Jezus Judasz nie przejdzie tekst Magdalena Grzebałkowska



Pobieranie 22.01 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar22.01 Kb.
Jezus Judasz nie przejdzie

tekst Magdalena Grzebałkowska

2008-01-28, ostatnia aktualizacja 2008-01-24 16:14




Pewien pan chciał zmienić imię na Presjan. Pytany o przyczynę wyjawił, że w czasach 'Solidarności'" był w opresji i chciał to w ten sposób upamiętnić

W Polsce w latach 20. XX w. szalenie popularne było imię Władysław. Mój pradziadek Antoni, człowiek modny, nazwał więc córkę, a moją babcię, Władysławą. A że było mu mało, bratu babci dał na chrzcie... Władysław. Babcia Władzia rodziła tuż po wojnie. Modne były wtedy imiona bohaterów Sienkiewiczowskich. Mama dostała imię Danuta, jej brat Zbigniew.

Mama wspomina, że na początku lat 70. imię Magdalena wydawało jej się rzadkie. Podobnie myślało wiele mam. Kiedy nauczyciele wołali: "Magda, do mnie!", ruszała w ich stronę gromada dziewczynek. Ja córce dałam na imię Antonina, po pradziadku. Wydawało się dość niespotykane. Błąd! Powinnam obejrzeć polskie seriale. Okazuje się, że w "Na Wspólnej" gra Antosia i popularność tego imienia gwałtownie wzrasta. W ubiegłym roku tylko w Warszawie nadano je prawie stu dziewczynkom.

Z opinii Rady Języka Polskiego: Junior

Odpowiadając na pytanie zawarte w Pani liście, wyrażam opinię, że wyraz "junior" nie może być imieniem, gdyż jest rzeczownikiem pospolitym, powszechnie używanym m.in. jako określenie mężczyzny młodszego, noszącego to samo imię i nazwisko, co pewien mężczyzna starszy, zazwyczaj jego ojciec lub dziad (zwany wówczas seniorem). Jest to więc rodzaj zwyczajowego (nieurzędowego) identyfikatora osoby, nie może jednak występować jako imię metrykalne.



Kanarek Kubuś

Trudno uchwycić moment, gdy jakieś imię robi się modne. Dziś najłatwiej wzrost popularności imion przypisać serialom telewizyjnym. Ale istnieje też teoria, że autorzy scenariuszy nadają bohaterom te imiona, które już są popularne. Jakkolwiek by było, od kilku lat rządzą niepodzielnie Jakub i Julia. Otrzymuje je niemal 10 proc. nowo narodzonych chłopców i dziewczynek. Oba imiona noszą bohaterowie serialu "Na dobre i na złe" - prawy i miły doktor Jakub Burski i Julka, adoptowana przez jego żonę Zosię (też modne imię).

- Nie przypisywałabym serialom aż takiej siły oddziaływania - mówi Ilona Łepkowska, autorka scenariuszy, m.in. serialu "Na dobre i na złe". - Niemożliwe, żeby imię Jakub było aż tak popularne tylko z powodu Jakuba Burskiego. Gdy szuka imion dla nowych bohaterów, stara się wykorzystać popularne, ale takie, jakich nie noszą jeszcze postaci w jej serialu czy filmie.

Profesor Aleksandra Cieślikowa, językoznawca, kierownik Zakładu Onomastyki Polskiej Instytutu Języka Polskiego w Krakowie, przyznaje, że telewizja mogła mieć pewien wpływ na popularność imion Jakub i Julia. - Ale nie tylko - dodaje. - Kuba, Kubuś to w latach 80. XX w. było bardzo popularne imię dla zwierząt. Moda na imiona układa się w sinusoidę. Wracają te zapomniane, które za jakiś czas znów przestaną być modne. Mojemu pokoleniu nie nadawano imion Jakub i Julia. Ale mój wnuk nosi imię Kuba, na cześć mojego dziadka.

- Ostatnio jest moda na imiona tradycyjne, od lat nieużywane, takie jak Stanisław, Franciszek, Maria, i zapożyczone z Zachodu - Nikola, Wiktoria, Oliwia czy Dawid. Bywa, że w ławce siedzą Wanessa i Mieszko - mówi dyrektorka jednej z gdańskich szkół społecznych. Przyszłe matki śledzą trendy na forach internetowych. AlaM: Jak mówię, że podoba mi się imię Kinga, to słyszę: „Ta z »M jak miłość «?”. Nie chcę usłyszeć przy rejestrowaniu dziecka w urzędzie, że to szósta dzisiaj Kinga (kolega tak miał kilka lat temu z Julką).

Tymianek 21: W sobotę w parku usłyszałam, jak pani woła do trzy-, czteroletniej dziewczynki "Fiorella". Myślałam, że się przesłyszałam. Od razu poszukałam tego imienia w wyszukiwarce i był serial wenezuelski z tym imieniem! Czyli to Isaura naszych czasów! kika: Czy czasem do ogromnej popularności Aleksandry, która przecież już wcześniej była bardzo często nadawana, nie przyczynił się częściowo "Klan" z Olą Lubicz? Aga: Borys - po Szycu. Oliwier - po Janiaku (który naprawdę ma na imię Piotr). Kotek: A "Wielki Brat"? I Klaudiusz z Manuelą, od których zaroiło się na podwórkach. Wiktoria też jest modna - po córce Wałęsy, a może po Victorii Beckham? Nikt nie potrafi mi jednak wyjaśnić popularności imienia Nikola (Nicole, Nicol). Czy był jakiś serial, film, książka z taką bohaterką? A może to po Nicole Kidman?



Z opinii Rady Języka Polskiego: Jezus Judasz

Odpowiadając na pytanie zawarte w liście, a dotyczące zmiany imion dziecka z Joshua Yehuda na imiona Jezus Judasz, wyrażam opinię, że zmiana taka narusza zasadę, iż wybrane imię nie może być imieniem ośmieszającym. Tak zaś odbierane może być imię Judasz, będące w polszczyźnie synonimem zdrajcy Jezusa Chrystusa. Zestawienie tego imienia z imieniem Jezus, które jest dla większości Polaków imieniem Boga, nienadawanym w Polsce dzieciom, powoduje dodatkowy zgrzyt i odczucie, iż to zestawienie (tzn. Jezus Judasz) nie jest właściwe, a nosi znamiona albo niestosownego żartu, albo świętokradztwa.



Ksawery dla Polaków

Zdaniem profesor Cieślikowej status rodziny może mieć wpływ na nadanie imienia dziecku. Dr Katarzyna Kłosińska, językoznawca, sekretarz Rady Języka Polskiego, zauważa, że proste imiona nadają przeważnie ludzie, którzy osiągnęli już pewien poziom wykształcenia i majątku. Imiona 'niezwykłe', choć coraz bardziej popularne, otrzymują dzieci rodziców marzących o wybiciu się.

- Była u nas kiedyś matka, chciała nazwać córkę Eurydyka - wspomina prof. Aleksandra Cieślikowa. - Tłumaczyliśmy jej, że nie była to szczęśliwa postać literacka. Ale ona powiedziała: niezwykłe imię - niezwykłe życie. Rodzice chcą przeważnie, żeby Nikole lub Wiktorie były zapisywane z cudzoziemska przez "c" i "v". Rada Języka Polskiego zaleca jednak używanie spolszczonych form. Urzędnicy urzędów stanu cywilnego mogą zrobić wyjątek dla rodziców, którzy mają obce lub podwójne obywatelstwo. Dlatego piosenkarz Michał Wiśniewski, który ma także niemiecki paszport, mógł nazwać swoje dzieci Xavier, Fabienne i Etiennette. Polakom z jednym obywatelstwem pozostaje Ksawery lub Fabian. Jednak ostateczna decyzja należy do urzędników stanu cywilnego. W Warszawie dwa lata temu urzędnik wyraził zgodę na rejestrację chłopca o imieniu Żyraf, choć nie zaleca się nadawania imion ośmieszających. Istnieją także mody związane z momentem historycznym. Po śmierci księdza Jerzego Popiełuszki na świat przyszło więcej Jerzych niż zwykle. Kiedy Małysz zaczął odnosić sukcesy, powróciła na chwilę moda na Adamów. Po śmierci papieża Polaka wzrosła moda na imiona Jan, Paweł i Karol. Trend ten trwa od wieków. Kiedyś np. nazywano chłopców Tadeusz na cześć Kościuszki. - Ale Lechów nie pojawiło się więcej po 1980 r. - zauważa Ilona Łepkowska.

Trendy wyznaczają też polskie gwiazdy. Popularność imieniu Pola przyniosła prawdopodobnie córka Manueli Gretkowskiej; Franek, syn Anny Marii Jopek i Marcina Kydryńskiego, mógł się przyczynić do mody na Franciszków. A czym tłumaczyć modę na imię Mateusz? - Szczyt popularności tego imienia przypada na lata 90. W dekadzie 1990-99 nadano je ponad 150 tys. razy; było to wtedy najczęściej nadawane imię - mówi Katarzyna Kłosińska. - Ale nie wiem, skąd ta nagła moda. Żeńskim odkryciem imienniczym lat 90. jest Sandra. Popularność Sandr zaczęła się w latach 80. Wówczas urodziło się ich niecałe 10 tys., a już w latach 90. zarejestrowano ponad 20 tys. dziewczynek o tym imieniu. I pomyśleć, że w latach 50. urodziła się tylko jedna Sandra.

Niewykluczone, że imieniu Sandra popularność przyniósł program dla dzieci "5, 10, 15". W latach 80. występowała w nim współprowadząca Sandra Walter.

Z opinii Rady Języka Polskiego: Ivy M.

Wyrażam opinię, że połączenie Ivy M. nie spełnia kryteriów stosowanych przy nadawaniu imion obywatelom polskim. Połączenie to: 1. Nie pozwala na odróżnienie płci osoby - na -y kończą się imiona (nieliczne) męskie, np. Ambroży. 2. W języku polskim nie występują takie imiona, które składałyby się z jednej litery. 3. Nie ma też w naszym języku zwyczaju nadawania dwóch imion, z których drugie byłoby tylko jedną literą. 4. Należy unikać nadawania imion z literą "v".



Królowa zmienia imię

Moda na imiona trwa od wieków. W czasach słowiańskich rodzice nadawali dzieciom imiona dwuczłonowe. - Najpopularniejszym członem było 'sław', żeby ich dzieci były sławne w tym, co będą robiły. Radosław miał być rad sławy, podążać za nią, Domasław miał mieć sławę w domu, Grzymisław miał zostać sławnym pielgrzymem - mówi prof. Aleksandra Cieślikowa.

Ale niektóre imiona rezerwowało się tylko dla rodów panujących. Aż do XV w. nie wolno było nazywać dzieci imionami Bolesław, Mieszko i Kazimierz. Wraz z chrześcijaństwem przyszła moda na Wojciechów (nasz pierwszy święty), Jadwigi (święta i królowa), księża naciskali na używanie imion biblijnych. Ale dziewczynkom nie wolno nadawać imienia Maria aż do połowy XIX w. Było zastrzeżone dla Matki Bożej. Przekonanie Polaków do tego było tak silne, że przyszła polska królowa Maria Gonzaga de Nevers musiała w 1645 r. przed przyjazdem do Polski jako żona Władysława IV przyjąć imię Ludwika Maria, żeby nie gorszyć szlachty. Imię Maria zastępowano więc Maryną lub Marianną. Koniec XVIII w. i następne stulecie to moda na imiona wywodzące się od postaci literackich. Pojawiają się na świecie dzieci o imionach Oskar i Malwina, nazwane tak na cześć bohaterów "Pieśni Osjana". Popularność zyskują mickiewiczowskie Grażyna i Telimena i sienkiewiczowskie Danuta i Ligia. - Imię Grażyna wcześniej nie istniało. Adam Mickiewicz je wymyślił - mówi profesor Cieślikowa. - Utworzył je od litewskiego słowa "grażus" oznaczającego piękno.

Na początku XX w. autor poradników Mieczysław Rościszewski wskazuje paniom domu, które imiona są na fali. Imię Ewa uważa za modne, Marta za ekscentryczne, Matylda za przestarzałe, a Zygmunta za nowoczesne. Chłopcom radzi nadawać imiona Jerzy, Witold, Żelisław, Miron. Dopuszcza Jacka, choć uważa je za ekscentryczne.



Z opinii Rady Języka Polskiego: Anioł

Szanowna Pani, wyrażam opinię, że forma Anioł nie powinna zostać nadana jako imię, gdyż jest ona równoznaczna z rzeczownikiem pospolitym. Ze względu na swoje znaczenie imię takie może w przyszłości przysporzyć nosicielowi (zwłaszcza dziecku) wielu kłopotów, być powodem prześmiewczych uwag, ironicznych docinków itd. Marzena taka nowoczesna. W latach 60. hitem staje się Robert i Marzena. - W tej dekadzie zarejestrowano niemal 37 tys. Marzen i prawie 70 tys. Robertów, choć w latach 50. dzieci o tym imieniu było dziesięć razy mniej - mówi Katarzyna Kłosińska.

Trudno jednak przypisywać popularność tych imion wpływom serialu czy filmu. Po pierwsze, telewizor w tamtych czasach był towarem luksusowym, po drugie, w słynnym serialu "Wojna domowa" występowali Pawełek i Anulka. A nie odnotowano wzrostu zainteresowania tymi imionami. Janina Nowak, mama 45-letniego dziś Roberta, twierdzi, że wybrała takie imię dla syna, bo większość mam je wówczas wybierała. - W szpitalu co trzecie dziecko to był Robert - wspomina ze śmiechem. - Wokół mnie dzieci nazywano Robertami. Mnie też się to imię spodobało. Ale nie pamiętam, żeby nadawano je ze względu na jakiegoś sławnego Roberta. To był taki owczy pęd. Według obserwacji Katarzyny Kłosińskiej lata 1960-69 to dekada Bogumiłów, Darków, Waldków, Robertów, a także Bożen, Mirosław, Renat i Marzen. Spośród tych imion Dariusz, Robert i Marzena były stosunkowo świeże, w poprzednich latach niemodne. - Można sądzić, że stały się tak popularne, bo na tle imion, które nadawano dotychczas, takich jak choćby Bogumił, Stanisław albo Barbara, wydawały się nowoczesne, nietradycyjne - uważa językoznawca. W latach 70. już łatwiej uchwycić podążanie za trendami kreowanymi przed media. Na początku dekady królowała Anna Maria. Inspirację daje zespół Czerwone Gitary piosenką "Anna Maria" z roku 1968. Na małym ekranie pojawia się serial dla dzieci 'Bella i Sebastian', a w Polsce nadaje się imię Sebastian 50 tys. chłopców (w latach 60. - zaledwie 1,4 tys.). - Lata 70. to wychodzenie z gomułkowskiej szarzyzny, to coca-cola, to "Studio 2" w sobotnie wieczory, to koncert Abby w telewizji polskiej - mówi językoznawca Katarzyna Kłosińska. - Tamte lata to okres fascynacji Zachodem, konsumpcją i nowoczesnością. I takie nowoczesne imiona wybieraliśmy dla swych dzieci - Daniel, Aneta, Sebastian. Nietrudno się domyślić, że imię Daniel mamy nadawały synom na cześć bożyszcza kobiet - Daniela Olbrychskiego.

Rekordzistką tamtych lat jest Agnieszka. To imię dostaje ćwierć miliona dziewczynek (w latach 60. - 37 tys.). - Naszą inspiracją była Agnieszka Osiecka - wspomina Danuta Kowalik, mama Agnieszki urodzonej w 1976 r. - W tamtych ponurych czasach jej teksty były odskocznią do innego życia. To była baba z temperamentem, z innym spojrzeniem, tego życzyliśmy naszej córce.

Ale czy Osiecka mogła być inspiracją dla 250 tys. polskich rodziców? Nikt jednak nie pamięta innej sławnej Agnieszki, bohaterki filmu, serialu lub książki, która aż tak działałaby na masową wyobraźnię. W następnej dekadzie modni stają się Łukasze - ćwierć miliona (w latach 60. było ich niespełna tysiąc). Sławę imieniu mógł przynieść przystojny Łukasz Zbożny z serialu "Dom", ale są to też czasy silnej identyfikacji Polaków z Kościołem. Łukasz to imię ewangelisty. Popularne stają się też imiona Filip, Adrian i Kamil. - Byłam w ciąży, gdy oglądałam serial "Życie Kamila Kuranta" - mówi mama 26-letniego Kamila. - Spodobało mi się. Było inne. Chwilową modę na imię Kwiryna przynosi film "Dziewczęta z Nowolipek"; do 1990 r. otrzymają je 32 dziewczynki.

Spory wpływ na rodziców wywiera pewna niewolnica z serialu. W sumie w Polsce rodzi się 38 Izaur i 28 Isaur. Są jednak rodzice, którzy opierają się wszelkim trendom.



- Niemal codziennie opiniuję jakieś imię, którego nie chcą zaakceptować urzędnicy - mówi prof. Aleksandra Cieślikowa. - Czasem rodzice walczą o uznanie wymyślonego przez siebie imienia. Pamiętamy Solidariusza, którego rodzice w latach 80. musieli odwoływać się do sądu. Wygrali. A chłopiec, gdy skończył 18 lat, zmienił imię. Pojawił się u nas kiedyś pan, który chciał zmienić imię na Presjan. Pytany o przyczynę wyjawił, że w czasach "Solidarności" był w opresjach i chciał to w ten sposób upamiętnić. Bywają też imiona bardzo niepopularne. Po wojnie nie dawano imienia Adolf, a przedwojenni Adolfowie zmieniali imiona. - Nawet niedawno opiniowałam zmianę imienia Adolf na Adek - mówi profesor Cieślikowa. - Nie zaleciłam jednak takiej zmiany, bo Adek to zdrobnienie.

Źródło: Wysokie Obcasy


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna