Iv niedziela zwykłA, Rok B



Pobieranie 66.29 Kb.
Data03.05.2016
Rozmiar66.29 Kb.
IV NIEDZIELA ZWYKŁA, Rok B,
Ratuj nas, Panie, nasz Boże, abyśmy wielbili święte imię Twoje, chwalili Ciebie z całej duszy i szczerze miłowali wszystkich ludzi. Ratuj nas i pomóż nam zobaczyć w Jezusie Chrystusie, Ciebie, Jedynego Boga i Ojca. Już w Starym Testamencie Niewidzialny Bóg obiecał zesłać proroka, ale

z pośród naszych braci, podobniego do Mojżesza, przez którego Bóg dał swojemy ludowi tę obietnicę. Prorok to ten,

który mówi w imieniu Boga. „Jego będziesz słuchał”, bo

włożę w jego usta moje słowa, będzie ... mówił wszystko co rozkażę. Jeśli ktoś nie będzie chciał słuchać moich słow wypowiedzianych w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy.” Także, prorok, gdyby odważył się mówić coś w imieniu Boga, czego mu Bóg nie rozkazał – musi um-rzeć. Zdumiony tym pouczeniem Kościół zachęca nas: „Sły-sząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie”, ale przyjdźcież z radosnym śpiewem stańcie przed obliczem Pana. Obyście wreszczie dzisiaj usłyszęli głos Pana. Niech nie twardnieją wasze serca. Słuchając głosu Pana staniecie się wolni od utrapień, troszcząc się o sprawy Pana, staniecie się świeci i ciałem i duchem. Paweł poucza nas o tym dla naszego poży-tku, abyśmy godnie i z upodobaniem trwali przy Panu. Oto



Słowa zachęty dla nas, ludzi żyjących w nawiedzonym przez szatana wieku. Dla ludzi zaplątanych w szatańskich sprzecz-nościach, szaleństwach i kłamstwach, jak Absalon, w gałęzi-ach wisielczego dębu. Oto wołanie i prośba Kościoła, który jak prorok woła: „Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzaj-cie”. Niech do waszych serc i umysłów dotrze wielkie świat-ło, Chrystus, który jest naszym Bogiem. On dziś także nau-cza przez posługę sług swoich. Dziś także zdumiewamy się Jego nauką. Mówi On jako mający władzę, a nie jak uczeni w Pismie. Rozpoznał Go nawet człowiek opętany przez ducha nieczystego i wyznał: „Wiem, kto jesteś: Święty Boży”. Jezus surowa rozkazał duchowi nieczystemu: „Milcz i wyjdż z niego”. Wyszedł, ale z głośnym krzykiem. „A wszyscy się zdumiewali, tak, że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazu-je i są mu posłuszne”. I rozeszła się wieść o tym po całej

IV SUNDAY IN ORDINARY TIME, Year B.
Rescue us, O Lord our God! And gather us from the nations, to give thanks to your holy name, and make it our glory to praise you” and honor you with all our mind, and love everyone in truth of heart. Rescue us and help us to see You, O God, in Jesus Christ. In the Old Testament God promised to send a Prophet, but from among your own kin, like Moses. Through him God gave his people this promise. The prophet is a person who speaks in the name of God. God said: “I will put my words in his mouth, and he shall speak to them everything that I command him. Anyone who does not heed the words that he shall speak in my name, I, myself will hold him accountable”. Also the prophet who speaks in the name of God, a word, that God has not commanded him to speak – must die. Through this teaching the amazed Church invites: “O that today you would listen to the voice of the Lord. Do not harden your hearts!” but come, gather together, and give thanks to the Lord’s holy name. “O come, let us worship him with joyful songs of praise!” O that today you would listen to his voice! Do not harden your hearts. Listen to his voice you become free from sin and safe from all distress, and saints in body and spirit, as we await the blessed hope and the coming of our Saviour Jesus Christ. St Paul instructs us about it for our own benefit; to promote good order and unhindered devotion to the Lord. These are the words of invitation for us, the people, living in the visited time, by Satan. For us, the people, raveled in Satan’s contradictions, and lies, like Absalon, met his gallows-bird in the branches of the suicidal oak tree. This is a calling and a petition of the Church, who like the prophet calls: “O that today you would listen to the Voice of the Lord. Do not harden your hearts.” May the great light of Christ who is our God, come to your hearts and minds, and to those, who sit in the shadow of death. Today Christ is teaching us through the service of his servants. Today also we are amazed by his teaching. For He teaches us as one having authority, and not as the scribes. Also a Man with an unclean spirit recognized him and professed:  “I know who you are, the Holy One of God”. Jesus rebuked him, saying, “Be silent, and come out of him”. The unclean spirit came out of him crying with a loud voice. “They were all amazed and they kept on asking one another,

krainie, dotarła aż do nas, tu, do Kanady, w 2012 r. z tą samą świerzością, że Bóg przez Jezusa Chrystusa w swoim miło-sierdziu nas wybawia. W antyfonie na komunię, wierzący proszą: „Panie, skoro Cię wzywam, niech nie doznam za-wodu”. Umocni nas w prawdziwej wierze Prawdziwym Pokarmem, który daje życie wieczne. Ratuj nas, Panie, aby-śmy chwalili Ciebie z całej duszy i szczerze miłowali wszy-stkich ludzi. W ubiegłą niedzielę zachęcałem Was słowami

Św. Ignacego Antiocheńskiego: „Dołóżcie starań, aby się częściej gromadzić na dziękczynieniu i uwielbieniu Boga.Gdy bowiem zbieracie się razem, słabnie moc szatana i dzięki zgodnej waszej wierze rozprasza się zło, które szatan spro-wadza. Wspomniałem o mietle, która jest zrobiona z licz-nych, młodych gałęzek, związanych, ściśniętych, najczęściej drutem. Każdą z osobna gałązkę jest bardzo łatwo złamać, ale związane razem, chociaż wzajemnie się jakoś „uciskają”;

razem, stają się użytecznym narzędziem usuwania nieczys-tości. Niedziela, Dzień Pański jest zwoływaniem i gromadze-niem się Kościoła, razem na dziękczynieniu i uwielbianiu Boga. Tylko razem, trwając na modlitwie przed Panem, któ-ry nas umacnia, otrzymujemy odpowiednie wsparcie do wal-ki ze złem na nadchodzący tydzień nawet jak na siebie „jakoś” narzekamy czy uciskamy jeden drugiego tak, te po-szczególne gałązki uciskają, trosie jedna o drugą, ale właśnie

ten trud bycia razem czynie je użytecznym narzędziem, a nas

czyni skutecznymi w walce ze złem. W jakimś sensie jedni drugim obcinamy suche gałązki, stajemy się ogrodnikami samych siebie. ale bea obcinaniach tych suchych gałązek, bez

trudu bycia razem czyli przez rozroszenie stajemy się bardzo słabi i narażeni na złamanie. Pewnei tak to od wieków rozu-mie Kościół, skoro dziś modlimy się prosząc: „Ratuj nas Panie nasz Boże, i zgromadź nas z krajów pogańskich, abyśmy wielbili święte imię Twoje i dumni byli z Twej chwały.
is this? A new teaching – with authority! He commands even the unclean spirits and they obey him” and this news began to spread throughout the surrou-nding region of Galilee and also came to us, to Canada, with the same freshness, that through Jesus Christ, God in his mercy rescues us. In the Communion antiphon, the faithful beg, “O Lord, let me never be put to shame, for I call on you”. Strengthen us, O Lord, in true faith by the redeeming gifts, the true Bread from heaven, which gives us eternal life. Rescue us, that we may honor you with all our mind and love everyone in truth of heart. Last Sunday I invited you through the words of St. Ignatius of Antioch, „Try to gather together more frequently to give thanks to God and to praise him. For when you come together frequently, Satan’s power is under minded, and the destruction that he threatens is done away with in the unanimity of your faith. Probably all of you know how to make a broom. A broom is made of numerous sprouts of birch branches squeezed and fastened together most often with wire. Each of the individual branches can be easily broken, but fastened together, even though when somehow mutu-ally “squeezed” together they become a useful tool for removing dirt.. Sunday the day of the Lord is a calling together and a gathering of the Church, to thank and praise God together. Only by lasting together in prayer before the Lord who strengthens us do we receive the suitable support to fight against evil in the coming week even as upon ourselves “somehow” we complain and squeeze one another, and those individual branches squeeze one against the other but, with just this difficulty of being together makes it a useful tool and making us efficient in the battle with evil. In some sense in cutting the dry branches from one another we become our own gardeners but without the cutting off of these branches and without the difficulties of being together we become very weak and exposed to a breakdown. Certain that for generations the Church understands, as today we pray asking “Rescue us, Lord our God! And gather us from the nations, to give thanks to your holy name, and make it our glory to praise you.

Luty 02, OFIAROWANIE PAŃSKIE -2014


Mesjasz przychodzi do świątyni i w osobach Symeona i An-ny, spotyka się ze swoim ludem. Ci starcy oświeceni przez Ducha Świętego przybyli do świątyni, poznali Chrystusa i z radością wyznali wiarę w Niego. My także przychodzimy do świątyni, w dniu w którym nasz Pan, Jednorodzony Syn Boży, przyjął nasze ludzkie ciało i został przedstawiony w świątyni. Należy pamiętać, że świątynia jest ostoją i zarazem centrum życia tych, którzy powrócili do kraju z babilońskiej niewoli była odbudowa świątyni. Za czasów proroka Mala-chiasza (450p. n. Ch.) kult, stosunki społeczne i moralne były w opłakanym stanie. Dlatego prorok wzywa wszystkich: kapłanów i lud, do nawrócenia. Ludzie narzekają i oskarżają nawet Boga, twierdząc, że nie warto być Bogu wiernym; pytają: Czy Bóg jest Bogiem sprawiedliwym, jeśli dopuszcza, że złym się dobrze powodzi? W odpowiedzi na takie zarzuty, prorok Malachiasz zapowiada przyjście na sąd samego Boga, który w dniu Sądu ocali tylko sprawiedliwych. Prorok zapo-wiada, że przyjdzie ktoś „większy”,który jest oczekiwanym „Panem”i upragnionym „Aniołem Przymierze, czyli Mesja-szem. Jego – „nagłe” pojawienie się w świątyni miało już miejsce w momencie, kiedy „rodzice przynieśli Jezusa do Świątyni”. Jego przyjście na Sąd Ostateczny jeszcze nie nastąpiło. „kto się ostoi, gdy się ukaże?” On oczyści i przecedzi. Ostoją się tylko sprawiedliwi i wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Otwórzcie bramy waszych serc, aby mógł wkroczyć Król chwały, Pan dzielny i potężny w boju o nasze zbawienie i odpowiedzialne życie. Odpowiedzialne to znaczy - życie godne człowieka. Bóg po to przyjął ludzkie ciało, i w tym ciele został przyniesiony do świątyni, aby ludzie zrozumieli godność naszej ludzkiej natury, skoro Bóg stał się człowiekiem i pozwolił się w ludzkiej naturze wnieść do świątyni, podczas gdy „świat” ogarnia szaleństwo spalania ludzkiego ciała po śmierci. Chrystus upodobnił się do braci – przez uniżenie, jakim było przyjście na świat, przyjęcie ludzkiej natury razem z cierpieniami i pogrążeniem się w mrokach śmierci; Syn Boży wypełnił wolę swego Ojca. Na tej drodze, Bóg chciał

Feb. 02, THE PRESENTATION OF THE LORD


The Messiah comes to the temple and in the persons of Simeon and Anna meets his believing people. Those elders enlightened by the Spirit came to the temple, they recognized the Lord and with joy they professed their faith in Him. We also came to the temple, at this blessed day, when Jesus in our human nature was presented in the Temple by Mary and Joseph. We ought to remember that the temple is mainstay and centre of the life of those, who came back from Babi-lon’s exile and desire to rebuild the temple. At the time of the prophet Malachi (450 b.Ch) worship, social intercourses and morals were in a devastated state. The prophet calls all; priests and peoples to conversion. The people complain and accuse God alone also. Is God just, if he gives evildoers pros-perity? In the answer to these charges, the Prophet predicts that the Lord alone come on the Last Judgment and he saves only a just. The prophet predicts that some One will come “greater”, who is The expected Lord and decide “The angel of the Covenat” the Messiah. His unexpected apperance in the temple, happened in the while when the parents presented Jesus to the temple. His coming on the last Judgment still did not happened. We pounder this reflection, “who can stand when he appears?” He will purify the sons of Levi and he saves only the just. They will offer due sacrifice to the Lord. Open the gates of your hearts may the Lord of glory come in, The Lord strong and mighty in the battle for our salvation and our responsible life. The responsible life means - worthy of a human. God became man, took our human nature, and in this human nature Jesus was presented on this day in the Temple. But now “the world” is surounded by “the madness” of cremation of the human body after death. Christ had to become like us, his brothers and sisters in every way. He fulfills the will of his Father. In this way God wanted many sons guided to the glory. God’s Son became like us in every way that he became a merciful and faithful highest priests before God to expiate the sins of the people. Because he himself was tested through what he suffered, he is able to help those who are tested. Thanks to Him, we became the sons of God, Brothers and Sisters of Jesus, and the Son of God. In the while of our Baptism the miracle of our sonshood became real in every one of us. How do you valuate this distinction?

wielu synów doprowadzić do chwały” (Hbr 2,10). Syn upodobnił się do nas, swoich braci pod każdymwzględem - przyjął nasze ciało, „cierpiał”, był „doświadczany”, kuszony i umarł. W ten sposób stał się „miłosiernym i wiernym ar-cykapłanem wobec Boga” i zadośćuczynił Ojcu za nasze grzechy. A my dzięki Niemu staliśmy się synami Bożymi. Staliśmy się braćmi Jezusa i Synami Bożymi. W chwili Chrztu, cud usynowienia dokonał się w każdym z nas. Jak cenię sobie to wyróżnienie?



Jezus przychodzi do świątyni jako jej Pan, ale także, aby wypełnić Prawo. Symeon rozpoznaje w Dziecięciu Tego, który jest „Zbawieniem” Izraela i wszystkich narodów. Trzymając w objęciach Dziecię Jezus, Symeon śpiewa pieśń pochwalną kończąc ją wstrząsającym proroctwem. Przypomina ono Pieśni Sługi Pańskie-go, które zapowiadały Jego cierpienia i chwałę.

Maryja, Matka Jezusa, Sługi Pańskiego, dowiaduje się że Jego Droga Krzyżowa będzie Jej własną drogą bolesną. Oboje - Jezus i Maryja – jako pierwsi oddali się Bogu w niewolę miłości i posłuszeństwa, aby ratować ludzkość, jęczącą w niewoli grzechu, śmierci i szatana.

Oto Sługa Pański i Służebnica Pańska. Ich duch miłości i posłuszeństwa, oddania i zawierzenia, trwa w Kościele. (Sw. Maksymilian Kolbe prosił - Abym w Twoich Niepokalanych rękach stał się narzędziem Twojej miłości). Ks.Stefan kard. Wyszyński – ofiarował się Bogu poprzez ręce Matki Najś-więtszej w niewolę miłości za wolność Kościoła w Polsce i na świecie. Jan Paweł II – „Cały Twój” zawierzył Matce Kościoła siebie, Kościół powszechny i całą ludzkość.



Duch miłości i posłuszeństwa, oddania i zawierzenia, trwa w Kościele. Dzisiejsza uroczystość podpowiada nam, abyśmy stali się sługami i służebnicami Pana. Otwórzcie bramy waszych serc, aby mógł wkroczyć Pan dzielny i potężny w boju o nasze zbawienie i odpowiedzialne życie. Odpowiedzialne życie - to znaczy - życie godne człowieka.

Jesus comes to his temple like her Lord, and also to fulfill the Law. Simeon recognizes in the Child This, who is the „Saviour of Israel” and all nations. He took the Child into his arms and singing the hymn of praise, he ended it with the shaking prophesy. “behold, this child is destined for the fall and rise of many… and to be a sign that will be contradicted – and you, (Mary) yourself a sword will pierce – so that the thoughts of many hearts may be revealed”. This prophesy reminds us of the Songs of the Servant of the Lord, from Isaiah, which predicted his sufferings and glory.

Mary, the Mother of Jesus, the Servant of the Lord, the handmaid, now knows that the Way of the Croos will be her way of sorrow. Both Jesus and Mary as the first gave worship to the Lord and they gave themselves into a slavery of love and obediance, and in this way they save humanity from the slavery of sin, death and satan. Behold the Servant of The Lord and Mary, his handmaid. Their spirit of love and obediance, trust and consecra-tion abide in the Church. Today’s celebration prompts us to become the servant of the Lord. Open the gates of your hearts, May the Lord strong and mighty in battle for our salvation and our responsible life strenghten and motivate us to live a worthy life, this means a life of worthy of a human.

Poniedziałek – 4 Tydzień zwykły, Rok 1
Wiara odgrywała wielką rolę w życiu ludzi przed Chrystu-sem. Autor listu do Hebrajczyków tylko wspomina Sędziów, królów i proroków, którzy przez wiarę dokonali niezwykłych czynów, otrzymali obietnicę, przygasili żar ognia w piecu og-nistym, uniknęli ostrza miecza i stali się bohaterami zmusza-jąc do ucieczki nieprzyjacielskie szyki. Inni nie przyjmowali ofiarowanej im wolności, byli łamani kołem, aby osiągnąć większe dobro – zmartwychwstanie! Jeszcze inni zaznali szy-derstw i chłosty, kajdan i więzienia, byli kamienowani, prze-cinani piłą, ginęli od miecza, cierpiąc niedostatek, udrękę i poniewierkę okryci skórami owiec i kozłów tułali się po pus-tkowiach, po górach, jaskiniach i rozpadlinach ziemi. Świat nie był ich wart! Ci wszyscy godni uznani dla swojej wiary i wierności, nie doczekali się spełniania obietnicy. Bóg nie chciał, aby oni osiągnęli doskonałość bez nas, gdyż Bóg za-troszczył się dla nas o lepszy los. Kościół zdumiony poucze-niem z Listu do Hebrajczyków zachęca wierzących: „Nabie-rzcie ducha ufający Panu”. Zdumiony Kościół za psalmistą wyznaje: „Jakże jest wielka dobroć Twoja, Panie, ... oka-zujesz ją tym, którzy uciekają się do Ciebie”. Osłaniasz ich od spiskujących i przed swarliwym językiem. Pan chroni wie -rnych. Aklamacja przed Ewangelią przypomina opinie ludzi, którzy widzieli Jezusa i Jego czyny i wyznawali „Wielki pro -rok powstał między nami i Bóg nawiedził lud swój”.Ewan -gelia opowiada o człowieku opętanym przez ducha nieczys-tego, który wybiegł Jezusowi naprzeciw z grobów, gdzie na stałe mieszkał. Łańcuchy kruszył a pęta rozrywał i nikt nie mógł go poskromić. Był bardzo dokuczliwym dniem i nocą krzyczał, tłuk się kamieniami w grobach i po górach. Opęta-ny wiedział kim jest Jezu i wyznawał, oddając Jezuswoi pok-łon, krzyczał wniebogłosy pytając: „Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego?” Jezus zapytał złego du-cha o imię, i zły wyznał iż jego imię jest LEGION, bo ich jest wielu. Jezus wypędził Legion, wielu złych duchów, a dawni-ej opętany teraz siedział zdrowy i ubrany. Strach ogarnął lu-dzi, prosili Jezusa, żeby odszedł z ich granic. Wracaj do swo-ich i opowiadaj, co Pan ci uczynił i jak się ulitował.

Monday – 4th week in Ordinary Time, Year 1

Even before Christ walked the earth, faith was a major part of people’s lives. The author of the letter to the Hebrews only mentions Judges, kings and prophets, who by faith conquered kingdoms, performed acts of righteousness, obtained promises, shut the mouths of lions, quenched the power of fire, escaped the edge of the sword, from weakness were made strong, became mighty in war, put foreign armies to flight. Others were tortured, not accep-ting their release, so that they might obtain a better resurrection; and others experienced mocking and scourging, yes, also chains and imprisonment. They were stoned, they were sawn in two, they were tempted, they were put to death with the sword; they went about in sheepskins, in goatskins, being destitute, afflicted, ill-treated. Men of whom the world was not worthy! And all these, having gained approval through their faith, did not receive what was promised, because God had provided something better for us, so that apart from us they would not be made perfect. The Church, in amazement of the teachings of the letter to the Hebrews encour-ages believers “Father, into Your hands I com-mend my spirit.” Amazed, the Church recognizes for the psalmist “How great is Your goodness, Which You have stored up for those who fear You, Which You have wrought for those who take refuge in You, Before the sons of men!”You hide them from conspiracy and from the strife of tongues. Our Father protects the faithful. The acclamation before the Gospel reminds us of the beliefs of people who saw Jesus and proclaimed his works “A great prophet has arisen among us and God has visited His people”The Gospel tells of a man possessed by an unclean spirit, who ran out to Jesus from among the tombs where he lived, he was able to tear shackles and chains and no one was able to tame him. He was constantly screaming night and day, hitting himself with stones among the tombs and mountains. This possessed man knew who Jesus was and bowed before him, shouting with a loud voice asking “What business do we have with each other, Jesus, Son of the Most High God?” Jesus asked the demon what his name was, and he replied LEGION, for he is many. Jesus cast out Legion from him, and the once possessed man sat healthy and clothed. After seeing this, fear struck the people of the region and they asked Jesus to leave. Go home to your people and report to them what great things the Lord has done for you, and how He had mercy on you.Mark 5:19


Wtorek – 4 Tydzień zwykły, Rok 1
Wczoraj autor listu do Hebrajczyków wspominał świadków wiary, a dziś za ich przykładem zachęca do wytrwałego bie-gu w wyznaczonych nam zawodach. „patrzcie na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala”. Trzeba zrzucić z siebie wszystko, co krępuje swobodę ruchów, a zwłaszcza obciążajacy nas grzech i biec wytrwale do czeka-jącej nas walki. Nie lękajmy się niesławy, bo i Jezus umierał jako Oszust i Bluźnierca i wiele wycierpiał od zbuntowa-nych przeciwko Niemu grzeszników, abyście nie osłabli i nie upadli na duchu, walcząc przeciw grzechowi, aż do przelewu krwi. Kościół wyznaje: „Chwalić Cię będą, którzy Cię szu-kają”. Przypomną sobie i wrócą do Pana, przed Nim się zeg-ną wszyscy; będą Mu służyć i opowiadać o Panu tym, którzy się dopiero narodzą. Aklamacja przed Ewangelią przypomina że Jezus, Boży Syn, „ wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby”. Jego obecność i fakt, że umarli zmartwych-wstają, chorzy odzyskują zdrowie, wskazuje iż czas się wy-pełnił, bo między nami jest zapowaidany i oczekiwany Mes-jasz. Oto ojciec chorego dziecka, Jair, przełożony synagogi

usilnie prosi: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. To znowu kobieta od dwu-nastu lat cierpiąca na upływ krwi, która wiele przecierpiała od rożnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie po-mogło, lecz miała się jeszcze gorzej, teraz dotknęła się płasz-cza, ustał jej krwotok i poczuła się uzdrowiona z dolegliwo-ści. Wprawdzie jeszcze musiała zalękniona i drżąca wyznać, co się z nią stało, ale kiedy wyznala całą prawdę, usłyszała, iż jej wiara ją ocaliła. Jest też zdumiewajace pouczenie. Pan Jezus śmierć nazywa snem. Pyta: „Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi” Wyśmiewali Go



zresztą nie pierwszy raz. Lecz On ująl dziewczynkę za rękę i rzekł: „Dziewczynko, mówię ci, wstań”. Dziewczynka natychmiast wstała i osłupieli wprost ze zdumienia. Oto jak spełniają się zapowiedzi: „Chwalić Cię będą, którzy Cię szukają”. Przypomną sobie i wrócą do Pana, przed Nim się zegną wszyscy; będą Mu służyć i opowiadać o Panu tym, którzy się dopiero narodzą.

Tuesday – 4th Week in Ordinary Time, Year 1

Yesterday the author of the letter to the Hebrews reminded us of witnesses to faith, and today their example encourages us to persevere in the trials set before us. “fixing our eyes on Jesus, the author and perfecter of faith”. We must rid our-selves of all that hinders our movements, specifically the weight of sin and to run strongly towards the battle that awaits us. Let us not fear shaming, for even Jesus died as an impostor and blasphemer. He suffered terribly under the hand of sinners who turned against Him, let not your spirit be weakened in the face of sin, even to the point of bloodshed. The Church declares “Those who search for You will praise You” Psalm 22 They will be reminded and return to the Father, before him everyone will bow; they will serve Him and proclaim Him those who are yet to be born. The acclamation before the Gospel reminds us that Jesus, the Son of God “He himself took our infirmities and carried away our diseases”.His presence and the fact that the dead are resurrected, the sick regain health, indicates that the time is fulfilled, because among us is the announced and expected Messiah. The father of a sick child, Jairus, leader of the synagogue strongly requests “My little daughter is at the point of death; please come and lay Your hands on her, so that she will get well and live.”Another woman suffered from hemorrhaging for 12 years. She spent her savings on various Doctors , nothing healed her but caused greater suffering her, yet she touched the fringe of His cloak and was healed from her ailments. Although still frightened and trembling from what had happened to her, she confessed the truth; she heard that her faith has saved her. Jesus referred to death as sleep. He asks: “Why make a commotion and weep? The child has not died, but is asleep.” This was viewed as laughable, just as in other times. However He took the child by the hand saying to her: “Little girl, I say to you, get up” Immediately she got up and began to walk, and they were completely astounded. This is how the prophecy was fulfilled “Those who search for You will praise You.” They will be reminded and return to the Father, before him everyone will bow; they will serve Him and proclaim Him who are yet to be born.
Środa – 4 Tydzień zwykły, Rok 1
Bracia i siostry! Oto Boża pedagogia. „Kogo Bóg miłuje, te-go karci”. „Chłoszcze każdego, którego przyjmuje za sy-na”. Każde karcenie z początku nie wydaje się przyjemne, lecz przykre, ale potem wyćwiczonym w karności przynosi słodki owoc sprawiedliwości. Wyprostujcie omdlałe ręce i osłabłe kolana i „stawiajcie proste kroki”, aby kaleki - nie upadł, lecz raczej był uleczony. Pouczeni przesłaniem Listu do Hebrajczyków, wyznajemy: „Bóg jest łaskawy dla swo-ich czcicieli”. „Jak ojciec lituje się nad dziećmi”, „wie z czego powstaliśmy, pamięta że jesteśmy prochem”. On okazuje łaskę tym, którzy strzegą Jego przykazań. Aklamacja przed Ewangelią jest modlitwą: „Otwórz, Panie, nasze ser-ca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego”. Niech nam przeszkodą nie będzie głosiciel słowa Bożego, jego wy-gląd czy jego słabości. Słowa, które tu wypowiadam są Sło-wem Bożym. Trzeba się im przysłuchwać, rozważać, przyjąć do serca i wypełnić w codziennym życiu. Nie powątpiewajcie

o żywym słowie Bożym dlatego, że nie lubicie jego głosicie-la. To jest tak, jakby chory nie chciał wziąć lekarstwa gdyż nie lubi aptekarza czy lekarza. Bóg dał nam wolną wolę i sza -nuje nasze wybory, nawet gdy one okazują się krzywdzące dla tych, którzy głoszą nam słowo Boże. Owszem może być prorok lekceważony. Lekcewarzenie proroka sprowadza brak wiary, a brak wiary uniemożliwia zdziałanie jakiegokolwiek cudu lub uzdrowienia. Dziś sam Jezus, dziwił się też ich nie -dowiarstwu, ale nie przestał nauczać, bo wiara rodzi się ze słuchania, dlatego Jezus „obchodził okoliczne wsie i nau-czał”. Prośmy dziś: „Otwórz, Panie, nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego”. Bóg głosicieli słowa karci zachowaniem słuchaczy, a czasem na odwrót. Zdarzyło się, że przyszli parafijanie do ks. Biskupa, prosząc, by zabrał ich długoletniego proboszcza. Ks Biskup zapytał: cóż on ta-kiego robi, że domagacie się zmiany? Parafianie powiedzieli, iż proboszcz mówi zawsze to samo kazanie.Ks Biskup zapy-tał: a cóż on takiego mówi?. Nie umieli odpowiedzieć na to pytanie, więc ks. Biskup odesłał ich mówiąc, „jak się nauczy-cie tego kazania na pamięć, to wam zmienię księdza”.



Wednesday – 4th Week in Ordinary Time, Year 1

Brothers and Sisters! God’s teaching “To those whom the Lord loves, He disciplines”. “And He scourges every son whom He receives” Every disciplining from the beginning is unpleasant and saddening, however after training in discipline, it brings the sweet fruits of righteousness. Straighten your weakened hands and knees and “and make straight paths for your feet”. That a cripple may not fall, but become healed. Taught by the letter to the Heb-rews, we recognize “The Lord is kind and merciful.” “Just as a father has compassion on his children.”“He is mindful that we are but dust.”He has mercy on those who keep his commandments. The Acclamation before the Gospel is a prayer: “Lord, open our hearts that we may carefully hear your Son's words” Let us not treat a preacher’s weaknesses or appearance as an obstacle to hearing the Word of God. The words I profess to you here are the Word of God. They must be heard, pondered, taken to heart and applied to everyday life. Just because you may not like the preacher, doesn’t give reason to doubt the living Word of God. It would be like someone who is ill that refuses medication because they don’t like the pharmacist or the doctor. God has endowed us with a free will and cares for our decisions, even if they are hurtful to those who proclaim the Word of God. Even a prophet can be disregarded. Contempt towards a prophet brings a lack of faith, and a lack of faith removes the possibility of miracles and healings. Today Christ himself, wondered at their disbelief however He did not stop teaching, because faith is born from listening, that is why Jesus “was going around the villages teaching” Today we ask “Lord, open our hearts that we may carefully hear your Son’s words” Preachers of the Word of God chastise the behavior of those who listen, and sometimes the opposite. Once, there were a group of parishioners who went to the Bishop and asked him to remove their long time pastor. The Bishop asked: what is he doing that you demand his removal? The parishioners responded that he always preaches the same sermon. The Bishop asked: and what does he say? The parishioners were unable to answer his question, so then the Bishop sent them away saying “once you memorize his sermon by heart, then I will change your pastor

Czwartek – 4 Tydzień zwykły, Rok 1
Nad faktem zawarcia pierwszego przymierza w umieszczo-nym tu opisie dominuje atmosfera grozy i elementy materiale

jak płonący ogień (krzak), mgła, ciemności, burza, grzmiące trąby i straszny dźwięk słów. Ci, którzy to slyszeli, prosili, aby Bóg więcej do nich nie mówił. Nawet Mojżesz wyznał:

Przerażony jestem i drżę z bojaźni”. Nowe przymierze

W tym kontekście jawi się jako przymierze pełne pokoju, stałości i chwały. Pierworodnymi zapisanymi w niebie są wierni żyjący jeszcze na ziemi, ale już należący do rzeczy-wistości niebieskiej, do grona tych, którzy już doszli do celu,

do Jezusa, którego krew przemawia głośniej niż krew spra-wiedliwego Abla. Zdumieni pouczeniem Listu do Hebrajczy-ków, wzyanjemy „w swojej świątyni łaskę okazałeś”. To Jezus jest światynią Boga i radością całej ziemi. W Nim, Bóg

okazał się nam twierdzą obronną. Słyszeliśmy i teraz zoba-czyliśmy to, iż „wszystkim, którzy Go przyjęli, Chrystus dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi”. Rozważajmy o Pa-nu i Jego potędze. Niech dotrze do naszych serc wołanie Je-zusa nauczającego: „Bliskie jest królestwo Boże. Nawra-cajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Jezus, aby Jego Dobra Nowina była słyszana przywołał do siebie Dwunastu i zaczął

ich rozsyłać po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nie-czystytmi udzielił im też wskazań, aby w drogę nie zabierali

rzeczy nie potrzebnych, tylko laskę pasterską i wygodne san-dały. Jeśli gdzieś was przyjmą zostańcie tam i wzywajcie do nawrócenia. Jeśli was nie przyjmą i nie będą was słuchać,

proch z waszych sandałów będzie świadectwem przeciko nim na sądzie Pańskim. Fakt, że apostołowie wyszli i wzywali do nawrócenia, oraz że wyrzucali wiele złych duchów i wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali jest wypełnieniem zapowiedzi proroków i wskazuje wyraźnie, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, którego przez wieki oczekiwali

i nierozpoznają iż „nasz Bóg ukazał się na ziemi i przeby-wał wśród ludzi”. Wołanie Jezusa i apostołow: „Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

Może dlatego przez wiarę Mojżesz widział i wyznawał „Przerażony jestem i drżę z bojaźni”.

Thursday – 4th Week in Ordinary Time, Year 1

The conclusion of the first covenant is dominated by an atmosphere of horror and material elements such as burning fire (bush), fog, darkness, a storm, thundering trumpets and a frightful voice. Those who heard it asked that God not speak to them again. Even Moses confessed “I am full of fear and trembling” The new covenant in this context appears to be full of peace, stability and glory. Those originally saved and destined for heaven are believers still on earth, but belonging to the reality of heaven, to the group of those who have reached the goal, to Jesus, whose blood speaks louder than the blood of the righteous Abel. Amazed by this teaching in the letter to the Hebrews, we proclaim “In Your temple You have shown mercy.” Jesus is the temple of God and the joy of the world. In Him, God has become our claim to protection. We have heard, and now have seen that “But as many as received Him, to them He gave the right to become children of God.”Meditate on the Lord and his power. Let it sink into our hearts the calling of Jesus’ teaching “the kingdom of God is at hand; repent and believe in the gospel.” In order that the Good News may be heard, Jesus called to him twelve and sent them out in pairs. He also gave them authority over unclean spirits and directed them not to carry with them unnecessary items, only a shepherd’s rod and comfortable sandals. Wherever they receive you, stay there and preach repen-tance. Wherever they don’t receive you, go out from there and shake the dust off your sandals as a testimony against them in God’s judgment. In fact the apostles did go and preached repentance, also casting out demons, anointing many with oil and healing them, fulfilling the prophecy clearly indicating that Jesus is the Messiah, Son of God, whose coming was awaited for centuries and it was not recognized that “he was seen upon earth, and conversed with men.” The calling of Jesus and the apostles “the kingdom of God is at hand; repent and believe in the gospel” Perhaps that is why Moses, through his faith saw and confessed “I am full of fear and trembling”.



Piątek – 4 Tydzień zwykły, Rok 1

Rewolucja francuska zaczęła proces niezwykłych przemian

nie zawsze dobrych. Głosząc równość, miłość i braterstwo

skrzywdziała ludzi wierzących na skalę niespotykaną. Te sa-me hasła podejmowali komuniści i naziście, i mają ręce po-brudzone w krwi na skale niespotykaną w dziejach ludzkich.

Niby upadają te utopijne systemy, ale jakby wciąż odradzają się tacy, którzy marzą o braterstwie innym niż to, które świa-tu zaproponawał Jezus Chrystus. Braterska miłość w ich ro-zumieniu łączyć tylko wyklętych ludzi ziemi, albo tylko tych, którzy się za takich uważają, i których łaćzy chęć zemsty, nienawisci nawet nie wiedzą do kogo i dlaczego. Ofiarę w każdym czasie i miejscu wyjandą. Chrystus przyniósł brater-stwo wszystkim, których łączy jedna wiara, jeden Chrzest, i jeden Bóg, nawet gdy jesteśmy wyznawcami różnych religii. Autor listu do Hebrajczyków zaklina: „niech trwa w nas bra-terska miłość. Nie zapominajmy o gościnności, o uwięzio-nych, o cierpiących”. Co więcej, małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich. Bóg osądzi rozpustników i cudzołożni-ków. Nasze życie z wiary wymaga, wyzbycia się chciwości i pozostawania na tym, co konieczne. Pamiętajcie o waszych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, rozważając ostatnie chwile ich życia i naśladując ich wiarę. Nie dajcie się zwodzić niewinnym ploteczkom, obcym naukom, spra-wiedliwości wypłacanej rewanżem lub zemstą. „Jezus Chry-stus, wczoraj i dziś, ten sam także na wieki”. Bądźcie zawsze dobrej myśli. Ufaj! „Pan jest mi obrońcą” Zdumio-ny pouczeniem Kościół wyznaje: „Pan moim światłem i zbawieniem moim”. Nie podczuwam strachu i zachowuję ufność. Wiem że Pan mój mnie nie odtrąci nawet w gniewie

Nie odmówi mi pomocy, nie odrzuci. On to śmierć zwycię-żył i na życie rzucił światło przez Ewangelię. Bał się król

Herod, gdy imię Jezusa nabierało rozgłosu. Utożsamiał Je-zusa z Janem, którego kazał ściąć, gdyż Jan wypominał mu:

Nie wolno ci mieć żony twego brata”. Herod odczuwał duży niepokój. Gdyż on to posłał kata i polecił ściąć w wię-zieniu Jana Chrzciciela, a właściwie uczynił to dla zabawy i ku uciesze współbiesiadników. Gdy posłyszał o Jezusie, od-czuwał duży niepokój.



Friday – 4th Week in Ordinary Time, Year 1

The French revolution began a process of changes which were not always good. Operating in the name of equality, love and brotherhood, it caused great harm to believers that were never seen before. These same slogans were also adopted by the Nazi’s and communism, which have their hands stained by blood and in an unprecedented scale in human history. Even though these utopian ideological systems fall, they are reborn by those who dream of an alternative brotherhood to that which Jesus Christ proposed. This alternative brotherly love, in their understanding, joins only the undesirable of the earth, or only those who regard themselves as such, and who share a desire for revenge, not knowing against who or for what reason. They identify themselves as a victim at every occasion. Christ brings brotherhood to everyone, joined by one faith, one Baptism, and one God, even though we are followers of different religions. The author of the letter to the Hebrews exhorts “Let love for the brethren continue. Do not neglect to show hospitality to strangers” Moreover marriage should be honored by all. God will judge fornicators and adulterers. Our life in faith requires rejecting greed and remaining on that which is necessary. Remember those who led you, who spoke the word of God to you; and considering the result of their conduct, imitate their faith. Do not allow yourselves to be entangled by seemingly innocent plots, strange teachings, or justice through revenge or retaliation.Jesus Christ is the same yesterday and today and forever” Keep good thoughts, Trust! “The Lord is my helper Amazed at this teaching the Church proclaims “The Lord is my light and my salvation.” I do not fear and keep on trusting. I know that even in anger, my Lord will not leave me, He will not deny me help, or abandon me. He conquered death and illuminated life through the Gospel. King Herod was fearful when Jesus’ name gained publicity. Similarly John as with Jesus, who was beheaded for reminding him: “It is not lawful for you to have your brother’s wife This greatly troubled Herod, who sent an executioner to the prison to behead John the Baptist, and had it done for the amusement of his compatriots. Upon hearing of Jesus, Herod became very troubled.

Sobota – 4 Tydzień zwykły, Rok 1

Modlitwie naszej, naszemu stałemu uwielbieniu Boga, wys-ławianiu Jego iminia mają towarzyszyć dobre czyny i zacho-wanie jedności, bo takimi ofiarami cieszy się Bóg. Autor na-tchniony zachęca nas do posłuszeństwa przełożonym z rado-ścią, bo inaczej nasza służba przyniosłaby nam szkodę. Ufa autor natchniony, że Bóg, który wskrzesił Jezusa, Wielkiego Pasterza Owiec, nas też uzdolni do wszelkiego dobra, do peł-nienia Bożej woli i wszystkiego, co jest miłe w Jego oczach, przez Jezusa Chrystusa. Tak pouczeni wyznajemy: „Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego”. On pozwala mi le-żeć, prowdzi pow właściwych ścieżkach, nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia duszę, jest pociechą, stół zastawia i kielich napełnia winem radości. Aklamacja przed Ewangelią



Przypomina slowa Pana: „Moje owce słuchają mojego gło-su, Ja znam je, a one idą za Mną”. W Ewangelii po pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Byli tak poruszeni swymi pier-wszymi krokami na służbie Dobrej Nowiny, że Pan Jezus wyprowadził ich na miejsce pustynne, aby nieco wypoczęli „Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu”. Myślę, że postawa Apostołów po pierwszych krokach w posłudze gloszenia Ewangelii, przypomina współczesnego człowieka, który urzeczony pięknem życia gada i gada i gada, a słuchacze czy przyjaciele po-dziwiają, podziwiają i podziwiają jakiego to mądrego, i zaradnego, i odważnego kolegę mają. W tygodniu byłem w restauracji. Przy trzecim stoliku siedziała młoda panienka, a obok niej matka ze złamaną nogą i dziadek z babcią. To młode dziewcze, było tak pod ekscytowane i mówiło głośno jak rozwiązuje swoje codzienne problemy, kto jej pomaga i jakich wspaniałych ludzi ma koło siebie, że uśmiech z twa-rzy jej słuchaczy nie schodził. Byli dumni z córki i wnuczki. Siedziałem z drugim księdzem, ale prawie nie rozmawialiś-my. Nie dało się. Trzeba było słuchać kogoś od trzeciego sto lika, albo wyjść na miejsce pustynne, aby usłyszeć głos moje-go towarzysza. Pewnie dlatego Pan wyprowadził ich na miejsce pustynne, aby nieco wypoczęli; aby się nie zagadali.. za nim odkryją i zrozumią, że to Pan wszystkiego dokonał.

Saturday – 4th Week in Ordinary Time, Year 1
Our prayers, our constant faith in the Lord, praising his name and unity through good deeds, all these acts please God. The inspired author encourages us to serve joyfully otherwise our service could bring us harm. The inspired author trusts that God, who raised Jesus, the great shepherd, will also enable us to goodness, to fulfilling through Jesus Christ the good which is pleasing in His eyes. Taught in this way we proclaim: “The Lord is my shepherd, I shall not want”. He makes me lie down in green pastures, He guides me in the paths of righteousness beside quiet waters, where I can rest, He restores my soul, brings me happiness, He prepares a table for me and my cup overflows with the wine of joy. The Acclamation before the Gospel reminds us of our Father’s words: “My sheep hear My voice, and I know them, and they follow Me”. In the Gospel the apostles would gather around Jesus after their work and report to him what they have done and taught. They were so moved in their first steps in the service of the Good News, that Jesus brought them to a secluded place so that they may rest “For there were many people coming and going, and they did not even have time to eat” I think that the attitude of the apostles after their first steps in proclaiming the Gospel, reminds modern man, who is captivated by the beauty of life talks and talks and talks, and listeners and friends admire, admire and admire what a wise and resourceful friend they have. During the week, I was in a restaurant. Sitting at the third table there was a young lady, and beside her was her mother with a broken leg and her grandmother and grandfather. This young lady was so excited and openly talking about how she is solving everyday problems, who is helping her and how many wonderful people she has around her, her listeners had a smile that wouldn’t go away. They were proud of their daughter and granddaughter. I was sitting with another priest, but we were barely speaking. We were unable to as we had to hear those from the third table, or we could have left to a quiet place to hear one another. This is probably why Jesus led his apostles to a secluded place, so that they may rest from conversation… with him they will uncover and understand, that our Father has made everything.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna