (=greckokatolickich) trwał do k. XVII w. Proces ten uwidocznił się zwłaszcza w okresie rozbiorów, kiedy tereny zamieszkałe przez ludność prawosławną zostały włączone do Rosji. Pojawienie się ponownie prawosławnej architektury cerkiewnej (obok istniejącej greckokatolickiej) na obszarze utworzonego w 1915 r. Królestwa Polskiego zapoczątkowało odrodzenie budowanej niemal od podstaw struktury organizacyjnej Kościoła Prawosławnego. W 1875 r. nastąpiła likwidacja struktur kościoła unickiego na obszarze zaboru rosyjskiego. W okresie poprzedzającym ten fakt, prowadzona była akcja mająca na celu przygotowanie gruntu do włączenia unitów do kościoła prawosławnego poprzez rozbudzanie świadomości narodowej. Ponadto władze państwowe rozpoczęły kontrolę urzędową nad budownictwem cerkiewnym, upowszechniane były w budownictwie cerkiewnym główne nurty narodowego stylu rosyjskiego i zastępowano dotychczasowe budownictwo cerkiewne (wykazujące różny stopień latynizacji, przejawiającej się stosowaniem układów przestrzennych upodobniających cerkwie unickie do świątyń katolickich) nowymi formami architektury. Nowo budowane cerkwie prawosławne były w większości wznoszone jako murowane. W 1915 r., po ewakuacji władz rosyjskich z Królestwa Polskiego w wyniku działań frontowych I wojny światowej nastąpił rozpad struktur organizacyjnych Cerkwi prawosławnej na ziemiach polskich, a w następstwie poważne uszczuplenie stanu liczebnego budowli cerkiewnych.

Należy podkreślić, że na terenie zaboru austriackiego Kościół Greckokatolicki funkcjonował nadal, gdyż tam nie nastąpiła likwidacja jego struktur. W związku z powyższym na południowo-wschodnim obszarze województwa lubelskiego, tj. na obszarze dawnego zaboru austriackiego zachowały się budynki dawnych świątyń greckokatolickich, które nigdy nie zostały zamienione na cerkwie prawosławne i obecnie na ogół są własnością parafii rzymskokatolickich. Wśród nich należy wymienić cerkwie trójkopułowe: w Hrebennem (1687, 1797), Tarnoszynie (1759, ob. w Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie), Zubowicach (1777), Liskach (1872 – 75), Chłopiatynie (1863), Dłużniowe (1882), Budyninie (1887), Wierzbicy (1887), Siedliskach (1831, 1902). Prostszą, zlatynizowaną odmianę cerkwi kopułowej prezentują świątynie jednokopułowe: w Korczminie (1659, 1772)???, Terebiniu (1779), Szpikołosach (1801), Mycowie (1865), Sulimowie (1867) i murowano-drewniana cerkiew w Wyżłowie (1910).

Najbardziej uproszczony, a zarazem zokcydentalizowany typ świątyni unickiej reprezentują cerkwie bezkopułowe, o przewadze układu jednonawowego, z mniej lub bardziej wyodrębnionym prezbiterium. Należą do nich cerkiew (ob. kościół) w Ciciborze Dużym (1655,1740), w Horostycie (ok. 1702 i k. XIX w), Witorożu (1739), Żeszczynce (1 poł. XVIII w.), Witulinie (1741), Żmudzi (1753), Depułtyczach (1774), Pniównie (1779– 88), Łosińcu (1797), Świerszczowie (1795), Strzyżowie (1817), Śniatyczach (1838), cerkwie „grupy radzyńskiej”: w Bezwoli (1740), Białce (z Horodyszcza – 1760), Rudnie (1817 – 18), Przegalinach Dużych (1817, zrekonstruowana w 2000 r.), Łukowcach (ob. Zakępiu) oraz Holi (1846 – 47), Dokudowie (neounicka – 1928), a także w wariancie z trzema wieżyczkami na kalenicy – w Hannie (1739 – 42). Innym, rzadszym wariantem są cerkwie dwuwieżowe jak np. w Kodeńcu (1791).

Bardziej ortodoksyjną odmianę z dzwonnicą nad babińcem prezentują cerkwie (kościoły) w: Kościeniewiczach (1673–82), Jarczowie (1755), Ortelu Królewskim (1706), Kostomłotach, Paszenkach, Bukowicach (1896), Hrudzie (k. XIX w.) i Turkowicach.

Analogicznie do architektury murowanej całkowicie odmienny typ cerkwi (bizantyjsko – rosyjskiej) wprowadziły władze carskie w ramach zaostrzania popowstaniowej akcji rusyfikacyjnej (od ok. 1875 r.). Mimo późniejszych przeróbek (po 1918) część takich cerkwi (w tym kościołów) zachowała się min. w: Wiszniowie (1850, 1875), Lipinach Górnych (1896), Werbkowicach (1864), Potoczku (1870), Niewirkowie (1882), Gdeszynie (1896), Szewni Dolnej (1905), Majdanie Starym (1903–06), Dobratyczach (1900), Jabłecznej (2 kaplice, 1908) i Horbowie (typu urzędowego, 1905).

Synagogi


Na terenie województwa lubelskiego przetrwało do naszych czasów 20 obiektów pełniących pierwotnie funkcje świątyń żydowskich. Znajdują się one w: Bychawie, Gorzkowie, Chełmie, Józefowie (Biłgorajskim), Kazimierzu Dolnym, Krasnymstawie, Kraśniku (2), Łaszczowie, Łęcznej (2), Modliborzycach, Parczewie, Szczebrzeszynie, Tarnogrodzie, Włodawie (2), Wojsławicach i Zamościu (2).

Budowle te powstawały w różnych epokach stylowych, poczynając od pocz. XVII w., a kończąc na latach 30. XX wieku. Ich obecna szata architektoniczna jest zróżnicowana. Cechy renesansu lubelskiego prezentuje synagoga w Zamościu, cechy baroku – synagogi w Szczebrzeszynie i Włodawie, zaś elementy klasycyzmu widoczne są w budynkach synagog w Tarnogrodzie i Wojsławicach. Wszystkie pełniły funkcje sakralne do wybuchu II wojny światowej. W większym lub mniejszym stopniu zostały zniszczone podczas okupacji niemieckiej oraz ulegały dalszej dewastacji po jej zakończeniu. Następnie były odbudowywane i adaptowane do nowych celów, głównie na biblioteki, domy kultury, muzea, magazyny, co zwykle pociągało za sobą gruntowne przebudowy, skutkujące najczęściej zniszczeniem dawnego wystroju i wyposażenia.

Przykładem może być historia dawnej synagogi w Zamościu. Budynek wzniesiony został w stylu renesansu lubelskiego, między 1610 a 1618 r. Jego wygląd obecny jest wynikiem licznych przebudów i rekonstrukcji. W latach 1951 – 54 przystosowano budynek dla potrzeb magazynowych, a w 1958 r. nastąpiła adaptacja dla potrzeb biblioteki. Z bogatej dekoracji wnętrza zachowane zostały, pozostałości sztukaterii oraz ślady polichromii. Na szczególną uwagę zasługuje renesansowy portal oraz kamienny aron ha–kodesz, czyli szafa do przechowywania rodałów. Na mocy ugody zawartej w 1999 r. miasto Zamość przekazało budynek na własność Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie. Staraniem Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Warszawie wykonany został generalny remont obiektu z adaptacją na cele kultury.

Ważne miejsce na mapie dawnych synagog na Lubelszczyźnie zajmuje Łęczna. Zachowaną świątynię wybudowano tu po 1648 r. Prawdopodobnie uległa zniszczeniu wraz z całym miastem w 1670 r. Została odbudowana, ale w 1846 r. spłonęła w pożarze Łęcznej. Ponownie odrestaurowana pełniła funkcje sakralne do 1939 r. W czasie II wojny światowej Niemcy utworzyli w synagodze magazyn zbożowy. Od tego momentu rozpoczął się długoletni proces dewastacji obiektu, kontynuowany w latach powojennych przez miejscową ludność. W 1953 roku podjęto decyzję o odbudowie zabytkowej świątyni zniszczonej wówczas w 80%. Remont trwał do 1964 roku. Obiekt został uratowany i zaadaptowany na potrzeby muzeum, funkcjonującego do dnia dzisiejszego. We wnętrzu synagogi znajduje się, niezwykle rzadko zachowana, murowana wielokondygnacyjna bima oraz bogato dekorowana aron ha–kodesz.

Synagogę w Tarnogrodzie wybudowano po 1686 roku. Pierwotnie był to obiekt składający się z sali modlitw oraz przedsionka zlokalizowanego od zach. Prawdopodobnie został rozbudowany na pocz. XIX w. Wzniesiono wówczas piętrową część frontową mieszczącą przedsionek z klatką schodową. Kompozycja fasady oparta została na elementach klasycystycznych. We wnętrzu zastosowano układ dziewięciopolowy charakterystyczny dla murowanych synagog siedemnastowiecznych. Ścianę wschodnią zdobi polichromowany aron ha–kodesz. W latach 1986 – 1990 budynek został odrestaurowany i zaadaptowany na potrzeby biblioteki. Tę funkcję pełni do dnia dzisiejszego.

W Łaszczowie pozostały tylko szczątki niezwykle oryginalnej synagogi. Jej ciekawa historia sięga 1782 roku, kiedy to gmina żydowska zakupiła dwa budynki, będące pozostałością po zniszczonym w 1702 roku przez Szwedów szesnastowiecznym zamku. Dawną zbrojownię przystosowano do potrzeb kultowych. W czasie II wojny światowej Niemcy zniszczyli część budynku. Po 1945 roku był on w posiadaniu Gminnej Spółdzielni i pełnił funkcję magazynu. W latach 70. zniszczony został namiotowy dach, kryty gontem. Był to początek powolnego, trwającego do dziś, procesu rujnacji budynku.

Na wyróżnienie zasługuje późnobarokowy obiekt, należący do najlepiej zachowanego na Lubelszczyźnie zespołu synagogalnego we Włodawie. Powstał w latach 1764 – 1774, częściowo z fundacji rodziny Czartoryskich. Cechą charakterystyczną zabytku jest rozwiązanie fasady, przypominającej elewację pałacu oraz zachowana, pomimo zniszczeń i remontów sala modlitw o układzie dziewięciopolowym, a także bogata dekoracja wnętrza z neobarokowym aron ha–kodeszem wykonanym w stiuku i polichromowanym. W czasie II wojny światowej Niemcy zdewastowali świątynię i przekształcili na magazyn wojskowy. W 1986 r. po gruntownej restauracji obiekt stał się siedzibą Muzeum Pojezierza Łęczyńsko – Włodawskiego i pełni tę rolę do dziś.

Najmłodsza z grupy świątyń żydowskich Lubelszczyzny jest dawna synagoga w Gorzkowie Osadzie. Wybudowana została tuż przed wybuchem II wojny światowej. Był to obiekt założony na rzucie prostokąta z przylegającym od wschodu ryzalitem mieszczącym klatkę schodową, o dwukondygnacyjnej bryle nakrytej płaskim dachem. W latach powojennych budynek zaadaptowano na potrzeby szkoły. Wskutek przeprowadzonych prac zatarty został całkowicie układ wnętrz. Kolejne rozbudowy obiektu spowodowały wchłonięcie bryły dawnej świątyni w nową strukturę. Obecnie budynek pozostaje własnością Gminy Gorzków i nadal pełni funkcję szkoły podstawowej.



Stan zachowania obiektów sakralnych: Obserwowane w ostatnich dekadach znaczne ożywienie w budownictwie sakralnym na Lubelszczyźnie, będące odbiciem analogicznego zjawiska w skali kraju, niesie ze sobą dwojakie skutki dla zabytków sakralnych całego regionu. Z jednej bowiem strony uruchomienie dodatkowych mechanizmów, wspomagających finansowanie przedsięwzięć remontowo – konserwatorskich, odnosi widoczny skutek w postaci znacznej liczby poddanych kompleksowej konserwacji i aktualnie remontowanych obiektów sakralnych. Z drugiej natomiast – stosunkowa łatwość w pozyskiwaniu funduszy na budowę nowych kościołów, stwarza pokusę zastępowania uciążliwych i skomplikowanych remontów w zabytkowych obiektach budową nowych, większych świątyń i plebanii. Wg danych WUOZ w Lublinie obecnie większego remontu wymaga kilkanaście czynnych świątyń: drewniany kościół mariawitów w Łanach k. Markuszowa, kościoły w Skierbieszowie, Uchaniach, Krasnobrodzie, drewniany kościół w Dubie i Czułczycach, Kościaszynie, Sulimowie, cerkiew prawosławna w Dubience i drewniane dzwonnice przy kościołach w Kodeńcu i Czułczycach oraz plebanie przy kościołach w Uhrusku i Wojsławicach.

Nieco gorzej, a czasem dramatycznie źle, rysuje się sytuacja świątyń wyłączonych z użytkowania (głównie drewnianych) w związku z wybudowaniem nowych, odpowiadających większym aspiracjom lokalnej społeczności wiernych. Sam proces wymiany drewnianych kościołów na murowane, jakkolwiek naturalny i nienowy, gdyż towarzyszący rozwojowi budownictwa sakralnego niemal od jego początków, stwarza istotne problemy natury społecznej i konserwatorskiej. Zazwyczaj w takich przypadkach stary kościół bywał translokowany, służąc jako kaplica cmentarna lub kościół filialny miejscowej parafii bądź też przenoszono go w miejsce tworzenia nowej, będącej „na dorobku” parafii w innej miejscowości. To pozytywne w zasadzie zjawisko swoistego „recyklingu” obiektów zabytkowych, obserwowane jeszcze i dzisiaj, powoli wyczerpuje swój potencjał wobec nasycenia sieci parafialnej w świetle widocznego zahamowania rozwoju populacji w tym regionie Polski. Znamienną ilustracją tego zjawiska są przypadki przenoszenia takich obiektów do skansenów, również prywatnych (kościół z Matczyna, cerkiew z Tarnoszyna w Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie, kościół z Choroszczynki w skansenie w Zaborku), jakkolwiek działania te z natury rzeczy pozostaną jednostkowe lub adaptowanie do innych celów, np. muzealnych. XVIII – wieczny kościół ze Stanina, którego stan techniczny kwalifikował go do interwencyjnego remontu konserwatorskiego, został translokowany do Pratulina z przeznaczeniem na Muzeum Męczenników Podlaskich. Znacznie większy problem stwarza proceder praktycznego „porzucania” starych kościołów, po wybudowaniu obok nowych, większych świątyń. Pozostają one najczęściej in situ jedynie ze względu na konserwatorskie weto i jako zbędne pozbawione są właściwej opieki (Werbkowice, Tworyczów, Abramów, Kłodnica Dolna). Chlubnym wyjątkiem jest tu niedawno wyremontowany kościół w Annopolu. W przypadku pozostałych obiektów, stosunkowo niedawno opuszczonych, należy się spodziewać gwałtownego pogorszenia ich kondycji. W złym i bardzo złym stanie znajduje się również kilka nieużytkowanych murowanych świątyń – stary kościółek w Wielączy, cerkwie w Dołhobyczowie, Wyżłowie i Wojsławicach, secesyjna kaplica na cmentarzu w Mycowie oraz mansjonaria w Czemiernikach, a także d. budynek pocerkiewny w Kurmanowie. Odrębnym, oczekującym na rychłe rozwiązanie, zadaniem konserwatorskim jest znalezienie właściwej metody i formy trwałego zabezpieczenia ruin świątyń, np.: pojezuickich kościołów w Chodlu (Loretu), nawy d. kościoła parafialnego w Garbowie (w wojewódzkiej ewidencji zabytków), zboru protestanckiego w Piaskach. Okoliczność ta nabiera dodatkowego znaczenia, wobec faktu, że niemal wszystkie obiekty są własnością gmin i Skarbu Państwa. Równie istotnym wyzwaniem, warunkującym pomyślny finał dla częściowo lub całkowicie wyremontowanych świątyń – d. cerkwi w Bełżcu i aktualnie remontowanej w Mycowie – jawi się kwestia znalezienia dla nich odpowiedniej funkcji, możliwej do pogodzenia z ich wcześniejszym – sakralnym charakterem.

Odmienny i zarazem godny wsparcia sposób rozwiązywania takich problemów podsuwa szczególny akt świadomej rezygnacji z nowobogackich aspiracji na rzecz podtrzymywania tradycji architektonicznej, kulturowej i historycznej miejsca – odbudowa, podjęta z woli parafian, spalonego drewnianego kościoła w Bezwoli. Bowiem najbardziej właściwą drogą ochrony tych szczególnego rodzaju zabytków winna być dążność do utrzymania ciągłości użytkowania owych obiektów, zarówno w odniesieniu do samych świątyń, jak też dawnych plebanii, organistówek, budynków poklasztornych czy domów parafialnych. W przeciwnym razie będzie to równoznaczne z pogodzeniem się z ich utratą.

Stan zachowania stosunkowo nielicznej grupy obiektów architektury związanych z religią i kulturą żydowską jest bardzo zróżnicowany. Większość z nich uległa bezpowrotnemu zniszczeniu, a te które przetrwały użytkowane były w sposób niekiedy daleko odbiegający od pierwotnej funkcji (pomieszczenia magazynowe itp.), co spowodowało ich daleko idącą dewastację. Najlepiej zachowane są synagogi we Włodawie, Zamościu, Szczebrzeszynie i Łęcznej, pełniące funkcje muzealne. Generalnego remontu wymagają bóżnice w Bychawie i Kraśniku (dwa obiekty), natomiast ratowanie zrujnowanej synagogi w Łaszczowie wymaga podjęcia prac rekonstrukcyjnych.

Architektura rezydencjonalna


Na terenie województwa lubelskiego zachowało się ok. 330 zabytków architektury rezydencjonalnej – pałaców i dworów. Do rejestru zabytków woj. lubelskiego wpisanych jest 145 pałaców i willi oraz 147 dworów (stan na dzień 31 grudnia 2010). Istnieją ponadto dawne zespoły dworskie i pałacowo – parkowe, w których nie zachowała się już siedziba mieszkalna, a jedynie zabudowa folwarczna lub park, np. w Poturzynie.

Ze względu na historyczną strukturę własności ziemskiej zdecydowanie przeważają niewielkie dwory szlacheckie, a stosunkowo nieliczną grupę stanowią magnackie założenia pałacowe.

Najstarsze, nieliczne, przykłady nowożytnej architektury rezydencjonalnej pochodzą z XVI i XVII wieku. Obiekty te w swojej pierwotnej formie miały charakter siedzib obronnych (por. architektura obronna). Należy do nich m.in. pałac w Czemiernikach (1617 – 1624, przebud. w poł. XIX w.), dwory w Żabikowie (XVI/XVII w., przebud. w XIX w.) i Jakubowicach Konińskich (XVI w., przebud. w XVIII i XIX w., współcześnie poddany gruntownej rewaloryzacji), a także dwór obronny w Końskowoli – przebudowany na plebanię. Nie zachowały się, niegdyś liczne na omawianym terenie, XVII – wieczne drewniane dwory, które zostały zastąpione w XVIII i XIX w. nowymi obiektami.

Wiele XVII – wiecznych siedzib magnackich, zniszczonych podczas działań wojennych, zostało odbudowanych i przekształconych w reprezentacyjne założenia, pozbawione cech obronnych. Część z nich natomiast uległa bezpowrotnej zagładzie.

W XVIII w. powstała ważna grupa późnobarokowych założeń pałacowych, prezentujących typ rezydencji o proweniencji francuskiej entre cour et jardin (pomiędzy dziedzińcem a ogrodem) o osiowej i symetrycznej kompozycji, gdzie położony centralnie pałac poprzedzony jest dziedzińcem, z usytuowaną po obu stronach pomocniczą zabudową, a po przeciwnej stronie znajduje się park. Do najbardziej interesujących założeń tego typu należą: pałac w Kozłówce wzniesiony ok. 1742 r. (następnie gruntownie przebudowany na przełomie XIX i XX w.). Obecnie jest to jedna z najlepiej zachowanych w Polsce rezydencja – muzeum; pałac w Radzyniu Podlaskim rozbudowany w l. 1750 – 59 wg proj. J. Fontany; pałac w Puławach wzniesiony z adaptacją zniszczonej XVII – wiecznej siedziby w 2 ćw. XVIII w. wg proj. F. Mayera i J. Deybla (następnie przebudowany na przełomie XVIII/XIX w.); pałac w Lubartowie – powstały również w wyniku przebudowy XVII –wiecznej rezydencji w l. 1722 – 41 wg proj. P. A. Fontany; pałac w Zamościu rozbudowany w l. 1744 – 45 wg proj. J. de Kawe i A. Bema (przebudowany w XIX w); pałac w Łabuniach wzniesiony ok. 1750 wg proj. B. Meretyna; pałac w Klemensowie zbudowany w l. 1744 – 46 wg proj. J.A. Bema; pałac w Serebryszczu (poł. XVIII w.), Nałęczowie (przed. 1772, proj. F. Naxa). W XVIII w. powstały również pałace w Dęblinie, Opolu Lubelskim, Podzamczu (gm. Mełgiew), które zostały gruntownie przebudowane XIX i XX w.

Stosunkowo nielicznie zachowały się XVIII – wieczne dwory. Do grupy tej należą: murowane dwory w Hrubieszowie, Oszczowie, Krupem, Żulicach oraz drewniane w Jagodnem, Siedliszczu, Gałęzowie i dwór z Żyrzyna (przeniesiony do Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie), dworek (muzeum) Wincentego Pola w Lublinie.

W końcu XVIII i na pocz. XIX w. powstało szereg rezydencji klasycystycznych, wśród których najbardziej znaczącą realizacją była przeprowadzona przez Czartoryskich przebudowa założenia pałacowego w Puławach (1788 – 1801, wg proj. Chr. P. Aignera) wraz z przekomponowaniem parku w duchu krajobrazowym i wzniesieniem na jego terenie wielu nowych budowli – m.in. pałacu „Marynki”, Domku Żółtego, Gotyckiego, Świątyni Sybilli i in. Oprócz Puław drugim ważnym ośrodkiem kultury był wówczas Kock, gdzie XVII – wieczną rezydencję przebudowano najpierw ok. 1780 r. wg proj. Sz. B. Zuga, a następnie rozbudowano w 1825 r. przez H. Marconiego.

Do interesujących realizacji powstałych w tym okresie należą także pałace w Bronicach (1790 – 1820), Łabuńkach (pocz. XIX w.) i Sobieszynie (1790 – 1825) – autorstwa Ch. P. Aignera; pałac w Niezdowie (1785 – 1787, proj. D. Merliniego); pałace, których budowa lub rozbudowa jest wiązana z arch. A. Corazzim – w Horodyszczu (1818 – 1828), Cieleśnicy (po 1830), Dołhobyczowie (pocz. XIX w., 1837). Ponadto w k. XVIII i 1 poł. XIX w. na terenie całego woj. lubelskiego wzniesiono wiele siedzib mieszczących się w nurcie architektury klasycystycznej – m.in. w: Gościeradowie (1781 – 90), Ratoszynie, Trzeszczanach, Romanowie, Ułężu (pocz. XIX, proj. J. Kubicki), Surhowie, Orłowie Murowanym, Roskoszy (z elementami neogotyckimi, proj. F. Jaszczołda)), Bystrzycy (k. Lublina), Białce (radzyńskiej), Rejowcu (2 ćw. XIX, rozbud. w k. XIX w.), Rykach (przebud. po 1836), Krasieninie, Jarczewie, Klonownicy Placu, Krzesimowie Drugim, Suchodołach, Osmolicach, Chojeńcu, Tarnogórze (z elementami neogotyckmi), Dobużku, Średniej Wsi, Bończy, Wierzchowiskach Pierwszych, Kłodnicy Dolnej, Bełżycach, Żyrzynie.

Najliczniej zachowały się dwory i pałace wzniesione w 2 poł XIX i na pocz. XX w. Są to zarówno dwory o cechach późnoklasycystycznych, zwykle z nieodłącznym portykiem kolumnowym lub filarowym w fasadzie, jak również siedziby nawiązujące do różnych stylów historycznych, o malowniczej, wieloczłonowej bryle, często powstałe w wyniku rozbudowy wcześniejszych obiektów, poprzez dodanie jednego lub dwóch skrzydeł. Należą do nich m.in. pałace i dwory w: Konstantynowie (pocz. XIX, przebud. w k. XIX w.), Garbowie (1853, proj. J. Dietricha), Żabiej Woli (1852, k. XIX w.), Kolanie (ok. poł XIX w.), Stryjowie (rozbud. XIX/XX), Nosowie (ok. 1880), Ujazdowie (ok. 1880), Szystowicach (1872), Grabanowie (ok. 1860, proj. F. Jaszczołda), Milanowie (rozbud. 1872–4, proj. F. M. Lanciego), Branicy Radzyńskiej (1884), Samoklęskach (1800, proj. Ch. P. Aignera, rozbud. po 1883), Łopienniku (1880), Krzywdzie (ok. 1880), Borkach (przebud. ok. 1884), Dzierążni (ok. 1890), Celejowie (przebud. 4 ćw. XIX w.), Struży (ok. 1870, 1905), Jastkowie (1894, proj. A. Zwierzchowskiego), Kuliku (1884–90), Kijanach (przebud. ok. 1880, proj. A. P. Nieniewskiego), Stryjnie (XVIII w. z dobud. ok. 1880 r. neobarokowym skrzydłem), Karczmiskach Drugich (rozbud. 1860–1870), Kluczkowicach (przebud. w k. XIX, proj. K. Wojciechowskiego), Snopkowie, Uchaniach, Matczynie, Czesławicach (przebud. 1886, proj. L. Marconiego), Werbkowicach (1 poł. XIX, przebud. k. XIX w.), Wierzchowiskach Drugich (gm. Piaski), Wygnanowicach, Strzyżewicach, Piotrowicach.

Na pocz. XX w. powstało okazałe założenie rezydencjonalne w Jabłoniu z neogotyckim pałacem (proj. F. Fellnera), zespołem folwarcznym i osadą folwarczną.

Przed I wojną światową wzniesiono także pałace i dwory w Motyczu, , Chylinie Wielkim (1904, proj. J. Heuricha mł.), Gołębiach, (1902, proj. H. Marconiego), Ruskich Piaskach, Boduszynie, Dysie, Babinie, Łysołajach, Jabłonnej, Łańcuchowie (w stylu zakopiańskim, proj. S. Witkiewicza), Kraczewicach Prywatnych (rzadki przykład siedziby secesyjnej).

W dwudziestoleciu międzywojennym powstało już niewiele siedzib, należą do nich: pałac w Adampolu (proj. J. Koszczyc – Witkiewicza), Międzyrzecu Podlaskim, pałac w Józefowie n. Wisłą i dwór w Woli Gałęzowskiej (obydwa proj. A.P. Nieniewskiego), dwory w Ciechankach Łańcuchowskich (proj. B. Lacherta), Maszowie Górnym, Kopinie.

Przy większości dawnych założeń rezydencjonalnych zachowały się zespoły zabudowań folwarcznych. Pochodzą one w większości z 2 poł. XIX i 1 ćw. XX w. i przetrwały w znacznie uszczuplonym stanie. Wśród zachowanych budynków folwarcznych przeważają różnego typu obiekty gospodarcze takie jak obory, stodoły, spichlerze i stajnie. W części założeń zachowały się gorzelnie oraz budynki mieszkalne należące do służby folwarcznej. Zachowane zespoły folwarczne znajdują się m.in. w: Kocku, Jabłoniu, Różance, Rybczewicach, Woli Gałęzowskiej, Siedliskach Pierwszych, Suchodołach, Jastkowie, Snopkowie, Żukowie, Podzamczu (Łęczna), Łańcuchowie, Brzezicach, Pilaszkowicach Pierwszych, Sobieszynie, Adamowie (zamojskim), Tarzymiechach, Rachaniach, Chojnie Nowym, Roskoszy, Cieleśnicy, Jagodnem, Milanowie, Jarczewie, Borkach, Dołhobyczowie, Raciborowicach, Samoklęskach, Babinie.

W części zespołów zachowały się szczególnie interesujące przykłady budownictwa folwarcznego, do których należą m.in. obiekty klasycystyczne powstałe w 1 poł. XIX w. – m.in. lamus w Bronicach (w ruinie), spichlerze z wgłębnymi portykami w Źwiartowie, Pilaszowicach Pierwszych, Bychawie; stajnie w Starym Zadybiu i Staninie oraz budowle o cechach neogotyckich – zabudowania gospodarcze w Tarzymiechach, stajnia z powozownią w Dołhobyczowie, stajnie w Roskoszy, spichlerz w Zagrodach, gorzelnia w Wierzchowinach.



Stan zachowania: Dość znaczny zasób zabytków architektury rezydencjonalnej jest bardzo zróżnicowany pod względem stanu zachowania, co wynika przede wszystkim ze sposobu użytkowania w ponad 60. letnim okresie powojennym. Niewłaściwe użytkowanie lub całkowite opuszczenie i rozgrabienie tych obiektów spowodowało zniknięcie ok. 40% – w stosunku do stanu z 1945 r. – dawnych siedzib szlacheckich. Znaczna część dworów i pałaców zaadaptowana została na różnorodne cele społeczne (w większości szkoły, domy opieki itp.), co zwykle pociągało za sobą gruntowne przebudowy, skutkujące najczęściej zniszczeniem dawnego wystroju i wyposażenia.

Największą i najbardziej zróżnicowaną grupą (ponad 35%) są obiekty, których stan zachowania można określić jako dość dobry czy średni. Są one zwykle użytkowane lub w trakcie zmiany użytkownika. Istnienie ich nie jest bezpośrednio zagrożone, jednak wymagają one także podjęcia poważnych praz remontowych i rewaloryzacyjnych (m.in. założenie pałacowe w Radzyniu Podlaskim, Klemensowie, Trzeszczanach, dwory w Piotrowicach Wielkich, Jarczewie, Kuliku, Skomorochach, Siedliskach, i wiele innych).

Stan zachowania ok. 25% zabytków architektury rezydencjonalnej jest zły, wymagający natychmiastowego przeprowadzenie gruntownych remontów i prac rewaloryzacyjnych, m.in. Kłodnica Dolna, Osmolice, Gardzienice Pierwsze, Moszna (obiekt nie wpisany do rejestru zabytków i poza wojewódzką ewidencja zabytków), Olesin, Drzewce, Sobieszyn, Struża, Sobianowice, Białowody, Krasne, Fajsławice, Bychawa Podzamcze (Dwór Budnych, nie wpisany do rejestru zabytków), Józwów, Łopiennik Dolny, Ratoszyn, Łęczna Podzamcze (obiekt nie wpisany do rejestru zabytków), Jaszczów, Strzelce, Ciechanki Łańcuchowskie, Krzyczew, Wola Osowińska, Bojanówka.

Stan ok. 14% dawnych pałaców i dworów należy określić jako katastrofalny, często są to obiekty w ruinie, prawdopodobnie wiele z nich zniknie bezpowrotnie (m.in. Łopiennik, Pilaszkowice Pierwsze, Stanin, Moroczyn, Stryjów, Krynice, Gardzienice Drugie (tzw. „Borek”), Dys (tzw. „Bernatówka”), Janowice, Iłowiec (obiekt nie wpisany do rejestru zabytków), Bychawa (ruina pałacu), Zawieprzyce (ruina pałacu), dwór przy ul. Kraśnickiej w Lublinie, Jakubowice Murowane (ob. Lublin, ul. Zabytkowa). Wola Żółkiewska, Suchodoły.

W ostatnich latach część obiektów (głównie tych, które znalazły się w rękach prywatnych) poddano gruntownym remontom, w kilku innych trwają remonty i prace konserwatorskie. Jednak ogólnie należy stwierdzić, iż potrzeby w tym zakresie są nadal ogromne. Wiele dworów i pałaców pozostaje opuszczonych, nie są w nich prowadzone prace konserwatorskie oraz brak koncepcji ich użytkowania.

Jeszcze bardziej zagrożoną grupą zabytków jest podworska zabudowa folwarczna. Wiele obiektów uległo ruinie i zostało rozebranych po II wojnie światowej. Proces ten nieustannie postępuje. Niemal w każdym zespole znajdują się budynki w bardzo złym stanie technicznym, wymagające podjęcia natychmiastowych prac ratowniczych i konserwatorskich. Jedynie znalezienie odpowiedniego użytkownika może uchronić tę grupę zabytków od całkowitej zagłady.

W zdecydowanej większości w złym stanie zachowania znajdują się, towarzyszące dawnym rezydencjom, zabytkowe parki. W czasie okupacji i po wojnie uległy one znacznej dewastacji, polegającej na wycinaniu drzewostanu. Brak konserwacji spowodował ich zdziczenie i zatarcie pierwotnej kompozycji. W części założeń rezydencjonalnych nastąpiła daleko idąca degradacja przestrzenna, spowodowana nie tylko ubytkiem pierwotnej substancji architektonicznej, ale także wzniesieniem na ich terenie szeregu nowych obiektów kubaturowych, zarówno mieszkalnych domów wielorodzinnych, jak i budynków gospodarczych (szczególnie w miejscach, których użytkownikami były państwowe gospodarstwa rolne).

Sprawowanie skutecznej ochrony i rewaloryzacji w odniesieniu do tej grupy zabytków utrudnia często brak uregulowania sytuacji własnościowej, roszczenia byłych właścicieli itp.


Architektura obronna


Wg danych WUOZ w Lublinie, w rejestrze zabytków (łącznie z obiektami archeologicznymi), znajduje się ok. 95 obiektów o charakterze obronnym, co stanowi ok. 2,5% wszystkich obiektów wpisanych do rejestru. Ze względu na złożoność problematyki, nie jest możliwa ścisła kategoryzacja zasobu i ujęcie statystyczne.

Województwo lubelskie w znacznym stopniu nasycone jest zabytkami i zespołami obiektów obronnych, podobnie jak inne regiony kraju, posiadając zarazem wyraźne cechy własnej odrębności, charakterystycznej dla pogranicza wschodniego. Do najstarszych zachowanych obiektów o cechach obronności należą wieże w Stołpiu (X/XI w.), Bieławinie (XIII w.), Kazimierzu Dln. (XIII w.), Lublinie (XIII w. lub wcześniej). Wieża w Bieławinie oraz wieża w Stołpiu były częściami średniowiecznego systemu obronnego Chełma jako stolicy Księstwa Halicko-Wołyńskiego. Daniel Halicki, książę halicko-wołyński, osiadłszy w Chełmie, chcąc umocnić miasto i uczynić je bardziej obronnym, zbudował niedaleko niego wieżę, z której widać było okolice Chełma. Cechy obronności w sposób oczywisty nadawano średniowiecznym grodziskom, a następnie licznie występującym na całym terenie województwa późnośredniowieczno – nowożytnym „fortalitiom” (XV – XVII w.). Jest to obszerna grupa cennych zabytków, nie posiadających dotąd syntetycznego opracowania, które uwzględniłoby nieodzowną chronotypologię. Najczęściej dysponujemy przekazami historycznymi i tylko pozostałościami wcześniejszych form terenowych. Do tej obszernej i zróżnicowanej grupy zabytków należą np. fortalitia w Końskowoli – własność Konińskich (pocz. XVI w.), czy w Gardzienicach – własności Krzysztofa Spinki (XV – XVII w.).

Częstym zjawiskiem było reużycie pierwotnych, licznie występujących grodzisk, np. na obozy wojsk szwedzkich w okresie „Potopu”, stacjonujących nieraz przez długi okres w tzw. leżach zimowych. Zjawisko to zadokumentowano na historycznej kartografii i w archiwalnych dokumentach pisanych, z określeniem: ”Okopy” (Dołhołęka, gm. Międzyrzec Podlaski, pow. bialski), „Szwedzkie Okopy” (Kłodnica, gm. Wilków, pow. opolski), „Mogiła Szwedzka” (Rejowiec Kolonia, gm. Rejowiec, pow. krasnostawski), „Wały Szwedzkie” (Leszczyna, gm. Urzędów, pow. kraśnicki), czy też „Okopek” (Zalesie, gm. Wilkołaz, pow. kraśnicki).

W wielu przypadkach brak jednoznacznej identyfikacji formalnej dla obiektów odnotowanych w przekazach źródłowych jako „zamki”. Do grupy tej należy zarówno „zamek” w Kraśniku XIV w. zachowany w formie reliktów obwałowań drewniany, pozostałości ziemne „zamku” w Chełmie (XV w.) ale też nie zachowany „zamek” w Stężycy, „zamek” w Orłowie Murowanym (gm. Izbica), pozostałości ziemne z XVI w. w Łaszczowie, w Rachaniach, w Szczebrzeszynie (pozostałości ziemno – murowe założenia o genezie XVI w.), w Kodniu (pozostałości z XVI – XVII w.), czy grodzisko „Zamczysko” w Bończy (gm. Kraśniczyn, pow. chełmski).

Osobną grupę stanowią zachowane w formie dobrze czytelnej ruiny murowane zamki w Kazimierzu Dln. (o początkach sięgających poł. XIV w.) oraz Janowcu (wznoszonym od k. XV w.), funkcjonujące w symptomatycznej „parze” – na dwóch brzegach uczęszczanej przeprawy przez Wisłę. Nie można również pominąć skromniej już dzisiaj zachowanych ruin zamku w Bochotnicy z XV– XVI w.

Zamek lubelski o genezie z poł. XIV w. (donżon XIII w.) zachował się do naszych czasów – poza donżonem – w eklektycznym kostiumie stylowym z l. 1823–1826; 1854 r. (arch. Jan Stompf i arch. Jakub Hempel) oraz z XX w. nadbudową skrzydła pn. z ok. 1957 r. Jego wyeksponowane usytuowanie od strony frontowej jest rezultatem powojennej aranżacji Placu Zamkowego w miejscu zniszczonego w czasie działań II wojny światowej miasta żydowskiego.

Do szczególnie cennych zespołów obronnych należą ufortyfikowane miasta. Obwarowania Lublina sięgają l. 40. XIV w., permanentnie modernizowane w ciągu następnych stuleci. Reprezentacyjne i symboliczne dla miasta bramy miejskie Krakowska i Grodzka (obie po 1342 r.) noszą dziś cechy kolejnych nawarstwień stylowych. Jako jedyny poza nimi zachowany niemal w całości element obwodu obronnego, nie wchłonięty przez późniejszą zabudowę Starego Miasta, przetrwała odrestaurowana gotycka Baszta Półokrągła, o proweniencji z przełomu XV/XVI w.

W rezultacie rozwoju sztuki wojennej powstawały w Lublinie kolejne, zewnętrzne linie obronne, oparte o doliny rzek Czechówki oraz Bystrzycy i przesuwane w kierunku zachodnim, jedynie możliwym do urbanizacji, ze względu na warunki topograficzne. Zatem cennym, wręcz unikalnym zabytkiem z dziedziny ars militaris są aż cztery czytelne na mapie miasta linie miejskich umocnień, z których zewnętrzna, datowana na l. 70. XVII w. przebiegała w linii obecnej ul. Lipowej.

Wśród nowożytnych fortyfikacji miejskich szczególny zabytek stanowi miasto idealne Zamość – powstałe z inicjatywy hetmana Jana Zamoyskiego (1580 r., arch. Bernardo Morando), opasane obwodem bastionowym przerywanym bramami i furtami, pierwotnie otoczone zalewą wodną.

Szereg mniejszych miasteczek Lubelszczyzny przechowało relikty, bądź już tylko tradycję pisaną odnośnie pierwotnych obwarowań. Do zespołów umocnień miejskich zachowanych należą fortyfikacje np. Kraśnika (relikty XVI w. wałów ziemnych, a także tkwiące w warstwie podziemnej pozostałości murowanej baszty „Baby”), czy Urzędowa (pozostałości XVI w. wałów oraz wielkiego szańca z XVII w.).

Znaczącą pod względem ilości grupę stanowią ufortyfikowane nowożytne siedziby możnowładcze i szlacheckie. Jednym z najstarszych jest założenie obronne w Wojciechowie z 1 poł XVI w., obejmujące: tzw. Wieżę Ariańską (ok. 1520 – 1540; przebudowaną w XVII w.), mur obronny ze strzelnicami oraz pozostałości wałów i fosy. Do zachowanych cennych zespołów należą pochodzące z XVII w. bastionowe obwarowania Czemiernik w posiadaniu bp Henryka Firleja, jak również bastionowy obwód w Białej Podlaskiej z XVII w. własności Radziwiłłów (zachowane relikty), a także mniejsze założenia bastionowe z k. XVI w., np. w Sielcu (gm. Leśniowice, pow. chełmski) należącym do Uhrowieckich oraz Krupem (gm. Krasnystaw) z k. XVI w. – własność Pawła Orzechowskiego. Pozostałości ufortyfikowanej siedziby magnackiej z przełomu XVI i XVII w. zachowały się też w Kryłowie (gm. Mircze, pow. hrubieszowski).

Kategorię ufortyfikowanych kaszteli reprezentuje m.in. siedemnastowieczne firlejowskie założenie w Dąbrowicy, przebudowane współcześnie z zachowaniem jednej wieży obronnej, wzniesionej, jak się wydaje przez muratora Jana Wolffa. Większość siedzib magnackich posiadała elementy obronności, w różnym stopniu już dzisiaj czytelne, jak np. w relikty ziemnych umocnień wokół pałacu Sanguszków w Lubartowie (2 poł. XVII w., arch. Tylman van Gameren), czy też pałacu Szczuków w Radzyniu Podlaskim (l. 80. XVII w.).

Nie brak nowożytnych siedzib obronnych również w zabudowie miejskiej. Tu można wymienić lubelski dwór Leszczyńskich wzniesiony w l. 1619 – 1623 przez muratora Jakuba Balina, w l. 30/40 XVII w. zaadaptowany na klasztor karmelitanek bosych, którego alkierze – pierwotnie ze strzelnicami nadal wyodrębniają się w bryle założenia kościelno – klasztornego.

Cechy obronne posiadają również historyczne obiekty sakralne. Spektakularny przykład stanowi unikalny manierystyczno – barokowy zespół w Gołębiu (gm. Puławy), obejmujący kościół (l. 1628 – 1636, murator Jan Wolff), Domek Loretański (l. 1636 – 1638, murator Piotr Lykiel) oraz ogrodzenie ze strzelnicami. Elementy obronne w formie tzw. galerii strzelniczych posiadają też inne kościoły Lubelszczyzny, jak np. sławna fara w Kazimierzu Dln. – dzieło wybitnego muratora lubelskiego Jakuba Balina, powstałe w latach 1610 – 1613. W samym Lublinie znakomicie zachował się mur ze strzelnicami kluczowymi otaczający zespół klasztorny ss. brygidek (XVI/XVII w.).

Wiek XIX stanowiący przełom w wielu dziedzinach, wobec ówcześnie złożonej sytuacji politycznej kraju, stał się znaczącym etapem w rozwoju techniki budownictwa obronnego. W granicach obecnej Lubelszczyzny – pod zaborem rosyjskim – zbudowano rozległą nadwiślańską Twierdzę Dęblin (Iwangorod), przy której prace rozpoczęto w 1838 r. i kontynuowano je do I wojny światowej włącznie (w woj. lubelskim położona jest część prawobrzeżna, w tym najstarsza cytadela). W granicach ob. województwa znajduje się również rozlokowana na lewym brzegu Bugu połowa wielkoprzestrzennej Twierdzy Brześć, z cytadelą znajdującą się wprawdzie na terenie Białorusi (budowaną od 1832 r.), ale część polska obejmuje ok. 50 elementów zespołu (różnego typu fortów, baterii artyleryjskich, prochowni, magazynów, punktów obserwacyjnych, wałów i kanałów) oraz system dróg bojowych, wiadukty, zespoły zieleni maskującej (część prawobrzeżna ukształtowana została od l. 40. XIX w do 1915 r.). Zmodernizowano również w l. 20. – 40. XIX w. Twierdzę Zamość, wznosząc nowe elementy rozbudowanego układu obronnego oraz „militaryzując” dotychczasową architekturę świecką centrum miasta. Redukcję nawarstwień z tego etapu przyniosła restauracja renesansowego Zamościa, rozpoczęta już przed II wojną światową, a kontynuowana ze szczególnym nasileniem w l. 70. –80. XX w., w związku z zamierzonym wpisaniem Zamościa na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO, jak również w związku ze zmianą granic administracyjnych w kraju oraz uroczystościami związanymi z 400–setną rocznicą powstania miasta.

Spektakularną spuścizną po II wojnie światowej w zakresie systemów obronnych są na terenach pd. – wsch. Lubelszczyzny zachowane pozostałości tzw. „Linii Mołotowa”. Pas umocnień wzdłuż zachodniej granicy ZSRR, ustalonej na mocy układu Ribbentrop – Mołotow z 23.VIII.1939 r. oraz traktatu z 28.IX.1939 r., wznoszono już od października 1939 r. Część zachowana na Lubelszczyźnie to fragment tzw. Rawsko – Ruskiego Rejonu Umocnionego, obejmującego pozycję wysuniętą i główny pas obrony składający się z punktów oporu. Linia obejmowała zasieki, rowy przeciwczołgowe i zespoły schronów bojowych wyposażonych w wieże pancerne. Na terenie Lubelszczyzny pozostałości punktów oporu znajdują się na pd. – wsch. od Lubyczy Królewskiej, w okolicach miejscowości Teniatyska – Kornie – Dęby. Składa się na nie ok. 50 żelbetowych schronów oraz odcinki rowów przeciwpancernych.

Zachowały się również pozostałości umocnień niemieckiej linii Wisła – San, wzniesionej w 1940 r. (nie ukończona wskutek przerwania prac). Betonowe schrony występują w miejscowościach: Gościeradów – zachowany dobrze (Przedmoście Annopol), Końskowola – pozostałości po wysadzeniu (Przedmoście Dęblin – Puławy), Moszczanka pozostałości po wysadzeniu (Przedmoście Dęblin – Puławy), Parafianka (przy szosie bocznej na Baranów) – pozostałości po wysadzeniu (Przedmoście Dęblin – Puławy).

Pozostałości umocnień niemieckich na linii Bugu, rozpoczętych w l. 1943 – 44 (jako przeciwpartyzanckie), rozbudowanych w r. 1944 wobec spodziewanej ofensywy ZSRR. Obejmują formy ziemne: okopy, stanowiska. Występują w miejscowościach: Strzyżów k. Hrubieszowa. W Zbereżu k. Włodawy zachowały się dwa schrony betonowe („riksztand”), na miejscu pozycji z czasu I wojny światowej.



Stan zachowania: Wielość aspektów oceny stopnia zachowania architektury obronnej, wynika z powszechności występowania, ich znacznego zróżnicowania w zakresie kategorii, czasu powstania, jak również materiału. Toteż ocenę stopnia zachowania podajemy dla wybranych grup zabytków, szczególnie wymagających szybkiego podjęcia działań dokumentacyjnych i zabezpieczających. Należą do nich:

Nowożytne magnackie założenia obronno – rezydencjonalne w Krupem i Sielcu. Są to zespoły przestrzenne z elementami fortyfikacji bastionowych (ziemno – murowych) zachowane reliktowo, ale nadal stwarzające możliwość odtworzenia stanu pierwotnego, po badaniach specjalistycznych i opracowaniu konserwatorskiej dokumentacji projektowej. Nie poddane szybkiemu zabezpieczeniu, ulegną nieodwracalnemu procesowi pełnego zniszczenia.

XIX – wieczne twierdze Dęblin i Brześć (w Polsce – Przedmoście Terespolskie) wymagają podjęcia działań zabezpieczających wobec niszczejących elementów murowych oraz niwelujących się z czasem elementów ziemnych. Znaczne szkody czyni tu niekontrolowane zarastanie zielenią szeroko rozsianych w terenie dzieł obronnych, jak również niekontrolowana modernizacja d. dróg wojskowych tworzących specyficzny system. Bogate pod względem form architektonicznych, dobrze jeszcze zachowane wielkoprzestrzenne zespoły stanowią zabytki o klasie europejskiej, nieprzerwanie budząc zainteresowanie badaczy i turystów z całego świata. Polska niegdyś pod zaborami obcych mocarstw, dziś stanowi rodzaj skansenu trzech systemów fortyfikacji. Permanentnie modernizowane wraz z rozwojem techniki w XIX i pocz. XX w., stanowią szkolny wykład rozwoju ars militaris.

Pozostałości fortyfikacji z czasu II wojny światowej, zwłaszcza odcinki tzw. Linii Mołotowa wymagają restauracji polegającej na przeciwdziałaniu intensywnemu zarastaniu oraz stworzeniu systemu ściślejszego nadzoru, przeciwdziałającemu rozbiórkom licznie jeszcze zachowanych schronów, często wyposażonych jeszcze w elementy stalowe (tzw. kopuły); nadal zachowane są inne elementy infrastruktury „Linii’, jak np. rowy przeciwczołgowe.

Na terenie województwa nadal liczną grupę stanowią zespoły XIX – wiecznych koszar wojskowych. Dobrze zachowane, adaptowane są do współczesnych funkcji; często proces ten odbywa się z niszczeniem cennej substancji zabytkowej, czemu należy przeciwdziałać. Zabytki tej kategorii ze względu na interesującą formę architektoniczną i typowość rozwiązań, współstanowią o tożsamości kulturowej miejsc na mapie województwa.

Wyjątkowa pozycja Twierdzy Zamość na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO (Stare Miasto w Zamościu) wymaga szczególnej ochrony i opieki konserwatorskiej oraz ustawowego monitoringu, co jest realizowane. Ogólny stan zachowania zespołu ocenia się jako dobry. W najgorszej kondycji pozostają umocnienia pd. części zespołu Twierdzy: Bastion III oraz ziemne elementy zewnętrznego zespołu fortyfikacji 2 raweliny i 2 słoniczoła. Przy pełnym odtworzeniu założenia Twierdzy Zamość nieodzowna jest restauracja tych obiektów. Od 2008 r. w ramach restauracji zamojskiego miasta – twierdzy realizowane są konkretne zadania i programy.


Budowle użyteczności publicznej


Na terenie województwa lubelskiego zachowało się ok. 800 zabytkowych obiektów użyteczności publicznej, w tym 150 wpisanych do rejestru zabytków i 461 objętych ewidencją. Budynki te stanowią stosunkowo liczny, ale zróżnicowany pod wieloma względami zespół, gdyż w jego skład wchodzą zarówno ratusze, sądy, szkoły, urzędy gminne, zajazdy oraz szpitale, jak i niewielkie budynki (np. areszt w Łukowej – wpisany do rejestru zabytków). Najbardziej reprezentacyjną podgrupę tworzą ratusze, wśród których należy odnotować kilka obiektów wyróżniających się wybitnymi walorami zabytkowymi: Lublin – Stary Ratusz (Trybunał, 4 ćw. XIV w. – 1781) i Nowy Ratusz (1613 – 1828) oraz Zamość (k. XVI – XVIII w.). Mniej okazałe były ratusze w Głusku (XVIII w.), Końskowoli (1775 r.), Opolu (k. XVIII w.), Szczebrzeszynie (1830 r.) czy Żelechowie (k. XVIII w.), jakkolwiek należy podkreślić, iż obecnie w zasadzie nie pełnią swej pierwotnej funkcji. Poza wymienionymi obiektami nielicznie zachowane ratusze są bardzo skromne lub przebudowane w stopniu nie pozwalającym na uznanie ich za zabytkowe. Zważywszy, iż na Lubelszczyźnie było ok. 100 miast, liczba zachowanych siedzib władz municypalnych jest skromna, co zapewne wynika z faktu, iż zdecydowana większość z nich posiadała drewnianą konstrukcję i stosunkowo niewielkie gabaryty, sprzyjające ich destrukcji i degradacji. Ponadto wpływ na spadek ilości ratuszy miały wydarzenia dziejowe – utrata praw miejskich, wojny i pożary. Kolejna, równie niewielka grupa budynków użyteczności publicznej to sądy, z dwoma lubelskimi gmachami – rejonowym i okręgowym z 2 poł. XIX w. wyróżniającymi się bryłami i detalem. Pozostałe, skromne budynki np. w Białej Podlaskiej, Hrubieszowie i Parczewie, przebudowano po II wojnie światowej na domy mieszkalne.

Interesujący zespół stanowią murowane zajazdy z najstarszym puławskim (zw. Pielgrzymem) wybudowanym w XVIII w., pozostałe w: Kraśniczynie, Siennicy Różanej, Nowosiółkach, Wólce Leszczyńskiej i Zagrodach wybudowano na przełomie XVIII/XIX w.

Najliczniejszą podgrupę w omawianej kategorii obiektów stanowią szkoły, zróżnicowane pod względem czasu powstania, wielkości oraz wartości architektonicznej. Niewątpliwie najstarszy i najciekawszy jest gmach Akademii Zamojskiej (projekt B. Morando) powstały w 1593 r., sukcesywnie rozbudowywany w następnych stuleciach. W Opolu zachował się budynek szkoły rzemieślniczej wybudowany przez pijarów w l. 1752–59, obecnie przebudowany, ze zmienioną funkcją. Wielkością założenia przestrzennego wyróżniają się: zespół szkół rolniczych w Sobieszynie – Brzozowej (k. XIX w.), Szkoła Wojewódzka Zamoyskich w Szczebrzeszynie (1819–22) oraz Ludowa Szkoła Rolnicza w Zamościu (1923–27) połączone z dużymi parkami krajobrazowymi. Atrybutem szkół rzemieślniczych w Kazimierzu Dolnym i Nałęczowie, wybudowanych na początku XX w. jest autor ich projektów, wybitny architekt J. Koszczyc – Witkiewicz. Z tego też okresu pochodzi najwięcej zachowanych budynków szkolnych, jednak w zdecydowanej większości są to skromne drewniane budynki, obecnie w niewielkim stopniu wykorzystywane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.

W l. 70. XIX w. wraz z wytyczeniem linii kolejowej Warszawa – Kowel, zwanej Koleją Nadwiślańską, pojawiły się w krajobrazie Lubelszczyzny dworce, których niepozorne gabaryty odzwierciedlają status regionu. Niewątpliwie najbardziej okazały z nich to dworzec w Lublinie zaprojektowany przez W. Lanciego, wielokrotnie w późniejszych latach rozbudowywany i przekształcany. Pozostałe tego typu budowle są znacznie skromniejsze, tu jednak należy wyróżnić kompletnie zachowany zespół budynków dworcowych w Sadurkach, wybudowany w l. 70. XIX w. Ewenementem w tej podgrupie, zarówno na skalę regionalną jak i krajową jest powstały w l. 1928 – 1933 zespół Okręgowej Dyrekcji Kolei w Chełmie, której siedzibę zamierzano przenieść z Radomia. Według planów zespół miał stanowić rozległe założenie urbanistyczne z dworcem, kościołem, biurem i domami dla pracowników. Z zamiarów tych wycofano się, jednak zrealizowano okazały gmach Dyrekcji i domy mieszkalne (112). Osobny rozdział stanowią trakcje wąskotorowe: Hrubieszowska Kolej Dojazdowa i Nałęczowska Kolej Dojazdowa, sukcesywnie rozbudowywane od k. XIX w. Dworzec NKD w Karczmiskach zachował swą pełną infrastrukturę, łącznie ze wszystkimi urządzeniami pomocniczymi.

Zmiany, które w 2 połowie XIX w. nastąpiły w podejściu do problemów ochrony zdrowia, spowodowały powstanie nowej kategorii budynków publicznych czyli szpitali. Tu należy nadmienić, iż szpitale pierwotnie funkcjonowały przy kościołach, co dobrze obrazują zachowane wyróżniające się obiekty w: Kazimierzu Dolnym ”manierystyczny” XVI–wieczny, Zamościu szpital kolegiacki (ob. poczta), Białej Podlaskiej barokowy szpital św. Karola Boromeusza. Przeobrażenia zachodzące w tej dziedzinie doprowadziły do powstania dużych kompleksów budynków szpitalnych usytuowanych na ówczesnych obrzeżach miast. Wśród nich najciekawsze, pochodzące z końca XIX w., zachowały się w Lublinie, Chełmie, Zamościu, Bychawie, Lubartowie i Puławach.

Stan zachowania: Ogólny stan zachowania zabytkowych budynków użyteczności publicznej, będących jednorodnym funkcjonalnie zasobem, należy określić jako średni, z uwagą, iż odsetek obiektów w złym stanie jest stosunkowo niewielki, podobnie jak nie budzących zastrzeżeń. Niewątpliwie wynika to z faktu znajdowania się większości tych budynków we własności jednostek samorządowych lub Skarbu Państwa oraz użytkowania, częstokroć, zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Oba wspomniane elementy wiążą się ze stałym kontaktem z ludnością, co zapewnia obiektom zabytkowym pewne minimum ochrony substancji zabytkowej.

Wśród obiektów znajdujących się w złym stanie należy wymienić byłe urzędy gminne w Grabowcu i Krasnobrodzie, areszt w Łukowej, szpital św. Jadwigi i herbaciarnię w Tomaszowie Lubelskim oraz zajazdy w Kraśniczynie, Nowosiółkach, Siennicy Różanej, Wólce Leszczyńskiej i Zagrodach (pow. chełmski). Wszystkie te obiekty przestały pełnić swe pierwotne funkcje, które zastąpiono innymi, mniej eksponowanymi, a niekiedy wręcz zostały opuszczone i stopniowo popadają w ruinę.


Budownictwo przemysłowe


Województwo lubelskie niemal od „zawsze” było regionem rolniczym, dlatego też nigdy nie rozwinął się tu na szerszą skalę przemysł, poza jego gałęzią związaną z przetwórstwem spożywczym tj. cukrowniami, garbarniami, browarami, gorzelniami, młynami oraz fabrykami produkującymi sprzęt rolniczy. Wśród nielicznych wyjątków należy odnotować działającą w Lublinie od 1920 r. nowoczesną fabrykę samolotów „Plage/Laśkiewicz”, w której produkowano m.in. słynne w okresie międzywojennym „eR–ki”. Zakłady przemysłowe lokowano przede wszystkim w dużych miastach, gdzie znajdował się największy rezerwuar siły roboczej i rynki zbytu, stąd też tu zachowało się ich najwięcej. Nie przywołujemy mniejszych zakładów działających w formie warsztatów rzemieślniczych, gdyż zdecydowana większość z nich mieściła się w niewielkich budynkach lub domach mieszkalnych. Ponadto nie odnosimy się w tym miejscu do gorzelni bądź młynów funkcjonujących w ramach folwarków towarzyszących zespołom rezydencjonalnym.

Relatywnie nieliczną, ale najciekawszą i dobrze zachowaną grupą budynków przemysłowych są fabryki maszyn rolniczych, z wyróżniającymi się zakładami – Wolskiego w Lublinie, Kretzschmara oraz Dratta i Gasnera (obie w Chełmie). Drugą równie ciekawą grupę stanowią cukrownie, niemal w całości powstałe na przełomie XIX/XX w., wśród których odnotowujemy kompleksy dobrze zachowanych budynków w Lublinie, Garbowie, Strzyżowie czy Wożuczynie. Na terenie woj. lubelskiego zachowały się liczne gorzelnie i browary, ale tylko pojedyncze nie są powiązane z zespołami dworskimi, toteż odnotowujemy tu jedynie słodownię i browar (w przebudowanym klasztorze reformatów) Vetterów w Lublinie. W okresie międzywojennym pojawił się nowy typ budownictwa przemysłowego – elektrownie, które najlepiej zachowały się w Lublinie, Zamościu i Hrubieszowie.

Najliczniejszą grupę, pomimo największych ubytków, stanowią młyny i wiatraki. Odnotowuje się tu 13 młynów i 9 wiatraków wpisanych do rejestru zabytków, w których niejednokrotnie ocalało niemal kompletne wyposażenie, m.in. obiekty w Bondyrzu, Czołnie, Pobołowicach i Wyrykach. Ewenementem w naszym regionie są młyny – holendry, które zachowały się w Kolonii Piotrowice i Piaskach (poza rejestrem). Pozostałe obiekty związane z przemysłem nie tworzą jednolitych grup, jakkolwiek są pomiędzy nimi interesujące przykłady, np. młyn braci Krausse z k. XIX w. funkcjonujący w miejscu wcześniejszych obiektów, wzmiankowanych już w XVI w. Warto wspomnieć o XVI – wiecznej Wieżyczce Wodnej, będącej reliktem powstałej w tym okresie sieci wodociągowej.

Stan zachowania: Na terenie województwa lubelskiego zachowało się ok. 750 obiektów przemysłowych, w tym 88 wpisanych do rejestru zabytków. Ogólny stan ich zachowania jest poniżej średniej oceny, co niewątpliwie wiąże się z nader skomplikowaną problematyką zagadnienia, bowiem zagrożenia wynikają z wielu źródeł.

W momencie powstawania zakłady przemysłowe były lokowane na obrzeżach miast, natomiast obecnie wraz z ich rozwojem, znalazły się w centrum, co niejednokrotnie budzi pokusę wyburzenia i przeznaczenia tych terenów na nowe inwestycje. Prawdopodobieństwo podjęcia tego typu działań zwiększa fakt posiadania większości obiektów przez osoby prywatne, niekiedy nie respektujące konieczności ochrony dóbr kultury, szczególnie tych nie objętych ochroną konserwatorską. Dodatkowym zagrożeniem dla zabytkowej architektury przemysłowej niejednokrotnie bywają zmiany funkcji, które powodują przekształcenia zarówno bryły jak i detalu. Deprecjacja walorów zabytkowych objęła w bardzo dużym stopniu grupę licznych do niedawna na Lubelszczyźnie wiatraków i młynów wodnych. Zjawisko to wiąże się z utratą pierwotnych funkcji, gdyż tylko nieliczne nadal je pełnią, a większość straciła je na rzecz nowoczesnych młynów. Właśnie te opuszczone młyny i wiatraki stanowią najliczniejszą grupę obiektów znajdujących się w złym stanie, szczególnie na terenie powiatu zamojskiego. Dotyczy to także obiektów wpisanych do rejestru zabytków np. wiatraki – koźlaki w Bukowskim Lesie i Wyrykach.


Budownictwo drewniane i ruralistyka


Układy ruralistyczne: Na omawianym obszarze wyróżnić możemy jedenaście typów, kształtów wsi. Na terenie Podlasia dominuje typ wsi zwany szeregówką, pochodzący z „pomiary włóczonej” prowadzonej na szeroką skalę od 1557 r. roku na ziemiach ówczesnego Wielkiego Księstwa Litewskiego, w skład którego wchodziły te obszary. Występują tu również wsie samotnicze, położone na słabych glebach, a także stanowiące własność drobnej szlachty zagrodowej, nie podlegające przymusowej komasacji. Dominują na tych terenach chałupy typu podlaskiego (o których poniżej). Zwarty obszar ulicówek ciągnie się wąskim pasem wzdłuż Wisły, na który to typ wsi nakłada się lubelsko – nadwiślański region architektoniczny (o którym poniżej). Są to wsie pochodzące z okresu przedkolonizacyjnego, a niektóre z nich mają metrykę dużo wcześniejszą, np. Piotrawin – 1166 r., Ostrówek – 1191 r. W zachodniej części Wyżyny Lubelskiej dominuje typ wsi zwany łańcuchówką, zakładany na surowym korzeniu w okresie kolonizacji na prawie niemieckim. Wsie te lokowano zwykle na karczunkach leśnych, z wyznaczeniem jednego długiego pasa gruntu o wielkości jednego łana dla osadnika. Przeważa tu tzw. urzędowski typ chałupy z podcieniem wzdłużnym. W południowej części województwa, w okolicach Biłgoraja dominuje typ wsi zwany rzędówką, które to wsie powstały podczas parcelacji XVIII – wiecznych, szczególnie w dobrach Ordynacji Zamojskiej.

Na terenie Lubelszczyzny wyznaczyć możemy następujące regiony architektoniczne:



  • podlaski – w którym wyróżnić można odmiany: chałupa z podcieniem narożnym frontowym („reprezentacyjnym”); chałupa z podcieniem narożnym w części gospodarczej; chałupa z wnęką w części gospodarczej („włodawska”);

  • lubelsko – nadwiślański – występuje w wąskim pasie wzdłuż Wisły od ujścia Sanu aż do Puław. Są to chałupy wąskofrontowe z podcieniem szczytowym;

  • urzędowski – spotykane w wąskim pasie łuku od Puław do Bychawy, z Urzędowem jako miejscem centralnym. Są to chałupy szerokofrontowe z podcieniem wzdłużnym (kalenicowym), do dziś czytelnym w terenie;

  • biłgorajski – występujący na terenie powiatu Biłgoraj i na części powiatu zamojskiego.

Budownictwo wiejskie regionu podlaskiego charakteryzuje się utrzymującą się tu ciągle tradycją stosowania drewna. Pod względem rozwiązań konstrukcyjnych w budownictwie dominuje wiązanie na węgieł (na zrąb), jedynie na południu spotkać można było chałupy o konstrukcji sumikowo – łątkowej, zaś w najstarszych chałupach rzadko ze słupami na zakopy (łątki narożne wkopane w ziemię, rzadziej oparte na zakopanych peckach – głazach). Dominuje tu nadal typ chałupy szerokofrontowej – na północy asymetrycznej, na południu symetrycznej z sienią na osi, na przestrzał. W północnej części regionu dominuje dach półszczytowy (zwany często przyczółkowym), na południu zaś najstarsze chałupy przykryte były dachami czterospadowymi, późniejsze naczółkowymi i dwuspadowymi. Powszechnie niemal w przeszłości klepisko z gliny w izbie, znane jeszcze sporadycznie w latach 70. XX w. zanikło obecnie zupełnie. W powiatach bielskim i janowskim występują zagrody składające się z długiego budynku mieszczącego pod jednym dachem część mieszkalną i pomieszczenia gospodarcze, z wyjątkiem stodoły stojącej samodzielnie. Z uwagi na wąskie działki, budynek mieszkalny ustawiany był szczytowo do drogi. Od Łosic na północy, do Włodawy na południu występuje typ chałupy podlaskiej, ustawionej szczytem do drogi, nakrytej dachem półszczytowym. Wśród tych chałup występuje kilka odmian: z podcieniem narożnym od ulicy, z podcieniem narożnym od podwórza, z wnęką w części gospodarczej, ale najwięcej chałup bez podcieni. Jeszcze w okresie międzywojennym, w okolicach Sławatycz było kilka wsi z tzw. osadnictwem holenderskim. Nie byli to Holendrzy, lecz osadnicy niemieccy sprowadzeni tu z Pomorza, chętnie nazywający się Holendrami.

Region lubelsko – nadwiślański ciągnący się wąskim pasem wzdłuż Wisły charakteryzuje się występowaniem chałup wąskofrontowych, jednotraktowych o układzie amfiladowym, z wejściem w środku ściany szczytowej. Spotykamy tu trzy podstawowe formy: chałupy z podcieniem wspartym na słupkach, z podcieniem nadwieszonym (rodzaj wydłużonego, wysuniętego okapu) i chałupy bez podcieni.

Region urzędowski charakteryzuje się występowaniem chałup szerokofrontowych z podcieniem wzdłużnym, często zwanym też kalenicowym. Za jego centrum uznaje się Urzędów z obszernymi przyległymi przedmieściami. Domy wiejskie tego typu poza okolicami Urzędowa, spotykamy również sporadycznie w powiatach: hrubieszowskim (Mircze, Żuków), tomaszowskim, biłgorajskim i łukowskim.

W południowej części Lubelszczyzny, na terenie powiatu biłgorajskiego i części zamojskiego, etnografowie wyróżnili region biłgorajski. Chałupy wznoszone były z bali lub półbali (opołów), zwęgłowanych na jaskółczy (rybi) ogon z dużymi ostatkami. Zrąb nakryty był wysokim dachem czterospadowym, pokrytym strzechą w górnej partii, zaś część dolna przy okapie (czasem do 1/3 wysokości połaci) pobita jest deskami. Dach taki zwany jest często dachem podkasanym.

Starsza zabudowa wiejska różniła się często z uwagi na rodzaj osadnictwa, a więc związana była z tradycjami budowlanymi, z jakimi docierali tu osadnicy koloniści, czy to niemieccy, czy też włoscy lub tatarscy.

W wieku XVII obcym elementem osadniczym są osady tatarskie oraz od końca XVIII wieku prężne osadnictwo niemieckie (okolice Cycowa i Włodawy). To zróżnicowanie osadnicze miało swój oddźwięk w tworzeniu się lokalnych form i typów budownictwa. Szczególnie widoczne jest to w formie domów kolonistów niemieckich, ich rozplanowaniu, gabarycie i kształcie dachu oraz urządzeniach ogniowych. Są one dużo większe, okazalsze, często dwutraktowe, z rozbudowanymi urządzeniami ogniowymi, nakryte wysokimi dachami, często pokrytymi dachówką. Chałupy rusińskie (ukraińskie) niewiele różnią się od budynków mieszkalnych we wsiach polskich, choć w okresie międzywojennym są nieco większe, dwutraktowe, często z zastosowaniem bogatej dekoracji snycerskiej, szczytów dachów, nadokienników, drzwi i zrębu.

Wspomnieć tu należy również o domach wiejskich osadników żydowskich, które nie różniły się wyglądem od chłopskich. Nawet tam, gdzie były większe kolonie żydowskie, nie wytworzyły odrębnego typu architektonicznego.

Powracając do polskiego budownictwa wiejskiego nadmienić należy, że jeszcze w okresie międzywojennym spotykana była tzw. zabudowa okólna (okólniki) np. w Załuczu Starym, Wyrykach czy Stulnie.



Stan zachowania: Trudno jednoznacznie określić regiony Lubelszczyzny, w których zachowały się zespoły wiejskiej zabytkowej zabudowy, gdyż brak jest aktualnych opracowań z tego zakresu. Nikt też nie jest w stanie monitorować zanikania tradycyjnej zabudowy wiejskiej. Jedynie gminy, które opracowują studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego mogą posiadać takie dane, choć nie oznacza to, że są zainteresowane ich ochroną. Generalnie przyjąć można, że w oparciu o posiadane dane stopień zachowania tradycyjnego ludowego budownictwa mieszkalnego jest najwyższy w północno – wschodniej i wschodniej części województwa. Ponadto większe skupiska tej zabudowy występują w Urzędowie, a właściwie jego przedmieściach (Rankowskie, Bęczyn, Zakościelne), w gminie Bychawa, Orzechów, Jeziorzany, Kamionka, Krzczonów, Milejów, Piaski, Rybczewice, Strzyżewice, Wilków i Zakrzówek. Liczba budynków zabytkowych stanowi tam od kilku do kilkunastu procent zabudowy wsi. W części miejscowości przeważa zabytkowa zabudowa drewniana z okresu międzywojennego (brak wcześniejszej), co wynika z faktu jej zniszczenia w trakcie działań I wojny światowej. Stosunkowo dobrze zachowana jest drewniana zabudowa wiejska na terenach leśnych np. Lasy Janowskie, Roztocze czy tereny Poleskiego Parku Narodowego oraz Sobiborskiego Parku Krajobrazowego. W celu ochrony tej zabytkowej zabudowy władze Parku Poleskiego zaleciły opracowanie wzornika lokalnej architektury drewnianej, który ma za zadanie kultywowanie i kontynuowanie lokalnej tradycji zabudowy. Nadmienić tu również należy o rozwijającym się „szlachetnym” snobizmie, szczególnie wśród mieszkańców miast, a polegającym na ochronie tej zabudowy in situ i zamianie jej na domy letniskowe lub też jej translokacji w nowe miejsca, na wcześniej wykupione działki. Wspomnieć również trzeba o próbach ratowania dziedzictwa kulturowego wsi, w tym architektury ludowej przez lokalne stowarzyszenia np. przez Miłośników Zabytków Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia, którzy w miejscowości Hola, w pobliżu zachowanej cerkwi, gromadzą w małym skansenie zabytki kultury materialnej ludności, zamieszkałej tu w wiekach wcześniejszych.

Silne zalesienie Lubelszczyzny, a więc i łatwość pozyskiwania budulca, sprzyjało powstawaniu budownictwu drewnianego. Jednak przemiany cywilizacyjne i upływ czasu spowodowały znaczne ubytki zarówno w zasobach architektury drewnianej (kościoły, dwory i in.), jak i tradycyjnej zabudowy wiejskiej, która jest silnie wypierana przez nowe budownictwo murowane. Zmiany te są trudne do monitorowani, a ze względu na ich tempo dane ciągle dezaktualizują się.


1   ...   4   5   6   7   8   9   10   11   ...   14


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna