Jarosław Wichura Preferencje polityczne a wolność słowa



Pobieranie 214.63 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar214.63 Kb.
Jarosław Wichura
Preferencje polityczne a wolność słowa
Wolność to możliwość podejmowania decyzji i działania zgodnie ze swoim wyborem. Im większa wiedza o tym co możliwe, tym większa wolność. Wolność przejawia się w myśleniu, wypowiadaniu się, w czynach, zachowaniu i w innych formach. Przedmiot niniejszego artykułu ogniskuje się wokół zagadnienia wolności słowa i swobody wyrażania poglądów, czyniąc to przez pryzmat preferencji politycznych elektoratów.

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka (art. 19), jak i Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (art. 19 ust. 2) stanowią, że każdy człowiek ma prawo do swobodnego wyrażania opinii i korzystania z atutów wolności słowa. W wymiarze międzynarodowym ustanowiony został zatem uniwersalny model tego prawa, wykluczający różnicowanie do pod kątem statusu społecznego, wyznania, czy religii [Łopatka 1993: 8]. W Polsce droga do stworzenia konstytucyjnych podstaw wolności wypowiedzi i wolności mediów otworzyła się wraz z przełomem ustrojowym mającym miejsce w 1989 roku. Obecnie sankcjonowana jest na gruncie Konstytucji RP z 1997 r. (art. 14 wyrażający wolność mediów i art. 54 regulujący wolność wypowiedzi) oraz na gruncie ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji [Chruściak 2004: 13]1.

Adam Łopatka stwierdza, iż dotychczas najbardziej udanym sposobem na zapewnienie wolności słowa, sumienia i religii jest oddzielenie kościołów i związków wyznaniowych oraz organizacji propagujących określone przekonanie od państwa, zapewnienie jego świeckiego charakteru, zapewnienie neutralności w stosunku do religii lub przekonań [Łopatka 1995: 30]. Pierwszym państwem, które ponad 200 lat temu wprowadziło tę zasadę w życie są Stany Zjednoczone. Pierwsza poprawka do konstytucji USA stanowi, iż „żadna ustawa Kongresu nie może wprowadzić religii, ani zabronić swobodnego praktykowania jej”.

Konieczność istnienia wolnego rynku mediów, swobodnego przepływu informacji i opinii oraz potrzeba ochrony tak funkcjonującego systemu za pomocą instrumentów sądowych – krajowych i międzynarodowych – jest obecnie standardem funkcjonowania państw demokratycznych2. Jeśli co więcej wolność wypowiedzi – realizowana przede wszystkim za pomocą środków masowej komunikacji ma stanowić realną wartość i pełnić należytą funkcję w społeczeństwach – mass media muszą mieć możliwość działania bez ograniczeń i wpływów podmiotów zewnętrznych. Tyle wtedy będą mogły informować społeczeństwo o wydarzeniach społeczno-politycznych w możliwie najbardziej obiektywny sposób.

Koncentracja mediów stanowi zatem istotne zagrożenie dla pluralizmu wypowiedzi medialnej, gwarancji spełniania przez media ich podstawowej funkcji jaką jest informowanie i głoszenie różnych opinii [Młynarska-Sobaczewska 2003: 113]. W Polsce problem ten ma o tyle większe znaczenie, że koncentracji dokonują nieuchronnie nieporównanie silniejsze zagraniczne koncerny medialne (szczególnie niemieckie i norweskie). Charakterystyczne jest w związku z tym zjawisko tzw. spirali nakładu [Mrozowski 2001: 162] – silny wydawca wydaje tytuł o dużym nakładzie, więc jest atrakcyjny dla reklamodawców, następuje zatem odpływ reklamodawców od innych wydawców, co z kolei może pozwolić na dalsze zwiększanie nakładu i osłabianie pozycji konkurentów.

Zarysowane wcześniej prawne uwarunkowania wolności słowa (na poziomie krajowym jak i międzynarodowym) oraz zasady funkcjonowania rynku medialnego w Polsce stanowią ramy dla swobody wyrażania opinii. Prawo to jest wartością samą w sobie, to sposób samorealizacji jednostki zarówno tej, która wyraża czy przekazuje opinię, jak i tych jednostek, do których owa opinia dociera. Dotyczy to zwłaszcza decyzji politycznych. Wolność wyrażania opinii jest jednym z zasadniczych składników demokracji [Barendt 1987: 33-34]. Bez niej nie ma rzeczywistego uczestnictwa w życiu politycznym, tolerancji i wzajemnego poszanowania się ludzi.

Wolność słowa, jak każda inna wolność człowieka, jest i musi być jednak ograniczona. Tak było zawsze i tak zapewne będzie w przyszłości. Niezbędne staje się jednak wyznaczenie granicy między korzystaniem z tej wolności a jej nadużywaniem. Korzystanie z niej jest zbawienne, nadużywanie zaś szkodliwe, a często nawet niebezpieczne zarówno dla samego zainteresowanego, jak i dla całego społeczeństwa.

Na potrzeby niniejszego artykułu przedmiot badań skoncentrował się na dwóch poziomach analizy, tj. w odniesieniu do wyborów parlamentarnych z 2011 roku oraz w kontekście ideologicznych poglądów politycznych. Analiza danych empirycznych dotyczyła dwóch głównych kwestii: korzystania przez media w Polsce z wolności słowa oraz zabezpieczenia konstytucyjnego prawa wolności słowa przez polskie partie polityczne.
Korzystanie z wolności słowa przez media a zachowania wyborcze elektoratów
Art. 14 Konstytucji RP, zapewniający wolność prasy i innych środków społecznego przekazu, zamieszczony został w rozdziale 1. Konstytucji, zawierającym fundamentalne zasady ustroju państwowego, a nie w rozdziale 2. o wolnościach, prawach i obowiązkach człowieka i obywatela3. Taki „transfer” wolności mediów z „karty praw” do „zasad ustrojowych” stanowi pozbawienie wolności prasy i innych środków społecznego przekazu charakteru uprawnienia obywatelskiego, nadając jej tym samym rangę zasady ustrojowej państwa polskiego [Frankiewicz 2002: 366].

Pomimo prawnego zabezpieczenia korzystania z wolności słowa przez media, Robert Szwed zauważa, iż współcześnie i tak nie istnieje „wolny rynek mediów", „wolny rynek informacji" [Szwed 2003: 48]. Jest wątpliwe, czy kiedykolwiek istniał i czy kiedykolwiek powstanie. Wolny rynek sugeruje konkurencję. Jedyna, z jaką mamy do czynienia w środowisku mediów, jest konkurencja ekonomiczna. Poza tym współzawodnictwo nie polega - jak można byłoby się spodziewać - na zdobywaniu coraz to lepszych, trudniej dostępnych, wartościowych i istotnych informacji. Polega raczej na wyolbrzymianiu i przejaskrawianiu konkretnych zdarzeń, zwiększaniu ich atrakcyjności, nadawaniu im dramaturgii lub humoru, znajdowaniu w nich ciekawostek, które mają zaskoczyć widza, słuchacza, czytelnika, a nie elementów wspólnych, które pozwoliłyby mu zorientować się w istocie przedstawianego problemu.

Mówiąc o wolności słowa w mediach, przede wszystkim skupiamy uwagę na prasie, telewizji czy radiu. Nie możemy jednak zapominać o stosunkowo nowym medium służącym do komunikowania, przekazywania idei, poglądów oraz wyrażania własnego zdania, którym jest Internet. Do niedawna wydawało się, iż Internet stanowi całkowicie "dzikie pole", zupełnie nieuregulowane i nieobwarowane jakimikolwiek zasadami postępowania [Wolność słowa w Internecie]. Ten stan rzeczy powoli jednak się zmienia i ustawodawca oraz sądy zaczynają zakreślać prawne reguły korzystania z Internetu. Przestrzeń ta konsekwentnie regulowana jest przez coraz to bardziej szczegółowe regulacje prawne.

W przeprowadzonych badaniach respondentom zadano pytanie o korzystanie z wolności słowa w sposób pełny i nieskrępowany przez media w Polsce. Wśród możliwych wariantów odpowiedzi zaproponowaliśmy skalę pięciopunktową, uwzględniającą opcję „nie mam zdania”.


Wybory parlamentarne
Korzystanie w sposób pełny i nieskrępowany z wolności słowa przez polskie media był deklarowany przez ponad połowę każdego z elektoratów, wyłączając jednak jednostki, które nie pamiętały na kogo głosowały w ostatnich wyborach parlamentarnych z 2011 roku. Grupa ta deklarowała zdecydowanie częściej fakt niekorzystania przez media z wolności słowa w sposób pełny (Tabela 1).
Tabela 1. Rozkład ilościowy i procentowy odpowiedzi na pytanie „Czy Pani/Pana zdaniem media w Polsce w sposób pełny i nieskrępowany korzystają z wolności słowa?” w poszczególnych elektoratach oraz wśród niegłosujących w wyborach parlamentarnych 2011 roku.





Tak

Raczej tak

Nie mam zdania

Raczej nie

Nie

Razem

ilość

procent

ilość

procent

Ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

Platforma Obywatelska

104

29,0

183

51,0

26

7,2

38

10,6

8

2,2

359

100,0

Polskie Stronnictwo Ludowe

11

19,6

25

44,6

9

16,1

9

16,1

2

3,6

56

100,0

Prawo i Sprawiedliwość

29

17,5

56

33,7

22

13,3

44

26,5

15

9,0

166

100,0

Ruch Palikota

19

16,5

48

41,7

11

9,6

24

20,9

13

11,3

115

100,0

Sojusz Lewicy Demokratycznej

21

30,0

32

45,7

6

8,6

5

7,1

6

8,6

70

100,0

Inne

8

20,5

13

33,3

3

7,7

10

25,6

5

12,9

39

100,0

Nie pamiętam

0

0,0

6

46,2

0

0,0

6

46,2

1

7,7

13

100,0

Nie głosowałem

39

13,9

124

44,1

49

17,4

53

18,9

16

5,7

281

100,0

Korzystanie w sposób nieskrępowany z wolności słowa przez polskie media najczęściej deklarowany był przez zwolenników Platformy Obywatelskiej. Możemy przypuszczać, iż tak wysoki rezultat - zarówno w przypadku PO jak i PSL - dyktowany jest przez łatwiejszy dostęp do telewizji (jak i innych mediów) przez ów ugrupowania tworzące dziś koalicję rządzącą w Polsce. Zarówno PO jak i PSL to partie, które w największym stopniu wpływają obecnie na problematyką społeczno-gospodarczą państwa, w konsekwencji czego ich reprezentanci występują w przekazach medialnych w sposób aktywny i permanentny.

Sojuszu Lewicy Demokratycznej i jego elektorat nie odbiegał znacząco od rezultatu PO, co dało mu drugie miejsce przy jednoczesnej największej liczbie wskazań bezwarunkowych. Niektórzy publicyści podkreślają, iż to za czasów kiedy rządziło SLD realizowana była największa wolność słowa w mediach [Czy w Polsce mamy wolność słowa?]. Faktem jest, iż w czasie rządów SLD mieliśmy do czynienia z największą wykrywalnością afer na szczeblach samorządowych i centralnym czy przestępstw popełnianych przez polityków i urzędników.

Elektorat Prawa i Sprawiedliwości deklarował afirmowanie pełnej wolności słowa w mediach na najniższym poziomie (zaledwie co drugi respondent). Wyborcy PiS relatywnie częściej aniżeli elektoraty pozostałych partii deklarowali z kolei ograniczenie wolności wyrażania opinii w mediach (blisko co dziesiąty respondent w tej grupie wyrażał opinię kategoryczną, a co czwarty warunkową). Rezultat elektoratu PiS wydaje się korelować z niejednokrotnym podważaniem przez lidera partii – Jarosława Kaczyńskiego wiarygodności mediów, jak i ich przekazów4.



Osoby, które nie głosowały w wyborach parlamentarnych w 2011 roku, jak i elektorat Janusza Palikota (Ruch Palikota) osiągnęły podobny poziom deklarowania pełnej oraz nieskrępowanej wolności wyrażania opinii w mediach (niewiele ponad połowa ankietowanych).
Kontekst ideologiczny poglądów politycznych
Pośród zwolenników poszczególnych opcji ideologicznych (lewica, prawica, centrum) dominowały odpowiedzi na rzecz potwierdzania korzystania przez polskie media z wolności słowa w sposób nieskrępowany i pełny. Najbardziej sceptyczne w tym zakresie okazały się być osoby, które nie potrafiły określić swojej orientacji ideologicznej (niewiele ponad połowa respondentów) (Tabela 2).
Tabela 2. Rozkład ilościowy i procentowy odpowiedzi na pytanie „Czy Pani/Pana zdaniem media w Polsce w sposób pełny i nieskrępowany korzystają z wolności słowa?” w kontekście ideologicznych poglądów politycznych.





Tak

Raczej tak

Nie mam zdania

Raczej nie

Nie

Razem

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

Lewica

62

23,2

132

49,4

22

8,2

37

13,9

14

5,3

267

100,0

Centrum

57

25,0

115

50,4

23

10,1

26

11,4

7

3,1

228

100,0

Prawica

71

21,2

131

39,1

39

11,6

70

20,9

24

7,2

335

100,0

Nie wiem/nie potrafię określić

41

15,2

109

40,5

42

15,6

56

20,8

21

7,8

269

100,0

Prym pod względem aprobowania nieskrępowanego wypowiadania się mediów w Polsce wiodła grupa respondentów opowiadająca się za centrową ideologią poglądów (co trzeci respondent wyrażał wiarę w całkowitą swobodę wolności słowa w mediach). Należy przy tym zauważyć, iż zdeklarowani centrowcy najrzadziej negatywnie (zarówno warunkowo jak i bezwarunkowo) odnosili się do poruszanej problematyki. Opisany rezultat wydaje się silnie korelować z wcześniej opisanym wysokim poziomem uznania dla wolności słowa w mediach pośród elektoratów PO oraz PSL – tj. partii, które przez wielu badaczy uznawane są dziś za centrowe5.

Na podobnym poziomie kształtuje się wiara w całkowitą swobodę korzystania z wolności wyrażania opinii przez media pośród zwolenników opcji lewicowej. Do analizowanej kwestii niemalże co trzeci ankietowany odnosił się pozytywnie. Jak w przypadku PO oraz PSL, rezultat ten wykazuje istotną współzależność względem deklaracji wyborców SLD. Należy także nadmienić, iż głównym założeniem lewicy jest dążenie do wolności, w tym wolności słowa, co znajduje swój wyraz w licznych dokumentach programowych Sojuszu Lewicy Demokratycznej [Propozycje SLD zmian w wymiarze sprawiedliwości].

Wolność słowa w mediach zdecydowanie gorzej oceniana jest pośród osób deklarujących poglądy prawicowe. Zwolennicy tej opcji najczęściej negatywnie odnosili się do poruszanej problematyki – zarówno warunkowo (co piąty respondent), jak i bezwarunkowo (niemalże co dziesiąty ankietowany). Rezultat ten znajduje przełożenie na rozumienie problematyki przez elektorat PiS oraz poglądy wyrażane przez J. Kaczyńskiego na sferę funkcjonowania polskich mediów współcześnie.

Najmniejszą wiarą w swobodę wypowiedzi w mediach charakteryzowały się osoby, które nie potrafiły jednoznacznie sprecyzować swojej orientacji ideologicznej (niewiele ponad co drugi respondent). Grupę tą charakteryzowało także najczęstsze negatywne postrzeganie omawianego problemu (zwłaszcza w wymiarze bezwarunkowym).

Partie polityczne i zabezpieczanie prawa wolności słowa a zachowania wyborcze elektoratów
Każdy człowiek ma prawa do wyrażania swoich myśli, czy to w życiu prywatnym, czy to w życiu publicznym. Ponadto zdanie każdego z ludzi musi być uszanowane, nawet jeśli ktoś się z nim nie zgadza. Reguła ta znajduje odzwierciedlenie nie tylko w polskim prawie (zarówno na poziomie Konstytucji jak i ustaw zwykłych), ale i w dokumentach programowych, postulatach oraz działaniach wszystkich liczących się na polskiej scenie politycznej partii.

Jak zauważa Adam Łopatka [Łopatka 1995: 9], polskie partie politycznej konstruując prawo regulujące wolność słowa muszą mieć na uwadze jego swoistą dwuwarstwowość. Prawo to zawiera z jednej strony wolność posiadania i zmiany – zgodnie z własną wolą – religii lub przekonania, co nie podlega kontroli zewnętrznej, w tym również ze strony państwa. Zawiera też z drugiej strony wolność uzewnętrzniania swej religii lub przekonania, indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie w modlitwie, praktykowaniu, uprawianiu kultu lub nauczaniu6.

Istotną kwestią w interesującym nas obszarze stają się także relacje względem kościoła i religii postulowane przez partie polityczne. Rację ma Michał Pietrzak [Pietrzak 1991: 116] podkreślając, iż państwo może stać się świeckie nawet wówczas, gdy ogromna większość jego obywateli jest religijna. Neutralne światopoglądowo i gwarantujące wolność słowa, sumienia i religii państwo świeckie pozostawia religię nie tkniętą, choć usuwa z konstytucji i ustaw religię panującą.

Na gruncie obecnej regulacji prawnej, partie polityczne posiadają możliwości dostępu do publicznej radiofonii i telewizji, co nie pozostaje bez wpływu na realizację konstytucyjnego prawa wolności słowa w praktyce [Romanowski 2003: 212]. Partie mają m.in. możliwość przedstawiania stanowiska w tzw. węzłowych sprawach publicznych, a więc sprawach fundamentalnych dla całego społeczeństwa (dotyczących obrony państwa, spraw gospodarczych, finansowych, socjalnych itd.).


Wybory parlamentarne
Elektoraty poszczególnych partii deklarowały, iż to właśnie ugrupowanie, którego są wyborcami jest tym, które najbardziej stara się zabezpieczać konstytucyjne prawo wolności słowa w Polsce. Od owej reguły nie było wyjątków, interesująco jednak rozkładały się akcenty poparcia dla kolejnych partii (Tabela 3).
Tabela 3. Rozkład ilościowy i procentowy odpowiedzi na pytanie „Która z wymienionych partii politycznych Pani/Pana zdaniem najbardziej stara się zabezpieczyć konstytucyjne prawo wolności słowa w Polsce?” w poszczególnych elektoratach oraz wśród niegłosujących w wyborach parlamentarnych 2011 roku.





Platforma Obywatelska

Polskie Stronnictwo Ludowe

Prawo i Sprawiedliwość

Ruch Palikota

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Inne

Razem

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

Ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

Platforma Obywatelska

206

57,4

4

1,1

10

2,8

79

22,0

20

5,6

40

11,1

359

100,0

Polskie Stronnictwo Ludowe

11

19,6

13

23,2

10

17,9

9

16,1

5

8,9

8

14,3

56

100,0

Prawo i Sprawiedliwość

19

5,3

2

,6

107

29,8

4

1,1

1

,3

33

9,2

166

100,0

Ruch Palikota

13

11,3

3

2,6

8

7,0

67

58,3

6

5,2

18

15,7

115

100,0

Sojusz Lewicy Demokratycznej

5

7,1

3

4,3

2

2,9

12

17,1

35

50,0

13

18,5

70

100,0

Inne

7

17,9

1

2,6

7

17,9

4

10,3

1

2,6

19

48,7

39

100,0

Nie pamiętam

5

38,5

0

0,0

0

0,0

0

0,0

0

0,0

8

61,5

13

100,0

Nie głosowałem

71

25,3

10

3,6

42

14,9

51

18,1

24

8,5

83

29,5

281

100,0

Elektorat Platformy Obywatelskiej wyraźnie deklarował najlepsze zabezpieczanie konstytucyjnego prawa wolności słowa przez własną partię (ponad co drugi respondent). Tak wysoki rezultat możemy tłumaczyć obecnym sprawowaniem władzy przez partię, a także przeprowadzeniem badań jeszcze przed pojawieniem się głośno komentowanej i oprotestowanej sprawy ACTA w Polsce7. Należy nadmienić, iż wyborcy PO w dalszej kolejności najczęściej wskazywali Ruch Palikota (co piąty ankietowany), natomiast najrzadziej PSL (tym bardziej jest to interesujący rezultat, gdyż PSL jest koalicjantem PO w rządzie).

Wyborcy Janusza Palikota (Ruch Palikota) najczęściej spośród wszystkich elektoratów wskazywali na własną partię jako tą, która najlepiej zabezpiecza wolność słowa w Polsce (blisko 60% respondentów). Z jednej strony rezultat ten może być związany z niedługim funkcjonowaniem partii na scenie politycznej, koniecznością uwiarygodnienia się, ale i powierzonym jej kredytem zaufania. Z drugiej zaś, może stanowić implikację działań już przez Janusza Palikota podejmowanych (m.in. próba zdjęcia krzyża z sali sejmowej, czy zapowiedź zapalenia marihuany w parlamencie) [Palikot chce palić marihuanę w Sejmie…].

Elektorat SLD także najczęściej wskazywał na własną partię (dokładnie połowa respondentów). W dalszej kolejności wybierał partie „inne” oraz Ruch Palikota (średnio co piąty ankietowany).

Wyraźnie niższy poziom poparcia dla własnych partii deklarowały elektoraty PiS oraz PSL. Jedynie co trzeci wyborca PiS wskazywał na własną partię, jako najlepiej zabezpieczającą wolność wyrażania opinii w Polsce. Partia ta w interesującym nas zakresie słabo wypadała także w ocenie innych elektoratów. Rezultat ten może być tłumaczony dążeniem do realizacji koncepcji „katolickiego państwa autorytatywnego” przez PiS w okresie sprawowania władzy w latach 2005-2007 [FAZ: autorytarne państwo braci Kaczyńskich], a także prawicowym rozumieniem wolności przez samą partię, jak i jej lidera J. Kaczyńskiego obecnie.

Wyborcy PSL spośród wszystkich elektoratów najrzadziej wskazywali na własną partię (zaledwie co czwarty wyborca), w dalszej kolejności wybierali zaś PO oraz PiS. Niski rezultat PSL może być tłumaczony agrarystycznym charakterem partii, a co za tym idzie skupianiem się przede wszystkim na sprawach wsi i rolników.


Kontekst ideologiczny poglądów politycznych
Pośród zwolenników opcji ideologicznych centrum oraz prawica dominowały odpowiedzi na rzecz Platformy Obywatelskiej jako partii, która najbardziej stara się zabezpieczyć konstytucyjne prawo wolności słowa w Polsce. Jedynie w przypadku lewicy, możemy mówić o przełamaniu monopolu PO na rzecz Ruchu Palikota i SLD (Tabela 4).
Tabela 4. Rozkład ilościowy i procentowy odpowiedzi na pytanie „Która z wymienionych partii politycznych Pani/Pana zdaniem najbardziej stara się zabezpieczyć konstytucyjne prawo wolności słowa w Polsce?” w kontekście ideologicznych poglądów politycznych.




Platforma Obywatelska

Polskie Stronnictwo Ludowe

Prawo i Sprawiedliwość

Ruch Palikota

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Inne

Razem

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

Ilość

procent

ilość

procent

ilość

procent

Lewica

54

20,2

15

5,6

18

6,7

86

32,2

60

22,5

34

12,8

267

100,0

Centrum

95

41,7

3

1,3

21

9,2

59

25,9

10

4,4

40

17,5

228

100,0

Prawica

113

33,7

9

2,7

101

30,1

35

10,4

9

2,7

68

20,3

335

100,0

Nie wiem/nie potrafię określić

75

27,9

9

3,3

46

17,1

46

17,1

13

4,8

80

32,7

269

100,0

Zwolennicy opcji lewicowej najczęściej wskazywali na Ruch Palikota (ponad 1/3 respondentów) oraz SLD (niemalże co czwarty ankietowany) jako na partie najlepiej zabezpieczające wolność słowa w Polsce. O ile Ruch Palikota i SLD to partie, które przyznają się do wartości lewicowych, to zastanawiać już może wysoki rezultat PO (co piąty ankietowany). Implikacji tego stanu rzeczy możemy dopatrywać się z jednej strony w niewiedzy respondentów, wzajemnym przenikaniu programów partii, z drugiej zaś w licznych „pierwiastkach lewicowych” postulowanych dziś przez samo PO [Platforma jest partią lewicową…].

W przypadku centrystów dominuje PO8 jako partia najlepiej zabezpieczająca wolność słowa (blisko co drugi ankietowany), na dalszym miejscu znalazł się Ruch Palikota (ponad co czwarty ankietowany). Zastanawiać może niewielki odsetek wskazań na rzecz PSL (zaledwie 1,3%) – partii, która od wielu lat przyznaje się do swojej centrowości, jednocześnie będąc koalicjantem w wielu rządach i wpływając w realny sposób na sprawy państwa. Tak słaby rezultat PSL możemy tłumaczyć agrarystycznym charakterem partii, skupianiem uwagi na innych problemach, ale i degradacją przez wielu jedynie do poziomu tzw. „języczka uwagi” [Fenomen nietykalności PSL…].

Osoby deklarujące prawicowość swoich poglądów najczęściej wskazywały na PO (co trzeci ankietowany), co dało partii Donalda Tuska przewagę nawet nad Prawem i Sprawiedliwością - partią powszechnie uznawaną za prawicową (PiS osiągnął zbliżony do PO, choć nieco niższy rezultat).

Z kolei osoby, które nie potrafiły jednoznacznie sprecyzować swojej przynależności do konkretnej opcji ideologicznej najczęściej wskazywały na „inne” partie, nie zasiadające w parlamencie (blisko co trzeci respondent). Grupę tą charakteryzował także wysoki poziom poparcia dla PO (ponad co czwarty ankietowany).

Podsumowanie
Wolność słowa to prawo fundamentalne, służące osiąganiu dobra, słusznych rozwiązań w życiu jednostek i społeczeństw. Nierzadko bywa tak, że opinia dziś uważana za szkodliwą, jutro może okazać się zbawienną. Warto zacytować posłankę Barbarę Labudę, która stwierdziła, że wolność słowa ma wielką wagę również dlatego, iż „(…) jest nierozerwalnie związana z przestrzeganiem innych kardynalnych praw ludzkich, między innymi wolności sumienia i wyznania, wolności uczenia się i nauczania, wolnej twórczości artystycznej, intelektualnej czy naukowej. Wolność słowa jest fundamentem kultury politycznej, dlatego bywa tak zaciekle zwalczana” [Sprawozdanie Stenograficzne z 26 posiedzenia Sejmu…].

Ocena korzystania przez polskie media w sposób pełny i nieskrępowany z wolności słowa najlepiej wypadła pośród zwolenników Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Najsłabiej przedmiot badań ocenił elektorat Prawa i Sprawiedliwości, który deklarował afirmowanie pełnej wolności słowa w mediach na najniższym poziomie (zaledwie co drugi respondent). Wyborcy Prawa i Sprawiedliwości relatywnie częściej aniżeli elektoraty pozostałych partii deklarowali także istnienie ograniczeń wolności wyrażania opinii w mediach.

Przeprowadzone badania pokazały jednoznacznie, iż pośród zwolenników poszczególnych opcji ideologicznych (lewica, prawica, centrum) dominuje wiara w korzystanie przez polskie media z wolności słowa w sposób nieskrępowany i pełny. Prym w tym zakresie wiodła grupa respondentów opowiadająca się za centrową i lewicową ideologią. Wolność słowa w mediach zdecydowanie gorzej oceniana jest pośród osób deklarujących poglądy prawicowe. Najbardziej sceptyczne w tym zakresie okazały się być jednak osoby, które nie potrafiły określić swojej przynależności ideologicznej (niewiele ponad połowa respondentów).

Badania pokazały, że elektoraty poszczególnych partii twierdzą, iż to właśnie ugrupowanie, którego są wyborcami jest tym, które najbardziej stara się zabezpieczać konstytucyjne prawo wolności słowa w Polsce. Należy podkreślić, iż wyborcy Ruchu Palikota najczęściej spośród wszystkich elektoratów wskazywali na własną partię jako tą, która najlepiej zabezpiecza wolność wyrażania opinii. Wyraźnie niższy poziom poparcia dla własnych partii deklarowały w tym zakresie elektoraty PiS oraz PSL. Jedynie co trzeci wyborca PiS wskazywał na własną partię, jako najlepiej zabezpieczającą wolność słowa w Polsce.

Pośród zwolenników centrum oraz prawicy dominowały odpowiedzi na rzecz Platformy Obywatelskiej jako partii, która najbardziej stara się zabezpieczyć konstytucyjne prawo wolności słowa w Polsce. Zwolennicy opcji lewicowej najczęściej wskazywali na Ruch Palikota (ponad co trzeci respondent) oraz SLD (niemalże co czwarty ankietowany). Z kolei osoby, które nie potrafiły jednoznacznie sprecyzować swojej przynależności do konkretnej opcji ideologicznej najczęściej wskazywały na „inne” partie, nie zasiadające w parlamencie (blisko co trzeci respondent).

Bibliografia:
Barendt E. (1987), Freedom of Speech, Oxford: Oxford University Press.

Chruściak R. (2004), Konstytucjonalizacja wolności mediów, wolności wypowiedzi oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Warszawa: Kolor Plus.

Frankiewicz A. (2002), Regulacja wolności wypowiedzi w polskim porządku prawnym, [w:] Banszak B., Preisner A. (red.), Prawa i wolności obywatelskie w Konstytucji RP, Warszawa: C.H. Beck.

Łopatka A. (1993), Prawo do swobodnego wyrażania opinii, Warszawa: Agencja Scholar.

Łopatka A. (1995), Prawo do wolności myśli, sumienia i religii, Warszawa: Agencja Scholar.

Młynarska-Sobaczewska A. (2003), Wewnątrzredakcyjna wolność wypowiedzi medialnej, [w:] Górecki D. (red.), Wolność słowa w mediach, Łódź: Łódzkie Towarzystwo Naukowe.

Mrozowski M. (2001), Media masowe. Władza, rozrywka i biznes, Warszawa: Oficyna Wyd. ASPRA-JR.

Pietrzak M. (1993), Prawo wyznaniowe, Warszawa: LexisNexis.

Romanowski M. (2003), Wolność słowa w mediach elektronicznych, Warszawa: Oficyna Wydawnicza ŁOŚGRAF.

Szwed R. (2003), Opinia publiczna i pseudoopinie, [w:] Szwed R. (red.), Społeczeństwo wirtualne. Społeczeństwo informacyjne, Lublin: Wyd. KUL.

Turska-Kawa A. (2010), The faces of the Polish political parties on the Internet in the context of the campaign for the European Parliament in 2009, [w:] Kolczyński M. (red.), ThePicture of the European Parilament Elections (2009) in the Polish Media. Analysis of the Media Content, Katowice: Wydawnictwo Gnome.

Wieczorek P. (2000), Komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Warszawa: Wydawnictwo Liber.



Czy jest co wspominać? Podsumowanie kampanii parlamentarnej, http://oapuw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=244%3Aczy-jest-co-wspomina-podsumowanie-kampanii-parlamentarnej&catid=152%3Akomentarze-artykuy&Itemid=5&lang=pl (05.04.2012).

Czy w Polsce mamy wolność słowa?, http://echoroztocza.cba.pl/Czy-w-Polsce-mamy-wolno%C5%9B%C4%87-s%C5%82owa.php (07.04.2012).

Czym jest ACTA?, http://www.rp.pl/artykul/796088.html (09.04.2012).

FAZ: autorytarne państwo braci Kaczyńskich, http://www.wprost.pl/ar/86224/FAZ-autorytarne-panstwo-braci-Kaczynskich/?K=1 (06.04.2012).

Fenomen nietykalności PSL, http://niepoprawni.pl/blog/5948/fenomen-nietykalnosci-psl-czy-ja-sie-myle (05.04.2012).

Palikot chce palić marihuanę w Sejmie. W pechowym pokoju 143, http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10976057,Palikot_chce_palic_marihuane_w_Sejmie__W_pechowym.html (09.04.2012).

Platforma jest partią lewicową. Socjalistyczną, http://mojsiewicz.salon24.pl/329305,krasnodebski-platforma-jest-partia-lewicowa-socjalistyczna (09.04.2012).

Propozycje SLD zmian w wymiarze sprawiedliwości, http://www.sld.org.pl/program/sprawiedliwosc.htm (08.04.2012).

Sprawozdanie Stenograficzne z 26 posiedzenia Sejmu RP w dniu 11 kwietnia 1990, http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/main?OpenForm (05.04.2012).

Wolność słowa w Internecie, http://wiadomosci.onet.pl/raporty/wolnosc-slowa-w-internecie,1,3351569,wiadomosc.html (05.04.2012).



1 Eksperci uważają, że obowiązująca ustawa z 1992 r. o radiofonii i telewizji stanowi dziś barierę dla objęcia radiofonii i telewizji procesem konwergencji. Konieczne jest zatem przyjęcie nowej ustawy opartej na założeniach odpowiadających nowym warunkom i wyzwaniom, przed jakimi stają współcześnie polskie media elektroniczne.

2 Jak wielokrotnie podkreślały międzynarodowe organy ochrony praw człowieka, wolność wypowiedzi jest jednym z podstawowych fundamentów demokratycznego społeczeństwa oraz podstawowym warunkiem jego rozwoju i samorealizacji każdej jednostki [Wieczorek 2000: 26].

3 W rozumieniu Konstytucji RP z 1997 r. wolność prasy ma podwójne znaczenie – jest zasadą ustrojową, a jednocześnie wolnością człowieka i obywatela z pełnym katalogiem gwarancji przewidzianych w Konstytucji, w ratyfikowanych umowach międzynarodowych i w ustawach dla wolności i praw jednostki.

4 Przeważająca liczba przekazów medialnych na temat partii J. Kaczyńskiego koncentruje się wokół negatywnych emocji (konflikty wewnątrz partii, ataki na inne podmioty polityki itp.). Jak słusznie zauważa Agnieszka Turska-Kawa [2010: 134], częste prezentowanie informacji na temat PiS w Internecie nie wiąże się z większą liczbą zwolenników tej partii pośród użytkowników Internetu, ich ilość nie przekłada się bowiem na jakość treści, zogniskowanej wokół negatywnych aspektów personalnych, wizerunkowych, relacji wewnątrz partii oraz komunikacji jej z otoczeniem zewnętrznym.

5 Polskie Stronnictwo Ludowe uznawane jest w literaturze za centrową partię agrarystyczną, z kolei Platforma Obywatelska skupiając osoby o różnych poglądach, głównie konserwatywno-liberalnych i chrześcijańsko-demokratycznych, centroprawicowych i centrowych, określa się jako Nowe Centrum [Czy jest co wspominać? Podsumowanie kampanii parlamentarnej].

6 W tej warstwie prawo podlega kontroli zewnętrznej i pewnym tylko ograniczeniom, w tym także ze strony państwa.

7 ACTA, czyli Anti-Counterfeiting Trade Agreement, to umowa, która ma poprawić egzekwowanie prawa własności intelektualnej. Pod koniec stycznia 2012 r. mogliśmy obserwować w Polsce szeroko prowadzoną akcją protestacyjną skierowaną przeciwko polskiemu rządowi celem zawieszenia ratyfikacji umowy ACTA [Czym jest ACTA?].

8 Platforma Obywatelska w literaturze bywa nazywana jako Nowe Centrum.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna