Interpelacja



Pobieranie 13.36 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar13.36 Kb.
Warszawa, dnia 23.04.2008 r.
Posłowie na Sejm RP:

Artur Górski

Jan Dziedziczak

Adam Rogacki

Stanisław Zając
Klub Parlamentarny

Prawo


i Sprawiedliwość

Pan


Radosław Sikorski
Minister Spraw Zagranicznych

INTERPELACJA


w związku z trudną sytuacją polskiej mniejszości na Litwie i brakiem skutecznych działań ze strony polskiego rządu

Na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu przedkładamy Panu Ministrowi interpelację poselską w związku z trudną sytuacją polskiej mniejszości na Litwie i brakiem skutecznych działań ze strony polskiego rządu.

W dniach 3-5 kwietnia przebywała w Wilnie delegacja posłów uczestniczących w sesji Zgromadzenia Poselskiego Sejmu RP i Sejmu Republiki Litewskiej. Była to okazja do spotkania z przedstawicielami Polaków mieszkających na Litwie, którzy wskazywali na liczne problemy, a wręcz szykany polskiej mniejszości, jakie mają miejsce ze strony organów władzy litewskiej.

Skarżono się, że w marcu br. sąd nałożył karę pieniężną na zdominowany przez Polaków samorząd rejonu wileńskiego za pisownię nazw ulic w języku polskim obok języka państwowego. Jednocześnie odmówiono uwzględnienia prośby samorządu o zwrócenie się do Sądu Konstytucyjnego, który mógłby rozstrzygnąć, czy Polacy zamieszkujący zwarte skupiska mają prawo pisania nazw ulic także w języku ojczystym. Obecnie ustawa o mniejszościach narodowych zezwala na używanie na Litwie obok państwowego także języka mniejszości, natomiast ustawa o języku państwowym, niezgodna z Konwencją ramową Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych, tego nie przewiduje.

Ziemia praojców jest jedną z największych wartości dla Polaków mieszkających na Litwie, a zarazem stanowi podstawę ich egzystencji. Zauważono, że choć władze litewskie praktycznie zakończyły reprywatyzację względem Litwinów, Polacy mają olbrzymie trudności z odzyskaniem ziemi swych przodków, szczególnie z obszaru Wilna. Często naszym rodakom proponuje się tereny zamienne nad granicą z Łotwą, na co oni nie mogą się zgodzić, gdyż oznaczałoby to rozproszenie i zdezintegrowanie polskiej społeczności po całym terytorium państwa litewskiego.

Z niepokojem poinformowano nas, że Ministerstwo Oświaty i Nauki przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy o oświacie Republiki Litewskiej, który przewiduje ograniczenie realizacji programu kształcenia w języku mniejszości narodowej w szkole podstawowej do 60 proc., zaś w szkole średniej do 30 proc. przedmiotów. Polscy nauczyciele z Litwy uważają, że jest to próba przymusowego, odgórnego ograniczenia nauki w języku ojczystym. Należy zauważyć, że zgodnie z międzynarodowymi aktami prawnymi dotyczącymi ochrony mniejszości narodowych, dokonywane w prawie zmiany nie powinny pogarszać istniejącego stanu rzeczy, a te proponowane ewidentnie pogarszają.

Podczas spotkania ze studentami i pracownikami wileńskiego Wydziału Matematyczno-Informatycznego Uniwersytetu w Białymstoku zwrócono uwagę na trudności pojawiające się przy funkcjonowaniu tej pionierskiej placówki naukowej, tak niezwykle ważnej dla Polaków mieszkających na Litwie. Ubolewano, że strona litewska traktuje filię Uniwersytetu w Białymstoku jak przedsiębiorstwo prywatne, nastawione na zysk, a nie jak szkołę wyższą. Uczelni grozi odprowadzenie 20 proc. podatku od czesnego pobieranego od studentów, a także odmówiono jej statusu, który umożliwia odpisy podatkowe na tego typu placówki do 2 proc. Ponadto studenci nie otrzymują stypendium socjalnego. Ze strony polskiej jest to niemożliwe, gdyż są obywatelami litewskimi, zaś Litwini także odmawiają im przyznania stypendium, gdyż studiują na polskiej uczelni.

W „Kurierze Wileńskim” z 21 marca br. ukazał się artykuł, w którym jego autorka napisała m.in.: „Sukcesywnie zabiera się nam ziemię naszych praojców, zmienia się imiona i nazwiska, zniekształca się nazwy miejscowości, próbuje się utrudnić nauczanie w języku ojczystym. Teraz nakazuje się usunąć polskie nazwy ulic… Tę wyliczankę można mnożyć w nieskończoność. Jak daleko można się jeszcze w takich działaniach posunąć? Ile jeszcze musimy wytrzymać? Przecież jest to ewidentne nękanie mniejszości polskiej i do tego w sposób bardzo zakamuflowany, w tzw. białych rękawiczkach.”

Jest jeszcze jedna istotna kwestia wymagająca reakcji rządu polskiego. Na Litwie obowiązuje podział na okręgi wyborcze, który jest wybitnie niekorzystny dla polskiej społeczności na Litwie. Rejony wileński, skupiający 70 tys. wyborców i solecznicki, mający 30 tys. wyborców zostały podzielone na 5 części, z których 3 zostały dołączone do sąsiednich rejonów zamieszkałych w większości przez ludność litewską. Tymczasem mogłyby funkcjonować, z zachowaniem naturalnych granic administracyjnych i narodowościowych, 3 samodzielne okręgi: 2 w rejonie wileńskim i 1 w solecznickim, co byłoby zgodne z prawem międzynarodowym, broniącym zwartych skupisk mniejszości narodowych przed sztucznym ich rozproszeniem.

W wyniku obecnego podziału tylko w jednym okręgu wileńsko-solecznickim, obejmującym 20 tys. wyborców rejonu wileńskiego i 20 tys. wyborców rejonu solecznickiego, Polacy stanowią wyraźną większość i mają realne szanse na zdobycie mandatu.

Należy też zwrócić uwagę na obowiązujący także mniejszości 5-proc. próg wyborczy, skutecznie uniemożliwiający zdobycie mandatów przez Akcję Wyborcza Polaków na Litwie, która w ostatnich wyborach zdobyła 4 proc. głosów w skali kraju i żadnego mandatu z listy ogólnokrajowej.

W związku z powyższym rodzą się pytania?

- Czy rząd ma świadomość, że nie jest wykonywany w całości Traktat między Republiką Litewską a Rzeczypospolitą Polską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy? Jakie kroki są podejmowane na rzecz przestrzegania przez stronę litewską praw Polaków mieszkających na Litwie, w tym w obszarze języka, pisowni nazwisk, własności i oświaty?

- Czy stronie rządowej znane są problemy wileńskiego Wydziału Matematyczno-Informatycznego Uniwersytetu w Białymstoku? Czy i jakie działania zostaną podjęte, aby polska uczelnia była tak samo traktowana przez rząd Litwy, jak uczelnie litewskie, a polscy studenci, jak studenci innych uczelni na Litwie?



- Czy w związku ze zbliżającymi się wyborami na Litwie rząd monitoruje polityczną sytuację tamtejszych Polaków? Czy rząd interweniował, lub czy będzie zabiegał, aby prawa polskiej mniejszości do proporcjonalnej reprezentacji w Sejmie RL były przestrzegane?


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna